Korzystanie z dowodów nielegalnych w centrum debaty legislacyjnej

Aktualne brzmienie i główne zarzuty

Obowiązujące od 2016 r. brzmienie art. 168a KPK przewiduje, że dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie dlatego, że został uzyskany z naruszeniem prawa, chyba że nastąpiło to w wyniku czynu zabronionego polegającego na zabójstwie, umyślnym spowodowaniu uszczerbku na zdrowiu lub pozbawieniu wolności. W praktyce oznacza to szerokie otwarcie na wykorzystanie w procesie karnym dowodów zdobytych nielegalnie, np. poprzez bezprawny podsłuch, nieuprawnione przeszukanie czy nielegalny monitoring.

Jak wskazano w uzasadnieniu do projektu ustawy, rozwiązanie to od początku spotykało się z szeroką krytyką doktryny i środowisk prawniczych, które podkreślają, że narusza ono fundamentalne gwarancje procesowe stron, podważa zaufanie do państwa prawa i może wręcz zachęcać organy ścigania do obchodzenia przepisów.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Na tle obowiązującego od 2016 r. przepisu swoje wątpliwości zgłosiły zarówno Rzecznik Praw Obywatelskich, jak i Krajowa Rada Sądownictwa. RPO zarzucał art. 168a KPK niezgodność m.in. z art. 2, art. 7, art. 31 ust. 3, art. 40, art. 42 ust. 2, art. 45 ust. 1, art. 47 i art. 51 ust. 2 i 4 Konstytucji RP, podkreślając, że dowody zdobyte bezprawnie nie mogą być podstawą sprawiedliwego procesu. KRS wskazywała dodatkowo na naruszenie art. 32 ust. 1, art. 174 i art. 178 ust. 1 i 2 Konstytucji RP – przez przyznanie waloru dowodowego materiałom uzyskanym za pomocą czynu zabronionego.

Projektodawcy przypomnieli, że Trybunał Konstytucyjny miał przesądzić o konstytucyjności analizowanego przepisu (sprawy K 27/16 oraz K 30/16, rozpoznawane łącznie w sprawie K 27/16), jednak nie doszło do merytorycznego rozstrzygnięcia zarzutów, co pozostawiło problem w zawieszeniu. W konsekwencji art. 168a KPK nadal obowiązuje w obecnej formie, a wątpliwości konstytucyjne pozostają aktualne.

Uzasadniając projekt, rząd przyznał, że obecna regulacja art. 168a KPK jest nie do pogodzenia z konstytucyjnymi standardami ochrony praw jednostki. Zastrzegł jednocześnie, że proponowany przepis nie może być traktowany jako tama dla legalnych czynności operacyjnych. Zachowanie zgodne z regułami, nawet jeśli prowadzi do zagrożenia bądź naruszenia dobra prawnego, nie może być uznane za bezprawne.

Kierunek postulowanych zmian wpisuje się w szerszą tendencję umacniania gwarancji procesowych w polskim prawie karnym – tak, aby proces karny był nie tylko skuteczny w wykrywaniu i karaniu sprawców, lecz także sprawiedliwy i zgodny z konstytucyjnymi standardami ochrony praw jednostki.

Etap legislacyjny

Projekt został skierowany do I czytania.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Jak korzystać z KSeF 2.0: uprawnienia i ich nadawanie

Zgodnie z art. 106ga ust. 1 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 775; dalej: VATU), podatnicy są obowiązani wystawiać faktury ustrukturyzowane przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur (oczywiście, w praktyce od 1.2.2026 r. albo od 1.4.2026 r.). Rzecz w tym, że nie każda osoba fizyczna będzie mogła takie faktury wystawiać (oraz odbierać je lub mieć do nich dostęp). Niezbędne będzie odpowiednie przygotowanie techniczne. Dlatego też przepisy wykonawcze określają po pierwsze rodzaje uprawnień do korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur, po drugie sposoby nadawania oraz odbierania uprawnień do korzystania z KSeF (wraz z wzorem zawiadomienia o nadaniu oraz odebraniu tych uprawnień) a po trzecie sposoby uwierzytelniania podmiotów korzystających z KSeF, a także wymagania techniczne dla tych sposobów uwierzytelniania. Ten ostatni wątek rozwiniemy w innym tekście, tu skupiając się na dwóch pierwszych.

Rodzaje uprawnień KSeF

Pierwszym uprawnieniem jest uprawnianie do nadawania oraz odbierania uprawnień do korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur. Posiada je sam podatnik albo osoba fizyczna wskazana przez podatnika (także przez grupę VAT lub jednostkę nadrzędną JST lub organ egzekucyjny w okolicznościach art. 106c VATU). Uprawnienia ww. posiadać może także osoba fizyczna wskazana przez osobę fizyczną posiadającą uprawnienie do nadawania i odbierania uprawnień do korzystania z KSeF. Możliwe jest więc w tym zakresie coś na kształt „dalszego pełnomocnictwa”.

Drugim uprawnieniem jest uprawnienie do wystawiania lub dostępu do faktur ustrukturyzowanych (i faktur offline24, wystawianych w czasie niedostępności lub awarii KSeF). Posiada je sam podatnik albo osoba fizyczna wskazana przez podatnika (także przez grupę VAT lub jednostkę nadrzędną JST lub organ egzekucyjny w okolicznościach art. 106c VATU). Uprawnienia takie uzyskać może także osoba fizyczna wskazana przez osobę fizyczną posiadającą uprawnienie do nadawania i odbierania uprawnień do korzystania z KSeF. A także podmioty wskazane przez podatnika (jednostki podrzędne JST, grupę VAT itd.) lub osoby fizyczne wskazane przez te podmioty. A wreszcie podmiot upoważniony do wystawiania elektronicznych faktur ustrukturyzowanych (który zapewnia komunikację elektroniczną w ramach sieci Peppol, zarządzanej przez stowarzyszenie OpenPEPPOL).

Trzecim uprawnieniem jest uprawnienie do wystawiania faktur przez nabywcę towarów lub usług w ramach tzw. samofakturowania (art. 106d VATU). Posiada je wskazany przez podatnika nabywca towarów lub usług oraz podmioty uprawnione przez tego nabywcę do wystawiania faktur ustrukturyzowanych.

Czwartym (i ostatnim) rodzajem uprawnienia jest uprawnienie do wystawiania faktur RR. Posiadać je będzie nabywca produktów rolnych lub usług rolniczych wskazany przez rolnika ryczałtowego.

Szkolenia online z zakresu podatków – Sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Sposoby nadawania uprawnień

No dobrze, tylko jak ww. uprawnienia nadać? To również wynika z przepisów wykonawczych (ściślej rzecz biorąc na dziś dzień z ich projektu). Zasadą ogólną jest, że nadawanie oraz odbieranie wszystkich ww. uprawnień do korzystania z KSeF jest dokonywane za pomocą oprogramowania interfejsowego, w sposób określony w specyfikacji tego oprogramowania, po weryfikacji posiadanych uprawnień. Wymaga ono podania NIP podatnika oraz odpowiednich danych podmiotu, któremu uprawnienie jest nadawane. Dla podmiotów innych niż osoby fizyczne będzie to NIP, nazwa i dane unikalnie powiązane z certyfikatem kwalifikowanej pieczęci elektronicznej podmiotu. W przypadku osób fizycznych będzie to NIP lub PESEL, względnie data urodzenia (dla osób bez NIP i PESEL), imię i nazwisko, numer i seria dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość osoby fizycznej wraz z krajem jego wydania (dla tych bez NIP i PESEL), danych unikalnych powiązanych z certyfikatem kwalifikowanego podpisu elektronicznego osoby fizyczne. Niezbędne będzie także wskazanie rodzaju uprawnienia.

Osobne dane wymagane są dla uprawnień związanych z samofakturowaniem oraz faktur RR. Tu przykładowo, nadanie oraz odebranie uprawnień do korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur przez rolnika ryczałtowego wymaga złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 116 ust. 3 VATU. Nadanie oraz odebranie uprawnień do wystawiania faktur VAT RR przez nabywcę produktów rolnych lub usług rolniczych wskazanego przez rolnika ryczałtowego wymaga podania numeru identyfikacji podatkowej (NIP) i nazwy nabywcy produktów rolnych lub usług rolniczych oraz numeru identyfikacji podatkowej (NIP) rolnika ryczałtowego. Z kolei nadawanie oraz odebranie uprawnień podmiotowi upoważnionemu do wystawiania elektronicznych faktur ustrukturyzowanych wymaga podania nazwy podmiotu lub imienia i nazwiska osoby fizycznej oraz ich unikalnego identyfikatora w sieci Peppol.

Są to kwestie techniczne, w które wchodzić szczegółowo nie będziemy. Bardzo ważne jest jednak to, że podatnicy inni niż osoby fizyczne, nieposługujący się pieczęcią elektroniczną nie mogą nadać uprawnień ot tak. W tym przypadku, nadawanie lub odbieranie uprawnień do korzystania z KSeF jest dokonywane przez złożenie zawiadomienia o nadaniu lub odebraniu uprawnień do właściwego naczelnika urzędu skarbowego. Chodzi o formularz ZAW-FA. Można je złożyć papierowo, ale także elektronicznie lub przez e-urząd. Zawiadomienie o nadaniu lub odebraniu uprawnień, zawiera podpis podatnika lub podmiotu, który nadaje lub odbiera uprawienie, lub podmiotu reprezentującego. Co ważne, w ten sposób do korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur może być uprawniona jedna osoba fizyczna. Będzie ona oczywiście w stanie dalej udzielać stosownych uprawnień innym podmiotom – przez interfejs. Będzie też mogła być odwołana przez złożenie kolejnego ZAW-FA. Trzeba taką osobę wybrać więc roztropnie, bo będzie ona w ulu KSeF królową matką.

Komentarz

Wielkiej rewolucji względem poprzedniej wersji przepisów nie doświadczamy. Ważne są niuanse (np. odstąpienie od wyłącznie papierowej formy ZAW-FA). Pewna część zmian odzwierciedla także zmiany legislacyjne KSeF (np. załącznik ustrukturyzowany albo poszerzony tryb offline24). To dość ważne – okazuje się, że aby wystawiać faktury poza KSeF (offline, offline24 czy awaria) niezbędne będą uprawnienia. Można to rozumieć tak, że nie będzie możliwości wystawienia takiej faktury przez osobę (podmiot), która nie uzyskała stosownego umocowania.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Certyfikat uprości procedury zamówień publicznych

Certyfikacja wykonawców to nowy instrument w zamówieniach publicznych umożliwiający weryfikację podmiotową. Dzięki niej zmniejszy się liczba obowiązków związanych ze składaniem przez wykonawców dokumentów w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Uzyskają oni urzędowe potwierdzenie spełniania określonych wymogów podmiotowych warunkujących udział w takim postępowaniu. Pomimo fakultatywnego charakteru nowych rozwiązań, mogą one wpłynąć istotnie na uproszczenie i ułatwienie procedur zamówieniowych.

Rodzaje certyfikatów

Wykonawca będzie mógł uzyskać dwa rodzaje certyfikatów w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego – certyfikat potwierdzający brak podstaw do wykluczenia z postępowania („certyfikacja niepodlegania wykluczeniu”) oraz zdolność do należytego wykonania zamówienia („certyfikacja zdolności wykonawcy”). Pierwszy certyfikat ma służyć do wykazania braku podstaw wykluczenia wykonawcy z postępowania na dostawy, usługi i roboty budowlane, a drugi przeznaczony będzie do potwierdzenia spełniania warunków udziału w postępowaniu – art. 112 ust. 2 ustawy z 11.9.2019 r. Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1320; dalej: PrZamPubl).

W pierwszym z powyższych przypadków potwierdzone zostanie to, że wykonawca nie podlega wykluczeniu z postępowania na podstawie PrZamPubl, oznacza to także stosowanie przepisów dotyczących procedury tzw. self-cleaningu (art. 4 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych). Wykonawca może ubiegać się o certyfikat potwierdzający brak przesłanek do wykluczenia z postępowania zawartych w art. 108 ust. 1 pkt 1 – 5 PrZamPubl (art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych).

Potwierdzenie może obejmować też fakultatywne przesłanki, wówczas certyfikat ma potwierdzić brak podstaw do wykluczenia wykonawcy z postępowania na podstawie art. 108 ust. 1 pkt 1-5 PrZamPubl oraz wybranych przez wykonawcę podstaw wykluczenia, o których mowa w art. 108 ust. 2 PrZamPubl lub art. 109 ust. 1 pkt 1-5 lub 7-10 PrZamPubl (art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych). Potwierdzenie braku istnienia podstaw wykluczenia z postępowania o udzielenie zamówienia obejmuje również weryfikację pozostawania wykonawcy w okresie wykluczenia na podstawie art. 111 pkt 1–6 PrZamPubl (ust. 2 art. 4 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych).

W przypadku podstaw wykluczenia, o których mowa w art. 108 ust. 1 pkt 5 lub art. 109 ust. 1 pkt 8–10 PrZamPubl, potwierdzeniem braku istnienia podstaw wykluczenia z postępowania o udzielenie zamówienia nie są objęte zdarzenia będące podstawą wykluczenia, zaistniałe w postępowaniu o udzielenie zamówienia, w którym wykonawca ubiega się o udzielenie zamówienia. Zgodnie z art. 22 ust.1 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych jednostka certyfikująca może udzielić certyfikacji, pomimo wystąpienia przesłanek wykluczenia z art. 108 ust. 1 pkt 1, 2, 5 lub art. 109 ust. 1 pkt 2-5 i 7-10 PrZamPubl.

Nie odmawia się udzielenia certyfikacji niepodlegania wykluczeniu mimo niepotwierdzenia braku istnienia tych podstaw wykluczenia, o ile wykonawca wnioskował o objęcie ich zakresem certyfikacji, w przypadku gdy udowodni on podmiotowi certyfikującemu, że spełnił określone przesłanki. Jednak podmiot certyfikujący ocenia, czy podjęte przez wykonawcę czynności są wystarczające do wykazania jego rzetelności, uwzględniając wagę i szczególne okoliczności czynu wykonawcy. Jeżeli podjęte przez wykonawcę czynności nie są wystarczające do wykazania jego rzetelności, odmawia się udzielenia certyfikacji niepodlegania wykluczeniu, wraz z podaniem uzasadnienia faktycznego i prawnego.

Sektor publiczny – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Brak przesłanki proporcjonalności

Jednostka certyfikująca dokonuje oceny wyjaśnień wykonawcy, w szczególności czy podjęte przez wykonawcę czynności, są wystarczające do wykazania jego rzetelności, uwzględniając wagę i szczególne okoliczności czynu wykonawcy. Uznanie przez jednostkę certyfikującą wyjaśnień i udzielenie certyfikacji pomimo spełnienia się przesłanek wykluczenia wiąże wszystkich zamawiających. Warto wskazać, iż w procedurze certyfikacji niepodlegania wykluczeniu w ramach badania przesłanek self-cleaningu brakuje przesłanki proporcjonalności.

Drugi rodzaj certyfikatu, o który może ubiegać się wykonawca potwierdza spełnienie warunków udziału w postępowaniu, czyli posiadanie przez wykonawcę odpowiednich zasobów, doświadczenia, kwalifikacji czy potencjału technicznego umożliwiających należyte wykonanie zamówienia publicznego. Zgodnie z art. 5 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych dotyczy to zdolności do występowania w obrocie gospodarczym, uprawnień do prowadzenia określonej działalności gospodarczej lub zawodowej, sytuacji ekonomicznej lub finansowej oraz zdolności technicznej lub zawodowej.

Wykonawca, w przypadku certyfikacji zdolności, wskazuje zdolność do należytego wykonania zamówienia na roboty budowlane, dostawy lub usługi, która ma być potwierdzona certyfikacją, a także określa np. sposób spełnienia zdolności, w przypadku gdy dotyczy ona zakresu, o którym mowa w art. 112 ust. 2 pkt 1 i 2 PrZamPubl, sposób spełnienia zdolności i jej poziom, w przypadku gdy zdolność ta dotyczy zakresu, o którym mowa w art. 112 ust. 2 pkt 3 PrZamPubl.

Postępowanie w sprawie udzielenia certyfikacji

Proces certyfikacji przeprowadzany będzie przez niezależne od zamawiającego wyspecjalizowane podmioty. Wszczęcie postępowania następuje na wniosek wykonawcy ubiegającego się o wydanie certyfikatu. Podstawą jest umowa z podmiotem, który posiada akredytację Polskiego Centrum Akredytacji (PCA), a w przypadku certyfikacji niepodlegania wykluczeniu należy do sektora finansów publicznych lub jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa (art.14 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych). Certyfikacji zdolności wykonawcy udzielają podmioty certyfikujące akredytowane zgodnie z procedurą udzielenia akredytacji podmiotom certyfikującym. Wykonawca składa wniosek, który powinien zawierać określone elementy (art. 16 ust. 2 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych). Ustawa określa, że procedura certyfikacji wykonawców zamówień publicznych powinna być przeprowadzona przez podmiot certyfikujący w terminie 30 dni od dnia zawarcia umowy, chyba że strony umowy ustalą inny termin (art. 20 ust. 1 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych).

W toku procedury certyfikacji, podmiot certyfikujący bada sytuację wykonawcy w zakresie objętym wnioskiem o certyfikację. Zakończenie procedury certyfikacji oznacza zawiadomienie wykonawcy przez podmiot certyfikujący o udzieleniu bądź o odmowie udzielenia certyfikacji. Procedura certyfikacji rozpoczyna się z dniem zawarcia umowy. Podstawy do odmowy certyfikacji w przypadku certyfikacji niepodlegania wykluczeniu będą dotyczyły braku potwierdzenia istnienia podstaw wykluczenia wykonawcy z udziału w postępowaniu w zakresie objętym procedurą. Jeśli certyfikacja dotyczy zdolności wykonawcy to odmowa będzie dotyczyła niepotwierdzenia posiadania przez wykonawcę zdolności do należytego wykonania zamówienia, w zakresie objętym procedurą certyfikacji. Podmiot certyfikujący wraz z odmową udzielenia przekazuje wykonawcy uzasadnienie faktyczne i prawne swojej decyzji.

Certyfikat w formie elektronicznej

Wykonawca, w terminie 21 dni od dnia doręczenia mu zawiadomienia o odmowie, będzie mógł złożyć zastrzeżenia. Podmiot certyfikujący jest zobowiązany do rozpatrzenia zastrzeżeń w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia ich wniesienia przez wykonawcę. Ponowna odmowa certyfikacja oznacza dla wykonawcy negatywne zakończenie procedury (art. 23 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych). Certyfikacja jest udzielana, zgodnie z żądaniem wykonawcy, na okres od roku do 3 lat, licząc od dnia jej udzielenia (Art. 7 ust. 1 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych). Zgodnie z art. 24 ust.1 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych po udzieleniu certyfikacji wykonawca otrzymuje certyfikat, który wydawany jest w postaci elektronicznej, w języku polskim, a na wniosek wykonawcy dodatkowo w jednym z języków powszechnie używanych w handlu międzynarodowym (art. 24 ust. 4 ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych).

Wydane certyfikaty są zamieszczane w ogólnodostępnej i bezpłatnej Bazie Danych o Certyfikacji Wykonawców Zamówień Publicznych. Gromadzone w niej dane dotyczą certyfikatów, które są ważne, utraciły ważność lub ich ważność została zawieszona. W bazie znajdują się informacje o wykonawcach ubiegających się o udzielenie certyfikacji i podmiotach certyfikujących.

Warto na koniec dodać, że wykonawca nieposiadający certyfikatu będzie mógł wykazać brak podstaw wykluczenia z postępowania lub spełnianie warunków udziału w postępowaniu w dotychczasowy sposób.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Trybunał Konstytucyjny dla apolitycznych prawników

Obsada Trybunału Konstytucyjnego systematycznie się kurczy. Jeszcze w grudniu, po zapowiadanym odejściu Krystyny Pawłowicz i zakończeniu kadencji sędziego Michała Warcińskiego, skład TK zmniejszy się do dziewięciu osób, a liczba wakatów urośnie do sześciu. To zaś oznacza, że Trybunał utraci możliwość sformowania pełnego składu, do którego potrzebny jest udział co najmniej 11 sędziów. To z kolei grozi brakiem możliwości rozpatrywania tak istotnych spraw, jak zbadanie zgodności z konstytucją ustawy przed jej podpisaniem przez prezydenta czy umowy międzynarodowej przed ratyfikacją. Co prawda TK stwierdził niekonstytucyjność przepisów ustanawiających kworum pełnego składu, ale wyrok ten, jak wszystkie inne w ostatnim czasie, nie został opublikowany.

Coraz więcej wakatów

Problemów z pełnym składem można byłoby uniknąć, gdyby Sejm systematycznie obsadzał pojawiające się w Trybunale Konstytucyjnym wakaty sędziowskie. Koalicja rządząca, nie chcąc legitymizować działań obecnego TK, konsekwentnie nie zgłasza kandydatów na sędziów, a kandydatury wysuwane przez PiS nie uzyskują odpowiedniej większości głosów. Jeśli te działania będą kontynuowane, to jesienią 2026 r. w TK nieobsadzonych będzie osiem miejsc, czyli ponad połowa składu.

Takie postępowanie rządzących krytycznie oceniają prawnicy. Jak niedawno informowaliśmy, zdecydowana większość uczestników Panelu Prawników „Rzeczpospolitej” uważa, że sędziów TK należy jak najszybciej wybrać. Eksperci wskazują, że nieobsadzanie wakatów nie tylko nie przywraca legitymacji temu organowi, ale może pogłębiać instytucjonalną stagnację i chaos. Póki co rząd nie proponował wyboru nowych sędziów TK, choć z obozu rządzącego płyną sygnały wskazujące, że scenariusz ten jest coraz śmielej brany pod uwagę.

W tym kontekście jednak złowrogo brzmieć mogą słowa wypowiedziane przez prezydenta Karola Nawrockiego, który zgodnie z przepisami odbiera ślubowanie od sędziów TK wybranych przez Sejm.

– Nie będę awansował ani nominował tych sędziów, którzy godzą w porządek konstytucyjnoprawny RP. A będę promował, awansował i nominował tych sędziów, którzy porządek konstytucyjnoprawny RP zgodnie z konstytucją i ustawami przyjętymi przez polski parlament i podpisanymi przez pana prezydenta respektują – zapowiedział prezydent w swoim pierwszym orędziu.

Administracja sądowa - sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Nie można dalej czekać

Co oznacza ta deklaracja głowy państwa w kontekście sytuacji w TK?

Według konstytucjonalisty dr Tomasza Zalasińskiego potwierdza to formułowane przez niego już wcześniej na łamach „Rzeczpospolitej” obawy. – Próba jednoczesnego wyboru większości sędziów Trybunału pod koniec kadencji obecnego parlamentu zwiększa ryzyko powtórzenia się sytuacji z 2015 r., kiedy prezydent Andrzej Duda odmówił przyjęcia ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów – wskazuje ekspert.

Zauważa, że rola głowy państwa w procesie obsadzania wakatów sędziowskich w TK odróżnia się od procedury powoływania sędziów sądów powszechnych i SN, gdyż sędziów TK wybiera Sejm.

– Niestety przykład sprzed dekady i nocne zaprzysiężenie sędziów dublerów wskazują, że prezydent może wykorzystać te swoje uprawnienia ustawowe do obstrukcji procesu wyboru sędziów TK. Uważam takie prawdopodobieństwo za bardzo wysokie. Dlatego proces wyboru sędziów powinien być w sposób idealnie zgodny z konstytucją, a żadna ze stron politycznego sporu nie może mieć poczucia, że przejęła większość w TK. W obecnej, szczególnie trudnej sytuacji politycznej, Trybunał powinien odzyskać rolę niezależnego arbitra, który będzie strzegł praworządności, praw i wolności jednostki, rzetelności procesu legislacyjnego niezależnie od kolorytu sprawujących władzę – twierdzi dr Zalasiński.

Według niego konsekwencje takiego postępowania prezydenta byłyby destrukcyjne dla polskiego ustroju i pogłębiłyby zapaść, w której znalazł się Trybunał.

– Konfrontacja sił politycznych, którą obecnie obserwujemy, rodzi olbrzymie ryzyko powstania „drugiego pokolenia” sędziów dublerów w Trybunale Konstytucyjnym, co doprowadzi w efekcie do całkowitego upadku idei kontroli konstytucyjności prawa w Polsce. Prezydent Nawrocki może ten proces naprawić, może też doprowadzić do jego skrajnej destrukcji – mówi dr Zalasiński.

Podziela jednak pogląd, że Sejm powinien obsadzić wakaty w Trybunale niezwłocznie, a na sędziów wybrać osoby, które zarówno swoim dorobkiem zawodowym, jak i postawą nie dadzą prezydentowi podstaw do jakichkolwiek wątpliwości dotyczących ich zaprzysiężenia.

TK nie dla zasłużonych dla partii

Z tym stanowiskiem zgadza się prof. Maciej Gutowski z UAM w Poznaniu. – Po latach politycznych nominacji do TK posłowie powinni w końcu wybrać na sędziów topowych polskich prawników z ekstraklasy prawniczej. Odpaść powinni działacze partyjni, którzy formalnie jedynie są prawnikami oraz znajomi po wymęczonych doktoratach lub habilitacjach – mówi prof. Gutowski.

Zwraca przy tym uwagę, że zgodnie z obowiązującym prawem sędzia TK powinien wyróżniać się wiedzą prawniczą spośród spełniających wymogi niezbędne do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak podkreśla, zwłaszcza w ostatnich latach wymogi te były pomijane, a do Trybunału trafiały przede wszystkim osoby zasłużone dla partii.

Profesor Gutowski zaznacza też, że z prawnego punktu widzenia prezydent nie ma w procesie obsadzania TK żadnych prerogatyw. Po prostu odbiera ślubowanie. Zastrzega jednak, że naruszenie dokonane w 2015 r. przez Andrzeja Dudę może rodzić pewne ryzyko jego powtórzenia w przyszłości i powołania kolejnych sędziów dublerów.

Słowa prezydenta niczym przestroga

– Czy prezydent Nawrocki zdecyduje się na to? Tego nie wiem, jednak jego buńczuczne zapowiedzi mogą sugerować, że jest takie ryzyko. Byłyby to jednak działania całkowicie niezgodne z prawem. Jego wypowiedź starałbym się więc potraktować jako przestrogę i skłonić Sejm do wyboru sędziów TK spośród rzeczywiście najlepszych, apolitycznych prawników w kraju. Taki wybór przysłużyłby się sądowi konstytucyjnemu, mógłby prowadzić do jego częściowej naprawy oraz minimalizowałby ryzyko obstrukcji zaprzysiężenia wybranych sędziów przez prezydenta.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

dr Maciej Pach

Katedra Prawa, Konstytucyjnego UJ

Dostrzegam realne niebezpieczeństwo tego, że prezydent Karol Nawrocki, jeszcze bardziej konfrontacyjny wobec obecnego rządu, niż jego poprzednik, odmówi odebrania ślubowania od sędziów TK, których wybierze obecny Sejm. Byłoby to oczywiście całkowicie niezgodne z konstytucją, ponieważ prezydent nie jest organem uczestniczącym w procedurze wyboru sędziów Trybunału. Prezydent organizuje jedynie ceremonię zaprzysiężenia. Jeżeli jednak ten scenariusz się spełni to wybrani sędziowie nie będą mogli podjąć obowiązków sędziowskich. To, po pierwsze, uniemożliwi Trybunałowi orzekanie w pełnym składzie, do sformowania którego potrzebne jest kworum 11 sędziów. Po drugie, nie mniej ważne, doprowadzi do powtórki z 2015 r., kiedy prezydent Andrzej Duda nie odebrał ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów i zaprzysiągł tzw. sędziów dublerów. Z tym, że obecnie może to być większa fala nieprawidłowo powołanych sędziów, co pogłębi upadek Trybunału Konstytucyjnego. Mimo tego ryzyka Sejm powinien skończyć z niekonstytucyjną praktyką blokady wyboru nowych sędziów Trybunału i obsadzić wakujące stanowiska. Do Trybunału powinni trafić wybitni eksperci prawa konstytucyjnego, którym nie można zarzucić zbliżenia z jakąkolwiek opcją polityczną. A takich prawników można bez trudu znaleźć. Pytanie tylko, czy będą oni chcieli orzekać w Trybunale zarządzanym przez Bogdana Święczkowskiego.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

 

KSeF 2.0: systemowy tryb offline, czyli faktura ze wsteczną datą

Zgodnie z art. 106na ust. 1 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 775; dalej: VATU), fakturę ustrukturyzowaną uznaje się za wystawioną w dniu jej przesłania do KSeF. Podatnicy muszą więc rozróżniać datę wygenerowania faktury ustrukturyzowanej, datę przesłania jej do KSeF oraz datę wystawienia faktury, wskazaną w jej treści (w słynnym już polu P 1). Takie rygorystyczne podejście zakłada więc daleko idącą dyscyplinę podatników. Oto bowiem idąc tym tropem nie można już wystawić faktury ze skuteczną „datą wsteczną”, chociażby system finansowo-księgowy technicznie dopuszczał taką możliwość (merytorycznie naganną i niezgodną z przepisami, żeby nie było wątpliwości, proszę Państwa). Wysyłka faktury do KSeF stać się miała zdarzeniem obiektywnym, jeśli miała miejsce np. 16.6.2026 r. to nie może być to 15.6.2026 r.

Prawda?

Być może nie do końca. Jedną z najdalej idących modyfikacji KSeF 2.0 jest wprowadzenie trybu offline24 w swojej rozszerzonej formie. Z zasady, data wystawienia faktury ustrukturyzowanej (w trybie „online”) wskazana przez podatnika w polu P 1 powinna być zgodna z datą przesłania faktury do KSeF. Jeśli daty te różnić się będą od siebie (w praktyce, data wystawienia jest wcześniejsza) to prymat nadany został właśnie dacie wskazanej w polu P 1.

Szkolenia online z zakresu podatków – Sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Tryb offline24 „w systemie”

Zgodnie z projektowanym art. 106nda ust. 1 VATU, podatnicy będą mogli wystawiać nie tylko faktury ustrukturyzowane, ale także faktury w postaci elektronicznej, zgodnie ze wzorem udostępnionym przez Ministerstwo Finansów. Niezwłocznie, nie później niż w następnym dniu roboczym po dniu wystawienia, trzeba będzie jednak przesłać taką fakturę do KSeF w celu przydzielenia numeru identyfikującego. Opisywane w niniejszym tekście rozwiązanie polega na czyś innym. Przewiduje je nowy art. 106nda ust. 16 VATU, zgodnie z którym za fakturę offline24 uznaje się także fakturę wystawioną jako ustrukturyzowaną, jeżeli data jej przesłania do KSeF jest późniejsza niż data wystawienia faktury z art. 106e ust. 1 pkt 1 VATU.

Datą wystawienia faktury jest data wskazana na fakturze (jak w fakturze offline24). Zmiana statusu na offline24 następuje jedynie „w systemie”. Resort finansów wskazuje, że dzięki temu data wystawienia faktury będzie zawsze zgodna z datą wskazaną w treści faktury. Jednocześnie, dla nabywcy nie spowoduje to zmiany skutków – nabywca otrzymuje ten dokument wyłącznie w systemie KSeF, chyba że nabywcą jest podmiot, który nie posługuje się numerem identyfikacji podatkowej na potrzeby wystawienia faktury i jest podmiotem innym niż zarejestrowany na potrzeby podatku (np. konsument lub podmiot zagraniczny lub podmiot korzystający ze zwolnienia w procedurze SME dla transakcji dokumentowanej tą fakturą).

Podatnik jest obowiązany pobrać z Krajowego Systemu e-Faktur certyfikat umożliwiający potwierdzenie tożsamości wystawcy przy wystawianiu faktury offline i oznaczenie tej faktury kodem QR. Przepis ten nie znajduje jednak bezpośredniego zastosowania w opisywanym przypadku, co dziwić nie może, skoro faktura jest w istocie wystawiana w sposób ustrukturyzowany, tyle, że później niż wynika to z daty wystawienia.

Komentarz

Omawiane rozwiązanie nie jest zbyt jasne. Ale czytając przepisy wprost można dojść do wniosku, że o ile systemy fakturowe umożliwiają ingerencję w treść faktury także co do pola wystawienia, może być stosowane powszechnie. Przykładowo, 16.6.2026 r. podatnik może wysłać do KSeF fakturę z datą 15.6.2026 r. i będzie ona uznana za wystawioną w terminie. Zasada ta nie działa w drugą stronę – jeśli (z jakiegoś względu) data wystawienia będzie późniejsza (np. 20.6.2026 r.) to datą wystawienia będzie data wysyłki do KSeF.

Tak wystawiona faktura nie może być przekazywana w sposób uzgodniony kontrahentowi przed wysyłką do KSeF. Każda zwizualizowana faktura musi zostać oznaczona kodem QR, nawet jeżeli nie zakładamy, że odbiorca będzie go skanował. Tu jednak o wizualizacji przed wysyłką do KSeF nie może być mowy, bo faktura „powstanie” od razu jako ustrukturyzowana i będzie wysłana do KSeF w dniu wygenerowania (choć z datą wcześniejszą). Chyba, że faktura taka będzie przekazywana podmiotom „spoza KSeF” (np. konsumentom). Wówczas należy ją oznaczyć kodem QR ale znowu – wydaje się, że może to mieć miejsce dopiero po wysyłce do KSeF.

W praktyce mamy więc w KSeF do czynienia z różnego rodzaju sytuacjami „nadzwyczajnymi”. Tryb offline24 (faktura elektroniczna przesyłana do KSeF jako ustrukturyzowana „dzień po”), tryb offline (niedostępność systemu), a także tryb awaryjny KSeF (7 dni na wysyłkę faktury do KSeF) oraz awaria całkowita (fakturowanie bez wysyłki do KSeF). Opisywane rozwiązanie mieści się gdzieś między dwoma pierwszymi, stanowi jednak osobny tryb i w zasadzie nie jest to tryb awaryjny (bo zakłada fakturowanie KSeF w czasie rzeczywistym). Jednak tak wystawione faktury ustrukturyzowane będą „systemowo” uznawane za offline24, co jednak nie ma „systemowo” większego znaczenia. Z pewnością jednak rozwiązanie to komplikuje życie podatnikom (choć oczywiście na swój sposób je także ułatwia) i utrudnia gładkie wdrożenie KSeF. Clue to rozróżnienie daty wystawienia faktury (P 1) od daty uznania faktury za wystawioną (data wysyłki do KSeF).

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nieodpłatna pomoc prawna i poradnictwo obywatelskie po nowelizacji

Opis wprowadzonych zmian

Oświadczenia osób uprawnionych

W ostatecznej wersji ustawy nowelizującej ustawę z 5.8.2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim oraz edukacji prawnej (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1534; dalej: NieodpłPomPrU) utrzymano obowiązek składania przez osoby uprawnione oświadczeń, że nie są w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej. Doprecyzowano jednak formę składania i przechowywania tych oświadczeń. Osoba korzystająca z pomocy w punkcie składa oświadczenie w formie pisemnej, natomiast przy poradach zdalnych – w formie ustnej, a informacja o jego złożeniu jest odnotowywana w systemie teleinformatycznym.

W przypadku osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą utrzymano również obowiązek składania dodatkowego oświadczenia o niezatrudnianiu innych osób w ciągu ostatniego roku.

Administracja sądowa - sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Dyżury i tryb udzielania pomocy prawnej

W nowelizacji doprecyzowano, że nieodpłatna pomoc prawna i poradnictwo obywatelskie udzielane są podczas dyżurów w punktach, organizowanych przeciętnie pięć dni w tygodniu, w wymiarze co najmniej czterech godzin dziennie (art. 8 ust. 3 NieodpłPomPrU). Dyżury nie obejmują dni wolnych od pracy w rozumieniu ustawy z 18.1.1951 r. o dniach wolnych od pracy (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 296).

Nowością jest wprowadzenie równego prawa wyboru formy świadczenia usługi – beneficjent może skorzystać zarówno ze spotkania w punkcie, jak i z porady udzielanej zdalnie (telefonicznie, e-mailowo, za pomocą komunikatorów). Dotychczas taka możliwość była ograniczona do osób z niepełnosprawnościami ruchowymi, osób doświadczających trudności w komunikowaniu się lub ogółu uprawnionych wyłącznie w okresie epidemii.

Szczególne zasady w okresie stanów nadzwyczajnych

Dotychczasowy art. 28a NieodpłPomPrU, przewidujący możliwość udzielania pomocy prawnej wyłącznie zdalnie w okresie epidemii lub stanu nadzwyczajnego, został uchylony. Zastąpiono go nowym art. 8 ust. 3b NieodpłPomPrU, w którym wprowadzono kompetencję starosty do czasowego ograniczenia pomocy wyłącznie do formy zdalnej w takich sytuacjach.

Dodatkowo starosta może określać ogólne warunki techniczne odbywania dyżurów poza punktem – na wniosek osób udzielających pomocy.

Przechowywanie i ochrona oświadczeń

Nowelizacja precyzuje zasady przechowywania oświadczeń. Jeżeli składane są w formie pisemnej, przechowuje je starosta przez trzy lata od końca roku kalendarzowego, w którym je sporządzono. W przypadku oświadczeń w formie ustnej – informacja o ich złożeniu jest utrwalana w systemie teleinformatycznym i przechowywana przez Ministra Sprawiedliwości przez pięć lat.

W art. 11 ust. 5 NieodpłPomPrU uregulowano również kwestię ochrony danych osobowych – administratorem danych zawartych w oświadczeniach jest starosta, zobowiązany do zapewnienia odpowiednich warunków przechowywania dokumentów.

Zakres pomocy udzielanej poza punktem

Ustawa rozszerza katalog sytuacji, w których pomoc może być świadczona poza punktem. Obok osób z niepełnosprawnością ruchową i osób z trudnościami w komunikowaniu się, dopuszcza się możliwość zorganizowania pomocy poza punktem także dla innych beneficjentów, w szczególności gdy charakter sprawy wymaga bezpośredniego kontaktu i analizy dokumentów.

Adwokat lub radca prawny może uzależnić udzielenie porady od osobistego stawiennictwa w punkcie bądź skierować osobę uprawnioną do punktu najbliższego jej miejscu zamieszkania.

Skutki finansowe i przepisy przejściowe

W art. 28 NieodpłPomPrU określono maksymalny limit wydatków budżetu państwa w latach 2026–2035 związanych z funkcjonowaniem systemu. Wyliczenia oparto na wskaźniku CPI przedstawionym przez Ministra Finansów. Zgodnie z ustawą z 27.8.2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1530), rząd będzie zobowiązany przedstawić Sejmowi projekt zmiany ustawy trzy lata przed upływem okresu dziesięcioletniego.

Przewidziano także przepis przejściowy – do oświadczeń złożonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.

Etap legislacyjny

Ustawa została uchwalona 5.8.2025 r. Zasadnicza część regulacji wejdzie w życie 1.1.2026 r., natomiast art. 1 pkt 6 NieodpłPomPrZmU, dotyczący maksymalnego limitu wydatków budżetu państwa w latach 2026–2035, wszedł w życie następnego dnia po ogłoszeniu aktu. Nowelizacja stanowi kompleksową zmianę modelu funkcjonowania systemu nieodpłatnej pomocy prawnej, łącząc utrzymanie oświadczeń i doprecyzowanie procedur z rozszerzeniem możliwości korzystania z porad w formie zdalnej, co powinno przyczynić się do zwiększenia realnej dostępności pomocy dla obywateli.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Zmiany w KPK: wzmocnienie praw oskarżonego

Jednym z głównych celów projektu w części procesowej jest przemodelowanie rozwiązań proceduralnych, zgodnie z założeniami dyrektyw Unii Europejskiej, dotyczących harmonizacji praw procesowych oskarżonego. Prawa te dotyczą: dostępu do tłumacza, dostępu do informacji stanowiących podstawę stosowania zatrzymania i tymczasowego aresztowania oraz prawa do kontaktu z obrońcą.

Najważniejsze założenia zmian

Zmiany przewidziane nowelizacją obejmują:

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Prawo do pomocy tłumacza (dyrektywa 2010/64/UE)

Projekt omawianej nowelizacji dostosowuje polskie przepisy do wymogów dyrektywy 2010/64/UE w sprawie prawa do tłumaczenia ustnego i pisemnego w postępowaniu karnym, zapewniając oskarżonemu:

Obecnie tłumacz zapewniany jest tylko przy czynnościach, w których może uczestniczyć oskarżony. Nowelizacja rozszerza to prawo na sytuacje, gdy oskarżony i obrońca mają potrzebę porozumienia się w związku z wniesieniem środka zaskarżenia (np. w celu podjęcia decyzji o tym, czy go wnosić albo uzgodnienia jego treści) lub wniosku dotyczącego toku postępowania (np. wniosku o umorzenie postępowania, wniosku o zwrot sprawy do uzupełnienia istotnych braków postępowania przygotowawczego).

Pomoc tłumacza migowego ma obejmować nie tylko przesłuchanie, lecz także udział oskarżonego głuchego lub niemego w rozprawie, posiedzeniach i kontaktach z obrońcą. Zmiany przewidują też obowiązek pouczenia o tym prawie.

Oskarżony uzyska prawo żądania tłumaczenia także innych dokumentów istotnych dla obrony, a nie tylko aktu oskarżenia czy orzeczeń. Obowiązek ten dotyczy tylko dokumentów niezbędnych, a nie całych akt sprawy.

Projekt nie przewiduje odrębnego środka zaskarżenia w razie odmowy tłumaczenia czy zastrzeżeń co do jakości. Zastrzeżenia będzie można zgłaszać w toku sprawy oraz podnosić w apelacji lub kasacji. Nowe przepisy wprowadzają natomiast pouczenia dla oskarżonych o prawie zgłaszania uwag do jakości tłumaczenia.

Prawo do informacji w związku ze stosowaniem zatrzymania i tymczasowego aresztowania (dyrektywa 2012/13/UE)

Proponowane zmiany w art. 156 § 5a, art. 246 § 1a KPK, art. 249a § 1 i art. 250 § 2b KPK mają na celu wzmocnienie prawa do obrony oraz dostosowanie procedury stosowania zatrzymania i tymczasowego aresztowania do standardów konstytucyjnych, unijnych (dyrektywa 2012/13/UE) i strasburskich (ETPCz).

Z orzecznictwa TK i ETPCz wynika, że dostęp podejrzanego i jego obrońcy do akt i dowodów wskazujących na konieczność stosowania aresztu jest warunkiem rzetelności procedury oraz realizacji zasady równości broni. Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie stwierdzał, że pozbawienie obrony wglądu w materiały postępowania narusza art. 5 ust. 4 EKPCz. Wprawdzie możliwe jest utajnienie części materiału ze względu na bezpieczeństwo świadków, ale nie może to prowadzić do wyłączenia obrony od informacji kluczowych dla oceny legalności aresztowania. Cel ten może być osiągnięty za pomocą instytucji świadka incognito, a nie przez ograniczenie prawa do obrony.

Dlatego projekt przewiduje uchylenie art. 250 § 2b KPK i zmiany przepisów, wprowadzając:

Jednocześnie projekt przywraca treść art. 249a § 1 KPK obowiązującą od 1.7.2015 r., eliminując możliwość wyłączania przez prokuratora określonych dowodów z dostępu obrony. Rozwiązanie z 2016 r., pozwalające na ukrycie zeznań ze względu na bezpieczeństwo świadka, naruszało bowiem standard rzetelnego procesu – sąd nie może opierać się na dowodach niedostępnych dla obrony.

Wprowadzony ma być także nowy art. 246 § 1a KPK, gwarantujący zatrzymanemu i jego obrońcy prawo do wglądu w akta w zakresie informacji, które uzasadniały zatrzymanie. Dotychczas brakowało takiego przepisu, co ograniczało możliwość skutecznego wniesienia zażalenia i stanowiło naruszenie art. 41 ust. 2 oraz art. 51 ust. 3 Konstytucji RP, jak również dyrektywy 2012/13/UE i art. 5 ust. 4 EKPCz.

Łącznie zmiany te mają na celu wzmocnienie gwarancji kontradyktoryjności i równości stron w procedurze aresztowej, a także zapewnienie pełnej zgodności prawa krajowego z europejskimi standardami prawa do obrony.

Prawo do pomocy obrońcy (dyrektywy 2013/48/UE i 2016/1919/UE)

Proponowane zmiany w znacznej części dotyczą przepisów przewidujących prawa oskarżonego do obrońcy. W tym zakresie projektodawca zaproponował zmianę aż 42 przepisów KPK.

Najważniejsza z tych zmian dotyczy przesunięcia momentu uzyskania statusu podejrzanego – status ten przyznawany jest od momentu podjęcia czynności ukierunkowanych na ściganie (art. 71 § 1 KPK). Osoba, wobec której istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, uzyska ten status nie tylko po przedstawieniu zarzutów, lecz także przy innych czynnościach nakierowanych na ściganie (np. przeszukanie, zatrzymanie). Od tego momentu podejrzany ma prawo do skorzystania z obrońcy, co podkreślono w art. 244 § 2 i 5 KPK. Pouczenie o tym prawie będzie obowiązkowe.

Obszerne zmiany wprowadza się do art. 301 KPK regulującego prawo podejrzanego do przesłuchania z udziałem obrońcy. Projektowane przepisy art. 301 § 2–10 KPK regulują kwestię konsultacji podejrzanego z obrońcą zarówno przed pierwszym przesłuchaniem (okazaniem), jak również w związku z kolejnymi przesłuchaniami. Przepisy przewidują sposób reagowania organu procesowego w sytuacjach usprawiedliwionego oraz nieusprawiedliwionego niestawiennictwa obrońcy na kolejne przesłuchanie. W pierwszym przypadku – usprawiedliwionego niestawiennictwa – przystąpienie do przesłuchania bez zapewnienia podejrzanemu możliwości konsultacji z obrońcą będzie możliwe wyjątkowo, w warunkach określonych w § 2 (zrzeczenie się prawa do obecności obrońcy przy przesłuchaniu) i § 8 (ograniczenie prawa dostępu do obrońcy). Natomiast nieusprawiedliwione niestawiennictwo obrońcy nie będzie tamowało przesłuchania (art. 301 § 10 KPK).

W projekcie wprowadza się procedurę wyznaczenia „tymczasowego” obrońcy na żądanie, podejrzanego pozbawionego wolności, a także w przypadku stwierdzenia okoliczności uzasadniających obronę obligatoryjną, gdy wyznaczenie obrońcy z urzędu w „zwykłym” trybie określonym w art. 81 § 1 KPK nie jest możliwe przed przystąpieniem do przesłuchania. Obrońca tymczasowy byłby wyznaczany przez organ przeprowadzający czynność pierwszego przesłuchania lub okazania z listy obrońców pełniących dyżur (art. 301 § 5 i 11 KPK).

Inną ważną zmianą jest zniesienie ograniczeń poufności rozmowy z obrońcą. Projekt nowelizacji art. 73 KPK przewidując uchylenie § 2–4 tym samym eliminuje ograniczenia w zakresie poufności kontaktów podejrzanego z obrońcą. Zgodnie z dyrektywą 2013/48/UE i standardami międzynarodowymi (Komentarz ONZ do art. 14 MPPOiP), podejrzany ma prawo do całkowicie poufnych spotkań, rozmów i korespondencji z adwokatem lub radcą prawnym, bez arbitralnych ograniczeń.

Wyjątek dopuszczalny jest tylko wtedy, gdy istnieją obiektywne i udokumentowane przesłanki, że obrońca współuczestniczy w przestępstwie z podejrzanym. W takim przypadku możliwe jest zastosowanie środka zapobiegawczego, np. zawieszenie w wykonywaniu zawodu (art. 276 KPK), co ma chronić prawidłowy tok postępowania.

Zmiany mają na celu pełne zagwarantowanie prawa do obrony i zgodność polskiego prawa z europejskimi standardami poufności komunikacji z obrońcą.

Etap legislacyjny

Projekt został skierowany do I czytania.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Inspektor pracy przekształci zlecenie lub umowę B2B w etat

Takie zmiany przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Zgodnie z nim to inspektor pracy będzie mógł ustalać, że zarobkujący np. na podstawie umowy zlecenia lub B2B, tak naprawdę jest na etacie, czyli z zatrudniającą firmą łączy go umowa o pracę. Inspektor ma stwierdzać istnienie stosunku pracy, jeśli umowę cywilnoprawną zawarto w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 kodeksu pracy powinna być zawarta umowa o pracę (czyli jeśli obowiązki są świadczone w miejscu i czasie wskazanym przez zatrudniającego, i co najistotniejsze – w podporządkowaniu wobec niego).

Obecnie tylko sąd może ustalić istnienie stosunku pracy. Inspektor może zainicjować taką sprawę przed sądem albo stosować wobec pracodawcy „miękkie” środki, czyli może niewiążąco występować do zatrudniającego, by zastąpił zlecenie lub umowę B2B etatem.

Zdaniem autorów projektu, czyli Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), za zmianą przepisów przemawia skala zjawiska zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę, czemu – zdaniem resortu – bezwzględnie należy przeciwdziałać. – Ponadto, podobne rozwiązanie funkcjonuje już w obrocie prawnym. Korzysta z niego Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który wykorzystuje instrumenty władcze przy ustalaniu istnienia stosunku pracy na podstawie tych samych przepisów o charakterze materialnoprawnym (art. 22 § 1–12 kodeksu pracy) w ramach postępowania o ustalenie tytułu ubezpieczenia – dodaje MRPiPS w uzasadnieniu projektu.

Co w decyzji

Decyzję w sprawie stwierdzenia etatu będzie wydawać okręgowy inspektor pracy (OIP). Ma ona wskazywać m.in. rodzaj umowy o pracę zawartej między stronami (np. na czas określony, nieokreślony), datę jej zawarcia i rozpoczęcia pracy, rodzaj i miejsce wykonywania pracy, wymiar czasu pracy oraz wysokość wynagrodzenia (jeśli materiał zebrany przez inspektora nie pozwoli na ustalenie tego ostatniego, wskazane zostanie minimalne wynagrodzenie).

Decyzja ma podlegać natychmiastowemu wykonaniu, także w zakresie podatków i ZUS. Od dnia jej wydania zatrudniony nabywa więc wszystkie uprawnienia przewidziane dla pracownika w KP (m.in. prawo do urlopu, płatnych nadgodzin itp.), a jednocześnie pracodawca musi już płacić podatek i składki w wymiarze przewidzianym dla etatu, a nie np. zlecenia lub B2B.

Co ważne, korekta składek i podatków, czyli wyrównanie do poziomu przewidzianego dla etatu, za okresy od daty zawarcia umowy o pracę (ustalonej w decyzji) do wydania decyzji, będzie wstrzymana do upływu terminu na wniesienie odwołania od decyzji okręgowego inspektora pracy, a w razie wniesienia odwołania – do dnia prawomocnego orzeczenia sądu (to rozwiązanie zabezpieczające pracodawców).

Można się odwołać

Wspomniane odwołanie od decyzji OIP będzie przysługiwało zarówno zatrudniającej firmie, jak i samemu zatrudnionemu, który ma mieć ustalony etat. Będzie można je kierować do Głównego Inspektora Pracy, w terminie 7 dni od dnia doręczenia decyzji. GIP rozpozna je w ciągu 30 dni od otrzymania i może utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję, uchylić ją w całości albo w części i orzec co do istoty sprawy albo przekazać sprawę do ponownego rozpoznania właściwemu OIP.

Od decyzji GIP będzie można odwołać się do sądu rejonowego (właściwego ze względu na siedzibę OIP) na zasadach określonych w kodeksie postępowania cywilnego.

Odwołanie powinno zawierać oznaczenie zaskarżonej decyzji, zwięzłe przytoczenie zarzutów oraz wniosków i ich uzasadnienie oraz podpis odwołującego się. Sąd będzie mógł je oddalić lub uwzględnić. W tym drugim przypadku zmieni w całości lub w części zaskarżoną decyzję GIP i orzeknie co do istoty sprawy. W razie zaskarżenia wyroku sąd II instancji może go uchylić (i poprzedzające go decyzje organów PIP) i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania okręgowemu inspektorowi pracy, który wydał zaskarżoną decyzję.

Prawo pracy – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Wzrosną też kary

Rządowy projekt zakłada też nowelizację KP. Podwyższone zostaną kary dla zatrudniających za łamanie prawa pracy (w praktyce minimalne i maksymalne wartości zostaną podwojone). Za m.in. zawieranie umów cywilnoprawnych w warunkach przewidzianych dla etatu, brak umowy o pracę na piśmie, zwolnienie z pracy z rażącym naruszeniem prawa, naruszanie przepisów o czasie pracy, niewypłacanie pensji albo jej bezpodstawne obniżanie, nieudzielanie urlopów będzie grozić grzywna w wysokości od 2 tys. do 60 tys. zł (obecnie od 1 tys. do 30 tys. zł). Z kolei zatrudnienie bez pisemnej umowy dłużnika alimentacyjnego albo niepotrącanie z jego pensji kwot na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych będzie zagrożone sankcją od 3 tys. do 90 tys. zł (obecnie od 1,5 tys. do 45 tys. zł).

Zwiększy się też wysokość mandatów nakładanych przez inspektorów pracy (w przypadkach naruszeń, które nie wymagają nałożenia grzywny przez sąd).

– Doświadczenia kontrolne inspektorów pracy wskazują, że wielu pracodawców świadomie łamie prawo, gdyż korzyści płynące z faktu zatrudniania wbrew przepisom są większe niż kary nakładane przez inspektorów pracy i sądy – tłumaczy w uzasadnieniu projektu MRPiPS.

Wkradł się błąd?

Obecnie mandaty wynoszą do 2 tys. zł, a w razie recydywy – do 5 tys. zł. Po zmianach widełki te zostaną podwyższone do odpowiednio 5 tys. zł i 10 tys. zł. Przy czym najprawdopodobniej autorzy projektu błędnie wskazali w przepisie, że inspektor może nałożyć mandat w wysokości 5 tys. zł, a nie do 5 tys. zł (obecnie może nałożyć mandat do 2 tys. zł, a nie w wysokości 2 tys. zł). Należałoby jednak szybko poprawić projekt w tym zakresie, bo obecnie można wywnioskować, że w razie ujawnienia naruszeń zasługujących na karę inspektor mógłby nałożyć jedynie mandat w wysokości 5 tys. zł, nie mógłby miarkować jego wysokości (czyli nałożyć go w wysokości np. 2 tys. albo 3 tys. zł w zależności od zakresu i stopnia naruszenia).

Warto też przypomnieć, że kary za łamanie prawa pracy na początku 2025 r. podwyższyć chcieli posłowie. Sejm przyjął nawet odpowiednie przepisy (przy okazji uchwalania zmian w zatrudnieniu cudzoziemców). Ostatecznie jednak w marcu 2025 r. Senat usunął te zmiany, a Sejm senacką poprawkę poparł i ostatecznie sankcji nie podwyższono.

Etap legislacyjny: konsultacje

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Katarzyna Sarek-Sadurska

radca prawny, partnerka zarządzająca w kancelarii People&Law

Przewidziane w projekcie nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy idą zbyt daleko. Decyzje przez nią wydawane będą mogły się odnosić do umów zawartych przed wejściem w życie ustawy, co jest de facto działaniem prawa wstecz. Może to oznaczać, że pracodawca, którego umowę cywilnoprawną z pracownikiem zakwestionuje PIP, będzie musiał dokonywać żmudnych i kosztownych korekt PIT, VAT i składek na ZUS za pięć lat wstecz. PIP dotychczas przyjmowała interpretacje korzystne dla pracowników nakłanianych do przejścia na samozatrudnienie. Tymczasem sądy, choć dość rzadko trafiały do nich takie sprawy, interpretowały prawo, biorąc pod uwagę wolę stron i równowagę elementów pracowniczych i niepracowniczych. Było to korzystniejsze dla firm korzystających z B2B. Po zmianach, gdy decyzja PIP będzie natychmiast wykonalna, pracodawca będzie miał praktycznie bardzo utrudnione dochodzenie swoich racji. Procedura odwoławcza do Głównego Inspektora Pracy, a następnie w sądzie powszechnym, może się bowiem ciągnąć latami.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Grzegorz Sikora

dyrektor ds. komunikacji Forum Związków Zawodowych

Inspektorzy pracy, którzy w ramach nowych uprawnień PIP będą próbowali przekształcać umowy B2B w umowy o pracę, powinni starannie przeanalizować każdy przypadek. Istnieje bowiem oczywista potrzeba stanowczej walki z przymusowym zawieraniem umów samozatrudnienia. Nie mam żadnych wątpliwości, że z wyzyskiem i przemocą tego typu trzeba walczyć wszelkimi środkami. Jest jednak druga strona medalu. W przypadku, gdy taki samozatrudniony ma tylko jednego klienta – nie oznacza to jeszcze, że jest to nadużycie. Nie warto atakować przedsiębiorczości. Pamiętajmy też, że skoro pojawi się jakieś nowe prawo to powinno być ono stosowane do rozwiązania określonego problemu społecznego i ochrony fundamentalnych praw pracowniczych.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Joanna Narkiewicz-Tarłowska

doradczyni podatkowa, dyrektorka zarządzająca w Vialto Partners

Wybór prowadzenia jednoosobowego przedsiębiorstwa jest często świadomy, choćby dlatego, że daje różne możliwości opodatkowania PIT: nie tylko według skali, ale także podatku liniowego czy ryczałtu. Można też równocześnie świadczyć usługi dla różnych zleceniodawców, co również może być dość atrakcyjne. Dlatego PIP w ramach przyszłych kompetencji i podejmowanych kontroli nie powinna z góry zakładać, że każda umowa B2B jest przymusowym „wypchnięciem” z etatu na samozatrudnienie. Ryzyko przekwalifikowania umowy cywilnoprawnej na etat wzrasta, jeśli np. przewiduje obowiązek przychodzenia do miejsca pracy w określonych porach, pozostawania pod czyimś kierownictwem czy prawo do płatnego urlopu. Należy jednak odróżnić np. podległość służbową od udzielania wskazówek co do sposobu wykonania danego zlecenia. Trudno powiedzieć, jak w praktyce będą przebiegały kontrole PIP po wejściu w życie nowych przepisów, ale lepiej już dziś zacząć przegląd umów B2B i innych umów cywilnoprawnych, a także faktycznych okoliczności świadczenia usług przez ich wykonawców, pod kątem spełniania kryteriów istotnych dla stosunku pracy.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nowe ramy prawne cyfryzacji państwa

Opis wprowadzonych zmian

Nowe definicje i zakres podmiotowy

Nowelizacja wprowadza rozbudowany katalog definicji legalnych, które mają na celu ujednolicenie terminologii w obszarze informatyzacji administracji publicznej. Najistotniejszą zmianą jest wprowadzenie pojęcia „przedsięwzięcia informatycznego o publicznym zastosowaniu”. Definicja ta obejmuje wszelkie działania organizacyjne i techniczne zmierzające do wytworzenia, rozwijania, utrzymania lub modernizacji systemów teleinformatycznych i rejestrów publicznych, a także budowę i udostępnianie interfejsów API oraz świadczenie usług cyfrowych. Celem takiego ujęcia jest objęcie regulacją całego cyklu życia systemów, co ma zapobiegać fragmentaryczności podejścia i zapewnić długoterminową spójność rozwiązań.

Zmodyfikowano także definicję „podmiotu publicznego”. Ustawodawca oparł się na dorobku prawa Unii Europejskiej, w szczególności:

Doprecyzowano, że do kategorii tej należą także instytuty badawcze, Centrum Łukasiewicz, uczelnie niepubliczne oraz federacje uczelni. Zabieg ten ma na celu rozszerzenie obowiązków w zakresie interoperacyjności i minimalnych wymagań na szerokie spektrum podmiotów korzystających z publicznych danych i systemów.

Repozytoria i minimalne wymagania

Nowelizacja ustanawia repozytorium Architektury Informacyjnej Państwa, które gromadzi modele architektoniczne, pryncypia, standardy, wytyczne i inne elementy kształtujące politykę cyfryzacji. Repozytorium to ma stanowić źródło wiedzy o kierunkach rozwoju systemów teleinformatycznych oraz zapewniać ich spójność z przyjętą strategią państwa.

Równolegle powołano repozytorium interoperacyjności, które obejmuje metadane rejestrów publicznych, informacje o interfejsach API systemów teleinformatycznych oraz statusy rejestrów. Podmioty publiczne są zobowiązane do przekazywania i aktualizacji informacji w repozytorium. Nowelizacja nakłada obowiązek zapewnienia jakości tych danych pod względem poprawności, aktualności i kompletności. Wprowadzone rozwiązanie stanowi istotny krok w kierunku transparentności działania administracji oraz ułatwienia integracji systemów w skali krajowej i unijnej.

Szczególnie istotne są przepisy dotyczące minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych i rejestrów publicznych. Obejmują one m.in.: zapewnienie interoperacyjności organizacyjnej, semantycznej i technicznej, ochrony danych, dostępności i ciągłości działania oraz spójności i wiarygodności gromadzonych informacji. Wymagania te mają charakter obligatoryjny i będą podstawą oceny zgodności systemów z obowiązującymi standardami.

Nowe technologie – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Ocena interoperacyjności krajowej

Nowelizacja wprowadza obowiązek przeprowadzania oceny interoperacyjności krajowej dla każdego przedsięwzięcia informatycznego o publicznym zastosowaniu oraz dla istotnych zmian w już istniejących systemach i rejestrach. Ocena ma charakter dokumentu formalnego, który będzie publikowany w repozytorium interoperacyjności. Mechanizm ten służy weryfikacji zgodności danego rozwiązania z minimalnymi wymaganiami oraz standardami Architektury Informacyjnej Państwa. Dzięki temu podmioty publiczne uzyskają narzędzie pozwalające uniknąć powielania rozwiązań niespójnych z ogólną strategią cyfryzacji.

Komitet do spraw Cyfryzacji

Jednym z kluczowych elementów ustawy jest powołanie Komitetu do spraw Cyfryzacji jako organu opiniodawczo-doradczego Rady Ministrów. Komitet przejął kompetencje dotychczasowego Komitetu Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji, ale jego zadania zostały znacząco rozszerzone.

Do jego podstawowych funkcji należy:

Komitet został również wyposażony w kompetencję opiniowania projektów pod kątem warunków finansowania ze środków publicznych. Oznacza to, że przedsięwzięcia niespełniające wymagań interoperacyjności mogą nie uzyskać wsparcia finansowego. Funkcja ta ma na celu zwiększenie efektywności wydatkowania środków publicznych i eliminację projektów niezgodnych z długoterminową strategią cyfryzacji.

System Inwentaryzacji Systemów Teleinformatycznych

Nowelizacja nadała ustawowe podstawy funkcjonowania Systemowi Inwentaryzacji Systemów Teleinformatycznych (dalej: SIST). Jest to centralne narzędzie gromadzące informacje o systemach teleinformatycznych wykorzystywanych przez administrację publiczną. Podmioty publiczne zostały zobowiązane do przekazywania i aktualizowania danych o systemach, co umożliwi prowadzenie polityki opartej na rzetelnej analizie zasobów i potrzeb. Dzięki temu państwo będzie dysponować pełnym obrazem infrastruktury teleinformatycznej, co ułatwi zarówno planowanie inwestycji, jak i identyfikowanie obszarów wymagających modernizacji.

Cyfryzacja procedur kontrolnych

Ustawa wprowadza zmiany do ustawy z 15.7.2011 r. o kontroli w administracji rządowej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 224). Regulacja ta dostosowuje procedury kontrolne do wymogów cyfrowej administracji.

Najważniejsze zmiany to:

Rozwiązania te mają na celu zwiększenie efektywności i transparentności kontroli oraz dostosowanie ich do standardów nowoczesnej administracji.

Przepisy przejściowe

Ustawodawca wprowadził szczegółowe przepisy przejściowe, które mają zapewnić płynne wdrożenie nowych rozwiązań. Komitet do spraw Cyfryzacji przejął zadania i kompetencje dotychczasowego Komitetu Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji. Postępowania konkursowe, projekty oraz porozumienia rozpoczęte przed wejściem w życie nowelizacji będą kontynuowane na dotychczasowych zasadach. W odniesieniu do obowiązków dotyczących repozytorium interoperacyjności, dokumentacji API oraz minimalnych wymagań dla systemów i rejestrów wprowadzono 18-miesięczny okres dostosowawczy, co umożliwia podmiotom publicznym przygotowanie się do nowych obowiązków i uniknięcie zakłóceń w funkcjonowaniu systemów.

Etap legislacyjny i wejście w życie

Ustawa została ogłoszona w Dzienniku Ustaw RP 22.8.2025 r. Co do zasady nowe regulacje mają wejść w życie 6.9.2025 r., po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem przepisów, dla których przewidziano dłuższe vacatio legis. Dotyczy to przede wszystkim regulacji odnoszących się do repozytorium interoperacyjności, minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych i rejestrów publicznych oraz dokumentacji API, które zaczną obowiązywać po 18 miesiącach od dnia wejścia w życie ustawy. Takie rozwiązanie pozwala podmiotom publicznym na przeprowadzenie niezbędnych analiz, przygotowanie infrastruktury oraz wdrożenie nowych standardów w sposób racjonalny i efektywny. Dzięki temu ustawa ma realne szanse przyczynić się do podniesienia jakości cyfrowych usług publicznych i zapewnienia ich zgodności z europejskimi wymogami interoperacyjności.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Renta wdowia i odszkodowanie

Stan faktyczny

W 2015 r. niemiecki obywatel, który pracował dla niemieckiej spółki, został ranny podczas wypadku przy załadunku towarów w MP w Danii. Obrażenia te doprowadziły do jego śmierci. MP uznała swoją odpowiedzialność cywilną za tę śmierć. GF (ubezpieczyciel MP) wypłacił wdowie po zmarłym pracowniku odszkodowanie z tytułu utraty żywiciela rodziny, zgodnie z duńskim prawem. Ponadto DRV‑N i BG‑V, u których zmarły był ubezpieczony jako pracownik niemiecki, wypłaciły wdowie po nim rentę wdowią na podstawie niemieckiego prawa.

Zgodnie z niemieckim prawem wdowa wstąpiła w prawa po zmarłym pracowniku wobec odpowiedzialnej osoby trzeciej w odniesieniu do wypłaconej w tej sytuacji renty i DRV‑N i BG‑V zażądały od MP i GF zwrotu tej renty. MP i GF odmówiły uwzględnienia tego żądania ze względu na to, że w świetle duńskiego prawa, prawo do renty wdowiej na podstawie ustawodawstwa niemieckiego, wypłacanej niezależnie od przyczyny śmierci, nie odpowiada przewidzianemu w duńskim ustawodawstwie prawu do odszkodowania z tytułu utraty żywiciela rodziny. Ponadto, ponieważ GF wypłaciła już to odszkodowanie wdowie po zmarłym pracowniku, ta ostatnia nie może domagać się żadnego innego odszkodowania.

Sąd odsyłający powziął wątpliwości co do interpretacji art. 85 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 883/2004 z 29.4.2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.Urz. UE L z 2004 r. Nr 166, s. 1).

Prawo pracy – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Stanowisko TS

Artykuł 85 ust. 1 rozporządzenia 883/2004 ma na celu umożliwienie instytucji zabezpieczenia społecznego państwa członkowskiego, która wypłaciła świadczenia z zabezpieczenia społecznego w następstwie szkody powstałej na terytorium innego państwa członkowskiego, skorzystania – wobec osoby trzeciej odpowiedzialnej za szkodę – ze środków prawnych przewidzianych przez stosowane przez nią prawo, niezależnie od tego, czy chodzi o drogę subrogacji, czy bezpośrednie powództwo. Trybunał wyjaśnił, że ten przepis ten należy rozumieć jako normę kolizyjną (wyrok TS z 21.9.1999 r., Kordel i in., C-397/96, Legalis, pkt 22).

Zdaniem TS, gdyby sąd krajowy stosował prawo państwa członkowskiego, na którego terytorium wystąpiła szkoda, w celu określenia zakresu prawa instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczeń do wniesienia środka zaskarżenia, mógłby on pozbawić art. 85 ust. 1 rozporządzenia 883/2004 w całości lub części jego skuteczności (effet utile). Zatem przepisy, które dotyczą roszczeń duńskich instytucji zabezpieczenia społecznego o zwrot przeciwko osobom trzecim zobowiązanym do naprawienia szkód, które doprowadziły do wypłaty świadczeń z zabezpieczenia społecznego, nie mogą być stosowane w celu ustalenia, czy i w jakim zakresie instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczeń państwa członkowskiego innego niż Dania przysługuje prawo do dochodzenia roszczeń od sprawcy szkody powstałej na terytorium Danii, do którego mają zastosowanie te przepisy.

Niemniej jednak TS zaznaczył, że art. 85 ust. 1 rozporządzenia 883/2004 ma na celu jedynie zapewnienie, aby prawo do wystąpienia z roszczeniem, z którego może korzystać instytucja zobowiązana do wypłaty świadczeń na podstawie stosowanego przez nią ustawodawstwa, było uznawane przez inne państwa członkowskie. Celem tego przepisu nie jest zmiana zasad mających zastosowanie w celu ustalenia, czy i w jakim zakresie powinna powstać odpowiedzialność pozaumowna osoby trzeciej będącej sprawcą szkody.

Trybunał stwierdził, że w zakresie, w jakim GF wypłaciła już jedno lub kilka z tych odszkodowań wdowie po zmarłym pracowniku, TS wskazał, że wyłącznie do sądu odsyłającego należy ustalenie, czy takie wypłaty stanowiły na podstawie mającego zastosowanie prawa krajowego całkowite wywiązanie się przez MP i GF ze zobowiązań w odniesieniu do żądań przedstawionych przez DRV‑N i BG‑V w ramach ich powództwa regresowego.

Co się tyczy kwestii, czy odszkodowanie z tytułu utraty żywiciela rodziny, przewidziane w duńskim prawie i wypłacone przez GF na rzecz wdowy po zmarłym pracowniku, odpowiada rencie wdowiej wypłaconej przez DRV‑N i BG‑V, TS przypomniał, że rozporządzenie 883/2004 nie ustanawia wspólnego systemu zabezpieczenia społecznego, i że w przypadku braku harmonizacji na poziomie Unii w tej dziedzinie do każdego państwa członkowskiego należy określenie w jego ustawodawstwie w szczególności warunków, które uprawniają do świadczeń socjalnych. W konsekwencji świadczenia wypłacane w następstwie zdarzenia powodującego szkodę, takiego jak wypadek przy pracy, mogą się znacznie różnić w poszczególnych państwach członkowskich, a zdaniem TS zbyt rygorystyczne wymogi co do wymaganej korelacji między świadczeniami przewidzianymi w przepisach różnych rozpatrywanych państw członkowskich mogłyby pozbawić art. 85 ust. 1 rozporządzenia 883/2004 skuteczności (effet utile).

W niniejszej sprawie nie jest sporne, że świadczenia duńskie i niemieckie są przyznawane w następstwie śmierci żywiciela rodziny, i oba te świadczenia mają na celu zrekompensowanie jego pozostałym przy życiu bliskim osobom w szczególności utraty dochodów w związku z brakiem dochodów zmarłego. W ocenie Trybunału przedmiot i cele odszkodowania z tytułu utraty żywiciela rodziny można uznać za odpowiadające, zgodnie z duńskim ustawodawstwem, celom świadczeń socjalnych wypłacanych na podstawie tego ustawodawstwa w następstwie wypadku przy pracy. Zatem TS uznał, że – z zastrzeżeniem dokonania weryfikacji przez sąd odsyłający – rozpatrywane świadczenia są pod względem przedmiotu i celów wystarczająco porównywalne, aby przewidziane w niemieckim ustawodawstwie prawo subrogacji, o którym mowa w art. 85 ust. 1 rozporządzenia 883/2004, mogło rozciągać się na odszkodowanie z tytułu utraty żywiciela rodziny w granicach pułapów przewidzianych przez duńskie ustawodawstwo.

Reasumując, TS orzekł, że art. 85 ust. 1 rozporządzenia 883/2004 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku gdy dana osoba jest uprawniona na podstawie ustawodawstwa państwa członkowskiego, w którym ma miejsce zamieszkania, do renty wdowiej w następstwie śmierci jej małżonka w wyniku wypadku przy pracy, który miał miejsce na terytorium innego państwa członkowskiego, a ustawodawstwo pierwszego państwa członkowskiego przewiduje na rzecz instytucji zobowiązanej do wypłaty tego świadczenia prawo subrogacji wobec osoby trzeciej zobowiązanej do naprawienia szkody wynikającej z owego wypadku przy pracy, roszczenie regresowe tej instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczeń nie jest uzależnione od istnienia w drugim państwie podstawy prawnej umożliwiającej uzyskanie takiej renty lub równoważnego świadczenia. Wystarczy, aby świadczenia przewidziane w następstwie zdarzenia powodującego szkodę, takiego jak wypadek przy pracy, przez ustawodawstwa zainteresowanych państw członkowskich były wystarczająco porównywalne pod względem ich przedmiotu i celów, aby przewidziane przez ustawodawstwo pierwszego państwa prawo subrogacji, o którym mowa w owym art. 85 ust. 1, mogło rozciągać się na świadczenie przewidziane przez drugie państwo.

Komentarz

W niniejszym wyroku Trybunał dokonał wykładni art. 85 ust. 1 rozporządzenia 883/2004. Wynika z niej, że sąd krajowy, do którego wniesiono powództwo o odszkodowanie przeciwko sprawcy szkody, ma obowiązek stosowania prawa państwa członkowskiego instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczeń nie tylko w celu ustalenia, czy ta instytucja zgodnie z prawem wstąpiła w prawa poszkodowanego lub jego następców prawnych, lecz również w celu określenia charakteru i zakresu wierzytelności, w które wstąpiła owa instytucja.

Ponadto, TS wyraźnie uznał, że prawo subrogacji, przewidziane w ustawodawstwie państwa członkowskiego dla świadczenia wypłacanego na podstawie tego samego ustawodawstwa w rozumieniu art. 85 ust. 1 rozporządzenia 883/2004, może rozciągać się na świadczenie przewidziane przez ustawodawstwo państwa członkowskiego, na którego terytorium wystąpiły okoliczności faktyczne leżące u podstaw zdarzenia powodującego szkodę (tak jak w niniejszej sprawie wypadek przy pracy), jeżeli te dwa świadczenia są wystarczająco porównywalne pod względem ich przedmiotów i celów.

Chociaż niniejsza sprawa ma charakter transgraniczny: niemiecko-duński, to ze względu na charakter prawny interpretowanego aktu, a mianowicie rozporządzenia, powinna być ona uwzględniona odpowiednio przez polskie sądy i organy rozstrzygające w podobnych sprawach. Rozporządzenie 883/2004 jest bowiem bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich UE.

Wyrok TS z 1.8.2025 r., Deutsche Rentenversicherung Nord i BG Verkehr, C-7/24

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź