Zgodnie z art. 106b ust. 5 ustawy z 11.03.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 106 ze zm., dalej: VATU), w przypadku sprzedaży zaewidencjonowanej przy zastosowaniu kasy rejestrującej potwierdzonej paragonem fiskalnym fakturę na rzecz podatnika podatku lub podatku od wartości dodanej wystawia się wyłącznie, jeżeli paragon potwierdzający dokonanie tej sprzedaży zawiera numer, za pomocą którego nabywca towarów lub usług jest zidentyfikowany na potrzeby podatku lub podatku od wartości dodanej. Artykuł 106b ust. 6 VATU stanowi zaś, że w przypadku stwierdzenia, że podatnik wystawił fakturę z naruszeniem ust. 5, organ podatkowy ustala temu podatnikowi dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości odpowiadającej 100% kwoty podatku wykazanego na tej fakturze.

Omawiane przepisy budzą od początku ich obowiązywania wiele kontrowersji i są problematyczne. Najczęściej zgłaszanym postulatem podatników-sprzedawców wystawiających paragony bez NIP jest brak odpowiedniego „określenia się” nabywcy na moment sprzedaży. Późniejsze domaganie się faktury z NIP można łatwo obalić powołując się na ww. przepisy. To jednak często złości krnąbrnych klientów. A każdy sprzedawca wie, że „klient nasz pan” i jest w stanie zrobić wiele, by złość taką ukoić.

Czego dotyczyła sprawa?

Nie inaczej było w opisywanej sytuacji. Podatnik-wnioskodawca prowadzi działalność w zakresie sprzedaży hurtowej i detalicznej wysyłkowej poprzez platformy internetowe. Klienci będący podatnikami VAT czasami zapominają zaznaczyć opcję „prośba o fakturę”, co skutkuje wystawieniem do takiej transakcji paragonu fiskalnego bez NIP.

Kupujący często uzmysławia sobie swój niewybaczalny błąd już po otrzymaniu towaru (a wraz z nim paragonu). Chce wówczas odesłać paragon i w niewybredny sposób oraz zapewne w żołnierskich słowach domaga się od podatnika wystawienia faktury z NIP (za uprzednim zwrotem paragonu). Ale to nie wszystko: nabywcom zdarza się także szantażować podatnika świadomego przywoływanych na wstępie przepisów VATU i płynących z nich ograniczeń. Twierdzą nabywcy bowiem, że zwroty paragonu w zamian za fakturę z NIP „to praktyka powszechnie stosowana w sprzedaży wysyłkowej”. Odmowa sprzedawcy w tej kwestii skutkować zaś będzie zaniechaniem składania dalszych zamówień. A może nawet wystawieniem negatywnych recenzji w Internecie. Trudno wyobrazić sobie coś gorszego.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Stanowisko organu

Dyrektor KIS wydając interpretację z 4.9.2020 r., 0113-KDIPT1-3.4012.473.2020.2.JM pozostał nieczuły na kłopotliwą i zaprawdę niezawinioną sytuację podatnika. Zwrócił uwagę przede wszystkim na treść § 3 ust. 4 rozporządzenia Ministra Finansów z 29.4.2019 r. w sprawie kas rejestrujących (Dz.U. z 2019 r. poz. 816 ze zm., dalej: KasyR). Zgodnie z tym przepisem, korekta sprzedaży ewidencjonowanej na kasie może mieć miejsce jedynie w przypadku oczywistej pomyłki w zakresie wartości sprzedaży brutto i wysokości podatku należnego. Brak jest więc podstaw do ujmowania w ewidencji korekt sprzedaży fiskalizowanej zdarzeń, w których na paragonie fiskalnym nie był wskazany NIP nabywcy.

Fiskus wskazał także, że po dokonaniu zakupu podatnik nie może ponownie dokonywać wyboru, czy dokonuje zakupu na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej, czy też występuje w charakterze konsumenta. To znaczy, jeżeli w momencie dokonywania zakupu dany podmiot występuje w charakterze konsumenta i nabywa określony towar, jako konsument, wówczas nie ma możliwości późniejszej zmiany tego charakteru zakupu.

Omawiana interpretacja nie zaskakuje. Znajduje swoje oparcie w przepisach a i od fiskusa nie należy oczekiwać szczególnie liberalnego podejścia. Zwłaszcza, że do tej pory konsekwentnie odmawiał prawa do wystawiania faktur z NIP do paragonów bez NIP.

Dyskusja na temat wątpliwości związanych z wystawianiem paragonów zresztą nasila się i dotyczy m.in. paragonów poniżej 450 zł (czy są fakturami uproszczonymi, czy też nie?), kwestii kas online oraz oznaczania sprzedaży paragonowej w JPK_V7M. Takie czasy nastały, że fiskalizacja urosła do jednego z kluczowych problemów związanych z rozliczeniami VAT.

No dobrze, ale co może zrobić podatnik, z jednej strony uciemiężony uszczelniającymi przepisami podatkowymi, z drugiej zaś strony zmagający się z humorami swoich nie zawsze rozgarniętych klientów? Najlepsze są w tym zakresie pomysły najprostsze. A najprostsze wydaje się… zrezygnowanie z fiskalizacji i wystawiania paragonów – oczywiście, o ile to tylko możliwe. W przypadku sprzedaży wysyłkowej taka możliwość co do zasady istnieje. Więc bohater niniejszego wpisu mógłby rozwiązać swoje problemy w inny sposób. Warto więc zasięgnąć w tym zakresie wsparcia doradcy podatkowego. Zwłaszcza, że zaniechanie fiskalizacji pozwala także na zaoszczędzenie sobie innych kłopotów (np. wymiany kasy na kasę online).

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź