Analityka predykcyjna w prawie: między potencjałem a ryzykiem halucynacji
Modele językowe wciąż jednak niosą ze sobą ryzyko błędów, w tym niedokładności, przekręcania danych, a także halucynacji, czyli generowania informacji pozornie wiarygodnych, a w rzeczywistości fałszywych. Bazując na moim doświadczeniu, błędne sygnatury akt, nieprawidłowe cytaty z orzeczeń czy wadliwe interpretacje przepisów to ryzyka, które bez odpowiedniej weryfikacji mogą znacząco zaburzyć obraz spraw.
Skuteczne i etyczne wykorzystanie analityki predykcyjnej nie polega na bezkrytycznym zaufaniu technologii, lecz na wdrożeniu rygorystycznej metodyki pracy, która minimalizuje ryzyko i pozwala wykorzystać realny potencjał AI jako narzędzia wspierającego ludzki osąd.
Identyfikacja trendów i ocena szans procesowych
Już dziś za pomocą narzędzi AI zasilanymi odpowiednimi danymi można analizować tysiące orzeczeń i identyfikować wzorce oraz trendy. Są to nie tylko drogie narzędzia wdrażane przez największe firmy, lecz także odpowiednio skonfigurowane i wykorzystane powszechnie dostępne rozwiązania biznesowe. Prawnik, kancelaria czy dział prawny mogą wykorzystać je do wygenerowania zestawień, jak sądy w danej jurysdykcji podchodziły do spraw o podobnym stanie faktycznym. Analiza może obejmować:
- identyfikację typowego rozumowania sądów, czyli odpowiedzi na pytania, które argumenty prawne najczęściej prowadziły do korzystnego rozstrzygnięcia,
- praktykę orzeczniczą konkretnych sądów, a nawet sędziów (czy widać tendencje w rozstrzyganiu określonych typów spraw),
- strategie procesowe stosowane przez kancelarie lub pełnomocników (w tym np. prompt o rozpisanie możliwych mocnych i słabych stron pozycji procesowych poszczególnych uczestników/stron postępowania).
Tego typu wnioski nie dają pewności co do wyniku konkretnej sprawy, ale dostarczają cennych danych i przede wszystkim – spostrzeżeń i myśli do weryfikacji, które wspierają budowanie strategii i realistyczną ocenę ryzyk i szans dla klientów. Kompleksowe spojrzenie z różnych perspektyw – o wiele łatwiejsze dzięki AI – może z kolei pomóc stworzyć listy kontrolne lub inne matryce oceny lub weryfikacji poszczególnych aspektów prawnych danego rodzaju spraw, które świetnie sprawdzą się także i w manualnej, finalnej ocenie prawnika.
Wsparcie w negocjacjach i szacowaniu wartości przedmiotu sporu
Modele AI mogą analizować dane z zakończonych sporów, by oszacować prawdopodobne ramy finansowe ugody lub zasądzonego odszkodowania. Dostarczając modelowi informacje o podobnych sprawach, przedmiocie sporu, wysokości roszczenia czy poniesionych szkodach, można uzyskać szacunek wartości przedmiotu sporu. AI może w tym kontekście wspierać negocjacje i rozmowy z klientem o realnych oczekiwaniach finansowych już po szacunku, proponując różne warianty postępowania, a nawet zagadnienia do dyskusji/omówienia z klientem.
Główne wyzwanie: halucynacje i błędy merytoryczne
Mimo obiecujących możliwości analityki predykcyjnej, największym zagrożeniem pozostaje skłonność modeli do generowania odpowiedzi za wszelką cenę – nawet przy braku wystarczającej ilości danych. W kontekście prawnym halucynacje mogą przybierać formy:
- nieistniejących sygnatur akt i orzeczeń, gdy model, chcąc odpowiedzieć precyzyjnie, podaje fałszywy wyrok, jedynie podobny do danych, na których został wytrenowany,
- błędnych cytatów lub streszczeń, czyli nieprawidłowej interpretacji tezy wyroku lub przypisania sądowi słów, których nie wypowiedział,
- fikcyjnych podstaw prawnych, gdy model powołuje się na nieistniejące/nieaktualne przepisy lub błędnie je interpretuje.
Poleganie na takich danych bez weryfikacji może prowadzić nie tylko do kompromitacji, lecz także przede wszystkim do poważnych błędów merytorycznych, które mogą zaszkodzić klientowi, a nawet zostać w całości odrzucone przez sąd.
Metodologia minimalizacji ryzyka przy pracy z AI
Odpowiedzią na ryzyko halucynacji nie jest rezygnacja z technologii, lecz wdrożenie świadomego i kontrolowanego procesu pracy. Moja metoda opiera się na kilku filarach:
- Praca na załącznikach (RAG – Retrieval-Augmented Generation)
Zamiast zadawać modelowi ogólne pytania, dostarczamy mu precyzyjnie wyselekcjonowane, wiarygodne dokumenty źródłowe, na przykład uznane opracowania, wybrane orzeczenia lub teksty ustaw. Promptujemy model tak, aby oparł analizę wyłącznie na tych materiałach, ograniczając ryzyko sięgania przez AI do niezweryfikowanej wiedzy, na etapie gdy potrzebujemy większej precyzji. - Selekcja i czyszczenie danych wejściowych
Jakość wyniku zależy od jakości danych. Przed przekazaniem dokumentów do AI usuwamy informacje zbędne lub mogące wprowadzić model w błąd, na przykład notatki na marginesach, nieistotne załączniki czy mylące metadane. Podobnie, zaczynamy chat od nowa tam, gdzie poprzednia treść rozmowy nie jest już przydatna lub może zaburzyć aktualne odpowiedzi. - Precyzyjne, wieloetapowe zapytania (prompty)
Złożone problemy dzielimy na mniejsze etapy. Zamiast jednego ogólnego polecenia prowadzimy z AI dialog krok po kroku i na bieżąco weryfikujemy odpowiedzi. Samo promptowanie również może być hybrydowe – z jednej strony dokładnie opisujemy, czego potrzebujemy, a z drugiej – przed przesłaniem zapytania możemy poprosić chat o wygenerowanie promptu, który maksymalnie wykorzysta możliwości AI do optymalizacji naszej pracy w opisanym kontekście. - Obligatoryjna weryfikacja wyników
Każdy rezultat z AI – sygnatura, cytat, interpretacja przepisu – musi być bezwzględnie sprawdzony w systemie informacji prawnej lub innym zaufanym źródle. AI może przyśpieszyć proste zadania, zasygnalizować drogę i zwrócić uwagę na nieoczywiste aspekty, ale to prawnik potwierdza i odpowiada za poprawność i rzetelność produktów.
Podsumowanie i perspektywy
Analityka predykcyjna w prawie jest nadal w fazie wczesnego rozwoju i powinna być traktowana z profesjonalnym sceptycyzmem. W miarę doskonalenia technologii oraz trenowania ich na lepiej wyselekcjonowanych zbiorach danych, dokładność prognoz będzie rosła, jednak rola prawnika jako ostatecznego weryfikatora, stratega i doradcy pozostanie niezastąpiona.
Przyszłość nie należy do technologii zastępującej prawników, lecz do tych, którzy potrafią świadomie i odpowiedzialnie korzystać z narzędzi. W razie stosowania w ramach rygorystycznej metodyki oraz odpowiednio dobranych narzędzi analityka predykcyjna może stać się potężnym narzędziem analitycznym, które pozwoli zgromadzić jeszcze więcej informacji i spostrzeżeń do przygotowania porad i strategii w interesie klienta niż standardowe modele językowe (LLM).
Autor jest adwokatem i naukowcem zajmującym się obsługą spółek oraz optymalizacją ich procesów biznesowych i compliance w wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Jego doświadczenie zawodowe obejmuje m.in. Biuro Radcy Prawnego NATO HQ SACT, Biuro ONZ w Genewie, dużą instytucję finansową, organ nadzorczy ochrony danych, organ antymonopolowy, firmę konsultingową ochrony danych oraz międzynarodową kancelarię prawną. Założyciel Get Compliant – firmy prawniczej zapewniającej kompleksową obsługę spółek w dziedzinie compliance; ORCID: 0000-0003-3465-6326.
Elektroniczna skarga na decyzję nie tylko za pośrednictwem ePUAP
Stan faktyczny
Pełnomocnik R.S. wniósł skargę na decyzję Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej w przedmiocie wiążącej informacji stawkowej za pomocą systemu teleinformatycznego e-Urząd Skarbowy. Dokument został podpisany przez pełnomocnika skarżącej kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Organ przekazał tę skargę wraz z odpowiedzią i elektronicznymi aktami sprawy za pośrednictwem ePUAP do elektronicznej skrzynki podawczej WSA w Opolu. Pismo to zawierało ePUAP pełnomocnika skarżącej, więc Sąd posłużył się tym adresem przy doręczaniu odpisu odpowiedzi na skargę oraz wezwania do usunięcia braków formalnych skargi.
Odrzucenie skargi
WSA w Opolu uznał, że wniesienie skargi za pośrednictwem platformy e-Urząd Skarbowy było niedopuszczalne i odrzucił skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt. 6 PostAdmU. W ocenie Sądu, w świetle wymogów z art. 54 § 1a zd. 1 PostAdmU, dopuszczalne jest użycie jedynie elektronicznej skrzynki podawczej organu, czyli ePUAP. Definicja elektronicznej skrzynki podawczej została zawarta w art. 3 pkt. 17 ustawy z 17.2.2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1557; dalej: InformPodPublU). Pod pojęciem tym należy rozumieć dostępny publicznie środek komunikacji elektronicznej, służący do przekazywania dokumentu elektronicznego do podmiotu publicznego przy wykorzystaniu powszechnie dostępnego systemu teleinformatycznego. Z art. 3 pkt. 13 InformPodPublU wynika, że systemem teleinformatycznym, w którym instytucje publiczne udostępniają usługi przez pojedynczy punkt dostępowy w sieci Internet, jest elektroniczna platforma usług administracji publicznej, czyli ePUAP. Dodatkowo z § 6 ust. 3 pkt. 3 rozporządzenia Ministra Finansów z 21.6.2023 r. w sprawie korzystania z e-Urzędu Skarbowego (Dz.U. z 2023 r. poz. 1178; dalej: EUrzSkarR), wprost wynika, że użytkownik konta w e-Urzędzie Skarbowym nie jest uprawniony do składania z wykorzystaniem pisma ogólnego udostępnionego na tym koncie skarg do sądów administracyjnych.
WSA w Opolu podkreślił, że wybór sposobu wniesienia skargi należy do skarżącego. Decydując się na złożenie skargi w formie dokumentu elektronicznego, musi on liczyć się ze związanymi z wymogami i ograniczeniami wynikającymi z obowiązujących przepisów. W uzasadnieniu postanowienia podkreślono, że decyzja Organu zawierała prawidłowe pouczenie o prawie i sposobie wniesienia skargi do WSA w Opolu. Wskazano bowiem, że możliwe jest wniesienie skargi w formie papierowej za pośrednictwem Dyrektora KIS lub drogą elektroniczną, wskazując przy tym właściwy adres przy każdej z tych form: w przypadku papierowej – adres siedziby organu, zaś elektronicznej – adres Elektronicznej Skrzynki Podawczej KIS na platformie ePUAP.
Zarzuty zażalenia
R.S. wniosła zażalenie na postanowienie WSA w Opolu, zarzucając, że stosowanie rozwiązań wynikających z EUrzSkarR skutkuje niezasadnym ograniczeniem konstytucyjnie gwarantowanego prawa do sądu. Skarżąca zaznaczyła, że skarga została złożona do organu w trybie „za pośrednictwem”, a organ po otrzymaniu korespondencji elektronicznej zawierającej skargę przekazał ją do właściwego sądu administracyjnego. Na potwierdzenie tego R.S. otrzymała urzędowe potwierdzenie odbioru, wygenerowane z systemu ePUAP. Jak podkreślono, art. 3 pkt 17 InformPodPublU nie odnosi się ani wprost, ani wyłącznie, do systemu ePUAP, tylko do określenia „elektroniczna skrzynka podawcza”. Skarżąca dowodziła, że e-Urząd Skarbowy spełnia wymogi określone w art. 3 pkt. 17 InformPodPublU, i należy go uznać za elektroniczną skrzynkę podawczą.
Niedopuszczalność wniesienia skargi
NSA uchylił zaskarżone postanowienie. Przede wszystkim wyjaśniono, że wniesienie skargi przez R.S. było „dopuszczalne” w rozumieniu art. 58 § 1 pkt. 6 PostAdmU. Niedopuszczalność wniesienia skargi w rozumieniu tego przepisu oznacza bowiem niespełnienie przesłanek merytorycznych wniesienia skargi sensu stricte. Składają się na nie przesłanki przedmiotowe, tzn. określenie, od jakiego rodzaju form działalności organów administracji publicznej przysługuje skarga i wniesienie skargi po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli przysługiwały one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie oraz podmiotowe, czyli wskazanie, jakim podmiotom przysługuje legitymacja do jej wniesienia. W przypadku skargi R.S. wszystkie te wymogi zostały spełnione.
Odmienny charakter mają natomiast przesłanki formalne, do których należą wymogi wymienione w art. 58 § 1 pkt. 2-5 PostAdmU oraz w art. 220 § 3 PostAdmU, związane m.in. z zachowaniem terminu czy uiszczeniem wpisu. NSA stwierdził, że przewidziany w art. 54 § 1 PostAdmU tryb wniesienia skargi do sądu administracyjnego „za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi” oraz wynikający z art. 54 § 1a PostAdmU wymóg wniesienia skargi w formie dokumentu elektronicznego „do elektronicznej skrzynki podawczej tego organu” należy zaliczyć do wymagań formalnych skargi. Zatem podana przez Sąd I instancji podstawa odrzucenia skargi jest nieprawidłowa.
Wniesienie skargi drogą elektroniczną
NSA za kluczowy w tej sprawie uznał fakt, że wniesiona w formie elektronicznej skarga zawierała adres elektroniczny pełnomocnika skarżącej na e-PUAP, i została podpisana przez niego za pomocą kwalifikowanego podpisu elektronicznego, co oznacza spełnienie wymogu określonego w art. 46 § 2a PostAdmU. Wbrew temu, co przyjął Sąd I instancji, o niedopuszczalności skargi z innych przyczyn w rozumieniu art. 58 § 1 pkt. 6 PostAdmU nie mogło przesądzać to, że skarga w formie elektronicznej została złożona przez skarżącą na inny niż e-PUAP kanał informacji elektronicznej, tj. za pośrednictwem portalu e-Urząd Skarbowy. Skarga wniesiona w ten sposób przez skarżącą została bowiem przekazana przez organ podatkowy WSA w Opolu na jego elektroniczną skrzynkę podawczą za pośrednictwem platformy ePUAP, czyli skutecznie dotarła do adresata. Co istotne, Sąd I instancji, zgodnie z art. 49a PostAdmU, potwierdził wniesienie skargi w formie dokumentu elektronicznego do swojej elektronicznej skrzynki podawczej przez przesłanie urzędowego poświadczenia odbioru w rozumieniu InformPodPublU, na wskazany przez wnoszącego adres elektroniczny.
NSA podkreślił, że ani art. 54 § 1a PostAdmU, ani inne przepisy PostAdmU nie wyjaśniają, jak należy rozumieć pojęcie elektronicznej skrzynki podawczej organu, w szczególności nie zawężają go do adresu elektronicznego konta na ePUAP. Przepisy PostAdmU nie odsyłają ani wprost, ani pośrednio do definicji „elektronicznej skrzynki podawczej”, która została przyjęta w art. 3 pkt. 17 InformPodPublU. Co więcej, w ocenie NSA, także z definicji, która została przyjęta w art. 3 pkt. 17 InformPodPublU nie wynika, że „elektroniczną skrzynka podawczą organu” jest wyłącznie zdefiniowana w art. 3 pkt. 13 InformPodPublU elektroniczna platforma usług administracji publicznej (ePUAP).
W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że w obecnie obowiązującym stanie prawnym funkcjonuje kilka alternatywnych systemów służących do komunikacji elektronicznej z organami państwowymi. Zdaniem NSA z treści art. 3 pkt. 17 InformPodPublU można wnioskować, że „dostępnym publicznie środkiem komunikacji elektronicznej służącym do przekazywania dokumentu elektronicznego do podmiotu publicznego” może być także system teleinformatyczny e-Urząd Skarbowy. Sąd I instancji słusznie zauważył, że z § 6 ust. 3 pkt 3 EUrzSkarR wynika, iż użytkownik konta w e-Urzędzie Skarbowym nie jest uprawniony do składania z wykorzystaniem pisma ogólnego udostępnionego na tym koncie skarg do sądów administracyjnych. Jednak nie uwzględnił konsekwencji tego, że zakaz wynikający z tej regulacji dotyczy wyłącznie „wykorzystania pisma ogólnego udostępnionego na tym koncie”, a zatem nie obejmuje złożenia skargi z wykorzystaniem systemu teleinformatycznego e-Urząd Skarbowy.
Przepisy dotyczące informatyzacji należy wykładać z uwzględnieniem zasad konstytucyjnych
Zdaniem NSA odmienna wykładnia art. 58 § 1 pkt. 6 PostAdmU oraz art. 54 § 1a PostAdmU naruszałaby przyjętą w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP zasadę prawa do sądu. Celem informatyzacji wymiaru sprawiedliwości, w tym sądownictwa administracyjnego, było usprawnienie i podniesienie efektywności postępowania oraz doprowadzenie do zwiększenia zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy nie zostanie urzeczywistnione, jeśli odrzucając skargę bezpodstawnie tamuje się stronie możliwość inicjowania kontroli sądowoadministracyjnej tylko z powodu wniesienia skargi do sądu za pośrednictwem organu z wykorzystaniem innego niż e-PUAP kanału komunikacji elektronicznej.
Limity wynagrodzeń i zwrotów kosztów mediatora
- Projekt podnosi wynagrodzenie mediatora w sprawach majątkowych do 1% wartości przedmiotu sporu (dalej: WPS), przy nowych granicach: nie mniej niż 310 zł i nie więcej niż 8000 zł za całość postępowania mediacyjnego.
- W sprawach niemajątkowych oraz majątkowych bez możności ustalenia WPS wprowadza się stawki jednostkowe: 310 zł za pierwsze posiedzenie i 210 zł za każde następne, łącznie do 900 zł; jednocześnie podwyższa się limity zwrotnych wydatków (m.in. wynajem pomieszczenia do 110 zł za posiedzenie oraz korespondencja do 50 zł), przy utrzymaniu zasady rozliczania udokumentowanych i niezbędnych kosztów.
- Przewidziano przepisy przejściowe: nowe stawki znajdą zastosowanie także do spraw wszczętych przed wejściem w życie rozporządzenia, jeżeli skierowanie do mediacji wydano od 1.1.2026 r.
Opis projektowanych zmian
Podstawa prawna, zakres i struktura regulacji
Projekt rozporządzenia wydany jest na podstawie art. 981 § 4 KPC i kompleksowo określa:
- wysokość wynagrodzenia mediatora (w tym stałego mediatora) za prowadzenie postępowania mediacyjnego wszczętego na podstawie skierowania sądu w sprawach cywilnych;
- kategorie i limity udokumentowanych wydatków mediatora podlegających zwrotowi, a także zasady ich podwyższania o podatek od towarów i usług.
Regulacja obejmuje również przepisy przejściowe, przepis uchylający rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 20.6.2016 r. w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym (Dz.U. z 2016 r. poz. 921) oraz termin wejścia w życie – 1.1.2026 r.
Wynagrodzenie mediatora w sprawach o prawa majątkowe
Zgodnie z § 2 ust. 1 projektowanego rozporządzenia, w sprawach o prawa majątkowe wynagrodzenie mediatora ustala się w wysokości 1% WPS, przy czym nie może ono być niższe niż 310 zł i wyższe niż 8000 zł, i to za całość postępowania mediacyjnego.
Rozwiązanie to zastępuje dotychczasowe granice 150–2000 zł obowiązujące od 2016 r., które – według uzasadnienia – nie odzwierciedlały rosnących kosztów działalności mediacyjnej oraz nie pozwalały na adekwatne wynagrodzenie pracy mediatora w sprawach o znacznej wartości i wysokiej złożoności. Uzasadnienie wskazuje, że przyjęto metodykę waloryzacji odnoszącą się do dynamiki przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej: od 4047,21 zł w 2016 r. do 8181,72 zł w 2024 r., co odpowiada wzrostowi o 102,16% (wskaźnik 2,022). W efekcie minimalna stawka rośnie z 150 zł do 310 zł, a maksymalna – po waloryzacji – z 2000 zł do 4000 zł, przy jednoczesnym wprowadzeniu nowego, podwyższonego pułapu 8000 zł jako reakcji na złożoność spraw i rosnące wymagania wobec mediatorów.
W uzasadnieniu wyraźnie podkreślono, że zwiększenie górnej granicy do 8000 zł wynika nie tylko z waloryzacji ekonomicznej, ale także z ewolucji roli mediacji w systemie postępowania cywilnego oraz charakteru sporów kierowanych do mediacji, w tym złożonych sporów gospodarczych i inwestycyjnych.
Wynagrodzenie w sprawach niemajątkowych i majątkowych bez możności ustalenia WPS
W myśl § 2 ust. 2 projektowanego rozporządzenia, w sprawach o prawa majątkowe, w których nie da się ustalić WPS, oraz w sprawach o prawa niemajątkowe, wynagrodzenie za prowadzenie mediacji określa się jako stawki jednostkowe: 310 zł za pierwsze posiedzenie i 210 zł za każde następne, przy łącznym limicie 900 zł.
W stosunku do rozwiązań z 2016 r. (150 zł za pierwsze i 100 zł za każde kolejne posiedzenie, łącznie do 450 zł) stawki te zostały podwojone – znów w oparciu o wskaźnik wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, z uwagi na „osobowy” charakter świadczenia i rzeczywiste koszty pracy mediatora niezależne od WPS.
Wydatki mediatora – katalog i limity
Projekt utrzymuje zasadę, że zwrotowi podlegają udokumentowane i niezbędne wydatki poniesione w związku z przeprowadzeniem mediacji, przy czym wskazuje trzy kategorie kosztów wraz z pułapami:
- przejazdy – w wysokości i na warunkach określonych dla pracowników sfery budżetowej w przepisach o podróżach służbowych;
- wynajem pomieszczenia niezbędnego do przeprowadzenia posiedzenia mediacyjnego – do 110 zł za posiedzenie;
- korespondencja – do 50 zł.
Kwoty dotyczące wynajmu i korespondencji zostały zwaloryzowane z 70 zł do 110 zł oraz z 30 zł do 50 zł odpowiednio, w oparciu o skumulowany wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (dalej: CPI) w latach 2017–2023, z uwzględnieniem m.in. wzrostu cen usług komunalnych, energii, czynszów oraz materiałów i usług pocztowych.
Nieprzystąpienie stron do mediacji – zwrot poniesionych wydatków
W razie nieprzystąpienia stron do mediacji, zgodnie z § 4 projektowanego rozporządzenia, mediatorowi przysługuje zwrot poniesionych wydatków do 110 zł. Mechanizm ten odzwierciedla realne, choć ograniczone, koszty przygotowawcze i organizacyjne (np. wstępna analiza, przygotowanie dokumentów, kontakt ze stronami), które – jak wyjaśniono w uzasadnieniu – również poddano waloryzacji w oparciu o CPI (wcześniej limit 70 zł).
Podatek od towarów i usług
Na podstawie § 5 projektowanego rozporządzenia, jeżeli mediator jest podatnikiem zobowiązanym do rozliczenia podatku od towarów i usług, zarówno wynagrodzenie określone w § 2, jak i wydatki z § 3 podwyższa się o obowiązującą stawkę VAT przewidzianą dla danego rodzaju czynności. Rozwiązanie to porządkuje sposób kalkulacji należności w relacji brutto/netto i zapobiega wątpliwościom co do uwzględniania podatku w pułapach kwotowych.
Metodyka waloryzacji i tło systemowe
Uzasadnienie projektu szczegółowo wskazuje przesłanki ekonomiczne: wieloletni brak aktualizacji stawek od 2016 r., wzrost kosztów życia i prowadzenia działalności, inflację oraz wzrost przeciętnego wynagrodzenia. Przyjęto dwutorową metodykę waloryzacji:
- koszty osobowe (wynagrodzenia za czynności mediatora) – indeksowane wskaźnikiem wzrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce (2016: 4047,21 zł → 2024: 8181,72 zł; +102,16%; współczynnik 2,022),
- koszty rzeczowe i usługowe (m.in. wynajem sali, korespondencja, wydatki przy nieprzystąpieniu) – indeksowane skumulowaną dynamiką CPI (wskazano wartości roczne CPI w latach 2017–2023).
Dodatkowo uzasadnienie odwołuje się do zwiększonej złożoności spraw trafiających do mediacji. Przytoczono strukturę wpływu do sądów okręgowych (I instancja) w 2024 r., wskazując znaczący udział spraw o WPS powyżej 75 tys. zł, w tym w przedziałach: powyżej 75 tys.–150 tys. zł (26 689 spraw), powyżej 150 tys.–200 tys. zł (18 964 spraw), 200 tys.–500 tys. zł (62 649 spraw), 500 tys.–1 mln zł (21 094 spraw). Charakter tych sporów (gospodarcze, inwestycyjne, kontrakty o wysokim stopniu złożoności, spory o roboty budowlane) uzasadnia – według projektodawcy – zarówno waloryzację pułapów, jak i wprowadzenie zwiększonego limitu maksymalnego 8000 zł w sprawach majątkowych.
W uzasadnieniu podkreślono też zachowanie dotychczasowej logiki konstrukcyjnej rozporządzenia z 2016 r. w części dotyczącej zwrotu udokumentowanych i niezbędnych wydatków oraz zasad rozliczeń w razie nieprzystąpienia stron – przy jednoczesnym podniesieniu kwot w granicach wynikających z waloryzacji. Projektodawca akcentuje, że rozwiązania te realizują zasady przejrzystości, celowości i racjonalności wydatków publicznych (istotne przy finansowaniu mediacji ze środków Skarbu Państwa), a pośrednio – ochronę interesu obywatela ponoszącego koszty postępowania.
Wszystkie nowe wartości zostały zaokrąglone według jednolitej zasady: w górę do najbliższych dziesiątek lub w dół do pełnych setek – dla zapewnienia prostoty rozliczeń i klarowności regulacyjnej.
Skutki funkcjonalne i systemowe
W granicach uzasadnienia można wskazać trzy grupy przewidywanych efektów:
- ekonomiczne i organizacyjne – podwyższenie stawek wynagrodzeń i limitów wydatków do poziomu odpowiadającego realnym kosztom świadczenia usług mediacyjnych, co – zdaniem projektodawcy – ma sprzyjać jakości i dostępności mediacji, zwłaszcza w sprawach gospodarczych o wysokiej złożoności;
- procesowe – wzrost atrakcyjności mediacji jako alternatywnej metody rozwiązywania sporów, co może przełożyć się na odciążenie sądów powszechnych;
- systemowe – dopasowanie instrumentów finansowych mediacji do jej ugruntowującej się roli w systemie wymiaru sprawiedliwości, z zachowaniem przejrzystości i racjonalności wydatkowania środków publicznych.
Etap legislacyjny i termin wejścia w życie
Projekt rozporządzenia w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym znajduje się na etapie prac rządowych – został udostępniony w Rządowym Centrum Legislacji i podlega obecnie opiniowaniu. Przepisy mają wejść w życie 1.1.2026 r., przy zastosowaniu regulacji przejściowej, zgodnie z którą nowe stawki obejmą również sprawy wszczęte przed tą datą, jeżeli skierowanie do mediacji nastąpi od 1.1.2026 r.
Przedsiębiorca wygrał z bankiem, jak konsument
W sporze z bankiem chodziło o rozliczenie umowy kredytu hipotecznego, której postanowienia uznane zostały za niedozwolone. Umowa została uznana za nieważną. Bank, który przegrał sprawę, chciał wykazać, że kredyt zawarty został przez przedsiębiorcę, a więc nie przysługuje mu ochrona taka jak dla konsumentowi.
Kredyt na dom
Sądy okręgowy i apelacyjny we Wrocławiu ustaliły, że powódka w chwili zawierania umowy o kredyt hipoteczny była przedsiębiorcą, jednak umowy nie zawierała jako przedsiębiorca. Celem kredytu było wybudowanie domu mieszkalnego i taki cel został osiągnięty. Nieruchomość nigdy nie stanowiła środka trwałego przedsiębiorcy, powódka nie odliczała zakupionych materiałów budowlanych jako kosztu uzyskania przychodu, a rata kredytu nie była ujmowana w kosztach prowadzonej działalności gospodarczej. Powódka, zawierając umowę, ani razu nie posłużyła się NIP-em, REGON-em lub nazwą firmy. Pozwany bank od początku procedowania umowy o kredyt wiedział, że powódka prowadzi działalność gospodarczą, chociażby dlatego, że świadczyła usługi na jego rzecz. Dla stron umowy jasny był cel kredytu, którym było wybudowanie domu jednorodzinnego, i tak też się stało.
Bank nie dał za wygraną i nadal w skardze kasacyjnej kwestionował konsumencki status powódki, domagając się wykładni: po pierwsze, kiedy i w jakich warunkach prowadzenie w nieruchomości sfinansowanej kredytem działalności gospodarczej lub zawodowej ma znaczenie dla oceny, czy umowa kredytu została zawarta przez konsumenta w świetle art. 221 w zw. z art. 3851 § 1 KC? Po drugie, czy przewidziane w art. 3851 § 1 KC prawo konsumenta do ochrony przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi może być przedmiotem nadużycia, o którym mowa w art. 5 KC? Tym samym bank chciał powódkę pozbawić ochrony konsumenckiej.
Ochrona przysługuje
SN nie uwzględnił skargi, przypominając art. 221 kodeksu cywilnego, który za konsumenta uważa osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą (z bankiem) czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Konsumencki charakter umowy oraz abuzywność zawartych w niej postanowień ocenia się na chwilę jej zawarcia, a z tej umowy wynika, że kredyt został zaciągnięty na finansowanie budowy domu jednorodzinnego. Nie można zatem uznać, że była to czynność bezpośrednio związana z działalnością gospodarczą lub zawodową. Zarejestrowanie pod adresem tej nieruchomości działalności gospodarczej i wykorzystywanie jej do celów jej prowadzenia miało charakter następczy i nie ma znaczenia dla uznania powódki za konsumentkę.
Nie było nadużycia prawa
Co się tyczy zasad współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 KC, to pozostają one w związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki jej rozstrzygnięcia w wyjątkowych sytuacjach. W konsekwencji stosowanie klauzuli generalnej z art. 5 KC pozostaje domeną sądów niższych instancji, a SN mógłby zakwestionować oceny tych sądów, gdyby były rażąco błędne i krzywdzące.
– Natomiast strona (w tym wypadku bank), która nie zachowuje się uczciwie i lojalnie wobec drugiej strony, nie może powoływać się wobec niej na nadużycie prawa, o którym stanowi art. 5 KC. Powoływanie się przez bank na nadużycie prawa przez powódkę należy więc uznać za oczywiście nieakceptowalne – wskazał w konkluzji uzasadnienia sędzia Krzysztof Wesołowski.
Sygnatura akt: I CSK 1115/25
dr Mariusz Korpalski, radca prawny
SN trafnie wskazał, że prowadzenie działalności gospodarczej, a nawet świadczenie usług pozwanemu bankowi, nie oznacza jeszcze, że kredyt ma charakter gospodarczy. Decydujące było przeznaczenie środków z kredytu, które w tej sprawie miały być – i były – wydatkowane na wybudowanie domu mieszkalnego. Brak odniesienia do NIP-u i REGON-u klienta jest wskazówką, że strony umowy nie traktowały kredytu jako gospodarczego. Oceny takiej nie zmienia fakt zarejestrowania w kredytowanym domu działalności gospodarczej, gdyż był to fakt następczy, nieprzewidziany w umowie kredytowej. Orzeczenie SN jest istotne, gdyż odnosi się do statusu konsumenta, a – jak podkreślają sami sędziowie – brak statusu konsumenta należy obecnie do tych nielicznych okoliczności, które mogą przesądzić o przegranej sporu z bankiem.
Nowe prawo o rzeczach znalezionych
Kluczowe rozwiązania
- Właściwość starosty według miejsca znalezienia art. 5 ust. 3 ustawy z 20.2.2015 r. o rzeczach znalezionych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 501; dalej: RzeczZnalU) – znalazca będzie zawiadamiał starostę właściwego dla miejsca, w którym znalazł przedmiot. Będzie mógł nadal zgłosić znalezisko w swoim miejscu zamieszkania, a urząd przekaże sprawę i rzecz do właściwej jednostki.
- Waloryzacja wartości rzeczy (art. 5 ust. 3, art. 12 ust. 4, art. 15 ust. 3 RzeczZnalU) – stałą kwotę 100 zł zastąpiono progiem 5% minimalnego wynagrodzenia za pracę. Wartość ta będzie decydować m.in. o obowiązku oddania znalezionych pieniędzy czy trybie ogłoszeń.
- Specjalny tryb dla dokumentów z danymi osobowymi – znalezione dokumenty zawierające dane osobowe trzeba będzie obowiązkowo oddać staroście. Po bezskutecznym upływie terminów na odbiór staną się one własnością powiatu, a starosta dokona ich zniszczenia w celu ochrony danych. Znalazca nie będzie mógł nabyć ich na własność.
- Rzeczy niebezpieczne i wojskowe (art. 5 ust. 4 i 4a, art. 6 RzeczZnalU) – w przypadku znalezienia broni, amunicji czy materiałów niebezpiecznych znalazca ma jedynie zawiadomić Policję o miejscu, w którym rzecz się znajduje. Z kolei sprzęt wojskowy będzie można oddać staroście albo bezpośrednio w najbliższej jednostce Żandarmerii Wojskowej.
- Wydłużony termin dla zarządców budynków – zarządcy budynków publicznych, np. lotnisk czy dworców, będą mieli 30 dni (zamiast dotychczasowych 3) na przekazanie rzeczy staroście, co da podróżnym więcej czasu na odzyskanie zguby.
- Skrócenie terminów i uproszczenie procedur art. 13, art. 15 RzeczZnalU, art. 187 KC:
- Terminy nabycia własności art. 187 KC – rzecz stanie się własnością znalazcy po upływie roku od dnia znalezienia (gdy właściciel jest nieznany) lub 6 miesięcy od wezwania (gdy właściciel jest znany), a nie jak dotychczas – po dwóch latach;
- Rezygnacja z ogłoszeń w prasie (art. 15 ust. 3 RzeczZnalU) – zlikwidowano obowiązek publikacji drogich i nieskutecznych ogłoszeń w dziennikach. Wystarczą ogłoszenia w BIP i na tablicy urzędu;
- Jeden protokół (art. 13 RzeczZnalU) – Zrezygnowano z wydawania osobnego poświadczenia na rzecz jednego, kompleksowego protokołu, którego odpis otrzyma znalazca.
Geneza i główne cele zmian
Obowiązująca od 9 lat ustawa o rzeczach znalezionych była dotychczas nowelizowana jedynie w niewielkim, punktowym zakresie. Doświadczenia zebrane przez ten czas, udokumentowane w raporcie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości na podstawie analizy odpowiedzi ze 131 starostw, wykazały liczne luki i nieefektywne rozwiązania. Wśród najczęściej zgłaszanych problemów znalazły się m.in. niepraktyczna właściwość urzędów, nieadekwatna, niska wartość przyjmowanych rzeczy, brak procedur dla nośników z danymi osobowymi oraz zbyt długie i kosztowne postępowania poszukiwawcze.
W odpowiedzi na te postulaty, a także wnioski innych podmiotów, jak Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”, przygotowano projekt nowelizacji, którego głównymi celami są:
- Usprawnienie poszukiwań – ustanowienie starosty właściwego ze względu na miejsce znalezienia rzeczy jako organu wiodącego postępowanie.
- Urealnienie przepisów – zastąpienie stałej kwoty 100 zł wartością waloryzowaną w oparciu o płacę minimalną.
- Ochrona danych osobowych – wprowadzenie specjalnych regulacji dla znalezionych dokumentów i nośników danych, uniemożliwiających ich przejęcie przez znalazcę i nakazujących ich zniszczenie po bezskutecznym poszukiwaniu właściciela.
- Zwiększenie bezpieczeństwa – określenie jasnych zasad postępowania z rzeczami niebezpiecznymi, bronią czy amunicją.
- Uproszczenie i przyspieszenie procedur – skrócenie terminów nabycia własności rzeczy, rezygnacja z nieefektywnych ogłoszeń prasowych i uproszczenie dokumentacji.
Nowa definicja „właściwego starosty”
Zmiana w art. 5 ust. 1 RzeczZnalU ma charakter fundamentalny dla logiki systemu. Jak wskazano w uzasadnieniu, osoba, która zgubiła rzecz, zazwyczaj poszukuje jej w miejscu utraty. Obecne przepisy, pozwalające znalazcy zgłosić rzecz w odległym miejscu zamieszkania, znacznie to utrudniają. Nowelizacja stanowi, że organem prowadzącym postępowanie poszukiwawcze będzie starosta właściwy dla miejsca znalezienia rzeczy. Jednocześnie, aby nie obciążać znalazcy, w nowo dodanych ust. 6 i 7 w art. 5 RzeczZnalU, utrzymano możliwość zgłoszenia znaleziska w starostwie właściwym dla jego miejsca zamieszkania. Urząd ten będzie jednak zobowiązany do przekazania protokołu i samej rzeczy do urzędu właściwego, co usprawni poszukiwania.
Ochrona danych osobowych i postępowanie z dokumentami
To jedna z najważniejszych nowości, będąca odpowiedzią na wyzwania ery cyfrowej i RODO. Nowo dodany art. 5 ust. 3a RzeczZnalU wprowadza kategoryczny obowiązek oddania staroście każdego znalezionego dokumentu zawierającego dane osobowe, niezależnie od nośnika. Starosta będzie uprawniony do sprawdzenia zawartości nośnika w celu weryfikacji. Kluczową zmianą w art. 19 ust. 2 RzeczZnalU jest wyłączenie możliwości nabycia własności takich przedmiotów przez znalazcę. Po bezskutecznym upływie terminu na odbiór, zgodnie z nowym art. 25a, nośnik stanie się własnością powiatu, a starosta będzie zobligowany do jego niezwłocznego, protokolarnego zniszczenia. Rozwiązanie to ma na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa danych osobowych.
Uproszczenia proceduralne i skrócenie terminów
Dotychczasowa procedura była krytykowana jako zbyt długa i skomplikowana. Zgodnie z KC, starosta poszukiwał właściciela przez rok, a dopiero po upływie kolejnego roku rzecz mogła stać się własnością znalazcy. Nowelizacja art. 187 KC znacząco skraca te terminy. Rzecz stanie się własnością znalazcy po upływie jednego roku od dnia jej znalezienia (w przypadku niemożności wezwania właściciela). Zmieniony art. 15 ust. 3 RzeczZnalU likwiduje też obowiązek publikacji ogłoszeń w prasie, który generował wysokie koszty i był nieefektywny. Znowelizowany art. 13 RzeczZnalU upraszcza także biurokrację – zamiast dwóch dokumentów, znalazca otrzyma odpis jednego, wyczerpującego protokołu.
Zmiany dla zarządców i w postępowaniu ze specjalnymi rzeczami
Realizując postulat m.in. portów lotniczych, projekt w nowym art. 7 ust. 1b wydłuża termin, w jakim zarządca budynku publicznego musi przekazać rzecz staroście, z 3 do 30 dni. Umożliwi to pasażerom i innym osobom odzyskanie zguby bezpośrednio w miejscu jej pozostawienia. Równie istotne jest nowe podejście do rzeczy niebezpiecznych – zgodnie ze zmienionym art. 6 RzeczZnalU znalazca nie będzie musiał ich dotykać. Wystarczy, że powiadomi Policję o ich lokalizacji, a służby zajmą się ich zabezpieczeniem.
Korzyści dla obywateli i administracji
Nowe przepisy przyniosą korzyści wszystkim stronom. Znalazcy zyskają prostsze i jaśniejsze procedury. Osoby, które zgubiły rzecz, będą mogły jej skuteczniej szukać w urzędzie właściwym dla miejsca zgubienia. Administratorzy danych osobowych zyskają pewność, że zagubione nośniki z danymi nie trafią w niepowołane ręce. Z kolei dla administracji publicznej zmiany oznaczają niższe koszty (brak opłat za ogłoszenia prasowe), usprawnienie postępowań i klarowne zasady postępowania z każdym rodzajem znaleziska.
Terminy wejścia w życie
Ustawa wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, co wskazano w art. 4 projektu. Okres ten ma pozwolić urzędom na przygotowanie się do nowych obowiązków i procedur. Zgodnie z art. 3 projektu, nowe przepisy będą stosowane do rzeczy znalezionych od dnia wejścia w życie ustawy; do spraw wszczętych wcześniej stosuje się przepisy dotychczasowe.
KSeF ma działać sprawnie. Przerobi nawet 20 mln faktur na godzinę
Od końca września, po miesięcznej przerwie, firmy znów mogą testować wystawianie elektronicznych faktur według systemu, który zacznie w pełni działać od 1 lutego przyszłego roku. Uruchomione na nowo tzw. środowisko testowe to już nowa wersja próbna Krajowego Systemu e-Faktur. Nie jest to jeszcze wierna jego symulacja. Dopiero od 15 października zostanie uruchomione tzw. środowisko przedprodukcyjne, w którym do wystawiania faktur będzie się używało faktycznych danych uwierzytelniających, zgodnych z rejestrem informacji o właścicielach firm.
Nazewnictwo tych „poligonów” dla KSeF może być mylące, bo słowa „środowisko” i „produkcja” mają tu zupełnie inne znaczenie niż w potocznym języku. Niemniej jednak po pierwszych dniach prób platformy testowej już pokazały się pewne plusy i minusy nowej wersji.
Nowa próbna wersja
Według Ernesta Frankowskiego, partnera i założyciela firmy IT9 zajmującej się wdrożeniami technologii związanych z rozliczeniami podatków, nowe środowisko testowe KSeF 2.0 można ocenić na czwórkę. – Są oczywiste niedociągnięcia: od braków w dokumentacji uzupełnianych na żywo, przez niskie limity liczby przetwarzanych faktur w jednostce czasu, użycie niestandardowych rozwiązań technicznych, zdarza się też niezgodność dokumentacji KSeF z projektami aktów prawnych – wylicza ekspert. Zaznacza jednak, że od strony technicznej nastąpił znaczący postęp.
– System sygnalizuje teraz błędy w poszczególnych fakturach wysyłanych zbiorczo. Lepsza jest też jakość dokumentacji, zresztą Ministerstwo Finansów opracowało podręczniki i materiały graficzne – zauważa Ernest Frankowski. Zaznacza on jednak, że trwającą niemal cały wrzesień przerwę w możliwości testowania systemu należy zapisać na minus.
– Wszystko to, co mamy do dyspozycji teraz, powinno być udostępnione i stabilne już na początku tego roku. Wówczas przygotowanie się na KSeF w lutym i kwietniu 2026, szczególnie dla podatników prowadzących złożony biznes, byłoby zdecydowanie bardziej komfortowe – ocenia ekspert.
Hakerzy nie śpią
Z sygnałów napływających do redakcji „Rzeczpospolitej” można wywnioskować, że nawet jeśli przyszli użytkownicy systemu – przede wszystkim przedsiębiorcy – poradzą sobie z jego obsługą, to i tak nie uwolnią się od obaw o sprawność systemu. Czy system w ogóle udźwignie obciążenie wieloma milionami faktur wystawianych codziennie przez polskie firmy? I czy jego sprawności nie zaszkodzi plaga naszych czasów: hakerskie ataki z krajów nieprzyjaznych Polsce.
Jak przyznaje Roman Łożyński, dyrektor Centrum Informatyki resortu finansów, infrastruktura służąca rozliczeniom polskich podatników już była obiektem takich ataków. – W okresie rozliczeń PIT, czyli między 15 lutego a 30 kwietnia 2025 r. dokonano aż 3,9 mln różnego rodzaju prób ataków hakerskich na system Twój e-PIT. Wszystkie zostały zneutralizowane – wspomina szef CIRF. Zaznacza, że doświadczenia z wiosennej batalii zostaną wykorzystane przy ochronie systemu KSeF.
A tu zagrożenia mogą być znaczące. Typowym sposobem działania hakerów chcących zablokować system jest tzw. atak DDoS (ang. distributed denial of service – rozproszona odmowa usługi). Polega on na wysyłaniu w krótkim czasie ogromnej liczby plików lub zapytań do systemu. W praktyce może to być np. nadanie kilku milionów e-faktur. I to formalnie całkiem poprawnie wystawionych, ale oczywiście nie dokumentujących żadnej transakcji. Takie pozorne „ożywienie sprzedaży” może poważnie zaszkodzić KSeF-owi, obliczonemu i przetestowanemu na przetwarzanie średnio 5 mln faktur na godzinę, choć jest też przygotowany na obciążenie pięciokrotnie większe.
Fala do bocznych kanałów
Roman Łożyński zapewnia, że KSeF jest przygotowany na odpieranie ataków DDoS na różne sposoby, w tym poprzez narzędzie chmurowe zwane WAF Cloud. Pozwala ono na odsunięcie fali niepożądanych plików od ośrodków przetwarzania danych administracji skarbowej.
– Takie procesy są wielokanałowe i bardzo wydajne, dzięki czemu jesteśmy w stanie odpierać dużą liczbę ataków jednocześnie. Można to porównać do urządzeń przeciwpowodziowych, takich jak kanały, przepusty, czyli odnogi rzeki, na co dzień oddzielone od niej śluzą. Gdy idzie fala powodziowa, otwiera się te kanały, by nadmiar wody je wypełnił i tym samym obniżył poziom fali powodziowej w samej rzece. I nawet gdy z tą powodziową falą płyną elementy, mogące zatkać te kanały, to nie dadzą rady zatkać kilkudziesięciu kanałów naraz – tłumaczy Roman Łożyński.
A czy system wytrzyma zwykłe obciążenie, nawet bez ataków? Jak przyznaje szef CIRF, w okresie szczytów wysyłania faktur, np. pod koniec miesiąca, może dojść do przekroczenia wartości średnich.
– Jesteśmy na to przygotowani. System ma funkcję tzw. skalowalności horyzontalnej, co oznacza, że sam się uczy i dostosowuje swoją wydajność do zwiększonego ruchu związanego z wysyłaniem faktur w czasie i sam przewiduje, ile zasobów będzie potrzebował – ujawnia Roman Łożyński.
Nie jest tajemnicą, że rządowy system, choć sam obliczony na duże obciążenia, może w ramach owej „skalowalności” wymagać pomocy. W miarę potrzeb mają być wykorzystywane usługi chmurowe dostawców rynkowych. W takich przypadkach oczywiście administracja skarbowa będzie płaciła za wykorzystanie tej zewnętrznej chmury dla celów KSeF, ale MF nie podaje, jakie to mogą być koszty dla budżetu.
KSeF ma wystartować 1 lutego 2026 r. Od tego dnia wszystkie firmy o obrotach powyżej 200 mln zł będą musiały wystawiać e-faktury w tym systemie. Mniejsze firmy dostały czas na przygotowania do końca marca 2026 r., ale w praktyce będą musiały osiągnąć gotowość na 1 lutego, by móc odbierać faktury od tych większych.
Iwona Biernat-Baran
doradca podatkowy
Jeszcze nigdy technika nie wkroczyła tak głęboko w świat polskich podatków. Dla wielu przedsiębiorców i ich księgowych wdrożenie KSeF oznacza konieczność nauczenia się zupełnie nowych pojęć ze świata informatyki. Ze spotkań z takimi osobami wiem, że wyzwaniem będzie np. wygenerowanie zbiorczego identyfikatora dla równoczesnego opłacania wielu faktur. Chodzi o 35-znakowy kod generowany z KSeF dla przyporządkowania przelewu bankowego konkretnej fakturze. Wprawdzie słychać już pogłoski, jakoby wielu przedsiębiorców, przerażonych wizją takiej technologicznej zmiany, chciało pozostać poza KSeF, przynajmniej przez 2026 r. gdy administracja skarbowa ma odstąpić od karania za błędy w użyciu systemu. Pamiętajmy jednak, że faktury wystawione poza KSeF nie będą wywoływały skutków prawno-podatkowych. Pewnie dopiero praktyka urzędów skarbowych pokaże, jak daleko będą postawione granice tolerancji dla tych podatników, którzy będą się uchylali od obowiązkowego e-fakturowania.
Reforma organizacji opieki zdrowotnej nad uczniami
- Projekt rozszerza krąg osób mogących sprawować profilaktyczną opiekę zdrowotną nad uczniami – dopuszcza położne (po kursie kwalifikacyjnym) oraz zespoły pielęgniarka/położna i opiekun medyczny, a także elastycznie kształtuje wymagania kwalifikacyjne pielęgniarek szkolnych.
- Nowelizacja porządkuje zasady zgód i sprzeciwów w opiece szkolnej, w tym w stomatologii (wyraźne pierwszeństwo zgody nad brakiem sprzeciwu dla świadczeń dentystycznych, doprecyzowanie „nieinwazyjnych” świadczeń bez obecności rodzica, ważność oświadczeń do końca roku szkolnego, możliwość ich składania przez Internetowe Konto Pacjenta) oraz doprecyzowuje zakres świadczeń gwarantowanych.
- Regulacja wprowadza pełną cyfryzację dokumentacji medycznej pielęgniarek/higienistek szkolnych z okresem przejściowym dla dokumentacji papierowej, wraz z jasnymi zasadami jej przechowywania i przekazywania.
Opis projektowanych zmian
Zakres stosowania ustawy i doprecyzowanie wyłączeń
Projekt jednoznacznie wyłącza z zakresu ustawa z 12.4.2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami (Dz.U. z 2019 r. poz. 1078; dalej: OpZdrUczU) słuchaczy szkół dla dorosłych, branżowych szkół II stopnia i szkół policealnych, uczniów szkół artystycznych realizujących wyłącznie kształcenie artystyczne oraz – co jest nową i zaakcentowaną redakcyjnie treścią – szkoły specjalne i oddziały specjalne zorganizowane w podmiotach leczniczych. Uzasadnienie wskazuje, że specyfika szkół przyszpitalnych oraz cele i charakter opieki tam realizowanej uzasadniają wyłączenie; uczniowie ci korzystają z opieki szkolnej w macierzystych szkołach poza okresem pobytu w podmiocie leczniczym.
Ramy podmiotowe i wiekowe opieki
1. Dolna i górna granica objęcia opieką.
Nowy art. 2 ust. 2 OpZdrUczU przesądza, że uczniowie są objęci opieką od dnia rozpoczęcia obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego w oddziale przedszkolnym w szkole podstawowej do czasu ukończenia ostatniej klasy szkoły ponadpodstawowej.
2. Nowy słowniczek ustawowy.
Nowelizacja wprowadza m.in. definicje:
- opiekuna medycznego (w rozumieniu ustawy z 17.8.2023 r. o niektórych zawodach medycznych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1972; dalej: ZawodyMedU) z dodatkowymi wymogami kwalifikacyjnymi i kursem kwalifikacyjnym do środowiska nauczania i wychowania);
- rozszerzoną definicję pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania/higienistki szkolnej obejmującą również położną oraz zespół;
- profilaktycznej opieki zdrowotnej jako opieki sprawowanej przez pielęgniarkę/higienistkę;
- rodziców zgodnie z definicją z ustawy z 14.12.2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1043; dalej: PrOśw).
Nowe modele świadczenia opieki w szkole
Projekt dopuszcza, aby profilaktyczną opiekę nad uczniami sprawowały:
- położne – pod warunkiem ukończenia kursu kwalifikacyjnego w zakresie środowiska nauczania i wychowania (zgodnie z programem CMKP) i powiązania z umową NFZ (bezpośrednio lub przez świadczeniodawcę);
- zespoły: (a) pielęgniarka środowiska nauczania i wychowania oraz opiekun medyczny albo (b) położna oraz opiekun medyczny – przy czym pracę zespołu koordynuje odpowiednio pielęgniarka (wariant a) lub położna (wariant b). Rozwiązanie to ma charakter fakultatywny, adresowany w szczególności do szkół o dużej liczbie uczniów. W uzasadnieniu podkreślono, że włączenie opiekuna medycznego zwiększa dostępność i operacyjność opieki, zwłaszcza w odniesieniu do uczniów z niepełnosprawnościami lub chorobami przewlekłymi.
Kwalifikacje i uprawnienia personelu
1. Pielęgniarka środowiska nauczania i wychowania.
Projekt elastycznie poszerza katalog kwalifikacji: dopuszcza tytuł magistra pielęgniarstwa, ale także licencjat i 1 rok doświadczenia (z obowiązkiem uzupełnienia kwalifikacji odpowiednim kursem w ciągu 2 lat), posiadanie tytułu specjalisty (w dziedzinie pielęgniarstwa środowiska nauczania i wychowania, rodzinnego lub pediatrycznego), odbywanie kursu/ specjalizacji lub ukończenie kursów kwalifikacyjnych w ww. dziedzinach. Warunkiem pozostaje związek ze świadczeniodawcą mającym umowę z NFZ.
2. Położna jako pielęgniarka środowiska nauczania i wychowania.
Nowelizacja przewiduje tę możliwość, jeśli położna ukończyła kurs kwalifikacyjny (lub równoważny) oraz posiada co najmniej 5-letni staż pracy w środowisku nauczania i wychowania, przy jednoczesnym powiązaniu z NFZ.
3. Uprawnienia higienistek szkolnych.
Projekt przyznaje higienistce z co najmniej 5-letnim doświadczeniem uprawnienie do podawania uczniom przewlekle chorym leków zleconych przez lekarza oraz stosowania produktów leczniczych z zestawu przeciwwstrząsowego dostępnego w gabinecie profilaktyki zdrowotnej. Uzasadnienie akcentuje, że jest to odpowiedź na brak odrębnej ustawy zawodowej dla higienistek oraz na praktyczne potrzeby systemu, przy jednoczesnym oparciu uprawnienia o doświadczenie zawodowe.
Zgody i sprzeciwy w opiece szkolnej oraz stomatologii
- Profilaktyczna opieka zdrowotna – będzie sprawowana „w przypadku braku sprzeciwu rodziców albo pełnoletniego ucznia”.
- Opieka stomatologiczna – dla świadczeń stomatologicznych projekt odchodzi od konstrukcji braku sprzeciwu na rzecz zgody wyrażonej po uzyskaniu informacji, o której mowa w art. 9 ust. 2 ustawy z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 581). Co do zasady wymagana jest obecność rodzica, z wyjątkiem świadczeń nieinwazyjnych enumeratywnie wskazanych w projektowanym art. 7 ust. 4a OpZdrUczU (ocena stanu zdrowia jamy ustnej, kontrola higieny, wykrywanie nieprawidłowości zgryzu), które mogą być wykonane bez obecności rodzica, jeśli wcześniej wyrazi on pisemną zgodę.
- Uczniowie przewlekle chorzy i z niepełnosprawnościami – do zgody na sprawowanie opieki dołącza się aktualny dokument potwierdzający chorobę przewlekłą lub niepełnosprawność ze wskazaniem jej rodzaju (doprecyzowanie ma znaczenie organizacyjne i taryfikacyjne na gruncie świadczeń POZ).
- Horyzont czasowy oświadczeń – sprzeciw i zgoda obowiązują do ich wycofania, nie dłużej jednak niż do końca roku szkolnego, w którym zostały złożone.
- Cyfrowy kanał składania oświadczeń – dopuszcza się składanie zgód i sprzeciwów za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta.
Świadczenia stomatologiczne – odesłanie systemowe
Projekt odsyła do przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 31d ŚOZŚrPubU, w części dotyczącej wykazu świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego dla dzieci i młodzieży, z wyłączeniem ortodoncji. Odesłanie obejmuje także świadczenia realizowane w gabinetach zlokalizowanych w szkołach, co porządkuje relacje między ustawą a aktem wykonawczym.
Sytuacje nagłe i organizacja opieki w szkole
- Transport i pobyt w szpitalu – w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego podczas transportu i w szpitalu do czasu przybycia rodziców uczniowi może towarzyszyć pracownik szkoły wskazany przez dyrektora; decyzję o obecności tej osoby podczas transportu podejmuje kierownik Zespołu Ratownictwa Medycznego. Ma to odciążyć pielęgniarkę/higienistkę od konieczności opuszczania gabinetu w szkole.
- Współpraca wewnątrz szkoły – pielęgniarka/higienistka współpracuje z dyrektorem i innymi pracownikami szkoły; wprowadzono przepis, który akcentuje wymianę informacji o szczególnych potrzebach zdrowotnych uczniów (mających wpływ na proces nauczania) oraz wspólne określanie i wdrażanie sposobów postępowania w zakresie rozpoznawania czynników ryzyka oraz innych zagrożeń zdrowotnych lub higienicznych w szkole (z udziałem rodziców).
- Rozszerzenie zakresu współpracy – obok czynności czysto medycznych (np. podawanie leków) pomoc i wsparcie mają obejmować także radzenie sobie z chorobą przewlekłą lub niepełnosprawnością oraz przeciwdziałanie izolacji ucznia. Rozwiązania powinny być ustalane wspólnie przez pielęgniarkę/higienistkę, lekarza POZ, rodziców/pełnoletniego ucznia i szkołę.
Monitoring systemowy
Projekt przewiduje również wydłużenie terminu sprawozdania – coroczna informacja o realizacji opieki zdrowotnej nad uczniami ma być przedstawiana do 31.5 następnego roku (dotąd krótszy termin), co pozwoli uniknąć korekt po weryfikacjach CEZ.
Cyfryzacja dokumentacji i okres przejściowy
Zgodnie z projektem, dokumentacja medyczna pielęgniarki/higienistki szkolnej jest prowadzona i przechowywana w systemie teleinformatycznym z art. 7 ust. 1 ustawy z 28.4.2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 302); dokumentację dentystyczną prowadzi i przechowuje podmiot wykonujący działalność leczniczą sprawujący opiekę stomatologiczną; dostęp do dokumentacji pielęgniarsko-higienistycznej mają osoby sprawujące profilaktyczną opiekę nad uczniami danej szkoły.
Dopuszczono prowadzenie dokumentacji „na dotychczasowych zasadach” (papierowo) do 31.8.2027 r., co zapewnia czas na wdrożenie rozwiązań cyfrowych.
Etap legislacyjny i wejście w życie
Omawiany projekt podlega obecnie konsultacjom publicznym. Zgodnie z nim, ustawa wejdzie w życie co do zasady po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 1 pkt 4, który wejdzie w życie po 18 miesiącach od dnia ogłoszenia.
Zmiany VAT na 2026 r., czyli nie samym KSeF żyje człowiek
Ustawa z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 775; dalej: VATU) była nowelizowana „wielokrotnie”. Miałem ambicję policzyć wszystkie te nowelizacje, ale szkoda na to czasu. Tym bardziej, że nadchodzą kolejne. Wbrew pozorom, nie chodzi tu tylko o KSeF. Resort finansów planuje bowiem kolejną sporą nowelizację. Ogłoszono właśnie wstępne jej założenia.
Poniżej wylistowane zostało to, co może już niebawem na gruncie VATU się zmienić. Lista propozycji jest długa:
- Dostawa energii elektrycznej – ujednolicenie zasad opodatkowania dostawy energii elektrycznej poprzez likwidację definicji systemu elektroenergetycznego (co doceni zwłaszcza branża e-mobility).
- Spis z natury – likwidacja obowiązku składania odrębnej informacji o dokonanym spisie z natury.
- Odrębni podatnicy – rolnicy – możliwość zarejestrowania odrębnego podatnika VAT każdej osoby prowadzącej gospodarstwo rolne objęte wspólnością majątkową (pokłosie wyroku TSUE z 24.3.2022 r., C-697/20, Legalis).
- Grupa VAT – korekta regulacji przedłużających okres funkcjonowania grupy VAT.
- Nakaz organu władzy – ujednolicenie momentu powstania obowiązku podatkowego dla usług świadczonych z nakazu organu władzy publicznej w zamian za odszkodowanie.
- Import towarów – tu propozycji zmian jest kilka. Po pierwsze, doprecyzowanie przepisów tak, aby wynikało z nich, że z uprawnienia z art. 33a VATU mogą też korzystać podatnicy, którzy obliczają i wykazują podatek z tytułu importu towarów w rozliczeniu zamknięcia. Dodatkowo także doprecyzowanie przepisów poprzez wskazanie zgłoszenia uzupełniającego jako dokumentu, w którym oblicza i wykazuje się kwotę podatku w przypadku stosowania uproszczeń. A także wprowadzenie zakazu korzystania z możliwości nieskładania zabezpieczenia lub rozliczania podatku należnego z tytułu importu towarów bezpośrednio w deklaracji podatkowej przez okres 2 lat w przypadku, gdy organ podatkowy stwierdzi, że podatnik poświadczał w przedkładanych oświadczeniach nieprawdę. Wreszcie także ograniczenie poboru odsetek z tytułu importu towarów, gdy określenie/domiar podatku w decyzji jest wynikiem kontroli.
- System kaucyjny – tu chodzi o doprecyzowanie przepisów związanych ze stosowaniem do rozliczenia właściwej stawki VAT obowiązującej dla produktu w opakowaniu objętym systemem kaucyjnym na ostatni dzień roku, w rozliczeniu za który dokonuje się tego opodatkowania oraz doprecyzowanie dotyczące terminu przechowywania ewidencji prowadzonej przez wprowadzających produkty w opakowaniach na napoje i przez podmioty reprezentujące przez okres pięciu lat, licząc od końca roku, w rozliczeniu za który wykazuje się podstawę opodatkowania.
- 0% VAT na niektóre usługi – chodzi konkretnie o ubezpieczenia oraz usługi dotyczące importu towarów zwolnionych od podatku, w przypadku gdy wartość tych usług została włączona do podstawy opodatkowania (pokłosie wyroku TSUE z 4.10.2017 r., C-273/16, Legalis).
- Odliczenie VAT a czynność pozorna – to pokłosie wyroku TSUE z 25.5.2023 r., C-114/22, Legalis. Może dojść do usunięcia przesłanki odmowy prawa do odliczenia na skutek uznania czynności za pozorne lub dotknięte nieważnością oraz zmiany innych przepisów do tej przesłanki referujących.
- Ulga na złe długi – korekta podatku należnego z tytułu „ulgi na złe długi” ma nastąpić nie wcześniej niż w okresie rozliczeniowym, w którym powstał obowiązek podatkowy, czyli z dniem otrzymania całości lub części zapłaty, nie później niż 180. dnia, licząc od dnia wydania towaru lub wykonania usługi – w przypadku dokonania dostawy towarów lub świadczenia usług na rzecz podmiotu innego niż podatnik, o którym mowa w art. 15 VATU, zarejestrowanego jako podatnik VAT czynny.
- Rejestracja VAT – tu też jest kilka propozycji. Po pierwsze, odmowa rejestracji podatnika do VAT w przypadku braku ustanowienia przedstawiciela podatkowego w momencie składania dokumentów rejestracyjnych w sytuacji, gdy na podmiocie ciąży taki obowiązek. Dalej, odmowa rejestracji do momentu, gdy podmiot wykreślony ze względu na brak złożenia deklaracji nie uzupełni brakujących deklaracji. Po trzecie, ułatwienie i przyśpieszenie przedsiębiorcom wpisanym do CEIDG oraz KRS zakończenia działalności poprzez rezygnację z obowiązku składania VAT-Z. Dalej, wykreślenie z rejestru podatników VAT podatnika w przypadku braku kontaktu z przedstawicielem podatkowym oraz w sytuacji, gdy zrezygnuje jeden przedstawiciel podatkowy, a nie zostanie ustanowiony kolejny przedstawiciel pomimo takiego obowiązku oraz możliwość przywrócenia zarejestrowania podatnika, jako podatnika VAT czynnego bez konieczności składania zgłoszenia rejestracyjnego, jeżeli podatnik udowodni, że ustanowił przedstawiciela podatkowego. Ponadto, podatnicy mają mieć obowiązek w okresie zawieszenia działalności wskazywać daty (dni ,,od-do’’) rozpoczęcia i zakończenia wykonywania czynności opodatkowanych. Resort chce także odstąpić od konieczności składania przez podatnika zgłoszenia aktualizacyjnego VAT-R w związku ze zmianą właściwości organu podatkowego, będącą następstwem aktualizacji danych adresowych. Rozszerzony ma być też katalog przyczyn odmowy rejestracji jako podatnika VAT na podatników, którzy nie dokonali zgłoszenia identyfikacyjnego w zakresie danych uzupełniających.
- Biała lista – wprowadzenie możliwości sprawdzenia w wykazie podatników VAT statusu podatnika 5 lat wstecz.
- Kwartalne rozliczenia – doprecyzowanie terminu zapłaty podatku za pierwszy miesiąc kwartału, jeżeli podatnik dokona importu towarów zgodnie z art. 33a VATU w drugim miesiącu danego kwartału.
- WNT nowego środka transportu – likwidacja obowiązku zapłaty VAT w ciągu 14 dni.
- Zmiany w raportowaniu JPK – likwidacja obowiązku wykazywania w JPK VAT podstawy opodatkowania z tytułu nabycia zwolnionych z VAT usług i towarów, objętych odwrotnym obciążeniem.
- Odpowiedzialność solidarna – rozszerzenie zakresu stosowania odpowiedzialności solidarnej nabywcy za zaległości podatkowe sprzedawcy – w tym na transakcje z załącznika 15 do VATU i usługi niematerialne.
- Kasy rejestrujące – zmiany w zakresie utylizacji kas, wyrejestrowania (nałożenie kar) i obowiązku serwisowania kas wirtualnych, a także zakaz wymiany pamięci fiskalnej w kasach rejestrujących z elektronicznym zapisem kopii.
- Opodatkowanie usług turystyki – drobne zmiany porządkujące.
- TAX FREE – umożliwienie dokonywania tzw. e-odprawy w terminalu TAX FREE.
- Skład VAT – wprowadzenie instytucji tzw. składu VAT mogącej stanowić uproszczenie rozliczenia VAT dla podmiotów prowadzących działalność w obszarze międzynarodowego obrotu towarowego. Procedura składu VAT umożliwi zastosowanie stawki VAT w wysokości 0% do następujących czynności: dostaw towarów do składu VAT, wewnątrzwspólnotowych nabyć towarów do składu VAT, dostaw towarów wewnątrz składu VAT oraz świadczenie określonych usług w składzie VAT. Obowiązek podatkowy powstanie w momencie zakończenia procedury składu VAT, tj. zasadniczo przy wyprowadzeniu towarów ze składu VAT.
- Stawka 8% VAT – korekta dotycząca środków odkażających.
- MPP według CN – zmiana sposobu klasyfikacji towarów wymienionych w załączniku nr 15 do VATU.
- Zwolnienie do 240.000 PLN – uwzględnienie wartości towarów przemieszczanych do innych państw UE przez podatników zwolnionych z VAT.
Komentarz
Ministerstwo Finansów twierdzi, że przeprowadzona przezeń analiza funkcjonowania obowiązujących regulacji w obszarze systemu opodatkowania VAT, a także sygnały napływające z rynku oraz od organów podatkowych, wskazują na potrzebę dokonania zmian w określonych obszarach, co uzasadnia konieczność przeprowadzenia nowelizacji obowiązujących przepisów VATU. Mamy więc do czynienia z cyklicznym odświeżeniem przepisów. Jak widać, kazuistyka jest duża. Niektóre kwestie wynikają zapewne z postulatów branżowych, inne uwzględniają orzecznictwo (krajowe i unijne).
Które ze zmian wydają się obiektywnie najważniejsze? Moim zdaniem to po pierwsze miejsce dostawy energii elektrycznej. Obecne przepisy są – moim zdaniem – niezgodne z przepisami unijnymi. Rozstrzygał o tym jako pierwszy WSA w Gdańsku w wyroku z 21.2.2023 r., I SA/Gd 1267/22, Legalis – i nie zgodził się z takim poglądem. Sprawa (klienta, którego autor tekstu reprezentuje) czeka na NSA, jak jednak widać ustawodawca postanowił zadziałać szybciej. Ważny jest też powrót do idei składów VAT, odświeżonej po latach milczenia (pomysł kiełkuje bowiem od dawna). Dużo problemów praktycznych, również na styku prawa krajowego i UE przewiduję w transformacji załącznika 15 do VATU z kodów PKWiU na CN. W takim procesie nie da się uniknąć wątpliwości, pamiętamy o tym z doświadczeń nowej matrycy stawek VAT. Gdy pojawi się projekt, przynajmniej część ww. zmian na pewno opiszemy bardziej szczegółowo.
Nowe obowiązki dla reklamodawców politycznych już obowiązują
- Od 10.10.2025 r. wszystkie reklamy polityczne muszą być oznaczane i ujawniać sponsorów oraz źródła finansowania.
- Targetowanie odbiorców wymaga wyraźnej zgody i nie może wykorzystywać danych wrażliwych.
- W Polsce nadzór nad stosowaniem przepisów w obszarze reklamy politycznej online sprawuje Prezes UODO.
Cel i zakres Rozporządzenia 2024/900
Celem rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/900 z 13.4.2024 r. w sprawie przejrzystości i targetowania reklamy politycznej (Dz.Urz. UE L z 2024 r., s. 900) jest zapewnienie przejrzystości w komunikacji politycznej, ograniczenie dezinformacji oraz zwiększenie odporności systemów demokratycznych państw członkowskich na manipulacje, w szczególności pochodzące spoza Unii Europejskiej.
Przepisy mają zastosowanie do wszystkich form reklamy politycznej – zarówno online, jak i offline – jeżeli są one rozpowszechniane na terytorium Unii Europejskiej lub kierowane do jej obywateli. Miejsce siedziby sponsora czy lokalizacja serwera nie mają znaczenia – decydujący jest zasięg reklamy.
Reklama polityczna – nowe unijne pojęcie
Rozporządzenie 2024/900 po raz pierwszy wprowadza w prawie unijnym definicję „reklamy politycznej”. Za taką uznaje się każdy przekaz, przygotowywany, publikowany lub rozpowszechniany zazwyczaj za wynagrodzeniem, który:
- jest realizowany przez podmiot polityczny, w jego imieniu lub na jego rzecz,
- lub ma na celu wywieranie wpływu na wynik wyborów, referendum, proces legislacyjny albo zachowania wyborcze obywateli.
Zakres ten obejmuje także płatne treści publikowane przez osoby fizyczne lub podmioty prowadzące działalność komunikacyjną w mediach społecznościowych, agencje komunikacji politycznej, firmy analityczne i brokerów danych. Z Rozporządzenia 2024/900 wyłączono jedynie tzw. usługi pośrednie (np. bierne przechowywanie treści bez wynagrodzenia), o których mowa w Akcie o usługach cyfrowych (DSA).
Nowe obowiązki uczestników rynku
Rozporządzenie 2024/900 różnicuje obowiązki w zależności od roli podmiotu.
Do kluczowych kategorii należą:
- Dostawcy usług reklamy politycznej – przygotowujący lub obsługujący kampanie,
- Wydawcy reklamy politycznej – publikujący reklamy w dowolnym środku przekazu,
- Sponsorzy – zlecający i finansujący reklamy,
- Administratorzy danych osobowych – stosujący techniki targetowania.
Każdy podmiot zaangażowany w tworzenie, publikowanie lub dystrybucję reklamy politycznej musi obecnie ustalić swoją rolę i dostosować procesy do nowych wymogów – w tym opracować odpowiednie wzory umów, rejestrów i ogłoszeń o przejrzystości.
Obowiązkowe oznaczanie reklam i ujawnianie sponsorów
Od 10.10.2025 r. każda reklama polityczna musi być wyraźnie oznaczona.
Zgodnie z rozporządzeniem 2024/900 reklama:
- musi zawierać informację, że jest reklamą polityczną,
- musi wskazywać dane sponsora oraz – jeśli dotyczy – podmiotu sprawującego nad nim kontrolę,
- powinna odwoływać się do konkretnych wyborów, referendów lub procesów legislacyjnych,
- w przypadku użycia targetowania – zawierać o tym wyraźną informację,
- powinna zawierać ogłoszenie o przejrzystości (transparency notice) lub link do jego treści.
Ogłoszenie musi obejmować m.in. dane sponsora, źródła finansowania (publiczne, prywatne, krajowe, zagraniczne), kwotę wydatków, okres emisji oraz dane o zasięgu reklamy.
Wydawcy zobowiązani są do zaprojektowania interfejsów pozwalających użytkownikom na łatwy dostęp do tych informacji.
Rejestry i Europejskie Repozytorium Reklam Politycznych
Dostawcy usług reklamy politycznej są zobowiązani do prowadzenia rejestrów zawierających informacje o:
- reklamach i kampaniach objętych usługą,
- rodzaju świadczonych usług,
- wysokości wynagrodzeń i źródłach finansowania,
- danych sponsora i powiązaniach z procesami wyborczymi lub legislacyjnymi.
Z kolei wydawcy reklamy politycznej mają obowiązek udostępniania materiałów w Europejskim Repozytorium Reklam Politycznych. Repozytorium jest uruchamiane zgodnie z aktami wykonawczymi Komisji Europejskiej; informacje – w tym ogłoszenia o przejrzystości – muszą być publicznie dostępne i przechowywane przez siedem lat od ostatniego wyświetlenia reklamy.
Repozytorium ma umożliwić obywatelom, dziennikarzom i organom nadzorczym analizę wydatków i źródeł finansowania kampanii w całej Unii.
Targetowanie pod szczególnym nadzorem
Nowe przepisy istotnie ograniczają możliwość targetowania reklam politycznych.
Zgodnie z art. 18 rozporządzenia 2024/900:
- wykorzystanie danych osobowych do targetowania wymaga wyraźnej, odrębnej zgody osoby, której dane dotyczą,
- dane muszą być pozyskane bezpośrednio od osoby,
- zabronione jest używanie szczególnych kategorii danych osobowych (np. dotyczących poglądów politycznych, religii, zdrowia),
- zakazane jest kierowanie reklam do osób, które przez co najmniej rok nie osiągnęły wieku uprawniającego do głosowania,
- nie można stosować targetowania opartego na danych inferowanych lub przewidywanych zachowaniach.
Podmioty stosujące targetowanie muszą przyjąć wewnętrzne polityki opisujące metody i dane wykorzystywane w tym celu, prowadzić rejestry oraz corocznie oceniać ryzyka dla praw osób, których dane dotyczą (art. 19).
Ograniczenia dla zagranicznych sponsorów
W okresie trzech miesięcy poprzedzających wybory lub referendum usługi reklamy politycznej mogą być świadczone wyłącznie na rzecz:
- obywateli Unii,
- obywateli państw trzecich mających stałe miejsce zamieszkania w UE i posiadających prawa wyborcze,
- osób prawnych mających siedzibę w UE, które nie są kontrolowane przez podmioty z państw trzecich.
Ograniczenie to ma zapobiegać zagranicznym ingerencjom w procesy demokratyczne w państwach członkowskich. Powyższe rozwiązania stanowią element szerszego zakazu ingerencji państw trzecich w procesy wyborcze, akcentowanego w materiałach instytucji unijnych oraz przez UODO.
Nadzór w Polsce i w Unii
W Polsce organem właściwym do nadzorowania przestrzegania zasad targetowania i przetwarzania danych w reklamie politycznej online jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pozostałe aspekty – takie jak oznaczanie reklam czy obowiązki wydawców – mogą zostać powierzone organowi właściwemu w sprawach usług cyfrowych, zgodnie z krajową ustawą wdrażającą rozporządzenie 2024/900. Jak dotąd nie przyjęto jeszcze przepisów krajowych kompleksowo regulujących ten nadzór; resort cyfryzacji pracuje nad jego projektem.
Na poziomie unijnym nad stosowaniem przepisów czuwają Komisja Europejska, Europejska Rada Ochrony Danych oraz organy krajowe współpracujące w ramach wspólnego mechanizmu wymiany informacji.
Znaczenie praktyczne
Od 10.10.2025 r. reklama polityczna w Unii Europejskiej stała się obszarem objętym pełnym reżimem przejrzystości i rozliczalności.
Podmioty prowadzące kampanie polityczne – w tym partie, agencje PR, platformy cyfrowe i osoby publikujące odpłatne treści polityczne w mediach społecznościowych – muszą zapewnić zgodność z nowymi wymogami. Niezbędne jest w szczególności:
- opracowanie procedur oznaczania i publikowania ogłoszeń o przejrzystości,
- wdrożenie rejestrów i systemów archiwizacji materiałów,
- dostosowanie procesów przetwarzania danych do zasad RODO i rozporządzenia 2024/900.
Naruszenie przepisów może skutkować dotkliwymi sankcjami finansowymi i reputacyjnymi, a także wstrzymaniem kampanii reklamowych.
Jak zwiększyć jakość analiz prawnych z AI?
Moje podejście, które jako prawnik stosuję w ramach zespołu Get Compliant, opiera się na dwóch filarach: strategii multi-sourcing, czyli zlecaniu i analiz i weryfikacji informacji w wielu niezależnych modelach AI, oraz korzystaniu z funkcji deep research, integrując przy tym wsparcie technologii z ludzkim osądem z weryfikacją w wiarygodnych źródłach informacji (np. Legalis, gov.pl, uznane portale prowadzone przez profesjonalistów). Tylko takie połączenie pozwala wykorzystać sprawność działania AI bez stwarzania zagrożeń dla rzetelności, która stanowi fundament zawodu prawnika.
Odpowiedź jednego modelu to hipoteza, nie pewnik
Pierwszym krokiem do profesjonalnego wykorzystania AI jest zrozumienie natury jej działania. Duże modele językowe (LLM) nie są bazami wiedzy w tradycyjnym rozumieniu, a zatem nie wiedzą na 100%, jaka jest prawidłowa odpowiedź na zadane pytanie (prompt) – wręcz przeciwnie, w wielu modelach i w warunkach i w samym oknie czatu mamy ostrzeżenie, że AI może popełniać błędy. Systemy LLM (np. ChatGPT, Gemini, Copilot) to systemy probabilistyczne, które na podstawie analizy ogromnych zbiorów danych uczą się przewidywać, jakie słowo jest statystycznie najbardziej prawdopodobne jako następne w danej sekwencji.
W konsekwencji ich odpowiedzi, nawet jeśli brzmią autorytatywnie i są poprawnie sformułowane, stanowią jedynie prawdopodobne hipotezy. Traktowanie ich jako ostatecznej i zweryfikowanej prawdy jest błędem. Każdy wynik uzyskany od pojedynczego modelu AI należy traktować jako punkt wyjścia do dalszej, pogłębionej analizy, a nie jako jej zakończenie.
Strategia multi-sourcingu
Aby zwiększyć wiarygodność wstępnej analizy, warto zastosować technikę triangulacji, powszechnie stosowaną w badaniach naukowych. W kontekście AI polega ona na zadaniu tego samego pytania kilku różnym, niezależnym modelom i porównaniu ich odpowiedzi. W mojej praktyce, porównuję także wnioski (output) z różnych źródeł, poddając je krytycznej analizie w nowym chacie. Dzięki temu mogę:
- zidentyfikować spójne wnioski, gdy modele takie jak Gemini, Microsoft Copilot i ChatGPT wskazują mi podobne rozwiązania, co podnosi prawdopodobieństwo, ale nie przesądza o poprawności, oraz
- wykryć rozbieżności i luki, które sygnalizują obszary niejednoznaczne, kontrowersyjne lub podatne na błędy, i które wymagają pogłębionej, ręcznej weryfikacji. Niekiedy jeden z modeli okazuje się lepszy od innych w analizie, dzięki czemu uczę się, czego oczekiwać od poszczególnych narzędzi. Np. z mojego doświadczenia – Perplexity research (wersja pro) potrafi zaskoczyć trafnością przeszukiwania sieci i wskazywania źródeł (linków), które potem można otworzyć i zweryfikować.
Takie podejście zamienia pracę z AI z pasywnego (bezmyślnego) kopiowania informacji w aktywny proces krytycznej analizy porównawczej, budując podstawę do zaawansowanej pracy hybrydowej.
Bezpieczeństwo i poufność
Strategia multi-sourcing musi iść w parze ze ścisłym przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa i poufności danych. Nie wszystkie narzędzia AI oferują ten sam poziom ochrony. Należy je jednoznacznie rozróżnić:
- Narzędzia klasy biznesowej: usługi takie jak Microsoft 365 Copilot, Google Workspace z Gemini oraz ChatGPT w wersji Team lub Enterprise objęte są gwarancjami bezpieczeństwa i umowami powierzenia przetwarzania danych (często w wersji angielskiej jako DPA – data processing agreement). Gwarantują, że dane klienta nie są wykorzystywane do trenowania globalnych modeli i są przetwarzane w bezpiecznym środowisku. Tylko tych narzędzi należy używać do pracy z informacjami poufnymi.
- Inne modele AI: narzędzia bez formalnych gwarancji bezpieczeństwa (np. darmowe wersje popularnych chatbotów, modele open-source) można wykorzystywać wyłącznie do pytań o charakterze abstrakcyjnym, edukacyjnym lub do researchu opartego na danych publicznych.
Ustrukturyzowany proces deep research
Najwyższą jakość analizy zapewnia osadzenie jej w ustrukturyzowanym, wieloetapowym procesie badawczym, w którym AI pełni rolę asystenta. Coraz więcej narzędzi AI oferuje funkcję deep research – dostępna jest we wszystkich modelach, które wymieniłem do tej pory. Wyniki takich pogłębionych analiz mają już elementy tzw. agentów AI – a zatem niezależnej pracy modelu, który sam generuje dodatkowe polecenia, ulepszające odpowiedź i systematycznie badające zadany temat aż do osiągnięcia tzw. nasycenia wiedzą, a więc gotowości modelu do wygenerowania finalnej odpowiedzi.
Sama technologia i funkcje to nie wszystko – kluczem jest ich wykorzystanie w przemyślany sposób. Oto moja metoda, gdzie funkcje deep research przeplatam w zależności od potrzeb ze standardowymi promptami, wykorzystaniem modeli myślących lub samodzielnej analizy źródeł:
- Etap 1 – opisuję dokładnie mój problem i zamiary w danym projekcie pracy z AI, a następnie przechodzę do identyfikacji i wstępnej interpretacji przepisów mających zastosowanie do mojej sprawy/analizy/problemu, który mam rozwiązać. AI służy tu do szybkiego przeszukania dostępnych źródeł i przedstawienia syntezy, którą już na tym etapie weryfikuję i wzbogacam o własne wyniki, np. weryfikując i pobierając z systemu Legalis do dalszej analizy fragmenty przepisów/źródeł zasugerowanych mi przez AI. Już na tym etapie eliminuje się potencjalne błędy AI, np. ignorując akty prawne w nieaktualnej wersji lub nieprawidłowo wskazane przepisy.
- Etap 2 – subsumpcja i analiza stanu faktycznego. Przedstawiam AI zanonimizowany lub objęty odpowiednimi gwarancjami poufności/ochrony danych stan faktyczny, a następnie używam modelu jako partnera do burzy mózgów, identyfikacji kluczowych zagadnień prawnych, możliwych ryzyk i potencjalnych linii argumentacyjnych.
- Etap 3 – pogłębiony research orzecznictwa i doktryny. AI umożliwia masowe przeszukiwanie zindeksowanych (publicznych) danych w celu znalezienia orzeczeń i poglądów doktryny, które wspierają lub podważają zidentyfikowane tezy. Na tym etapie stosuję wyżej opisaną strategię multi-sourcing do weryfikacji wyników.
- Etap 4 – weryfikacja krzyżowa i finalna synteza, których dokonuję w pełni manualnie. Etap polega na bezwzględnym sprawdzeniu wszystkich istotnych informacji uzyskanych od AI (sygnatur, cytatów, tez) w profesjonalnych źródłach, np. systemach informacji prawnej. Dopiero po tej weryfikacji dokonuję ostatecznej syntezy i tworzę spójną, autorską argumentację oraz finalny produkt, np. opinię lub pismo procesowe.
Podsumowanie
Jakość analizy prawnej w erze AI nie zależy od mocy obliczeniowej pojedynczego modelu, lecz od dyscypliny i metodyki pracy prawnika. Autor w ramach swojego zespołu Get Compliant coraz częściej przyjmuje strategię multi-sourcingu, osadzając ją w ustrukturyzowanym procesie deep research. Pozwala to wykorzystać szybkość i skalę działania AI przy zachowaniu rzetelności oraz dokładności.
Autor jest adwokatem i naukowcem zajmującym się obsługą spółek oraz optymalizacją ich procesów biznesowych i compliance w wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Jego doświadczenie zawodowe obejmuje m.in. Biuro Radcy Prawnego NATO HQ SACT, Biuro ONZ w Genewie, dużą instytucję finansową, organ nadzorczy ochrony danych, organ antymonopolowy, firmę konsultingową ochrony danych oraz międzynarodową kancelarię prawną. Założyciel Get Compliant – firmy prawniczej zapewniającej kompleksową obsługę spółek w dziedzinie compliance; ORCID: 0000-0003-3465-6326
