Kwestia ta wynikła w sprawie o zachowek, którego domagał się syn zmarłego od fundacji, której ojciec przekazał majątek, wydziedziczając syna.
Sąd okręgowy ustalił, że syn owszem nie nawiązał głębokiej więzi z ojcem. Rodzice rozwiedli się, gdy był jeszcze dzieckiem. Gdy syn usamodzielnił się, ojciec żądał, aby przejął od niego jego obowiązek alimentacyjny wobec byłej żony (matki powoda), ale syn odmówił. W latach 80. syn wyemigrował i ma obywatelstwo amerykańskie. Ojciec prosił syna o powrót do Polski, ale syn odmówił. Z kolei po narodzinach jego dziecka ojciec odmówił zamieszkania w USA, by pomóc w opiece nad wnuczką, i mimo szeregu zaproszeń nie odwiedził syna w Ameryce. Natomiast syn bywał w Polsce co dwa lata i widywał się z ojcem; poza tym utrzymywał z nim kontakt telefonicznie i przez Skype’a. Jako podstawę wydziedziczenia syna i jego córki ojciec wskazał w testamencie wieloletnie nieutrzymywanie z nim kontaktu, nieinteresowanie się stanem jego zdrowia i sytuacją materialną, poza pożyczką, o którą ojciec raz poprosił i którą zwrócił. W tej sytuacji sąd okręgowy uznał, że nie doszło do skutecznego wydziedziczenia syna i zasądził na jego rzecz od fundacji, jako spadkobiercy testamentowego, 250 tys. zł tytułem zachowku, a Sąd Apelacyjny w Łodzi werdykt utrzymał.
Fundacja nie dała za wygraną i w skardze kasacyjnej do SN wskazywała, że reguły rozkładu ciężaru dowodu stosowane przez sądy w procesach o zachowek nie są adekwatne w przypadku dziedziczenia przez podmiot spoza rodziny, tu fundację, która nie zna historii i istotnych relacji rodzinnych i ma ograniczoną możliwość wykazania zasadności wydziedziczenia. Zarzuciła też zaskarżonemu wyrokowi nierespektowanie ostatniej woli spadkodawcy zawartej w testamencie i obszernego uzasadnienia jego decyzji o wydziedziczeniu syna. Sąd Najwyższy nie podzielił tych zarzutów, wskazując, że wymienione w testamencie przyczyny wydziedziczenia oceniane są w świetle art. 1008 pkt 1 lub 3 KPC, a więc czy uprawniony do spadku wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub uporczywie nie dopełnia względem niego obowiązków rodzinnych. Brak więzi rodzinnej nie jest zaś podstawą do wydziedziczenia. Tą podstawą jest uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy. Syn który ponad 30 lat przed śmiercią ojca osiedlił się za granicą, nie ma obowiązku powrotu do Polski ze względu na samotną starość ojca, szczególnie jeśli nie był wychowywany przez ojca, który założył nową rodzinę i miał w tym związku kolejnego syna. A to, że fundacja podnosi, iż spadkodawca przed sporządzeniem testamentu skontaktował się z nią i zapewnił, że jego decyzja o wydziedziczeniu syna jest w pełni świadoma, dojrzała i przemyślana, jest nieistotne w świetle art. 1008 KC. Z kolei postulowane przez fundację ułatwienie dziedziczenia przez fundacje i inne organizacje mogłoby zwiększyć już istniejące zjawisko w postaci manipulowania ludźmi w podeszłym wieku.– Co do prawnych ograniczeń wydziedziczenia (swobody testowania), na które wskazywała fundacja, to nie jest rzeczą SN, ale Trybunału Konstytucyjnego je rozstrzygać – wskazał w konkluzji uzasadnienia sędzia Dariusz Pawłyszcze.
Sygnatura akt: I CSK 1135/24
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →