Nowelizacja KPC – wnoszenie pism przez portal informacyjny od 1.3.2026 r.
Dalsza elektronizacja postępowania cywilnego
Ustawodawca zdecydował się na kolejny krok w ramach elektronizacji postępowania cywilnego. 14.3.2024 r. weszła w życie nowelizacja KPC obejmująca m.in. obowiązek posiadania przez adwokatów i radców prawnych kont w portalu informacyjnym oraz dokonywanie przez sąd doręczeń określonych pism wyłącznie za pośrednictwem tego portalu.
Wychodząc naprzeciw postulatom dotyczącym wprowadzenia dwukierunkowej wymiany pism za pośrednictwem portalu, ustawodawca wprowadził od 1.3.2026 r. możliwość, a od 1.3.2027 r. obowiązek wnoszenia określonych pism procesowych za pośrednictwem portalu informacyjnego. Zgodnie z dodanym art. 1251 § 1 KPC, jeżeli przepis szczególny tak stanowi, i nie jest możliwe wniesienie pisma procesowego za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, pismo procesowe wnosi się za pośrednictwem portalu informacyjnego. Art. 126 § 5 KPC stanowi, że pismo wnoszone za pośrednictwem portalu opatruje się kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym.
W art. 1251 § 3 KPC wskazano, że przedmiotowej regulacji nie stosuje się do pism procesowych wnoszonych do Sądu Najwyższego. Zgodnie natomiast z art. 5111b KPC, przepisu art. 1251 § 1 KPC nie stosuje się do pism procesowych wnoszonych w postępowaniu wieczystoksięgowym oraz postępowaniach rejestrowych.
Katalog pism procesowych wnoszonych za pośrednictwem portalu informacyjnego
Katalog pism procesowych, które adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy, Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej lub prokurator od 1.3.2026 r. będzie mógł wnieść za pośrednictwem portalu informacyjnego, został ujęty w art. 1251 § 2 KPC i jest następujący:
- zgłoszenie się do udziału w sprawie,
- zawiadomienie o wypowiedzeniu pełnomocnictwa procesowego,
- zawiadomienia o: zmianie miejsca zamieszkania strony bądź jej przedstawiciela, w tym również po wydaniu przez sąd drugiej instancji orzeczenia, od którego przysługuje skarga kasacyjna, zmianie adresu skrytki pocztowej strony, zmianie adresu do doręczeń strony będącej przedsiębiorcą wpisanym do CEIDG,
- oświadczenie w przedmiocie zgody na mediację,
- wniosek o przeprowadzenie posiedzenia zdalnego,
- apelację, zażalenie, z wyłączeniem zażaleń do Sądu Najwyższego, lub skargę na orzeczenie referendarza sądowego,
- pisma procesowe w toku postępowań wywołanych wniesieniem apelacji, zażalenia lub skargi na orzeczenie referendarza sądowego,
- wniosek o doręczenie orzeczenia wraz z uzasadnieniem, jak również pismo uzupełniające braki formalne takiego wniosku,
- wniosek o nadanie klauzuli wykonalności określonym tytułom egzekucyjnym, z wyłączeniem wniosków dotyczących tytułów egzekucyjnych przeciwko wspólnikom spółek osobowych, spółce-córce partnera prywatnego, małżonkowi z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową, małżonkowi dłużnika z ograniczeniem jego odpowiedzialności do przedsiębiorstwa wchodzącego w skład majątku wspólnego małżonków, osobie, na którą przeszły uprawnienia lub obowiązki po powstaniu tytułu egzekucyjnego lub w toku sprawy przed wydaniem tytułu, nabywcy przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego, jeżeli tytuł egzekucyjny stał się prawomocny przed nabyciem,
- wniosek o wydanie odpisu prawomocnego orzeczenia.
Należy odnotować istotną wątpliwość dotyczącą wniosków o nadanie klauzuli wykonalności określonym tytułom egzekucyjnym. Art. 1251 § 2 pkt 9 KPC odnosi się bowiem do tytułów egzekucyjnych, o których mowa w art. 777 § 1 i § 11 KPC, podczas gdy art. 777 § 11 KPC nie istnieje. Jest to najpewniej błąd redakcyjny, którego konsekwencje mogą być daleko idące – w obecnym brzmieniu przepis ten odnosi się bowiem do wszystkich kategorii tytułów egzekucyjnych, o których mowa w art. 777 § 1 KPC, a nie wyłącznie do tych wskazanych w art. 777 § 1 pkt 1 i 11 KPC, które obejmują orzeczenia sądu i referendarza sądowego oraz ugodę sądową.
Załączniki do pism wnoszonych za pośrednictwem portalu informacyjnego
Wraz z pismami wnoszonymi za pośrednictwem portalu informacyjnego będzie można wnosić również załączniki. W przypadku gdy ze względu na właściwości załącznika nie będzie mógł on zostać wniesiony za pośrednictwem portalu, będzie on wnoszony z jego pominięciem, za pośrednictwem operatora pocztowego. Załącznik należy wnieść do sądu w terminie 3 dni od dnia wniesienia pisma procesowego za pośrednictwem portalu informacyjnego, uprawdopodobniając brak możliwości jego wniesienia przez portal. W przypadku niedopełnienia tych obowiązków sąd pominie załącznik.
W dodanym art. 1254 KPC została zawarta delegacja ustawowa obejmująca rozporządzenie określające m.in. sposób wnoszenia do sądu pism procesowych i ich załączników za pośrednictwem portalu. W projekcie rozporządzenia przewidziano obowiązek zachowania zgodności załączników z numeracją i nazewnictwem w piśmie procesowym oraz w portalu informacyjnym, a także oznaczenia załączników, które ze względu na ich właściwość nie mogą zostać skutecznie wniesione wraz z tym pismem procesowym za pośrednictwem portalu informacyjnego. Określono, że rozmiar załącznika wnoszonego za pośrednictwem portalu nie może przekraczać 100 MB. Natomiast w załączniku nr 1 do rozporządzenia wskazano dopuszczalne formaty danych dla pism procesowych i załączników składanych za pośrednictwem portalu informacyjnego.
W znowelizowanym art. 129 § 21 KPC przewidziano, że występujący w sprawie pełnomocnik będący adwokatem, radcą prawnym lub rzecznikiem patentowym albo radcą lub referendarzem Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej może elektronicznie poświadczyć dokument w systemie teleinformatycznym albo portalu informacyjnym.
Niedopełnienie wymogu wniesienia pisma za pośrednictwem portalu
Ustawodawca w art. 1253 KPC określił konsekwencje niedopełnienia wymogu wniesienia pisma procesowego za pośrednictwem portalu informacyjnego. Jeśli przepis szczególny stanowi, że pismo procesowe wnosi się za pośrednictwem portalu, pismo procesowe wniesione w inny sposób nie wywołuje skutków prawnych, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma procesowego do sądu, o czym przewodniczący zawiadamia wnoszącego to pismo.
Podobnie, pismo procesowe wniesione za pośrednictwem portalu informacyjnego w przypadku nieprzewidzianym w przepisie szczególnym lub przez osobę nieuprawnioną nie wywołuje skutków prawnych, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma procesowego do sądu, o czym przewodniczący zawiadamia wnoszącego to pismo.
Ograniczenia w dostępności portalu informacyjnego
W art. 1252 § 2 KPC ustawodawca przewidział możliwe ograniczenia w dostępności portalu informacyjnego. W przypadku gdy w dniu, w którym upływa termin do wniesienia pisma procesowego, wystąpią ograniczenia w dostępności portalu informacyjnego leżące po stronie sądu, uniemożliwiające wniesienie tego pisma, pismo to wnosi się najpóźniej w następnym dniu po dniu, w którym przywrócono dostępność tego portalu, niebędącym dniem wolnym od pracy ani sobotą. Jeżeli w ustalonym w ten sposób terminie wystąpią ponownie ograniczenia w dostępności portalu informacyjnego leżące po stronie sądu, stosuje się zdanie pierwsze. W piśmie procesowym należy uprawdopodobnić przedmiotowe okoliczności.
W przypadku nieuprawdopodobnienia tych okoliczności, przewodniczący zwraca pismo procesowe albo sąd odrzuca środek zaskarżenia.
Zgodnie z projektem rozporządzenia wykonawczego, informacje o ograniczeniach dostępności portalu informacyjnego trwających ponad 10 minut mają być publikowane na stronie internetowej portalu informacyjnego w zakładce „Ograniczenia dostępności portalu”.
Przepisy przejściowe
Przepis art. 1251 § 2 KPC, wprowadzający obowiązek wnoszenia wyszczególnionych w nim pism za pośrednictwem portalu informacyjnego, zgodnie z art. 16 pkt. 1 ustawy nowelizującej wchodzi w życie 1.3.2027 r.
Należy jednak zwrócić uwagę na art. 18313 § 12 KPC, który stanowi, że w postępowaniu o zatwierdzenie ugody zawartej w ramach mediacji prowadzonej na podstawie umowy o mediację, adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy, Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej albo prokurator wnosi wniosek oraz dalsze pisma procesowe za pośrednictwem portalu informacyjnego. Zatem wnoszenie tych kategorii pism za pośrednictwem portalu informacyjnego będzie obowiązkowe już od 1.3.2026 r.
Organy UE o Cyfrowym Omnibusie: deregulacja nie może osłabić ochrony jednostek
19.11.2025 r. Komisja Europejska przyjęła wniosek legislacyjny określany jako „Cyfrowy Omnibus”, którego celem jest uproszczenie i ujednolicenie unijnych ram regulacyjnych w zakresie danych i usług cyfrowych. Projekt przewiduje zmiany w szeregu aktów prawnych, w tym w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.4.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.Urz. UE L z 2016 r. Nr 119, s. 1; dalej: RODO), rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/1725 z 23.10.2018 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez instytucje, organy i jednostki organizacyjne Unii i swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia rozporządzenia (WE) nr 45/2001 i decyzji nr 1247/2002/WE z 21.11.2018 r. (Dz.Urz. UE L z 2018 r. Nr 295, s. 39), dyrektywie 2002/58/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 12.7.2002 r. dotyczącej przetwarzania danych osobowych i ochrony prywatności w sektorze łączności elektronicznej (dyrektywa o prywatności i łączności elektronicznej) (Dz.Urz. UE L z 2002 r. Nr 201, s. 37), a także w tzw. Data Acquis, obejmującym m.in. Akt w sprawie danych (Dz.Urz. UE L z 2023 r. Nr 300, s. 2854) i Akt w sprawie zarządzania danymi (Dz.Urz. UE L z 2022 r. Nr 152, s. 1). Komisja wskazuje, że proponowane zmiany mają ograniczyć obciążenia administracyjne, zwiększyć pewność prawa oraz poprawić konkurencyjność europejskich organizacji, w szczególności w kontekście rozwoju gospodarki opartej na danych i systemów sztucznej inteligencji.
W odpowiedzi na wniosek Komisji EROD i EIOD przyjęli wspólną opinię, w której dokonali szczegółowej oceny proponowanych zmian z perspektywy ochrony danych osobowych i praw podstawowych. Organy podkreśliły, że uproszczenie ram regulacyjnych jest uzasadnionym celem, jednak nie może ono prowadzić do obniżenia poziomu ochrony przewidzianego w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej oraz RODO.
Sprzeciw wobec zmiany definicji danych osobowych i rozszerzenia kompetencji Komisji
Najpoważniejsze zastrzeżenia EROD i EIOD dotyczą proponowanych zmian w definicji danych osobowych. Organy wskazują, że proponowane przepisy mogłyby prowadzić do istotnego zawężenia pojęcia danych osobowych, co w konsekwencji może wpłynąć na zakres stosowania przepisów o ochronie danych osobowych, w szczególności poprzez wprowadzenie regulacji sugerujących, że dane nie powinny być uznawane za dane osobowe w odniesieniu do określonego podmiotu wyłącznie z tego powodu, że inny podmiot może dysponować środkami umożliwiającymi identyfikację osoby fizycznej. Zdaniem organów rozwiązanie to nie odzwierciedla w pełni orzecznictwa TSUE i mogłoby prowadzić do niejednoznaczności interpretacyjnych oraz osłabienia ochrony danych.
Szczególne obawy budzi również propozycja przyznania Komisji Europejskiej kompetencji do określania, w drodze aktu wykonawczego, kryteriów pozwalających uznać dane spseudonimizowane za dane nieosobowe w odniesieniu do określonych podmiotów. EROD i EIOD podkreślają, że takie rozwiązanie miałoby bezpośredni wpływ na zakres stosowania przepisów o ochronie danych osobowych, a tym samym nie powinno być regulowane w drodze aktów wykonawczych. Organy wskazują, że mogłoby to prowadzić do zwiększenia niepewności prawnej oraz utrudnić jednolite stosowanie przepisów.
Zgłaszanie naruszeń i ocen skutków
Jednocześnie EROD i EIOD pozytywnie oceniły szereg proponowanych zmian mających na celu uproszczenie obowiązków administratorów. W szczególności organy popierają podwyższenie progu ryzyka powodującego obowiązek zgłoszenia naruszenia ochrony danych organowi nadzorczemu oraz wydłużenie terminu na dokonanie takiego zgłoszenia z 72 do 96 godzin. Zdaniem organów rozwiązanie to może przyczynić się do ograniczenia nadmiernych obciążeń administracyjnych, nie wpływając negatywnie na poziom ochrony danych osobowych.
Pozytywnie oceniono również wprowadzenie wspólnych wzorów zgłoszeń naruszeń oraz standardowych wykazów operacji przetwarzania wymagających przeprowadzenia oceny skutków dla ochrony danych (DPIA). Organy wskazują, że harmonizacja w tym zakresie może zwiększyć spójność stosowania przepisów w całej Unii Europejskiej oraz ułatwić organizacjom realizację obowiązków wynikających z RODO.
Badania naukowe, biometria i systemy AI
EROD i EIOD z zadowoleniem przyjęły także propozycje mające na celu doprecyzowanie pojęcia badań naukowych oraz harmonizację zasad dalszego przetwarzania danych w tym celu. Zdaniem organów zmiany te mogą zwiększyć pewność prawa i ułatwić wykorzystanie danych w działalności badawczej, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiednich zabezpieczeń.
Pozytywnie oceniono również propozycję wprowadzenia nowego odstępstwa od zakazu przetwarzania szczególnych kategorii danych w kontekście uwierzytelniania biometrycznego, pod warunkiem że środki uwierzytelniania pozostają pod wyłączną kontrolą osoby, której dane dotyczą. Jednocześnie organy podkreśliły, że stosowanie takich rozwiązań powinno nadal podlegać zasadzie konieczności i proporcjonalności.
W odniesieniu do systemów sztucznej inteligencji organy poparły cel wprowadzenia szczególnego odstępstwa dotyczącego przypadkowego i resztkowego przetwarzania danych wrażliwych w procesie opracowywania i funkcjonowania modeli AI, wskazując jednocześnie na konieczność doprecyzowania zakresu tego odstępstwa oraz zapewnienia odpowiednich zabezpieczeń w całym cyklu życia systemu AI.
Przejrzystość, prawo dostępu i zautomatyzowane podejmowania decyzji
Opinia odnosi się również do propozycji uproszczenia obowiązków informacyjnych oraz wprowadzenia nowych zasad dotyczących nadużywania prawa dostępu do danych. EROD i EIOD zgadzają się co do potrzeby zapewnienia administratorom ochrony przed nadużyciami, jednak podkreślają, że wykonywanie prawa dostępu w celach innych niż ochrona danych osobowych nie powinno samo w sobie stanowić podstawy do uznania wniosku za nadużycie.
Organy zwróciły również uwagę na konieczność doprecyzowania proponowanych zmian dotyczących zautomatyzowanego podejmowania decyzji, aby zapewnić ich zgodność z dotychczasowym orzecznictwem TSUE oraz utrzymać wysoki poziom ochrony osób, których dane dotyczą.
ePrivacy i cookies
EROD i EIOD poparły proponowane rozwiązania mające na celu ograniczenie zjawiska tzw. consent fatigue, polegającego na nadmiernej liczbie komunikatów dotyczących zgody na przetwarzanie danych, w szczególności w kontekście plików cookie. Organy wskazują, że wykorzystanie automatycznych, nadających się do odczytu maszynowego sygnałów preferencji użytkowników może przyczynić się do zwiększenia skuteczności ochrony prywatności oraz ograniczenia obciążeń po stronie administratorów. Jednocześnie organy podkreślają konieczność zapewnienia spójności między przepisami dotyczącymi danych osobowych i nieosobowych oraz utrzymania odpowiednich mechanizmów nadzorczych.
Zmiany w Data Acquis i dostęp do danych publicznych
W odniesieniu do proponowanych zmian w Data Acquis organy poparły konsolidację przepisów dotyczących zarządzania danymi i ponownego wykorzystywania danych sektora publicznego w ramach Aktu w sprawie danych. Jednocześnie podkreślono, że nowe przepisy nie powinny być interpretowane jako wprowadzające obowiązek udostępniania danych przez organy publiczne ani jako samodzielna podstawa prawna dostępu do danych osobowych.
Organy zwróciły również uwagę na konieczność zapewnienia, aby w sytuacjach nadzwyczajnych dane osobowe były udostępniane organom publicznym wyłącznie w formie spseudonimizowanej, o ile dane anonimowe nie są wystarczające do realizacji określonego celu.
Znaczenie opinii dla dalszej praktyki
Wspólna opinia EROD i EIOD stanowi istotny element procesu legislacyjnego i może mieć znaczący wpływ na ostateczny kształt Cyfrowego Omnibusa. Organy jednoznacznie wskazują, że uproszczenie przepisów nie może prowadzić do ograniczenia zakresu ochrony danych osobowych ani podważenia dotychczasowego dorobku orzeczniczego TSUE.
Jednocześnie opinia potwierdza kierunek zmian zmierzających do zwiększenia harmonizacji i ograniczenia obciążeń administracyjnych, w szczególności w obszarach takich jak zgłaszanie naruszeń, prowadzenie ocen skutków czy przetwarzanie danych w celach badawczych. Proponowane zmiany mogą mieć duże znaczenie dla organizacji przetwarzających dane osobowe, ponieważ dotyczą kluczowych elementów systemu ochrony danych, takich jak obowiązki notyfikacyjne, przejrzystość oraz przetwarzanie danych w kontekście badań naukowych i systemów AI.
Opinia EROD i EIOD wskazuje jednak wyraźnie, że wszelkie zmiany powinny zachować fundamentalne założenie RODO, jakim jest zapewnienie wysokiego poziomu ochrony praw i wolności osób fizycznych w kontekście przetwarzania danych osobowych.
Działalność nierejestrowana – kiedy składki?
Przypomnijmy, że działalność nieewidencjonowana to taka, której ze względu na niski poziom zarobków nie trzeba rejestrować w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Limit zarobków
Jeszcze niedawno było tak, że w takim przypadku uzyskane przychody nie mogły w żadnym miesiącu przekroczyć 75 proc. minimalnego wynagrodzenia. Trzeba też było spełnić drugą przesłankę – zainteresowana osoba nie może wykonywać działalności gospodarczej w okresie ostatnich 60 miesięcy (5 lat). Zaletą działalności nierejestrowanej są przede wszystkim oszczędności – nie trzeba płacić m.in. składek do ZUS ani na NFZ.
Od 1 stycznia 2026 r. nastąpiło natomiast przejście z miesięcznego na kwartalny limit przychodów dla działalności nierejestrowanej. Efekt? Przychód należny z tej działalności nie może przekraczać w żadnym kwartale roku kalendarzowego 225 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Oznacza to, że osoba fizyczna może zarobić (przy nowej wartości minimalnego wynagrodzenia, obowiązującej od 1 stycznia 2026 r.) 10 813,5 zł w jednym kwartale roku kalendarzowego. Zmiana ma na celu uproszczenie zasad prowadzenia drobnej działalności, szczególnie w przypadku osób działających okazjonalnie lub sezonowo. Tacy ludzie oferujący usługi w okresach wakacyjnych lub świątecznych, mogą bowiem zarabiać więcej w krótkim okresie bez konieczności rejestrowania biznesu.
Problemy ze składkami
Jednak kwestia oskładkowania w przypadku realizacji usług w ramach działalności nierejestrowanej wciąż budzi wątpliwości. Świadczą o tym pojawiające się wnioski o wydanie interpretacji przez ZUS.
Jedna z takich spraw dotyczyła przedsiębiorcy, prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą wpisaną do CEIDG. Nawiązał on jednorazową współpracę z osobą prowadzącą tzw. działalność nierejestrowaną. Chodziło o jednorazową usługę prania wykładziny.
Pomiędzy przedsiębiorcą a osobą prowadzącą działalność nierejestrowaną nie została zawarta pisemna umowa o świadczenie usług. Czynność została zrealizowana w ramach relacji usługodawca – klient. Rozliczono ją rachunkiem wystawionym przez osobę prowadzącą działalność nierejestrowaną.
Przedsiębiorca miał jednak wątpliwość, czy powinien zgłosić ją do ubezpieczeń społecznych na czas wykonywania usługi oraz naliczyć składki od wartości zrealizowanej pracy.
W jego ocenie nie.
Zdaniem przedsiębiorcy świadczenie usług w ramach działalności nierejestrowanej nie mieści się w katalogu podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, określonym w art. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. DzU z 2025 r., poz. 350). Dodatkowo podkreślił, że w sytuacji braku zawartej umowy o świadczenie usług art. 750 kodeksu cywilnego nie znajduje zastosowania. W konsekwencji przedsiębiorca, w swojej opinii, nie powinien zgłaszać takiej osoby do ubezpieczeń społecznych na czas wykonywania usługi ani naliczać składek społecznych od wartości jej pracy.
ZUS każe płacić
ZUS uznał jednak inaczej.
Organ rentowy podkreślił, że faktycznie działalność nierejestrowana nie stanowi – w świetle przepisów ustawy systemowej – tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczeń społecznych. Jednocześnie, jak zaznaczył, nie oznacza to, że taka osoba nie podlega ubezpieczeniom z innych tytułów rodzących obowiązek ubezpieczeniowy. Zostały one określone w art. 6 ustawy systemowej. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy KC dotyczące zleceń. Ale to nie wszystko.
ZUS zwrócił uwagę, że regulacje kodeksowe nie przewidują obowiązku zawierania umowy o świadczenie usług w formie pisemnej. Brak jej podpisania w takiej formie nie oznacza zatem, że jej nie zawarto ani że usługa nie została wykonana.
W opisanym przypadku przedmiotem świadczenia było pranie wykładziny. W efekcie wykonywanie takiej usługi przez osobę prowadzącą działalność nierejestrowaną należy, zdaniem ZUS, oceniać w kontekście art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, jako wykonywanie umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że w sytuacji opisanej we wniosku po stronie przedsiębiorcy powstaje obowiązek zgłoszenia tej osoby do ubezpieczeń społecznych oraz opłacenia składek z tego tytułu.
Decyzja ZUS: DI/200000/43/1309/2025
Opinia dla „Rzeczpospolitej”
dr Tomasz Lasocki
Politechnika Warszawska
Kluczowe jest to, że tak zwana działalność nieewidencjonowana – wbrew potocznemu rozumieniu – nie jest odrębną kategorią działalności w systemie ubezpieczeń społecznych. Przepisy stanowią jedynie, że dana osoba, pomimo tego, że we własnym imieniu, w sposób ciągły prowadzi zorganizowaną działalność zarobkową, nie jest uznawana za przedsiębiorcę, jeżeli jej przychody nie przekraczają określonego ustawowo limitu. W praktyce nadal pozostaje ona zatem osobą fizyczną. Efekt? Jeżeli mamy do czynienia z osobą fizyczną świadczącą usługę, to – zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – jest zleceniobiorcą i podlega, co do zasady, obowiązkowi ubezpieczenia. W konsekwencji to zlecający staje się płatnikiem składek.
Określenie „działalność nieewidencjonowana” ma dziś w istocie znaczenie publicystyczne, a nie prawne. Jak powinno to zatem prawidłowo wyglądać? Jeżeli ktoś faktycznie prowadzi drobną, ale zorganizowaną działalność zarobkową – spełniającą przesłanki działalności gospodarczej, z tym, że przychody są z niej niewielkie – to logiczne byłoby przyjęcie, że sam powinien opłacać składki od rzeczywiście osiągniętych zarobków. Płatnikiem nie byłby wówczas zamawiający usługę, lecz jej wykonawca. Można byłoby przyjąć uproszczony model rozliczeń – np. kwartalny. Osoba prowadząca drobną działalność zbiera informacje o przychodach i od faktycznie uzyskanej kwoty opłaca należności do ZUS. Jeżeli zarobiła 300 zł – płaci składkę od 300 zł; jeżeli 800 zł – od 800 zł. Taki model realizowałby prawo do zabezpieczenia społecznego, ale w sposób proporcjonalny i praktyczny. Obecnie sytuacja formalnie wygląda tak: jeżeli kontrahent nie potwierdzi, że prowadzi działalność gospodarczą, zlecający musi traktować go jak osobę fizyczną wykonującą zlecenie i – w konsekwencji – jako płatnik zgłosić ją do ZUS i opłacić składki. Jedyny wyjątek dotyczy sytuacji, gdy kontrahent rzeczywiście prowadzi działalność gospodarczą.
Wynagrodzenie współpracowników szpitala informacją publiczną
Przedmiot zaskarżenia
Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja z 24.11.2025 r. Prezesa Zarządu Szpitala w O. (dalej: Organ), odmawiająca udostępnienia informacji publicznej w zakresie: skanów faktur/rachunków wystawionych przez pielęgniarki lub inne osoby z personelu medycznego (poza lekarzami), pracujące na blokach operacyjnych, które prowadzą działalność gospodarczą lub są zatrudnione na kontrakcie czy umowie z podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, którzy rozliczają się w takiej formie wraz z kartami pracy, potwierdzającymi wykonanie zlecenia, kontraktu czy umowy.
Spór w sprawie sprowadza się do tego, czy Organ zasadnie odmówił udostępnienia informacji publicznej z powołaniem się na ochronę prywatności, wynikającą z art. 5 ust. 2 ustawy z 6.9.2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 902; dalej: DostInfPubU), a zatem czy Organ prawidłowo uznał, że z ochrony takiej korzystają ww. podmioty.
Informacja publiczna
WSA w Olsztynie wskazał, że adresat wniosku, którym jest szpital, stanowiący spółkę akcyjną, w której pozycję dominującą posiada powiat, jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 DostInfPubU. Jest to bowiem podmiot leczniczy, w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z 15.4.2011 r. o działalności leczniczej (tj. Dz.U. z 2026 r. poz. 156), który udziela świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych ubezpieczonym oraz innym osobom uprawnionym do tych świadczeń na podstawie przepisów nieodpłatnie, za częściową odpłatnością lub całkowitą odpłatnością. Zatem szpital dysponuje majątkiem publicznym i wykonuje zadania publiczne, a w związku z tym jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej.
Ponadto żądana informacja stanowi informację publiczną. Stosownie do art. 1 ust. 1 DostInfPubU i art. 6 DostInfPubU udostępnieniu podlegają między innymi informacje dotyczące działalności organów, o których mowa w art. 4 ust. 1 DostInfPubU w zakresie wykonywania zadań publicznych i dysponowania majątkiem publicznym. Wniosek M.W. (dalej: Skarżący) dotyczył zaś udostępnienia dokumentów finansowych (faktur/rachunków), opłacanych ze środków publicznych, wystawianych przez osoby świadczące usługi medyczne w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, na podstawie kontraktów. Zatem są to informacje publiczne, gdyż dotyczą zasad funkcjonowania podmiotu realizującego zadania publiczne, sposobu rozdysponowania majątkiem publicznym i ciężarów publicznych, w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f, pkt 3 i pkt. 5 lit. c i h DostInfPubU.
Natomiast na podstawie art. 5 ust. 2 DostInfPubU, organ może – na zasadzie wyjątku – odmówić udostępnienia informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy jednak informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Ograniczenie to nie zmienia samej istoty informacji i nie skutkuje tym, że traci ona walor informacji publicznej.
Współpracownik szpitala
Przenosząc ww. ustalony stan prawny na grunt rozpatrywanej sprawy, WSA w Olsztynie wskazał, że Organ odmówił udostępnienia wnioskowanych dokumentów, powołując się na stanowisko co do objęcia ochroną prywatności danych o wynagrodzeniu pracownika pełniącego rolę usługową, czyli niepełniącego funkcji publicznej. Jak wskazano w wyroku NSA z 16.9.2025 r., III OSK 770/25, Legalis, informacją publiczną jest informacja o wydatkach podmiotu publicznego na wynagrodzenia pracowników.
W ocenie WSA w Olsztynie Organ niezasadnie uznał, że w przypadku rozpatrywanego wniosku zachodzi analogiczna sytuacja. Przede wszystkim WSA w Olsztynie zauważył, że wniosek nie obejmował żądania podania wynagrodzenia konkretnych osób, ale udostępnienia rachunków/faktur wystawionych przez pielęgniarki/inne osoby z personelu medycznego w 2025 r. wraz z potwierdzeniem wykonania zlecenia/kontraktu. Wniosek Skarżącego nie był ukierunkowany zatem na ustalenie prywatnej sytuacji finansowej zindywidualizowanej osoby, ale dotyczył rozliczenia środków publicznych. W takiej sytuacji trzeba mieć zawsze na uwadze, że w razie uznania, że istnieje potrzeba ochrony prywatności określonej osoby, istotne jest ustalenie, czy anonimizacja określonych danych osobowych nie stanowiłaby wystarczającego sposobu ich ochrony. Dopiero w przypadku ustalenia, że celu tego nie spełni anonimizacja danych wrażliwych, organ winien wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia konkretnej informacji publicznej, z powołaniem się na art. 5 ust. 2 DostInfPubU (wyrok NSA z 12.6.2025 r., III OSK 1302/24, Legalis).
W wyroku z 25.6.2025 r., III OSK 118/25, Legalis, NSA wskazał, że takie dokumenty jak faktury, rachunki i inne dokumenty, które stanowiły podstawę do wydatkowania środków publicznych, stanowią generalnie informację o sprawie publicznej. Są to materiały dokumentujące fakt lub sposób zadysponowania majątkiem publicznym.
Odnosząc się do art. 5 ust. 2 zd. drugie DostInfPubU WSA w Olsztynie wskazał, że w orzecznictwie dopuszcza się rozszerzenie kręgu osób, traktowanych jako osoby pełniące funkcje publiczne, co pozwala przeciwdziałać takim patologiom życia publicznego, jak np. nepotyzm, czy każde inne trwonienie środków publicznych, a nadto wymusza transparentność, uczciwość oraz legalność działania władzy publicznej (wyrok NSA z 4.2.2015 r., I OSK 531/14, Legalis). Osoba, która zawarła umowę z organem władzy publicznej, czy też jest kontrahentem władzy publicznej, otrzymującym korzyści pochodzące ze środków publicznych, jest osobą, której prywatność nie podlega ochronie z mocy art. 5 ust. 2 DostInfPubU (wyrok NSA z 31.1.2024 r., III OSK 169/23, Lrgalis). Jak wyjaśniono m.in. w wyroku WSA w Olsztynie z 23.10.2025 r., II SA/Ol 578/25, Legalis), przy kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych, należy przyznać priorytet prawu do informacji publicznej, biorąc pod uwagę, że nie istnieje prawny przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Z tego względu osoba fizyczna, zawierająca umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym, w wykonaniu której wydatkowane są środki publiczne, nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych, jak:
- imię i nazwisko,
- firma,
- przedmiot umowy, czy też
- wysokość wynagrodzenia,
zachowa prawo do prywatności.
Rozstrzygnięcie WSA w Olsztynie
W świetle ww. rozważań WSA w Olsztynie przyznał rację Organowi, że co do zasady, prawo do informacji publicznej doznaje ograniczenia ze względu na prywatność. Jednakże WSA w Olsztynie nie podzielił stanowiska Organu, że ochrona prywatności przysługuje pielęgniarkom/personelowi medycznemu niezależnie od tego, czy wykonuje swoje zadania na podstawie umowy o pracę, czy też kontraktu zawartego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Nie ulega wątpliwości, że ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, i które – poprzez zawarcie tych umów – korzystają z majątku publicznego, nie zawsze narusza prawa do prywatności tych osób.
Kwestia ta podlega ocenie w konkretnych okolicznościach sprawy, a kryterium rozstrzygającym jest charakter umowy. W związku z tym, pielęgniarka/personel medyczny zawierający kontrakt ze szpitalem, czyli wykonujący swoje obowiązki na podstawie umowy cywilnoprawnej, a nie umowy o pracę, musi liczyć się – co do zasady – z tym, że takie dane jak: imię i nazwisko oraz wysokość kwot uzyskiwanych w zamian za świadczone usługi medyczne mogą zostać ujawnione w trybie dostępu do informacji publicznej.
Jednocześnie WSA w Olsztynie podkreślił, że art. 5 ust. 2 DostInfPubU nie stanowi podstawy do wyłączenia prawa do informacji publicznej, a jedynie jego ograniczenia. Nie zwalnia on organu od ujawnienia kwot środków publicznych przekazanych na realizację umowy. Tymczasem w niniejszej sprawie Organ w ogóle nie udostępnił Skarżącemu informacji, nawet w formie zanonimizowanej. Z ww. przyczyn skarga podlegała uwzględnieniu, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a PostAdmU.
Komentarz
Rozpatrując analizowaną sprawę WSA w Olsztynie wypowiedział się na temat jednego z ograniczeń dostępu do informacji publicznej, jakim jest prawo do prywatności osoby fizycznej. Mając na uwadze ustalony stan faktyczny sprawy i okoliczność, że wniosek dotyczył informacji odnoszących się do osób fizycznych, współpracujących ze szpitalem na podstawie umów cywilnoprawnych, WSA w Olsztynie wskazał, że wnioskowane informacje podlegają udostępnieniu. Kryteriami przesadzającymi okazały się: charakter podmiotu, jakim jest szpital (podmiot publiczny, dysponujący środkami publicznymi), jak również charakter umowy (umowa cywilnoprawna). Świadomości powyższego nie miał zdaje się sam szpital (Organ).
Wyrok WSA w Olsztynie z 27.1.2026 r., II SA/Ol 797/25 , Legalis
Wcześniejsze odliczenie VAT jest możliwe
Zgodnie z art. 86 ust. 10 i 10b ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 775; dalej: VATU), prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego powstaje w rozliczeniu za okres, w którym w odniesieniu do nabytych lub importowanych przez podatnika towarów i usług powstał obowiązek podatkowy. Ale nie wcześniej niż w rozliczeniu za okres, w którym podatnik otrzymał fakturę lub dokument celny. Zatem moment odliczenia podatku naliczonego w czasie warunkują w krajowych przepisach dwa zdarzenia.
Dyrektywa Rady 2006/112/WE z 28.11.2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.Urz. UE L z 2006 r. Nr 347, s. 1; dalej: VATDyr) kwestię tę reguluje nieco inaczej. Art. 167 VATDyr stanowi, że prawo do odliczenia powstaje w momencie, gdy podatek, który podlega odliczeniu, staje się wymagalny. Art. 178 VATDyr dookreśla zaś, że w celu dokonania odliczenia niezbędna jest faktura. Ma to swoje uzasadnienie na wielu płaszczyznach, przykładowo to dane faktury należy wskazać składając deklarację VAT, w której do odliczenia dochodzi. Niemniej, istnieje pewna różnica między przepisami krajowymi a unijnymi, i nie jest to różnica czysto semantyczna. Oto bowiem VATU od otrzymania faktury uzależnia istnienie samego prawa do odliczenia podatku naliczonego. To, jak się wydaje, warunek idący dalej niż określają to przepisy unijne. Sąd UE zmierzył się niedawno z tym zagadnieniem i wydał bardo ważny wyrok. Nieczęsto bowiem na wokandzie unijnej stają sprawy dotyczące tak głębokich fundamentów systemu VAT w Polsce.
Czego dotyczy sprawa?
Podatnik złożył wniosek o wydanie indywidualnej interpretacji w zakresie VAT w celu ustalenia, czy na podstawie art. 86 ust. 1 i 10 VATU jest uprawniony do odliczenia podatku naliczonego, wynikającego z prawidłowo wystawionych faktur dotyczących zakupu gazu i energii elektrycznej, jeżeli faktury dokumentujące dokonanie zakupu w danym okresie rozliczeniowym otrzymał w kolejnym okresie rozliczeniowym, jednak nie później niż w terminie, w którym złożył ona deklarację podatkową. Dyrektor KIS uznał, że wykonanie prawa do odliczenia, zarówno w prawie polskim, jak i w prawie Unii Europejskiej, jest uzależnione od spełnienia warunków formalnych, w szczególności otrzymania faktury, zatem wydał interpretację negatywną dla podatnika, którą ten zaskarżył.
Sprawa trafiła do sądu. WSA w Warszawie skargę podatnika oddalił, uznając, że prawo do odliczenia podatku naliczonego jest generalnie powiązane z momentem, w którym VAT stał się wymagalny, czyli z momentem powstania obowiązku podatkowego. Jednakże aby podatnik mógł skorzystać z prawa do odliczenia, muszą zostać spełnione dwie przesłanki związane z faktem, że transakcja faktycznie zaistniała, i że podatnik posiada fakturę dokumentującą tę transakcję. Zdaniem sądu, prawo do odliczenia podatku naliczonego powstaje, z zastrzeżeniem spełnienia pozostałych przesłanek, w chwili otrzymania faktury. Podatnik złożył skargę kasacyjną do NSA. Ten zaś nabrał wątpliwości co do zgodności krajowych przepisów z prawem UE. NSA zastanawiał się, czy może jednak powinna istnieć możliwość odliczenia podatku naliczonego za dany okres rozliczeniowy, w sytuacji w której w tym okresie rozliczeniowym powstało prawo do odliczenia, a dodatkowo w momencie realizacji tego prawa podatnik dysponuje fakturą.
Stanowisko Sądu UE
Sąd UE wydał w tej sprawie wyrok z 11.2.2026 r., T-689/24. Jak zwykle w tego typu sprawach Sąd przypomniał, że prawo do odliczenia VAT stanowi integralną część mechanizmu VAT i co do zasady nie może być ograniczane, jeżeli zarówno materialne, jak i formalne wymogi lub przesłanki, którym podlega to prawo, zostały spełnione przez podatników zamierzających z niego skorzystać. Zgodnie z art. 167 VATDyr, prawo do odliczenia powstaje w momencie, gdy podatek, który podlega odliczeniu, staje się wymagalny, a podatek staje się wymagalny zgodnie w momencie dostarczenia towarów lub wykonania usług. Niemniej, prawo do odliczenia jest uzależnione od spełnienia wymogów lub przesłanek zarówno materialnych, jak i formalnych przewidzianych w dyrektywie VAT.
Przesłankami materialnymi są przesłanki regulujące samą podstawę i zakres tego prawa. Przesłanki formalne regulują zaś szczegółowe zasady i kontrolę jego wykonywania, a także prawidłowe funkcjonowanie systemu VAT, takie jak obowiązki dotyczące rachunkowości, wystawiania faktur i składania deklaracji. To rozróżnienie jest o tyle istotne, że podstawowe zasady neutralności VAT wymagają, aby odliczenie naliczonego VAT zostało przyznane, jeżeli spełniono wymogi materialne, nawet wówczas, gdy podatnicy pominęli niektóre wymogi formalne. Powstanie prawa do odliczenia może być uzależnione wyłącznie od warunków materialnych, które są przewidziane w VATDyr.
W konsekwencji, prawo do odliczenia powstaje zatem niezależnie od posiadania faktury, która stanowi jedynie formalny wymóg jego wykonania. Wykonanie rzeczonego prawa możliwe jest zasadniczo dopiero wtedy, gdy podatnik wejdzie w posiadanie faktury. Zdaniem Sądu, polskie przepisy ustanawiają zatem dodatkową przesłankę powstania prawa do odliczenia, a mianowicie posiadanie faktury lub dokumentu celnego w dniu rozliczenia za okres, za który wykonywane jest to prawo, nawet jeśli do tego dnia zostały spełnione przesłanki materialne, w tym dokonanie transakcji podlegającej opodatkowaniu.
W konsekwencji, niezgodne z przepisami UE są przepisy krajowe, na podstawie których podatnik nie może skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego w deklaracji składanej za okres, w którym spełnił warunki materialne skorzystania z tego prawa, jeżeli w okresie tym nie otrzymał odpowiedniej faktury, pomimo że fakturę tę otrzymał jeszcze przed złożeniem tej deklaracji.
Komentarz
Nie da się ukryć, że polskie przepisy „premiują” fiskusa. W przypadku bowiem, gdy podatnik nie może odliczyć naliczonego VAT związanego z transakcjami dokonanymi w okresie, w którym powstało prawo do odliczenia, mimo że odpowiednie faktury były dostępne w chwili złożenia deklaracji VAT za ten okres, ponosi on tymczasowo ciężar VAT, w związku z czym nie zostaje on całkowicie zwolniony z ciężaru tego podatku. Na nic zdały się argumenty fiskusa, że taka, a nie inna konstrukcja polskich przepisów zapobiega w istocie odliczeniu VAT na późniejszym etapie obrotu przed zadeklarowaniem go na wcześniejszym etapie obrotu. Ryzyko to nie występuje jednak w sytuacji, w której podatnik dysponował prawidłową fakturą w momencie składania deklaracji, co umożliwiało organowi podatkowemu przeprowadzenie niezbędnych kontroli.
Spróbujmy wesprzeć się przykładem: podatnik nabył 28.3.2026 r. towary wykorzystywane w działalności opodatkowanej, faktura wystawiona tego samego dnia dotarła do podatnika jednak dopiero 2.4.2026 r. Obecne przepisy art. 86 ust 10b pkt. 1 VATU w sposób jasny określają, że prawo do odliczenia podatku naliczonego powstanie dopiero w kwietniu, jakkolwiek sprzedawca rozliczy podatek należny w marcu. Sąd UE takie podejście stanowczo podważa.
Jakie będą skutki omawianego wyroku? Oczywiście, zgodnie z art. 240 § 1 pkt. 11 Ordynacji podatkowej, wyrok może być podstawą wznowienia postępowań prawomocnie zakończonych. Jeśli więc jakiś podatnik przedwcześnie (zdaniem organu) odliczał VAT, ma teraz szanse na odzyskanie zaległości (musi złożyć stosowny wniosek w ciągu miesiąca od publikacji wyroku). Abstrahując jednak od tego ekstraordynaryjnego skutku: oczywiście, podatnicy mogą po prostu w bieżących rozliczeniach odliczać VAT wcześniej, niż literalnie wynika z art. 86 ust 10b pkt. 1 VATU, nie czekając nawet na prawdopodobną co prawda zmianę przepisów. Trudno powiedzieć, jak takie podejście będzie przyjmowane przez organy podatkowe. Na pewno jednak podatnicy zyskali bardzo mocne karty w swojej talii.
Wyrok TSUE z 11.2.2026, T-689/24
Podwyższenie limitu do 5000 zł – projekt zmian w podatku od czynności cywilnoprawnych
- Projekt podnosi limit zwolnienia z PCC przy sprzedaży rzeczy ruchomych z 1000 zł do 5000 zł.
- Analogicznie podwyższony zostaje limit zwolnienia w przypadku pożyczek udzielanych między podmiotami spoza I grupy podatkowej.
- Ustawa ma wejść w życie po upływie 1 miesiąca od dnia ogłoszenia.
Cel projektowanych zmian
Z uzasadnienia projektu wynika, że podstawowym celem nowelizacji jest dostosowanie wysokości limitów zwolnienia z PCC do realiów gospodarczych, które uległy zasadniczej zmianie od momentu wejścia w życie ustawy z 9.9.2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 295; dalej: PodCzynnCywPrU).
Limit 1000 zł w zakresie sprzedaży rzeczy ruchomych nie był zmieniany od 25 lat. W tym czasie nastąpił istotny wzrost wynagrodzeń oraz cen towarów i usług. Pensja minimalna wzrosła z 760 zł brutto w 2001 r. do 4806 zł brutto w 2026 r., co oznacza ponad sześciokrotny wzrost nominalny. Jednocześnie skumulowana inflacja w latach 2001-2025 przekroczyła 118%. Oznacza to, że realna wartość kwoty 1000 zł znacząco się obniżyła.
Projektodawca wskazuje również na zmiany w sposobie funkcjonowania administracji skarbowej, w szczególności w kontekście rozwoju narzędzi analitycznych oraz obowiązków raportowych platform internetowych. Dane o transakcjach zawieranych za pośrednictwem portali sprzedażowych trafiają do administracji podatkowej, co umożliwia identyfikację podatników, którzy powinni złożyć deklarację PCC-3. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w których organy podatkowe wzywają obywateli do zapłaty podatku w wysokości kilkudziesięciu złotych.
W ocenie projektodawcy obecny limit powoduje powstanie dysproporcji pomiędzy kosztem administracyjnym poboru podatku a wysokością uzyskiwanych wpływów. Koszt wysłania wezwania listem poleconym, obsługi systemowej oraz pracy urzędnika bywa zbliżony do kwoty podatku należnego od transakcji przekraczającej nieznacznie 1000 zł.
Nowelizacja ma zatem prowadzić do:
- zwiększenia racjonalności ekonomicznej systemu poboru PCC;
- ograniczenia obciążeń administracyjnych po stronie organów podatkowych;
- zmniejszenia liczby sytuacji, w których podatnicy zobowiązani są do zapłaty relatywnie niewielkich kwot podatku;
- dostosowania konstrukcji zwolnienia podatkowego do aktualnych warunków ekonomicznych.
Zakres projektowanych zmian – analiza normatywna
Projekt obejmuje zmianę art. 9 pkt 6 oraz art. 9 pkt 10 lit. d PodCzynnCywPrU.
1. Art. 9 pkt 6 PodCzynnCywPrU – sprzedaż rzeczy ruchomych
W obowiązującym stanie prawnym zwolniona z podatku jest sprzedaż rzeczy ruchomych, jeżeli podstawa opodatkowania nie przekracza 1000 zł.
Projekt przewiduje nadanie temu przepisowi nowego brzmienia poprzez podwyższenie limitu do 5000 zł. Konstrukcja normy pozostaje niezmieniona – modyfikacji ulega wyłącznie kwota graniczna.
Zmiana ta powoduje, że sprzedaż rzeczy ruchomych o wartości do 5000 zł nie będzie rodziła obowiązku podatkowego w PCC, niezależnie od relacji osobistej między stronami czynności.
2. Art. 9 pkt 10 lit. d PodCzynnCywPrU – pożyczki między podmiotami spoza najbliższej rodziny
Zmiana dotycząca art. 9 pkt 10 lit. d PodCzynnCywPrU odnosi się do pożyczek udzielanych pomiędzy podmiotami innymi niż osoby wskazane w art. 9 pkt 10 lit. b i c PodCzynnCywPrU.
Przepis lit. b obejmuje osoby wymienione w art. 4a ustawy z 28.7.1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1837; dalej: PodSpDarU), tj. małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, natomiast lit. c dotyczy osób zaliczonych do I grupy podatkowej w rozumieniu przepisów PodSpDarU.
Projekt podwyższa limit zwolnienia dla pożyczek zawieranych pomiędzy podmiotami spoza tego uprzywilejowanego kręgu (a więc poza I grupą podatkową oraz poza osobami objętymi szczególnym zwolnieniem rodzinnym) z 1000 zł do 5000 zł.
Dotychczas zwolnieniu podlegały pożyczki, których kwota nie przekraczała 1000 zł. Po zmianie zwolnienie obejmie pożyczki do wysokości 5000 zł.
Nowelizacja nie modyfikuje zakresu podmiotowego uprzywilejowania przewidzianego dla najbliższej rodziny ani konstrukcji zwolnień właściwych dla I grupy podatkowej. Zmianie ulega wyłącznie wysokość limitu odnoszącego się do relacji pomiędzy podmiotami spoza tego kręgu.
Rozwiązanie to prowadzi do częściowego zbliżenia sytuacji podatników należących do I grupy podatkowej oraz podatników spoza tej grupy w zakresie drobnych pożyczek, przy jednoczesnym zachowaniu odrębności konstrukcyjnej systemu zwolnień rodzinnych.
Analiza systemowa i konstytucyjna
Projektowana regulacja powinna być oceniana w kontekście zasad konstytucyjnych, w szczególności art. 84 oraz art. 217 Konstytucji RP.
Art. 84 Konstytucji RP ustanawia zasadę powszechności i równości ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych. Jednocześnie orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego podkreśla, że konstrukcja podatku powinna odpowiadać zasadzie proporcjonalności oraz racjonalności legislacyjnej.
Podniesienie limitu zwolnienia nie narusza zasady równości opodatkowania, gdyż wprowadza jednolite kryterium kwotowe odnoszące się do wszystkich podatników dokonujących czynności objętych normą.
Z perspektywy zasady proporcjonalności istotne znaczenie ma relacja między ciężarem fiskalnym a kosztem jego egzekwowania. Jeżeli koszty administracyjne poboru podatku zbliżają się do jego wysokości, utrzymywanie obowiązku podatkowego może być oceniane jako nieracjonalne z punktu widzenia efektywności państwa.
Nowelizacja wpisuje się również w zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa. Ograniczenie sytuacji, w których organy podatkowe podejmują działania wobec drobnych transakcji konsumenckich, może przyczynić się do zwiększenia akceptacji społecznej dla systemu podatkowego.
Skutki projektowanej regulacji
1. Skutki społeczne
Projekt może ograniczyć liczbę przypadków, w których obywatele zobowiązani są do składania deklaracji PCC-3 oraz zapłaty podatku w związku z okazjonalnymi transakcjami sprzedaży rzeczy używanych lub niewielkimi pożyczkami prywatnymi.
Zmniejszeniu ulegnie liczba wezwań kierowanych przez organy podatkowe w związku z drobnymi transakcjami internetowymi.
2. Skutki gospodarcze
Podwyższenie limitu zwolnienia może przyczynić się do zwiększenia obrotu w segmencie rynku wtórnego oraz ograniczenia kosztów transakcyjnych po stronie osób fizycznych.
Zmniejszenie obciążeń fiskalnych w tym zakresie może mieć charakter pośredniego impulsu konsumpcyjnego.
3. Skutki finansowe
Projekt może skutkować zmniejszeniem wpływów z PCC do budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Szacowana maksymalna utrata wpływów wynosi ok. 500 mln zł rocznie.
Jednocześnie projektodawca wskazuje na możliwość ograniczenia kosztów administracyjnych związanych z obsługą drobnych zobowiązań podatkowych.
Pierwsze czytanie projektu w Sejmie
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy odbyło się 13.2.2026 r. na 51. posiedzeniu Sejmu.
W wystąpieniu projektodawca wskazał, że obowiązujący próg 1000 zł prowadzi do opodatkowania typowych transakcji konsumenckich, takich jak zakup używanych przedmiotów codziennego użytku. Podkreślono, że rozwój handlu internetowego oraz obowiązki raportowe platform sprzedażowych wynikające z przepisów unijnych umożliwiają administracji skarbowej identyfikowanie drobnych transakcji, co w praktyce skutkuje kierowaniem do obywateli wezwań do zapłaty podatku w niewielkiej wysokości.
W uzasadnieniu projektu zwrócono uwagę na brak waloryzacji limitu zwolnienia od początku obowiązywania ustawy oraz na nieefektywność ekonomiczną poboru podatku w sytuacji, gdy koszty administracyjne jego egzekwowania mogą być zbliżone do wysokości należności. Podkreślono, że podwyższenie limitu do 5000 zł ma na celu dostosowanie regulacji do współczesnych realiów gospodarczych oraz ograniczenie obciążeń administracyjnych.
W toku debaty zwracano uwagę na potencjalne skutki dla dochodów jednostek samorządu terytorialnego, do których trafiają wpływy z PCC.
Etap legislacyjny
13.2.2026 r. odbyło się pierwsze czytanie projektu na 51. posiedzeniu Sejmu. W jego toku nie zgłoszono wniosku o odrzucenie projektu, a Sejm skierował go do Komisji Finansów Publicznych.
Projekt przewiduje wejście w życie ustawy po upływie 1 miesiąca od dnia ogłoszenia, co ma umożliwić organom podatkowym dostosowanie systemów informatycznych oraz praktyki stosowania prawa.
Fiskus błędnie ocenił pożyczanie
Tak wynika z jednego z najnowszych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) dotyczącego sporu o opodatkowanie VAT.
Wsparcie dla emeryta
Konkretnie chodziło o nieoprocentowaną pożyczkę od przedsiębiorcy. We wniosku o interpretację wyjaśnił, że ma zamiar jej udzielić znajomemu. Będzie to raczej duża kwota np. 1 mln euro, której spłata ma być rozłożona do 15 lat.
Mężczyzna tłumaczył, że pożyczkobiorcą będzie jego dobry znajomy, nieprowadzący działalności i niespokrewniony emeryt, którego darzy dużym szacunkiem. Przyszły pożyczkodawca wskazał, że prowadzi działalność w formie spółki cywilnej i jest czynnym podatnikiem VAT. Nie podejmuje innej aktywności zawodowej np. w ramach stosunku pracy czy umowy o dzieło. Pożyczka będzie zaś udzielona z wypracowanego zysku jego firmy. Pożyczkodawca zaznaczył ponadto, że udziela też innych pożyczek bliskim spoza rodziny czy na dofinansowanie spółek, w których jest udziałowcem. Niemniej podkreślił, że jego firma nie zajmuje się ani pośrednictwem finansowym ani udzielaniem kredytów czy pożyczek. Planowana pożyczka nie ma związku z żadną jego działalnością, a pożyczkobiorca przeznaczy ją na cele osobiste dla zaspokojenia własnych potrzeb. Mężczyzna zapytał, czy nieoprocentowana pożyczka, którą zamierza udzielić zaprzyjaźnionemu emerytowi będzie opodatkowana podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC) czy VAT? Sam był przekonany, że w grę wchodzi tylko PCC, którego obowiązek uiszczenia obciąży biorącego pożyczkę. Co zaś wyklucza opodatkowanie VAT.
Element działalności
Inaczej widział to fiskus. Nie zgodził się, że planowana nieoprocentowana umowa pożyczki będzie stanowić formę zarządu nad majątkiem osobistym, a w konsekwencji, co do zasady, nie będzie opodatkowana VAT. Zdaniem urzędników należało ją uznać za element działalności gospodarczej pożyczkodawcy. Każda bowiem czynność wykonana nawet sporadycznie, zwłaszcza z wykorzystaniem majątku z wypracowanego zysku, objęta jest definicją działalności gospodarczej wykonywanej przez występującego w charakterze podatnika.
Fiskus uznał, że w spornym przypadku chodzi o nieodpłatne świadczenie z ustawy o VAT. Zgodził się tylko, że będzie ono korzystało ze zwolnienia z art. 43 ust. 1 pkt. 38 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 775; dalej: VATU). Taka wykładnia nie satysfakcjonowała przyszłego pożyczkodawcy.
Najpierw rację przyznał mu Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. W jego ocenie w spornym przypadku planowana czynność udzielenia pożyczki nie może być odczytywana jako podjęte przez podmiot profesjonalnie zajmujący się usługami finansowymi. Skarżący w jej ramach nie będzie więc działał w charakterze podatnika wykonującego działalność gospodarczą z art. 15 ust. 2 VATU.
WSA podkreślił, że skarżący nie zajmuje się zawodowo udzielaniem kredytów czy pożyczek i prowadzi działalność gospodarczą w innym zakresie. Zysk wypracowany w jej ramach po opodatkowaniu chce przeznaczyć na cele prywatne w zarządzie własnym majątkiem udzielając nieoprocentowanej pożyczki znajomemu.
Ostatecznie to, że w sprawie chodzi o zarząd majątkiem osobistym, który nie jest elementem prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej opodatkowanej VAT, potwierdził NSA.
Przede wszystkim nie zgodził się, że znaczenie dla sprawy mogła mieć kwota samej pożyczki czy fakt udzielania innych np. w celu dokapitalizowania. Należy skupić się na szczególnych okolicznościach. Głównie na tym, że choć chodzi o środki uzyskane z działalności gospodarczej, ale opodatkowanej, to były to już prywatne pieniądze. Zwłaszcza, że w tym konkretnym przypadku przedsiębiorca nie ma żadnych innych aktywności. Pieniądze z firmy są jego jedynymi przychodami.
Osobiste sprawy
W tej sytuacji zdaniem NSA nie można uznać, że wszystko, co dzieje się wokół jego firmy jest działalnością gospodarczą.. Jak tłumaczył sąd, gdy mamy do czynienia ze środkami pochodzącymi z działalności gospodarczej, ale z zysku po opodatkowaniu, to są one już prywatne. Wówczas przechodzimy na zarząd majątkiem prywatnym i VAT nie ma.
NSA podkreślił też, że w spornym przypadku w ogóle nie dojdzie do opodatkowania. Brak opodatkowania VAT powoduje bowiem, że w grę wchodzi PCC. Wyrok jest prawomocny.
Sygnatura akt: I FSK 862/23
Michał Wojtas
doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Wojtas i Zając
Rozstrzygnięta przez NSA sprawa dotyka powszechnego i wywołującego wiele sporów problemu, gdzie przebiega podział między działaniem jako podatnik VAT a prywatnym zarządem swoim majątkiem. To znaczy ustalenia, gdzie kończy się status osoby fizycznej jako przedsiębiorcy i podatnika VAT. Nie wszystkie bowiem okoliczności przesądzają o gospodarczym charakterze działania, jak np. przeznaczenie środków przez pożyczkobiorcę. W sprawie jak ta, którą przesądził NSA, wyraźną wskazówką jest brak oprocentowania pożyczki i długi okres spłaty oraz wyraźna deklaracja o braku związku z działalnością. Takie okoliczności mogą potwierdzać stanowisko, iż jest to pożyczka prywatna. W końcu skarżący ma prawo do takiego rozporządzenia swoim majątkiem. Organ interpretacyjny starał się powiązać sporną pożyczkę z zakresem tych udzielanych innym podmiotom. Problem jednak w tym, że o ich skali i warunkach nic nie wiadomo z treści rozstrzygnięcia. Tymczasem organ interpretacyjny jest związany treścią wniosku i warto przypomnieć, że nie może wysuwać samodzielnych wniosków co do jego zakresu.
Nowe zasady prowadzenia rejestru akcjonariuszy i ujawniania danych w KRS
- Nowelizacja wprowadza obowiązek terminowego zgłaszania zmian danych spółki i rejestru akcjonariuszy oraz wzmacnia nadzór sądu rejestrowego nad wykonywaniem tych obowiązków.
- Ustawa rozszerza zakres informacji ujawnianych w rejestrze akcjonariuszy oraz wprowadza obowiązek ujawniania w KRS podmiotu prowadzącego rejestr akcjonariuszy lub depozyt papierów wartościowych.
- Regulacja przewiduje nowe obowiązki dokumentacyjne przy wykreślaniu spółki z KRS, doprecyzowuje zasady wpisów w rejestrze akcjonariuszy oraz znosi podział akcji na imienne i na okaziciela w odniesieniu do akcji zdematerializowanych.
Zakres regulacji i charakter zmian
Nowelizacja obejmuje przepisy KSH oraz kilkudziesięciu innych ustaw, w szczególności ustawę z 20.8.1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 869; dalej: KRSU). Zmiany mają w znacznej mierze charakter systemowy i dostosowujący, wynikający z wdrożenia obowiązkowej dematerializacji akcji oraz doświadczeń praktyki stosowania tych regulacji. Ustawodawca koncentruje się na zwiększeniu przejrzystości obrotu akcjami oraz zapewnieniu ciągłości rejestracji akcji.
Obowiązek aktualizowania danych w rejestrze akcjonariuszy
Jedną z kluczowych zmian jest wprowadzenie wprost ustawowego obowiązku aktualizowania danych ujawnianych w rejestrze akcjonariuszy w krótkim, ściśle określonym terminie.
W odniesieniu do prostej spółki akcyjnej obowiązek ten został wyrażony w art. 30033 § 3 KSH, zgodnie z którym zarząd zgłasza podmiotowi prowadzącemu rejestr akcjonariuszy wszelkie zmiany danych, o których mowa w art. 30033 § 1 pkt 1-4 KSH oraz art. 30033 § 1 pkt 9-11 KSH, w terminie siedmiu dni od dnia wystąpienia zdarzenia uzasadniającego dokonanie wpisu. Analogiczny mechanizm wprowadzono dla spółki akcyjnej w art. 3283 § 4 KSH, obejmujący zmiany danych wskazanych w art. 3283 § 1 pkt 1-4 KSH oraz w art. 3283 § 1 pkt 9-11 KSH.
Ustawa wprowadza również sankcję za niewykonywanie obowiązku zgłaszania zmian: art. 594 § 1 KSH został uzupełniony o art. 594 § 1 pkt 21 KSH, penalizujący brak zgłoszenia zmian, o których mowa w art. 30033 § 3 KSH albo art. 3283 § 4 KSH. Mechanizm ten ma charakter dyscyplinujący i ma przeciwdziałać utrzymywaniu w rejestrze danych nieaktualnych, co – w realiach dematerializacji – wpływa bezpośrednio na pewność obrotu prawami z akcji.
Informowanie sądu o zakończeniu umowy prowadzenia rejestru akcjonariuszy
Ustawa wzmacnia nadzór sądu rejestrowego poprzez nałożenie obowiązku informacyjnego bezpośrednio na podmiot prowadzący rejestr akcjonariuszy.
W odniesieniu do prostej spółki akcyjnej obowiązek ten wynika z art. 30032 § 3 KSH, natomiast dla spółki akcyjnej – z art. 3282 § 21 KSH. W obu przypadkach podmiot prowadzący rejestr akcjonariuszy zawiadamia sąd rejestrowy za pośrednictwem systemu teleinformatycznego o wygaśnięciu albo rozwiązaniu umowy o prowadzenie rejestru, wskazując datę jej wygaśnięcia albo rozwiązania, w terminie siedmiu dni od tej daty.
Niezależnie od powyższego ustawa wprowadza również obowiązek zgłoszenia zawarcia umowy o prowadzenie rejestru akcjonariuszy do sądu rejestrowego. Tym samym ustawodawca buduje dwutorowy model zapewniający „ślad” umowy w rejestrze sądowym: po pierwsze – zgłoszenie zawarcia umowy przez spółkę, po drugie – zgłoszenie zakończenia umowy przez podmiot prowadzący rejestr.
Ujawnianie informacji o rejestrze akcjonariuszy w KRS
Nowelizacja rozszerza zakres danych ujawnianych w rejestrze przedsiębiorców KRS o informacje dotyczące prowadzenia rejestru akcjonariuszy albo rejestracji akcji w depozycie papierów wartościowych. W konsekwencji w KRS ma być możliwe ustalenie, gdzie akcje danej spółki są zarejestrowane oraz kto prowadzi rejestr – co w realiach dematerializacji stanowi informację kluczową dla wykonywania praw udziałowych i dla bezpieczeństwa obrotu.
Zmiany w tym zakresie wprowadzono w KRSU, w szczególności poprzez uzupełnienie art. 38 KRSU o nowe litery w ramach danych ujawnianych w rejestrze przedsiębiorców, obejmujące dane podmiotu prowadzącego rejestr akcjonariuszy spółki albo depozyt papierów wartościowych, w których są zarejestrowane akcje, ze wskazaniem oznaczenia tego podmiotu.
Wykaz akcjonariuszy przy wykreślaniu spółki z KRS
Ustawa wprowadza nowy obowiązek dokumentacyjny związany z wykreślaniem spółek z rejestru przedsiębiorców. Dodano art. 476 § 11 KSH oraz art. 476 § 21 KSH, które przewidują obowiązek dołączenia do wniosku o wykreślenie spółki z rejestru – w związku z likwidacją – wykazu akcjonariuszy sporządzonego na podstawie określonych źródeł danych i według wskazanego stanu.
Zgodnie z art. 476 § 11 KSH do wniosku o wykreślenie dołącza się wykaz akcjonariuszy sporządzony na podstawie:
- informacji, o których mowa w art. 91 ust. 15 ustawy z 29.7.2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 592) – albo
- informacji, o których mowa w art. 32813 § 1 KSH, według stanu po zatwierdzeniu sprawozdania likwidacyjnego.
Dodatkowo art. 476 § 21 KSH reguluje sytuację, w której wniosek o wykreślenie spółki został zgłoszony bez zatwierdzenia sprawozdania likwidacyjnego. W takim przypadku wykaz akcjonariuszy sporządza się według stanu po dniu, na który walne zgromadzenie w celu zatwierdzenia sprawozdania zostało zwołane.
Rozszerzenie zakresu danych w rejestrze akcjonariuszy
Ustawa w sposób szczegółowy rozbudowuje katalog danych ujawnianych w rejestrze akcjonariuszy, wychodząc z założenia, że w systemie dematerializacji rejestr stanowi podstawowe źródło identyfikacji akcjonariusza oraz jego praw.
W prostej spółce akcyjnej zmiany ujęto w art. 30033 § 1 pkt 5-6 KSH, natomiast w spółce akcyjnej – w art. 3283 § 1 pkt 5-6 KSH. Ustawodawca wprowadza obowiązek ujawnienia w rejestrze m.in. numeru PESEL albo – w razie jego braku – daty urodzenia akcjonariusza będącego osobą fizyczną. Dla podmiotów niebędących osobami fizycznymi przewidziano ujawnienie firmy (nazwy) oraz numeru we właściwym rejestrze i nazwy tego rejestru (jeżeli podmiot jest do niego wpisany). Rozszerzenie danych obejmuje również elementy komunikacyjne i doręczeniowe.
Forma zgody na dokonanie wpisu w rejestrze akcjonariuszy
Ustawa doprecyzowuje formę oświadczenia o zgodzie na dokonanie wpisu w rejestrze akcjonariuszy, składanego przez osobę, której uprawnienia mają zostać wykreślone, zmienione albo obciążone przez wpis. Celem regulacji jest ograniczenie ryzyka nadużyć oraz wzmocnienie pewności obrotu akcjami i prawami na nich ustanowionymi.
W odniesieniu do prostej spółki akcyjnej i spółki akcyjnej zgoda na wpis może zostać złożona w jednej z trzech alternatywnych postaci:
- w formie pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym;
- w formie pisemnej w obecności osoby upoważnionej przez podmiot prowadzący rejestr akcjonariuszy;
- w postaci elektronicznej opatrzonej kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym.
Zastaw rejestrowy na akcjach i utrata ważności świadectwa rejestrowego
Ustawa doprecyzowuje reguły związane z ustanawianiem i ujawnianiem ograniczonych praw rzeczowych na akcjach, w tym w szczególności zastawu rejestrowego.
Ustawodawca wyraźniej ukształtował relację między wpisem w rejestrze zastawów a wpisem w rejestrze akcjonariuszy. W znowelizowanych art. 30037 § 2 KSH oraz art. 3289 § 2 KSH wskazano, że przepisu przewidującego określony tryb wpisu nie stosuje się w przypadku ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego na akcji w wyniku wpisu w rejestrach prowadzonych na podstawie ustawy z 29.8.1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 111) albo ustawy z 6.12.1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2017).
Ustawodawca rozszerzył także katalog przesłanek utraty ważności świadectwa rejestrowego w spółce akcyjnej. Zgodnie z dodanym art. 3288 § 1 pkt 21 KSH utrata ważności świadectwa rejestrowego następuje również w przypadku wygaśnięcia zastawu z innej przyczyny niż zaspokojenie wierzyciela – o ile świadectwo dotyczy tych akcji i zostało wystawione zastawnikowi.
Zniesienie podziału akcji na imienne i na okaziciela
Ustawa konsekwentnie usuwa z systemu odniesienia do tradycyjnego podziału akcji na imienne i na okaziciela w obszarze, w którym – po dematerializacji – podział ten traci znaczenie. W praktyce dematerializacji wszystkie akcje funkcjonują jako „akcje rejestrowe”, których własność i obciążenia wynikają z zapisów w rejestrze akcjonariuszy lub w depozycie papierów wartościowych.
Ustawodawca przewidział przy tym wyraźną regułę przejściową: do akcji niezarejestrowanych w dniu wejścia w życie ustawy w rejestrze akcjonariuszy albo depozycie papierów wartościowych stosuje się – do dnia ich rejestracji – dotychczasowe przepisy o akcjach imiennych albo akcjach na okaziciela.
Wejście w życie
Podstawowy termin wejścia w życie został określony na 12 miesięcy od dnia ogłoszenia – wdrożenie nowych obowiązków wymaga czasu organizacyjnego. Jednocześnie przewidziano wyjątki: art. 28 oraz art. 33 ZmKSH26 wchodzą w życie 28.2.2026 r.
Postępowanie dowodowe w sprawach o rentę z tytułu niezdolności do pracy
Renta rodzinna z powodu niezdolności do pracy
Zgodnie z art. 70 ust. 1 pkt. 1 ustawy z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1749; dalej: EmRentyFUSU), wdowa ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat lub była niezdolna do pracy. Renta rodzinna przyznana wdowie, która była niezdolna do pracy w momencie śmierci męża lub stała się niezdolna do pracy w ciągu 5 lat od tego momentu, nie jest przyznawana raz na zawsze, lecz jedynie na okres prognozowanej niezdolności do pracy. Na podstawie art. 61 w zw. z art. 72 EmRentyFUSU, prawo do renty rodzinnej, które ustało z powodu ustąpienia niezdolności do pracy, podlega przywróceniu, jeżeli w ciągu 18 miesięcy od ustania tego prawa ubezpieczony ponownie stał się niezdolny do pracy, z zastrzeżeniem art. 101a EmRentyFUSU.
Stan faktyczny
I.Ś. została zakwalifikowana do trzeciej grupy inwalidów z ogólnego stanu zdrowia, a następnie uznana za osobę okresowo częściowo niezdolną do pracy. W związku z tym przyznano jej rentę rodzinną po zmarłym mężu na okres od 8.3.1994 r. do 30.6.2001 r. I.Ś. ubiegała się o przyznanie świadczenia na kolejny okres, jednak Organ wydał decyzję odmowną. W 2017 r. I.Ś. osiągnęła wiek emerytalny, w związku z czym przyznano jej emeryturę. W 2019 r. I.Ś. wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie prawa do renty rodzinnej w oparciu o art. 61 EmRentyFUSU. Wyjaśniła, że od dzieciństwa dużo chorowała, a od lat 90. XX wieku jest osobą zupełnie niezdolną do żadnej pracy zarobkowej. Jednak ZUS odmówił I.Ś. prawa do tego świadczenia.
SO w Z. oddalił odwołanie I.Ś. W uzasadnieniu wyroku stwierdzono, że ubezpieczona bezspornie była niezdolna do pracy i uprawniona do renty rodzinnej do 30.6.2001 r. Posiłkując się opiniami biegłych: psychiatry, psychologa, neurologa i ortopedy, Sąd stwierdził, że po tym dniu I.Ś. odzyskała zdolność do pracy, której nie utraciła w okresie 18 miesięcy od ustania prawa do renty, a dopiero ponad 3 lata później. Odwołująca się w toku postępowania zwracała uwagę na stwierdzoną u niej niepełnosprawność. SO w Z. wyjaśnił jednak, że niepełnosprawność nie jest odpowiednikiem niezdolności do pracy w rozumieniu art. 12 ust. 1 EmRentyFUSU. Z tego względu orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie jest równoznaczne z orzeczeniem o niezdolności do pracy jako przesłance prawa do renty.
SA w P. oddalił apelację ubezpieczonej, uznając, że nie zdołała ona wykazać, iż w okresie 18 miesięcy od ustania prawa do renty rodzinnej ponownie stała się niezdolna do pracy, a tylko w takiej sytuacji zasadne było przywrócenia jej prawa do tego świadczenia. W ocenie Sądu II instancji SO w Z. przeprowadził obszerne postępowanie dowodowe z udziałem biegłych sądowych zgodnie z zasadami określonymi w art. 227 KPC. SA w P. uznał za niezasadne wnioski odwołującej się o powołanie kolejnych biegłych oraz o powołanie biegłego z zakresu medycyny pracy.
W jakich okolicznościach opinia lekarza medycyny pracy jest niezbędna?
I.Ś., reprezentowana przez pełnomocnika z urzędu, wniosła skargę kasacyjną. Twierdziła w niej, że SA w P. orzekł w sprawie, nie mając istotnych dowodów. Jak dowodzono, z uwagi na przedmiot sprawy, wymagany był dowód z opinii biegłego z dziedziny medycyny pracy. Skarżąca przekonywała, że tylko biegły z tej dziedziny, na podstawie innych opinii biegłych, ustali, biorąc pod uwagę między innymi wyuczony zawód, wiek, dotychczasowe doświadczenie zawodowe wnioskodawczyni, czy ubezpieczona była zdolna lub niezdolna do pracy.
SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę SA w P. do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku wyjaśniono, że kluczowe znaczenie dla sprawy ma ustalenie, czy I.Ś. jest osobą niezdolną do pracy, oraz czy stała się ponownie niezdolna do pracy w ciągu 18 miesięcy od ustania prawa do renty rodzinnej. Dla wyjaśnienia spornej kwestii niezbędna jest specjalistyczna wiedza medyczna biegłych lekarzy o specjalnościach właściwych z uwagi na rodzaj diagnozowanych u wnioskodawczyni schorzeń. SN podkreślił, że niezależnie od ustalenia stanu zdrowia ubezpieczonej, co wymaga wiadomości specjalnych, ostateczna ocena zdolności wnioskodawczyni do pracy ma charakter prawny, wobec czego dokonać jej może wyłącznie sąd, a nie biegły. Dokonując tej oceny, sąd powinien mieć na względzie nie tylko aspekt medyczny, lecz także okoliczności innej natury, jak kwalifikacje ubezpieczonego, możliwość zarobkowania w ramach tych kwalifikacji, celowość przekwalifikowania zawodowego (zob. wyrok SN z 27.6.2011 r., I UK 407/10, Legalis). Co istotne, choć sąd może ocenić opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności, to nie może wprowadzać własnych stwierdzeń i rozstrzygać kwestii wymagających wiadomości specjalnych wbrew opinii biegłego specjalisty. W takiej sytuacji należy albo rozwiać wątpliwości co do treści opinii w drodze zażądania od jej autora pisemnych lub ustnych wyjaśnień, albo dopuścić dowód z opinii innego biegłego. SN uznał, że w przypadku stwierdzenia wielu schorzeń osoby ubiegającej się oświadczenie z ubezpieczenia społecznego przez biegłych różnych specjalności, zachodzi potrzeba sporządzenia przez nich opinii łącznej bądź konieczność powołania biegłego z zakresu medycyny pracy, który dokona całościowej oceny wpływu wszystkich zidentyfikowanych schorzeń oraz stopnia ich nasilenia i wpływu na niezdolność do wykonywania pracy.
Niezdolność do pracy
W uzasadnieniu wyroku stwierdzono, że kluczowe dla sprawy przepisy art. 70 i art. 72 EmRentyFUSU posługują się pojęciem „niezdolność do pracy”, które należy interpretować w kontekście art. 12 EmRentyFUSU. Ustawowa definicja pojęcia niezdolności do pracy zawiera dwa elementy: biologiczny i ekonomiczny. Pierwszy z nich to spowodowana stanem zdrowia ogólna sprawność psychofizyczna organizmu ubezpieczonego, oceniana z medycznego punktu widzenia. Natomiast element ekonomiczny dotyczy przydatności ubezpieczonego na runku pracy z uwagi na jego stan psychofizyczny, przy czym w przypadku pracownika utrata zdolności do pracy sprowadza się do utraty lub znacznego ograniczenia możliwości wykonywania zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Co istotne, o wystąpieniu niezdolności do pracy nie przesądza wyłącznie ocena medyczna stwierdzająca występowanie określonych jednostek chorobowych i ich wpływ na funkcjonowanie organizmu człowieka. Decydujące znaczenie ma ocena prawna dokonana w oparciu o okoliczności natury medycznej i okoliczności innej natury, w tym zwłaszcza poziom kwalifikacji ubezpieczonego, możliwość zarobkowania w zakresie tych kwalifikacji, możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne (zob. wyrok SN z 13.10.2009 r., II UK 106/09, Legalis).
SN stwierdził, że wbrew stanowisku SA w P., dla rozpoznania sprawy istotne znaczenie ma wiedza specjalistyczna, którą Sąd mógł uzyskać po dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy. Pomimo tego, że skarżąca przed przejściem na emeryturę nie podejmowała aktywności zarobkowej, to niewykluczone stwierdzenie, iż jej ogólny stan zdrowia związany ze zdiagnozowanymi schorzeniami w zestawieniu z poziomem posiadanych kwalifikacji, uprawniał do uznania jej za niezdolną do pracy. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że choć sąd nie ma obowiązku przeprowadzania wszystkich dowodów wskazanych przez stronę, to jednak odmowa dopuszczenia określonego dowodu nie należy do sfery dowolnego uznania sędziowskiego. W sporach o rentę z tytułu niezdolności do pracy sąd nie jest zobligowany do dopuszczania dowodu z opinii kolejnych biegłych, czy też instytutów naukowo – badawczych w każdym przypadku, gdy złożona opinia jest dla strony niekorzystna. Jednak obowiązek taki powstaje wówczas, gdy przeprowadzenie kolejnego dowodu jest niezbędne dla dokonania prawidłowej subsumpcji prawa materialnego, w szczególności art. 12 ust. 3 EmRentyFUSU.
Wyrok SN z 25.9.2025 r., III USKP 31/25, Legalis
Nowe zasady postępowania z rzeczami znalezionymi od 2026 r.
- Nowelizacja doprecyzowuje obowiązki znalazcy i organów publicznych oraz wskazuje właściwego starostę prowadzącego postępowanie poszukiwawcze.
- Ustawa wprowadza szczególne zasady postępowania z dokumentami zawierającymi dane osobowe, rzeczami niebezpiecznymi oraz przedmiotami o charakterze wojskowym.
- Zmiany obejmują także skrócenie terminów odbioru rzeczy w KC oraz nowe zasady przechowywania i likwidacji rzeczy znalezionych.
Cel nowelizacji
Celem nowelizacji jest zwiększenie skuteczności poszukiwania osób uprawnionych do odbioru rzeczy znalezionych oraz zapewnienie jednolitego i racjonalnego modelu postępowania z rzeczami pozostawionymi bez opieki. Ustawodawca dąży do uproszczenia procedur administracyjnych, zwiększenia przejrzystości obowiązków znalazcy oraz dostosowania regulacji do współczesnych realiów społecznych i technologicznych.
Nowelizacja realizuje w szczególności następujące cele:
- doprecyzowanie właściwości organów publicznych;
- usprawnienie procedury poszukiwania właściciela rzeczy;
- zwiększenie ochrony danych osobowych;
- poprawę bezpieczeństwa w przypadku rzeczy niebezpiecznych;
- uproszczenie dokumentowania czynności związanych ze znalezieniem rzeczy.
Najważniejsze zmiany w przepisach o rzeczach znalezionych
Właściwość starosty prowadzącego postępowanie
Nowelizacja jednoznacznie wskazuje, że organem właściwym do prowadzenia postępowania poszukiwawczego jest starosta właściwy ze względu na miejsce znalezienia rzeczy (nowe brzmienie art. 5 ust. 1 RzeczZnalU). Rozwiązanie to eliminuje wątpliwości interpretacyjne występujące w praktyce oraz zapewnia jednolite stosowanie przepisów.
Jednocześnie wprowadzono rozwiązanie praktyczne umożliwiające znalazcy:
- zawiadomienie starosty właściwego ze względu na miejsce swojego zamieszkania;
- przekazanie rzeczy temu staroście;
- przekazanie dokumentacji właściwemu staroście miejsca znalezienia.
Waloryzacja progu wartości znalezionych pieniędzy
Podwyższono próg kwotowy, po przekroczeniu którego znalazca ma obowiązek przekazania znalezionych pieniędzy staroście. Dotychczasowa kwota 100 zł została zastąpiona progiem wynoszącym 5% minimalnego wynagrodzenia za pracę, obowiązującego w dniu znalezienia (nowe brzmienie art. 5 ust. 3 RzeczZnalU).
Rozwiązanie to:
- wprowadza mechanizm automatycznej waloryzacji;
- dostosowuje próg do realiów ekonomicznych;
- ogranicza obciążenia administracyjne przy drobnych kwotach.
Postępowanie z dokumentami zawierającymi dane osobowe
Wprowadzono szczególny tryb postępowania z dokumentami zawierającymi dane osobowe (dodany do art. 5 ust. 3a RzeczZnalU). Znalazca, który nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru, ma obowiązek przekazania dokumentu właściwemu staroście, chyba że dokument zawiera informacje o innym sposobie postępowania.
Jeżeli działania poszukiwawcze okażą się bezskuteczne, dokument podlega zniszczeniu, co ma na celu ochronę danych osobowych oraz ograniczenie ryzyka ich nieuprawnionego wykorzystania.
Rzeczy niebezpieczne oraz wymagające pozwolenia
Nowelizacja wyłącza z obowiązku przekazania staroście rzeczy, których posiadanie wymaga pozwolenia, w szczególności broni, amunicji lub materiałów wybuchowych, a także rzeczy stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia (nowe brzmienie art. 6 RzeczZnalU).
W takich przypadkach znalazca obowiązany jest:
- niezwłocznie zawiadomić Policję;
- wskazać miejsce, w którym rzecz się znajduje;
- powstrzymać się od samodzielnego przenoszenia rzeczy.
Rozwiązanie to zwiększa bezpieczeństwo publiczne oraz ogranicza ryzyko wypadków.
Sprzęt i dokumenty wojskowe
Rozszerzono katalog podmiotów właściwych do przyjęcia znalezionych przedmiotów o charakterze wojskowym (nowe brzmienie art. 5 ust. 4 RzeczZnalU). Znalazca może przekazać takie rzeczy:
- właściwemu staroście albo
- najbliższej jednostce organizacyjnej Żandarmerii Wojskowej.
Analogiczne zasady wprowadzono dla dokumentów wojskowych (dodany do art. 5 ust. 4a RzeczZnalU).
Rzeczy znalezione w miejscach publicznych
Zmodyfikowano zasady postępowania z rzeczami znalezionymi w budynkach publicznych, pomieszczeniach dostępnych dla publiczności oraz środkach transportu publicznego (nowe brzmienie art. 7 ust. 1 RzeczZnalU oraz dodane ust. 1a i 1b RzeczZnalU).
W pierwszej kolejności właściwy zarządca:
- podejmuje próbę zwrotu rzeczy osobie uprawnionej;
- zamieszcza ogłoszenie na stronie internetowej (jeżeli ją prowadzi);
- przechowuje rzecz przez 30 dni.
Po upływie tego terminu rzecz przekazywana jest właściwemu staroście.
Uproszczenie dokumentowania czynności
Ustawa upraszcza sposób dokumentowania przyjęcia zawiadomienia o znalezieniu rzeczy lub jej odebrania poprzez:
- sporządzanie protokołu;
- pouczenie znalazcy o jego prawach;
- wydanie odpisu protokołu.
Rezygnacja z odrębnego poświadczenia ogranicza formalizm procedury.
Poszukiwanie osoby uprawnionej
Nowelizacja modyfikuje procedurę poszukiwania właściciela rzeczy przez starostę.
W szczególności:
- możliwe jest występowanie do właściwych podmiotów o dane adresowe;
- ogłoszenia publikowane są w Biuletynie Informacji Publicznej;
- dane o rzeczach mogą być udostępniane w portalu danych publicznych.
Rozwiązania te zwiększają skuteczność poszukiwań oraz dostępność informacji.
Przechowywanie pieniędzy w walucie obcej
Wprowadzono możliwość przechowywania znalezionych środków pieniężnych w walucie obcej (nowe brzmienie art. 21 ust. 1 RzeczZnalU) poprzez:
- przechowywanie w kasie pancernej;
- zdeponowanie w skrytce sejfowej;
- oddanie na przechowanie bankowi.
Rzeczy umożliwiające dostęp oraz dokumenty
W przypadku rzeczy umożliwiających dostęp do pomieszczeń lub pojazdów (np. kluczy, kart dostępu, pilotów) oraz dokumentów zawierających dane osobowe, po bezskutecznym upływie terminu odbioru:
- stają się one własnością powiatu;
- podlegają niezwłocznemu zniszczeniu;
- sporządza się protokół zniszczenia.
Zmiany w KC
Nowelizacja modyfikuje art. 187 KC, skracając terminy odbioru rzeczy przez osobę uprawnioną.
Rzecz znaleziona staje się własnością znalazcy, jeżeli uczynił on zadość swoim obowiązkom, gdy:
- nie została odebrana w ciągu 6 miesięcy od doręczenia wezwania;
- w przypadku niemożności wezwania – w ciągu roku od dnia znalezienia.
Po upływie terminów:
- zabytek lub materiał archiwalny staje się własnością Skarbu Państwa;
- rzeczy umożliwiające dostęp oraz dokumenty zawierające dane osobowe stają się własnością powiatu;
- inne rzeczy przechodzą na własność powiatu po bezskutecznym upływie terminu odbioru przez znalazcę.
Zmiana art. 187 KC ma charakter systemowy i służy dostosowaniu regulacji prawa cywilnego do zmodernizowanych procedur administracyjnych dotyczących rzeczy znalezionych. Skrócenie terminów odbioru rzeczy ma przyspieszyć stabilizację stanu prawnego rzeczy znalezionych oraz ograniczyć koszty ich przechowywania.
Jednocześnie ustawodawca różnicuje skutki prawne w zależności od charakteru rzeczy. Szczególna regulacja dotycząca dokumentów zawierających dane osobowe oraz rzeczy umożliwiających dostęp do pomieszczeń ma na celu ochronę bezpieczeństwa oraz prywatności.
Charakter przejściowy i stosowanie nowych przepisów
Ustawodawca przesądził, że nowe przepisy będą miały zastosowanie wyłącznie do rzeczy znalezionych po dniu wejścia ustawy w życie. Rozwiązanie to eliminuje wątpliwości intertemporalne i zapewnia jednolite stosowanie przepisów do nowych stanów faktycznych.
Przyjęte vacatio legis ma umożliwić organom administracji przygotowanie organizacyjne, dostosowanie procedur wewnętrznych oraz wdrożenie nowych obowiązków informacyjnych i cyfrowych.
Dodatkowe aspekty systemowe i znaczenie praktyczne nowelizacji
Nowelizacja stanowi odpowiedź na wieloletnie doświadczenia stosowania RzeczZnalU oraz liczne problemy praktyczne zgłaszane przez organy administracji powiatowej, Policję oraz zarządców obiektów użyteczności publicznej. Dotychczasowe przepisy były oceniane jako niewystarczająco precyzyjne, co prowadziło do rozbieżności interpretacyjnych oraz nadmiernego obciążenia organizacyjnego starostw.
W szczególności projektodawca wskazuje na potrzebę:
- odciążenia organów administracji od przechowywania rzeczy o znikomej wartości;
- wprowadzenia mechanizmów waloryzacyjnych ograniczających konieczność częstych nowelizacji;
- usprawnienia obiegu informacji pomiędzy organami publicznymi;
- zwiększenia bezpieczeństwa danych osobowych zawartych w dokumentach;
- zapewnienia szybkiego i bezpiecznego postępowania z rzeczami niebezpiecznymi.
Wprowadzone rozwiązania wpisują się również w szerszy trend cyfryzacji administracji publicznej. Obowiązek publikacji ogłoszeń w Biuletynie Informacji Publicznej oraz udostępniania danych w portalu danych publicznych zwiększa dostępność informacji o rzeczach znalezionych i może przyczynić się do skuteczniejszego odnajdywania właścicieli.
Wejście w życie
Ustawa wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia i ma zastosowanie do rzeczy znalezionych po dniu jej wejścia w życie.