Nowelizacja ustawy o ochronie małoletnich
Kluczowe zmiany
- Ograniczenie katalogu czynów karalnych – nowelizacja poszerza zakres czynów, za które dane nieletniego nie będą umieszczane w Rejestrze z dostępem ograniczonym. Ma to na celu usunięcie obecnego, nielogicznego „paradoksu prawnego”.
- Wprowadzenie jasnej normy proceduralnej – orzeczenie sądowe będzie musiało zawierać wyraźne stwierdzenie o umieszczeniu danych o osobie w odpowiednim Rejestrze lub o wyłączeniu z niego. Zakończy to dotychczasową praktykę, w której wpis do Rejestru następował automatycznie, bez wyraźnego rozstrzygnięcia w wyroku.
Korekta w Rejestrze Sprawców Przestępstw na tle seksualnym
Dotychczasowe przepisy, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 PrzestSekU, prowadziły do sytuacji, w której dane nieletniego, który dopuścił się współżycia seksualnego z innym małoletnim poniżej 15. roku życia (za obopólną zgodą), nie były umieszczane w Rejestrze. Jednocześnie, dane nieletniego, który popełnił czyn o znacznie niższym ładunku karygodności, taki jak złożenie propozycji seksualnej za pośrednictwem Internetu, były automatycznie wpisywane do Rejestru. Taki stan rzeczy był powszechnie uznawany za nielogiczny i nieproporcjonalny.
Projektowana nowelizacja ma za zadanie wyeliminować ten paradoks. Poszerza ona katalog wyłączeń o czyny karalne z art. 200 § 1, 3 i 4 KK oraz z art. 200a § 2 KK. W praktyce oznacza to, że dane nieletniego nie będą już umieszczane w Rejestrze, gdy dopuścił się czynów polegających m.in. na:
- prezentowaniu małoletniemu treści pornograficznych,
- prezentowaniu małoletniemu czynności seksualnej w celu zaspokojenia seksualnego,
- składaniu małoletniemu propozycji seksualnych za pośrednictwem Internetu.
Zmiana ta ma doprowadzić do sytuacji, w której sankcje prawne będą bardziej adekwatne do wagi popełnionego czynu, a młodzi ludzie, którzy popełnili mniej poważne wykroczenia, nie będą ponosić niewspółmiernie wysokich, długotrwałych konsekwencji w postaci wpisu do Rejestru, którego usunięcie następuje co do zasady po upływie 10 lat od osiągnięcia pełnoletności.
Sądowe orzeczenie o wpisie do Rejestru
Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich, której celem jest sanacja istniejących deficytów prawnych, wprowadza kluczowe zmiany mające na celu zwiększenie przewidywalności i transparentności orzeczeń sądowych. Dotychczasowy system, w którym wpis do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym następował automatycznie, był powszechnie krytykowany jako „pułapka proceduralna” dla stron postępowania, w tym dla samych sprawców i ofiar. Nowe przepisy mają zapewnić, że żadne rozstrzygnięcie dotyczące wpisu do Rejestru nie pozostanie „ukryte”.
Dotychczas umieszczenie danych sprawcy w Rejestrze było automatycznym i niewidocznym skutkiem prawomocnego wyroku skazującego. Sąd nie miał obowiązku informować o tym wprost w treści orzeczenia, a wpis następował z mocy prawa. To rozwiązanie było krytykowane, m.in. przez Rzecznika Praw Obywatelskich, ponieważ osoby te mogły nie być świadome konsekwencji wyroku, co ograniczało ich prawo do złożenia odwołania w odpowiednim czasie.
Nowelizacja ma na celu realizację zasady sprawiedliwości proceduralnej, wywiedzionej z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Zgodnie z nowymi przepisami, każde orzeczenie w sprawie o przestępstwo lub czyn karalny będzie musiało zawierać wyraźne rozstrzygnięcie w kwestii Rejestru. Oznacza to, że:
- Jeśli sąd zdecyduje o wpisie do Rejestru, musi to stwierdzić w wyroku.
- Jeśli sąd zdecyduje o wyłączeniu danych z Rejestru, musi to również wyraźnie orzec.
To rozwiązanie zapewnia pełną informację i przewidywalność prawną, co jest kluczowe dla zaufania obywateli do państwa i prawa. Dodatkowo, nowelizacja wprowadza procedurę, która pozwoli na uzupełnienie orzeczenia o to rozstrzygnięcie, jeśli zostanie ono pominięte. Stronom i pokrzywdzonemu zostaje także zagwarantowane prawo do zaskarżenia decyzji sądu w tej kwestii.
Wyzwania wdrożeniowe i harmonogram
Nowe przepisy nie wejdą w życie natychmiast. Projektowana ustawa przewiduje vacatio legis wynoszące 36 miesięcy od dnia ogłoszenia. Tak długi okres przejściowy jest konieczny ze względu na szeroki zakres modyfikacji, jakie muszą zostać wprowadzone w systemie teleinformatycznym Krajowego Rejestru Karnego.
Projekt ustawy reguluje również kwestie przejściowe:
- nowe zasady dotyczące jawności wyroku nie będą stosowane do spraw prawomocnie zakończonych przed wejściem ustawy w życie,
- w ciągu 2 miesięcy od wejścia w życie nowelizacji, Minister Sprawiedliwości wykreśli z rejestru dane tych nieletnich, których czyny, na mocy nowych przepisów, nie podlegają już gromadzeniu.
Nowelizacja jest krokiem w kierunku bardziej humanitarnego i sprawiedliwego systemu prawnego, który w większym stopniu uwzględnia dobro małoletnich sprawców, nie zapominając jednocześnie o konieczności ochrony ofiar. Szczególny nacisk położono na rozszerzenie ochrony prawnej małoletnich, obejmującej:
- wprowadzenie mechanizmów uniemożliwiających długotrwałe piętnowanie młodych osób poprzez jawne rejestry karne,
- wsparcie resocjalizacyjne i edukacyjne, mające na celu skuteczną reintegrację społeczno-edukacyjną,
- ochronę danych osobowych nieletnich wrażliwych z punktu widzenia rozwoju psychicznego i społecznego,
- ograniczenie dostępu do informacji o czynach nieletnich, które nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego, co przeciwdziała stygmatyzacji i wykluczeniu społecznemu.
Dzięki tym rozwiązaniom system prawny bardziej kompleksowo reaguje na potrzeby młodych sprawców, równocześnie utrzymując równowagę między ochroną dobra społecznego a dbałością o przyszłość i rozwój małoletnich.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy
- Państwowa Inspekcja Pracy uzyska kompetencję do wydawania decyzji administracyjnych o stwierdzeniu stosunku pracy w przypadku nadużywania umów cywilnoprawnych w warunkach, które spełniają kryteria umowy o pracę.
- Projekt zakłada wprowadzenie wymiany danych pomiędzy Państwową Inspekcją Pracy, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych oraz Krajową Administracją Skarbową, co ma zwiększyć skuteczność kontroli.
- Państwowa Inspekcja Pracy będzie mogła przeprowadzać zdalne kontrole oraz tworzyć roczne i wieloletnie plany działań oparte na analizie ryzyka, a ponadto zwiększona zostanie wysokość grzywien nakładanych w postępowaniu mandatowym.
Opis projektowanych zmian
Nowe kompetencje w zakresie ustalania stosunku pracy
Najważniejszym elementem projektu jest przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy kompetencji do stwierdzania istnienia stosunku pracy w przypadku, gdy zawarto umowę cywilnoprawną w warunkach określonych w art. 22 § 1 KP, tj. gdy praca jest wykonywana pod kierownictwem pracodawcy, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, a pracownik zobowiązuje się do wykonywania jej osobiście.
Do wydawania decyzji w tym zakresie uprawnieni będą okręgowi inspektorzy pracy. Od decyzji przysługiwać będzie odwołanie do sądu pracy w ramach odrębnego postępowania przewidzianego w KPC.
Decyzje będą podlegały natychmiastowemu wykonaniu w zakresie skutków związanych z nawiązaniem stosunku pracy (np. obowiązku przestrzegania przepisów prawa pracy, prawa do urlopu). Natomiast skutki podatkowe i ubezpieczeniowe będą zawieszone do czasu upływu terminu do wniesienia odwołania, a w razie jego wniesienia – do momentu przekazania sprawy do sądu.
Rozwiązanie to ma przeciwdziałać zjawisku zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi oraz wzmocnić ochronę praw pracowniczych.
Wymiana informacji między instytucjami
Projekt przewiduje utworzenie mechanizmu wymiany danych i informacji między Państwową Inspekcją Pracy, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administracją Skarbową. Współpraca ta ma służyć zarówno prowadzeniu kontroli, jak i tworzeniu analiz ryzyka, które będą podstawą planowania działań Inspekcji.
Dzięki dostępowi do danych posiadanych przez inne organy, Państwowa Inspekcja Pracy zyska możliwość skuteczniejszego typowania podmiotów do kontroli i szybszego reagowania na przypadki naruszeń.
Zdalne kontrole i cyfryzacja dokumentacji
W projekcie przewidziano możliwość przeprowadzania kontroli zdalnych, co stanowi istotną zmianę w praktyce działania Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy będą mogli korzystać z urządzeń technicznych umożliwiających realizację czynności kontrolnych na odległość, w tym przetwarzanie i analizowanie dokumentów w formie elektronicznej.
Dodatkowo projekt wprowadza obowiązek sporządzania dokumentacji pokontrolnej, w tym protokołów kontroli, w postaci elektronicznej. Rozwiązanie to ma usprawnić obieg dokumentów oraz zwiększyć transparentność prowadzonych działań.
Planowanie działań kontrolnych w oparciu o analizę ryzyka
Nowelizacja zakłada wprowadzenie obowiązku opracowywania przez Głównego Inspektora Pracy rocznych i wieloletnich programów kontroli. Będą one oparte na analizie ryzyka i pozwolą na ukierunkowanie działań Inspekcji na obszary szczególnie narażone na naruszenia prawa pracy.
W ten sposób działalność Państwowej Inspekcji Pracy ma zyskać bardziej strategiczny i planowy charakter, co wpisuje się w cele Krajowego Planu Odbudowy związane z ograniczaniem segmentacji rynku pracy.
Zwiększenie wysokości grzywien
Projekt przewiduje co najmniej dwukrotne zwiększenie maksymalnej wysokości grzywien, które Państwowa Inspekcja Pracy może nakładać w postępowaniu mandatowym. Celem tego rozwiązania jest nadanie sankcjom charakteru realnie odstraszającego, tak aby pracodawcy byli zniechęcani do naruszania praw pracowniczych.
Podwyższenie grzywien ma nie tylko wzmocnić ochronę pracowników, lecz także zwiększyć skuteczność Inspekcji jako organu nadzorczego.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw znajduje się na etapie prac rządowych i został opublikowany w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Organem odpowiedzialnym za jego opracowanie jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r.
Zmiany w zasadach przetwarzania danych pasażerów lotów z podpisem Prezydenta
- Dane PNR pasażerów lotów wewnątrzunijnych będą mogły być przetwarzane wyłącznie w sytuacjach zagrożenia, w szczególności o charakterze terrorystycznym.
- Okres przechowywania danych skrócono z 5 do 3 lat w przypadku lotów wewnątrzunijnych, pozostawiając 5 lat dla lotów pozaunijnych.
- Ustawa przewiduje łagodniejsze zasady odpowiedzialności administracyjnej przewoźników, a także wprowadza abolicję dla naruszeń, które miały miejsce przed jej wejściem w życie, co oznacza umorzenie toczących się postępowań i rezygnację z nakładania kar w takich przypadkach.
Loty pozaunijne a loty wewnątrzunijne
Dotychczas ustawa z 2018 r. traktowała wszystkie loty PNR jednolicie – dane pasażerów były gromadzone i przechowywane przez 5 lat, niezależnie od kierunku podróży. Nowelizacja PrzetwDanychPasażerU wprowadza wyraźne rozróżnienie między lotami pozaunijnymi a wewnątrzunijnymi.
Zgodnie z nowym art. 4a PrzetwDanychPasażerU dane PNR pasażerów lotów wewnątrzunijnych mogą być przetwarzane wyłącznie w sytuacji rzeczywistego lub przewidywalnego zagrożenia przestępstwami, w szczególności o charakterze terrorystycznym. W praktyce oznacza to, że objęcie takiego lotu przepisami PNR będzie możliwe tylko w określonych przypadkach:
- w czasie obowiązywania w Polsce stopnia alarmowego na podstawie ustawy o działaniach antyterrorystycznych,
- na podstawie zarządzenia ministra spraw wewnętrznych wydanego na wniosek Komendanta Głównego Straży Granicznej,
- za zgodą sądu lub prokuratora – w ramach postępowania sądowego, przygotowawczego albo czynności operacyjno-rozpoznawczych.
Tak skonstruowane przepisy ograniczają automatyczne przetwarzanie danych w przypadku lotów unijnych i wprowadzają mechanizm kontroli każdorazowego rozszerzenia zakresu stosowania PNR.
Skrócony okres przechowywania danych
Do tej pory dane PNR gromadzone w Krajowym Systemie Informatycznym PNR były przechowywane przez 5 lat, niezależnie od rodzaju lotu. Nowelizacja wprowadza zróżnicowanie okresu retencji:
- 5 lat – dla lotów pozaunijnych,
- 3 lata – dla lotów wewnątrzunijnych.
Po upływie tych okresów dane mają być automatycznie i trwale usuwane z systemu. Ustawa przewiduje także możliwość dalszego przetwarzania zdepersonalizowanych danych, jeśli jest to niezbędne do realizacji zadań ustawowych, a pozyskanie informacji w inny sposób jest niemożliwe. Nowością jest możliwość sięgania również do danych starszych niż 2 lata, jeśli spełnione są wskazane warunki.
Przepisy przejściowe nakazują dodatkowo usunięcie wszystkich danych PNR dotyczących lotów wewnątrzunijnych, które zostały zgromadzone wcześniej niż 3 lata przed wejściem w życie ustawy – i to w terminie 3 miesięcy od tej daty.
Nowy system kar i wyjątków
Przed nowelizacją przewoźnicy ponosili odpowiedzialność w postaci kar administracyjnych, m.in. w wysokości 12 tys. zł za brak przekazania danych PNR (art. 64 PrzetwDanychPasażerU) oraz 5 tys. zł za uchybienia w zakresie zgłoszeń formalnych (art. 66 PrzetwDanychPasażerU). System ten miał charakter jednolity i nie przewidywał możliwości korekty po stronie przewoźnika.
Po zmianach wprowadzono bardziej elastyczne podejście:
- kara może zostać obniżona o 50% w przypadku usunięcia naruszenia w ciągu 7 dni, lub o 25% – w ciągu 14 dni od wylądowania samolotu,
- w okresie 60 dni od pierwszego lotu PNR przewoźnik, który wdroży system i przekaże dane, może uniknąć nałożenia kary w ogóle,
- odpowiedzialność jest wyłączona w razie działania siły wyższej, awarii systemu JIP albo awarii niezawinionej przez przewoźnika.
Nowelizacja przewiduje także przepisy abolicyjne: nie będą wszczynane ani kontynuowane postępowania administracyjne, sądowe i egzekucyjne dotyczące naruszeń sprzed wejścia w życie ustawy, jeśli przewoźnicy w ciągu 3 miesięcy dopełnią obowiązków przekazania danych.
Weryfikacja i kontrola przewoźników
Nowelizacja rozszerza obowiązki Krajowej Jednostki do spraw Informacji o Pasażerach (JIP). Po zmianach JIP nie tylko gromadzi i udostępnia dane, ale także ma obowiązek weryfikować dane PNR przekazywane przez przewoźników lotniczych, w tym dane osobowe i rezerwacyjne.
Weryfikacja będzie prowadzona:
- na podstawie rocznego planu przygotowanego przez JIP i zatwierdzonego przez Komendanta Głównego Straży Granicznej, albo
- na polecenie Komendanta SG.
Plan weryfikacji powinien opierać się na analizie ryzyka, obejmując obszary, w których najczęściej występują nieprawidłowości w przekazywaniu danych. Pierwszy plan ma zostać przygotowany na rok 2026.
Usunięcie i uchylenie przepisów
Uchylono art. 71 PrzetwDanychPasażerU, który dotychczas zawierał przepisy przejściowe związane z początkowym okresem funkcjonowania systemu PNR. Zostały one zastąpione nowymi regulacjami dotyczącymi abolicji i retencji danych.
Etap legislacyjny
Ustawa z 9.7.2025 r. wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
NIS2: Czy UE wymusza nadregulację?
Integracja zaleceń odnoszących się do infrastruktury telekomunikacyjnej z wdrożeniem NIS2 i rozszerzenie ich na 18 sektorów gospodarki stanowi precedens w skali całej UE. Być może to ambitne, ale i ryzykowne posunięcie, gdyż inne kraje podeszły zdecydowanie ostrożniej, ograniczając się do wymogów NIS2.
Prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (UKSC), mającej transponować NIS2, nadal trwają. Brak wdrożenia NIS2 w Polsce oznacza ryzyko pojawienia się pozwu przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) i nałożenia kar finansowych na Polskę. Termin wdrożenia NIS2 minął 17 października 2024 r., a Polska nie zgłosiła pełnej transpozycji dyrektywy do prawa krajowego. W efekcie 7 maja 2025 r. Komisja Europejska (KE) wystosowała do Polski tzw. uzasadnioną opinię.
To formalny krok w procedurze naruszeniowej, dający Polsce dwa miesiące na reakcję – w przeciwnym razie KE może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE).
Kto wdrożył, kto się spóźnia?
Zgodnie z dyrektywą NIS2 państwa członkowskie miały czas do 17 października 2024 r. na przyjęcie krajowych przepisów o cyberbezpieczeństwie. Większość nie zdążyła – już w listopadzie 2024 r. Komisja wszczęła postępowania wobec 23 krajów. Od tego czasu tempo wdrażania przyspieszyło, choć niejednolicie. 14 państw (Belgia, Chorwacja, Włochy, Litwa, Dania, Finlandia, Łotwa, Słowacja, Słowenia, Grecja, Węgry, Malta, Cypr, Rumunia) wdrożyło dyrektywę NIS2 krajowymi aktami prawnymi.
Wiele z nich ograniczyło się do niezbędnej transpozycji bez „nadregulacji”, czyli bez nakładania obowiązków wykraczających poza wymogi dyrektywy. Przykładowo Włochy, Belgia, Chorwacja, Grecja, Litwa czy Finlandia uchwaliły nowe przepisy zasadniczo odzwierciedlające przepisy NIS2 – nie dodając własnych obciążeń dla przedsiębiorstw.
Z kolei dziewięć krajów (w tym Francja, Hiszpania, Holandia, Luksemburg, Bułgaria) wciąż nie zakończyło prac legislacyjnych. Polska także należy do tej grupy „spóźnialskich”.
W kilku państwach proces legislacyjny jest zaawansowany, ale jeszcze nie sfinalizowany. Izba Poselska w Czechach pod koniec czerwca 2025 r. przyjęła ustawę wdrażającą NIS2, jednak aktualnie czeka na rozpatrzenie przez Senat i podpis prezydenta.
Niemcy natomiast przygotowały wstępne projekty nowelizacji, ale ich uchwalenie opóźniły zmiany rządowe. W Estonii implementacja utknęła z powodu kryzysu koalicyjnego – planowano wejście ustawy w życie w lipcu 2025 r., czego nie dotrzymano. Ogółem w sierpniu 2025 r. nadal 13 krajów UE nie dokonało pełnej transpozycji.
Warto zaznaczyć, że niektóre kraje poszły dalej niż minimum NIS2, wprowadzając własne specyficzne rozwiązania. Na przykład Węgry wymagają od wybranych podmiotów zawarcia umowy z certyfikowanym audytorem i regularnych audytów bezpieczeństwa co dwa lata. To dodatkowy obowiązek ponad standard dyrektywy. Z kolei Rumunia zobowiązała przedsiębiorstwa do corocznej samooceny dojrzałości cyberbezpieczeństwa.
Polska natomiast – na co już zwracałam uwagę – planuje nałożyć na podmioty znacznie szerszy wachlarz wymogów, niż wynika to z NIS2. Zgodnie z art. 5 ust. 4 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) „[…] zakres i forma działania Unii nie wykraczają poza to, co jest konieczne do osiągnięcia celów Traktatów”. Zasada ta odnosi się również do państw członkowskich przy transpozycji (wdrażaniu) dyrektyw – państwa mają swobodę wyboru środków, ale nie mogą wprowadzać regulacji nadmiernie restrykcyjnych względem celu określonego w dyrektywie (tzw. gold-plating), które w konsekwencji uniemożliwiają konkretnym podmiotom stosowanie się do prawa implementowanego.
Znaczne opóźnienia we wdrażaniu NIS2 zmusiły Komisję Europejską do podjęcia kroków prawnych wobec państw członkowskich. Już 28 listopada 2024 r. KE otworzyła postępowania naruszeniowe przeciwko 23 krajom UE, które nie zdążyły na czas z implementacją (poza Belgią, Chorwacją, Włochami i Litwą). W pierwszym etapie oznaczało to wysłanie wezwań do usunięcia uchybienia, z wyznaczeniem terminu na przedstawienie działań naprawczych do stycznia 2025 r.
Wiele państw nadal nie zakończyło jednak prac, więc 7 maja 2025 r. Komisja przeszła do drugiego etapu – wystosowała uzasadnione opinie do 19 państw UE, wzywając je do pełnej notyfikacji transpozycji NIS2. Na liście znalazła się Polska, a także m.in. Niemcy, Francja, Hiszpania, Szwecja, Dania, Finlandia, Czechy czy Irlandia. Kraje te dostały dwa miesiące na odpowiedź i wdrożenie brakujących przepisów – w przeciwnym razie Komisja zagroziła skierowaniem sprawy do TSUE.
Z początkiem lipca 2025 r. minął termin wyznaczony w uzasadnionych opiniach. W odpowiedzi część państw przyspieszyła działania legislacyjne – np. Finlandia, Dania czy Słowenia zdążyły w tym okresie uchwalić i wprowadzić w życie ustawy NIS2. Jednak osiem krajów wciąż nie wywiązało się z obowiązku do połowy sierpnia 2025 r. Rzecznik Komisji potwierdził, że analizowane są odpowiedzi państw na uzasadnione opinie – i jeśli nie będą one satysfakcjonujące, KE przygotuje skierowanie spraw do Trybunału. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie Bruksela nasili działania wobec najbardziej spóźnionych rządów.
Polska znajduje się w gronie krajów objętych procedurą naruszeniową. Już w listopadzie 2024 r. otrzymała formalne wezwanie, a w maju 2025 r. – uzasadnioną opinię od Komisji. Rząd musiał do 7 lipca 2025 r. przedstawić wyjaśnienia Komisji i plan wdrożenia NIS2. Mimo to do dziś ustawy nie uchwalono, co stawia Polskę w obliczu realnej perspektywy sporu przed Trybunałem UE za niewykonanie transpozycji.
Skąd to rozszerzenie?
Prace nad polską nowelizacją UKSC, wdrażającą NIS2, ruszyły formalnie w kwietniu 2024 r. Od początku założono podejście wyjątkowe w skali UE: połączenie implementacji dyrektywy NIS2 z przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa sieci telekomunikacyjnych w standardzie 5G (tzw. 5G Toolbox) w jednym akcie.
Warto w tym miejscu podkreślić fundamentalną różnicę między tymi dwoma filarami polskiego projektu. O ile dyrektywa NIS2 jest aktem prawnie wiążącym i wymaga obowiązkowej transpozycji, o tyle 5G Toolbox to zbiór niewiążących prawnie zaleceń Komisji Europejskiej, dotyczących bezpieczeństwa sieci 5G, ze stycznia 2020 r. Oznacza to, że państwa członkowskie nie są zobligowane do ich wdrożenia w sposób narzucony.
W Polsce widoczna jest tendencja do szerokiego i restrykcyjnego wdrożenia rekomendacji, co budzi obawy w zakresie nadregulacji i konkurencyjności gospodarki. Polski projekt rozszerza zakres tych zaleceń daleko poza ich pierwotny cel. Podczas gdy 5G Toolbox koncentrował się na bezpieczeństwie sektora telekomunikacyjnego, polski ustawodawca planuje rozciągnąć związane z nim mechanizmy na wszystkie sektory objęte ustawą.
Projekt okazał się bardzo obszerny i złożony – obejmuje wszystkie sektory kluczowe i ważne z NIS2 (18 branż). Dodatkowo mechanizm uznawania dostawców technologii za dostawców wysokiego ryzyka (High Risk Vendor, HRV), który wywodzi się właśnie z zaleceń 5G Toolbox, zostanie zastosowany do wszystkich sektorów NIS2 (tj. 18), a nie tylko do telekomunikacji. Nadmierne wymagania w praktyce utrudniają lub zniechęcają do prowadzenia działalności w Polsce i mogą zostać uznane za naruszenie zasady proporcjonalności.
Tak szeroki zakres projektu UKSC wymagał długich konsultacji międzyresortowych i publicznych. W efekcie projekt był kilkukrotnie modyfikowany – do lutego 2025 r. powstały już cztery kolejne wersje.
Rząd pierwotnie zapowiadał przyjęcie noweli UKSC jeszcze w 2024 r., następnie termin przesuwano. Ostatecznie na dzień publikacji niniejszego artykułu projekt nowelizacji wciąż jest na etapie Stałego Komitetu Rady Ministrów.
Kolejne wersje
Większość zmian, które wprowadza nowy projekt, to co do zasady poszczególne przepisy doprecyzowujące oraz poprawiające nowelizację, tak by była ona spójna z dyrektywą NIS2. Warto wyróżnić m.in. zmianę w postaci obniżenia kary pieniężnej nakładanej na kierownika podmiotu kluczowego lub ważnego, będącego kierownikiem podmiotu publicznego, do wysokości nie większej niż 100 proc. uzyskanego przez niego wynagrodzenia obliczanego według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop (w projekcie z lutego 2025 r. było to 300 proc.).
Jednocześnie warto przy tym zaznaczyć, że dla kierownika podmiotu kluczowego lub ważnego, który nie jest podmiotem publicznym, nadal pozostała kwota w wysokości 300 proc.
Ze zmian ważnych dla przedsiębiorców jest wskazanie, że odmowa wykreślenia wpisu do wykazu przez organ wymaga uzasadnienia. Swoistego rodzaju novum w kontekście projektu ustawy z lutego 2025 r. jest dodanie art. 45a, który stanowi o możliwości wsparcia finansowego ministra właściwego ds. informatyzacji na realizację projektów dotyczących m.in. wsparcia w obszarze standaryzacji i certyfikacji cyberbezpieczeństwa czy też na rozwój kompetencji w obszarze cyberbezpieczeństwa. Warte podkreślenia jest to, że katalog wskazany w art. 45a ma charakter otwarty.
Podsumowując – zmiany, które wprowadza najnowszy projekt ustawy, są symboliczne i można odnieść wrażenie, że Ministerstwo Cyfryzacji pomija propozycje zmian, których domagają się polscy przedsiębiorcy.
Najbliższe miesiące pokażą, czy polski rząd zdoła przekazać parlamentowi projekt ustawy w wersji znanej nam z kwietnia 2025 r. W mojej ocenie tak ambitny projekt nie zwiększy cyberbezpieczeństwa – nadmiernie restrykcyjne przepisy obciążają podmioty formalnościami, zamiast wzmacniać realną ochronę przed cyberzagrożeniami.
Skuteczność zapewni tylko regulacja adekwatna do poziomu ryzyka. Z tego względu Polska powinna dążyć do zharmonizowania wymogów UKSC z NIS2 z uwzględnieniem zasady proporcjonalności – tak by podmioty mogły skupić się na realnym podnoszeniu odporności systemów. Polska pozostaje nadal jednym z krajów Unii Europejskiej, który nie wdrożył NIS2, i jedynym, który próbuje zrobić to razem z 5G Toolbox.

Autorka jest adwokatką, partnerką EY.
KSeF 2.0 w trybie offline
Zgodnie z art. 106na ust. 1 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 775; dalej: VATU), fakturę ustrukturyzowaną uznaje się za wystawioną w dniu jej przesłania do KSeF. Przepis ten wywoływał od początku pewne kontrowersje uwzględniając, że czym innym jest data wygenerowania faktury ustrukturyzowanej, czym innym data przesłania jej do KSeF, a jeszcze czym innym potencjalnie data wskazana w treści faktury jako data wystawienia.
Z tego względu jedną z najdalej idących modyfikacji KSeF 2.0 jest wprowadzenie trybu offline24 w swojej rozszerzonej formie. Działać ma to tak, że data wystawienia faktury ustrukturyzowanej (w trybie „online”) wskazana przez podatnika w polu P 1 powinna z zasady być zgodna z datą przesłania faktury do KSeF. Jeśli daty te różnić się będą od siebie (w praktyce, data wystawienia jest wcześniejsza) to prymat nadany został właśnie dacie wskazanej w polu P 1. Problem w tym, że ta dość daleko idąca (r)ewolucja została ustanowiona niejako mimochodem, przy okazji głębokich szlifów w tzw. trybie offline.
Tryb offline24 – istota
Zgodnie z projektowanym art. 106nda ust. 1 VATU, podatnicy będą mogli wystawiać nie tylko faktury ustrukturyzowane, ale także faktury w postaci elektronicznej, zgodnie ze wzorem udostępnionym przez MF. Niezwłocznie, nie później niż w następnym dniu roboczym po dniu wystawienia, trzeba będzie jednak przesłać taką fakturę do KSEF w celu przydzielenia numeru identyfikującego. To kwintesencja trybu offline. Ma on działać na stałe, dobrowolnie i bez konieczności zaistnienia jakichkolwiek okoliczności zewnętrznych. Datą wystawienia faktury offline24 będzie data wskazana na fakturze (a nie data przesłania do KSEF).
To ukłon w stronę sprzedawcy, aby mógł spełnić wymogi związane np. z terminowością wystawiania faktur w obliczu potencjalnych problemów technicznych. Nie zmienia to faktu, że faktura taka jest otrzymywana przez nabywcę przy użyciu KSeF. A więc dopiero w momencie przydzielenia numeru identyfikującego tę fakturę w KSEF (planowany art. 106nda ust. 11 VATU). Wyjątek to sytuacja, w której faktury są wystawiane na rzecz nabywców nieobjętych obowiązkowym KSeF zgodnie z art. 106gb ust. 4 VATU (przykładowo podmioty zagraniczne, nieposługujące się polskim NIP albo osoby fizyczne nieprowadzące działalności). Takie faktury udostępnia się im w sposób uzgodniony. Za datę otrzymania tej faktury uznaje się wówczas datę faktycznego otrzymania tej faktury przez nabywcę. Ma to jednak niewielkie znaczenie praktyczne. Podmioty takie nie odliczają VAT, z kolei wystawca i tak musi te faktury przesłać do KSeF. Co więcej, oznaczone dwoma kodami QR (poza standardowym kodem, także kodem dodatkowym umożliwiającym zapewnienie autentyczności pochodzenia i integralności treści tej faktury).
„Sankcjonowana” faktura offline24
Ale to nie wszystko. Ciekawe rozwiązanie przewiduje nowy art. 106nda ust. 16 VATU, zgodnie z którym za fakturę offline24 uznaje się także fakturę wystawioną jako ustrukturyzowaną, jeżeli data jej przesłania do KSeF jest późniejsza niż data wystawienia faktury z art. 106e ust. 1 pkt 1 VATU. W takim przypadku datą wystawienia faktury jest data wskazana na fakturze (jak w fakturze offline24). Zmiana statusu na offline24 następuje jedynie „w systemie”.
Oznacza to, że przykładowo faktura ustrukturyzowana dokumentująca sprzedaż towaru z 1.4.2026 r., wygenerowana np. 30.4.2026 r. z datą wystawienia 30.4.2026 r., ale przesłana do KSeF 7.5.2026 r. (po majówce) będzie uznana za wystawioną 30.4.2026 r. (a nie z datą przesłania do KSeF). Dzięki temu, data wystawienia faktury będzie zawsze zgodna z datą wskazaną w treści faktury. Nabywca otrzyma dokument jednak wyłącznie w systemie KSeF (chyba, że nabywca nie musi się KSeF posługiwać, bo np. jest podmiotem zagranicznym).
Faktury korygujące
Zgodnie z planowanym art. 106nda ust. 12 VATU, fakturę korygującą fakturę offline24 wystawia się po przydzieleniu tej fakturze numeru identyfikującego w Krajowym Systemie e-Faktur. Nie można więc wystawić faktury korygującej do faktury wystawionej w trybie offline24 przed jej przesłaniem do KSeF w celu przydzielenia tej fakturze numeru identyfikującego w systemie. W praktyce więc, nie można takiej faktury skorygować tego samego dnia, w którym została ona wystawiona (chyba, że zostanie wówczas przesłana do KSeF, co jednak ma niewielki sens praktyczny). Inna sprawa, że faktura korygująca fakturę offline24 może być wystawiona w formie ustrukturyzowanej albo także w trybie offline24 (wówczas trzeba ją wysłać do KSeF dnia następnego).
Jak taką fakturę korygującą rozliczyć? Zasadą ogólną dla faktur wystawianych poza KSeF jest okres, w którym podatnik otrzymał potwierdzenie otrzymania faktury korygującej. Jeżeli jednak podatnik wystawił fakturę korygującą na rzecz nabywcy, o którym mowa w art. 106gb ust. 4 pkt 2–6 VATU i udostępnił ją poza KSeF, rozliczenia można dokonać za okres, w którym podatnik przesłał fakturę korygującą do KSeF. Udostępnienie takiej faktury przez KSeF oznacza jednak obowiązkowe rozliczenie faktury korygującej w tym właśnie okresie.
Zaginięcie faktury offline24
Teoretycznie możliwe jest, że faktura offline24, którą udostępnia się poza KSeF (np. podmiotowi zagranicznemu) zaginie, a nawet ulegnie zniszczeniu zanim trafi do KSeF. Wówczas, trzeba ją wystawić ponownie zgodnie z danymi zawartymi na fakturze, przy czym może ona zawierać datę wystawienia i wyraz „DUPLIKAT”. Koniecznie trzeba ją też oznaczyć kodami QR.
Ustawodawca twierdzi, że wprowadzenie na stałe możliwości dobrowolnego stosowania przez podatników trybu offline24 wzmocni pewność obrotu gospodarczego w sytuacji, gdy podatnik napotka trudności z wystawianiem i przesłaniem e-faktur do systemu lub generalnie specyfika jego działalności uzasadnia stosowanie tego trybu. Wniosek z tego taki, że tryb offline24 może być stosowany także jako swego rodzaju standard i podstawowy sposób fakturowania. Oczywiście, faktura elektroniczna musi być zgodna ze schemą, ale nie musi być od razu przesyłana do KSeF. Największym bonusem takiego fakturowania może być, jak się wydaje, możliwość posługiwania się wizualizacją takiej faktury offline zanim trafi ona do KSeF. To ważne wszędzie tam, gdzie nabywca potrzebuje dokumentu potwierdzającego transakcję (np. do rozliczenia podróży służbowej). Inna sprawa, że tryb offline24 niesie ze sobą szereg utrudnień formalnych (dwutorowość fakturowania, pozyskanie certyfikatów, konieczność posługiwania się dwoma kodami QR) oraz wymaga dyscypliny i uważności – brak wysłania faktury do KSeF w ciągu kolejnego dnia roboczego to potencjał na sankcje. Przepisy ustanawiające offline24 także do najbardziej czytelnych nie należą, czeka więc podatników mrówcza praca wdrożeniowa.
Projekt nowelizacji KPK oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych
Celem projektowanych zmian jest usprawnienie postępowań karnych, zwiększenie bezpieczeństwa danych oraz ujednolicenie przepisów z praktyką i współczesnymi standardami technologicznymi. Projekt stanowi element szerszego procesu modernizacji procedur sądowych, którego efektem ma być większa przejrzystość i sprawność wymiaru sprawiedliwości.
Rozszerzenie zakresu danych świadków
Jednym z najbardziej znaczących elementów nowelizacji jest rozszerzenie katalogu danych, które będą zbierane od świadków w trakcie przesłuchania. Obok imienia, nazwiska i adresu, organ procesowy będzie zobowiązany uzyskać również: numer PESEL, nazwę i numer dokumentu tożsamości wraz z organem wydającym, numer telefonu oraz adres e-mail. Dane te będą dołączane do protokołu przesłuchania i stanowić część akt sprawy.
Stan dotychczasowy
Obecnie ustawa z 6.6.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 46; dalej: KPK) przewiduje obowiązek podania podstawowych danych personalnych świadka, przy czym dodatkowe dane kontaktowe są zbierane fakultatywnie i w praktyce często w sposób niejednolity. Brakuje obecnie przepisu szczegółowo regulującego włączenie takich danych do akt sprawy i ich ochronę, co niejednokrotnie powoduje trudności w doręczaniu korespondencji procesowej oraz wydłuża postępowania.
Stan po nowelizacji
Nowelizacja zakłada, że dane identyfikacyjne i kontaktowe świadka będą gromadzone obligatoryjnie. Ustawodawca akcentuje, że rozwiązanie to zwiększy pewność komunikacji między organami a uczestnikami postępowania, a jednocześnie ułatwi prowadzenie czynności procesowych, takich jak wezwania czy doręczenia. Projekt przewiduje, że dane te będą podlegały szczególnej ochronie – dostęp do nich zostanie ograniczony do organów procesowych oraz stron w niezbędnym zakresie. W praktyce oznacza to stworzenie bardziej jednolitego standardu dokumentowania danych uczestników postępowania, co ma znaczenie także z perspektywy ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa procedury.
Likwidacja faksów w procedurze karnej
Drugą kluczową zmianą jest całkowite wyeliminowanie instytucji faksu jako środka komunikacji procesowej.
Stan dotychczasowy
Przepisy KPK dopuszczają obecnie przesyłanie niektórych pism i dokumentów faksem, co stanowi relikt praktyki z lat 90. i wczesnych 2000. W praktyce instytucja ta była coraz rzadziej stosowana, a równocześnie rodziła wątpliwości co do bezpieczeństwa transmisji danych, autentyczności dokumentów oraz integralności przekazu. W dobie powszechnej cyfryzacji i elektronicznych kanałów komunikacji utrzymywanie tej formy łączności w przepisach budziło zastrzeżenia natury praktycznej i systemowej.
Stan po nowelizacji
Projekt przewiduje usunięcie odniesień do faksu z wielu przepisów, m.in. art. 81a § 3 pkt 1, art. 119 § 1 pkt 2, art. 132 § 3, art. 299a § 2, art. 332 § 1 pkt 1, art. 333 § 3, art. 589y § 1 i art. 607c § 1 pkt 1 KPK. Zgodnie z uzasadnieniem, komunikacja faksem nie spełnia obecnych standardów bezpieczeństwa i poufności, a jej utrzymywanie w systemie prawnym byłoby anachronizmem. Po zmianie jedynymi dopuszczalnymi środkami komunikacji będą formy tradycyjne (doręczenia pocztowe) oraz elektroniczne, zgodnie z ustawą o doręczeniach elektronicznych. Zmiana ta wpisuje się w proces pełnej digitalizacji wymiaru sprawiedliwości.
Doprecyzowanie podmiotu uprawnionego do regresu
Kolejną nowością jest uregulowanie kwestii roszczeń regresowych Skarbu Państwa w związku z odszkodowaniami lub zadośćuczynieniami za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie czy zatrzymanie.
Stan dotychczasowy
Obowiązujące przepisy nie precyzowały wprost, który organ Skarbu Państwa jest legitymowany do występowania z roszczeniem regresowym wobec osoby, której zawinione działania doprowadziły do powstania szkody. W praktyce prowadziło to do rozbieżności interpretacyjnych i utrudniało dochodzenie zwrotu wypłaconych świadczeń, co nierzadko osłabiało efektywność mechanizmu odpowiedzialności regresowej.
Stan po nowelizacji
Projekt jednoznacznie wskazuje, że z roszczeniem regresowym w myśl art. 557 § 2 KPK występować będzie ten podmiot, który faktycznie wypłacił odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Ma to zapewnić przejrzystość procedury, usunąć dotychczasowe wątpliwości i zwiększyć realne możliwości dochodzenia regresu przez Skarb Państwa. Zmiana ta wzmacnia także zasadę racjonalności wydatkowania środków publicznych i przyczynia się do większej odpowiedzialności osób, które przyczyniły się do niesłusznego zastosowania represji karnej.
Zmiana terminologii: odciski linii papilarnych
W projekcie przewidziano także nowelizację o charakterze terminologicznym.
Stan dotychczasowy
KPK posługiwał się pojęciem „odcisków daktyloskopijnych”. Choć poprawne, w nowszej literaturze i praktyce kryminalistycznej coraz częściej stosuje się określenie „odciski linii papilarnych”, które lepiej oddaje istotę badań kryminalistycznych i jest stosowane w międzynarodowej terminologii policyjnej.
Stan po nowelizacji
Projekt wprowadza nową terminologię w art. 192a § 1 KPK. Celem jest dostosowanie języka ustawowego do współczesnych standardów naukowych oraz praktyki stosowanej w policji, laboratoriach kryminalistycznych i orzecznictwie. Jest to zmiana techniczna, lecz istotna z punktu widzenia spójności pojęciowej i standaryzacji procedur w ramach wymiaru sprawiedliwości.
Zmiany w ustawie o doręczeniach elektronicznych
Projekt obejmuje również przepisy ustawy z 18.11.2020 r. o doręczeniach elektronicznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1045; dalej: DorElektrU).
Stan dotychczasowy
Część nowelizacji doręczeń elektronicznych ma odroczone wejście w życie aż do 1.10.2029 r. Ustawodawca nie ujednolicił terminologii ani nie skoordynował nowych rozwiązań z równolegle uchwalanymi zmianami w KPK, co w przyszłości mogłoby powodować niespójności w systemie prawnym.
Stan po nowelizacji
Projektowane zmiany mają objąć także przepisy, które wejdą w życie dopiero w 2029 r., tak aby uniknąć rozbieżności i zapewnić jednolite stosowanie prawa. Dodatkowo projekt zawiera przepisy przejściowe, zgodnie z którymi nowe regulacje będą stosowane również do postępowań wszczętych przed dniem wejścia ustawy w życie. Rozwiązanie to ma na celu zagwarantowanie ciągłości stosowania prawa i zapobieżenie powstawaniu „dualizmu normatywnego” w obrocie prawnym.
Wejście w życie i dalszy proces legislacyjny
Projekt ustawy został przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r. Następnie projekt trafi do Sejmu i zostanie skierowany do dalszych prac legislacyjnych.
Vacatio legis projektu nie zostało jeszcze szczegółowo wskazane, jednak z treści uzasadnienia wynika, że większość przepisów wejdzie w życie w stosunkowo krótkim terminie, natomiast zmiany dotyczące ustawy o doręczeniach elektronicznych będą zsynchronizowane z terminem 1.10.2029 r. Tym samym ustawodawca stara się skoordynować moment wejścia w życie poszczególnych regulacji z kalendarzem wdrażania rozwiązań cyfrowych w wymiarze sprawiedliwości.
Podsumowanie
Projektowana nowelizacja KPK oraz DorElektrU ma charakter zarówno praktyczny, jak i porządkujący. Z jednej strony wprowadza rozwiązania odpowiadające na potrzeby współczesnego postępowania karnego – jak poszerzenie danych świadków czy wyeliminowanie faksów – z drugiej ujednolica terminologię i usuwa wątpliwości co do legitymacji procesowej organów Skarbu Państwa.
W efekcie proponowane zmiany można traktować jako krok w kierunku modernizacji i uproszczenia procedur, a także zwiększenia przejrzystości i bezpieczeństwa procesowego. Nowelizacja ma również znaczenie systemowe – potwierdza konsekwentny kierunek cyfryzacji i standaryzacji procedur, który od kilku lat stanowi jedno z priorytetowych działań ustawodawcy w obszarze wymiaru sprawiedliwości.
Weto Prezydenta w sprawie Ukrainy
- Ustawa przewidywała wydłużenie okresu ochrony czasowej i legalnego pobytu obywateli Ukrainy w Polsce do 4.3.2026 r., co stanowiło wykonanie prawa unijnego.
- Projekt obejmował uszczelnienie systemu pomocy, m.in. poprzez wyłączenie z uprawnień osób, które już uzyskały ochronę czasową w innym państwie członkowskim UE, oraz wprowadzenie nowych obowiązków przy nadawaniu numeru PESEL.
- Prezydent RP skorzystał z prawa weta, wskazując, że część rozwiązań jest nadmiernie restrykcyjna, niewystarczająco przeanalizowana i potencjalnie destabilizująca system wsparcia.
Opis zaproponowanych zmian
Przedłużenie ochrony czasowej
Najistotniejszym elementem ustawy było przesunięcie daty wygaśnięcia ochrony czasowej i legalnego pobytu obywateli Ukrainy z 30.9.2025 r. na 4.3.2026 r. Zmiana ta była konsekwencją decyzji Rady 2024/1836/UE i miała charakter obligatoryjny z punktu widzenia prawa unijnego.
Przedłużenie obejmowało szeroki katalog uprawnień, w tym:
- legalny pobyt na terytorium RP bez konieczności uzyskiwania dodatkowych zezwoleń;
- prawo do świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ;
- dostęp do świadczeń rodzinnych i socjalnych;
- możliwość kontynuowania nauki w polskich szkołach oraz udziału w kursach językowych;
- prawo do podejmowania zatrudnienia i działalności gospodarczej na zasadach zbliżonych do obywateli polskich.
Wydłużenie okresu ochrony miało na celu zapewnienie ciągłości statusu prawnego niemal milionowi osób przebywających w Polsce ze statusem UKR.
Spoczywanie terminów w postępowaniach administracyjnych
Ustawa zakładała dalsze obowiązywanie mechanizmu zawieszenia terminów w postępowaniach dotyczących zezwoleń na pobyt. Dotyczyło to spraw prowadzonych przez wojewodów, którzy od 2022 r. zostali obciążeni setkami tysięcy wniosków o legalizację pobytu.
Zawieszenie terminów miało charakter techniczny:
- pozwalało na „zamrożenie” biegu ustawowych terminów na wydanie decyzji;
- eliminowało ryzyko masowych skarg na bezczynność i przewlekłość;
- umożliwiało administracji dostosowanie kolejności rozpatrywania spraw do dostępnych zasobów kadrowych.
W uzasadnieniu projektu podkreślano, że bez takiego rozwiązania organy administracji znalazłyby się w sytuacji faktycznego paraliżu.
Uszczelnienie systemu UKR
Nowelizacja doprecyzowywała przesłanki przyznania statusu UKR, wprowadzając m.in.:
- wyłączenie osób, które korzystają już z ochrony czasowej w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej;
- odmowę nadania statusu osobom przekraczającym granicę na podstawie dokumentów związanych z małym ruchem granicznym;
- obowiązek bieżącej wymiany informacji między Szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców a Komendantem Głównym Straży Granicznej.
Rozwiązania te miały na celu ograniczenie ryzyka nadużyć, takich jak wielokrotne korzystanie z systemów pomocy w różnych państwach.
Procedura nadawania numeru PESEL
Projekt znacząco rozwijał przepisy o nadawaniu numeru PESEL. Najważniejsze elementy to:
- obowiązek osobistej obecności dziecka przy składaniu wniosku o PESEL UKR;
- konieczność przedstawienia dokumentów potwierdzających więzi rodzinne, jeśli nie wynikały one z rejestrów;
- możliwość udostępniania Straży Granicznej fotografii składanej do rejestru PESEL w celu weryfikacji autentyczności danych;
- możliwość wykorzystania danych biometrycznych, takich jak odciski linii papilarnych;
- zniesienie mobilnych punktów nadawania numeru PESEL, których utrzymywanie oceniono jako kosztowne i nieuzasadnione w świetle spadającej liczby nowych wniosków.
Zmiany te miały zwiększyć bezpieczeństwo danych i ograniczyć ryzyko wielokrotnego nadawania numerów tej samej osobie.
Zakwaterowanie zbiorowe
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu było wprowadzenie nowych zasad w zakresie zakwaterowania:
- do 31.10.2025 r. utrzymane miały być dotychczasowe reguły;
- od 1.11.2025 r. prawo do bezpłatnego zakwaterowania i wyżywienia miały mieć tylko określone grupy wrażliwe, m.in.: osoby z niepełnosprawnościami, kobiety w ciąży, osoby starsze, samotni rodzice wychowujący kilkoro dzieci, osoby po hospitalizacji, uczniowie szkół ponadpodstawowych do 20. roku życia.
Pozostałe osoby miały korzystać z ośrodków na zasadach częściowej odpłatności lub komercyjnych.
W ocenie projektodawcy rozwiązanie to miało służyć aktywizacji zawodowej uchodźców oraz bardziej racjonalnemu wydatkowaniu środków publicznych.
Fundusz Pomocy i zmiany finansowe
Ustawa zawierała również modyfikacje w zakresie finansowania działań pomocowych. Najistotniejsze z nich to:
- możliwość zaciągania kredytów i pożyczek przez Bank Gospodarstwa Krajowego (dalej: BGK) na rzecz Funduszu Pomocy (dalej: Fundusz);
- objęcie zobowiązań BGK gwarancją Skarbu Państwa;
- doprecyzowanie zasad przekazywania i rozliczania środków przez dysponentów Funduszu;
- obowiązek zwrotu odsetek od środków na rachunku Funduszu na rzecz BGK.
Celem tych rozwiązań było zapewnienie stabilności finansowej mechanizmów wsparcia w warunkach wydłużonej ochrony czasowej.
Stanowisko Prezydenta RP
Prezydent RP, korzystając z prawa weta określonego w art. 122 ust. 5 Konstytucji RP, odmówił podpisania ustawy i przekazał ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. W swoim wniosku z 25.8.2025 r. wskazał na kilka zasadniczych obszarów zastrzeżeń:
- Zakwaterowanie zbiorowe – ograniczenie prawa do bezpłatnego zakwaterowania tylko do wybranych grup oceniono jako zbyt restrykcyjne. W ocenie Prezydenta RP rozwiązanie to mogłoby prowadzić do nierównego traktowania uchodźców i generować sytuacje społecznie trudne.
- Rozwiązania biometryczne – Prezydent RP zwrócił uwagę, że wprowadzenie obowiązków związanych z pobieraniem danych biometrycznych oraz przekazywaniem fotografii między systemami administracji może budzić wątpliwości co do ochrony danych osobowych oraz praktycznej gotowości administracji do ich wdrożenia.
- Tryb legislacyjny – podkreślono, że tak doniosłe zmiany zostały procedowane w szybkim tempie, bez odpowiednio szerokich konsultacji społecznych i eksperckich, co w ocenie Prezydenta RP osłabia legitymację uchwalonych rozwiązań.
Prezydent RP zaakcentował, że nie kwestionuje samego celu regulacji, jakim jest przedłużenie ochrony czasowej – uznał to za konieczne i zgodne z prawem unijnym. Jednak wskazał, że środki zaproponowane przez ustawodawcę są nieproporcjonalne i mogą prowadzić do skutków ubocznych, których nie przewidziano w uzasadnieniu projektu.
Etap legislacyjny
Ustawa o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw została uchwalona przez parlament, ale nie weszła w życie z uwagi na skorzystanie przez Prezydenta RP z prawa weta. Zgodnie z art. 122 ust. 5 Konstytucji RP, Sejm może ponownie uchwalić ustawę większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Do czasu ewentualnego odrzucenia weta obowiązują przepisy dotychczasowe, a okres ochrony czasowej uchodźców z Ukrainy na terytorium RP upływa 30.9.2025 r.
Kompleksowe zmiany w systemie ubezpieczenia zdrowotnego i funkcjonowaniu NFZ
- Projekt ustawy przewiduje uszczelnienie systemu poboru składek zdrowotnych, w szczególności w odniesieniu do emerytur i rent transferowanych z państw członkowskich Unii Europejskiej, Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (dalej: EFTA) i Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oraz wprowadza obowiązki informacyjne dla osób pobierających świadczenia w sytuacjach transgranicznych.
- Nowelizacja dostosowuje przepisy dotyczące transgranicznej opieki zdrowotnej do wymogów prawa Unii Europejskiej oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE), obejmując m.in. nowe zasady refundacji świadczeń i wydawania zgody Prezesa NFZ.
- Projekt obejmuje szereg rozwiązań systemowych: powoływanie Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich, nowe zasady finansowania świadczeń dla osób umieszczonych w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, zmiany w funkcjonowaniu NFZ, laboratoriach medycznych oraz uproszczenia w zakresie rozliczania składki zdrowotnej.
Opis projektowanych zmian
Uszczelnienie systemu składek zdrowotnych w sytuacjach transgranicznych
Jednym z kluczowych obszarów regulacji jest likwidacja luk prawnych związanych z pobieraniem składek zdrowotnych od osób otrzymujących emerytury lub renty z państw członkowskich Unii Europejskiej, EFTA i Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Projekt przewiduje m.in.:
- dodanie przepisów zobowiązujących świadczeniobiorców do informowania organów emerytalnych o okolicznościach decydujących o podleganiu polskiemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, w szczególności w terminie 14 dni od nabycia prawa do świadczenia lub zakończenia działalności zarobkowej w innym państwie;
- umożliwienie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS) potrącania z emerytur i rent zaległych składek, jeśli obowiązek ich zapłaty wynika z niedopełnienia obowiązku informacyjnego;
- nadanie nowego brzmienia art. 75 ust. 1b ustawy z 27.8.2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 146; dalej: ŚOZŚrPubU), co pozwoli NFZ informować banki o podleganiu ubezpieczeniu także w przypadkach, gdy wcześniej udzielono odpowiedzi negatywnej, a stan faktyczny uległ zmianie.
Dzięki tym rozwiązaniom system ubezpieczenia zdrowotnego ma zostać uszczelniony, a organy emerytalne i NFZ będą dysponować skutecznymi narzędziami do dochodzenia należnych składek.
Transgraniczna opieka zdrowotna i orzecznictwo TSUE
Projekt ustawy wprowadza zmiany wynikające z konieczności dostosowania polskich przepisów do prawa unijnego i orzeczeń TSUE. Najważniejsze rozwiązania obejmują:
- brak możliwości odmowy zwrotu kosztów leczenia w innym państwie Unii Europejskiej, jeżeli brak wcześniejszego wniosku do Prezesa NFZ wynikał z pilnej konieczności medycznej;
- możliwość dołączenia do wniosku o zgodę Prezesa NFZ opinii lekarza z innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub EFTA;
- szczegółowe przepisy dotyczące refundacji kosztów świadczeń zdrowotnych udzielonych w państwach Unii Europejskiej, EFTA lub Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, regulowane dotąd wyłącznie na poziomie zarządzenia Prezesa NFZ.
Rozwiązania te mają zapewnić zgodność z unijnymi zasadami koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego oraz zwiększyć ochronę pacjentów korzystających z transgranicznej opieki zdrowotnej.
Finansowanie świadczeń i rozszerzenie kompetencji NFZ
Projekt zakłada zapewnienie finansowania przez NFZ świadczeń zdrowotnych udzielanych osobom umieszczonym w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie – niezależnie od ich statusu ubezpieczeniowego. Zmiana ta ma na celu ujednolicenie zasad finansowania w stosunku do innych osób uprawnionych.
Ponadto nowelizacja przewiduje:
- umożliwienie NFZ pozyskiwania pracowników o wysokich kwalifikacjach, w szczególności z wykształceniem medycznym, poprzez wprowadzenie bardziej elastycznych rozwiązań dotyczących zatrudnienia i dodatkowej aktywności zawodowej;
- wprowadzenie możliwości zawierania umów o udzielanie świadczeń w rodzaju zaopatrzenia w wyroby medyczne na czas nieoznaczony (obecnie obowiązuje limit 5 lat);
- uproszczenie procesu obsługi rocznego rozliczenia składki zdrowotnej – ZUS będzie mógł zaliczać niskie nadpłaty na poczet bieżących składek, eliminując kosztowne zwroty groszowych kwot.
Powoływanie Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich
Projekt ustawy realizuje założenia Planu dla Chorób Rzadkich oraz zalecenia European Union Committee of Experts on Rare Diseases. Wprowadzone zostaną przepisy dotyczące trybu powoływania Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich (dalej: OECR) przez Ministra Zdrowia, a także ich zadań i obowiązków.
Celem jest zapewnienie pacjentom z chorobami rzadkimi dostępu do nowoczesnej diagnostyki i skoordynowanej opieki medycznej. Zmiana ta ma istotne znaczenie z perspektywy zarówno pacjentów, jak i systemu ochrony zdrowia – umożliwia bowiem objęcie statusem OECR także tych ośrodków, które od lat prowadzą działalność w tym zakresie, lecz dotąd nie posiadały formalnego umocowania ustawowego.
Zmiany w laboratoriach medycznych i Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji
Projekt nowelizacji ustawy z 15.9.2022 r. o medycynie laboratoryjnej (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2125) przewiduje wprowadzenie obowiązku stałego udziału laboratoriów w programach zewnątrzlaboratoryjnej oceny jakości badań. Uregulowanie to ma charakter fundamentalny, ponieważ zapewnia bezpieczeństwo pacjentów oraz spójność z międzynarodowymi standardami.
W zakresie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (dalej: AOTMiT) ustawa znosi obowiązek uwzględniania w planie finansowym kosztów pozyskiwania danych do taryfikacji świadczeń, gdyż od 2017 r. podmioty lecznicze zobowiązane są do ich nieodpłatnego udostępniania na wniosek Prezesa AOTMiT. W efekcie wysokość odpisu dla AOTMiT zostanie dostosowana do rzeczywistych kosztów, głównie osobowych.
Ułatwienia proceduralne i zmiany porządkujące
W obszarze procedur administracyjnych projekt przewiduje m.in.:
- rozszerzenie kompetencji do wydawania decyzji potwierdzających prawo do świadczeń zdrowotnych na innych pracowników ośrodków pomocy społecznej;
- doprecyzowanie zasad ustalania właściwości gmin w przypadku osób bezdomnych (ostatnie miejsce zameldowania lub miejsce faktycznego pobytu);
- uchylenie art. 31da i art. 15 ust. 2a ŚOZŚrPubU, które dotyczyły upoważnienia do tworzenia centralnej platformy teleinformatycznej dla świadczeń gwarantowanych – rozwiązania te uznano za nieuzasadnione w aktualnych warunkach;
- szereg zmian o charakterze porządkującym i dostosowującym, obejmujących m.in. art. 44, art. 66, art. 72, art. 86, art. 123 i art. 188c ŚOZŚrPubU.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw znajduje się na etapie rządowych prac legislacyjnych, prowadzonych przez Ministra Zdrowia. Zgodnie z harmonogramem planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów przypada na III kwartał 2025 r. Przewiduje się, że nowe przepisy wejdą w życie po ich ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, zgodnie z terminami vacatio legis określonymi w projekcie.
Zmiany w wykroczeniach w ruchu drogowym
Drifting wykroczeniem
Projektodawca proponuje wprowadzenie do ustawy z 20.5.1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 734; dalej: KW) nowy typ wykroczenia, jakim jest zachowanie kierowców zwane driftingiem. Proponowana zmiana zakłada, że za wykroczenie odpowiadać będzie ten, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, prowadząc pojazd mechaniczny, celowo wprowadzać go będzie w poślizg lub doprowadzać do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu. Zmiana zakłada również kwalifikowany typ czynu, jakim jest wyższa odpowiedzialność sprawcy, gdy wymienione wyżej zachowanie spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Na uwagę zasługuje również przepis odnoszący się do wymierzenia kary za popełnione wykroczenie, gdyż projektodawca zakłada, że będzie nią grzywna nie niższa niż 1500 zł, w przypadku gdy drift nie będzie powodować zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu lądowym, i nie niższa niż 2500 zł, w przypadku gdy takie zagrożenie powodować będzie takie zagrożenie. Maksymalna wysokość grzywny, jaką projektodawca proponuje wprowadzić za czyn tego typu, ma wynosić do 30 000 zł (proponowana zmiana brzmienia art. 24 § 1a KW). Dodatkowo – wedle założeń projektu ustawy – jeżeli kierujący pojazdem mechanicznym, uprzednio ukarany za drifting, w ciągu kolejnych dwóch lat od prawomocnego ukarania popełni to samo wykroczenie, to wówczas wymierzana mu kara grzywny zostanie zwiększona dwukrotnie przy dolnej granicy ustawowego zagrożenia (proponowana zmiana brzmieniu art. 38 § 2 KW).
Uczestnictwo w nielegalnych wyścigach wykroczeniem
Obok zakwalifikowania jako wykroczenia driftingu, projektodawca zakłada również wprowadzenie odpowiedzialności wykroczeniowej za uczestniczenie, organizację lub przewodniczeniu zgromadzeniu, bez wymaganego zawiadomienia wymaganego przepisami ustawy z 20.6.1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1251). Przy czym za samo uczestniczenie w takim zgromadzeniu groziłaby kara ograniczenia wolności lub grzywny, a za organizację lub przewodniczenie mu – kara ograniczenia wolności lub grzywny, nie niższa niż 2000 zł.
Projektodawca zakłada także wprowadzenie do Kodeksu karnego definicję legalną „nielegalnych wyścigów pojazdów mechanicznych”. Wedle proponowanych zmian przez nielegalny wyścig pojazdów mechanicznych należy rozumieć:
- rywalizację kierujących co najmniej dwoma pojazdami mechanicznymi w ruchu lądowym, z zamiarem pokonania określonego odcinka drogi w jak najkrótszym czasie i z naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, lub
- celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, wykonane w trakcie zgromadzenia zorganizowanego na otwartej ogólnodostępnej przestrzeni
– odbywające się bez wymaganego zezwolenia.
Pasażer uczestniczący w wyścigu popełnia wykroczenie
Wśród proponowanych zmian projektodawca zakłada zakwalifikowanie jako wykroczenie umyślnego uczestniczenia w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych, nie będąc jednocześnie kierującym. Odpowiedzialność za to wykroczenie będą ponosić zwłaszcza pasażerowie pojazdów uczestniczący w wyścigu.
Tamowanie i utrudnianie ruchu
Kolejnym typem wykroczenia proponowanym przez projektodawcę jest tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, zagrożone karą ograniczenia wolności lub grzywny. Ustawodawca przewiduje przy tym kwalifikowane typy tego czynu, a co za tym idzie – odmienne sankcje za dopuszczenia się powyższego wykroczenia przez:
- prowadzącego pojazd mechaniczny (ograniczenie wolności i grzywna nie niższa niż 500 zł);
- osobę uczestniczącą w zgromadzeniu zorganizowanym bez wymaganego w art. 65ja ustawy Prawo o ruchu drogowym zawiadomienia (grzywna nie niższa niż 1000 zł).
Przy czym jeżeli wykroczenia spowodowałyby poważne zakłócenie w ruchu drogowym, Sąd będzie mógł wówczas orzec nawiązkę do 1.500,00 zł na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez organ orzekający.
Kolejną ze zmian proponowaną przez projektodawcę jest podniesienie dolnej granicy kary grzywny do minimum 1000 zł za wykroczenia określone w art. 96 KW, a także wprowadzenie możliwości ograniczenia wolności za czyny określone w tym przepisie, czyli za nielegalne dopuszczenie do ruchu.
Wejście w życie
Projekt ustawy zakłada, że wejdzie ona w życie po upływie 30 dni od dnia jej ogłoszenia, przy czym zmiany dotyczące art. 4 pkt. 3 i 4 oraz art. 6 mają wejść w życie dopiero po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. 22.7.2025 r. odbyło się w Sejmie I czytanie ustawy.
Weto odczują pracujący Ukraińcy
Sprawa weta prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca specustawy ukraińskiej na nowo wywołała dyskusję dotyczącą statusu tej grupy obcokrajowców w polskim prawie.
Jak tłumaczy Anna Plebanek-Liro z kancelarii adwokackiej Krakowscy Adwokaci, obywatele Ukrainy, którzy mają nadany numer PESEL UKR, przebywają w Polsce na podstawie tzw. ochrony czasowej.
– To szczególna forma pobytu wprowadzona w całej Unii Europejskiej w sytuacjach masowego napływu uchodźców spowodowanego wojną. Choć pierwotnie ochronę czasową wprowadzono w 2003 r. wobec konfliktu na terenie byłej Jugosławii i znalazła się ona w polskiej ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony z 2003 r., w UE uruchomiono ją po raz pierwszy w 2022 r., po rosyjskiej agresji na Ukrainę i obecnie obowiązuje ona do 4 marca 2027 r.– wyjaśnia prawniczka.
Co daje ochrona czasowa?
Jak tłumaczy ekspertka, ochrona czasowa daje prawo do legalnego pobytu, pracy, prowadzenia działalności gospodarczej, nauki, korzystania z opieki zdrowotnej i świadczeń socjalnych – bez konieczności przechodzenia przez długie indywidualne procedury ochrony międzynarodowej.
– Natomiast równolegle do uruchomienia ochrony czasowej na terenie UE – i obok funkcjonującej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony – Polska wprowadziła specustawę, która kompleksowo i szczegółowo regulowała sytuację obywateli Ukrainy i sposób ich korzystania właśnie z ochrony czasowej – przypomina Anna Plebanek-Liro.
Jak wyjaśnia, na jej podstawie przyznawano m.in. numer PESEL UKR skorelowany z dokumentem Diia, który potwierdzał, że dana osoba korzysta z ochrony czasowej w Polsce.
– Choć sam tytuł pobytowy – ochrona czasowa – czy to z ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony międzynarodowej, czy to ze specustawy ukraińskiej, jest prawem równorzędnym, to inny jest poziom ich regulacji – mówi.
Zwraca uwagę, że w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony jest ok. 20 artykułów, które regulują sytuację osób korzystających z ochrony czasowej, z kolei specustawa ukraińska obejmuje aktualnie 116 artykułów kompleksowo regulujących sytuację obywateli Ukrainy w Polsce.
Co stanie się z obywatelami Ukrainy?
Jakie są więc praktyczne skutki weta prezydenta Nawrockiego? Media zewsząd informują, że jeśli do 30 września specustawa ukraińska nie zostanie znowelizowana, to już 1 października prawo do legalnego pobytu w Polsce straci prawie milion osób. Czy aby na pewno?
Jak podkreśla dr Andrzej Lulkowski, szef działu prawa imigracyjnego kancelarii Sadkowski i Wspólnicy, to duża generalizacja. – Konsekwencje braku znowelizowania ustawy przed 30 września nie dotkną obywateli Ukrainy korzystających w Polsce z ochrony czasowej – przypomina.
Jak wskazaliśmy, ona przysługuje na mocy decyzji wykonawczej Rady UE z marca 2022 r. – Wielu naszych klientów miało wątpliwości, co do legalności pobytu pracowników z Ukrainy po wecie prezydenta. Wszystkim zalecamy jednak spokój, ponieważ unijne regulacje już dawno przedłużyły go do 4 marca 2027 r. – wskazuje Piotr Sawicki z kancelarii adwokackiej Piotr Sawicki i Wspólnicy.
A Liudmyla Bartkiv, dyrektor operacyjny ds. migracji z tej kancelarii dodaje, że unijna decyzja wykonawcza na podstawie dyrektywy gwarantuje we wszystkich państwach członkowskich konkretne warunki zapewnienia podstawowej ochrony, więc Polska nie może z nich zrezygnować.
– Nasza specustawa tylko dodała niektóre ułatwienia i doprecyzowała wiele kwestii praktycznych korzystania z tej ochrony w Polsce – mówi.
Nie oznacza to jednak, że dla objętych szczególnymi przepisami Ukraińców prezydenckie weto jest bez znaczenia.
Anna Plebanek-Liro przekonuje, że jeśli odrzucimy teraz wszystkie ułatwienia płynące ze specustawy, obywatele Ukrainy korzystający z ochrony czasowej „wpadną” w pierwotną ustawę, z której obecnie korzysta niewielu cudzoziemców. – To może spowodować problemy praktyczne dotyczące korzystania z ochrony czasowej i niewydolność obecnego systemu – ocenia.
Jak wskazuje, kłopoty mogą się zacząć już na etapie uzyskiwania dokumentów potwierdzających korzystanie z ochrony czasowej.
– Cudzoziemcy do wykazania korzystania z niej w praktyce będą potrzebować zaświadczenia wydawanego przez Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców. Obecnie czas oczekiwania na ten dokument wynosi maksymalnie kilka miesięcy. Jednak w przypadku, gdy konieczne będzie wydanie zaświadczenia dla ogromnej liczby obywateli Ukrainy, przewiduję, że czas ten może przekroczyć rok oczekiwania – dodaje Anna Plebanek-Liro.
Największe problemy
Liudmyla Bartkiv przyznaje, że pracodawcy najbardziej obawiają się o sytuację obywateli Ukrainy, głównie migrantów zarobkowych, którzy do Polski przyjechali przed wybuchem pełnoskalowej wojny, a którzy po części również stali się beneficjentami specustawy, bo na jej podstawie przedłużali następnie ważność dokumentów pobytowych.
– Chodzi o osoby, które nie korzystają z ochrony czasowej i wjechały na terytorium RP w ramach ruchu bezwizowego, na podstawie wiz krajowych czy Schengen (również tych wydanych przez inne państwa strefy Schengen), czy zezwoleń na pobyt, a ważność tych dokumentów została przedłużona na mocy przepisów specustawy. W przypadku braku nowelizacji, te dokumenty stracą ważność 30 września 2025 r. Zatem osoby, które do tego czasu nie uregulują kwestii legalności swojego pobytu będą zobowiązane opuścić terytorium kraju – mówi Lulkowski.
– Wielu z nich otrzymało jednak zezwolenia na pobyt czasowy lub stały, status rezydenta długoterminowego UE czy ochronę uzupełniającą – mówi Liudmyla Bartkiv. Czyli zalegalizowało swój pobyt na innej podstawie niż przedłużenie ze specustawy.
Jak duża jest grupa Ukraińców, którzy przyjechali do Polski jeszcze przed wybuchem wojny? Jak tłumaczy Bartosz Marczuk, ekspert Instytutu Sobieskiego, chodzi o ok. 1,2 mln osób, przy czym ok. 200 tys. wróciło do Ukrainy, a ok. 300– –400 tys. zadbało o legalizację pobytu/pracy na innej podstawie niż tylko przedłużenie ze specustawy. Ok. 600–700 tys. polega jednak na tym przedłużeniu, i oni – w wyniku weta prezydenta Nawrockiego – są w najtrudniejszej sytuacji.
– Zalegalizowanie ich pobytu w tak krótkim czasie bez interwencji ustawowej jest w praktyce niemożliwe – dodaje Bartosz Marczuk.
A chodzi przecież o osoby, które są zatrudnione w Polsce i mają ogromne znacznie dla naszego rynku pracy.