0% VAT na pomoc humanitarną
- Projekt nowelizacji rozporządzenia wykorzystuje możliwość zastosowania obniżonej stawki VAT w sytuacjach wyjątkowych wynikającej z Dyrektywy Rady 2006/112/WE z 2811.2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.Urz. UE L z 2006 r. Nr 347, s. 1).
- Nowe przepisy wejdą w życie następnego dnia po ogłoszeniu, wymagają jednak poinformowania przez Polskę Komitetu ds. VAT na wyjątkowe okoliczności, takie jak pandemie, kryzysy humanitarne oraz klęski żywiołowe.
Pandemia COVID-19 pokazała, że państwa członkowskie Unii Europejskiej powinny mieć możliwość szybkiego reagowania również w zakresie polityki podatkowej. W związku z tym Dyrektywą Rady (UE) 2022/542 z 5.4.2022 r. w sprawie zmiany dyrektyw 2006/112/WE i (UE) 2020/285 w zakresie stawek podatku od wartości dodanej (Dz.Urz. UE L z 2022 r. Nr 107, s. 1) umożliwiono państwom członkowskim objęcie zwolnieniem z prawem do odliczenia VAT zapłaconego na poprzednim etapie wewnątrzwspólnotowych nabyć oraz dostawy przeznaczonych na cele humanitarne i charytatywne.
Wcześniej już została wprowadzona możliwość zastosowania 0% stawki VAT dla towarów importowanych na rzecz ofiar katastrof. Preferencja ta przyznawana jest indywidualnie na mocy decyzji Komisji Unii Europejskiej. Dla Polski decyzje takie były wydawane na lata 2022-2025. Rozszerzenie jej na dostawę oraz wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów jest dostępne tylko dla państw posiadających decyzję zezwalającą na zwolnienie z VAT towarów importowanych.
Uzasadnieniem nowelizacji rozporządzenia jest trwająca wciąż wojna w Ukrainie i obecność na terenie kraju uchodźców z Ukrainy potrzebujących pomocy.
Z preferencji skorzysta dostawa na terytorium kraju oraz wewnątrzwspólnotowe nabycie wszelkich towarów, z wyjątkiem wyrobów akcyzowych oraz samochodów osobowych podlegających opodatkowaniu podatkiem akcyzowym. Towary te muszą być przekazane wskazanym organizacjom, tj:
- wchodzącym w skład Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca,
- organom Organizacji Narodów Zjednoczonych lub jej organizacji wyspecjalizowanych i powiązanych,
- organizacjom pożytku publicznego.
Warunkiem do skorzystania z 0% stawki VAT będzie zawarcie umowy o przekazanie towaru na rzecz jednej z tych organizacji, która następie bezpłatnie przekaże go osobom uciekającym przed wojną w Ukrainie przebywającym na terytorium kraju, albo bezpłatnie odda tym osobom do dyspozycji na terytorium kraju. W przypadku wykorzystania towarów na inne cele wysokość podatku będzie określana według stawek podatku obowiązujących w dniu zaistnienia tych okoliczności.
Korzyści ze stosowania 0% VAT
Dostawa towarów ze stawką 0%, w przeciwieństwie do dostawy towarów zwolnionych z podatku VAT, daje możliwość odliczenia podatku naliczonego zapłaconego na wcześniejszym etapie obrotu. Jeżeli przekazany towar został nabyty z 23% VAT, wówczas podatnikowi będzie przysługiwało prawo do pomniejszenia swojego podatku należnego, jeżeli zaś będzie on niższy od kwoty odliczenia, wówczas może on wnioskować o zwrot nadwyżki podatku.
Etap legislacyjny
Wydanie rozporządzenia zgodnie z Wykazem prac legislacyjnych Ministerstwa Finansów miało nastąpić w maju 2025 r. Projekt jednak nadal oczekuje na rozpatrzenie przez Komisję Prawniczą.
Prawo o ruchu drogowym: cyfryzacja i uproszczenia w rejestracji pojazdów
Deregulacja w odpowiedzi na postulaty samorządów i właścicieli pojazdów
Projekt nowelizacji ustawy z 20.6.1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1251; dalej: PrDrog) powstał jako odpowiedź na wnioski kierowane do Ministerstwa Infrastruktury przez organy rejestrujące oraz przedstawicieli rynku motoryzacyjnego. Celem inicjatywy jest uproszczenie procedur administracyjnych i ograniczenie zbędnych obowiązków dokumentacyjnych po stronie właścicieli pojazdów oraz urzędów.
Najważniejsze z proponowanych rozwiązań obejmują zniesienie obowiązku przedkładania dowodu rejestracyjnego, jeśli pojazd przejęły gmina, powiat lub Skarb Państwa (np. na podstawie art. 50a ust. 2 PrDrog lub na mocy wyroku sądu z art. 130a ust. 10 PrDrog). Rezygnuje się również z obowiązku załączania zaświadczenia o badaniu technicznym w przypadku pojazdów już zarejestrowanych na terytorium RP, o ile pozytywny wynik badania widnieje w centralnej ewidencji pojazdów (art. 72 ust. 2 pkt 9 w zw. z ust. 1 pkt 4 PrDrog).
Europejska interoperacyjność i wzajemna weryfikacja danych
Projektowana nowelizacja wprowadza podstawę prawną do pozyskiwania danych o pojeździe z systemu informacyjnego państwa członkowskiego UE, w którym pojazd był uprzednio zarejestrowany. Rejestracja pojazdu pochodzącego z zagranicy będzie poprzedzana automatycznym pobraniem informacji przez Krajowy Punkt Kontaktowy (art. 72a ust. 1–3 PrDrog oraz art. 80rb PrDrog).
Rozwiązanie to odpowiada na potrzeby praktyki i wpisuje się w unijną strategię cyfrowej interoperacyjności. Choć art. 72a stanowi realizację opcjonalnej możliwości wynikającej z dyrektywy Rady 1999/37/WE z 29.4.1999 r. w sprawie dokumentów rejestracyjnych pojazdów (Dz.Urz. UE L z 1999 r. Nr 138, s. 57), to przyjęcie mechanizmu EUCARIS AVI jest krokiem w stronę zharmonizowanej wymiany danych technicznych w UE. W dokumentacji legislacyjnej wskazano, że podobne systemy stosują już m.in. Niemcy, Szwecja, Hiszpania, Holandia i Finlandia.
Warto podkreślić, że udostępnienie innym państwom UE danych z polskiej ewidencji nie będzie obejmować danych właściciela lub posiadacza pojazdu (art. 80caa PrDrog), co ma znaczenie dla zapewnienia zgodności z zasadą minimalizacji danych na gruncie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.4.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE L z z 2016 r. Nr 119, s. 1).
Rejestracja bez legalizacji tablic – warunek: oświadczenie właściciela
Istotną zmianą postulowaną przez organy rejestrujące i obywateli jest zniesienie obowiązku legalizacji tablic rejestracyjnych w przypadku składania wniosku o rejestrację pojazdu z zachowaniem dotychczasowego numeru rejestracyjnego (art. 73 ust. 1a PrDrog). Właściciel pojazdu załącza wówczas oświadczenie, że posiadane tablice są czytelne, nieuszkodzone, a znak legalizacyjny pozostał nienaruszony. Oświadczenie składane jest pod rygorem odpowiedzialności karnej, z obowiązkową klauzulą z art. 233 § 6 KK.
Jeśli stan techniczny tablic budzi wątpliwości, organ rejestrujący wyda nowe tablice zgodne z przepisami wykonawczymi (art. 76 ust. 1 pkt 1 lit. a PrDrog). Jednocześnie ustawodawca przewidział, że właściciel będzie mógł złożyć wniosek o wydanie pozwolenia czasowego, nawet jeśli ustawowo nie zachodzi już obowiązek czasowej rejestracji (art. 74 ust. 2g PrDrog).
W OSR oszacowano, że zmiana ta może skutkować spadkiem przychodów JST na poziomie 1,7 mln zł miesięcznie z tytułu opłat za wydanie naklejek legalizacyjnych (średnio 12,50 zł za komplet).
Elektroniczny wniosek o rejestrację – archiwizacja i podpis online
Nowelizacja wprowadza szczegółowe regulacje dotyczące składania wniosków o rejestrację pojazdu w formie elektronicznej. Będzie to możliwe za pomocą usługi online ministra ds. informatyzacji lub przy wykorzystaniu publicznej aplikacji mobilnej mObywatel. Alternatywnie, wniosek będzie mógł być wypełniany przez urzędnika na podstawie danych z systemów teleinformatycznych (np. CEP, rejestr PESEL), a podpis składany będzie na urządzeniu odzwierciedlającym podpis własnoręczny w formie elektronicznej (art. 73 ust. 1ab–1ai PrDrog).
Nowe rozwiązania wpisują się w cele ustawy z 17.2.2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1557) oraz realizują „fiszkę deregulacyjną MI-1-194”. Ich wprowadzenie ma na celu ograniczenie gromadzenia dokumentów papierowych, obniżenie kosztów operacyjnych JST oraz uproszczenie dostępu obywateli do usług rejestracyjnych. Koszt wdrożenia funkcjonalności oszacowano na maksymalnie 8,5 mln zł.
Nowe wyłączenia z obowiązku rejestracji
W zakresie obowiązków rejestracyjnych nowelizacja wprowadza katalog wyłączeń, które mają wyeliminować niepotrzebne postępowania rejestracyjne. Przepis art. 73aa ust. 5a PrDrog wskazuje, że obowiązek nie dotyczy pojazdów przejętych przez gminy lub powiaty w trybach egzekucyjnych, spadkobrania lub po likwidacji przedsiębiorstwa. Dodano również, że rejestracja nie będzie wymagana, gdy doszło do trwałej i zupełnej utraty posiadania bez zmiany właściciela, np. w wyniku kradzieży (ust. 6a), lub gdy pojazd został zbyty przed upływem terminu na jego rejestrację (ust. 7).
Doprecyzowano też moment rozpoczęcia biegu terminu na złożenie wniosku rejestracyjnego w przypadku pojazdów nabytych w drodze spadku (od dnia prawomocnego stwierdzenia nabycia spadku lub sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia) oraz dla pojazdów czasowo wycofanych z ruchu (od końca okresu wycofania, zgodnie z decyzją o wycofaniu).
Etapy wejścia w życie i skutki finansowe
Zgodnie z art. 4 projektu, ustawa ma wejść w życie po upływie 6 miesięcy od ogłoszenia, z trzema wyjątkami. Przepisy zawarte w art. 1 pkt 5 i 11 – dotyczące m.in. wyłączeń z obowiązku rejestracji – wejdą w życie już po 14 dniach. Natomiast regulacje wymagające dostosowań technicznych w systemie CEPiK oraz integracji z EUCARIS AVI (m.in. art. 72a, art. 80caa i art. 80rb) zaczną obowiązywać dopiero od 18.1.2027 r.. Ustawodawca wskazał, że to konieczny okres na pełne przygotowanie systemowe i organizacyjne.
Rząd chce uprościć kontakty firmy ze związkowcami
Rząd zajął się projektem nowelizacji kodeksu pracy, który przewiduje, że konsultacja zamiaru zwolnienia pracownika ze związkiem zawodowym może odbyć się w formie elektronicznej. Z kolei szersze zastosowanie elektronicznej formy kontaktów na linii firma – reprezentacja pracowników jest przewidziane w założeniach projektu nowelizacji ustawy o związkach zawodowych oraz ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (niedawno opublikowano je w wykazie prac rządu).
Celem tego drugiego projektu jest uelastycznienie kanałów komunikacji pracodawców ze związkami zawodowymi i radami pracowników. Jak tłumaczą projektodawcy, w obecnej sytuacji porozumiewanie się wewnątrz firmy/organizacji odbywa się już powszechnie za pośrednictwem poczty elektronicznej, a spotkania coraz częściej mają miejsce z wykorzystaniem internetowych platform komunikacyjnych, które umożliwiają nie tylko kontakt i współpracę z innymi osobami, lecz także udostępnianie plików i aplikacji. Należy więc odstąpić od zasady, że wnioski rad pracowników i związków zawodowych oraz informacje przekazywane im przez zatrudniających muszą być tworzone wyłącznie w formie pisemnej.
Aby osiągnąć ten cel, rząd proponuje zmianę czterech przepisów. Chce, aby w formie elektronicznej mogły być udostępniane: informacje udzielane związkom zawodowym w związku z przejściem zakładu pracy lub jego części na nowego pracodawcę oraz dane niezbędne do prowadzenia działalności związkowej i o liczbie osób stanowiących kadrę kierowniczą.
W formie elektronicznej będzie mógł zostać złożony też wniosek rady pracowników o informacje (m.in. w zakresie działalności i sytuacji ekonomicznej pracodawcy) w razie przewidywanych zmian lub zamierzonych działań.
Z dystansem
– Nie chciałbym wyjść na krytyka formy elektronicznej, bo oczywiście postęp technologiczny dotyczy wszystkich obszarów naszego życia, w tym prawa pracy. Jednak byłbym ostrożny. Na pewno nie jestem zwolennikiem narzucania formy elektronicznej. Widziałbym bardziej rozwiązanie polegające na uregulowaniu tej kwestii w układzie zbiorowym pracy, czyli pozostawione do decyzji związków zawodowych i pracodawcy – mówi wiceprzewodniczący OPZZ Błażej Mądrzycki.
Z kolei Grzegorz Sikora z Forum Związków Zawodowych uważa, że cyfryzacja procesów komunikacyjnych jest wskazana, ale pod warunkiem, że nie stanie się sposobem na omijanie reprezentacji pracowniczej.
– Forma komunikacji musi być uzgodniona z reprezentacją związkową, a nie narzucona jej. Efektywność w komunikacji musi polegać na adaptacji obydwu stron – dodaje.
Błażej Mądrzycki odnosi się też do wspomnianych wcześniej zmian w art. 38 kodeksu pracy, mówiącym o obowiązku konsultacji zamiaru wypowiedzenia umowy o pracę zatrudnionemu z organizacją związkową (pracodawca podaje przyczynę uzasadniającą zwolnienie). Środowisko pracodawców oczekuje, że obowiązek ten można będzie spełnić w formie elektronicznej.
– Jakiś czas temu opiniowaliśmy pomysł, który polegał na dopuszczeniu formy elektronicznej w tym przypadku (projekt nowelizacji kodeksu pracy oraz ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych – przyp. red.). Znowu się powtórzę – byłbym ostrożny w kwestii wprowadzania takich rozwiązań. Konsultacja zamiaru zwolnienia ma bardzo istotne znaczenie, rolą związków zawodowych jest ochrona pracownika. Zmiana formy konsultacji osłabia fundamentalną, ochronną funkcję prawa pracy – dodaje wiceszef OPZZ.
Pracodawcy przychylni
Nieco inaczej omawiane kwestie oceniają pracodawcy.
– W czasach, gdy coraz więcej procesów/procedur zmierza w kierunku elektronizacji, takie zmiany są pożądane. Dlaczego mielibyśmy trzymać się formy pisemnej w sytuacji, kiedy związek zawodowy posiada przypisaną pocztę e-mail. W takich przypadkach nie ma przeszkód, żeby forma elektroniczna była stosowana – mówi Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.
Ekspert wymienia korzyści płynące z tego typu zmian. Jak wskazuje, szersze dopuszczenie postaci elektronicznej może przyspieszyć i ułatwić komunikację, ale też odpowiednio zabezpieczyć interesy pracowników i pracodawców. Robert Lisicki proponuje wręcz jeszcze dalej idące rozwiązania, czyli dopuszczenie w przepisach KP możliwości zawarcia umowy o pracę w innej formie niż pisemna.
– Obowiązująca bowiem teraz forma pisemna umowy o pracę nie odpowiada potrzebom rynku pracy i o ile pracodawcy coraz częściej wykorzystują kwalifikowany podpis elektroniczny, to dla pracowników takie rozwiązanie nie jest powszechnie dostępne. Dlatego proponujemy dopuszczenie zawierania umowy o pracę także z wykorzystaniem podpisu zaufanego lub podpisu osobistego. Elektronizacja procesu zatrudnienia powinna również objąć ustawę o zatrudnianiu pracowników tymczasowych – podsumowuje ekspert Konfederacji Lewiatan.
Planowane zmiany w ustawie o kuratorach sądowych
- Projekt przewiduje zmianę zasad zwalniania aplikantów kuratorskich z części aplikacji, umożliwiając im wcześniejsze przystąpienie do egzaminu kuratorskiego.
- Nowelizacja doprecyzowuje przepisy dotyczące przyznawania dodatku specjalnego oraz zmienia organ upoważniony do wydania rozporządzenia regulującego wynagrodzenia kuratorów.
- Projekt wprowadza nowoczesne rozwiązania w zakresie legitymacji służbowych kuratorów sądowych i aplikantów kuratorskich, umożliwiając nadanie im statusu dokumentu publicznego.
Cel projektowanych zmian
Podstawowym celem projektowanej nowelizacji ustawy z 27.7.2001 r. o kuratorach sądowych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1095; dalej: KurSądU) jest poprawa funkcjonowania kuratorskiej służby sądowej poprzez stworzenie bardziej elastycznych zasad dotyczących aplikacji i egzaminu kuratorskiego, uproszczenie procedur w zakresie regulacji wynagrodzeń oraz zapewnienie nowoczesnych i bezpiecznych legitymacji służbowych. Projekt odpowiada również na potrzebę usunięcia wątpliwości interpretacyjnych w zakresie nadzoru administracyjnego nad kuratorami sądowymi oraz doprecyzowania zasad przyznawania dodatków specjalnych. Ustawodawca wskazuje, że zmiany te mają charakter porządkujący i modernizujący, co ma przełożyć się na zwiększenie przejrzystości oraz efektywności funkcjonowania służby kuratorskiej.
Opis projektowanych zmian
Zmiany dotyczące aplikacji kuratorskiej i egzaminu kuratorskiego
Projekt zakłada zmianę art. 5 ust. 2 KurSądU w celu umożliwienia Ministrowi Sprawiedliwości, na wniosek prezesa sądu okręgowego, zwolnienia aplikanta kuratorskiego wyłącznie z pozostałej do odbycia części aplikacji kuratorskiej, bez jednoczesnego zwalniania go z obowiązku złożenia egzaminu kuratorskiego. Celem tej zmiany jest stworzenie elastyczniejszej ścieżki dojścia do egzaminu kuratorskiego w sytuacjach szczególnie uzasadnionych.
Doprecyzowanie zasad przyznawania dodatku specjalnego
Nowelizacja przewiduje zmianę art. 14 ust. 4 KurSądU, poprzez jednoznaczne wskazanie, że dodatek specjalny kuratorowi zawodowemu (w tym rzecznikowi dyscyplinarnemu) przyznaje się za czas określony. Warunkiem przyznania dodatku będzie zatem upływ okresu, za który ten dodatek ma być wypłacony. Projekt eliminuje także błąd językowy w treści przepisu.
Zmiana organu upoważnionego do wydania aktu wykonawczego
Projekt zakłada zmianę art. 14 ust. 7 KurSądU poprzez przeniesienie kompetencji do wydania rozporządzenia w zakresie określania mnożników wynagrodzenia zasadniczego kuratorów zawodowych i aplikantów kuratorskich, stawek dodatków funkcyjnych i patronackich oraz warunków przyznawania dodatków – z Rady Ministrów na ministra sprawiedliwości. Ma to na celu skrócenie procedury wydania rozporządzenia i uproszczenie procesu regulacyjnego.
Uporządkowanie zasad wizytacji i lustracji
Projektowane zmiany w art. 35a ust. 5 KurSądU mają na celu usunięcie wątpliwości interpretacyjnych dotyczących kompetencji prezesa sądu okręgowego do zarządzenia doraźnej wizytacji lub lustracji działalności kuratora okręgowego lub zespołu kuratorskiej służby sądowej. Nowe brzmienie przepisu jednoznacznie wskaże, że wizytacja i lustracja są czynnościami zarówno z zakresu wewnętrznego nadzoru administracyjnego nad działalnością prezesów sądów okręgowych w zakresie działalności kuratorów sądowych na obszarze apelacji – sprawowanego przez prezesa sądu apelacyjnego, jak również z zakresu wewnętrznego nadzoru administracyjnego nad działalnością kuratora okręgowego – sprawowanego przez prezesa sądu okręgowego.
Skład komisji egzaminacyjnej
Doprecyzowany zostanie art. 79 ust. 1 pkt 2 KurSądU poprzez wskazanie, że członkiem komisji egzaminacyjnej składającej się z czterech osób, poza przedstawicielem Ministra Sprawiedliwości oraz co najmniej jednego przedstawiciela Krajowej Rady Kuratorów, może być wyłącznie kurator zawodowy. Ponadto wprowadzona zostanie regulacja w myśl której kuratorowi zawodowemu będącemu członkiem komisji egzaminacyjnej przysługuje zwrot kosztów podróży i noclegów na zasadach określonych w przepisach dotyczących należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju.
Nowe legitymacje kuratorów oraz aplikantów kuratorskich
Projekt przewiduje wprowadzenie do KurSądU przepisów dotyczących wydawania legitymacji służbowych dla kuratorów zawodowych, kuratorów społecznych oraz aplikantów kuratorskich. Minister Sprawiedliwości uzyska kompetencję do określenia w drodze rozporządzenia wzorów legitymacji, organów właściwych do ich wydawania, okoliczności uzasadniających wymianę lub zwrot legitymacji, tryb postępowania w przypadku wymiany, zwrotu lub utraty legitymacji, sposobu postępowania z legitymacjami oraz terminu ich ważności. Nowe legitymacje będą mogły uzyskać status dokumentów publicznych w rozumieniu ustawy z 22.11.2018 r. o dokumentach publicznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1669).
Etap legislacyjny
Projekt ustawy o zmianie ustawy o kuratorach sądowych znajduje się na etapie prac rządowych – organem odpowiedzialnym za jego przygotowanie i przedłożenie Radzie Ministrów jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r. Po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów ustawa trafi do dalszych prac parlamentarnych. Nowe przepisy wejdą w życie po upływie okresu vacatio legis, który zostanie wskazany w ostatecznym tekście ustawy.
Zmiany w wymianie informacji podatkowych z innymi państwami
- Zgodnie z opublikowanymi założeniami projektu, dostawcy usług w zakresie kryptoaktywów zostaną zobowiązani do raportowania transakcji użytkowników na podstawie unijnych „Ram sprawozdawczości w zakresie kryptoaktywów i zmian we wspólnym standardzie do wymiany informacji”.
- Projekt przewiduje także wdrożenie mechanizmu automatycznej wymiany informacji w zakresie opodatkowania wyrównawczego, zgodnie z unijnymi przepisami.
- W projekcie doprecyzowano i skorygowano przepisy implementujące wcześniejsze dyrektywy, aby wyeliminować wątpliwości interpretacyjne i zwiększyć przejrzystość obowiązków sprawozdawczych.
Cel projektowanych przepisów
Planowane w projekcie rozwiązania mają na celu w szczególności transpozycję:
- dyrektywy Rady (UE) 2023/2226 z 17.10.2023 r. zmieniającej dyrektywę 2011/16/UE w sprawie współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania (Dz.Urz. UE L z 2023 r. Nr 259, s. 2226);
- dyrektywy Rady (UE) 2025/872 z 14.4.2025 r. zmieniającej dyrektywę 2011/16/UE w sprawie współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania (Dz.Urz. UE L z 2025 r., s. 872).
Celem projektowanej ustawy jest dostosowanie polskiego porządku prawnego do najnowszych rozwiązań unijnych w zakresie współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania. Ustawa ma umożliwić skuteczniejsze zwalczanie uchylania się od opodatkowania, w szczególności poprzez objęcie obowiązkami raportowania transakcji dotyczących kryptoaktywów oraz wdrożenie procedur wymiany informacji związanych z opodatkowaniem wyrównawczym. Regulacja ma również charakter porządkujący – eliminuje rozbieżności interpretacyjne wynikające z dotychczasowej implementacji wcześniejszych dyrektyw i zapewnia większą przejrzystość oraz efektywność systemu wymiany informacji podatkowych.
Implementacja opracowanych rozwiązań z zakresu automatycznej wymiany informacji ma zostać wprowadzona przede wszystkich do ustawy z 9.3.2017 r. o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1588; dalej: WymInfPodU).
Istota planowanych rozwiązań
Automatyczna wymiana informacji o kryptoaktywach
Jak wskazano w opublikowanych założeniach projektu, dla zapewnienia automatycznej wymiany informacji podatkowych konieczne jest w szczególności nałożenie na raportujących dostawców usług w zakresie kryptoaktywów obowiązku zgłaszania transakcji dotyczących kryptoaktywów realizowanych przez użytkowników kryptoaktywów, spełniających określone kryteria, a także zbudowanie mechanizmu wymiany informacji o takich transakcjach.
W tym celu planowane jest uregulowanie w WymInfPodU:
- obowiązków raportujących dostawców usług w zakresie kryptoaktywów;
- procedur sprawozdawczych;
- procedur należytej staranności;
- zasad kontroli raportujących dostawców usług w zakresie kryptoaktywów;
- obowiązków nakładanych na właściwe organy w zakresie realizacji wymiany (przekazywania) informacji;
- zasad rejestracji operatorów kryptoaktywów.
Raportujący dostawcy usług w zakresie kryptoaktywów, działający w oparciu o obowiązujące standardy należytej staranności, zostaną zobowiązani do pozyskiwania, weryfikacji oraz przekazywania informacji podatkowych dotyczących transakcji realizowanych przez użytkowników spełniających określone kryteria. Podmioty te dysponują już mechanizmami umożliwiającymi skuteczne gromadzenie danych, co wynika z doświadczeń zdobytych w związku z wykonywaniem obowiązków w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Obowiązki sprawozdawcze będą dotyczyć zarówno podmiotów objętych zakresem rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1114 z 31.5.2023 r. w sprawie rynków kryptoaktywów (Dz.Urz. UE L z 2023 r. Nr 150, s. 40), jak i operatorów kryptoaktywów pozostających poza zakresem tej regulacji. Przekazywaniu do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej będą podlegały informacje dotyczące transakcji dokonywanych przez użytkowników w odniesieniu do konkretnych kryptoaktywów, które mogą być wykorzystywane w celach płatniczych lub inwestycyjnych. Sprawozdawczość będzie prowadzona w sposób zindywidualizowany względem każdego rodzaju kryptoaktywa, a dane będą agregowane w postaci zbiorczych raportów odnoszących się do poszczególnych użytkowników spełniających warunki raportowania.
Wymiana informacji o rachunkach finansowych
Projekt ustawy uwzględnia również aktualizację przepisów dotyczących automatycznej wymiany informacji o tzw. rachunkach raportowanych, w celu implementacji zmian do Common Reporting Standard. Nowelizacja doprecyzowuje mechanizmy wymiany informacji podatkowych w odniesieniu do instytucji finansowych oraz użytkowników nierezydentów. Celem zmian jest zwiększenie przejrzystości oraz spójności regulacyjnej z przepisami unijnymi.
Rozszerzenie zakresu współpracy administracyjnej
Jak wynika z opublikowanych założeń projektu, ustawa przewiduje liczne korekty i uzupełnienia w ramach istniejącego systemu współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania, w tym:
- rozszerzenie wymiany informacji o transgraniczne interpretacje indywidualne dotyczące osób fizycznych, w przypadku gdy wartość transakcji przekracza 1,5 mln euro;
- rozszerzenie katalogu dochodów objętych wymianą informacji;
- doprecyzowanie zasad przekazywania numeru identyfikacji podatkowej (TIN) oraz określenie minimalnego okresu przechowywania informacji uzyskanych w drodze wymiany (co zapewni ich efektywne wykorzystanie w postępowaniach podatkowych).
Zmiany te mają charakter systemowy i służą zwiększeniu efektywności i jakości danych udostępnianych przez organy podatkowe państw członkowskich.
Nowe obowiązki informacyjne związane z opodatkowaniem wyrównawczym
W projekcie uwzględniono pełną transpozycję dyrektywy 2025/872/UE, która powiązana jest z dyrektywą Rady (UE) 2022/2523 z 15.12.2022 r. w sprawie zapewnienia globalnego minimalnego poziomu opodatkowania międzynarodowych grup przedsiębiorstw oraz dużych grup krajowych w Unii (Dz.Urz. UE L z 2022 r. Nr 328, s. 1) i wdrożeniem globalnego podatku minimalnego (15%) dla dużych grup przedsiębiorstw.
Wprowadzane przepisy zakładają m.in.:
- wymianę informacji pochodzących z tzw. informacji o opodatkowaniu wyrównawczym, zgodnie ze wzorem opracowanym przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju;
- możliwość raportowania scentralizowanego – w przypadku gdy dana grupa spełni warunki wynikające z art. 44 dyrektywy 2022/2523/UE GloBE, obowiązek raportowania może zostać wykonany przez jednostkę dominującą najwyższego szczebla;
- określenie państw, z którymi Polska będzie wymieniać dane podatkowe w zakresie opodatkowania wyrównawczego;
- wprowadzenie zasady rozpowszechniania informacji (dissemination approach) – dane mają trafiać tylko do tych państw, w których ich znajomość jest istotna dla oceny obowiązków podatkowych jednostek składowych.
Dzięki dyrektywie 2025/872/UE możliwe jest zintegrowanie krajowego systemu raportowania z unijnymi ramami wymiany informacji, co usprawnia procesy nadzoru podatkowego nad globalnymi grupami kapitałowymi.
Korekta przepisów implementujących dyrektywę 2021/514/UE
W projekcie przewidziano także istotne doprecyzowania przepisów implementujących wcześniejszą dyrektywę 2021/514/UE. Zmiany obejmują:
- doprecyzowanie obowiązku przekazywania numeru identyfikacji podatkowej (TIN) lub numeru rejestracyjnego, w sytuacjach, gdy państwo rezydencji sprzedawcy nie wydaje tych danych lub nie wymaga ich gromadzenia – dotychczasowe przepisy mogły sugerować sprzeczne obowiązki;
- zmiana brzmienia art. 75u ust. 1 WymInfPodU, w celu jednoznacznego wskazania, że rejestracja raportujących operatorów platform spoza Unii Europejskiej jest możliwa w dowolnym państwie członkowskim, bez konieczności podwójnego uznania (zarówno w Polsce, jak i w innym państwie).
Te zmiany porządkują przepisy i eliminują wątpliwości interpretacyjne, które powstały po wcześniejszych implementacjach dyrektyw.
Etap legislacyjny i planowane wejście w życie
Projekt ustawy o zmianie ustawy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami oraz niektórych innych ustaw znajduje się na etapie opracowywania w Ministerstwie Finansów. Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów przewidziane jest na III kwartał 2025 r. Przepisy będą implementować obowiązki wynikające z dyrektywy 2023/2226/UE i dyrektywy 2025/872/UE, które powinny zostać transponowane do krajowego porządku prawnego najpóźniej do 31.12.2025 r.
Deweloperzy muszą publikować w Internecie ceny mieszkań i domów
Nowe informacje dostępne dla nabywców w Internecie
Zgodnie z nowymi przepisami, art. 19a oraz art. 19b ustawy z 20.5.2021 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 695; dalej: OchrNabDFGU), każdy deweloper musi prowadzić stronę internetową, która stanowi nośnik służący do publicznego przekazywania informacji o ofercie dewelopera. Nie jest to znaczące obciążenie dla przedsiębiorców, ponieważ prowadzenie skutecznej sprzedaży bez obecności w Internecie jest praktycznie niemożliwe. Mniejsi deweloperzy mogą korzystać z gotowych rozwiązań, takich jak serwisy z ogłoszeniami sprzedaży nieruchomości.
Na stronie internetowej w odniesieniu do każdego ze sprzedawanych mieszkań lub domów deweloper jest zobowiązany podawać ich ceny brutto, a także ceny 1 m2 ich powierzchni użytkowej. Jeśli oprócz samego lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego przedmiotem sprzedaży (również jako prawo do wyłącznego korzystania z nieruchomości wspólnej) są także inne nieruchomości lub ich części (np. miejsce postojowe, komórka lokatorska, taras, ogródek, udział w drodze dojazdowej), deweloper musi podać również ich ceny.
Ponadto, jeśli deweloper będzie oczekiwał od nabywcy dodatkowej zapłaty z innego tytułu niż nabycie własności lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, również jest zobowiązany do opublikowania choćby orientacyjnej wysokości takiego świadczenia. Może ono obejmować np. zwrot deweloperowi kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej za określony czas albo części uiszczonej przez dewelopera opłaty za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. Intencją ustawodawcy było, aby na podstawie informacji zawartych na stronie internetowej potencjalny nabywca nie był później zaskakiwany koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów na rzecz dewelopera, związanych z zakupem określonego mieszkania czy domu.
Strona internetowa odbiciem rzeczywistej oferty dewelopera
Nowe rozwiązania dotyczące obowiązku publikowania przez deweloperów informacji cenowych na stronach internetowych przewidują, że w razie zmiany wysokości ceny deweloper ma obowiązek niezwłocznego zaktualizowania stosownych informacji na stronie internetowej. Co ciekawe i potencjalnie ważne dla osób szukających nowego mieszkania albo domu, deweloper musi prezentować w Internecie nie tylko aktualne, lecz także historyczne ceny każdej z oferowanych nieruchomości, począwszy od dnia rozpoczęcia ich sprzedaży. Oznacza to, że wkrótce będziemy mogli prześledzić, jak zmieniała się cena ofertowa konkretnego mieszkania, np. w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy.
W celu zwiększenia efektywnego dostępu do informacji o ofercie cenowej każdego dewelopera, deweloperzy muszą teraz informować o adresie swojej strony internetowej w reklamach, ogłoszeniach i ofertach sprzedaży.
Czy wymóg zapewnienia „jawności cen” to rzeczywiście rewolucja?
Dotychczas osoby szukające nowego mieszkania albo domu, które chciały uzyskać informacje umożliwiające porównanie ofert cenowych kilku deweloperów, nie miały z tym większego kłopotu. Niektórzy deweloperzy publikowali je wprost na stronach internetowych, inni udzielali takich informacji po zapytaniu, jeszcze inni zapraszali na rozmowę w biurze sprzedaży, którą wykorzystywali do szerokiego przedstawienia swojej oferty.
Oczywistym jest, że każdy, kto chce coś sprzedać, nie może ukrywać przed potencjalnym klientem ceny. Wiedzą to również deweloperzy oraz Polski Związek Firm Deweloperskich, dla których sama koncepcja wprowadzenia obowiązku publikowania cen nie wzbudzała kontrowersji. Poważne wątpliwości budzi jednak sposób sformułowania nowych przepisów, które w niektórych aspektach odbiegają od ich zamierzonych celów. Pośpiech w procesie legislacyjnym oraz wykorzystanie koncepcji „jawności cen” w marketingu politycznym również nie sprzyjały powstaniu prawa dobrej jakości.
Miało być dobrze – wyszło inaczej…
Ze wspomnianych powyżej względów nie wszystkie rozwiązania wprowadzone przepisami art. 19a i art. 19b tzw. OchrNabDFGU można ocenić bezkrytycznie. Na taką opinię przede wszystkim zasługuje wyrażone w art. 19a ust. 6 OchrNabDFGU prawo nabywcy „do żądania zawarcia umowy po cenie dla niego najkorzystniejszej” – jeśli dojdzie do rozbieżności pomiędzy ceną uwidocznioną na stronie internetowej a oferowaną przez dewelopera przy zawarciu umowy. Przepis ten można określić mianem nieudolnej próby skopiowania rozwiązania właściwego przede wszystkim dla handlu detalicznego, które wynika z art. 5 ustawy z 9.5.2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 168). Jego pomysłodawcy pominęli wszakże istotną różnicę polegającą na konieczności złożenia przez dewelopera i nabywcę oświadczeń woli w formie aktu notarialnego, co czyni wynikające z art. 19a ust. 6 OchrNabDFGU prawo nieefektywnym w praktyce. Rozwiązaniu temu można zarzucić także populizm i potencjalne kreowanie wśród klientów deweloperów iluzorycznych oczekiwań co do możliwości skutecznego żądania nabycia konkretnego lokalu po oczekiwanej przez nich cenie.
Kompletnie nieprzemyślaną w szczegółach kwestią jest również obowiązek przekazywania przez deweloperów ministrowi cyfryzacji informacji o aktualnych cenach oferowanych przez nich lokali i domów. Każdy deweloper będzie musiał składać taki raport raz dziennie, a informacje te posłużą w przyszłości do stworzenia publicznego serwisu prezentującego aktualne ceny ofertowe nieruchomości mieszkaniowych. Niewiadomą pozostają m.in. szczegółowy zakres danych, które będzie musiał przekazywać deweloper, sposób ich przekazania oraz techniczne szczegóły z tym związane. Można je było określić w drodze rozporządzenia, jednak przepis nie zawiera delegacji do jego wydania.
Nieporozumieniem, które jest niezgodne z założeniami projektu ustawy oraz stanowi rozwiązanie nieproporcjonalne, określić można rozszerzenie obowiązku publikowania ofert i cen na stronie internetowej również na przedsiębiorców, którzy nie są deweloperami, ale sprzedają lokal lub dom zakupiony kiedyś od dewelopera (art. 19a ust. 4 OchrNabDFGU). Na równi z deweloperami pod tym względem przepisy traktują dowolnych innych przedsiębiorców, którzy sprzedają – na tzw. rynku wtórnym, a nie pierwotnym – nawet pojedyncze lokale czy domy.
Na koniec nie sposób przeoczyć, że pierwotny projekt ustawy, który został wniesiony do Sejmu i przezeń uchwalony, przewidywał, że obowiązki związane z publikowaniem cen mieszkań i domów będą dotyczyły wyłącznie lokali i domów wybudowanych (gotowych do odbioru), a nie tych znajdujących się w budowie. Warto przy tym zaznaczyć, że w typowej sytuacji co do ok. 80% mieszkań lub domów deweloperzy zawierają umowy deweloperskie w trakcie budowy, co tym samym wyłącza je z aktualnej oferty. Rozwiązanie polegające na obowiązku publikowania cen wyłącznie ok. 20% wybudowanych i niesprzedanych jeszcze lokali lub domów było zatem kuriozalne i niezgodne z intencjami wyrażonymi w uzasadnieniu do projektu ustawy. Finalnie w tym zakresie art. 19a OchrNabDFGU został skorygowany na etapie prac w Senacie.
Dotkliwe kary za naruszenie przepisów o ujawnianiu cen
Instrumentem wymuszającym na deweloperach rzetelne wywiązywanie się z nowych obowiązków informacyjnych jest zagrożenie sankcjami. Zgodnie z art. 19a ust. 5 oraz art. 19b ust. 4 OchrNabDFGU naruszenie obowiązków publikowania, aktualizowania i raportowania aktualnych cen nieruchomości mieszkaniowych stanowi praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, zagrożoną m.in. nałożeniem na dewelopera kary finansowej w wysokości do 10% ubiegłorocznych przychodów.
Wejście w życie
Zasadniczo obowiązek publikowania cen wszedł w życie 11.7.2025 r. Od tego dnia deweloperzy rozpoczynający sprzedaż lokali lub domów w nowych przedsięwzięciach deweloperskich lub zadaniach inwestycyjnych muszą publikować, aktualizować i raportować ich ceny. Jednak w przypadku przedsięwzięć deweloperskich lub zadań inwestycyjnych, które 11.7.2025 r. były już dostępne w sprzedaży, deweloperzy mają czas na rozpoczęcie publikowania i raportowania informacji do 11.9.2025 r.
Dr hab. Bartłomiej Gliniecki – profesor Uniwersytetu Gdańskiego, praktyk w obszarze transakcji dotyczących nieruchomości oraz compliance w działalności deweloperskiej, autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu prawa cywilnego i handlowego, w tym najbardziej szczegółowego komentarza do przepisów tzw. ustawy deweloperskiej oraz kilkunastu innych publikacji poświęconych umowie deweloperskiej, mieszkaniowemu rachunkowi powierniczemu oraz szczególnej ochronie nabywców nieruchomości mieszkaniowych.
Kara 1,5 mln zł za niewłaściwą migrację danych
Stan prawny i ocena organu nadzorczego
Prezes UODO, w decyzji DKN.5130.2415.2020, szczegółowo przeanalizował zarówno zakres naruszenia, jak i zachowanie administratora oraz podmiotu przetwarzającego. W ocenie organu działania administratora naruszyły szereg przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.4.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE L z 2016 Nr 119, s. 1; dalej: RODO), w tym:
- zasadę poufności i integralności danych (art. 5 ust. 1 lit. f) RODO),
- obowiązek wdrożenia skutecznych środków organizacyjnych i technicznych zapewniających zgodność z przepisami RODO (art. 24 ust. 1 RODO),
- obowiązek stosowania zasady privacy by design (art. 25 ust. 1 RODO),
- obowiązek nadzoru nad podmiotem przetwarzającym (art. 28 ust. 1 i 3 RODO),
- obowiązek zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa przetwarzania (art. 32 ust. 1 i 2 RODO).
W uzasadnieniu organ wskazał, że administrator danych nie przeprowadził przed migracją żadnej formalnej analizy ryzyka. Nie udokumentowano również żadnych działań kontrolnych, testów ani przeglądów związanych z wdrożeniem nowej wersji witryny. Brak ten uniemożliwiał wykazanie, że administrator dołożył należytej staranności w zakresie zapewnienia zgodności z art. 24 i 32 RODO.
Co więcej, z postępowania wynikało, że administrator nie egzekwował w praktyce zapisów umowy powierzenia, nie monitorował działań wykonawcy, ani nie zapewnił mechanizmów nadzoru nad realizacją zadań. Sama umowa nie została nawet dostosowana do specyfiki operacji migracyjnych – nie zawierała zapisów dotyczących testowania zabezpieczeń ani reagowania na ewentualne nieprawidłowości.
Organ nadzorczy wskazał również na zaniechanie szybkiego zgłoszenia naruszenia ochrony danych osobowych – administrator podjął działania naprawcze dopiero po upływie kilku dni od pierwszego zgłoszenia, co w ocenie UODO mogło skutkować dalszym naruszeniem praw i wolności osób fizycznych.
Sankcja – argumentacja i proporcjonalność
W związku z opisanym naruszeniem Prezes UODO nałożył na administratora karę administracyjną w wysokości 1 527 855 zł, a na podmiot przetwarzający – 20 037 zł. Organ uwzględnił przy tym m.in. dużą skalę naruszenia, liczbę osób, których dane zostały ujawnione, oraz wrażliwy charakter części danych (np. numery PESEL i hasła). Kluczowe znaczenie miało także stwierdzenie, że naruszenie nie miało charakteru incydentalnego – wynikało z rażących zaniedbań proceduralnych i braku wdrożenia systemowych mechanizmów zapewniania bezpieczeństwa.
Wysokość kary została uznana za proporcjonalną również ze względu na fakt, że administrator nie współpracował z organem w pełnym zakresie, a proces usuwania skutków naruszenia był opóźniony i nieskuteczny. UODO powołał się przy tym na wytyczne Europejskiej Rady Ochrony Danych dotyczące ustalania wysokości kar administracyjnych.
Wyrok WSA – pełna aprobata dla stanowiska UODO
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z maja 2025 r., akt II SA/Wa 45/25. oddalił skargę spółki Panek S.A., uznając, że Prezes UODO prawidłowo ustalił zarówno stan faktyczny, jak i dokonał właściwej wykładni przepisów prawa materialnego. Sąd podkreślił, że:
- obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych ma charakter trwały i wymaga nie tylko działań prewencyjnych, ale również bieżącego nadzoru i monitorowania procesów przetwarzania;
- administrator odpowiada za brak nadzoru nad podmiotem przetwarzającym, nawet jeśli fizycznie nie dokonał nieprawidłowej konfiguracji;
- formalne zawarcie umowy powierzenia nie zwalnia z obowiązku faktycznego weryfikowania jej realizacji i egzekwowania standardów RODO;
- wysokość nałożonej kary nie była nadmierna, biorąc pod uwagę wagę naruszenia i brak działań naprawczych po stronie administratora.
Sąd potwierdził również, że Prezes UODO nie naruszył zasady proporcjonalności ani prawa do obrony administratora w toku postępowania.
Kiedy „papierowa zgodność” to za mało
Przedmiotowa sprawa stanowi istotne przypomnienie dla administratorów danych, że zgodność z RODO nie może ograniczać się do formalności dokumentacyjnych. Wdrożenie klauzul umownych, opracowanie polityk czy sporadyczne audyty nie są wystarczające, jeśli nie towarzyszy im realna kontrola i aktywne zarządzanie ryzykiem.
Po pierwsze, administratorzy powinni każdorazowo przeprowadzać formalną ocenę ryzyka przed realizacją nowych operacji przetwarzania, takich jak migracje systemów, wdrożenia platform, zmiana infrastruktury informatycznej czy outsourcing procesów. Analiza taka powinna identyfikować możliwe scenariusze zagrożeń, szacować ich prawdopodobieństwo i skutki oraz wskazywać wymagane środki bezpieczeństwa.
Po drugie, umowy powierzenia przetwarzania danych muszą być nie tylko zgodne z art. 28 ust. 1 i 3 RODO, ale również realnie wykonywane. Oznacza to konieczność regularnych kontroli, testowania wdrożonych zabezpieczeń, żądania raportów i potwierdzeń zgodności. Administrator nie może zakładać, że profesjonalny wykonawca sam zapewni wymagany poziom ochrony – musi to weryfikować.
Po trzecie, incydenty związane z naruszeniem poufności danych powinny być natychmiastowo zgłaszane zarówno organowi nadzorczemu, jak i osobom, których dane dotyczą – jeśli istnieje wysokie ryzyko naruszenia ich praw. Zwłoka w tym zakresie może zostać uznana za osobne naruszenie, a także wpływać na ocenę okoliczności obciążających przy nakładaniu kary.
Orzeczenie WSA i decyzja UODO stanowią więc wyraźny sygnał dla wszystkich administratorów danych: odpowiedzialność za przetwarzanie danych nie kończy się na podpisaniu umowy. Obejmuje ona stałe monitorowanie, dokumentowanie i egzekwowanie zgodności z RODO – także w relacjach z podmiotami trzecimi. Brak tych działań nie tylko zwiększa ryzyko naruszeń, ale również – jak pokazuje niniejsza sprawa – może prowadzić do dotkliwych konsekwencji finansowych.
Nowa forma sprzedaży wysyłkowej produktów leczniczych
- Sprzedaż wysyłkowa produktów leczniczych OTC jest dostępna, ale jedynie w określonych formach np. na skutek złożenia zamówienia w miejscu prowadzenia apteki lub telefonicznie.
- Obecnie rozszerzone zostały możliwości złożenia zamówienia w zasadzie w sposób nieograniczony – dzięki temu prawo nie będzie stało na przeszkodzie rozwojowi technologii.
- Zmiany wynikają z procesu deregulacji prowadzonego obecnie przez rząd.
Obecny stan sprawny
Zgodnie z art. 68 ust. 3 ustawy z 6.9.2001 r. – Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 750) dopuszcza się prowadzenie przez apteki ogólnodostępne i punkty apteczne wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza, z wyjątkiem produktów leczniczych, których wydawanie ograniczone jest wiekiem pacjenta.
Warunki wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych OTC określa natomiast rozporządzenie Ministra Zdrowia z 26.3.2015 r. w sprawie wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych (Dz.U. z 2015 r. poz. 481).
Dotychczas warunkiem realizacji wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych było złożenie zamówienia:
- w miejscu prowadzenia apteki ogólnodostępnej lub punktu aptecznego,
- telefonicznie,
- faksem,
- za pomocą poczty elektronicznej,
- za pomocą formularza umieszczonego na stronie internetowej placówki.
Przyczyny zmian
W ramach deregulacji stwierdzono konieczność rozwiązania problemu polegającego na tym, że obecnie obowiązujące przepisy nie dają możliwości składania zamówień na produkty lecznicze oferowane przez uprawnione do tego apteki ogólnodostępne i punkty apteczne w wysyłkowej sprzedaży, na ich stronach internetowych, z wykorzystaniem do tego celu innych środków komunikacji elektronicznej, takich jak np. aplikacje mobilne.
Projektodawcy stwierdzili, że obecne warunki realizacji sprzedaży wysyłkowej nie odpowiadają możliwościom technologicznym.
Zakres zmian
Rozwiązaniem powyższego zagadnienia jest rozszerzenie dokonywania zamówień na produkty lecznicze OTC w sprzedaży wysyłkowej za pomocą innych niż określone w pkt. 3-5 środków komunikacji elektronicznej, umożliwiających zakup produktu leczniczego oferowanego na stronie internetowej placówki.
Autorzy zmian zdecydowali się na szerokie potraktowanie tematu, nie wymieniając konkretnych metod komunikacji, lecz pozostawiając pewną dowolność sprzedawcom. Taki kształt przepisu spowoduje, że w przypadku dalszego rozwoju technologicznego zmiana w prawie nie będzie potrzebna.
Skutki zmian
Jako rezultat wprowadzonych zmian projektodawcy wskazali:
- w odniesieniu do producentów oprogramowania – zwiększenie popytu na nowoczesne rozwiązania techniczne, wspierające procesy zakupowe w aptekach ogólnodostępnych i punktach aptecznych prowadzących wysyłkową sprzedaż produktów leczniczych o kategorii dostępności OTC,
- w odniesieniu do aptek ogólnodostępnych i punktów aptecznych prowadzących sprzedaż wysyłkową – wzrost sprzedaży produktów leczniczych o kategorii dostępności OTC w związku z upowszechnieniem rozwiązań technicznych wspierających te procesy, czyniąc je szybszymi i wygodniejszymi.
Rozwiązanie będzie też wpływać na pacjentów poprzez zróżnicowanie metod, za pośrednictwem których będą mogli zamówić potrzebne produkty lecznicze, bez potrzeby wychodzenia z domu.
Etap legislacyjny
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 30.6.2025 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych (Dz.U. z 2025 r. poz. 864) weszło w życie 16.7.2025 r.
Do notariusza bez zaświadczenia o podatkach
- Projekt nowelizacji ustawy zdejmuje obowiązek uzyskania zaświadczenia o niezaleganiu w zapłacie podatku od spadków i darowizn w określonych przypadkach.
- Jeżeli sprzedawcą jest członek najbliższej rodziny spadkodawcy lub darczyńcy, nie będzie musiał posiadać zaświadczenia z urzędu karbowego, jeśli wcześniej dokona zgłoszenia spadku/darowizny.
- Uproszczenie będą stosowane do nabyć dokonanych od 1.1.2007 r.
Od wejścia w życie obecnie obowiązującej ustawy z 28.7.1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1837; dalej PodSpDarU), w przypadku umowy notarialnej zbycia albo obciążenia prawa lub rzeczy otrzymanej w drodze dziedziczenia, notariusz może dokonać czynności po przedstawieniu zaświadczenia z urzędu skarbowego potwierdzającego, że zbywca nie zalega z podatkiem od spadków i darowizn. Od 1.7.2007 r. dotyczy to również przedmiotów i praw nabytych pod innym niż dziedziczenie tytułem darmym (np. darowizna). Stanowi to zabezpieczenie przed wyzbyciem się majątku w przypadku uchylania się od zapłaty podatku.
Projekt nowelizacji ustawy ma na celu uproszczenie procedur poprzez zlikwidowanie niepotrzebnych czynności. Zgodnie z nim zaświadczenia nie musiałyby przedstawiać osoby, które nabyły zbywaną rzecz lub prawo:
- na podstawie umowy zawartej w formie aktu notarialnego, albo
- od osoby z kręgu najbliższej rodziny.
Uzasadnieniem zwolnienia z obowiązku przedstawienia zaświadczenia z urzędu skarbowego w pierwszym przypadku jest fakt, że notariusz jest płatnikiem podatku od spadków i darowizn, m.in. od dokonanej w formie aktu notarialnego darowizny. Jeżeli zatem podatek od darowizny nie został zapłacony, umowa nie mogła być sporządzona w formie aktu notarialnego. Ponadto urzędy skarbowe mają wgląd w wydawane akty notarialne. Zatem nawet w przypadku dokonania zbycia rzeczy lub prawa nabytego w formie aktu notarialnego, gdy notariusz nie występuje w roli płatnika, organy skarbowe mają bieżący dostęp do tych informacji.
Odstąpienie obowiązku posiadania zaświadczenia z urzędu skarbowego przy zbyciu rzeczy lub prawa nabytego nieodpłatnie od członka najbliższej rodziny uzasadnione jest zwolnieniem z podatku od spadków i darowizn, z którego mogą oni skorzystać. Zgodnie bowiem z art. 4a ust. 1 PodSpDarU nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, może być zwolnione z podatku. Muszą oni jednak w terminie 6 miesięcy zgłosić nabycie do urzędu skarbowego. Dodatkowo w przypadku nabycia środków pieniężnych darowizna powinna być dokonana przelewem bankowym lub przekazem pocztowym. Jeżeli zatem zbycie rzeczy lub praw nabytych nieodpłatnie ma zostać dokonane przez osoby zwolnione z podatku, wystarczającym jest by przedstawiły notariuszowi potwierdzenie zgłoszenia nabycia do urzędu skarbowego. Pobieranie dodatkowego zaświadczenia jest wówczas zbytnim formalizmem.
Zgłoszenie otrzymania spadku i darowizny przez osobę najbliższą jest warunkiem uprawniającym do skorzystania ze zwolnienia z podatku. W sytuacji, gdy taka osoba chciałaby sprzedać otrzymany przedmiot, wówczas aby otrzymać zaświadczenie z urzędu skarbowego i tak musiałaby bądź wcześniej zgłosić nieodpłatne otrzymanie, bądź zapłacić należny podatek. W przypadku niezgłoszenie i niezapłacenia podatku, urząd skarbowy nie może wydać stosownego zaświadczenia.
Zwolnienie z konieczności przedstawienia zaświadczenia z urzędu skarbowego ma dotyczyć zbywania majątku otrzymanego po 1 lipca 2007 r. Od tej daty stosuje się zwolnienie z podatku dla osób najbliższych. W przypadku zbywania majątku nabytego nieodpłatnie przed tą datą, notariusz nadal będzie wymagał zaświadczenia z urzędu skarbowego.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy został uchwalony przez Sejm na posiedzeniu 25.6.2025 r.
Za cudze nazwisko w poście na e-forum może grozić kara
Czy przez aktywność w sieci i upublicznienie cudzych danych w dyskusji na portalu społecznościowym, nawet zamkniętym, można wpaść w prawne tarapaty? Okazuje się, że tak. Potwierdza to precedensowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) dotyczący RODO.
Ujawnił nazwisko żony burmistrza i kod szczepienia na Covid-19. Czy to sprzeczne z RODO?
Spór został zainicjowany skargą na naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. W listopadzie 2021 r. kobieta zaalarmowała Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO), że jeden z użytkowników Facebooka od miesiąca publikuje post na liczącej ponad 6,1 tys. członków grupie, w którym bezprawnie ujawnia jej imię i nazwisko w powiązaniu z jej danymi medycznymi – z kodem QR poświadczającym szczepienie. Kobieta domagała się nakazania usunięcia informacji i ukarania delikwenta.
Prezes UODO poważnie potraktował problem i wystąpił o wyjaśnienia. Mężczyzna je złożył, ale do winy się nie poczuwał. W jego ocenie bowiem nie dopuścił się żadnego przetwarzania danych osobowych. Tłumaczył, że oryginalny kod QR o szczepieniu na Covid-19 pozyskał z ogólnodostępnej strony internetowej burmistrza – prywatnie męża kobiety.
Mężczyzna odczytał go w celu prywatnym, bo jako wyborca i mieszkaniec był ciekaw, czy burmistrz, czyli osoba publiczna, opublikował swój kod, żeby potwierdzić fakt zaszczepienia. Po zeskanowaniu za pomocą darmowej aplikacji rekomendowanej przez resort zdrowia okazało się, że certyfikat nie jest wystawiony na nazwisko burmistrza. Wówczas, działając w interesie publicznym i w dobrej wierze, postanowił upublicznić go w sposób niemożliwy do odczytania w dyskusji na portalu internetowym.
Sądy administracyjne: doszło do udostępnienia danych o stanie cudzego zdrowia
Prezes UODO jednak nie odpuścił. Uznał, że w sprawie doszło do naruszenia RODO i udzielił upomnienia za przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej. Urzędnicy ustalili, że skarżąca co prawda wyraziła zgodę na publikację zdjęcia jej certyfikatu na blogu męża, ale bez jakichkolwiek danych osobowych. Miał on służyć jako przykład. Prezes UODO zauważył, że informacje, które można pozyskać za pomocą skanera certyfikatów, spełniają definicję danych osobowych, w tym też wrażliwych.
Upomniany nie pogodził się z takim obrotem sprawy. Poskarżył się do sądu, ale przegrał. Najpierw racji nie przyznał mu Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. Nie miał cienia wątpliwości, że w sprawie doszło do przetworzenia (udostępnienia) danych osobowych, w tym o stanie zdrowia, co nie miało podstawy prawnej.
Ostatecznie przegraną mężczyzny przypieczętował NSA. Przede wszystkim nie przekonała go argumentacja o „czysto osobistym lub domowym charakterze” spornych czynności, do których RODO się nie stosuje.
Nie ma prywatnego użytku na zamkniętym forum na FB
W ocenie NSA publikacja danych osobowych na zamkniętych portalach społecznościowych Facebooka nie jest bowiem przetwarzaniem danych osobowych przez osobę fizyczną o czysto osobistym lub domowym charakterze. Przy czym chodzi o sytuacje, gdy ktoś publikujący dane osobowe nie jest administratorem danej społeczności, nie dobiera sobie osobiście jej uczestników, a tylko do niej przystępuje. Zaś pozostali członkowie grupy nie dysponują uprawnieniem do złożenia wiążącego sprzeciwu w stosunku do jej wniosku o przystąpienie do danej wspólnoty.
NSA podkreślił, że założenie konta w portalu społecznościowym, przesyłanie powiadomień innym, czy też przystąpienie do określonej grupy społecznościowej nie jest równoznaczne ze złożeniem oświadczenia woli względem bliżej nieokreślonego kręgu użytkowników co do dalszego przetwarzania danych. I dotyczy to również przetwarzania danych osobowych w ramach zamkniętych grup społecznościowych, tj. sytuacji przetwarzania danych, które zamieszcza jeden z użytkowników na swoim koncie. Wyrok jest prawomocny.
Sygnatura akt: III OSK 1101/24
Paweł Litwiński
adwokat, partner w kancelarii Barta Litwiński
Komentowany wyrok NSA jest bardzo ważny i może istotnie przełożyć się na praktykę stosowania RODO. Dotyczy bowiem powszechnej w dzisiejszych czasach aktywności w mediach społecznościowych, także na zamkniętych grupach i powinien być przestrogą przed niefrasobliwym publikowaniem tam danych osobowych. Warto więc przypomnieć, że sytuacja, w której osoba fizyczna nie stosuje RODO, ponieważ przetwarza dane osobowe w ramach czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze, to wyjątek od zasady, jaką jest stosowanie RODO tam, gdzie dochodzi do przetwarzania danych. A wyjątki, jak wiadomo, należy interpretować ściśle. Stąd cieszy mnie takie właśnie stanowisko NSA, który po raz kolejny stawia tamę zbyt szerokiemu moim zdaniem ujmowaniu tego wyjątku. Bo gdzie tu cel osobisty, że o domowym nie wspomnę, skoro upubliczniamy dane osobowe na zamkniętym forum, jeżeli nie mamy żadnej kontroli nad tym, kto do tego forum należy? Tymczasem, jak wskazuje RODO w motywie 18 preambuły, działalność osobista lub domowa to m. in. podtrzymywanie więzi społecznych, których przecież nie ma między członkami forum, którzy są dla siebie obcymi osobami.