Opis okoliczności faktycznych

Skarżący zwrócił się z wnioskiem o przyznanie mu i jego trzem synom Karty Dużej Rodziny oświadczając, że w skład jego rodziny wchodzą synowie: D.W., M.W. i H.W. Do wniosku załączono odpis skrócony aktu urodzenia H.W. z adnotacją „dziecko urodziło się martwe”.

Stanowisko organu

Prezydent odmówił przyznania Karty Dużej Rodziny. Zdaniem organu stosunek prawny, którego treścią jest władza rodzicielska przysługuje z chwilą narodzin dziecka. Wykonywanie władzy rodzicielskiej polega na sprawowaniu faktycznej pieczy nad małoletnim dzieckiem w sposób zapewniający jego prawidłowy rozwój, a w szczególności podejmowanie obowiązków w zakresie zaspokojenia potrzeb fizycznych, edukacyjnych i duchowych dziecka. Prezydent zgodził się z poglądem doktryny, że pozostawanie na utrzymaniu rodziców oznacza pewien stan faktyczny, gdzie dziecko nie utrzymuje się samodzielnie, ale środki na swoje utrzymanie otrzymuje od rodziców. Zasadniczym elementem pozostawania na czyimś utrzymaniu jest więc otrzymywanie przez dziecko od rodzica środków utrzymania rozumianych jako niezbędne środki do życia. W tym kontekście, stanu, w którym dziecko jest na utrzymaniu rodziców, nie można rozszerzać na okres życia prenatalnego.

SKO utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji uznając, że kryterium decydującym dla przyznania Karty jest okoliczność, że tworzy rodzinę (lub tworzyło w przeszłości) co najmniej troje dzieci będących na utrzymaniu rodzica (rodziców) lub małżonka rodzica. Tymczasem – jak zaznaczyło Kolegium, bezspornie odwołujący się posiada dwoje dzieci. Wbrew wywodom odwołującego się stanu, w którym dziecko jest na utrzymaniu rodziców, nie można rozszerzać na okres życia prenatalnego.

W skardze do WSA zarzucono m.in., że pojęcie „mieć na utrzymaniu” odnosi się do wszystkich dzieci, posiadających podmiotowość prawną, niezależnie od ich zdolności prawnej na gruncie prawa cywilnego. Podstawą prawną prawa do Karty jest sam fakt istnienia więzi biologicznej, a nie jej głębokość czy intensywność. Natomiast kwestią przypadku jest to, czy rodzicielstwo dziecka poczętego zostanie zwieńczone urodzeniem żywym (i ewentualną śmiercią dziecka już po porodzie, w tym również śmiercią następującą bezpośrednio po porodzie), czy urodzeniem martwym. Podstawą prawa rodzica do otrzymania Karty jest samo podjęcie przez rodzica dziecka wszelkich starań mających na celu urodzenie i wychowywanie dziecka.

Stanowisko WSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę uznając brak podstaw do przyznania Karty Dużej Rodziny. Zdaniem Sądu rozstrzygnięcia te są prawidłowe, zaś argumentacja przedstawiona w skardze nie zasługiwała na uwzględnienie.

Odnośnie zmiany zwrotu ustawowego z art. 4 ust. 1 KartaDRU „ma” na „mają lub mieli” WSA wskazał, że była podyktowana praktyką, w której odmawiano przyznania Karty tym rodzicom, którzy kiedykolwiek posiadali co najmniej troje dzieci, ale w dacie składania wniosku ich dzieci nie były już w wieku uprawniającym rodziców do jej otrzymania. W związku więc z celami ustawy oraz chęcią jak najszerszego dostępu do uprawnień wynikających z posiadania Karty, ustawodawca zdecydował się na omawianą zmianę, lecz właśnie z tym uzasadnieniem, że chodzi o rodziców, którzy w dacie składania wniosku mają dzieci dorosłe, nie będące już na ich utrzymaniu, lecz wcześniej je utrzymywali. Zdaniem Sądu nie sposób rozszerzać interpretacji tego pojęcia również na rodziców dzieci, które urodziły się martwe, jak chce tego skarżący, gdyż nie jest to zgodne z wolą ustawodawcy wyjaśnioną w uzasadnieniu do projektu zmian.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

W związku z tym organy zasadnie uznały, że skarżący miał w momencie składania wniosku i w przeszłości na utrzymanie jedynie dwoje dzieci. Choć przepisy KartaDRU nie formułują definicji dziecka „będącego na utrzymaniu rodziców” to trafnie przyjęto, że pozostawanie na utrzymaniu rodziców oznacza pewien stan faktyczny, gdzie dziecko nie utrzymuje się samodzielnie, ale środki na swoje utrzymanie otrzymuje od rodziców. Zasadniczym i nieodłącznym elementem pozostawania na czyimś utrzymaniu jest więc otrzymywanie od niego środków utrzymania rozumianych jako niezbędne środki do życia. Za taką wykładnią przemawia również definicja leksykalna, zgodnie z którą zwrot „utrzymywać się” oznacza „zaspokoić swoje potrzeby życiowe, wyżywić się, wyżyć”. Na koszty utrzymania dziecka składają się wydatki ponoszone w związku z wyżywieniem dziecka, ale również m.in. zakupu ubrań, przyborów szkolnych, opłat związanych z uczestnictwem w zajęciach dodatkowych oraz ponoszenie kosztów utrzymania mieszkania, które też należy zaliczyć do kosztów utrzymania dziecka.

W tym kontekście, stanu, w którym dziecko jest na utrzymaniu rodziców, nie można rozszerzać na okres życia prenatalnego. Stan taki powstaje bowiem, a następnie trwa dopiero po urodzeniu dziecka, a więc w przypadku, gdy dziecko urodzi się żywe, gdyż nie budzi wątpliwości, że dostarczanie środków utrzymania, czyli środków koniecznych do życia, może dotyczyć wyłącznie osoby żywej. Nie można natomiast z tymi kosztami utożsamiać wydatków ponoszonych przez rodziców w okresie prenatalnym (np. na opiekę lekarską), gdy dziecko urodzi się martwe. Jakkolwiek jest oczywistym, że nie sposób kwestionować zasadności ponoszenia tego typu wydatków, to jednak należy zaakcentować, że nie są one kosztami utrzymania dziecka, to jest niezbędnymi do życia dziecka, a więc środkami jego utrzymania. Są to bowiem koszty utrzymania kobiety ciężarnej.

Uprawnione jest również odwoływanie się i odkodowywanie pojęcia „utrzymywania” oraz „dziecka” na gruncie innych ustaw. Przy ustalaniu językowego znaczenia danego terminu interpretator powinien w pierwszej kolejności odwołać się do dyrektyw języka prawnego, a następnie, gdy nie istnieje definicja legalna danego pojęcia, wolno mu oprzeć się na takim jego znaczeniu, jakie ma ono w języku prawniczym. W związku z tym Sąd uznał za uprawnione odwołanie się przez organy do treści art. 8 KC poprzez wskazanie, że każdy człowiek od urodzenia ma zdolność prawną i wywiedzenie z tego, że brak zdolności prawnej u dziecka martwo urodzonego wyklucza przyznanie mu uprawnień na gruncie KartaDRU.

Zdaniem Sądu orzekające organy dokonały więc prawidłowej wykładni prawa materialnego i zasadnie uznały, że w chwili składania wniosku skarżący nie posiadał – aktualnie i w przeszłości – na utrzymaniu co najmniej trójki dzieci. Zdaniem Sądu SKO, wydając zaskarżoną decyzję, nie naruszyło art. 18 Konstytucji RP, który stanowi o ochronie rodzicielstwa, poprzez różnicowanie pojęcia „rodzicielstwa” w zależności od tego, czy dziecko urodzi się żywe, czy martwe. Należy bowiem zauważyć, że ani organy, ani Sąd, nie kwestionują rodzicielstwa skarżącego, czy też jego emocjonalnej więzi z synem H., natomiast rozróżnienie, jakiego dokonywano na kanwie niniejszej sprawy, dotyczyło pojęcia „utrzymywania dziecka”, a nie „rodzicielstwa”.

Dodatkowo Sąd zgadza się z organami, że niewątpliwie nie było podstaw do przyznania Karty również żyjącym synom skarżącego, gdyż w chwili składania wniosku nie byli członkami rodziny wielodzietnej, tj. takiej, w której na utrzymaniu jest co najmniej trójka dzieci. Dla oceny uprawnień dzieci do Karty relewantny jest stan istniejący w dniu składania wniosku. Tymczasem trzeci z synów skarżącego urodził się martwy w roku 2010, a zatem nie może budzić wątpliwości, że skoro w dacie składania przez niego wniosku (12.7.2024 r.) nie żył, to nie spełniał żadnego z wymienionych tam kryteriów wiekowych, a w rezultacie, w dniu tym jego rodzina nie obejmowała co najmniej trojga dzieci zachowujących rzeczony wymóg, czyli nie spełniała warunku sine qua non nabycia prawa do wnioskowanej Karty.

Komentarz

Przedmiotem rozpoznania było zagadnienie prawne dotyczące zasadności wnioskowania o przyznanie Karty Dużej Rodziny w sytuacji urodzenia dziecka martwego. Mając na uwadze wymogi ustawowe, wątpliwości dotyczyły tego, czy dziecko, które urodziło się martwe można „zaliczyć” do definicji rodziny wielodzietnej zgodnie z art. 4 ust 1 KartaDRU w kontekście wymogu liczby dzieci. Sąd dokonał kompleksowej analizy i interpretacji pojęcia posiadania dziecka „na utrzymaniu” dochodząc do jednolitych i spójnych wniosków. Urodzenie dziecka martwego wyklucza możliwość uznania, iż pozostawało ono na utrzymaniu rodziców, za czym przemawia nie tylko wykładnia porównawcza i systemowa, ale również znaczenie potoczne tego pojęcia. Przyznanie Karty Dużej Rodziny w takiej sytuacji uwarunkowane jest urodzeniem żywym. Znaczenie pozaprawne, ale cenne ma podkreślenie przez Sąd, iż ocena legalna może nie być zbieżna z odczuciem moralnym, a na żadnym etapie nie podważano więzi łączącej rodziców z dzieckiem w okresie prenatalnym.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 25.6.2025 r., II SA/Gd 41/25, Legalis

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →