Sprawiedliwy dostęp do danych – implementacja Data Act

Opis projektowanych zmian

Konieczność stworzenia nowej ustawy

Polski system prawny nie zawiera obecnie regulacji, które pozwoliłyby na pełne stosowanie rozporządzenia 2023/2854/UE. Z tego względu projektodawca rekomenduje uchwalenie odrębnego aktu – ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu. Tytuł ustawy nawiązuje wprost do rozporządzenia 2023/2854/UE, co ma podkreślić jej implementacyjny charakter i zakres zastosowania.

Zakres projektowanej regulacji został ograniczony wyłącznie do obszarów, w których unijny prawodawca pozostawił państwom członkowskim swobodę regulacyjną. Dotyczy to m.in.:

Otoczenie instytucjonalno-organizacyjne

Właściwy organ

Zgodnie z projektem, funkcję właściwego organu odpowiedzialnego za stosowanie i egzekwowanie przepisów rozporządzenia 2023/2854/UE pełnić będzie Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jego zadania obejmą m.in.:

Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej zostanie również zobowiązany do pośredniczenia w przekazywaniu wniosków zagranicznych organów państw trzecich o dostęp do danych przechowywanych w Unii Europejskiej, co wynika z art. 31 rozporządzenia 2023/2854/UE.

Koordynator danych

Rozporządzenie 2023/2854/UE przewiduje instytucję koordynatora danych w sytuacji, gdy państwo członkowskie wyznacza więcej niż jeden właściwy organ. Polska zdecydowała się na wyznaczenie jednego organu – Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej – który przejmie również obowiązki koordynatora danych. Do jego zadań należeć będzie m.in.:

Organ do spraw certyfikacji organów rozstrzygania sporów

Państwa członkowskie zostały zobowiązane do wyznaczenia organu certyfikującego organy rozstrzygania sporów w sprawach związanych z rozporządzeniem 2023/2854/UE. W Polsce funkcję tę również będzie pełnił Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jego zadania obejmą certyfikację i zgłaszanie organów rozstrzygania sporów do Komisji Europejskiej.

Nowe technologie – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Otoczenie regulacyjne

Procedury krajowe

Projektowana ustawa przewiduje regulacje proceduralne powiązane z kompetencjami właściwego organu. Zakłada się, że stosowane będą rozwiązania oparte na obowiązujących już mechanizmach procesowych – w szczególności przepisach KPA.

Administracyjne kary pieniężne

Projekt przewiduje również wprowadzenie sankcji w postaci administracyjnych kar pieniężnych za naruszenia obowiązków wynikających z rozporządzenia 2023/2854/UE. Konstrukcja kar będzie analogiczna do rozwiązań przewidzianych w ustawie z 12.7.2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej (Dz.U. z 2024 r. poz. 1221). Oznacza to, że Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej będzie mógł nakładać kary pieniężne na podmioty naruszające przepisy rozporządzenia, w tym np. na dostawców usług przetwarzania danych, którzy nie zapewnią możliwości swobodnej zmiany dostawcy usług chmurowych.

Relacja do prawa unijnego

Rozporządzenia 2023/2854/UE jest aktem prawnym o charakterze horyzontalnym, obejmującym różne kategorie podmiotów – przedsiębiorstwa, konsumentów oraz administrację publiczną. Jego celem jest stworzenie spójnych ram wymiany i wykorzystywania danych w całej Unii Europejskiej. Wdrożenie rozporządzenia ma także znaczenie gospodarcze – ułatwia bowiem konkurencję w sektorze usług przetwarzania danych, wspiera rozwój innowacyjnych modeli biznesowych oraz wzmacnia prawa użytkowników w zakresie dostępu do danych generowanych przez urządzenia i systemy cyfrowe.

Projektowana ustawa ma charakter uzupełniający – jej przepisy nie powielają treści rozporządzenia, lecz regulują jedynie kwestie przekazane przez prawodawcę unijnego do rozstrzygnięcia na poziomie krajowym.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu został opracowany przez Ministerstwo Cyfryzacji. Planowany termin jego przyjęcia przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r. Przepisy rozporządzenia 2023/2854/UE będą stosowane bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich od 12.9.2025 r., natomiast uchwalenie ustawy krajowej umożliwi ich pełne i skuteczne stosowanie w Polsce, w szczególności poprzez stworzenie ram instytucjonalnych i systemu sankcji.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Potrzebne jest prawo Romea i Julii

Po licznych apelach m.in. rzecznika praw obywatelskich, Ministerstwo Sprawiedliwości opracowało projekt nowelizacji o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym, czyli tzw. ustawy o rejestrze pedofili. Przewiduje on, że w rejestrze nie będą umieszczane dane osób poniżej 18. roku życia, skazanych za składanie propozycji o charakterze seksualnym małoletniemu poniżej 15 lat przez internet. W rejestrze nie będą też umieszczane dane nieletnich, którzy prezentowali małoletnim poniżej 15. roku życia treści o charakterze pornograficznym. Jak pani ocenia te zmiany?

To krok w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że ta nowelizacja zostanie przyjęta. Przemawia za nią kilka argumentów. Umieszczenie danych osobowych w rejestrze stygmatyzuje, a my jesteśmy szybcy w przylepianiu łatek. Bywa, że domniemanie niewinności pozostawiamy na papierze – no, chyba że chodzi o krewnych i znajomych królika… wtedy i przed wyrokiem jest prawo łaski dla kolegów, ale większości to jednak nie dotyczy. Musimy pamiętać, że jesteśmy krajem, w którym prokuratura, a następnie sąd i społeczeństwo uznały za gwałciciela Tomasza Komendę. Skazaliśmy niewinnego człowieka. W wyniku tej zbrodni sądowej zniszczyliśmy nie tylko jego, ale i rodzinę.

Narzucona etykieta sprawia, że z dnia na dzień człowiek przestaje być postrzegany przez wielość ról, jakie pełni: syna, sportowca, ucznia, dobrego kolegi, a staje się przestępcą seksualnym. Z kryminologii wiemy, że ten proces prowadzi do tego, że tak postrzegany człowiek z nadaną etykietą zaczyna się sam tak identyfikować.

Oczywiście musimy wziąć pod uwagę, że część z tych osób może mieć rzeczywiście skłonności pedofilne. Konwencja Rady Europy o ochronie dzieci przed seksualnym wykorzystywaniem i niegodziwym traktowaniem w celach seksualnych (CETS201) wymaga, aby uznawać za przestępstwo seksualne wykorzystanie dziecka poniżej uznanego w danym kraju wieku zgody. W Polsce obowiązuje od 2015 roku (granicą tego wieku w Polsce jest 15 lat). Ta sama Konwencja jednak nastawiona jest na to, aby przede wszystkim zapobiegać seksualnemu wykorzystaniu dzieci. Dlatego nakłada na jej sygnatariuszy obowiązek stworzenia miejsc, do których osoba z tego typu problemami mogłaby się zgłosić, nie być piętnowana, nie być uważana za kryminalistę i uzyskać pomoc.

Administracja sądowa - sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Jakie jeszcze obowiązki nakłada na nas wspominana konwencja?

Bardzo wyraźnie kładzie nacisk na trzy kwestie. Po pierwsze, na odpowiednią edukację dzieci o zagrożeniach związanych z seksualnym wykorzystywaniem, a także pomoc ofiarom. Po drugie, na stworzenie – dla osób, które obawiają się, że mogłyby popełnić któreś z przestępstw o charakterze seksualnym przeciwko dzieciom – dostępu do skutecznych programów lub środków interwencji, w celu dokonania ocen ryzyka popełnienia przestępstwa oraz zapobiegania im. Po trzecie, na stworzenie systemu sankcji, które byłyby efektywne, proporcjonalne i odstraszające. Jednak ta sama konwencja wyraźnie mówi o tym, że te przepisy nie powinny penalizować ani kryminalizować romantycznych stosunków pomiędzy młodzieżą.

Niestety w naszym kodeksie karnym mamy przepis, który pozwala skazać 14-latka na karę 30 lat więzienia, 15-latka na dożywocie, ale nie mamy przepisów, które w świecie określa się mianem prawa Romea i Julii.

Na czym ono polega?

Chodzi o dobrowolne kontakty seksualne pomiędzy nastolatkami, pomiędzy którymi jest nieznaczna różnica wieku, natomiast jedno z nich jest poniżej 15. roku życia. Jeśli nie ma przymusu ani przemocy, wówczas w takiej sytuacji odstępuje się od skazania. W naszym systemie prawnym takie zachowania podlegają pod art. 200 KK, czyli seksualne wykorzystanie małoletniego. Badania dr. Małgorzaty Dziewanowskiej wskazywały bardzo wyraźnie, że z tego przepisu najczęściej skazujemy nie dojrzałych dorosłych, którzy wykorzystują dzieci, lecz młode osoby, gdzie różnica pomiędzy wiekiem sprawcy a wiekiem osoby, którą uznajemy za pokrzywdzoną, jest niewielka.

O ile w takich sytuacjach nie powinno być możliwości skazania z art. 200 KK, to w przypadku pozostałych sprawców nie powinno być możliwości przedawnienia ścigania. Zdecydowanie powinno się wydłużyć okres karalności (dziś w przypadku przestępstwa pedofilii wynosi on 15 lat). Praktyka pokazuje, że ofiary, które były wykorzystane w dzieciństwie, często są gotowe zmierzyć się z tym problemem po 15 czy nawet po 30 latach. W niektórych więc krajach przedawnienie ścigania następuje właśnie po 30 latach. W niektórych ustawodawstwach, np. w niektórych stanach USA, w ogóle nie można postawić granicy ścigania tego typu przestępstw. Rozwiązanie amerykańskie też nie jest dobre, ale w polskich realiach często terminy uniemożliwiają ściganie przestępstw polegających na wykorzystaniu dzieci. Brak zatarcia skazania, jaki obowiązuje w Polsce wobec skazanych na karę pozbawienia wolności za przestępstwo seksualne wobec dziecka poniżej 15 lat, ma sprawiać wrażenie, że dbamy o ofiary. Tymczasem niesprawiedliwie niszczy życie skazanych małoletnich i młodocianych i nie prowadzi do sprawiedliwości wobec pokrzywdzonych, którzy potrzebują lat, by zgłosić wyrządzoną im krzywdę. My tymczasem pozorujemy dbałość, piętnując, etykietując prawdopodobnie często relacje romantyczne. Kreujemy w ten sposób przestępców, sprawiając wrażenie, że jesteśmy sprawni, jeżeli chodzi o ściganie przestępstw seksualnych wobec dzieci.

Uważa pani, że art. 200 kodeksu karnego należałoby zmienić?

Przepis art. 200 KK w niewielkim tylko stopniu dotyczy pedofilii. Większość tych, którzy wykorzystują dzieci, to osoby, które używają swojej władzy i pozycji, nie licząc się z dzieckiem. I ci najczęściej z racji pozycji i władzy chronią się przed odpowiedzialnością. Bywa, że art. 200 KK stosujemy bezrefleksyjnie i rozszerzamy na relacje pomiędzy młodymi ludźmi, etykietując i najczęściej chwytamy to, co jest łatwe do uchwycenia. A sytuacje, w których sprawcą jest trener, nauczyciel, ksiądz bądź też bliski z rodziny należą do sfery, której nie dostrzegamy. Tu jest problem. Dlatego tak ważne jest, żeby przedłużyć okres ścigania, a nie żeby kreować przestępców i stwarzać pozory, że rozwiązaliśmy problem.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nowe ramy prawne dla stabilnych stosunków dzierżawnych

Opis projektowanych zmian

Potrzeba nowej regulacji

Dotychczasowe przepisy dotyczące dzierżawy rolniczej miały charakter wycinkowy i okazjonalny. W KC znajdują się jedynie trzy przepisy odnoszące się bezpośrednio do dzierżaw rolnych (art. 704, 706 i 708 KC), a ich znaczenie praktyczne jest ograniczone. Ponadto ustawa z 19.10.1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 826) obejmuje wyłącznie grunty należące do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, pozostawiając poza zakresem regulacji dzierżawę gruntów prywatnych.

Praktyka rynkowa dowodzi, że w Polsce około 75% umów dzierżawy prywatnej zawieranych jest w formie ustnej, co prowadzi do braku pewności obrotu, trudności dowodowych w przypadku sporów oraz ryzyka utraty płatności bezpośrednich. Obecny stan prawny sprzyja także zjawiskom nadużyć, takim jak sztuczne zaniżanie powierzchni gospodarstw przy przetargach organizowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Obowiązek formy pisemnej

Jednym z kluczowych rozwiązań projektowanej ustawy jest wprowadzenie wymogu formy pisemnej z datą pewną dla wszystkich umów dzierżawy rolniczej. Takie rozwiązanie:

Do umowy dołączany będzie protokół opisujący stan nieruchomości w momencie przekazania, co ma istotne znaczenie przy ewentualnym rozliczaniu nakładów.

Umowy krótkoterminowe i długoterminowe

Projekt różnicuje umowy dzierżawy na:

Preferowane mają być umowy długoterminowe, które gwarantują stabilność produkcji i możliwość podejmowania inwestycji. Strony takich umów będą mogły – po upływie 10 lat – dokonać zmiany wysokości czynszu, co równoważy interesy dzierżawcy i wydzierżawiającego.

Zasady czynszu dzierżawnego

Projekt przewiduje szczegółowe regulacje dotyczące czynszu:

Prawa i obowiązki stron

Nowa ustawa ma wyraźnie wzmocnić pozycję dzierżawcy, jednocześnie zabezpieczając interesy wydzierżawiającego.

Następstwo prawne i zmiana dzierżawcy

Projektowana ustawa przewiduje możliwość zmiany dzierżawcy w trzech przypadkach:

  1. osiągnięcia przez dotychczasowego dzierżawcę wieku emerytalnego;
  2. przeniesienia praw i obowiązków na małżonka lub zstępnych;
  3. przekazania gospodarstwa następcy w rozumieniu ustawy z 20.12.1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 197).

Rozwiązanie to ma na celu umożliwienie płynnego przekazywania gospodarstw oraz zapewnienie ciągłości produkcji rolniczej.

Rozwiązanie umowy i pierwszeństwo dzierżawcy

Projekt ustawy reguluje również tryb rozwiązania umowy i rozliczania nakładów poczynionych przez dzierżawcę. Istotnym novum jest wprowadzenie pierwszeństwa dzierżawcy przy ponownym wydzierżawieniu 50% przedmiotu dzierżawy, co stanowi dodatkowy instrument ochrony jego interesów.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o dzierżawie rolniczej został opublikowany w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Zgodnie z harmonogramem, planowany termin jej przyjęcia przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r. Ustawa wejdzie w życie po jej ogłoszeniu, a jej celem jest stworzenie stabilnych i przejrzystych ram prawnych dla stosunków dzierżawy rolniczej w Polsce.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Ułatwienia w dostępie do ksiąg wieczystych i danych KRS

Opis projektowanych zmian

Dokumenty elektroniczne z Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych

Jednym z kluczowych elementów projektu jest nadanie dokumentom elektronicznym generowanym przez system Centralną Informację Ksiąg Wieczystych mocy dokumentów wydawanych przez sąd. Dotyczy to odpisów ksiąg wieczystych, wyciągów z ksiąg wieczystych oraz zaświadczeń o zamknięciu ksiąg wieczystych. Umożliwi to stronom samodzielne pobieranie dokumentów elektronicznych w postaci plików, które będą posiadały pełną moc prawną bez konieczności uzyskiwania tradycyjnego wydruku z sądu.

Dokumenty pobrane z systemu przed wejściem w życie nowelizacji, o ile posiadają cechy umożliwiające ich weryfikację w centralnej bazie danych ksiąg wieczystych, zachowają moc dokumentów sądowych.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Nowe funkcjonalności aplikacji mObywatel – dane z Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych

Projekt przewiduje także rozszerzenie funkcjonalności aplikacji mObywatel poprzez umożliwienie ustalenia numerów ksiąg wieczystych powiązanych z numerem PESEL użytkownika. Oznacza to, że osoba uwierzytelniona w aplikacji będzie mogła sprawdzić, w jakich księgach wieczystych ujawniono jej dane w dziale II. Usługa będzie wolna od opłat.

Minister Sprawiedliwości zostanie zobowiązany do udostępnienia ministrowi właściwemu do spraw informatyzacji danych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania tej usługi.

Nowe funkcjonalności aplikacji mObywatel – dane z KRS

Zmiany dotyczą również danych z KRS. Użytkownicy aplikacji mObywatel będą mogli pozyskiwać dane dotyczące podmiotu wpisanego do rejestru przedsiębiorców lub rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, między innymi w zakresie zarejestrowania w systemie teleinformatycznym sprawy (numer w KRS, sygnatura i data rejestracji sprawy) albo dokonania wpisu w pozycji KRS (numer w KRS, sygnatura sprawy, numer i data dokonania wpisu), jeśli dotyczą one danych podmiotów, z którymi dany użytkownik aplikacji jest powiązany przez PESEL. Informacje te będą udostępniane bezpłatnie.

Centralna Informacja zostanie zobowiązana do udzielania użytkownikowi aplikacji informacji o numerach KRS i nazwach lub firmach powiązanych podmiotów, a także do zapewnienia bezpłatnego dostępu do ich aktualnych danych.

Zmiany w aktach wykonawczych i integracja systemów

Rozszerzenie funkcjonalności aplikacji mObywatel wymagać będzie nowelizacji rozporządzenia Rady Ministrów z 12.7.2023 r. w sprawie zakresu danych i wykazu rejestrów publicznych oraz systemów teleinformatycznych podmiotów publicznych, z których użytkownik aplikacji mObywatel może pobierać dane (Dz.U. z 2023 r. poz. 1342).

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym znajduje się na etapie rządowym i został wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Planowane przyjęcie projektu przez Radę Ministrów ma nastąpić w III kwartale 2025 r., a wejście w życie nowych regulacji przewidziano na 31.3.2026 r. Termin wynika z założeń przedsięwzięcia „Rozwój i zwiększenie dostępności Rejestrów Sądowych – eKRS i EKW”, które znalazło się na liście projektów indykatywnych do Inwestycji C2.1.1 Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności oraz pozwoli na przeprowadzenie procesu legislacyjnego w zakresie niezbędnych nowelizacji aktów wykonawczych, wydawanych na podstawie przepisów, których zmianę przewiduje się w projekcie.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Jawność wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę – z dużej chmury mały deszcz

Dwoistość regulacji

Pierwsza uwaga krytyczna związana z ustawą dotyczy jej relacji do wskazanych wyżej przepisów wdrażających dyrektywę. Wydaje się, że implementacja dyrektywy, ze względu na poziom jej skomplikowania, będzie wymagała prawdopodobnie wydania odrębnej ustawy, co oznacza, że ta sama materia będzie przedmiotem dwóch aktów prawnych. A ponieważ ustawa, nawet w tym ograniczonym zakresie przedmiotowym, nie do końca odpowiada wymogom dyrektywy, zawarte w niej uregulowania będą, moim zdaniem, wymagały modyfikacji i uzupełnień. Mając zaś na uwadze fakt, że termin implementacji dyrektywy mija 7.6.2026 r. a więc nieco ponad pół roku od wejścia w życie ustawy, mam wątpliwości, czy taka tymczasowa regulacja jest najlepszym rozwiązaniem.

Odwrócenie kolejności wydawania przepisów

Przechodząc do oceny postanowień samej ustawy, tak jak wskazałem wyżej, moim zdaniem należy je odnieść bezpośrednio do dyrektywy 2023/970/UE. Jeżeli chciałoby się określić cel wydania tego aktu, to nie jest nim, wbrew obiegowym opiniom, jawność wynagrodzeń, ale, jak wskazuje na to sam tytuł, wzmocnienie stosowania zasady równości wynagrodzeń dla mężczyzn i kobiet za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. A więc ustawodawca europejski zakłada, że jeżeli zasada ta, która wynika zresztą zarówno z licznych aktów prawa międzynarodowego, europejskiego, jak i bezpośrednio z KP, byłaby respektowana, to wówczas nie byłoby potrzeby wydawania kolejnych regulacji (pisałem o tym szerzej m.in. w monografii wydanej w C.H.Beck pt. „Zasady wynagradzania za pracę u pracodawców-przedsiębiorców w świetle autonomicznych źródeł prawa pracy”).

Ponieważ jednak jej realizacja na poziomie krajów członkowskich UE napotyka na liczne problemy, które wynikają w głównej mierze z braku wiedzy samych zainteresowanych na temat zasad wynagradzania, dyrektywa 2023/970/UE wprowadza specjalne mechanizmy transparentności. Jednakże samo ich wprowadzenie może nie przynieść spodziewanych rezultatów, czego przejawem było niezadowalające wdrożenie wytycznych zawartych w Zaleceniu Komisji 2014/124/UE z 7.3.2014 r. w sprawie wzmocnienia zasady równości wynagrodzeń dla kobiet i mężczyzn dzięki przejrzystości (Dz.Urz. UE L z 2014 r. Nr 69, s. 112). Dlatego też trzecim „filarem” dyrektywy jest zobowiązanie państw członkowskich do wprowadzenia stosownych i odstraszających sankcji.

I właśnie z tej perspektywy powinno się, moim zdaniem, oceniać ustawę. Dlatego też, wydaje się właściwsze, aby najpierw pracodawcy byli zobowiązani pod rygorem odpowiednich sankcji do wprowadzenia na poziomie organizacji standardów zapewniających przestrzeganie zasady równości wynagradzania i informowali o nich pracowników, a dopiero w oparciu o nie przekazywali je kandydatom do pracy. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że takie zobowiązanie do stosowania przejrzystości wynagrodzeń w przypadku większych pracodawców wynika już dzisiaj z przepisów KP (patrz art. 772 KP), tym niemniej w praktyce jest ono ze względu na brak sankcji w większości przypadków niestosowane. Co więcej, niezależnie od poziomu szczegółowości informacji zawartych w prawie zakładowym, w praktyce nie jest również stosowany w prawidłowy sposób wymóg art. 183c § 1 KP, zgodnie z którym pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Tak więc aby móc w prawidłowy sposób kształtować wynagrodzenie, niezbędne jest przeprowadzenie procesu wartościowania stanowisk pracy, o czym pisałem zresztą już ponad 20 lat temu w artykule pt.: Wartościowanie stanowisk pracy ustawowym obowiązkiem pracodawcy?, Monitor Prawa Pracy Nr 9/04, Legalis.

A więc jeżeli brak jest obecnie w praktyce na poziomie zakładowym odpowiednich reguł dotyczących kształtowania wynagrodzenia, to pracodawca nie będzie w stanie zrealizować obowiązku wynikającego z wprowadzonego do KP na mocy ustawy art. 183ca § 1, zgodnie z którym osoba ubiegająca się o zatrudnienie na danym stanowisku otrzymuje od pracodawcy informację o:

  1. wynagrodzeniu, o którym mowa w art. 183c § 2, jego początkowej wysokości lub jego przedziale  opartym na obiektywnych, neutralnych kryteriach, w szczególności pod względem płci, oraz
  2. odpowiednich postanowieniach układu zbiorowego pracy lub regulaminu wynagradzania  w przypadku gdy pracodawca jest objęty układem zbiorowym pracy lub obowiązuje u niego regulamin wynagradzania.

Jeżeli więc zasady takie istnieją w organizacjach, przepis ten może mieć pewne praktyczne znaczenie. Natomiast przy braku takich zasad oraz sankcji za ich niewprowadzenie, przy równoczesnym oczekiwaniu pracodawców na ostateczne wytyczne ustawodawcy związane z docelowymi regulacjami dotyczącymi wynagradzania, rola tego przepisu będzie, moim zdaniem, iluzoryczna.

Iuscase - zarządzanie kancelarią prawną w jakości C.H.Beck. Wypróbuj bezpłatnie! Sprawdź

Zakres informacji, jakie pracodawcy mają przekazać osobom ubiegającym się o zatrudnienie na danym stanowisku

Uznając samą zasadność obowiązkowego przekazywania informacji o wynagrodzeniu osobom ubiegającym się o zatrudnienie, istotnym problemem jest zakres przedmiotowy tej informacji. Zacznijmy od tytułowego pojęcia wynagrodzenie, które jest zdefiniowane w art. 183c § 2 KP, do którego odwołuje się bezpośrednio ustawa. I tak w świetle tego przepisu wynagrodzenie, obejmuje wszystkie jego składniki, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna.

I właśnie odwołanie się do tego przepisu powoduje, moim zdaniem, istotny problem. W przypadku wynagrodzenia zasadniczego nie ma wątpliwości, co oznacza sformułowanie „jego początkowa wysokość” (jeżeli stosuje się tzw. taryfikatory punktowe) lub „jego przedział” (jeżeli stosuje się tzw. „widełki płacowe”). Natomiast, tak jak wskazałem wyżej, wielu pracodawców nie ma obecnie sformalizowanych zasad określania wynagrodzenia zasadniczego, co oznacza w praktyce, że nie będzie w stanie przekazać tej informacji kandydatom do pracy. A jeżeli już im ją przekaże (w przypadku wynagrodzenia opierającego się na „widełkach”, co, jak wiadomo, w praktyce jest standardem), to może okazać się,  że mają oni dostęp do informacji, których nie posiadają aktualnie zatrudnieni.

Niezależnie od tego ustawodawca zakłada, że kandydaci powinni otrzymać informacje o wszystkich innych składnikach wynagrodzenia i świadczeniach przyznawanych w formie pieniężnej lub niepieniężnej (takich jak benefity, świadczenia z ZFŚS). I znowu, podobnie jak w przypadku wynagrodzenia zasadniczego, jeżeli zasady te są jasno określone, informacje te można będzie przekazać, zwłaszcza jeżeli wynikają z prawa zakładowego. Natomiast tam, gdzie zasady przyznawania tych świadczeń są niedookreślone i opierają się na dużej uznaniowości, realizacja tego wymogu, bez uprzedniego uporządkowania tego stanu, nie będzie możliwa. A obowiązek takiego uporządkowania wynika bezpośrednio z art. 4 dyrektywy 2023/970/UE, zgodnie z którym państwa członkowskie podejmują niezbędne działania celem zapewnienia, aby pracodawcy dysponowali strukturami wynagrodzeń, zapewniającymi równe wynagrodzenie za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. A więc będzie musiało być to uregulowane w przepisach wdrażających dyrektywę.

Prawo pracy – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Cel przekazania informacji

Jeżeli chodzi o cel przekazywania informacji o wynagrodzeniu, to jest on określony w art. 183ca § 2 KP, zgodnie z którym informacje, o których mowa w § 1, pracodawca przekazuje z wyprzedzeniem umożliwiającym zapoznanie się z tymi informacjami, w postaci papierowej lub elektronicznej, osobie ubiegającej się o zatrudnienie, zapewniając świadome i przejrzyste negocjacje. Jest on zgodny z celem wynikającym z art. 5 dyrektywy 2023/970/UE, i dlatego nie mam do niego zastrzeżeń. Również w świetle celu dyrektywy i samej ustawy nie budzi mojej wątpliwości wskazanie, że informacje te przekazuje się:

  1. w ogłoszeniu o naborze na stanowisko (abstrahując od tego, że pojęcie takie nie znajduje się w treści KP) lub
  2. przed rozmową kwalifikacyjną – jeżeli pracodawca nie ogłosił naboru na stanowisko albo nie przekazał tych informacji w ogłoszeniu.

W obu przypadkach informacja ta może być podana z odpowiednim wyprzedzeniem. Natomiast nie bardzo mogę sobie wyobrazić realizację celu zapewnienia świadomych i przejrzystych negocjacji, jeżeli informacje te, zgodnie z pkt. 3, można przekazać przed nawiązaniem stosunku pracy – jeżeli pracodawca nie ogłosił naboru na stanowisko albo nie przekazał tych informacji w ogłoszeniu, o którym mowa w pkt. 1, albo przed rozmową kwalifikacyjną. W praktyce ten ostatni punkt sprawia, moim zdaniem, że cała ustawa może mieć bardzo ograniczone znaczenie, skoro już dzisiaj, zgodnie z art. 29 § 1 pkt. 3 i § 2 KP, pracodawca jest obowiązany przekazać na piśmie informacje na temat wynagrodzenia za pracę, odpowiadającego rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia przed dopuszczeniem pracownika do pracy.

Podsumowanie

Nie ulega wątpliwości, że cel ustawy, jakim jest umożliwienie osobom starającym się o zatrudnienia świadomych i przejrzystych negocjacji, jest jak najbardziej zasadny, zarówno w świetle dyrektywy, jak i realiów polskiego rynku pracy. Jednakże sposób jego realizacji jest, jak starałem się wykazać, bardzo problematyczny. Dlatego też, moim zdaniem, ustawa ta sama w sobie nie będzie miała w praktyce większego znaczenia. Bowiem i bez tej regulacji część pracodawców (zwłaszcza w branży IT)  już dzisiaj przekazuje informacje o warunkach wynagradzania, mając na celu przyciągnięcie jak największej liczby potencjalnych kandydatów, którzy przy braku takiej informacji nie zainteresowaliby się przedstawioną ofertą. Natomiast inni pracodawcy, zwłaszcza ci, którzy nie stosowali dotychczas tej praktyki, abstrahując od tego, czy w ogóle mają wyraźnie zdefiniowane struktury wynagrodzeń i zasady ich przyznawania, mogą, nie bojąc się jakichkolwiek sankcji, w oparciu o wskazany wyżej przepis art. 183ca § 2 pkt 3 KP, przekazać te informacje, tak jak robią to, zgodnie z aktualnym stanem prawnym, przed nawiązaniem stosunku pracy. Dlatego też, moim zdaniem, najlepszym podsumowaniem tej regulacji jest polskie przysłowie „z dużej chmury mały deszcz”. Bowiem na rzeczywistą transparentność w procedurze rekrutacyjnej musimy poczekać do wydania przepisów zapewniających kompleksowe wdrożenie dyrektywy 2023/970/UE, zaczynając od odpowiednich procedur wewnętrznych oraz informowania o zasadach wynagradzania osób już zatrudnionych.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Polecamy:

Beck Akademia: Praktyczne aspekty wdrażania dyrektywy dotyczącej równości i przejrzystości wynagrodzeń

https://akademia.beck.pl/2102-praktyczne-aspekty-wdrazania-dyrektywy-dotyczacej-rownosci-i-przejrzystosci-wynagrodzen

Łapówkarstwem urzędniczym zajmą się sądy okręgowe

Dziś sądy okręgowe orzekają w pierwszej instancji w sprawach o zbrodnie, a także o występki wymienione w art. 25 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania karnego. Resort sprawiedliwości proponuje, by katalog ten rozszerzyć o czyny z art. 228 § 1-5 i 6 KK (sprzedajność osoby pełniącej funkcję publiczną) oraz art. 229 § 1-4 i 5 KK (przekupstwo). Po części jest to realizacja rekomendacji w ramach współpracy z grupą roboczą Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju ds. przekupstwa w międzynarodowych transakcjach handlowych (OECD WGB).

Podczas marcowego posiedzenia wspomnianej grupy w Paryżu zalecono podjęcie działań w celu wyraźnego wskazania w przepisach, iż wszystkie sprawy dotyczące przekupstwa zagranicznych funkcjonariuszy publicznych w międzynarodowych transakcjach handlowych rozpoznawane były w I instancji przez sąd okręgowy.

Wszyscy funkcjonariusze

Resort sprawiedliwości doszedł do wniosku, że do rozpoznawania w I instancji sądom okręgowym powinny być przekazane sprawy korupcji wszystkich funkcjonariuszy, a nie tylko tych zagranicznych. Do sądów tych mają być przekazane wszystkie czyny określone w art. 229 KK, a także korupcji biernej (art. 288 KK).

– Orzekanie o odpowiedzialności za powyższe czyny powinno zostać przekazane sędziom z reguły o większym doświadczeniu zawodowym oraz życiowym, a rozpatrywanie środków zaskarżenia takich wyroków – sądom apelacyjnym – czytamy w uzasadnieniu projektu.

– Podkreślenia wymaga również to, że sprawy o omawiane czyny niejednokrotnie dotyczą funkcjonariuszy publicznych lub osób prowadzących działalność gospodarczą, znanych lokalnie, o silnej pozycji i koneksjach w danych społecznościach lokalnych, czy też lokalnych polityków. Przekazanie takich spraw do właściwości sądów okręgowych zmniejszy możliwość wpływu na rozstrzygnięcia sądów – wskazuje MS.

Administracja sądowa - sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Projekt likwiduje również niespójność w obrębie 25 § 1 pkt 2 KPK, polegającą na tym, że obecnie sąd okręgowy orzeka w I instancji w sprawach o niektóre przestępstwa przeciwko mieniu, w których wartość przedmiotu przestępstwa przekraczała 200 000 zł (art. 294 KK), a przestępstwa korupcyjne, w których korzyść majątkowa przyjęta (udzielona, obiecana) była wyższa niż 200 000 złotych i nie przekraczała 1 mln złotych, rozpatrywane są w I instancji przez sąd rejonowy.

Jak przekazanie spraw dotyczących przestępstw z art. 288 i 299 KK wpłynie na obciążenie sądów?

Projektodawcy przekonują, że nieznacznie, bo choć wydziały pierwszoinstancyjne w sądach okręgowych zostaną dociążone, to jednocześnie dzięki temu, że w II instancji orzekać będą sądy apelacyjne, to odciążone zostaną wydziały odwoławcze sądów okręgowych.

Są długotrwałe

Spraw dotyczących przestępstw korupcyjnych nie jest dużo. Liczba osób sądzonych w ostatnich pięciu latach za przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej przez osobę pełniącą funkcję publiczną spadła o ponad połowę (z 289 w 2021 r. do 128 w ubiegłym roku). Jeśli zaś chodzi o liczbę osób sądzonych za przekupstwo, to w ostatnich czterech latach wynosi ona średnio 713 osób. Natomiast, co warto podkreślić, często są to sprawy długotrwałe, nierzadko ciągnące się po osiem lat.

– Wszelkie zmiany dotyczące właściwości rzeczowej sądów powinny być wprowadzone bardzo ostrożnie. Osobiście nie słyszałem o jakichkolwiek zastrzeżeniach co do jakości rozpoznawania spraw korupcyjnych w dotychczasowym trybie, a więc przez sądy rejonowe w I instancji. Jeżeli są jednak rekomendacje OECD, to nie będę z tym polemizował – mówi sędzia Rafał Lisak z Sądu Okręgowego w Krakowie.

Jak dodaje, co do zasady sądy okręgowe powinny rozpoznawać sprawy o najpoważniejsze przestępstwa, ponieważ orzekają w nich sędziowie z dłuższym stażem, a więc i większym doświadczeniem.

– Jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że o ile rozpoznawanie spraw w sądach rejonowych przebiega dość sprawnie, to sprawy rozpoznawane w sądach okręgowych trwają dłużej, bo często wymagają większego namysłu – wskazuje sędzia. To oznacza, że po przeniesieniu spraw korupcyjnych do sądów okręgowych zapewne będą one dłużej czekać na rozpoznanie, a co za tym idzie czas trwania procesów jeszcze się wydłuży.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Zmiany w Karcie Nauczyciela – Prezydent RP podpisał ustawę

Zmiany w procesie przygotowania do zawodu nauczyciela

Ustawa zakłada wprowadzenie dokonywania oceny pracy nauczyciela przez dyrektora szkoły w okresie trwania okresu przygotowania do zawodu nauczyciela po upływie 8 miesięcy do maksymalnie 11 miesięcy włącznie. Jeśli w tym czasie nauczyciel zmienił miejsce zatrudnienia po upływie 3 miesięcy trwania przygotowania w nowym miejscu zatrudnienia – w okresie po upływie 8 miesięcy do maksymalnie 12 miesięcy włącznie. Ponadto po rozwiązaniu lub wygaśnięciu stosunku pracy, przeniesienia do innej pracy lub udzielenia urlopu bezpłatnego w trakcie trwania przygotowania do zawodu nauczyciela, wydłużeniu do 30 dni ulegnie dokonanie oceny pracy nauczyciela przez dyrektora szkoły za okres trwania przygotowania (art. 6a ust. 1da-10c Karty Nauczyciela).

W procesie usamodzielniania do zawodu nauczyciela doprecyzowaniu ulegają również zadania mentora nauczyciela przygotowującego się do zawodu, w tym poprzez umożliwienie nauczycielowi obserwacji prowadzonych zajęć przez mentora oraz omówienie co najmniej 1 godziny na miesiąc w pierwszym roku odbywania przygotowania oraz co najmniej 4 w każdym kolejnym roku przygotowania do zawodu, a także umożliwienie mentorowi obserwowanie zajęć prowadzonym przez nauczyciela przygotowującego się i omówienie z nim tych zajęć na tożsamych zasadach co uczestniczenie oraz omawianie zajęć przez nauczyciela przygotowującego się u mentora (art. 9ca ust. 12 pkt 4 i 5 Karty Nauczyciela).

Skróceniu ulegnie także okres trwania umowy o pracę na czas określony z dwóch lat do roku, umożliwiając zawarcie umowy o pracy na czas określony nauczycielowi początkującemu, który posiada wymagane kwalifikacje (art. 10 ust. 2-3b oraz ust. 7 Karty Nauczyciela).

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Ujednolicenie ochrony przedemerytalnej

Ustawa zrównuje udzielanie ochrony przedemerytalnej nauczycieli mianowanych oraz zatrudnionych na czas nieokreślony, co do zakazu ich zwalniania, w przypadku gdy brakuje im nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia uniemożliwi uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku, przy czym zakaz ten nie będzie mieć zastosowania w następujących przypadkach:

Godziny ponadwymiarowe i godziny doraźne

Ustawa wprowadza nowelizację zasad wykonywania przez nauczyciela pracy w godzinach ponadwymiarowych, które dotyczą szczególnych przypadków wynikających z potrzeb szkoły. Nauczyciel będzie mógł być zobowiązany do odpłatnej pracy w godzinach ponadwymiarowych, przy czym liczba ich nie będzie mogła przekroczyć ¼ tygodniowego obowiązującego wymiaru godzin lekcyjnych.

Ustawa wprowadza również zasady wynagradzania za jedną godzinę ponadwymiarową oraz godzinę doraźnego zastępstwa, określając, iż oblicza się ją jako iloraz, w którym dzielną jest suma przyznanej nauczycielowi stawki wynagrodzenia zasadniczego i dodatku za warunki pracy.

Ustawa wskazuje również, ze wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe przysługuje za przydzielone i zrealizowane godziny zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych, a także że przysługiwać będzie ono w przypadkach, gdy:

  1. nauczyciel, zamiast przydzielonych godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych, zrealizuje w tym samym dniu przydzielone godziny zajęć opiekuńczych lub wychowawczych uwzględniających potrzeby i zainteresowania uczniów, o których mowa w art. 42 ust. 2 pkt. 2 Karty Nauczyciela;
  2. niezrealizowanie przez nauczyciela przydzielonych godzin zajęć indywidualnego obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego lub indywidualnego nauczania nastąpi z przyczyn niedotyczących nauczyciela, a nauczyciel będzie gotów do realizacji tych zajęć.

Co do zasady godziny doraźnych zastępstw nie będą mogły być realizowane w czasie, w którym zostały zaplanowane do realizacji przez nauczyciela zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, chyba że w przypadku gdy z przyczyn dotyczących szkoły w danym dniu nauczyciel nie mógłby zrealizować zajęć wynikających z obowiązującego go tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć godziny doraźnych zastępstw, będą mogły być realizowane w czasie, w którym zostały zaplanowane do realizacji przez nauczyciela zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz. W takim przypadku nauczyciel będzie realizował godziny doraźnych zastępstw w ramach ustalonego wynagrodzenia (art. 35 ust. 1-1a, 3-3h Karty Nauczyciela).

Nagroda jubileuszowa i odprawa emerytalna

Ustawa dokonuje zmiany w nagrodzie jubileuszowej, poprzez przyznanie nagrody jubileuszowej po 40 lata pracy w wysokości 300% wynagrodzenia miesięcznego, a po 45 latach pracy – w wysokości 400% wynagrodzenia miesięcznego (art. 47 ust. 1 Karty Nauczyciela).

Ustawa wprowadza również jednorazową odprawę dla nauczyciela w związku z jego przejściem na emeryturę, rentę z tytułu niezdolności do pracy lub nauczycielskie świadczenie kompensacyjne w wysokości: po 10 latach pracy – dwumiesięcznego wynagrodzenia, po 15 latach pracy – trzymiesięcznego wynagrodzenia, zaś po 20 latach pracy – sześciomiesięcznego wynagrodzenia. Przy czym jeżeli nauczyciel pozostawał zatrudniony w więcej niż jednej szkole, odprawę otrzyma we wskazanej przez niego szkole jako podstawowe miejsce zatrudnienia. (art. 87 Karty Nauczyciela).

Etap legislacyjny

Ustawa wejdzie w życie 1.9.2025 r., niemniej przepisy dotyczące m.in.: wyższej nagrody jubileuszowej czy jednorazowej odprawy wejdą w życie dopiero 1.1.2026 r.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nowe przepisy ułatwią postępowania upadłościowe i restrukturyzacyjne

Geneza i główne cele zmian

Obecnie polskie prawo, w tym ustawa z 29.8.1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1646; dalej: PrBank) oraz ustawa z 5.11.2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 379), nie zawiera przepisów pozwalających na swobodne udostępnianie informacji objętych tajemnicą bankową i zawodową w trakcie postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Ten brak podstawy prawnej prowadzi do licznych problemów interpretacyjnych i spowalnia procesy, utrudniając ustalenie masy upadłościowej. Projektowane zmiany mają rozwiązać tę lukę, zapewniając transparentność i efektywność w celu lepszej ochrony interesów majątkowych wierzycieli. Nowe przepisy dążą do osiągnięcia równowagi pomiędzy koniecznością ujawnienia danych a ochroną tajemnicy bankowej, ograniczając dostęp do informacji jedynie do zakresu niezbędnego dla prowadzenia postępowań.

Kluczowe rozwiązania

Ochrona Danych Osobowych – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Nowe przepisy dotyczące Prawa bankowego

Projekt nowelizacji zmienia art. 105 ust. 1 pkt 2 PrBank, dodając lit. łb i łc, które wprost wskazują na możliwość udostępniania informacji objętych tajemnicą bankową: syndykowi, w zakresie niezbędnym do postępowania upadłościowego, oraz nadzorcy sądowemu lub zarządcy, w zakresie niezbędnym do postępowania restrukturyzacyjnego. Dzięki tej zmianie, banki zyskają podstawę prawną do ujawnienia informacji o rachunkach dłużnika, co ma zasadnicze znaczenie dla ustalenia masy upadłości.

Nowe przepisy dotyczące Prawa upadłościowego

Nowelizacja uzupełnia istotną lukę, wprowadzając do art. 178 ust. 5 PrUpad nowy obowiązek dla spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych (SKOK-ów). Dotychczas brakowało w przepisach wyraźnego zapisu, który nakładałby na SKOK-i obowiązek informowania syndyka o rachunkach upadłego. Ta luka proceduralna często spowalniała postępowania upadłościowe i utrudniała pełną identyfikację aktywów dłużnika.

Nowe przepisy mają zapewnić, że proces ustalania masy upadłości będzie sprawniejszy i bardziej kompletny. Szybszy dostęp do informacji o rachunkach upadłego w SKOK-ach umożliwi syndykowi dokładniejsze zewidencjonowanie majątku dłużnika, co bezpośrednio przełoży się na wyższe zaspokojenie roszczeń wierzycieli. Wprowadzenie tego obowiązku ma na celu usprawnienie całego procesu upadłościowego, czyniąc go bardziej efektywnym i transparentnym.

Nowe przepisy dotyczące SKOK-ów

Projektowana nowelizacja wprowadza zmiany w ustawie o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, aby nadać im takie same uprawnienia i obowiązki jak bankom w kontekście postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych. W tym celu do art. 9f ust. 1 SpKasyU dodano punkty 14b i 14c, które pozwolą kasom na ujawnianie informacji objętych tajemnicą zawodową.

Dzięki temu syndyk, nadzorca sądowy lub zarządca uzyskają możliwość żądania i otrzymywania danych o rachunkach oraz aktywach dłużnika, które znajdują się w SKOK-ach. Ta zmiana ma kluczowe znaczenie dla sprawniejszego przebiegu postępowań, ponieważ zapewnia organom pełniejszy obraz sytuacji finansowej dłużnika, co jest niezbędne do efektywnego ustalenia masy upadłościowej lub restrukturyzacyjnej. Ujednolicenie przepisów pozwoli na sprawniejszą współpracę między organami a SKOK-ami, co ma pozytywny wpływ na szybkość i skuteczność całego procesu.

Nowe przepisy Prawa restrukturyzacyjnego

W projekcie nowelizacji wprowadzono art. 26a do Prawa restrukturyzacyjne, który nakłada na banki oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK-i) nowy obowiązek. Zgodnie z tym przepisem, po obwieszczeniu postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego, instytucje te będą musiały zawiadomić odpowiednio nadzorcę sądowego lub zarządcę o wszelkich rachunkach bankowych, sejfach i skrytkach, które posiada dłużnik.

Głównym celem tego rozwiązania jest zapewnienie spójności systemowej z przepisami Prawa upadłościowego, a także znaczne ułatwienie organom postępowania zarządzania majątkiem dłużnika od samego początku. Obecny brak regulacji w tym zakresie utrudniał pełną i szybką identyfikację aktywów, co mogło negatywnie wpływać na efektywność całego procesu restrukturyzacji. Dzięki temu nowemu obowiązkowi, organy postępowań będą miały natychmiastowy dostęp do kluczowych informacji finansowych, co przyspieszy i usprawni proces odzyskiwania należności.

Przepisy przejściowe

Wprowadzono przepisy przejściowe, aby nowe regulacje mogły być stosowane również w odniesieniu do postępowań, które już trwają w momencie wejścia ustawy w życie. Zgodnie z art. 5 i art. 6 ustawy, banki i SKOK-i będą miały obowiązek przekazania odpowiednich informacji syndykowi, nadzorcy sądowemu lub zarządcy w terminie 90 dni od dnia wejścia w życie ustawy. To rozwiązanie pozwoli na zwiększenie efektywności również w przypadku długotrwałych, toczących się postępowań.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nowe przepisy o przewozie towarów niebezpiecznych

Kluczowe zmiany

Główny cel i geneza zmian

Głównym celem projektowanej nowelizacji jest kompleksowe dostosowanie krajowego prawa do współczesnych realiów, z uwzględnieniem następujących obszarów:

Geneza tych zmian jest wielowymiarowa. Z jednej strony, wynika ona z konieczności bieżącego reagowania na ewolucję prawa UE, co jest naturalnym procesem w ramach członkostwa. Z drugiej strony, zmiany są odpowiedzią na konkretne problemy zidentyfikowane w praktyce, takie jak nieprawidłowości w wypłacaniu wynagrodzeń egzaminatorom czy brak spójności w przepisach dotyczących transportu wojskowego. Wreszcie, nowelizacja ma na celu usunięcie oczywistych, ale istotnych błędów legislacyjnych i merytorycznych, które prowadziły do wątpliwości interpretacyjnych.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Dostosowanie do prawa Unii Europejskiej i wyroku TSUE

Projekt ustawy, w swoim pierwszym i jednym z najważniejszych punktów, wdraża przepisy art. 3 decyzji 2024/1254. Ta decyzja wprowadza zmiany do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/1999 z 19.10.2022 r. w sprawie ujednoliconych procedur kontroli drogowego transportu towarów niebezpiecznych (Dz.Urz. UE L z 2022 r. Nr 274, s. 1). Nowelizacja w art. 105 ust. 1 TowNiebPrzewU zmienia częstotliwość przekazywania sprawozdań przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego z corocznej na dwuletnią. Ponadto, z zakresu raportowanych danych wyeliminowano wymóg podawania faktycznej lub szacunkowej objętości towarów niebezpiecznych w transporcie drogowym. Ma to na celu uproszczenie i zracjonalizowanie obowiązków sprawozdawczych, bez uszczerbku dla efektywności nadzoru.

Drugą kluczową zmianą, podyktowaną wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 7.9.2023 r. jest wprowadzenie procedury zamówień publicznych na produkcję zaświadczeń ADR. Dotychczasowy system, który wykluczał te dokumenty z reżimu zamówień publicznych, został uznany za niezgodny z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z 26.2.2014 r. w sprawie zamówień publicznych, uchylająca dyrektywę 2004/18/WE (Dz.Urz. UE L z 2014 r. Nr 94, s. 65). Projektowana ustawa powierza ministrowi właściwemu ds. transportu wybór producenta zaświadczeń w drodze przetargu publicznego. Decyzja ta jest nie tylko wymuszona prawem unijnym, lecz także jest kluczowa ze względu na kwestie bezpieczeństwa narodowego. W obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej, zwłaszcza wojny w Ukrainie i działań hybrydowych Rosji oraz Białorusi, zapewnienie najwyższego poziomu zabezpieczenia dokumentów, które uprawniają do przewozu materiałów wysokiego ryzyka (np. materiałów promieniotwórczych), jest priorytetem.

Usprawnienie systemu egzaminowania i poprawa wynagrodzeń

Obecny system egzaminowania kierowców przewożących towary niebezpieczne budzi wiele kontrowersji. Główny problem dotyczy wynagradzania komisji egzaminacyjnej, którego koszt ponosi podmiot prowadzący kurs. To rozwiązanie prowadziło do nadużyć, w tym niewypłacania lub częściowych wypłat wynagrodzeń, a także do braku poszanowania dla pracy członków komisji.

Nowelizacja ma na celu usunięcie tych nieprawidłowości poprzez gruntowną zmianę systemu wynagradzania. Projektowana ustawa przesądza, że wysokość wynagrodzenia członków komisji egzaminacyjnej będzie ustalana przez sejmik województwa w drodze uchwały, będącej aktem prawa miejscowego. Podobne rozwiązanie z powodzeniem funkcjonuje już w systemie egzaminów na prawo jazdy. Wprowadzenie tej zmiany pozwoli na lepsze dostosowanie wynagrodzeń do lokalnych warunków gospodarczych i pokrycie kosztów związanych z dojazdem, które mogą się różnić w zależności od wielkości województwa. Warto zauważyć, że obecne stawki, wynoszące 200 zł dla przewodniczącego komisji i 150 zł dla członka, nie były waloryzowane od ponad 12 lat, podczas gdy przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej znacząco wzrosło.

Wzmocnienie bezpieczeństwa i koordynacji wojskowej

Dotychczasowe przepisy dotyczące transportu towarów niebezpiecznych w Siłach Zbrojnych były niejednolite. Projekt ustawy ma na celu ich doprecyzowanie, w szczególności w kontekście rosnącej liczby żołnierzy wojsk sojuszniczych stacjonujących na terytorium Polski. Jest to odpowiedź na potrzeby zgłaszane przez dowódców sojuszniczych, zwłaszcza z Kanady i Stanów Zjednoczonych, których siły zbrojne nie są stronami umowy ADR.

Nowe przepisy rozszerzą uprawnienia Szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych do organizowania egzaminów i wydawania stosownych zaświadczeń dla żołnierzy oraz personelu cywilnego sił zbrojnych państw sojuszniczych realizujących zadania na terenie Polski. Egzaminy będą mogły być przeprowadzane w języku urzędowym lub w języku angielskim. Zmiana ta jest kluczowa dla realizacji zobowiązań Polski w ramach Unii Europejskiej i NATO, w tym inicjatywy Military Mobility Pledge oraz projektu PESCO Military Mobility. Ujednolicenie transgranicznych procedur transportowych zwiększy zdolności obronne kraju, umożliwiając sprawniejsze i bezpieczniejsze przemieszczanie wojsk na terenie Polski.

Kompleksowa poprawa przepisów i usunięcie luk prawnych

Oprócz głównych filarów nowelizacji, projekt ustawy wprowadza szereg mniejszych, ale istotnych poprawek redakcyjnych i merytorycznych. Mają one na celu ujednolicenie przepisów z międzynarodowymi umowami (ADR, RID, ADN) oraz usunięcie luk prawnych. Przykładowo, projekt precyzuje, że minimalny wiek przystąpienia do egzaminu ADR wynosi 21 lat, aby uniknąć sytuacji, w której kierowca zdaje egzamin w wieku 18 lat, ale zaświadczenie otrzymuje dopiero po latach, tracąc w tym czasie wiedzę. Inne poprawki dotyczą m.in.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Pytania prejudycjalne estońskiego sądu a ochrona danych w Polsce

Sprawa estońska przed TSUE

Punktem wyjścia jest sprawa TSUE, Rahapesu Andmebüroo, C-222/25, w której obywatel Estonii domagał się od krajowej jednostki analityki finansowej (RAB) informacji o tym, czy jego dane osobowe były przekazywane instytucjom kredytowym lub organom zagranicznym w związku z podejrzeniem prania pieniędzy. RAB odmówiła udzielenia odpowiedzi, powołując się na przepisy estońskiej ustawy AML (RahaPTS), które w sposób ogólny ograniczały prawo dostępu do danych.

Spór doprowadził do skierowania do TSUE pytań prejudycjalnych przez Sąd Najwyższy Estonii. Mają one znaczenie nie tylko dla prawa estońskiego, lecz także dla innych państw członkowskich, w tym Polski, gdzie przepisy AMLustawy z 1.3.2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 644; dalej: TerroryzmU) i regulacje o ochronie danych budzą podobne wątpliwości.

Pierwsze pytanie dotyczyło, czy działalność jednostki analityki finansowej w całości mieści się w pojęciu „właściwych organów” z dyrektywy 2016/680, a więc podlega wyłączeniu z art. 2 ust. 2 lit. d RODO. Prezes UODO wskazał, że nie każda czynność FIU ma charakter dochodzeniowo-śledczy, co oznacza, że część operacji należy oceniać na podstawie RODO.

Drugie pytanie odnosiło się do odmowy ujawnienia nie tylko danych, ale nawet podstawy prawnej tej odmowy. Taki mechanizm mógłby prowadzić do całkowitej nieświadomości osoby co do faktu przetwarzania jej danych, co – jak zauważył Prezes UODO – podważa istotę prawa do ochrony danych.

Trzecie pytanie dotyczyło oparcia ograniczeń praw jednostki w przepisach krajowych odsyłających do aktów niższego rzędu. Zdaniem Prezesa UODO takie rozwiązanie nie spełnia wymogu jasności i przewidywalności, gdyż ograniczenia praw podstawowych muszą wynikać wprost z ustawy.

Czwarte pytanie koncentrowało się na odsunięciu prawa dostępu aż do czasu usunięcia danych. Prezes UODO uznał, że takie rozwiązanie pozbawia jednostkę realnej ochrony i narusza zasadę proporcjonalności, ponieważ prawo do kontroli sądowej musi istnieć także w okresie przechowywania danych.

Nowe technologie – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Znaczenie dla polskiej ustawy AML

W ocenie Prezesa UODO sprawa ma bezpośrednie znaczenie dla wykładni TerroryzmU. Polskie przepisy nie rozstrzygają jednoznacznie, czy osoby, których dane są przetwarzane przez instytucje finansowe i przekazywane Generalnemu Inspektorowi Informacji Finansowej, mogą korzystać z prawa dostępu do danych na podstawie RODO, czy też zastosowanie mają przepisy wdrażające dyrektywę 2016/680. Brak tej precyzji rodzi ryzyko rozbieżności interpretacyjnych, a w konsekwencji także wątpliwości co do legalności przetwarzania danych w tym obszarze.

Szczególnie krytycznie oceniono art. 66 TerroryzmU, który w odniesieniu do danych gromadzonych w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych (CRBR) wyłącza stosowanie art. 15 ust. 1 lit. c RODO, tj. prawa do informacji o odbiorcach danych. Prezes UODO wskazuje, że tak szerokie wyłączenie może być niezgodne z art. 23 RODO, gdyż obejmuje także osoby, wobec których nie jest prowadzone żadne postępowanie. W ten sposób ustawodawca wprowadził regulację, która wykracza poza ramy dopuszczalnych ograniczeń przewidzianych w prawie unijnym.

Problem CRBR i prawa dostępu do danych

CRBR od początku budził kontrowersje w kontekście ochrony danych osobowych. Ustawodawca przyjął rozwiązanie polegające na szerokiej jawności rejestru i udostępnianiu danych publicznie, co miało służyć przejrzystości obrotu gospodarczego i walce z praniem pieniędzy. Jednocześnie ustawodawca przewidział wyłączenie stosowania jednego z podstawowych uprawnień podmiotu danych – prawa do informacji o odbiorcach danych.

Prezes UODO wskazuje, że takie rozwiązanie budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia zasady proporcjonalności. Zgodnie z art. 52 ust. 1 Karty Praw Podstawowych UE (Dz.Urz. UE C z 2010 r. Nr 83, s. 389; dalej: KPP) wszelkie ograniczenia praw podstawowych muszą być przewidziane ustawą, szanować istotę tych praw i być proporcjonalne do zamierzonego celu. W tym przypadku ograniczenie ma charakter generalny i nie uwzględnia indywidualnej sytuacji podmiotu danych. Jeżeli TSUE w sprawie C-222/25 przyjmie interpretację wzmacniającą prawa jednostki, konieczna może okazać się rewizja art. 66 TerroryzmU.

Błędy implementacji dyrektywy 2016/680

Kolejnym problemem wskazanym przez Prezesa UODO jest niepełna implementacja dyrektywy 2016/680 w polskiej ustawie z 14.12.2018 r. o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1206; dalej: OchrDanychZwPrzestU). Ustawa ta przewiduje wyłączenia spod swojego stosowania w niektórych obszarach, co w praktyce ogranicza kompetencje Prezesa UODO jako organu nadzorczego. Może to prowadzić do sytuacji, w której osoby, których dane są przetwarzane w ramach działań organów publicznych związanych z przeciwdziałaniem przestępczości, mają ograniczone możliwości skutecznej ochrony swoich praw. Prezes UODO podkreślił, że dyrektywa 2016/680 kładzie szczególny nacisk na niezależność organu nadzorczego i zapewnienie osobom fizycznym prawa do skutecznych środków ochrony prawnej. Brak pełnego wdrożenia tych wymogów w polskim systemie prawnym budzi wątpliwości co do zgodności krajowych regulacji z prawem unijnym. Niezależność organu nadzorczego nie jest przy tym jedynie formalnym wymogiem, lecz gwarancją realnej ochrony jednostki w obszarach, gdzie ryzyko nadużyć jest szczególnie wysokie

Orzecznictwo TSUE jako punkt odniesienia

Stanowisko Prezesa UODO nie ogranicza się do analizy prawa krajowego i unijnego, lecz szeroko odwołuje się do orzecznictwa TSUE. W wyroku z 30.4.2024 r., La Quadrature du Net, C-470/21, Legalis, TSUE zwrócił uwagę, że ocena dopuszczalności przetwarzania danych przez organy publiczne musi uwzględniać przede wszystkim cel przetwarzania i konieczność zapewnienia proporcjonalności ingerencji w prawa podstawowe.

Z kolei w wyroku z 22.11.2022 r., Luxembourg Business Registers, C-37/20 i C-601/20, Legalis, TSUE wskazał, że wszelkie ograniczenia praw jednostki muszą być przewidziane w sposób jasny i precyzyjny w ustawie oraz spełniać wymogi proporcjonalności i zapewniać odpowiednie gwarancje przeciwko nadużyciom.

W wyroku z 24.2.2022 r., Valsts ieņēmumu dienests, C-175/20, Legalis, TSUE zaakcentował konieczność zapewnienia osobie, której dane dotyczą, realnej możliwości dochodzenia swoich praw i poddania działań organu kontroli sądowej. Orzeczenia te łącznie pokazują, że na gruncie art. 7, 8 i 47 KPP standardy ochrony danych osobowych nie dopuszczają całkowitego pozbawienia jednostki ochrony prawnej, a każde ograniczenie musi być szczegółowo uregulowane i podlegać niezależnej kontroli.

Konieczność zapewnienia sądowej kontroli

Na tle powyższych rozważań Prezes UODO podkreśla, że odsunięcie w czasie możliwości skorzystania z prawa dostępu, aż do momentu usunięcia danych, jak to przewidują przepisy estońskie, jest niezgodne z prawem unijnym. PUODO zauważa przy tym, że również w Polsce należałoby zagwarantować odpowiednie mechanizmy kontroli sądowej, aby uniknąć podobnych ryzyk.

Ochrona praw jednostki nie może być iluzoryczna. Nawet jeżeli względy bezpieczeństwa lub interes publiczny uzasadniają ograniczenia, to muszą one mieć charakter czasowy, proporcjonalny i podlegać kontroli sądu lub niezależnego organu. Brak takiej kontroli prowadzi do naruszenia istoty prawa do ochrony danych osobowych i prawa do prywatności gwarantowanych w KPP.

Potrzeba nowelizacji przepisów krajowych

Z perspektywy polskiego porządku prawnego stanowisko Prezesa UODO w sprawie C-222/25 wskazuje na trzy kluczowe obszary wymagające interwencji legislacyjnej. Po pierwsze, zmiany wymaga TerroryzmU, w której brak jest jasnego rozgraniczenia, w jakim zakresie prawa podmiotów danych wynikają z RODO, a w jakim z przepisów implementujących dyrektywę 2016/680. Po drugie, konieczna jest rewizja przepisu art. 66 TerroryzmU dotyczącego CRBR, który wyłącza stosowanie prawa do informacji o odbiorcach danych i narusza zasadę proporcjonalności. Po trzecie, poprawy wymaga OchrDanychZwPrzestU, która wadliwie wdrożyła dyrektywę 2016/680, w szczególności poprzez art. 3 OchrDanychZwPrzestU ograniczający stosowanie ustawy w niektórych obszarach, co skutkuje zawężeniem kompetencji organu nadzorczego i ograniczeniem praw jednostki.

Podsumowanie

Sprawa C-222/25 nie jest jedynie estońskim problemem – jej rozstrzygnięcie przez TSUE może przesądzić o konieczności zmian w polskim systemie prawnym. Stanowisko PUODO pokazuje, że obecne przepisy dotyczące AML i ochrony danych w działalności organów ścigania zawierają luki i potencjalne niezgodności z prawem unijnym. Udział Polski w postępowaniu prejudycjalnym daje szansę nie tylko na wyjaśnienie zakresu stosowania RODO i dyrektywy 2016/680, lecz także na zainicjowanie zmian legislacyjnych, które wzmocnią prawa jednostki i zapewnią zgodność krajowych regulacji z unijnymi standardami ochrony danych.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź