Projekt nowelizacji KPK oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych
Celem projektowanych zmian jest usprawnienie postępowań karnych, zwiększenie bezpieczeństwa danych oraz ujednolicenie przepisów z praktyką i współczesnymi standardami technologicznymi. Projekt stanowi element szerszego procesu modernizacji procedur sądowych, którego efektem ma być większa przejrzystość i sprawność wymiaru sprawiedliwości.
Rozszerzenie zakresu danych świadków
Jednym z najbardziej znaczących elementów nowelizacji jest rozszerzenie katalogu danych, które będą zbierane od świadków w trakcie przesłuchania. Obok imienia, nazwiska i adresu, organ procesowy będzie zobowiązany uzyskać również: numer PESEL, nazwę i numer dokumentu tożsamości wraz z organem wydającym, numer telefonu oraz adres e-mail. Dane te będą dołączane do protokołu przesłuchania i stanowić część akt sprawy.
Stan dotychczasowy
Obecnie ustawa z 6.6.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 46; dalej: KPK) przewiduje obowiązek podania podstawowych danych personalnych świadka, przy czym dodatkowe dane kontaktowe są zbierane fakultatywnie i w praktyce często w sposób niejednolity. Brakuje obecnie przepisu szczegółowo regulującego włączenie takich danych do akt sprawy i ich ochronę, co niejednokrotnie powoduje trudności w doręczaniu korespondencji procesowej oraz wydłuża postępowania.
Stan po nowelizacji
Nowelizacja zakłada, że dane identyfikacyjne i kontaktowe świadka będą gromadzone obligatoryjnie. Ustawodawca akcentuje, że rozwiązanie to zwiększy pewność komunikacji między organami a uczestnikami postępowania, a jednocześnie ułatwi prowadzenie czynności procesowych, takich jak wezwania czy doręczenia. Projekt przewiduje, że dane te będą podlegały szczególnej ochronie – dostęp do nich zostanie ograniczony do organów procesowych oraz stron w niezbędnym zakresie. W praktyce oznacza to stworzenie bardziej jednolitego standardu dokumentowania danych uczestników postępowania, co ma znaczenie także z perspektywy ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa procedury.
Likwidacja faksów w procedurze karnej
Drugą kluczową zmianą jest całkowite wyeliminowanie instytucji faksu jako środka komunikacji procesowej.
Stan dotychczasowy
Przepisy KPK dopuszczają obecnie przesyłanie niektórych pism i dokumentów faksem, co stanowi relikt praktyki z lat 90. i wczesnych 2000. W praktyce instytucja ta była coraz rzadziej stosowana, a równocześnie rodziła wątpliwości co do bezpieczeństwa transmisji danych, autentyczności dokumentów oraz integralności przekazu. W dobie powszechnej cyfryzacji i elektronicznych kanałów komunikacji utrzymywanie tej formy łączności w przepisach budziło zastrzeżenia natury praktycznej i systemowej.
Stan po nowelizacji
Projekt przewiduje usunięcie odniesień do faksu z wielu przepisów, m.in. art. 81a § 3 pkt 1, art. 119 § 1 pkt 2, art. 132 § 3, art. 299a § 2, art. 332 § 1 pkt 1, art. 333 § 3, art. 589y § 1 i art. 607c § 1 pkt 1 KPK. Zgodnie z uzasadnieniem, komunikacja faksem nie spełnia obecnych standardów bezpieczeństwa i poufności, a jej utrzymywanie w systemie prawnym byłoby anachronizmem. Po zmianie jedynymi dopuszczalnymi środkami komunikacji będą formy tradycyjne (doręczenia pocztowe) oraz elektroniczne, zgodnie z ustawą o doręczeniach elektronicznych. Zmiana ta wpisuje się w proces pełnej digitalizacji wymiaru sprawiedliwości.
Doprecyzowanie podmiotu uprawnionego do regresu
Kolejną nowością jest uregulowanie kwestii roszczeń regresowych Skarbu Państwa w związku z odszkodowaniami lub zadośćuczynieniami za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie czy zatrzymanie.
Stan dotychczasowy
Obowiązujące przepisy nie precyzowały wprost, który organ Skarbu Państwa jest legitymowany do występowania z roszczeniem regresowym wobec osoby, której zawinione działania doprowadziły do powstania szkody. W praktyce prowadziło to do rozbieżności interpretacyjnych i utrudniało dochodzenie zwrotu wypłaconych świadczeń, co nierzadko osłabiało efektywność mechanizmu odpowiedzialności regresowej.
Stan po nowelizacji
Projekt jednoznacznie wskazuje, że z roszczeniem regresowym w myśl art. 557 § 2 KPK występować będzie ten podmiot, który faktycznie wypłacił odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Ma to zapewnić przejrzystość procedury, usunąć dotychczasowe wątpliwości i zwiększyć realne możliwości dochodzenia regresu przez Skarb Państwa. Zmiana ta wzmacnia także zasadę racjonalności wydatkowania środków publicznych i przyczynia się do większej odpowiedzialności osób, które przyczyniły się do niesłusznego zastosowania represji karnej.
Zmiana terminologii: odciski linii papilarnych
W projekcie przewidziano także nowelizację o charakterze terminologicznym.
Stan dotychczasowy
KPK posługiwał się pojęciem „odcisków daktyloskopijnych”. Choć poprawne, w nowszej literaturze i praktyce kryminalistycznej coraz częściej stosuje się określenie „odciski linii papilarnych”, które lepiej oddaje istotę badań kryminalistycznych i jest stosowane w międzynarodowej terminologii policyjnej.
Stan po nowelizacji
Projekt wprowadza nową terminologię w art. 192a § 1 KPK. Celem jest dostosowanie języka ustawowego do współczesnych standardów naukowych oraz praktyki stosowanej w policji, laboratoriach kryminalistycznych i orzecznictwie. Jest to zmiana techniczna, lecz istotna z punktu widzenia spójności pojęciowej i standaryzacji procedur w ramach wymiaru sprawiedliwości.
Zmiany w ustawie o doręczeniach elektronicznych
Projekt obejmuje również przepisy ustawy z 18.11.2020 r. o doręczeniach elektronicznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1045; dalej: DorElektrU).
Stan dotychczasowy
Część nowelizacji doręczeń elektronicznych ma odroczone wejście w życie aż do 1.10.2029 r. Ustawodawca nie ujednolicił terminologii ani nie skoordynował nowych rozwiązań z równolegle uchwalanymi zmianami w KPK, co w przyszłości mogłoby powodować niespójności w systemie prawnym.
Stan po nowelizacji
Projektowane zmiany mają objąć także przepisy, które wejdą w życie dopiero w 2029 r., tak aby uniknąć rozbieżności i zapewnić jednolite stosowanie prawa. Dodatkowo projekt zawiera przepisy przejściowe, zgodnie z którymi nowe regulacje będą stosowane również do postępowań wszczętych przed dniem wejścia ustawy w życie. Rozwiązanie to ma na celu zagwarantowanie ciągłości stosowania prawa i zapobieżenie powstawaniu „dualizmu normatywnego” w obrocie prawnym.
Wejście w życie i dalszy proces legislacyjny
Projekt ustawy został przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r. Następnie projekt trafi do Sejmu i zostanie skierowany do dalszych prac legislacyjnych.
Vacatio legis projektu nie zostało jeszcze szczegółowo wskazane, jednak z treści uzasadnienia wynika, że większość przepisów wejdzie w życie w stosunkowo krótkim terminie, natomiast zmiany dotyczące ustawy o doręczeniach elektronicznych będą zsynchronizowane z terminem 1.10.2029 r. Tym samym ustawodawca stara się skoordynować moment wejścia w życie poszczególnych regulacji z kalendarzem wdrażania rozwiązań cyfrowych w wymiarze sprawiedliwości.
Podsumowanie
Projektowana nowelizacja KPK oraz DorElektrU ma charakter zarówno praktyczny, jak i porządkujący. Z jednej strony wprowadza rozwiązania odpowiadające na potrzeby współczesnego postępowania karnego – jak poszerzenie danych świadków czy wyeliminowanie faksów – z drugiej ujednolica terminologię i usuwa wątpliwości co do legitymacji procesowej organów Skarbu Państwa.
W efekcie proponowane zmiany można traktować jako krok w kierunku modernizacji i uproszczenia procedur, a także zwiększenia przejrzystości i bezpieczeństwa procesowego. Nowelizacja ma również znaczenie systemowe – potwierdza konsekwentny kierunek cyfryzacji i standaryzacji procedur, który od kilku lat stanowi jedno z priorytetowych działań ustawodawcy w obszarze wymiaru sprawiedliwości.
Weto Prezydenta w sprawie Ukrainy
- Ustawa przewidywała wydłużenie okresu ochrony czasowej i legalnego pobytu obywateli Ukrainy w Polsce do 4.3.2026 r., co stanowiło wykonanie prawa unijnego.
- Projekt obejmował uszczelnienie systemu pomocy, m.in. poprzez wyłączenie z uprawnień osób, które już uzyskały ochronę czasową w innym państwie członkowskim UE, oraz wprowadzenie nowych obowiązków przy nadawaniu numeru PESEL.
- Prezydent RP skorzystał z prawa weta, wskazując, że część rozwiązań jest nadmiernie restrykcyjna, niewystarczająco przeanalizowana i potencjalnie destabilizująca system wsparcia.
Opis zaproponowanych zmian
Przedłużenie ochrony czasowej
Najistotniejszym elementem ustawy było przesunięcie daty wygaśnięcia ochrony czasowej i legalnego pobytu obywateli Ukrainy z 30.9.2025 r. na 4.3.2026 r. Zmiana ta była konsekwencją decyzji Rady 2024/1836/UE i miała charakter obligatoryjny z punktu widzenia prawa unijnego.
Przedłużenie obejmowało szeroki katalog uprawnień, w tym:
- legalny pobyt na terytorium RP bez konieczności uzyskiwania dodatkowych zezwoleń;
- prawo do świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ;
- dostęp do świadczeń rodzinnych i socjalnych;
- możliwość kontynuowania nauki w polskich szkołach oraz udziału w kursach językowych;
- prawo do podejmowania zatrudnienia i działalności gospodarczej na zasadach zbliżonych do obywateli polskich.
Wydłużenie okresu ochrony miało na celu zapewnienie ciągłości statusu prawnego niemal milionowi osób przebywających w Polsce ze statusem UKR.
Spoczywanie terminów w postępowaniach administracyjnych
Ustawa zakładała dalsze obowiązywanie mechanizmu zawieszenia terminów w postępowaniach dotyczących zezwoleń na pobyt. Dotyczyło to spraw prowadzonych przez wojewodów, którzy od 2022 r. zostali obciążeni setkami tysięcy wniosków o legalizację pobytu.
Zawieszenie terminów miało charakter techniczny:
- pozwalało na „zamrożenie” biegu ustawowych terminów na wydanie decyzji;
- eliminowało ryzyko masowych skarg na bezczynność i przewlekłość;
- umożliwiało administracji dostosowanie kolejności rozpatrywania spraw do dostępnych zasobów kadrowych.
W uzasadnieniu projektu podkreślano, że bez takiego rozwiązania organy administracji znalazłyby się w sytuacji faktycznego paraliżu.
Uszczelnienie systemu UKR
Nowelizacja doprecyzowywała przesłanki przyznania statusu UKR, wprowadzając m.in.:
- wyłączenie osób, które korzystają już z ochrony czasowej w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej;
- odmowę nadania statusu osobom przekraczającym granicę na podstawie dokumentów związanych z małym ruchem granicznym;
- obowiązek bieżącej wymiany informacji między Szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców a Komendantem Głównym Straży Granicznej.
Rozwiązania te miały na celu ograniczenie ryzyka nadużyć, takich jak wielokrotne korzystanie z systemów pomocy w różnych państwach.
Procedura nadawania numeru PESEL
Projekt znacząco rozwijał przepisy o nadawaniu numeru PESEL. Najważniejsze elementy to:
- obowiązek osobistej obecności dziecka przy składaniu wniosku o PESEL UKR;
- konieczność przedstawienia dokumentów potwierdzających więzi rodzinne, jeśli nie wynikały one z rejestrów;
- możliwość udostępniania Straży Granicznej fotografii składanej do rejestru PESEL w celu weryfikacji autentyczności danych;
- możliwość wykorzystania danych biometrycznych, takich jak odciski linii papilarnych;
- zniesienie mobilnych punktów nadawania numeru PESEL, których utrzymywanie oceniono jako kosztowne i nieuzasadnione w świetle spadającej liczby nowych wniosków.
Zmiany te miały zwiększyć bezpieczeństwo danych i ograniczyć ryzyko wielokrotnego nadawania numerów tej samej osobie.
Zakwaterowanie zbiorowe
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu było wprowadzenie nowych zasad w zakresie zakwaterowania:
- do 31.10.2025 r. utrzymane miały być dotychczasowe reguły;
- od 1.11.2025 r. prawo do bezpłatnego zakwaterowania i wyżywienia miały mieć tylko określone grupy wrażliwe, m.in.: osoby z niepełnosprawnościami, kobiety w ciąży, osoby starsze, samotni rodzice wychowujący kilkoro dzieci, osoby po hospitalizacji, uczniowie szkół ponadpodstawowych do 20. roku życia.
Pozostałe osoby miały korzystać z ośrodków na zasadach częściowej odpłatności lub komercyjnych.
W ocenie projektodawcy rozwiązanie to miało służyć aktywizacji zawodowej uchodźców oraz bardziej racjonalnemu wydatkowaniu środków publicznych.
Fundusz Pomocy i zmiany finansowe
Ustawa zawierała również modyfikacje w zakresie finansowania działań pomocowych. Najistotniejsze z nich to:
- możliwość zaciągania kredytów i pożyczek przez Bank Gospodarstwa Krajowego (dalej: BGK) na rzecz Funduszu Pomocy (dalej: Fundusz);
- objęcie zobowiązań BGK gwarancją Skarbu Państwa;
- doprecyzowanie zasad przekazywania i rozliczania środków przez dysponentów Funduszu;
- obowiązek zwrotu odsetek od środków na rachunku Funduszu na rzecz BGK.
Celem tych rozwiązań było zapewnienie stabilności finansowej mechanizmów wsparcia w warunkach wydłużonej ochrony czasowej.
Stanowisko Prezydenta RP
Prezydent RP, korzystając z prawa weta określonego w art. 122 ust. 5 Konstytucji RP, odmówił podpisania ustawy i przekazał ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. W swoim wniosku z 25.8.2025 r. wskazał na kilka zasadniczych obszarów zastrzeżeń:
- Zakwaterowanie zbiorowe – ograniczenie prawa do bezpłatnego zakwaterowania tylko do wybranych grup oceniono jako zbyt restrykcyjne. W ocenie Prezydenta RP rozwiązanie to mogłoby prowadzić do nierównego traktowania uchodźców i generować sytuacje społecznie trudne.
- Rozwiązania biometryczne – Prezydent RP zwrócił uwagę, że wprowadzenie obowiązków związanych z pobieraniem danych biometrycznych oraz przekazywaniem fotografii między systemami administracji może budzić wątpliwości co do ochrony danych osobowych oraz praktycznej gotowości administracji do ich wdrożenia.
- Tryb legislacyjny – podkreślono, że tak doniosłe zmiany zostały procedowane w szybkim tempie, bez odpowiednio szerokich konsultacji społecznych i eksperckich, co w ocenie Prezydenta RP osłabia legitymację uchwalonych rozwiązań.
Prezydent RP zaakcentował, że nie kwestionuje samego celu regulacji, jakim jest przedłużenie ochrony czasowej – uznał to za konieczne i zgodne z prawem unijnym. Jednak wskazał, że środki zaproponowane przez ustawodawcę są nieproporcjonalne i mogą prowadzić do skutków ubocznych, których nie przewidziano w uzasadnieniu projektu.
Etap legislacyjny
Ustawa o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw została uchwalona przez parlament, ale nie weszła w życie z uwagi na skorzystanie przez Prezydenta RP z prawa weta. Zgodnie z art. 122 ust. 5 Konstytucji RP, Sejm może ponownie uchwalić ustawę większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Do czasu ewentualnego odrzucenia weta obowiązują przepisy dotychczasowe, a okres ochrony czasowej uchodźców z Ukrainy na terytorium RP upływa 30.9.2025 r.
Kompleksowe zmiany w systemie ubezpieczenia zdrowotnego i funkcjonowaniu NFZ
- Projekt ustawy przewiduje uszczelnienie systemu poboru składek zdrowotnych, w szczególności w odniesieniu do emerytur i rent transferowanych z państw członkowskich Unii Europejskiej, Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (dalej: EFTA) i Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oraz wprowadza obowiązki informacyjne dla osób pobierających świadczenia w sytuacjach transgranicznych.
- Nowelizacja dostosowuje przepisy dotyczące transgranicznej opieki zdrowotnej do wymogów prawa Unii Europejskiej oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE), obejmując m.in. nowe zasady refundacji świadczeń i wydawania zgody Prezesa NFZ.
- Projekt obejmuje szereg rozwiązań systemowych: powoływanie Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich, nowe zasady finansowania świadczeń dla osób umieszczonych w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, zmiany w funkcjonowaniu NFZ, laboratoriach medycznych oraz uproszczenia w zakresie rozliczania składki zdrowotnej.
Opis projektowanych zmian
Uszczelnienie systemu składek zdrowotnych w sytuacjach transgranicznych
Jednym z kluczowych obszarów regulacji jest likwidacja luk prawnych związanych z pobieraniem składek zdrowotnych od osób otrzymujących emerytury lub renty z państw członkowskich Unii Europejskiej, EFTA i Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Projekt przewiduje m.in.:
- dodanie przepisów zobowiązujących świadczeniobiorców do informowania organów emerytalnych o okolicznościach decydujących o podleganiu polskiemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, w szczególności w terminie 14 dni od nabycia prawa do świadczenia lub zakończenia działalności zarobkowej w innym państwie;
- umożliwienie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS) potrącania z emerytur i rent zaległych składek, jeśli obowiązek ich zapłaty wynika z niedopełnienia obowiązku informacyjnego;
- nadanie nowego brzmienia art. 75 ust. 1b ustawy z 27.8.2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 146; dalej: ŚOZŚrPubU), co pozwoli NFZ informować banki o podleganiu ubezpieczeniu także w przypadkach, gdy wcześniej udzielono odpowiedzi negatywnej, a stan faktyczny uległ zmianie.
Dzięki tym rozwiązaniom system ubezpieczenia zdrowotnego ma zostać uszczelniony, a organy emerytalne i NFZ będą dysponować skutecznymi narzędziami do dochodzenia należnych składek.
Transgraniczna opieka zdrowotna i orzecznictwo TSUE
Projekt ustawy wprowadza zmiany wynikające z konieczności dostosowania polskich przepisów do prawa unijnego i orzeczeń TSUE. Najważniejsze rozwiązania obejmują:
- brak możliwości odmowy zwrotu kosztów leczenia w innym państwie Unii Europejskiej, jeżeli brak wcześniejszego wniosku do Prezesa NFZ wynikał z pilnej konieczności medycznej;
- możliwość dołączenia do wniosku o zgodę Prezesa NFZ opinii lekarza z innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub EFTA;
- szczegółowe przepisy dotyczące refundacji kosztów świadczeń zdrowotnych udzielonych w państwach Unii Europejskiej, EFTA lub Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, regulowane dotąd wyłącznie na poziomie zarządzenia Prezesa NFZ.
Rozwiązania te mają zapewnić zgodność z unijnymi zasadami koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego oraz zwiększyć ochronę pacjentów korzystających z transgranicznej opieki zdrowotnej.
Finansowanie świadczeń i rozszerzenie kompetencji NFZ
Projekt zakłada zapewnienie finansowania przez NFZ świadczeń zdrowotnych udzielanych osobom umieszczonym w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie – niezależnie od ich statusu ubezpieczeniowego. Zmiana ta ma na celu ujednolicenie zasad finansowania w stosunku do innych osób uprawnionych.
Ponadto nowelizacja przewiduje:
- umożliwienie NFZ pozyskiwania pracowników o wysokich kwalifikacjach, w szczególności z wykształceniem medycznym, poprzez wprowadzenie bardziej elastycznych rozwiązań dotyczących zatrudnienia i dodatkowej aktywności zawodowej;
- wprowadzenie możliwości zawierania umów o udzielanie świadczeń w rodzaju zaopatrzenia w wyroby medyczne na czas nieoznaczony (obecnie obowiązuje limit 5 lat);
- uproszczenie procesu obsługi rocznego rozliczenia składki zdrowotnej – ZUS będzie mógł zaliczać niskie nadpłaty na poczet bieżących składek, eliminując kosztowne zwroty groszowych kwot.
Powoływanie Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich
Projekt ustawy realizuje założenia Planu dla Chorób Rzadkich oraz zalecenia European Union Committee of Experts on Rare Diseases. Wprowadzone zostaną przepisy dotyczące trybu powoływania Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich (dalej: OECR) przez Ministra Zdrowia, a także ich zadań i obowiązków.
Celem jest zapewnienie pacjentom z chorobami rzadkimi dostępu do nowoczesnej diagnostyki i skoordynowanej opieki medycznej. Zmiana ta ma istotne znaczenie z perspektywy zarówno pacjentów, jak i systemu ochrony zdrowia – umożliwia bowiem objęcie statusem OECR także tych ośrodków, które od lat prowadzą działalność w tym zakresie, lecz dotąd nie posiadały formalnego umocowania ustawowego.
Zmiany w laboratoriach medycznych i Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji
Projekt nowelizacji ustawy z 15.9.2022 r. o medycynie laboratoryjnej (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2125) przewiduje wprowadzenie obowiązku stałego udziału laboratoriów w programach zewnątrzlaboratoryjnej oceny jakości badań. Uregulowanie to ma charakter fundamentalny, ponieważ zapewnia bezpieczeństwo pacjentów oraz spójność z międzynarodowymi standardami.
W zakresie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (dalej: AOTMiT) ustawa znosi obowiązek uwzględniania w planie finansowym kosztów pozyskiwania danych do taryfikacji świadczeń, gdyż od 2017 r. podmioty lecznicze zobowiązane są do ich nieodpłatnego udostępniania na wniosek Prezesa AOTMiT. W efekcie wysokość odpisu dla AOTMiT zostanie dostosowana do rzeczywistych kosztów, głównie osobowych.
Ułatwienia proceduralne i zmiany porządkujące
W obszarze procedur administracyjnych projekt przewiduje m.in.:
- rozszerzenie kompetencji do wydawania decyzji potwierdzających prawo do świadczeń zdrowotnych na innych pracowników ośrodków pomocy społecznej;
- doprecyzowanie zasad ustalania właściwości gmin w przypadku osób bezdomnych (ostatnie miejsce zameldowania lub miejsce faktycznego pobytu);
- uchylenie art. 31da i art. 15 ust. 2a ŚOZŚrPubU, które dotyczyły upoważnienia do tworzenia centralnej platformy teleinformatycznej dla świadczeń gwarantowanych – rozwiązania te uznano za nieuzasadnione w aktualnych warunkach;
- szereg zmian o charakterze porządkującym i dostosowującym, obejmujących m.in. art. 44, art. 66, art. 72, art. 86, art. 123 i art. 188c ŚOZŚrPubU.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw znajduje się na etapie rządowych prac legislacyjnych, prowadzonych przez Ministra Zdrowia. Zgodnie z harmonogramem planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów przypada na III kwartał 2025 r. Przewiduje się, że nowe przepisy wejdą w życie po ich ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, zgodnie z terminami vacatio legis określonymi w projekcie.
Zmiany w wykroczeniach w ruchu drogowym
Drifting wykroczeniem
Projektodawca proponuje wprowadzenie do ustawy z 20.5.1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 734; dalej: KW) nowy typ wykroczenia, jakim jest zachowanie kierowców zwane driftingiem. Proponowana zmiana zakłada, że za wykroczenie odpowiadać będzie ten, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, prowadząc pojazd mechaniczny, celowo wprowadzać go będzie w poślizg lub doprowadzać do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu. Zmiana zakłada również kwalifikowany typ czynu, jakim jest wyższa odpowiedzialność sprawcy, gdy wymienione wyżej zachowanie spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Na uwagę zasługuje również przepis odnoszący się do wymierzenia kary za popełnione wykroczenie, gdyż projektodawca zakłada, że będzie nią grzywna nie niższa niż 1500 zł, w przypadku gdy drift nie będzie powodować zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu lądowym, i nie niższa niż 2500 zł, w przypadku gdy takie zagrożenie powodować będzie takie zagrożenie. Maksymalna wysokość grzywny, jaką projektodawca proponuje wprowadzić za czyn tego typu, ma wynosić do 30 000 zł (proponowana zmiana brzmienia art. 24 § 1a KW). Dodatkowo – wedle założeń projektu ustawy – jeżeli kierujący pojazdem mechanicznym, uprzednio ukarany za drifting, w ciągu kolejnych dwóch lat od prawomocnego ukarania popełni to samo wykroczenie, to wówczas wymierzana mu kara grzywny zostanie zwiększona dwukrotnie przy dolnej granicy ustawowego zagrożenia (proponowana zmiana brzmieniu art. 38 § 2 KW).
Uczestnictwo w nielegalnych wyścigach wykroczeniem
Obok zakwalifikowania jako wykroczenia driftingu, projektodawca zakłada również wprowadzenie odpowiedzialności wykroczeniowej za uczestniczenie, organizację lub przewodniczeniu zgromadzeniu, bez wymaganego zawiadomienia wymaganego przepisami ustawy z 20.6.1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1251). Przy czym za samo uczestniczenie w takim zgromadzeniu groziłaby kara ograniczenia wolności lub grzywny, a za organizację lub przewodniczenie mu – kara ograniczenia wolności lub grzywny, nie niższa niż 2000 zł.
Projektodawca zakłada także wprowadzenie do Kodeksu karnego definicję legalną „nielegalnych wyścigów pojazdów mechanicznych”. Wedle proponowanych zmian przez nielegalny wyścig pojazdów mechanicznych należy rozumieć:
- rywalizację kierujących co najmniej dwoma pojazdami mechanicznymi w ruchu lądowym, z zamiarem pokonania określonego odcinka drogi w jak najkrótszym czasie i z naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, lub
- celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, wykonane w trakcie zgromadzenia zorganizowanego na otwartej ogólnodostępnej przestrzeni
– odbywające się bez wymaganego zezwolenia.
Pasażer uczestniczący w wyścigu popełnia wykroczenie
Wśród proponowanych zmian projektodawca zakłada zakwalifikowanie jako wykroczenie umyślnego uczestniczenia w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych, nie będąc jednocześnie kierującym. Odpowiedzialność za to wykroczenie będą ponosić zwłaszcza pasażerowie pojazdów uczestniczący w wyścigu.
Tamowanie i utrudnianie ruchu
Kolejnym typem wykroczenia proponowanym przez projektodawcę jest tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, zagrożone karą ograniczenia wolności lub grzywny. Ustawodawca przewiduje przy tym kwalifikowane typy tego czynu, a co za tym idzie – odmienne sankcje za dopuszczenia się powyższego wykroczenia przez:
- prowadzącego pojazd mechaniczny (ograniczenie wolności i grzywna nie niższa niż 500 zł);
- osobę uczestniczącą w zgromadzeniu zorganizowanym bez wymaganego w art. 65ja ustawy Prawo o ruchu drogowym zawiadomienia (grzywna nie niższa niż 1000 zł).
Przy czym jeżeli wykroczenia spowodowałyby poważne zakłócenie w ruchu drogowym, Sąd będzie mógł wówczas orzec nawiązkę do 1.500,00 zł na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez organ orzekający.
Kolejną ze zmian proponowaną przez projektodawcę jest podniesienie dolnej granicy kary grzywny do minimum 1000 zł za wykroczenia określone w art. 96 KW, a także wprowadzenie możliwości ograniczenia wolności za czyny określone w tym przepisie, czyli za nielegalne dopuszczenie do ruchu.
Wejście w życie
Projekt ustawy zakłada, że wejdzie ona w życie po upływie 30 dni od dnia jej ogłoszenia, przy czym zmiany dotyczące art. 4 pkt. 3 i 4 oraz art. 6 mają wejść w życie dopiero po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. 22.7.2025 r. odbyło się w Sejmie I czytanie ustawy.
Weto odczują pracujący Ukraińcy
Sprawa weta prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca specustawy ukraińskiej na nowo wywołała dyskusję dotyczącą statusu tej grupy obcokrajowców w polskim prawie.
Jak tłumaczy Anna Plebanek-Liro z kancelarii adwokackiej Krakowscy Adwokaci, obywatele Ukrainy, którzy mają nadany numer PESEL UKR, przebywają w Polsce na podstawie tzw. ochrony czasowej.
– To szczególna forma pobytu wprowadzona w całej Unii Europejskiej w sytuacjach masowego napływu uchodźców spowodowanego wojną. Choć pierwotnie ochronę czasową wprowadzono w 2003 r. wobec konfliktu na terenie byłej Jugosławii i znalazła się ona w polskiej ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony z 2003 r., w UE uruchomiono ją po raz pierwszy w 2022 r., po rosyjskiej agresji na Ukrainę i obecnie obowiązuje ona do 4 marca 2027 r.– wyjaśnia prawniczka.
Co daje ochrona czasowa?
Jak tłumaczy ekspertka, ochrona czasowa daje prawo do legalnego pobytu, pracy, prowadzenia działalności gospodarczej, nauki, korzystania z opieki zdrowotnej i świadczeń socjalnych – bez konieczności przechodzenia przez długie indywidualne procedury ochrony międzynarodowej.
– Natomiast równolegle do uruchomienia ochrony czasowej na terenie UE – i obok funkcjonującej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony – Polska wprowadziła specustawę, która kompleksowo i szczegółowo regulowała sytuację obywateli Ukrainy i sposób ich korzystania właśnie z ochrony czasowej – przypomina Anna Plebanek-Liro.
Jak wyjaśnia, na jej podstawie przyznawano m.in. numer PESEL UKR skorelowany z dokumentem Diia, który potwierdzał, że dana osoba korzysta z ochrony czasowej w Polsce.
– Choć sam tytuł pobytowy – ochrona czasowa – czy to z ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony międzynarodowej, czy to ze specustawy ukraińskiej, jest prawem równorzędnym, to inny jest poziom ich regulacji – mówi.
Zwraca uwagę, że w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony jest ok. 20 artykułów, które regulują sytuację osób korzystających z ochrony czasowej, z kolei specustawa ukraińska obejmuje aktualnie 116 artykułów kompleksowo regulujących sytuację obywateli Ukrainy w Polsce.
Co stanie się z obywatelami Ukrainy?
Jakie są więc praktyczne skutki weta prezydenta Nawrockiego? Media zewsząd informują, że jeśli do 30 września specustawa ukraińska nie zostanie znowelizowana, to już 1 października prawo do legalnego pobytu w Polsce straci prawie milion osób. Czy aby na pewno?
Jak podkreśla dr Andrzej Lulkowski, szef działu prawa imigracyjnego kancelarii Sadkowski i Wspólnicy, to duża generalizacja. – Konsekwencje braku znowelizowania ustawy przed 30 września nie dotkną obywateli Ukrainy korzystających w Polsce z ochrony czasowej – przypomina.
Jak wskazaliśmy, ona przysługuje na mocy decyzji wykonawczej Rady UE z marca 2022 r. – Wielu naszych klientów miało wątpliwości, co do legalności pobytu pracowników z Ukrainy po wecie prezydenta. Wszystkim zalecamy jednak spokój, ponieważ unijne regulacje już dawno przedłużyły go do 4 marca 2027 r. – wskazuje Piotr Sawicki z kancelarii adwokackiej Piotr Sawicki i Wspólnicy.
A Liudmyla Bartkiv, dyrektor operacyjny ds. migracji z tej kancelarii dodaje, że unijna decyzja wykonawcza na podstawie dyrektywy gwarantuje we wszystkich państwach członkowskich konkretne warunki zapewnienia podstawowej ochrony, więc Polska nie może z nich zrezygnować.
– Nasza specustawa tylko dodała niektóre ułatwienia i doprecyzowała wiele kwestii praktycznych korzystania z tej ochrony w Polsce – mówi.
Nie oznacza to jednak, że dla objętych szczególnymi przepisami Ukraińców prezydenckie weto jest bez znaczenia.
Anna Plebanek-Liro przekonuje, że jeśli odrzucimy teraz wszystkie ułatwienia płynące ze specustawy, obywatele Ukrainy korzystający z ochrony czasowej „wpadną” w pierwotną ustawę, z której obecnie korzysta niewielu cudzoziemców. – To może spowodować problemy praktyczne dotyczące korzystania z ochrony czasowej i niewydolność obecnego systemu – ocenia.
Jak wskazuje, kłopoty mogą się zacząć już na etapie uzyskiwania dokumentów potwierdzających korzystanie z ochrony czasowej.
– Cudzoziemcy do wykazania korzystania z niej w praktyce będą potrzebować zaświadczenia wydawanego przez Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców. Obecnie czas oczekiwania na ten dokument wynosi maksymalnie kilka miesięcy. Jednak w przypadku, gdy konieczne będzie wydanie zaświadczenia dla ogromnej liczby obywateli Ukrainy, przewiduję, że czas ten może przekroczyć rok oczekiwania – dodaje Anna Plebanek-Liro.
Największe problemy
Liudmyla Bartkiv przyznaje, że pracodawcy najbardziej obawiają się o sytuację obywateli Ukrainy, głównie migrantów zarobkowych, którzy do Polski przyjechali przed wybuchem pełnoskalowej wojny, a którzy po części również stali się beneficjentami specustawy, bo na jej podstawie przedłużali następnie ważność dokumentów pobytowych.
– Chodzi o osoby, które nie korzystają z ochrony czasowej i wjechały na terytorium RP w ramach ruchu bezwizowego, na podstawie wiz krajowych czy Schengen (również tych wydanych przez inne państwa strefy Schengen), czy zezwoleń na pobyt, a ważność tych dokumentów została przedłużona na mocy przepisów specustawy. W przypadku braku nowelizacji, te dokumenty stracą ważność 30 września 2025 r. Zatem osoby, które do tego czasu nie uregulują kwestii legalności swojego pobytu będą zobowiązane opuścić terytorium kraju – mówi Lulkowski.
– Wielu z nich otrzymało jednak zezwolenia na pobyt czasowy lub stały, status rezydenta długoterminowego UE czy ochronę uzupełniającą – mówi Liudmyla Bartkiv. Czyli zalegalizowało swój pobyt na innej podstawie niż przedłużenie ze specustawy.
Jak duża jest grupa Ukraińców, którzy przyjechali do Polski jeszcze przed wybuchem wojny? Jak tłumaczy Bartosz Marczuk, ekspert Instytutu Sobieskiego, chodzi o ok. 1,2 mln osób, przy czym ok. 200 tys. wróciło do Ukrainy, a ok. 300– –400 tys. zadbało o legalizację pobytu/pracy na innej podstawie niż tylko przedłużenie ze specustawy. Ok. 600–700 tys. polega jednak na tym przedłużeniu, i oni – w wyniku weta prezydenta Nawrockiego – są w najtrudniejszej sytuacji.
– Zalegalizowanie ich pobytu w tak krótkim czasie bez interwencji ustawowej jest w praktyce niemożliwe – dodaje Bartosz Marczuk.
A chodzi przecież o osoby, które są zatrudnione w Polsce i mają ogromne znacznie dla naszego rynku pracy.
Sprawiedliwy dostęp do danych – implementacja Data Act
- Projekt przewiduje powołanie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako właściwego organu odpowiedzialnego za stosowanie i egzekwowanie przepisów rozporządzenia 2023/2854/UE w Polsce.
- Nowa ustawa ma określić procedury krajowe oraz zasady nakładania kar administracyjnych za naruszenia obowiązków wynikających z rozporządzenia 2023/2854/UE.
- Regulacja tworzy ramy organizacyjne i instytucjonalne niezbędne do stosowania rozporządzenia 2023/2854/UE w Polsce, obejmujące także funkcję koordynatora danych i organu certyfikującego organy rozstrzygania sporów.
Opis projektowanych zmian
Konieczność stworzenia nowej ustawy
Polski system prawny nie zawiera obecnie regulacji, które pozwoliłyby na pełne stosowanie rozporządzenia 2023/2854/UE. Z tego względu projektodawca rekomenduje uchwalenie odrębnego aktu – ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu. Tytuł ustawy nawiązuje wprost do rozporządzenia 2023/2854/UE, co ma podkreślić jej implementacyjny charakter i zakres zastosowania.
Zakres projektowanej regulacji został ograniczony wyłącznie do obszarów, w których unijny prawodawca pozostawił państwom członkowskim swobodę regulacyjną. Dotyczy to m.in.:
- wyznaczenia krajowych organów odpowiedzialnych za stosowanie rozporządzenia 2023/2854/UE;
- procedur dochodzenia roszczeń i rozstrzygania sporów;
- ustanowienia sankcji za naruszenia.
Otoczenie instytucjonalno-organizacyjne
Właściwy organ
Zgodnie z projektem, funkcję właściwego organu odpowiedzialnego za stosowanie i egzekwowanie przepisów rozporządzenia 2023/2854/UE pełnić będzie Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jego zadania obejmą m.in.:
- propagowanie wiedzy o prawach i obowiązkach wynikających z rozporządzenia 2023/2854/UE;
- rozpatrywanie skarg i prowadzenie postępowań;
- nakładanie administracyjnych kar pieniężnych;
- analizę wniosków o dostęp organów administracji do danych prywatnych;
- monitorowanie rozwoju technologicznego i sytuacji gospodarczej w zakresie wykorzystania danych;
- współpracę z organami innych państw członkowskich oraz Komisją Europejską;
- współpracę z organami krajowymi odpowiedzialnymi za inne regulacje, w tym z Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie stosowania RODO.
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej zostanie również zobowiązany do pośredniczenia w przekazywaniu wniosków zagranicznych organów państw trzecich o dostęp do danych przechowywanych w Unii Europejskiej, co wynika z art. 31 rozporządzenia 2023/2854/UE.
Koordynator danych
Rozporządzenie 2023/2854/UE przewiduje instytucję koordynatora danych w sytuacji, gdy państwo członkowskie wyznacza więcej niż jeden właściwy organ. Polska zdecydowała się na wyznaczenie jednego organu – Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej – który przejmie również obowiązki koordynatora danych. Do jego zadań należeć będzie m.in.:
- publikowanie w Internecie wniosków organów sektora publicznego o dostęp do danych prywatnych;
- promowanie dobrowolnych umów dotyczących dzielenia się danymi;
- informowanie Komisji Europejskiej o przypadkach ograniczeń dostępu do danych z urządzeń skomunikowanych, gdyby ich ujawnienie mogło prowadzić do zagrożeń bezpieczeństwa, zdrowia lub naruszenia tajemnicy handlowej.
Organ do spraw certyfikacji organów rozstrzygania sporów
Państwa członkowskie zostały zobowiązane do wyznaczenia organu certyfikującego organy rozstrzygania sporów w sprawach związanych z rozporządzeniem 2023/2854/UE. W Polsce funkcję tę również będzie pełnił Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jego zadania obejmą certyfikację i zgłaszanie organów rozstrzygania sporów do Komisji Europejskiej.
Otoczenie regulacyjne
Procedury krajowe
Projektowana ustawa przewiduje regulacje proceduralne powiązane z kompetencjami właściwego organu. Zakłada się, że stosowane będą rozwiązania oparte na obowiązujących już mechanizmach procesowych – w szczególności przepisach KPA.
Administracyjne kary pieniężne
Projekt przewiduje również wprowadzenie sankcji w postaci administracyjnych kar pieniężnych za naruszenia obowiązków wynikających z rozporządzenia 2023/2854/UE. Konstrukcja kar będzie analogiczna do rozwiązań przewidzianych w ustawie z 12.7.2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej (Dz.U. z 2024 r. poz. 1221). Oznacza to, że Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej będzie mógł nakładać kary pieniężne na podmioty naruszające przepisy rozporządzenia, w tym np. na dostawców usług przetwarzania danych, którzy nie zapewnią możliwości swobodnej zmiany dostawcy usług chmurowych.
Relacja do prawa unijnego
Rozporządzenia 2023/2854/UE jest aktem prawnym o charakterze horyzontalnym, obejmującym różne kategorie podmiotów – przedsiębiorstwa, konsumentów oraz administrację publiczną. Jego celem jest stworzenie spójnych ram wymiany i wykorzystywania danych w całej Unii Europejskiej. Wdrożenie rozporządzenia ma także znaczenie gospodarcze – ułatwia bowiem konkurencję w sektorze usług przetwarzania danych, wspiera rozwój innowacyjnych modeli biznesowych oraz wzmacnia prawa użytkowników w zakresie dostępu do danych generowanych przez urządzenia i systemy cyfrowe.
Projektowana ustawa ma charakter uzupełniający – jej przepisy nie powielają treści rozporządzenia, lecz regulują jedynie kwestie przekazane przez prawodawcę unijnego do rozstrzygnięcia na poziomie krajowym.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu został opracowany przez Ministerstwo Cyfryzacji. Planowany termin jego przyjęcia przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r. Przepisy rozporządzenia 2023/2854/UE będą stosowane bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich od 12.9.2025 r., natomiast uchwalenie ustawy krajowej umożliwi ich pełne i skuteczne stosowanie w Polsce, w szczególności poprzez stworzenie ram instytucjonalnych i systemu sankcji.
Potrzebne jest prawo Romea i Julii
Po licznych apelach m.in. rzecznika praw obywatelskich, Ministerstwo Sprawiedliwości opracowało projekt nowelizacji o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym, czyli tzw. ustawy o rejestrze pedofili. Przewiduje on, że w rejestrze nie będą umieszczane dane osób poniżej 18. roku życia, skazanych za składanie propozycji o charakterze seksualnym małoletniemu poniżej 15 lat przez internet. W rejestrze nie będą też umieszczane dane nieletnich, którzy prezentowali małoletnim poniżej 15. roku życia treści o charakterze pornograficznym. Jak pani ocenia te zmiany?
To krok w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że ta nowelizacja zostanie przyjęta. Przemawia za nią kilka argumentów. Umieszczenie danych osobowych w rejestrze stygmatyzuje, a my jesteśmy szybcy w przylepianiu łatek. Bywa, że domniemanie niewinności pozostawiamy na papierze – no, chyba że chodzi o krewnych i znajomych królika… wtedy i przed wyrokiem jest prawo łaski dla kolegów, ale większości to jednak nie dotyczy. Musimy pamiętać, że jesteśmy krajem, w którym prokuratura, a następnie sąd i społeczeństwo uznały za gwałciciela Tomasza Komendę. Skazaliśmy niewinnego człowieka. W wyniku tej zbrodni sądowej zniszczyliśmy nie tylko jego, ale i rodzinę.
Narzucona etykieta sprawia, że z dnia na dzień człowiek przestaje być postrzegany przez wielość ról, jakie pełni: syna, sportowca, ucznia, dobrego kolegi, a staje się przestępcą seksualnym. Z kryminologii wiemy, że ten proces prowadzi do tego, że tak postrzegany człowiek z nadaną etykietą zaczyna się sam tak identyfikować.
Oczywiście musimy wziąć pod uwagę, że część z tych osób może mieć rzeczywiście skłonności pedofilne. Konwencja Rady Europy o ochronie dzieci przed seksualnym wykorzystywaniem i niegodziwym traktowaniem w celach seksualnych (CETS201) wymaga, aby uznawać za przestępstwo seksualne wykorzystanie dziecka poniżej uznanego w danym kraju wieku zgody. W Polsce obowiązuje od 2015 roku (granicą tego wieku w Polsce jest 15 lat). Ta sama Konwencja jednak nastawiona jest na to, aby przede wszystkim zapobiegać seksualnemu wykorzystaniu dzieci. Dlatego nakłada na jej sygnatariuszy obowiązek stworzenia miejsc, do których osoba z tego typu problemami mogłaby się zgłosić, nie być piętnowana, nie być uważana za kryminalistę i uzyskać pomoc.
Jakie jeszcze obowiązki nakłada na nas wspominana konwencja?
Bardzo wyraźnie kładzie nacisk na trzy kwestie. Po pierwsze, na odpowiednią edukację dzieci o zagrożeniach związanych z seksualnym wykorzystywaniem, a także pomoc ofiarom. Po drugie, na stworzenie – dla osób, które obawiają się, że mogłyby popełnić któreś z przestępstw o charakterze seksualnym przeciwko dzieciom – dostępu do skutecznych programów lub środków interwencji, w celu dokonania ocen ryzyka popełnienia przestępstwa oraz zapobiegania im. Po trzecie, na stworzenie systemu sankcji, które byłyby efektywne, proporcjonalne i odstraszające. Jednak ta sama konwencja wyraźnie mówi o tym, że te przepisy nie powinny penalizować ani kryminalizować romantycznych stosunków pomiędzy młodzieżą.
Niestety w naszym kodeksie karnym mamy przepis, który pozwala skazać 14-latka na karę 30 lat więzienia, 15-latka na dożywocie, ale nie mamy przepisów, które w świecie określa się mianem prawa Romea i Julii.
Na czym ono polega?
Chodzi o dobrowolne kontakty seksualne pomiędzy nastolatkami, pomiędzy którymi jest nieznaczna różnica wieku, natomiast jedno z nich jest poniżej 15. roku życia. Jeśli nie ma przymusu ani przemocy, wówczas w takiej sytuacji odstępuje się od skazania. W naszym systemie prawnym takie zachowania podlegają pod art. 200 KK, czyli seksualne wykorzystanie małoletniego. Badania dr. Małgorzaty Dziewanowskiej wskazywały bardzo wyraźnie, że z tego przepisu najczęściej skazujemy nie dojrzałych dorosłych, którzy wykorzystują dzieci, lecz młode osoby, gdzie różnica pomiędzy wiekiem sprawcy a wiekiem osoby, którą uznajemy za pokrzywdzoną, jest niewielka.
O ile w takich sytuacjach nie powinno być możliwości skazania z art. 200 KK, to w przypadku pozostałych sprawców nie powinno być możliwości przedawnienia ścigania. Zdecydowanie powinno się wydłużyć okres karalności (dziś w przypadku przestępstwa pedofilii wynosi on 15 lat). Praktyka pokazuje, że ofiary, które były wykorzystane w dzieciństwie, często są gotowe zmierzyć się z tym problemem po 15 czy nawet po 30 latach. W niektórych więc krajach przedawnienie ścigania następuje właśnie po 30 latach. W niektórych ustawodawstwach, np. w niektórych stanach USA, w ogóle nie można postawić granicy ścigania tego typu przestępstw. Rozwiązanie amerykańskie też nie jest dobre, ale w polskich realiach często terminy uniemożliwiają ściganie przestępstw polegających na wykorzystaniu dzieci. Brak zatarcia skazania, jaki obowiązuje w Polsce wobec skazanych na karę pozbawienia wolności za przestępstwo seksualne wobec dziecka poniżej 15 lat, ma sprawiać wrażenie, że dbamy o ofiary. Tymczasem niesprawiedliwie niszczy życie skazanych małoletnich i młodocianych i nie prowadzi do sprawiedliwości wobec pokrzywdzonych, którzy potrzebują lat, by zgłosić wyrządzoną im krzywdę. My tymczasem pozorujemy dbałość, piętnując, etykietując prawdopodobnie często relacje romantyczne. Kreujemy w ten sposób przestępców, sprawiając wrażenie, że jesteśmy sprawni, jeżeli chodzi o ściganie przestępstw seksualnych wobec dzieci.
Uważa pani, że art. 200 kodeksu karnego należałoby zmienić?
Przepis art. 200 KK w niewielkim tylko stopniu dotyczy pedofilii. Większość tych, którzy wykorzystują dzieci, to osoby, które używają swojej władzy i pozycji, nie licząc się z dzieckiem. I ci najczęściej z racji pozycji i władzy chronią się przed odpowiedzialnością. Bywa, że art. 200 KK stosujemy bezrefleksyjnie i rozszerzamy na relacje pomiędzy młodymi ludźmi, etykietując i najczęściej chwytamy to, co jest łatwe do uchwycenia. A sytuacje, w których sprawcą jest trener, nauczyciel, ksiądz bądź też bliski z rodziny należą do sfery, której nie dostrzegamy. Tu jest problem. Dlatego tak ważne jest, żeby przedłużyć okres ścigania, a nie żeby kreować przestępców i stwarzać pozory, że rozwiązaliśmy problem.
Nowe ramy prawne dla stabilnych stosunków dzierżawnych
- Projektowana ustawa wprowadza obowiązek zawierania umów dzierżawy rolniczej w formie pisemnej z datą pewną, co ma wyeliminować dominującą dotychczas praktykę umów ustnych i zapewnić stronom większą ochronę prawną.
- Przewiduje się rozróżnienie dwóch rodzajów dzierżawy: krótkoterminowej (do 5 lat) i długoterminowej (od 5 do 30 lat), z preferencją dla umów długoterminowych jako gwarantujących stabilność gospodarowania.
- Projekt szczegółowo reguluje prawa i obowiązki stron, zasady płatności czynszu, możliwość jego modyfikacji, a także kwestie następstwa prawnego i rozwiązania umowy, w tym pierwszeństwo dzierżawcy przy ponownym wydzierżawieniu części gruntów.
Opis projektowanych zmian
Potrzeba nowej regulacji
Dotychczasowe przepisy dotyczące dzierżawy rolniczej miały charakter wycinkowy i okazjonalny. W KC znajdują się jedynie trzy przepisy odnoszące się bezpośrednio do dzierżaw rolnych (art. 704, 706 i 708 KC), a ich znaczenie praktyczne jest ograniczone. Ponadto ustawa z 19.10.1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 826) obejmuje wyłącznie grunty należące do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, pozostawiając poza zakresem regulacji dzierżawę gruntów prywatnych.
Praktyka rynkowa dowodzi, że w Polsce około 75% umów dzierżawy prywatnej zawieranych jest w formie ustnej, co prowadzi do braku pewności obrotu, trudności dowodowych w przypadku sporów oraz ryzyka utraty płatności bezpośrednich. Obecny stan prawny sprzyja także zjawiskom nadużyć, takim jak sztuczne zaniżanie powierzchni gospodarstw przy przetargach organizowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.
Obowiązek formy pisemnej
Jednym z kluczowych rozwiązań projektowanej ustawy jest wprowadzenie wymogu formy pisemnej z datą pewną dla wszystkich umów dzierżawy rolniczej. Takie rozwiązanie:
- pozwoli jednoznacznie wykazać istnienie tytułu prawnego do gruntu;
- zwiększy przejrzystość rynku i ograniczy tzw. szarą strefę;
- zabezpieczy interesy dzierżawców poprzez możliwość dochodzenia praw na drodze sądowej;
- ułatwi administracyjną kontrolę powierzchni zgłaszanej do płatności bezpośrednich.
Do umowy dołączany będzie protokół opisujący stan nieruchomości w momencie przekazania, co ma istotne znaczenie przy ewentualnym rozliczaniu nakładów.
Umowy krótkoterminowe i długoterminowe
Projekt różnicuje umowy dzierżawy na:
- krótkoterminowe – zawierane na okres do 5 lat;
- długoterminowe – zawierane na okres powyżej 5 lat, maksymalnie do 30 lat.
Preferowane mają być umowy długoterminowe, które gwarantują stabilność produkcji i możliwość podejmowania inwestycji. Strony takich umów będą mogły – po upływie 10 lat – dokonać zmiany wysokości czynszu, co równoważy interesy dzierżawcy i wydzierżawiającego.
Zasady czynszu dzierżawnego
Projekt przewiduje szczegółowe regulacje dotyczące czynszu:
- czynsz może mieć formę pieniężną lub niepieniężną;
- dopuszczalne jest przekształcenie czynszu niepieniężnego w pieniężny;
- w razie wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, obniżających dochodowość gospodarowania, czynsz może ulec obniżeniu;
- zmniejszenie wysokości czynszu możliwe będzie również w przypadku obowiązkowych nakładów, które uniemożliwiają pełne korzystanie z gruntu.
Prawa i obowiązki stron
Nowa ustawa ma wyraźnie wzmocnić pozycję dzierżawcy, jednocześnie zabezpieczając interesy wydzierżawiającego.
- Uprawnienia dzierżawcy: prawo do żądania dokonania niezbędnych nakładów przez wydzierżawiającego, możliwość samodzielnego wykonania nakładów koniecznych (za zgodą właściciela lub sądu), prawo do stabilnego gospodarowania i planowania produkcji.
- Uprawnienia wydzierżawiającego: prawo wstępu na nieruchomość w celu kontroli wykonania obowiązków dzierżawcy, prawo do informacji o planach produkcyjnych dzierżawcy, prawo do czynszu zgodnie z umową.
Następstwo prawne i zmiana dzierżawcy
Projektowana ustawa przewiduje możliwość zmiany dzierżawcy w trzech przypadkach:
- osiągnięcia przez dotychczasowego dzierżawcę wieku emerytalnego;
- przeniesienia praw i obowiązków na małżonka lub zstępnych;
- przekazania gospodarstwa następcy w rozumieniu ustawy z 20.12.1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 197).
Rozwiązanie to ma na celu umożliwienie płynnego przekazywania gospodarstw oraz zapewnienie ciągłości produkcji rolniczej.
Rozwiązanie umowy i pierwszeństwo dzierżawcy
Projekt ustawy reguluje również tryb rozwiązania umowy i rozliczania nakładów poczynionych przez dzierżawcę. Istotnym novum jest wprowadzenie pierwszeństwa dzierżawcy przy ponownym wydzierżawieniu 50% przedmiotu dzierżawy, co stanowi dodatkowy instrument ochrony jego interesów.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy o dzierżawie rolniczej został opublikowany w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Zgodnie z harmonogramem, planowany termin jej przyjęcia przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r. Ustawa wejdzie w życie po jej ogłoszeniu, a jej celem jest stworzenie stabilnych i przejrzystych ram prawnych dla stosunków dzierżawy rolniczej w Polsce.
Ułatwienia w dostępie do ksiąg wieczystych i danych KRS
- Projekt przewiduje nadanie mocy dokumentów sądowych odpisom, wyciągom i zaświadczeniom generowanym elektronicznie przez system teleinformatyczny Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych.
- Nowelizacja umożliwi użytkownikom aplikacji mObywatel wyszukiwanie ksiąg wieczystych po numerze PESEL oraz pozyskiwanie danych z KRS powiązanych z ich numerem identyfikacyjnym.
- Projekt zakłada pełną integrację usług elektronicznych z systemem Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych i KRS, co zwiększy przejrzystość, dostępność i bezpieczeństwo obrotu prawnego.
Opis projektowanych zmian
Dokumenty elektroniczne z Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych
Jednym z kluczowych elementów projektu jest nadanie dokumentom elektronicznym generowanym przez system Centralną Informację Ksiąg Wieczystych mocy dokumentów wydawanych przez sąd. Dotyczy to odpisów ksiąg wieczystych, wyciągów z ksiąg wieczystych oraz zaświadczeń o zamknięciu ksiąg wieczystych. Umożliwi to stronom samodzielne pobieranie dokumentów elektronicznych w postaci plików, które będą posiadały pełną moc prawną bez konieczności uzyskiwania tradycyjnego wydruku z sądu.
Dokumenty pobrane z systemu przed wejściem w życie nowelizacji, o ile posiadają cechy umożliwiające ich weryfikację w centralnej bazie danych ksiąg wieczystych, zachowają moc dokumentów sądowych.
Nowe funkcjonalności aplikacji mObywatel – dane z Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych
Projekt przewiduje także rozszerzenie funkcjonalności aplikacji mObywatel poprzez umożliwienie ustalenia numerów ksiąg wieczystych powiązanych z numerem PESEL użytkownika. Oznacza to, że osoba uwierzytelniona w aplikacji będzie mogła sprawdzić, w jakich księgach wieczystych ujawniono jej dane w dziale II. Usługa będzie wolna od opłat.
Minister Sprawiedliwości zostanie zobowiązany do udostępnienia ministrowi właściwemu do spraw informatyzacji danych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania tej usługi.
Nowe funkcjonalności aplikacji mObywatel – dane z KRS
Zmiany dotyczą również danych z KRS. Użytkownicy aplikacji mObywatel będą mogli pozyskiwać dane dotyczące podmiotu wpisanego do rejestru przedsiębiorców lub rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, między innymi w zakresie zarejestrowania w systemie teleinformatycznym sprawy (numer w KRS, sygnatura i data rejestracji sprawy) albo dokonania wpisu w pozycji KRS (numer w KRS, sygnatura sprawy, numer i data dokonania wpisu), jeśli dotyczą one danych podmiotów, z którymi dany użytkownik aplikacji jest powiązany przez PESEL. Informacje te będą udostępniane bezpłatnie.
Centralna Informacja zostanie zobowiązana do udzielania użytkownikowi aplikacji informacji o numerach KRS i nazwach lub firmach powiązanych podmiotów, a także do zapewnienia bezpłatnego dostępu do ich aktualnych danych.
Zmiany w aktach wykonawczych i integracja systemów
Rozszerzenie funkcjonalności aplikacji mObywatel wymagać będzie nowelizacji rozporządzenia Rady Ministrów z 12.7.2023 r. w sprawie zakresu danych i wykazu rejestrów publicznych oraz systemów teleinformatycznych podmiotów publicznych, z których użytkownik aplikacji mObywatel może pobierać dane (Dz.U. z 2023 r. poz. 1342).
Etap legislacyjny
Projekt ustawy o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym znajduje się na etapie rządowym i został wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Planowane przyjęcie projektu przez Radę Ministrów ma nastąpić w III kwartale 2025 r., a wejście w życie nowych regulacji przewidziano na 31.3.2026 r. Termin wynika z założeń przedsięwzięcia „Rozwój i zwiększenie dostępności Rejestrów Sądowych – eKRS i EKW”, które znalazło się na liście projektów indykatywnych do Inwestycji C2.1.1 Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności oraz pozwoli na przeprowadzenie procesu legislacyjnego w zakresie niezbędnych nowelizacji aktów wykonawczych, wydawanych na podstawie przepisów, których zmianę przewiduje się w projekcie.
Jawność wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę – z dużej chmury mały deszcz
Dwoistość regulacji
Pierwsza uwaga krytyczna związana z ustawą dotyczy jej relacji do wskazanych wyżej przepisów wdrażających dyrektywę. Wydaje się, że implementacja dyrektywy, ze względu na poziom jej skomplikowania, będzie wymagała prawdopodobnie wydania odrębnej ustawy, co oznacza, że ta sama materia będzie przedmiotem dwóch aktów prawnych. A ponieważ ustawa, nawet w tym ograniczonym zakresie przedmiotowym, nie do końca odpowiada wymogom dyrektywy, zawarte w niej uregulowania będą, moim zdaniem, wymagały modyfikacji i uzupełnień. Mając zaś na uwadze fakt, że termin implementacji dyrektywy mija 7.6.2026 r. a więc nieco ponad pół roku od wejścia w życie ustawy, mam wątpliwości, czy taka tymczasowa regulacja jest najlepszym rozwiązaniem.
Odwrócenie kolejności wydawania przepisów
Przechodząc do oceny postanowień samej ustawy, tak jak wskazałem wyżej, moim zdaniem należy je odnieść bezpośrednio do dyrektywy 2023/970/UE. Jeżeli chciałoby się określić cel wydania tego aktu, to nie jest nim, wbrew obiegowym opiniom, jawność wynagrodzeń, ale, jak wskazuje na to sam tytuł, wzmocnienie stosowania zasady równości wynagrodzeń dla mężczyzn i kobiet za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. A więc ustawodawca europejski zakłada, że jeżeli zasada ta, która wynika zresztą zarówno z licznych aktów prawa międzynarodowego, europejskiego, jak i bezpośrednio z KP, byłaby respektowana, to wówczas nie byłoby potrzeby wydawania kolejnych regulacji (pisałem o tym szerzej m.in. w monografii wydanej w C.H.Beck pt. „Zasady wynagradzania za pracę u pracodawców-przedsiębiorców w świetle autonomicznych źródeł prawa pracy”).
Ponieważ jednak jej realizacja na poziomie krajów członkowskich UE napotyka na liczne problemy, które wynikają w głównej mierze z braku wiedzy samych zainteresowanych na temat zasad wynagradzania, dyrektywa 2023/970/UE wprowadza specjalne mechanizmy transparentności. Jednakże samo ich wprowadzenie może nie przynieść spodziewanych rezultatów, czego przejawem było niezadowalające wdrożenie wytycznych zawartych w Zaleceniu Komisji 2014/124/UE z 7.3.2014 r. w sprawie wzmocnienia zasady równości wynagrodzeń dla kobiet i mężczyzn dzięki przejrzystości (Dz.Urz. UE L z 2014 r. Nr 69, s. 112). Dlatego też trzecim „filarem” dyrektywy jest zobowiązanie państw członkowskich do wprowadzenia stosownych i odstraszających sankcji.
I właśnie z tej perspektywy powinno się, moim zdaniem, oceniać ustawę. Dlatego też, wydaje się właściwsze, aby najpierw pracodawcy byli zobowiązani pod rygorem odpowiednich sankcji do wprowadzenia na poziomie organizacji standardów zapewniających przestrzeganie zasady równości wynagradzania i informowali o nich pracowników, a dopiero w oparciu o nie przekazywali je kandydatom do pracy. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że takie zobowiązanie do stosowania przejrzystości wynagrodzeń w przypadku większych pracodawców wynika już dzisiaj z przepisów KP (patrz art. 772 KP), tym niemniej w praktyce jest ono ze względu na brak sankcji w większości przypadków niestosowane. Co więcej, niezależnie od poziomu szczegółowości informacji zawartych w prawie zakładowym, w praktyce nie jest również stosowany w prawidłowy sposób wymóg art. 183c § 1 KP, zgodnie z którym pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Tak więc aby móc w prawidłowy sposób kształtować wynagrodzenie, niezbędne jest przeprowadzenie procesu wartościowania stanowisk pracy, o czym pisałem zresztą już ponad 20 lat temu w artykule pt.: Wartościowanie stanowisk pracy ustawowym obowiązkiem pracodawcy?, Monitor Prawa Pracy Nr 9/04, Legalis.
A więc jeżeli brak jest obecnie w praktyce na poziomie zakładowym odpowiednich reguł dotyczących kształtowania wynagrodzenia, to pracodawca nie będzie w stanie zrealizować obowiązku wynikającego z wprowadzonego do KP na mocy ustawy art. 183ca § 1, zgodnie z którym osoba ubiegająca się o zatrudnienie na danym stanowisku otrzymuje od pracodawcy informację o:
- wynagrodzeniu, o którym mowa w art. 183c § 2, jego początkowej wysokości lub jego przedziale – opartym na obiektywnych, neutralnych kryteriach, w szczególności pod względem płci, oraz
- odpowiednich postanowieniach układu zbiorowego pracy lub regulaminu wynagradzania – w przypadku gdy pracodawca jest objęty układem zbiorowym pracy lub obowiązuje u niego regulamin wynagradzania.
Jeżeli więc zasady takie istnieją w organizacjach, przepis ten może mieć pewne praktyczne znaczenie. Natomiast przy braku takich zasad oraz sankcji za ich niewprowadzenie, przy równoczesnym oczekiwaniu pracodawców na ostateczne wytyczne ustawodawcy związane z docelowymi regulacjami dotyczącymi wynagradzania, rola tego przepisu będzie, moim zdaniem, iluzoryczna.
Zakres informacji, jakie pracodawcy mają przekazać osobom ubiegającym się o zatrudnienie na danym stanowisku
Uznając samą zasadność obowiązkowego przekazywania informacji o wynagrodzeniu osobom ubiegającym się o zatrudnienie, istotnym problemem jest zakres przedmiotowy tej informacji. Zacznijmy od tytułowego pojęcia wynagrodzenie, które jest zdefiniowane w art. 183c § 2 KP, do którego odwołuje się bezpośrednio ustawa. I tak w świetle tego przepisu wynagrodzenie, obejmuje wszystkie jego składniki, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna.
I właśnie odwołanie się do tego przepisu powoduje, moim zdaniem, istotny problem. W przypadku wynagrodzenia zasadniczego nie ma wątpliwości, co oznacza sformułowanie „jego początkowa wysokość” (jeżeli stosuje się tzw. taryfikatory punktowe) lub „jego przedział” (jeżeli stosuje się tzw. „widełki płacowe”). Natomiast, tak jak wskazałem wyżej, wielu pracodawców nie ma obecnie sformalizowanych zasad określania wynagrodzenia zasadniczego, co oznacza w praktyce, że nie będzie w stanie przekazać tej informacji kandydatom do pracy. A jeżeli już im ją przekaże (w przypadku wynagrodzenia opierającego się na „widełkach”, co, jak wiadomo, w praktyce jest standardem), to może okazać się, że mają oni dostęp do informacji, których nie posiadają aktualnie zatrudnieni.
Niezależnie od tego ustawodawca zakłada, że kandydaci powinni otrzymać informacje o wszystkich innych składnikach wynagrodzenia i świadczeniach przyznawanych w formie pieniężnej lub niepieniężnej (takich jak benefity, świadczenia z ZFŚS). I znowu, podobnie jak w przypadku wynagrodzenia zasadniczego, jeżeli zasady te są jasno określone, informacje te można będzie przekazać, zwłaszcza jeżeli wynikają z prawa zakładowego. Natomiast tam, gdzie zasady przyznawania tych świadczeń są niedookreślone i opierają się na dużej uznaniowości, realizacja tego wymogu, bez uprzedniego uporządkowania tego stanu, nie będzie możliwa. A obowiązek takiego uporządkowania wynika bezpośrednio z art. 4 dyrektywy 2023/970/UE, zgodnie z którym państwa członkowskie podejmują niezbędne działania celem zapewnienia, aby pracodawcy dysponowali strukturami wynagrodzeń, zapewniającymi równe wynagrodzenie za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. A więc będzie musiało być to uregulowane w przepisach wdrażających dyrektywę.
Cel przekazania informacji
Jeżeli chodzi o cel przekazywania informacji o wynagrodzeniu, to jest on określony w art. 183ca § 2 KP, zgodnie z którym informacje, o których mowa w § 1, pracodawca przekazuje z wyprzedzeniem umożliwiającym zapoznanie się z tymi informacjami, w postaci papierowej lub elektronicznej, osobie ubiegającej się o zatrudnienie, zapewniając świadome i przejrzyste negocjacje. Jest on zgodny z celem wynikającym z art. 5 dyrektywy 2023/970/UE, i dlatego nie mam do niego zastrzeżeń. Również w świetle celu dyrektywy i samej ustawy nie budzi mojej wątpliwości wskazanie, że informacje te przekazuje się:
- w ogłoszeniu o naborze na stanowisko (abstrahując od tego, że pojęcie takie nie znajduje się w treści KP) lub
- przed rozmową kwalifikacyjną – jeżeli pracodawca nie ogłosił naboru na stanowisko albo nie przekazał tych informacji w ogłoszeniu.
W obu przypadkach informacja ta może być podana z odpowiednim wyprzedzeniem. Natomiast nie bardzo mogę sobie wyobrazić realizację celu zapewnienia świadomych i przejrzystych negocjacji, jeżeli informacje te, zgodnie z pkt. 3, można przekazać przed nawiązaniem stosunku pracy – jeżeli pracodawca nie ogłosił naboru na stanowisko albo nie przekazał tych informacji w ogłoszeniu, o którym mowa w pkt. 1, albo przed rozmową kwalifikacyjną. W praktyce ten ostatni punkt sprawia, moim zdaniem, że cała ustawa może mieć bardzo ograniczone znaczenie, skoro już dzisiaj, zgodnie z art. 29 § 1 pkt. 3 i § 2 KP, pracodawca jest obowiązany przekazać na piśmie informacje na temat wynagrodzenia za pracę, odpowiadającego rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia przed dopuszczeniem pracownika do pracy.
Podsumowanie
Nie ulega wątpliwości, że cel ustawy, jakim jest umożliwienie osobom starającym się o zatrudnienia świadomych i przejrzystych negocjacji, jest jak najbardziej zasadny, zarówno w świetle dyrektywy, jak i realiów polskiego rynku pracy. Jednakże sposób jego realizacji jest, jak starałem się wykazać, bardzo problematyczny. Dlatego też, moim zdaniem, ustawa ta sama w sobie nie będzie miała w praktyce większego znaczenia. Bowiem i bez tej regulacji część pracodawców (zwłaszcza w branży IT) już dzisiaj przekazuje informacje o warunkach wynagradzania, mając na celu przyciągnięcie jak największej liczby potencjalnych kandydatów, którzy przy braku takiej informacji nie zainteresowaliby się przedstawioną ofertą. Natomiast inni pracodawcy, zwłaszcza ci, którzy nie stosowali dotychczas tej praktyki, abstrahując od tego, czy w ogóle mają wyraźnie zdefiniowane struktury wynagrodzeń i zasady ich przyznawania, mogą, nie bojąc się jakichkolwiek sankcji, w oparciu o wskazany wyżej przepis art. 183ca § 2 pkt 3 KP, przekazać te informacje, tak jak robią to, zgodnie z aktualnym stanem prawnym, przed nawiązaniem stosunku pracy. Dlatego też, moim zdaniem, najlepszym podsumowaniem tej regulacji jest polskie przysłowie „z dużej chmury mały deszcz”. Bowiem na rzeczywistą transparentność w procedurze rekrutacyjnej musimy poczekać do wydania przepisów zapewniających kompleksowe wdrożenie dyrektywy 2023/970/UE, zaczynając od odpowiednich procedur wewnętrznych oraz informowania o zasadach wynagradzania osób już zatrudnionych.
Polecamy:
Beck Akademia: Praktyczne aspekty wdrażania dyrektywy dotyczącej równości i przejrzystości wynagrodzeń