Stan faktyczny

Sprawa dotyczyła monitoringu zainstalowanego przez osobę fizyczną na jej nieruchomości. Zasięg kamer wykraczał jednak poza granice posesji, obejmując drogę publiczną i nieruchomości sąsiadów. System rejestrował zarówno obraz, jak i dźwięk.

Po rozpatrzeniu skarg osób objętych monitoringiem Prezes UODO decyzją z 21.10.2025 r., DS.523.6546.2024, Legalis, nakazał administratorowi zaprzestanie przetwarzania ich wizerunku i głosu za pomocą monitoringu wykraczającego poza jego nieruchomość. Z uzasadnienia późniejszej decyzji wynika, że nakaz obejmował również usunięcie zgromadzonych danych i zaprzestanie dalszego monitorowania skarżących.

Decyzja organu nie została odebrana mimo dwukrotnej awizacji, dlatego na podstawie art. 44 § 4 KPA uznano ją za doręczoną 7.11.2025 r. Administrator nie wniósł skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a decyzja stała się prawomocna 9.12.2025 r.

Prezes UODO wezwał następnie administratora do złożenia wyjaśnień i przedstawienia dowodów wykonania nakazu. Pismo, podobnie jak wcześniej, również nie zostało odebrane i uznano je za doręczone 29.12.2025 r. Wobec braku odpowiedzi organ skierował 21.1.2026 r. upomnienie, wzywając do wykonania decyzji i udokumentowania podjętych czynności pod rygorem wszczęcia egzekucji administracyjnej. Także to pismo pozostało bez odpowiedzi.

Do UODO wpłynęło ponadto zawiadomienie jednego ze skarżących, zgodnie z którym monitoring nadal obejmował przestrzeń publiczną i sąsiednie nieruchomości. Skarżący wskazał, że kamery wcześniej zdjęte przez funkcjonariuszy Policji zostały ponownie zamontowane, i dołączył na potwierdzenie ww. okoliczności dokumentację fotograficzną. Organ uwzględnił również materiał opublikowany w internecie, w którym sąsiedzi informowali o dalszym nagrywaniu ich otoczenia i wykorzystywaniu nagrań w kolejnych zawiadomieniach do organów ścigania.

W marcu 2026 r. Prezes UODO wszczął z urzędu postępowanie w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za nieprzestrzeganie nakazu. Administrator został poinformowany, że przedstawienie dowodów wykonania decyzji może wpłynąć łagodząco na wymiar sankcji, a nawet prowadzić do odstąpienia od jej nałożenia. Wezwano go również do przekazania danych o dochodach i sytuacji majątkowej. Do dnia wydania decyzji nie odpowiedział na żadne z kierowanych do niego pism.

Ochrona Danych Osobowych – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Stan prawny

Podstawę odpowiedzialności stanowił art. 83 ust. 6 RODO. Przepis ten przewiduje administracyjną karę pieniężną za nieprzestrzeganie nakazu wydanego przez organ nadzorczy na podstawie art. 58 ust. 2 RODO. Maksymalna wysokość sankcji wynosi 20 mln euro, a w przypadku przedsiębiorstwa może odpowiadać do 4 proc. całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku, jeżeli ta wartość jest wyższa.

Prezes UODO odwołał się także do art. 5 ust. 2 RODO, ustanawiającego zasadę rozliczalności. Administrator odpowiada za przestrzeganie zasad przetwarzania i powinien potrafić wykazać ich realizację. W tej sprawie obowiązek ten oznaczał konieczność udowodnienia, że nakaz został wykonany, dane usunięto, a monitoring nie obejmuje już osób i obszarów wskazanych w prawomocnej decyzji.

Przy ustalaniu sankcji organ zastosował kryteria określone w art. 83 ust. 2 RODO, w szczególności charakter, wagę i czas trwania naruszenia, liczbę osób, których dane dotyczyły, charakter przetwarzanych informacji, stopień współpracy z organem oraz działania podjęte w celu ograniczenia negatywnych skutków. Zgodnie z art. 83 ust. 1 RODO kara powinna być w każdym przypadku skuteczna, proporcjonalna i odstraszająca.

Administrator nie przekazał danych pozwalających ocenić jego rzeczywistą sytuację finansową. Z tego powodu Prezes UODO skorzystał z art. 101a ust. 2 OchrDanychU i ustalił podstawę wymiaru sankcji w sposób szacunkowy.

Argumentacja organu

Organ nadzorczy uznał, że zgromadzony materiał pozwalał stwierdzić niewykonanie prawomocnego nakazu. Kilkakrotnie wzywał administratora do przedstawienia wyjaśnień i dowodów, lecz nie otrzymał odpowiedzi. Jednocześnie tylko administrator miał dostęp do urządzeń i nagrań, dlatego to on mógł wykazać usunięcie danych, zmianę konfiguracji systemu lub zaprzestanie dalszego monitorowania skarżących.

Z zasady rozliczalności organ wywiódł, że ciężar wykazania wykonania nakazu spoczywał na jego adresacie. Obowiązek wyczerpującego zebrania materiału dowodowego nie znosił obowiązku współdziałania strony, zwłaszcza gdy istotne dowody znajdowały się wyłącznie w jej posiadaniu.

Skutkiem naruszenia było dalsze przetwarzanie danych co najmniej 30 skarżących. Monitoring mógł obejmować także inne osoby korzystające z drogi publicznej, w tym mieszkańców, ich gości i przypadkowych przechodniów. Rejestrowanie wizerunku, głosu i miejsca przebywania w pobliżu domów oraz podczas codziennych czynności powodowało, zdaniem organu, poczucie stałej obserwacji i ingerowało w prywatność. Prezes UODO wskazał również na szkodę niemajątkową w postaci dyskomfortu, obawy, stresu i poczucia bezsilności.

Choć wizerunek, głos i informacje o miejscu przebywania nie stanowią szczególnych kategorii danych z art. 9 RODO, organ uznał, że w realiach sprawy dane te miały szczególnie ingerencyjny charakter dla prywatności osób, których dotyczyły. Były bowiem łączone z danymi identyfikującymi mieszkańców i wykorzystywane w związku z postępowaniami inicjowanymi wobec monitorowanych osób.

Stan niewykonania nakazu trwał blisko pół roku. Prezes UODO negatywnie ocenił całkowity brak współpracy i nieprzedstawienie jakichkolwiek dowodów przywrócenia przetwarzania do stanu zgodnego z prawem.

Naruszenie uznano za nieumyślne, ponieważ decyzja nie została faktycznie odebrana, lecz uznana za doręczoną. Nie potraktowano tego jednak jako okoliczności łagodzącej. Organ wskazał na rażące i długotrwałe zaniedbanie obowiązku odbierania korespondencji, mimo domniemanej wiedzy administratora o postępowaniach związanych z monitoringiem.

Przy ustalaniu wysokości sankcji Prezes UODO przyjął szacunkowo przeciętną sytuację finansową administratora. Punktem odniesienia było przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej za 2025 r. w wysokości 8 903,56 zł. Kara 26 711 zł odpowiadała trzykrotności tej kwoty, równowartości 6 358 euro i około 0,03 proc. maksymalnej sankcji przewidzianej za tego rodzaju naruszenie.

Rozstrzygnięcie

Decyzją z 22.5.2026 r., DKE.561.4.2026, Prezes UODO stwierdził niewykonanie nakazu zawartego w prawomocnej decyzji z 21.10.2025 r. i nałożył na administratora karę pieniężną w wysokości 26 711 zł.

Organ uznał tę kwotę za proporcjonalną do wagi naruszenia oraz możliwości finansowych osoby fizycznej ustalonych szacunkowo. Kara miała służyć nie tylko ukaraniu dotychczasowej bierności, lecz także doprowadzeniu do wykonania wcześniejszego nakazu. Prezes UODO przypisał jej ponadto funkcję prewencyjną, wskazując na potrzebę przeciwdziałania ignorowaniu lub jedynie pozornemu wykonywaniu decyzji dotyczących prywatnego monitoringu. Opublikowane rozstrzygnięcie oznaczono jako nieprawomocne.

Decyzja potwierdza, że prawomocny nakaz Prezesa UODO wymaga nie tylko wykonania, lecz także przedstawienia dowodów pozwalających organowi zweryfikować podjęte działania. W przypadku monitoringu mogą to być m.in. dokumentacja potwierdzająca zmianę ustawienia kamer, ograniczenie pola widzenia, demontaż urządzeń albo trwałe usunięcie nagrań.

Administrator nie powinien zakładać, że nieodbieranie korespondencji wstrzyma postępowanie lub uchroni go przed skutkami decyzji. Fikcja doręczenia może prowadzić do rozpoczęcia biegu terminów, uprawomocnienia się rozstrzygnięcia i wszczęcia kolejnego postępowania. Brak reakcji ogranicza też możliwość przedstawienia okoliczności łagodzących oraz danych finansowych wpływających na wysokość kary.

Użytkownicy prywatnych systemów monitoringu powinni regularnie kontrolować zasięg kamer i zakres rejestrowanych danych. Szczególnej uwagi wymaga obejmowanie drogi publicznej, sąsiednich posesji oraz nagrywanie dźwięku. Nawet gdy monitoring służy ochronie mienia, jego zakres powinien być ograniczony do danych rzeczywiście niezbędnych.

Z perspektywy compliance kluczowa jest szybka i udokumentowana reakcja na nakaz organu. Czasowa zmiana ustawienia kamer, a następnie przywrócenie wcześniejszej konfiguracji lub brak dowodów wykonania obowiązku mogą zostać uznane za niewystarczające do wykonania nakazu. Niewykonanie nakazu stanowi odrębne naruszenie RODO i może skutkować niezależną karą pieniężną.

Decyzja Prezesa UODO z 22.5.2026 r., DKE.561.4.2026

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →