Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) przesądził ważny spór o opłatę skarbową od pełnomocnictw przy dochodzeniu należności od dłużników w upadłości.
Rozpoczął go wniosek o interpretację złożony przez radcę prawnego. Wyjaśnił on, że jako profesjonalny pełnomocnik reprezentuje klienta w związku z windykacją. Umocowanie obejmuje zarówno postępowanie rozpoznawcze przed sądami powszechnymi, jak i egzekucyjne oraz upadłościowe. Podstawą jest pełnomocnictwo od klienta.
Prawnik tłumaczył, że jego usługi dotyczą m.in. sytuacji, gdy właściwy sąd wyda postanowienie o ogłoszeniu upadłości dłużnika i wezwie jego wierzycieli do zgłoszenia wierzytelności syndykowi. Wówczas za pośrednictwem systemu teleinformatycznego – Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ) – występuje do syndyka lub doradcy restrukturyzacyjnego ze zgłoszeniem wierzytelności. Jednocześnie przedkłada udzielone mu pełnomocnictwo. Radca prawny był przekonany, że w takim przypadku nie ma obowiązku zapłaty opłaty skarbowej od pełnomocnictwa składanego syndykowi lub doradcy restrukturyzacyjnemu za pośrednictwem KRZ.
Prezydent miasta, do którego radca zwrócił się o interpretację, nie zgodził się z taką wykładnią przepisów. Stwierdził, że postępowanie upadłościowe ma charakter sądowy. Po ogłoszeniu upadłości postępowanie toczy się w sądzie, który ją ogłosił.
Radca zaskarżył interpretację i w pierwszej instancji wygrał. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gdańsku nie kwestionował, że opłata skarbowa należy się od złożenia dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa. Nie miał też wątpliwości, że na gruncie polskiego prawa postępowanie upadłościowe jest postępowaniem sądowym.
Niemniej, jak zauważył sąd, ustawodawca wyraźnie wyodrębnił syndyka od sądowych organów postępowania upadłościowego, a więc sądu i sędziego komisarza. Dlatego w ocenie WSA rację ma skarżący, że złożenie syndykowi dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa – w oryginale, odpisie, wypisie czy kopii – nie powoduje powstania obowiązku uiszczenia opłaty skarbowej. Pełnomocnik nie składa bowiem pełnomocnictwa sądowi.
Organ nie złożył broni. Zaskarżył wyrok i ostatecznie to jemu rację przyznał NSA. Jego zdaniem cechą postępowania sądowego z art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy o opłacie skarbowej jest to, że toczy się ono przed sądem w rozumieniu konstytucji i to niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie udział w tym postępowaniu biorą tzw. organy pozasądowe. Takim jest właśnie postępowanie upadłościowe, które niewątpliwie ma złożony charakter. I, jak podkreślił NSA, istotne jest to, że postępowanie upadłościowe, niezależnie od etapu, toczy się przed sądem.
Tej kluczowej kwestii nie zmienia wprowadzony przez ustawodawcę podział kompetencji między różne „organy”. Należą do nich sędzia komisarz, który wykonuje czynności postępowania upadłościowego, z wyjątkiem czynności, dla których właściwy jest sąd, a także syndyk, którego wyznacza i odwołuje sąd. NSA przypomniał, że charakter prawny zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym oceniany jest jednolicie. Przy czym, choć jest ono dokonywane „do rąk” syndyka, to stanowi formę sądowego dochodzenia roszczeń.
Zdaniem NSA chodzi więc o czynność dokonywaną przed sądem. W konsekwencji złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa przy zgłoszeniu wierzytelności w postępowaniu upadłościowym rodzi obowiązek uiszczenia opłaty skarbowej. Ten zaś powstaje z chwilą złożenia pełnomocnictwa, w tym przypadku za pośrednictwem systemu teleinformatycznego obsługującego postępowanie sądowe.
Wyrok jest prawomocny.
Sygnatura akt: III FSK 1253/25
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →