Stan faktyczny
Spory, które rozstrzygały szwedzkie i niemieckie sądy wynikały z pozwów producentów mebli, których zdaniem produkowane przez innych producentów meble były identyczne z wytwarzanymi przez nich meblami, a które jako dzieła sztuki użytkowej są chronione prawem autorskim. Pytania prejudycjalne sądów szwedzkiego i niemieckiego dotyczyły wykładni dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22.5.2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym (Dz.Urz. UE L z 2001 r. Nr 167, s. 10), a zwłaszcza na jakich zasadach na podstawie przepisów tej dyrektywy przedmiot użytkowy może stanowić dzieło sztuki użytkowej.
Stanowisko TS
Utwór
Pojęcie „utwór”, o którym mowa w art. 2 lit. a) dyrektywy 2001/29, stanowi, jak wynika z orzecznictwa TS, autonomiczne pojęcie prawa Unii, które należy interpretować i stosować w sposób jednolity i które zakłada spełnienie dwóch przesłanek mających charakter kumulatywny. Po pierwsze, oznacza ono, że istnieje oryginalny przedmiot w tym znaczeniu, że stanowi on własną twórczość intelektualną jego autora. Po drugie, kwalifikacja jako utwór jest zastrzeżona dla elementów stanowiących wyraz takiej twórczości intelektualnej (wyrok TS z 12.9.2019 r., Cofemel, C-683/17, Legalis, pkt 29).
Ocena oryginalności
Trybunał podkreślił, że oceny czy przedmiot, o którego ochronę wniesiono, stanowi wyraz swobodnych i twórczych wyborów odzwierciedlających osobowość autora, należy dokonywać z uwzględnieniem specyfiki danego rodzaju utworów. W ocenie TS przedmiot spełniający przesłankę oryginalności może korzystać z ochrony prawnoautorskiej, nawet jeżeli opracowanie go było po części uwarunkowane względami technicznymi, pod warunkiem że takie uwarunkowanie nie przeszkodziło jego autorowi w odzwierciedleniu w nim swojej osobowości, przejawiającym się w jego swobodnych i twórczych wyborach. Z orzecznictwa TS wynika bowiem, że kryterium oryginalności nie będzie spełnione przez elementy składowe przedmiotu cechujące się wyłącznie ich funkcją techniczną, ponieważ ochrona prawnoautorska nie rozciąga się na idee. Trybunał podkreślił, że w prawie autorskim nie można domniemywać twórczego charakteru wyborów autora przedmiotu (wyrok TS z 11.6.2020 r., Brompton Bicycle, C-833/18, Legalis, pkt 32).
Trybunał orzekł, że art. 2 lit. a), art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 2001/29 należy interpretować w ten sposób, że utworem w rozumieniu tych przepisów jest przedmiot stanowiący odzwierciedlenie osobowości jego autora, przejawiające się w jego swobodnych i twórczych wyborach. Nie są swobodne i twórcze nie tylko wybory podyktowane różnymi ograniczeniami, w szczególności technicznymi, które wiązały tego autora przy tworzeniu owego przedmiotu, ale również te, które, choć swobodne, nie noszą znamienia osobowości autora, nadającego wspomnianemu przedmiotowi unikalny aspekt. Okoliczności takie jak zamiary autora w procesie twórczym, źródła inspiracji tego autora i wykorzystanie już dostępnych form, możliwość podobnej niezależnej twórczości lub uznanie tegoż przedmiotu w kręgach specjalistów mogą w stosownym przypadku zostać wzięte pod uwagę, lecz w każdym razie nie są one ani konieczne, ani decydujące dla ustalenia oryginalności przedmiotu, o którego ochronę wniesiono.
link=”https://akademia.beck.pl/szkolenia-prawnicze?utm_source=legalis.pl&utm_medium=artykul-belka&utm_campaign=praktyk”]
Naruszenie praw autorskich
W prawie autorskim naruszenie jest konsekwencją korzystania z utworu bez zgody jego autora. Trybunał uznał, że nieuprawnione korzystanie z utworu może stanowić takie naruszenie, nawet jeśli dotyczy ono stosunkowo niewielkiego elementu tego utworu, o ile element ten jako taki wyraża własną twórczość intelektualną jego autora. A zatem w celu określenia naruszenia prawa autorskiego TS stwierdził, że do sądu odsyłającego należy, po pierwsze, stwierdzenie nieuprawnionego korzystania przynajmniej z oryginalnych elementów twórczych utworu chronionego, a po drugie, ustalenie, czy elementy te, to znaczy te, które są wyrazem wyborów stanowiących odzwierciedlenie osobowości autora tego utworu, zostały przejęte w sposób rozpoznawalny w przedmiocie, który ma stanowić naruszenie (wyrok TS z 29.7.2019 r., Pelham i in., C-476/17, Legalis, pkt 39). Natomiast dla celów oceny naruszenia prawa autorskiego na podstawie art. 2 lit. a), art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 2001/29 porównanie całościowego wrażenia wywoływanego przez każdy z kolidujących ze sobą przedmiotów nie może być decydujące, jako że kryterium to dotyczy ochrony wzorów.
W drugiej kolejności, co się tyczy wzięcia pod uwagę stopnia oryginalności chronionego utworu, w przypadku gdy przedmiot stanowi utwór, powinien on w tym charakterze korzystać z ochrony na podstawie prawa autorskiego zgodnie z dyrektywą 2001/29. Przy czym TS stwierdził, że zakres tej ochrony nie zależy od stopnia swobody twórczej, jaką dysponował jego autor oraz że zakres ten nie może w związku z tym być węższy od zakresu ochrony, z której korzysta jakikolwiek utwór objęty zakresem tej dyrektywy. Trybunał orzekł w odniesieniu do przedmiotów użytkowych, iż istnienie różnych form pozwalających na osiągnięcie tego samego efektu technicznego, o ile pozwala na stwierdzenie istnienia możliwości wyboru, nie jest rozstrzygające dla oceny czynników, którymi autor kierował się przy dokonywaniu swojego wyboru.
W trzeciej kolejności, co się tyczy istnienia wspólnego źródła inspiracji dla dwóch kolidujących ze sobą przedmiotów, rzecznik generalny stwierdził (pkt 71 opinii), że po pierwsze, jeżeli dla dwu kolidujących ze sobą przedmiotów inspirację stanowi ten sam utwór lub też wcześniejszy wzór, to jedynie „nowe” elementy twórcze są oryginalne w utworze pochodnym i jedynie przejęcie tych nowych elementów stanowi ewentualne naruszenie prawa autorskiego. Po drugie, sam fakt podążania za tą samą tendencją lub tym samym nurtem artystycznym co autor wcześniejszego utworu nie stanowi takiego naruszenia w braku przejęcia konkretnie możliwych do zidentyfikowania elementów twórczych tego wcześniejszego utworu.
Co się tyczy istnienia podobnej niezależnej twórczości, o ile w przypadku przedmiotów sztuki użytkowej możliwości kreatywne są ograniczone ze względów technicznych, o tyle taka sytuacja nie jest całkowicie wykluczona i nie stanowi – przy założeniu jej wykazania – naruszenia prawa autorskiego.
Trybunał orzekł, że art. 2 lit. a), art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 2001/29 należy interpretować w ten sposób, iż w celu stwierdzenia naruszenia prawa autorskiego trzeba ustalić, czy elementy twórcze chronionego utworu zostały przejęte w sposób rozpoznawalny w przedmiocie, który ma stanowić naruszenie. To samo całościowe wrażenie wizualne wywoływane przez dwa kolidujące ze sobą przedmioty i stopień oryginalności rozpatrywanego utworu nie są istotne. Możliwość podobnej twórczości nie może uzasadniać odmowy ochrony.
Komentarz
Unijna dyskusja dotyczącą objęcia ochroną prawnoautorską przedmiotów sztuki użytkowej, która wykroczyła poza portale prawne i sięgnęła wrzenia w ostatnim czasie – między innymi po słynnych i rozbieżnych „orzeczeniach obuwniczych” (tj. po uznaniu przez francuski sąd butów zaprojektowanych przez Christiana Louboutina za utwory, a przez niemiecki sąd odmówieniu tej kwalifikacji sandałom marki Birkenstock) – znajduje rozstrzygnięcie, chociaż niepełne, w niniejszym wyroku. Trybunał uznał w nim, że przedmioty sztuki użytkowej mogą być objęte taką ochroną, o ile spełniają wymóg oryginalność. Ponadto Trybunał wyjaśnił szczegółowo, w jaki sposób sąd krajowy powinien dokonać oceny owej oryginalności przedmiotów sztuki użytkowej. Przede wszystkim, że oryginalność przedmiotów sztuki użytkowej należy oceniać według tych samych wymogów co wymogi stosowane do oceny oryginalności innych rodzajów przedmiotów. Tym samym sztuka użytkowa nie musi być „bardziej oryginalna” niż inne rodzaje dzieł, aby podlegać ochronie prawnoautorskiej. Co istotne, Trybunał przedstawił jasno jakie kryteria powinien wziąć pod uwagę sąd krajowy stwierdzając naruszenie praw autorskich.
Powyższy wyrok powinien być uwzględniony przez sądy wszystkich państw członkowskich, w tym polskie sądy, co powinno spowodować, że nie będą stosowane, tak jak obecnie, dodatkowe wymogi w zakresie ochrony dzieł sztuki użytkowej, np. co do przedstawienia przedmiotu na wystawach.
Wyrok TS z 4.12.2025 r., C-580/23 i C-795/23