Wzrost płacy minimalnej i wysokości świadczenia pielęgnacyjnego

Kwota świadczenia pielęgnacyjnego co roku jest waloryzowana 1 stycznia. Wysokość świadczenia uzależniona jest od wysokości płacy minimalnej. Wskaźnikiem waloryzacji jest bowiem procentowy wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę w porównaniu do kwoty z ubiegłego roku. Tak ustaloną stawkę zaokrągla się w górę do pełnych złotych. W 2021 r. wysokość świadczenia pielęgnacyjnego została ogłoszona w obwieszczeniu Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z 4.11.2020 r. w sprawie wysokości świadczenia pielęgnacyjnego w 2021 r. (M.P. 2020 poz. 1031). Od początku 2021 r. wysokość świadczenia pielęgnacyjnego wynosi 1917 zł.

Kodeks pracy. Komentarz + Aneks do specustawy Regulacje Covid-19 w prawie pracy – bieżąca aktualizacja w Systemie Legalis Sprawdź

Warto przypomnieć, że świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, przysługuje w Polsce matce albo ojcu niepełnosprawnego dziecka, opiekunowi faktycznemu dziecka, osobie będącej rodziną zastępczą spokrewnioną, w rozumieniu ustawy z 9.6.2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 821 ze zm.) oraz innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z 25.2.1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1359 ze zm.) ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób o znacznym stopniu niepełnosprawności. Innym osobom, niż osoby spokrewnione w pierwszym stopniu z osobą wymagającą opieki, świadczenie pielęgnacyjne przysługuje, jedynie w sytuacji spełnienia łącznie następujących warunków: gdy rodzice osoby wymagającej opieki nie żyją, zostali pozbawieni praw rodzicielskich, są małoletni lub legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności i gdy równocześnie nie ma innych osób spokrewnionych w pierwszym stopniu, są małoletnie lub legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Osoby te mają prawo do zasiłku pielęgnacyjnego w sytuacji, gdy nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, albo osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje w sytuacji, gdy niepełnosprawność osoby wymagającej opieki powstała nie później niż do ukończenia 18. roku życia lub w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej, jednak nie później niż do ukończenia 25. roku życia.

Prawo do świadczenia pielęgnacyjnego zostaje ustalone na czas nieokreślony. Jeżeli jednak orzeczenie o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności zostało wydane na określony czas, wówczas świadczenie będzie przysługiwało do ostatniego dnia miesiąca, w którym upływa ważność orzeczenia.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

 

Odwilż w zakresie opodatkowania najmu

Ta właśnie grupa cierpiała bowiem ze względu na wyjątkowo liczne możliwe kombinacje zasad opodatkowania tego rodzaju działalności. Na gruncie podatków dochodowych szczególnie dużo kontrowersji rodziła przez lata możliwość opodatkowania przychodów z tytułu najmu w sposób zryczałtowany. Czynnikiem blokującym taką możliwość była treść załącznika 2 do ustawy z 20.11.1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1905 ze zm.; dalej: RyczałtU), zgodnie z którym zasady zryczałtowane nie znajdowały zastosowania do przychodów z tytułu wynajmu i usług zarządzania nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi.

Teoretycznie więc, ze zryczałtowanych zasad nie mogli korzystać podatnicy, którzy wykazywali pewnego rodzaju zorganizowany i ciągły charakter działalności w zakresie najmu. Dotyczyła ta zasada zwłaszcza podmiotów, które zawierały umowy o współpracy z firmami zarządzającymi nieruchomościami (np. w celu udostępniania lokali w ramach tzw. najmu krótkoterminowego). Zdaniem organów podatkowych, taka aktywność nosiła znamiona zarządzania nieruchomościami własnymi w sposób wskazujący na prowadzenie działalności gospodarczej. A to wykluczało możliwość opodatkowania ryczałtem. Przynajmniej teoretycznie.

Szkolenia online z zakresu podatków – aktualna lista szkoleń Sprawdź

Ewolucja praktyki na gruncie podatku dochodowego

Jeszcze u schyłku obowiązywania poprzednich przepisów, organom podatkowym zdarzało się przyjmować nieco bardziej liberalną postawę. Przykładowo, w interpretacji indywidualnej z 14.1.2021 r., 0115-KDIT1.4011.762.2020.2.MN (a więc wydanej na podstawie wniosku złożonego jeszcze na „starych przepisach”) Dyrektor KIS zgodził się ze stanowiskiem podatnika, że dokonywany przezeń najem mieszkania nie będzie wypełniać przesłanek świadczących o prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej (więc może skorzystać z opodatkowania zryczałtowanego). To ciekawe, gdyż podatnik udostępniał swoje mieszkanie na cele najmu krótkoterminowego właśnie za pośrednictwem profesjonalnej agencji, w sposób względnie powtarzalny i względnie zorganizowany. Choć zdaniem podatnika – nie na tyle, żeby od razu być z tego tytułu przedsiębiorcą. Podniósł on np., że korzystanie z pośrednika wynika z odległości, jaka dzieli podatnika od lokalu mieszkalnego co uniemożliwia osobisty kontakt z osobami wynajmującymi mieszkanie. Trudno też zdaniem podatnika mówić o „profesjonalizmie”, gdy przedmiotem najmu jest jeden lokal o niekoniecznie imponującej powierzchni. Do tego, mieszkanie wynajmowane jest sezonowo (przeważnie w miesiącach letnich). Założenie działalności gospodarczej wyłącznie dla najmu tego jednego niewielkiego lokalu byłoby nieekonomiczne i generowałoby dodatkowe obowiązki i koszty.

No i fiskus te argumenty przyjął.

Natomiast wraz z wejściem w życie ustawy z 28.11.2020 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 2123, dalej: ZmPDOFizPrRyczU20(2)) nie ma to większego znaczenia. Nawet wykonywany w ramach działalności gospodarczej najem może bowiem korzystać ze zryczałtowanego opodatkowania na podstawie stawki 8,5% (przychód do 100.000 PLN) albo 12,5% (nadwyżka przychodów ponad 100.000 PLN) zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 4 RyczałtU. Ale to nie koniec dobrych wiadomości.

Korzystniej też na gruncie VAT

Zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 36 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 106 ze zm.; dalej: VATU), ze zwolnienia z VAT korzysta świadczenie usług w zakresie wynajmowania lub wydzierżawiania nieruchomości o charakterze mieszkalnym lub części nieruchomości, na własny rachunek, wyłącznie na cele mieszkaniowe. Przez lata istniały wątpliwości co do możliwości korzystania z ww. zwolnienia w przypadku wynajmowania lokali co prawda na cele mieszkaniowe – ale nie bezpośrednio osobom fizycznym ale pośrednikom (np. agencjom nieruchomości czy innym podmiotom gospodarczym, przykładowo spółkom zapewniającym w ten sposób lokum swoim pracownikom, członkom zarządu, osobom oddelegowanym itp.).

W takiej sytuacji znalazł się jeden z podatników. Z uwagi na zapotrzebowanie powstałe na rynku mieszkaniowym, zamierzał on wynajmować lokale mieszkalne podmiotom gospodarczym tj. osobom prawnym (spółkom, stowarzyszeniom, fundacjom) itp. w celu zakwaterowania w nich przez te podmioty swoich pracowników lub osób współpracujących. Umowy najmu w takim wypadku zastrzegają możliwość realizacji jedynie celu mieszkaniowego.

Podatnik twierdził, że tak rozumiany najem będzie zaspokajać potrzeby mieszkaniowe niezależnie od tego, że stroną umowy będzie podmiot inny niż rzeczywiście zajmujący dany lokal. W interpretacji indywidualnej z 29.12.2020 r., 0114-KDIP1-1.4012.757.2020.1.MKA Dyrektor KIS taki pogląd podzielił. Uznał bowiem, że w opisywanych okolicznościach, biorąc pod uwagę również zapisy umowne, za spełnione należy uznać wyżej opisane przesłanki wynikające z art. 43 ust. 1 pkt 36 VATU.

Zarówno omawiane w niniejszym opracowaniu nowe przepisy jak i kształtująca się praktyka podatkowa są niewątpliwie korzystne. Oczywiście należy pamiętać o tym, że skutki płynące z obydwu ww. interpretacji nie podlegają kumulacji. Najem krótkoterminowy nie korzysta bowiem ze zwolnienia z VAT lecz podlega opodatkowaniu, wydaje się że na podstawie 8% stawki VAT zgodnie z poz. 47 załącznika nr 3 do VATU jako usługi związane z zakwaterowaniem. Choć gdy stroną umowy jest pośrednik (operator), sprawa nie jest tak oczywista, co wynika chociażby z interpretacji indywidualnej Dyrektora KIS z 29.6.2020 r., 0114-KDIP1-1.4012.191.2020.2.EW.

Oczywiście też nie zawsze klasyfikacja wynikająca z ww. interpretacji jest korzystna. Będzie tak np. gdy właściciel nieruchomości ponosi wysokie koszty, niepodlegające przecież rozliczeniu na gruncie RyczałtU. Podobnie, w przypadku działalności zwolnionej z VAT, odliczeniu nie podlega podatek naliczony związany z ponoszonymi wydatkami.

Clue omawianych przepisów to jednak opcja wyboru, przynajmniej na gruncie podatków dochodowych. W dobie lawiny nowych przepisów podatkowych, które z zasady utrudniają podatnikom życie, to pozytywna jaskółka. A do wiosny już całkiem niedaleko.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Zmiany w KPC: Posiedzenia niejawne, jednoosobowy skład sądu, doręczenia e-mailem

Posiedzenia niejawne

Modyfikacji podlegać będzie przepis dotyczący możliwości przeprowadzania posiedzeń niejawnych – i to w taki sposób, że procedowanie poza rozprawą stanie się regułą.

Nowe brzmienie przepisu art. 15zzs1 KoronawirusU wskazuje, że w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu 1 roku od odwołania ostatniego z nich, w sprawach rozpoznawanych według przepisów KPC:

Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły w Systemie Legalis Sprawdź

1) Rozprawę lub posiedzenie jawne przeprowadza się przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie ich na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w nich uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu. Od takiego sposobu procedowania można odstąpić tylko w przypadku, jeżeli rozpoznanie sprawy na rozprawie lub posiedzeniu jawnym jest konieczne, a odbycie posiedzenia w budynku sądu nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w nim uczestniczących.

Ustawa nie wskazuje jednakże jakie przypadki należy uznać za konieczne. Ocena wystąpienia tej przesłanki zależeć będzie od stanowiska sądu. Praktyka pokaże czy uwzględniane będą wnioski stron postępowania o przeprowadzenie tradycyjnej rozprawy, jeżeli te uzasadniać będą wniosek gwarancją swoich praw procesowych powiązanych z możliwością prezentowania argumentów bezpośrednio przed sądem.

Z dotychczasowej praktyki już zresztą wynika, że to nie charakter sprawy decyduje o sposobie procedowania, a po prostu możliwości techniczne danego sądu. W tzw. małych sądach regułą jest przeprowadzanie rozpraw tradycyjnych w każdej sprawie. Sposób rozstrzygania sprawy zależeć może zatem wyłącznie od umiejscowienia i wielkości sądu, co nie ma już wówczas w ogóle związku z zasadami procedury cywilnej.

2) Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, gdy nie można przeprowadzić rozprawy lub posiedzenia jawnego na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.

Ta regulacja z kolei wprost wskazuje na możliwość odstąpienia od reguły jawnego rozpoznania sprawy ze względów wyłącznie technicznych.

3) W I i II instancji sąd rozpoznaje sprawy w składzie 1 sędziego, ale prezes sądu może zarządzić rozpoznanie sprawy w składzie 3 sędziów, jeżeli uzna to za wskazane ze względu na szczególną zawiłość lub precedensowy charakter sprawy.

Wśród zmian dotyczących (nie)jawności posiedzeń sadowych znajduje się przepis dotyczący składu sądu.

Z uzasadnienia projektowanych zmian wynika, że zmiana ta podyktowana jest zagrożeniem epidemiologicznym, jakie stwarzają sobie nawzajem trzy osoby zasiadające wspólnie w składzie sądu. Dalej czytamy: „Nie ma bowiem znaczenia, czy w sprawie orzeka jeden czy trzech sędziów. Nie ma obiektywnych i sprawdzalnych danych pozwalających na przyjęcie, że wyrok wydany w składzie jednego sędziego jest mniej sprawiedliwy niż wydany w poszerzonym składzie, czy też że sprawa została mniej wnikliwie zbadana przez jednego sędziego niż trzech. Pojawiające się w tym zakresie supozycje są głęboko krzywdzące dla sędziów i świadczą jedynie o braku znajomości metodyki pracy sędziego. Oznaczałoby to również swoiste votum nieufności dla wiedzy i umiejętności ciężko pracujących sędziów w sądach pierwszej instancji, którzy de facto, mając mniejsze doświadczenie i w założeniu wiedzę niż ich koledzy z wyższej instancji, muszą rozpoznać daną sprawę równie rzetelnie i wnikliwie.”

Takie uzasadnienie projektowanych zmian budzi refleksję co do konieczności funkcjonowania w ogóle w procedurze cywilnej składów sądów innych niż skład 1 sędziego. Projektowana zmiana (i jej uzasadnienie) to bardzo duże odstępstwo od ugruntowanych i do tej pory niepodważalnych, podstawowych zasad rozpoznawania spraw sądowych.

 

Posiedzenia w sądach administracyjnych

Podobne regulacje dotyczyć będą NSA i WSA, z tym że ustawodawca nie zdecydował się na zmiany w zakresie składu sądu.

Zgodnie z nowym brzmieniem przepisu art. 15 zzs4 KoronawirusU w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich NSA nie jest związany wnioskiem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne, NSA proceduje w składzie 3 sędziów.

WSA oraz NSA przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu. Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie 3 sędziów.

E-maile

Najwięcej emocji wśród fachowych pełnomocników budzi projektowana zmiana w zakresie doręczeń korespondencji sądowej.

Nowy przepis art. 15zzs9 KoronawirusU wskazuje, że w sprawach wskazanych w art. 15zzs1 KoronawirusU (czyli tych, gdzie możliwe jest odstąpienie od przeprowadzenia rozprawy) pierwsze pismo procesowe wnoszone przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego albo Prokuratorię Generalną RR powinno zawierać adres służbowej poczty elektronicznej i numer telefonu. W braku możliwości wykorzystania systemu teleinformatycznego cyfrowe odwzorowania pism procesowych, zawiadomień, wezwań i orzeczeń sąd doręcza fachowemu pełnomocnikowi na wskazany adres służbowej poczty elektronicznej.

O ile zmiany w zakresie usprawnienia doręczeń korespondencji sądowej poprzez wykorzystanie metod elektronicznych są przez adwokatów i radców prawych oczekiwane od dawna, o tyle sprzeciw budzą reguły uznawania korespondencji za doręczoną. W projektowanych zmianach czytamy bowiem, że cyfrowe odwzorowania pism procesowych, zawiadomień, wezwań i orzeczeń uznaje się za doręczone w następnym dniu roboczym od chwili wprowadzenia ich przez sąd do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby adresat mógł zapoznać się z jego treścią.

Doręczenie według nowych reguł wywołuje skutki procesowe określone w KPC właściwe dla doręczenia odpisu pisma procesowego, zawiadomienia, wezwania lub odpisu orzeczenia.

Regulacje powyższe wprowadzają w zasadzie fikcję doręczenia, co może zagrażać interesom stron postępowania. Od fachowych pełnomocników oczekuje się bowiem, że będą w zasadzie bez przerwy kontrolować korespondencję mailową i nie będą mieli żadnego wpływu na możliwość zapoznania się z kierowaną do nich korespondencją.

Co w przypadku problemów technicznych ze skrzynką pocztową, wyjazdem w miejsce bez dostępu do Internetu czy chociażby kilku dni urlopu? A co jeśli pełnomocnik nie będzie posiadał służbowego adresu mailowego? Czy będzie to brak formalny pisma procesowego? Jakie skutki procesowe taki brak będzie wywoływał?

Wejście przepisów w życie

Opisane zmiany mają wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia ustawy nowelizującej.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Moment wszczęcia postępowania a uzupełnienie braków formalnych wniosku

Skarga na przewlekłość postępowania

K. L. reprezentowana przez r. pr. K. (dalej: Skarżąca) wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę postępowania administracyjnego w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy w rozumieniu przepisów ustawy z 12.12.2013 r. o cudzoziemcach (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 35 ze zm., dalej: CudzU). Skarżąca wskazała, że przedmiotowy wniosek złożyła w styczniu 2020 r., zaś w czerwcu 2020 r. – wobec braku aktywności ze strony organu – wniosła ponaglenie przewidziane w art. 37 § 1 ustawy z 14.6.1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm. dalej: KPA). Do dnia złożenia skargi do WSA w Poznaniu, tj. do lipca 2020 r. nie została w niniejszej sprawie wydana decyzja.

Odpowiadając na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że wniosek Skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy złożony w styczniu 2020 r. zwierał braki formalne, a z uwagi na ogłoszenie na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego wprowadzono ograniczenia w przyjmowaniu interesantów w siedzibie Urzędu i dlatego dopiero w maju 2020 r. wezwano Skarżącą do uzupełnienia braków formalnych ww. wniosku. Następnie organ wskazał, że braki formalne zostały uzupełnione w czerwcu 2020 r., a w dniu ich uzupełnienia Skarżąca została poinformowana o wszczęciu postępowania w przedmiocie udzielenia jej zezwolenia na pobyt czasowy oraz o tym, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta do grudnia 2020 r.

Ponadto, w ocenie Wojewody, termin wszczęcia postępowania administracyjnego należy liczyć od dnia złożenia żądania pozbawionego braków formalnych. Innymi słowy – wszczęcie postępowania administracyjnego może spowodować tylko wniosek strony niedotknięty brakami formalnymi. Wobec usunięcia braków formalnych wniosku w czerwcu 2020 r., należy uznać, że datą doręczenia organowi wniosku o udzielenie Skarżącej zezwolenia na pobyt czasowy jest czerwiec 2020 r. Organ w tym dniu poinformował Skarżącą o wszczęciu postępowania, wyznaczył termin jego zakończenia i poinformował o przyczynach jego przedłużenia. Ponadto, podjął czynności celem uzyskania stanowiska organów opiniujących wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, a następnie w lipcu 2020 r. wezwał Skarżącą do uzupełnienia materiału dowodowego oraz poinformował, że udzielenie jej zezwolenia na pobyt czasowy będzie możliwe po zakończeniu postępowania w sprawie legalizacji pobytu jej męża. Organ wskazał, że do dnia złożenia skargi do WSA w Poznaniu przedmiotowe postępowanie trwało 28 dni.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Moment wszczęcia postępowania na żądanie strony

WSA w Poznaniu w pierwszej kolejności odniósł się do uwagi Wojewody, iż dopiero po uzupełnieniu braków formalnych wniosku zostało skuteczne wszczęte postępowanie administracyjne i wskazał, że podzielić należy stanowisko wyrażone w doktrynie i orzecznictwie, zgodnie z którym wszczęcie postępowania administracyjnego na żądanie strony ma miejsce zgodnie z zasadą określoną w art. 61 § 3 KPA, jednak pod warunkiem, że podanie, żądanie, wniosek spełnia wymogi określone w art. 63 § 2 KPA, co w tym przypadku oznacza również, że musi czynić zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych. Zdaniem WSA w Poznaniu trzeba też zauważyć, że do terminu załatwienia sprawy nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa do dokonania określonych czynności (art. 35 § 5 KPA). Terminu do uzupełnienia braku podania nie wlicza się do terminu załatwienia sprawy i wyprowadzenia przewlekłości postępowania. Niemniej istotne dla określenia początku stanu bezczynności (względnie przewlekłości) nie jest data skutecznego wszczęcia postępowania w rozumieniu KPA, lecz punkt czasowy, od którego rozpoczyna się okres obligujący organ do podjęcia stosownych czynności procesowych, wywołany działaniem podmiotu trzeciego, np. złożenie wniosku z brakami formalnymi (wyrok NSA z 23.6.2020 r., I OSK 208/20, Legalis). Zgodnie z art. 64 § 2 KPA jeżeli podanie nie spełnia innych wymagań ustalonych w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż siedem dni, z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Zdaniem WSA w Poznaniu organ nie może uwolnić się od zarzutu bezczynności lub przewlekłości jeżeli, zaniechiwał lub zwlekał, jak to miało miejsce w rozpoznanej sprawie, z dokonaniem czynności wynikających z art. 64 § 2 KPA oraz art. 105 ust. 2 CudzU, zgodnie z którym jeżeli wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy nie został złożony przez cudzoziemca osobiście, wojewoda wzywa go do osobistego stawiennictwa w terminie nie krótszym niż 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Po złożeniu w styczniu 2020 r. wniosku z brakami formalnymi Wojewoda winien był wystosować wezwanie do uzupełniania tych braków, co uczynił dopiero w maju 2020 r. Zdaniem Sądu dopiero po uzupełnieniu braków formalnych wniosku postępowanie przed organem prowadzone było bez istotnych przestojów.

Jako, iż na dzień wyrokowania organ zakończył postępowanie decyzją z sierpnia 2020 r. stąd też WSA w Poznaniu umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia wniosku Skarżącej ze stycznia 2020 r.

Rażący charakter przewlekłego prowadzenia postępowania

W ocenie WSA w Poznaniu należy się zgodzić ze Skarżąca, iż powoływane w odpowiedzi na skargę braki kadrowe, trudności organizacyjne i lokalowe organu związane ze znaczną ilością wpływających i oczekujących na rozpoznanie spraw nie stanowią okoliczności tłumaczących przewlekły sposób prowadzenia postępowania przez organ. Obowiązkiem organów państwowych jest takie zorganizowanie pracy, a także przeznaczenie takich sił i środków, by sprawnie realizować nałożone na nie zadania. Sąd dostrzega, że istniejący, a niedopuszczalny stan rzeczy, nie jest zapewne zawiniony przez poszczególnych pracowników organu, lecz jest skutkiem braku adekwatnego wzmocnienia komórek organizacyjnych zajmujących się rozpatrywaniem wniosków cudzoziemców o udzielenie im prawa pobytu na terytorium RP. To zadanie ciąży na Wojewodzie, a ewentualnie także na organach decydujących o wysokości budżetu Urzędu. Strona postępowania administracyjnego nie może jednak ponosić negatywnych konsekwencji zaniechań organów państwowych.

Zdaniem WSA w Poznaniu okoliczności faktyczne niniejszej sprawy nie dają podstawy do przyjęcia, że przewlekłość miała charakter rażący. Przyjmuje się, że rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a ustawy z 30.8.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325), jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań możemy powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (wyrok NSA z 21.6.2012 r., I OSK 675/12, Legalis). Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (postanowienie NSA z 27.3.2013 r., II OSK 468/13, Legalis). Znaczące przekroczenie terminu przewidzianego na załatwienie sprawy będzie wynikało z przyczyn, na które organ ma wpływ. W ocenie WSA w Poznaniu w realiach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że przekroczenie terminu przewidzianego na załatwienie sprawy wynikało z przyczyn, na które organ miał wpływ. Przyczyny opóźnień w rozpoznaniu spraw wskazane przez organ (trudności organizacyjne, wzrost ilości spraw) stanowią obiektywne trudności, które powodują przedłużenie toczących się postępowań i nie mogą one umykać z pola widzenia przy ocenie działań organu. Stwierdzenie, że bezczynność (przewlekłość) miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa ma zaś służyć przede wszystkim osądzaniu działań organu wynikających z nieudolności i niestaranności, a za takie nie można uznać działań uwarunkowanych obiektywną trudnością jaką jest znaczne zwiększenie ilości spraw, które należy rozpoznać.

Analizowany wyrok WSA w Poznaniu dotyczy m.in. kwestii jaką jest prawidłowe określenie momentu wszczęcia postępowania administracyjnego w przypadku gdy inicjuje je wniosek strony, które to pismo zawiera usuwalne braki formalne. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się z jednej strony, że co do zasady datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej, z drugiej zaś, że art. 61 § 3 KPA nie można rozumieć w ten sposób, iż każde podanie (pismo) wszczyna automatycznie postępowanie nawet jeśli posiada ewidentnie braki formalne. W konsekwencji, za datę wszczęcia postępowania należy w takim przypadku przyjąć – o ile strona, zgodnie z wezwaniem organu, uzupełni braki formalne podania we wskazanym terminie ustawowym – datę złożenia podania zawierającego braki, tj. z datą doręczenia tego pierwotnego żądania organowi administracji. Prawidłowe ustalenie daty wszczęcia postępowania ma istotne znaczenie praktyczne dla strony postępowania w zakresie m.in.: zachowania terminu dokonania czynności czy obliczenia terminu załatwienia sprawy i w konsekwencji ustalenia przewlekłości postępowania, jak miało to miejsce w rozpatrywanej sprawie.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Karalność posługiwania się tytułem zawodowym „farmaceuta” bez uprawnień i inne przestępstwa w nowej ustawie o zawodzie farmaceuty

Nieuprawnione posługiwanie się tytułem zawodowym „farmaceuta” – art. 79 ZawFarmU

Pierwszy z czynów zabronionych ma polegać na nieuprawnionym posługiwaniu się tytułem zawodowym „farmaceuta”.

Jest to przestępstwo bezskutkowe oraz powszechne. Zagrożone jest karą grzywny lub karą ograniczenia wolności.

Jest to przestępstwo umyślne, które może być popełnione zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym.

Czynnością wykonawczą jest posługiwanie się tytułem zawodowym „farmaceuta” bez wymaganego uprawnienia. Dla popełnienia tego czynu, wystarczające będzie wyłącznie posługiwanie się tytułem zawodowym, niezależnie od okoliczności (na przykład w aptece, ale także w reklamie leków). Podkreślenia wymaga, że tytuł zawodowy „farmaceuta” nie jest równoznaczny z tytułem „magistra farmacji”, który nadawany jest absolwentowi jednolitych studiów magisterskich na kierunku farmacja (art. 3 pkt 1 ZawFarmU). Omawiany przepis, nie penalizuje posługiwania się tytułem „magistra farmacji”.

Prawo wykonywania zawodu farmaceuty przyznawane jest w drodze uchwały okręgowej rady aptekarskiej, osobie posiadającej odpowiednie, określone ustawą kwalifikacje (art. 13 ZawFarmU). Po złożeniu ślubowania, okręgowa rada aptekarska wydaje dokument „Prawo wykonywania zawodu farmaceuty”. Zgodnie z art. 20 ust. 1 ZawFarmU, osoba, która posiada prawo wykonywania zawodu farmaceuty, ma prawo posługiwać się tytułem zawodowym „farmaceuta”. A contratio, osoba, która nie posiada prawa wykonywania zawodu farmaceuty, nie ma prawa posługiwać się tytułem zawodowym „farmaceuta”.

Wobec powyższego, posługiwanie się tytułem zawodowym „farmaceuta” nastąpi w każdej sytuacji, w której sprawca nie będzie posiadał prawa wykonywania zawodu farmaceuty (zarówno w sytuacji, w której tytuł nigdy nie został uzyskany, jak i wówczas, gdy prawo to zostało odebrane).

Prawo i postępowanie karnenajnowsze komentarze zawsze w Systemie Legalis Sprawdź

Sprawowanie opieki farmaceutycznej, udzielanie usługi farmaceutycznej lub wykonywania innych zadań zawodowych bez wymaganych uprawnień – art. 80 ZawFarmU

Kolejny z czynów zabronionych, wprowadza odpowiedzialność karną za sprawowanie opieki farmaceutycznej, udzielanie usługi farmaceutycznej lub wykonywanie zadań zawodowych, o których mowa w art. 4 ust. 4 ZawFarmU.

Jest to przestępstwo indywidualne, które może być popełnione przez osobę nieposiadająca wymaganych uprawnień. Co do zasady, będzie to sytuacja, w której sprawca nie posiada prawa do wykonywania zawodu, jednakże niektóre z czynności określonych w tym przepisie, wymagają spełnienia także innych warunków (np. świadczenie usługi farmacji klinicznej). Zaznaczenia wymaga, iż pomiędzy przepisem art. 79 ZawFarmU, a przepisem art. 80 ZawFarmU zachodzi zbieg pomijalny.

Przestępstwo zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku. Jest to najsurowsza z sankcji przewidzianych w przepisach karnych ZawFarmU.

Jest to przestępstwo umyślne, które może być popełnione zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym.

Czynności wykonawcze zostały ustawowo zdefiniowane.

Opieka farmaceutyczna zgodnie z art. 4 ust. 2 ZawFarmU, stanowi świadczenie zdrowotne, w rozumieniu art. 5 pkt 40 ustawy z 27.8.2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1398), udzielane przez farmaceutę i stanowiące dokumentowany proces, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem i lekarzem prowadzącym leczenie pacjenta, a w razie potrzeby z przedstawicielami innych zawodów medycznych, czuwa nad prawidłowym przebiegiem indywidualnej farmakoterapii, obejmujące prowadzenie konsultacji farmaceutycznych wykonywanie przeglądów lekowych wraz z oceną farmakoterapii, opracowywanie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej, wykonywanie badań diagnostycznych określonych rozporządzeniem, wystawianie recept w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego.

Udzielanie usług farmaceutycznych, zostało określone w art. 4 ust. 3 ZawFarmU oraz obejmuje takie czynności jak m.in. wydawanie z apteki punktu aptecznego produktów leczniczych, wyrobów medycznych do diagnostyki in vitro, wyposażenia wyrobów medycznych, wyposażenia wyrobów medycznych do diagnostyki in vitro, aktywnych wyrobów medycznych do implantacji, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, sporządzanie produktów leczniczych połączone z oceną ich jakości, w tym trwałości, przeprowadzanie wywiadu farmaceutycznego, udzielanie porady farmaceutycznej, czynności wykonywane w aptece szpitalnej lub zakładowej, wykonywanie pomiaru ciśnienia krwi, usługi farmacji klinicznej

Czynności zawodowe, o których mowa w art. 4 ust. 4 ZawFarmU, zostały określone w ust. 5 tego przepisu oraz obejmują m.in. prowadzenie działalności dydaktycznej w uczelniach prowadzących studia na kierunku farmacja oraz badań naukowych i prac rozwojowych w dyscyplinie naukowej – nauki farmaceutyczne, zatrudnienie w Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej, w ramach którego wykonuje się czynności nadzoru, zatrudnienie w jednostkach podległych ministrowi właściwemu do spraw zdrowia lub przez niego nadzorowanych – na stanowisku związanym z wykonywaniem zawodu farmaceuty, pełnienie funkcji z wyboru w samorządzie zawodu farmaceuty.

Powierzenie wykonywania zawodu osobie nieuprawnionej – art. 81 ZawFarmU

Ostatni z typów czynów zabronionych przewiduje odpowiedzialność karną osobie powierzającej wykonywanie zawodu farmaceuty osobie, która nie posiada wymaganych uprawnień.

Jest to przestępstwo powszechne, jednakże w praktyce będzie dotyczyło osób decyzyjnych odnośnie powierzania wykonywania zawodu farmaceuty. Zgodnie z przepisem art. 4 ust. 1 ZawFarmU wykonywanie zawodu farmaceuty ma na celu ochronę zdrowia pacjenta oraz ochronę zdrowia publicznego i polega na sprawowaniu opieki farmaceutycznej, udzielaniu usług farmaceutycznych, wykonywaniu zadań zawodowych, wykonywaniu czynności, o których mowa w art. 4 ust. 5 ZawFarmU.

Czynność wykonawcza polega na powierzeniu wykonywania zawodu farmaceuty osobie nieuprawnione.

Przestępstwo z art. 81 ust. 1 ZawFarmU może być popełnione umyślnie – wówczas podlega karze grzywny lub ograniczenia wolności. Ustawodawca wprowadził także typ uprzywilejowany ze względu na stronę podmiotową sprawy – działanie nieumyślne zagrożone jest karą grzywny.

Wprowadzone w oczekującej na ogłoszenie ustawie o zawodzie farmaceuty przepisy karne należy ocenić aprobująco. Również w innych ustawach, regulujących zawody medyczne, wprowadzono analogiczne przepisy karne (np. w ustawie z 25.9.2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 952); ustawie z 5.12.1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 514); ustawie z 15.7.2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 562). Obowiązywanie przepisów karnych w ustawach szczegółowych o charakterze regulacyjnym pozwala na karanie naruszeń w obszarze regulowanych zawodów medycznych, jak i pełni funkcję prewencyjną, która z uwagi na doniosłość zawodów medycznych dla zdrowia publicznego, jest szczególnie istotna.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Jeśli wybierasz ryczałt, to na całą działalność

O formę opodatkowania zapytał jeden z naszych czytelników. Jest radcą prawnym, prowadzi własną kancelarię. Oprócz tego wynajmuje kilka mieszkań. Wszystkie dochody rozlicza w firmie. Płaci fiskusowi 19-proc. liniowy PIT. Zastanawia się, czy nie korzystniej będzie opodatkować najem ryczałtem płaconym od przychodów. Czy może to zrobić?

Fiskus nie pozwala dzielić

Zapytaliśmy Krajową Informację Skarbową. Potwierdziła, że od 1 stycznia najem będący działalnością gospodarczą można rozliczać ryczałtem. Ale decyzja o wyborze tej formy opodatkowania dotyczy całego biznesu. Nie można części rozliczać ryczałtem, a reszty podatkiem liniowym albo według skali – podkreśla KIS.

Czytelnik musi więc skalkulować, co mu się bardziej opłaca. Przerzucić całą działalność na ryczałt czy zostawić biznes na podatku liniowym (ewentualnie przejść na skalę podatkową).

Przypomnijmy, że stawka ryczałtu od przychodów z najmu wynosi 8,5 proc. Od nadwyżki ponad 100 tys. zł rocznie 12,5 proc. Natomiast od przychodów z wykonywania zawodu radcy prawnego czytelnik zapłaci 17 proc. ryczałtu. Stawka spadnie do 15 proc., jeśli zatrudni innego prawnika, np. aplikanta. Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytanie „Rzeczpospolitej” (pisaliśmy o tym 12 października 2020 r.).

Podatek liniowy to stała 19-proc. stawka płacona od dochodu niezależnie od jego wysokości. Przedsiębiorca, który się na niego zdecyduje, nie ma prawa do niektórych preferencji. Z kolei skala to 17- lub 32-proc. podatek. Wyższy zapłacimy wtedy, gdy nasze dochody przekroczą 85 528 zł rocznie. Nie oznacza to jednak, że liniowy PIT będzie zawsze korzystny dla tych, którzy zarabiają powyżej tego limitu. Generalnie zaczyna się opłacać przy dochodach powyżej 100 tys. zł rocznie.

Czy ryczałt jest korzystniejszy?

W tym roku to pytanie zadaje sobie wielu przedsiębiorców, którzy wcześniej byli z tej formy rozliczenia wykluczeni. Oprócz radców prawnych są to m.in. adwokaci, księgowi, architekci, doradcy podatkowi czy agenci ubezpieczeniowi. Na dostępność ryczałtu wpłynęło też podniesienie limitu przychodów. Do tej pory przysługiwał tym, którzy mieli przychody do 250 tys. euro rocznie. Limit znacznie wzrósł: do 2 mln euro.

Szkolenia online z zakresu podatków – aktualna lista szkoleń Sprawdź

Pamiętaj o kosztach

Przy analizie opłacalności tej formy rozliczenia musimy wziąć pod uwagę wysokość stawki, a także to, że ryczałt płacimy od czystego przychodu. Nie odliczamy kosztów. Nie opłaca się on więc tym, którzy mają wysokie wydatki na działalność.

Dotyczy to także właścicieli wynajmowanych lokali. Jakie wydatki mogą zaliczyć do kosztów, jeśli są na liniowym PIT albo skali? Przede wszystkim nakłady na nabycie mieszkania, które rozliczamy poprzez odpisy amortyzacyjne. Odliczyć można także wydatki na remont lokalu bądź zakup wyposażenia. A nawet odsetki od kredytu.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Grzegorz Gębka doradca podatkowy w kancelarii GTA

Skarbówka ma rację, nie można części jednoosobowej firmy rozliczać na podstawie ustawy o PIT (liniowy albo skala), a części ryczałtem. Przedsiębiorca musi wybrać jedną formę opodatkowania. Na zmianę ma czas do 20. dnia miesiąca następującego po uzyskaniu pierwszego przychodu. Jeśli więc właściciel firmy wystawi pierwszą fakturę w styczniu, zawiadomienie o wyborze innej formy rozliczenia powinien przesłać fiskusowi do 22 lutego (bo 20 przypada w sobotę). Tym, którzy chcą koniecznie łączyć różne formy opodatkowania, pozostaje wejście z częścią biznesu w którąś ze spółek osobowych: cywilną, jawną i dla niektórych zawodów partnerską. Można przykładowo mieć działalność jednoosobową polegającą na wynajmie lokali na ryczałcie i oprócz tego płacić liniowy PIT od dochodu z innych usług świadczonych w spółce cywilnej. Albo najem mieszkań opodatkować według skali, a przychód z innej działalności prowadzonej w spółce jawnej ryczałtem. To dozwolone działanie.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Decyzja nakazująca małoletniemu opuszczenie UE

Stan faktyczny

TQ, małoletni bez opieki, wjechał do Niderlandów, a w 2017 r. złożył wniosek o zezwolenie na pobyt na czas określony na podstawie prawa do azylu. TQ wskazał, że urodził się w Gwinei, ale od najmłodszych lat mieszkał w Sierra Leone wraz ze swoją ciotką. Po jej śmierci TQ przyjechał do Amsterdamie, gdzie był wykorzystywany seksualnie.

Niderlandzki organ uznał, że TQ, który miał wówczas 16 lat i jeden miesiąc, nie może uzyskać zezwolenia na pobyt na czas określony i nałożył na niego obowiązek wyjazdu w terminie czterech tygodni. TQ wniósł zażalenie na tę decyzję twierdząc, że nie wie, gdzie przebywa jego rodzina. Ponadto nie może on wrócić do kraju pochodzenia, ponieważ nie wychowywał się w nim, nie zna tam nikogo i nie mówi w języku tego kraju.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Stanowisko TS

Odpowiednie warunki przyjęcia

W myśl art. 6 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/115/WE z 16.12.2008 r. w sprawie wspólnych norm i procedur stosowanych przez państwa członkowskie w odniesieniu do powrotów nielegalnie przebywających obywateli państw trzecich (Dz.Urz. UE L z 2008 r. Nr 348, s. 98) państwa członkowskie wydają decyzję nakazującą powrót każdemu obywatelowi państwa trzeciego nielegalnie przebywającemu na ich terytorium. Ponadto, ta dyrektywa zawiera szczególne zasady mające zastosowanie do małoletnich bez opieki, którzy – jak wynika z art. 3 pkt 9 dyrektywy 2008/115 – należą do kategorii „osób wymagających szczególnego traktowania”. Podobnie art. 5 lit. a) w związku z motywem 22 dyrektywy 2008/115 stanowi, że wprowadzając w życie tę dyrektywę, państwa członkowskie należycie uwzględniają „dobro dziecka”. Zatem TS uznał, że małoletni bez opieki nie może być systemowo traktowany jak dorosły. Trybunał stwierdził, że art. 5 lit. a) powoduje, iż w razie gdy państwo członkowskie zamierza wydać decyzję nakazującą powrót małoletniego bez opieki na podstawie dyrektywy 2008/115, musi ono na wszystkich etapach postępowania brać koniecznie pod uwagę dobro dziecka. Ponadto art. 24 ust. 2 KPP stanowi, że we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, zarówno podejmowanych przez władze publiczne, jak i instytucje prywatne, należy przede wszystkim uwzględnić najlepszy interes dziecka. Postanowienie to w związku z art. 51 ust. 1 KPP potwierdza fundamentalny charakter praw dziecka, także w kontekście powrotu obywateli państw trzecich nielegalnie przebywających w państwie członkowskim.

W art. 10 ust. 1 dyrektywy 2008/115 przewidziano, że przed podjęciem decyzji o wydaniu decyzji nakazującej powrót wobec małoletniego bez opieki, zostaje mu przyznana odpowiednia pomoc ze strony odpowiednich podmiotów innych niż organy wykonujące decyzję nakazującą powrót, z należytym uwzględnieniem dobra dziecka. Artykuł 10 ust. 2 tej dyrektywy przewiduje, że przed wydaleniem małoletniego bez opieki z terytorium danego państwa członkowskiego organy tego państwa członkowskiego upewniają się, że zostanie on przekazany członkowi swojej rodziny lub wyznaczonemu opiekunowi albo zostanie umieszczony w odpowiednim ośrodku w państwie, do którego następuje wydalenie. Trybunał wskazał, że w tym artykule wprowadzono rozróżnienie między obowiązkami spoczywającymi na państwie członkowskim „przed podjęciem decyzji o wydaniu decyzji nakazującej powrót wobec małoletniego bez opieki” i „przed wydaleniem małoletniego bez opieki z terytorium danego państwa członkowskiego”. Wydanie przez dane państwo członkowskie decyzji nakazującej powrót bez uprzedniego upewnienia się, co do istnienia odpowiednich warunków przyjęcia małoletniego bez opieki w państwie powrotu, zdaniem TS powodowałoby, że mimo objęcia decyzją nakazującą powrót nie mógłby on zostać wydalony w razie braku odpowiednich warunków przyjęcia w państwie powrotu stosownie do art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/115. Ten małoletni bez opieki znalazłby się zatem w sytuacji znacznej niepewności co do swojego statusu prawnego i przyszłości, w szczególności w odniesieniu do objęcia nauczaniem szkolnym, więzi z rodziną przyjmującą lub możliwości pozostania w danym państwie członkowskim. W ocenie TS taka sytuacja byłaby sprzeczna z wymogiem ochrony dobra dziecka na wszystkich etapach postępowania, przewidzianym w art. 5 lit. a) dyrektywy 2008/115 i w art. 24 ust. 2 KPP.

Trybunał orzekł, że art. 6 ust. 1 w zw. z art. 5 lit. a) dyrektywy 2008/115 i art. 24 ust. 2 KPP należy interpretować w ten sposób, że przed wydaniem wobec małoletniego bez opieki decyzji nakazującej powrót dane państwo członkowskie musi dokonać ogólnej i pogłębionej oceny sytuacji tego małoletniego z należytym uwzględnieniem dobra dziecka. W tych ramach to państwo członkowskie powinno upewnić się, że w państwie powrotu są dostępne dla rozpatrywanego małoletniego bez opieki odpowiednie warunki przyjęcia.

Ponadto, w ocenie TS art. 6 ust. 1 w związku z art. 5 lit. a) tej dyrektywy 2008/115 i w świetle art. 24 ust. 2 KPP należy interpretować w ten sposób, że państwo członkowskie nie może wprowadzić rozróżnienia między małoletnimi bez opieki wyłącznie według kryterium ich wieku dla celów sprawdzenia, czy w państwie powrotu istnieją odpowiednie warunki przyjęcia.

Powstrzymanie decyzji nakazującej powrót

Trybunał uznał, że odnośnie małoletniego bez opieki, wydanie decyzji nakazującej powrót zakłada, że dane państwo członkowskie upewniło się, iż w państwie powrotu są dostępne dla tego małoletniego bez opieki odpowiednie warunki przyjęcia. Jeżeli warunek ten jest spełniony, tego małoletniego bez opieki należy wydalić z terytorium danego państwa członkowskiego, z zastrzeżeniem zmiany jego sytuacji. Z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy 2008/115 wynika bowiem, że przed wydaleniem małoletniego bez opieki z terytorium danego państwa członkowskiego organy tego państwa członkowskiego upewniają się, że zostanie on przekazany członkowi swojej rodziny lub wyznaczonemu opiekunowi albo zostanie umieszczony w odpowiednim ośrodku w państwie, do którego następuje wydalenie.

Trybunał orzekł, że art. 8 ust. 1 dyrektywy 2008/115 należy interpretować w ten sposób, iż stoi on na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie po wydaniu wobec małoletniego bez opieki decyzji nakazującej powrót i upewnieniu się zgodnie z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, że zostanie on przekazany członkowi swojej rodziny lub wyznaczonemu opiekunowi albo zostanie umieszczony w odpowiednim ośrodku w państwie, do którego następuje wydalenie, powstrzymało się następnie od jego wydalenia do chwili osiągnięcia przez niego wieku 18 lat.

Zgodnie z prawem Unii na potrzeby dyrektywy 2008/115 małoletni jest to „obywatela państwa trzeciego albo bezpaństwowca, który nie ukończył 18 lat”. Niniejsza sprawa dotyczy małoletniego bez opieki, w odniesieniu do którego państwo członkowskie uznało, że nie może on ubiegać się o status uchodźcy lub o ochronę uzupełniającą, i któremu postanowiło nie przyznawać prawa pobytu na czas określony. Zgodnie z art. 2 dyrektywy 2008/115 Trybunał przyjął, że obywatel państwa trzeciego jest w takiej sytuacji objęty zakresem stosowania tej dyrektywy tak długo, jak długo jego pobyt nie został zalegalizowany. Trybunał podkreślił, że taki małoletni podlega szczególnemu traktowaniu (art. 3 pkt 9 dyrektywy 2008/115), a decyzja wydana wobec niego powinna uwzględniać „dobro dziecka” (art. 5 lit. a w zw. z motywem 22 dyrektywy 2008/115) oraz „najlepszy interes dziecka” (art. 24 ust. 2 KPP).

Na podstawie art. 5 lit. a) dyrektywy 2008/115 oraz art. 24 ust. 2 KPP Trybunał uznał, że przed wydaniem decyzji nakazującej powrót dane państwo członkowskie powinno przeprowadzić badanie w celu sprawdzenia, czy w państwie powrotu są dostępne dla rozpatrywanego małoletniego bez opieki odpowiednie warunki przyjęcia. W razie braku dostępności takich warunków przyjęcia wobec wspomnianego małoletniego nie można wydać decyzji nakazującej powrót na podstawie art. 6 ust. 1 tej dyrektywy. W niniejszym wyroku TS uznał również, że kryterium wieku nie może być jedynym czynnikiem, który państwo członkowskie powinno wziąć pod uwagę w celu sprawdzenia, czy w państwie powrotu istnieją odpowiednie warunki przyjęcia. Trybunał podkreślił, że dane państwo członkowskie powinno dokonać indywidualnej oceny sytuacji małoletniego bez opieki w ramach ogólnej i pogłębionej oceny, a nie oceny automatycznej opartej wyłącznie na kryterium wieku. W uzasadnieniu TS doprecyzował elementy tej oceny.

Trybunał podkreślił również, że na etapie przez dokonaniem wydalenia takiego małoletniego państwo członkowskie powinno upewnić się, że zostanie on przekazany członkowi swojej rodziny lub wyznaczonemu opiekunowi albo zostanie umieszczony w odpowiednim ośrodku w państwie, do którego następuje wydalenie.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Firmy chcą, żeby rząd zapłacił odszkodowania

Pomoc omija potrzebujących

– Prowadzi to do absurdalnych sytuacji, gdy mikroprzesiębiorca prowadzący działalność w galerii handlowej, która została zamknięta, nie ma prawa do wsparcia, bo jego kodu PKD nie ma na liście – tłumaczy Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan. – A wystarczyłoby ustalić w przepisach, że wsparcie dostaje każdy przedsiębiorca mający umowę najmu powierzchni w galerii handlowej, którego działalność zamroził lockdown.

– Dla wielu przedsiębiorców obecna pomoc jest niewystarczająca – dodaje Krzysztof Łyszyk, radca prawny i partner w kancelarii LWW Łyszyk Wesołowski i Wspólnicy. – W najbliższych dniach kilkudziesięciu największych operatorów fitness planuje złożyć w Kancelarii Premiera przedsądowe wezwanie do odmrożenia branży i zawarcia ugody w sprawie pokrycia dotychczasowych szkód. Przedsiębiorcy szykują się bowiem do złożenia w sądzie pozwów indywidualnych i grupowego przeciwko państwu o odszkodowanie. Mówią, że nie mają pretensji do rządu, że trwa epidemia koronawirusa, tylko o brak pomysłu na walkę z wirusem i obarczenie ciężarem finansowym tej walki branż zamkniętych.

Przedsiębiorcy liczą się z tym, że takie procesy mogą potrwać, szczególnie gdy sądy zechcą poczekać na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego, do którego wpłynął wniosek premiera o zbadanie przepisów o odpowiedzialności odszkodowawczej państwa.

– W naszej opinii istnieje jednak możliwość pominięcia stanowiska sądu konstytucyjnego i do tego będziemy się starali przekonać składy orzekające w poszczególnych sprawach – dodaje Łyszyk.

Generator wniosków KRS – o 80% krótszy czas na wypełnienie wniosku do KRS! Sprawdź

Rekompensata od wojewody

Alternatywny sposób dochodzenia odszkodowań przewiduje projekt ustawy o wyrównywaniu szkód majątkowych wynikających z ograniczeń, nakazów lub zakazów dotyczących działalności gospodarczej. Powstaje obecnie w Senacie. W myśl projektu odszkodowanie od Skarbu Państwa wyniesie 70 proc. poniesionej szkody majątkowej pomniejszonej o równowartość bezzwrotnej pomocy udzielonej przedsiębiorcy na podstawie przepisów przyjętych w związku z rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2.

Przedsiębiorcy będą mogli składać u wojewodów wnioski o wypłatę tej rekompensaty. Dołączą do nich własne szacunki strat, uwzględniające utratę zysków, konieczność spłaty kredytów i innych zobowiązań zaciągniętych przed wprowadzeniem lockdownu oraz wypłatę świadczeń wynikających z przepisów prawa pracy.

Zdaniem pomysłodawców zmian takie rekompensaty mogą zostać szybko wprowadzone w życie, co powinno uratować wielu przedsiębiorców przez upadkiem, a rząd przed falą pozwów.

Nowe przepisy nie wymagają też notyfikacji w Komisji Europejskiej, bo wypłaty odszkodowań nie będą pomocą państwa, tylko pokryją powstałe straty.

Senat ma się zająć projektem na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym w lutym. Jest więc szansa, że szybko trafi pod obrady Sejmu.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Krzysztof Kwiatkowski senator niezależny, przewodniczący senackiej Komisji Ustawodawczej

Ten projekt rozwiązuje ogromny problem, przed którym za chwilę stanie rząd. Został już zasygnalizowany przez sądy administracyjne, które konsekwentnie podważają kary nałożone na przedsiębiorców za złamanie obostrzeń wprowadzonych i egzekwowanych bez podstawy prawnej. Otwiera to drogę do żądania przez przedsiębiorców odszkodowań za straty, które ponieśli w związku z lockdownem. Projekt przewiduje pokrycie wydatków w postaci czynszów, wynagrodzeń czy rat leasingowych, jakie przedsiębiorcy musieli ponosić, choć ich działalność została zamrożona. Z tych rekompensat zostanie potrącone wypłacone im dotychczas bezzwrotne wsparcie. Liczę, że ta propozycja znajdzie akceptację rządu, bo wielu przedsiębiorców znalazło się w dramatycznej sytuacji. Będzie to także tańsze rozwiązanie niż przegrana przed sądami w setkach tysięcy spraw o pełne rekompensaty, do których przygotowują się obecnie przedsiębiorcy.

Etap legislacyjny: przed przyjęciem w Senacie.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Kursy walut obcych przy korektach WNT i importu usług

Pisaliśmy już kiedyś o okolicznościach, w których w danym stanie faktycznym krzyżują się „ulubione” zagadnienia podatkowe do rozwikłania. Takie okoliczności zdarzają się nie tylko w czarnych snach działów księgowych, ale jak najbardziej również na jawie.

Gdybyśmy zapytali zespoły księgowe odnośnie prywatnych rankingów ulubionych transakcji do rozliczania na gruncie VAT, WNT i import usług z pewnością nie znajdują się w czołówce. To w dużej mierze zasługa obowiązującej od kilku lat zasady przewidującej konieczność rozliczania podatku należnego i naliczonego w ciągu 3 miesięcy od powstania obowiązku podatkowego zgodnie z art. 86 ust. 10b pkt 2 i 3 ustawy z 11.03.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 106 ze zm.; dalej: VATU). Przycichły trochę echa pytań odnośnie zgodności ww. przepisów z prawem unijnym. Czekamy cierpliwie na rozstrzygnięcie TSUE (pytanie prejudycjalne zadane przez WSA w Gliwicach postanowieniem z 4.11.2019 r., I SA/Gl 495/19, Legalis).

Okazuje się jednak, że to nie jedyne wyzwanie w takich przypadkach.

Szkolenia online z zakresu podatków – aktualna lista szkoleń Sprawdź

Czego dotyczyła sprawa?

Podatnik prowadzi działalność w zakresie sprzedaży urządzeń mleczarskich. Zakupów towarów i usług z tą działalnością związanych podatnik dokonuje również w innych krajach UE i rozlicza z tego tytułu WNT i import usług. Jak to często w takich sytuacjach bywa, w ramach WNT lub importu usług podatnik otrzymuje od kontrahentów faktury korygujące (tak in plus jak i in minus). Ich wystawianie wynika zarówno z błędu rachunkowego lub innej oczywistej omyłki, która istniała już na fakturze pierwotnej (tzw. błędy pierwotne) jak i z nowych okoliczności zaistniałych po sprzedaży (udzielenie rabatu, zmiany ceny w wyniku późniejszych negocjacji, reklamacja, zwrot towarów).

Podatnik nabrał wątpliwości co do tego jaki kurs walutowy należy zastosować dla celów podatku VAT do przeliczenia wartości wyrażonych w obcych walutach (EUR). Przyjął jednak zasadę, zgodnie z którą w przypadku błędów pierwotnych punktem odniesienia do zastosowania właściwego kursu jest faktura pierwotna. Zaś przy błędach następczych jest to faktura korygująca (a dokładniej rzecz biorąc ostatni dzień roboczy poprzedzający dzień wystawienia takiej faktury).

Stanowisko organu

Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 29.12.2020 r., 0114-KDIP1-2.4012.411.2020.1.PC, Legalis wypowiedział się w tym temacie dość obszernie i precyzyjnie zarazem. Mianowicie, stwierdził bowiem, że:

Wniosek: zasada pt. „pierwotna przyczyna – pierwotny kurs” ma pełne zastosowanie zarówno w przypadku WNT jak i importu usług. Natomiast w przypadku przyczyn następczych, kurs właściwy dla faktur korygujących stosujemy tylko w razie in plus. Przy in minus nadal decyduje kurs historyczny.

Omawiana interpretacja jest w momencie pisania niniejszego tekstu ekscytująca w dużej mierze dlatego, że dotyczy tematyki mocno dotkniętej zmianami wynikającymi z ustawy z 27.11.2020 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 2419; dalej: ZmVATU20). Chodzi rzecz jasna o „upraszczający” życie podatnikom pakiet SLIM VAT, zarówno w zakresie rozliczeń faktur korygujących jak i przeliczania kursów walut obcych.

Oczywiście, nie chodzi tu o budzący największe chyba kontrowersje wynikający z ZmVATU20 pakiet rozwiązań dla faktur korygujących in minus. Te przepisy dotyczą bowiem transakcji krajowych. Ale za to art. 29a ust. 17 oraz art. 30a ust. 1 w nowym brzmieniu od 1.1.2021 r. do transakcji omawianych w opisywanej interpretacji znajdą zastosowanie. I co ważne, pomimo zmiany przepisów, zasady pozostaną w tym zakresie niezmienione (tu nie ma więc SLIM rewolucji). Inna sprawa, że omawiana interpretacja nie dotyczy wprost momentu rozliczania faktur korygujących a jedynie prawidłowości stosowanego kursu. Są to jednak zagadnienia zasadniczo względem siebie pochodne.

A skoro o wilku mowa… od 1.1. 2021 r. zmianie uległy również zasady przeliczania kursów walut obcych. Zgodnie z art. 31a ust. 2a VATU, kwoty stosowane do określenia podstawy opodatkowania określone w walucie obcej mogą być przeliczane przez podatnika na złote zgodnie z zasadami przeliczania przychodu określonego w walucie obcej wynikającymi z przepisów o podatku dochodowym, obowiązującymi tego podatnika na potrzeby rozliczania danej transakcji. Niemniej, ani w przypadku WNT ani importu usług, zasady te nie znajdą zastosowania (bo nie są to transakcje przychodowe).

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Łatwo o pomyłkę w MDR

Ponowne obowiązki

Przypomnijmy, że konieczność ponownego raportowania schematów transgranicznych to efekt pośpiesznej implementacji dyrektywy UE. Polska wdrożyła te przepisy 1 stycznia 2019 r., chociaż miała czas do 1 lipca 2020 r. Okazało się, że zaraportowane wcześniej schematy nie spełniają standardu określonego przez Komisję Europejską.

W efekcie 1 lipca 2020 r. w odniesieniu do transgranicznych schematów wszystkie numery NSP nadane przez szefa KAS (potwierdzające złożenie MDR) wydane przed tą datą stały się nieważne. Oznacza to, że transgraniczne schematy podatkowe z okresu od 26 czerwca 2018 r. do 30 czerwca 2020 r. trzeba zgłosić ponownie.

Promotorzy, czyli doradcy proponujący i wprowadzający takie schematy, mieli czas do 31 grudnia 2020 r. Informację kwartalną MDR-4 muszą zaś zgłosić do 30 kwietnia 2021 r. Korzystający, czyli przedsiębiorcy, muszą ponownie zgłosić schematy transgraniczne do 31 stycznia 2021 r., a wspomagający (np. księgowi) do 28 lutego 2021 r.

Szkolenia online z zakresu podatków – aktualna lista szkoleń Sprawdź

Co ze schematami z okresu po 1 lipca 2020 r.?

Jak wyjaśnia Maciej Przychodzeń, menedżer w dziale podatkowo-prawnym PwC Polska, bieg terminów związanych ze schematami podatkowymi transgranicznymi z okresu od 31 marca do 31 grudnia 2020 r. (które nie upłynęły jeszcze przed 1 lipca 2020 r.) zaczął biec ponownie od 1 stycznia 2021 r.

Uwaga na daty

– Jeśli uzgodnienie transgraniczne podlegające raportowaniu, np. przeniesienie bazy klientów między podmiotami powiązanymi, nastąpiło latem lub jesienią 2020 r., 30-dniowy termin na raportowanie był zawieszony, ale zaczął biec ponownie 1 stycznia 2021 r. To oznacza, że w podobnym terminie przedsiębiorca będzie musiał zaraportować informacje z lata, jesieni czy zimy (do końca 2020 r.). Co więcej, przedsiębiorcy będą musieli w tym samym czasie przekazać informacje o schematach z okresu od 31 marca do końca 2020 r. oraz ponownie o zdarzeniach zgłoszonych przed 1 lipca 2020 r. (podlegających obowiązkowi ponownego zgłoszenia).

Prawidłowe wypełnienie tych obowiązków oraz dotrzymanie terminów sprawia wiele problemów – mówi Maciej Przychodzeń.

Jednocześnie przedsiębiorcy muszą już myśleć o raportowaniu MDR-3. Do 30 kwietnia 2021 r. muszą złożyć MDR-3, dotyczący schematów transgranicznych z 2020 r. Nie dotyczy to jednak tych MDR-3, których termin na złożenie upłynął jeszcze przed zawieszeniem terminów.

Rodzi to wiele problemów.

– Z doświadczenia wiemy, że w praktyce największą bolączką jest prawidłowa identyfikacja przez osoby operacyjne transakcji czy operacji gospodarczych, które mogą podlegać obowiązkowemu raportowaniu MDR. W pewnym zakresie na pewno pomoże systemowe podejście do zagadnienia, w szczególności przygotowanie praktycznej procedury MDR i szczegółowe omówienie jej z pracownikami – mówi Łukasz Bączyk, członek zarządu ASB Tax.

Dodaje, że szeroki zakres regulacji dotyczących raportowania uniemożliwia prawidłowe wypełnienie tych obowiązków bez wsparcia doradcy.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Izabela Andrzejewska-Czernek doktor nauk prawnych, partner w Kancelarii Vinci & Vinci

Po lekturze fragmentu ordynacji podatkowej dotyczącego MDR ciśnie się na usta pytanie o cel tych przepisów. Cel dyrektywy DAC6 jest natomiast w niej bezpośrednio wskazany. Chodzi o zapewnienie prawidłowego funkcjonowania rynku wewnętrznego (art. 113 i 115 TFUE). Cel ten należy osiągnąć poprzez zgłaszanie informacji o transgranicznych uzgodnieniach potencjalnie agresywnego planowania podatkowego.

Z przepisów, uzasadnień projektów i objaśnień MF wynika, że celem przepisów polskich jest przede wszystkim dostęp organów państwa do informacji o transakcji. Z polskich przepisów wynika, że dotyczą one wszystkich i wszystkiego, ponieważ są bardzo nielogiczne, o bardzo szerokim zakresie. Powstaje też pytanie, czy stosowanie przepisów o MDR z mocą wsteczną nie godzi w zasady pewności prawa i uzasadnionych oczekiwań.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź