Wyższa nagroda jubileuszowa i odprawa pieniężna dla niektórych pracowników budżetowych

Z wnioskiem o dokonanie nowelizacji przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 30.4.2008 r. w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w państwowych jednostkach budżetowych resortu spraw wewnętrznych i administracji (Dz.U. z 2008 r. Nr 82 poz. 494) wystąpił Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zgodnie z art. 773 § 1 Kodeksu pracy warunki wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w państwowych jednostkach sfery budżetowej, jeżeli nie są oni objęci układem zbiorowym pracy, określa w drodze rozporządzenia – w zakresie niezastrzeżonym w innych ustawach do właściwości innych organów – minister właściwy do spraw pracy na wniosek właściwego ministra.

Ma to m. in. miejsce w przypadku ustalania zasad wynagradzania pracowników zatrudnionych w zakładach budżetowych, gospodarstwa pomocniczych oraz jednostkach budżetowych. 3.11.2023 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z 30.10.2023 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w państwowych jednostkach budżetowych resortu spraw wewnętrznych i administracji (Dz.U. z 2023 r. poz. 2369; dalej: WynPracJednBudżR23).

Wyższa nagroda jubileuszowa

WynPracJednBudżR23 w § 12 w ust. 1 dodaje pkt 6, w brzmieniu: „400% miesięcznego wynagrodzenia – po 45 latach pracy”. Oznacza to, że wprowadzony został kolejny poziom nagrody jubileuszowej w wysokości 400% wynagrodzenia po 45 latach pracy. Dotychczas pracownicy mogli otrzymać maksymalnie nagrodę jubileuszową w wysokości 300% wynagrodzenia po 40 latach pracy.

WynPracSprawWewR23 zawiera przepis przejściowy, na mocy którego do nagrody jubileuszowej po 45 latach pracy będą uprawnieni pracownicy zatrudnieni w państwowych jednostkach budżetowych resortu spraw wewnętrznych i administracji na dzień wejścia w życie rozporządzenia, tj. 3.11.2023r. którzy przed tym dniem posiadali co najmniej czterdziestopięcioletni staż pracy.

Black Week: System Legalis 30% taniej na każdą konfigurację oraz na każdy Pakiet! Sprawdź

Podwyższona wysokość odprawy emerytalno-rentowej

Nowe brzmienie otrzymał § 13 ust. 1 WynPracJednBudżR23. W myśl zmienionych przepisów pracownikowi spełniającemu warunki uprawniające do renty z tytułu niezdolności do pracy lub emerytury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę lub emeryturę, przysługuje jednorazowa odprawa pieniężna w wysokości:

Wprowadzona zmiana oznacza podniesienie wysokości jednorazowej odprawy pieniężnej, wypłacanej pracownikom w związku z przejściem na rentę lub emeryturę. Pracownikowi spełniającemu warunki uprawniające do renty z tytułu niezdolności do pracy lub emerytury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na jedno z tych świadczeń, przysługuje jednorazowa odprawa pieniężna w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 10 lat. Ponadto nowelizacja WynPracSprawWewR23 spowodowała, że pracownikowi po przepracowaniu co najmniej 10 lat przysługuje odprawa pieniężna w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia, a nie jak dotychczas jednomiesięcznego wynagrodzenia, zaś po przepracowaniu co najmniej 15 lat trzymiesięcznego wynagrodzenia, a nie dwumiesięcznego wynagrodzenia. Po przepracowaniu co najmniej 20 lat pracownik mógł liczyć na odprawę w wysokości 3 miesięcznego wynagrodzenia, po zmianie przepisów wysokość odprawy zwiększono do wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Jak zastrzec numer PESEL?

Numer PESEL można zastrzec elektronicznie – także przy użyciu aplikacji mObywatel – lub osobiście w siedzibie dowolnej gminy. Albo w placówce bankowej oraz na poczcie. Od 17.11.2023 r. zaczęła obowiązywać ustawa z 7.7.2023 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości.

Ustawowy obowiązek weryfikacji numeru PESEL przy zawieraniu np. umowy kredytu lub pożyczki wejdzie dopiero 1.6.2024 r. Do tego czasu można zastrzegać lub cofać zastrzeżenie PESEL, ale skutki prawne będą oddziaływały na zdarzenia od 1.6.2024 r.

Do zastrzeżenia numeru w urzędzie konieczny będzie wniosek złożony w postaci papierowej i opatrzony własnoręcznym podpisem.

Organ gminy bezpośrednio po złożeniu wniosku i pozytywnej weryfikacji tożsamości zarejestruje zastrzeżenie albo cofnięcie zastrzeżenia PESEL w rejestrze i wyda wnioskodawcy stosowne potwierdzenie.

W Rejestrze Zastrzeżeń Numerów PESEL każda osoba fizyczna będzie mogła dokonać kilku czynności: zastrzeże numer PESEL, cofnie zastrzeżenie, ustawi automatyczne zastrzeżenia numeru PESEL, sprawdzi historię weryfikacji numeru PESEL przez instytucje, firmy i osoby prywatne, dokona podglądu historii zmian statusu.

Black Week: System Legalis 30% taniej na każdą konfigurację oraz na każdy Pakiet! Sprawdź

Można to zrobić elektronicznie poprzez stronę obywatel.gov.pl albo osobiście w dowolnym urzędzie gminy lub w banku.

Po zweryfikowaniu tożsamości składa się wniosek o wpisanie w rejestrze zastrzeżenia swojego numeru identyfikacyjnego lub o cofnięcie takiego zastrzeżenia.

Następnie w rejestrze zastrzeżeń wprowadzane są dane osób pełnoletnich z obywatelstwem polskim i cudzoziemców.

Gdy złożenie wniosku o zastrzeżenie numeru PESEL uniemożliwia choroba, niepełnosprawność lub inna niedającą się pokonać przeszkoda, pełnomocnik może stawić się w dowolnym urzędzie gminy i złożyć pełnomocnictwo szczególne do dokonania tej czynności oraz potwierdzić swoją tożsamość za pomocą dokumentu tożsamości w imieniu osoby nieposiadającej zdolności do czynności prawnych albo posiadającej ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Wtedy wniosek o zastrzeżenie albo cofnięcie zastrzeżenia może złożyć w dowolnym urzędzie gminy opiekun prawny lub kurator.

Podstawa prawna: ustawa z 7.7.2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 1394).

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Prawo do bycia offline nie może być nieograniczone

Kwestia tzw. prawa do odłączenia się stała się też tematem przedwyborczych zapowiedzi obecnej większości sejmowej, która najpewniej niedługo przejmie władzę. Przykładowo Lewica w swoim programie przekonywała, że pracownicy muszą mieć czas złapać oddech. Dlatego, jak zapowiadała, będzie dążyć do wprowadzenia prawa do bycia offline. Na takie deklaracje przychylnie patrzą pracownicy wspierani przez związki zawodowe.

– Nawet po pracy nie możemy spokojnie odpocząć, bo odbieramy e-maile i telefony. Pora to zmienić –mówi Sebastian Koćwin z OPZZ.

Perspektywa firm

Nieco inaczej do tematu podchodzą przedstawiciele pracodawców.

– Nikt nie kwestionuje prawa pracownika do odłączenia się. Wprowadzanie całkowitego zakazu kontaktu pracodawcy z zatrudnionym poza godzinami pracy byłoby jednak zbyt daleko idące – uważa Katarzyna Siemienkiewicz z Pracodawców RP.

Przekonuje, że do sprawy należałoby podejść z punktu widzenia wszystkich stron stosunku pracy.

– Diabeł jak zawsze będzie tkwił w szczegółach. Kodeks pracy przyznaje bowiem pewne uprawnienia pracodawcom do zlecenia pracownikom dodatkowych obowiązków. Ich realizacja będzie niemożliwa, jeżeli przyjmiemy restrykcyjne regulacje w zakresie prawa do bycia offline – uważa.

Zwraca też uwagę, że takie uprawnienie nie będzie dotyczyło wszystkich.

– Wiele osób nie pracuje przecież przed komputerem – mówi.

Katarzyna Siemienkiewicz zdaje sobie sprawę, że pracodawcy często wykorzystują swoją silniejszą pozycję. Jednak, zdaniem ekspertki, kluczowe w tym kontekście nie są przepisy prawa, ale kwestia związana z kulturą zarządzania oraz świadomością pracowników swoich praw.

– Jeżeli pracodawca wyśle maila późno w nocy, to nie znaczy, że należy na niego od razu odpowiadać – mówi.

W podobnym tonie wypowiada się Wioletta Żukowska-Czaplicka z Federacji Przedsiębiorców Polskich.

– Jesteśmy sceptyczni co do potrzeby wprowadzania w tym zakresie konkretnych regulacji prawnych i uchwalania kolejnej nowelizacji kodeksu pracy. Uważamy, że zagadnienie to powinno być szerzej podejmowane na poziomie firm poprzez promowanie dobrych praktyk. Konieczne są szkolenia nie tylko dla pracowników, ale także dla kadry zarządzającej. Jest to kwestia określonej kultury pracy – mówi.

Z kolei Nadia Kurtieva z Konfederacji Lewiatan wskazuje, że szczególnie w firmach międzynarodowych powszechną praktyką staje się np. ustawianie autoodpowiedzi wskazujących, w których godzinach pracownik jest dostępny i odpowiada na maile.

– Pomimo toczących się prac na poziomie unijnym firmy nie pozostają bierne w tym obszarze – mówi ekspertka.

Co więcej, zdaniem Katarzyny Siemienkiewicz kodeks pracy już zawiera wystarczające regulacje, dające pewną swobodę pracodawcy i gwarantujące prawa pracowników do odpoczynku.

Black Week: System Legalis 30% taniej na każdą konfigurację oraz na każdy Pakiet! Sprawdź

Obecne regulacje

Katarzyna Wilczyk, starszy prawnik w kancelarii Raczkowski, także przekonuje, że obecnie pracownicy dysponują skutecznymi narzędziami prawnymi, które wymuszają przestrzeganie ich prawa do przerwy.

– Przede wszystkim jest to wymóg nieprzerwanego 11-godzinnego odpoczynku dobowego i 35-godzinnego odpoczynku tygodniowego. Te zasady mają zastosowanie bez względu na stosowany w danej organizacji system czasu pracy, a więc także w trybie zadaniowym – wyjaśnia.

Jak wskazuje, często problemem w firmach jest natomiast niewłaściwa organizacja, w tym nieprzestrzeganie godzin odpoczynku pracowników.

– Wprowadzenie odpowiednich zmian w tych obszarach często wystarcza, aby skutecznie umożliwić pracownikom bycie offline – dodaje.

Zwraca jednocześnie uwagę, że prawo do wypoczynku po pracy nie jest nieograniczone.

– Pracodawca ma bowiem możliwość zlecić wykonywanie obowiązków w godzinach nadliczbowych, także po zakończeniu realizowania zadań służbowych w danym dniu czy w dni wolne od pracy, przy jednoczesnym zapewnieniu prawa do nieprzerwanego odpoczynku – wskazuje ekspertka.

Jak podkreśla, odmowa pracy w nadgodzinach w określonych sytuacjach mogłaby nawet spowodować negatywne konsekwencje dla pracownika, z rozwiązaniem umowy o pracę włącznie.

Jak to wygląda w praktyce?

– Jeżeli pracownik otrzymał od przełożonego polecenie pracy w nadgodzinach (i jest ono zgodne z prawem, tj. nie narusza prawa do odpoczynku), wówczas odmowa może skończyć się nałożeniem kary porządkowej, a w skrajnych przypadkach zwolnieniem pracownika, nawet dyscyplinarnym – podkreśla Katarzyna Wilczyk.

Zaznacza, że co do zasady nie można karać pracownika za to, że po pracy nie odebrał telefonu od szefa. Są od niej jednak wyjątki.

– Przykładowo pracownik wie o ważnym zleceniu od kontrahenta firmy i został przez przełożonego poinformowany o możliwości pracy w godzinach nadliczbowych, a pomimo tej informacji ignoruje telefon od szefa. Wówczas pracodawca może ukarać pracownika. Wszystko zależy od oceny konkretnej sytuacji – wyjaśnia.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Powrót ładu do TK powinien uwzględniać interes obywateli

Trybunał Konstytucyjny (dalej: TK) uznał, że przepisy obowiązującej od końca 2021 r. nowelizacji, która miała poprawić sytuację osób przechodzących na emeryturę w czerwcu, ale pominęła tych z lat 2009–2019, są niezgodne z ustawą zasadniczą.

Problem, który rozstrzygał TK, dotyczył ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 1621), która – z wyjątkami – weszła w życie 18.9.2021 r. Zgodnie z tymi przepisami zasady ustalania wysokości emerytury w czerwcu są obecnie takie same jak w maju, jeżeli jest to korzystniejsze dla ubezpieczonego.

Wadliwa zmiana

Wcześniej było jednak inaczej. Zasady ustalania wysokości emerytury były zróżnicowane i zależały m.in. od miesiąca złożenia wniosku. Najgorzej miał ten, kto przechodził na świadczenie właśnie w czerwcu. Jego świadczenie mogło być nawet o kilkanaście procent niższe, niż gdyby wniosek złożył w innym miesiącu. Jeżeli bowiem wysokość emerytury była ustalana w czerwcu, kwota składek poddana ostatniej waloryzacji rocznej nie podlegała dodatkowym waloryzacjom kwartalnym.

Nowelizacja przepisów pominęła jednak niektóre osoby. Chodziło o ubezpieczonych, których wysokość świadczeń była ustalana w czerwcu w latach 2009–2019 (wówczas po raz pierwszy wypłacono emerytury, stosując dwa rodzaje waloryzacji – kwartalną i roczną) oraz pochodnych tych świadczeń, czyli rent rodzinnych.

W sprawie interweniował rzecznik praw obywatelskich, który zwracał uwagę na niekonstytucyjność takich przepisów. Podkreślał, że ograniczenie nowej regulacji do emerytur z 2021 r. oraz na przyszłość jest niezrozumiałe. Podobne wątpliwości miał Sąd Okręgowy w Elblągu, który skierował w tej sprawie pytanie prawne do TK.

W środę on uznał kwestionowane regulacje za niezgodne z Konstytucją RP.

– Jest to wyrok o tzw. pominięciu legislacyjnym. Takie orzeczenia nie wywołują skutku derogacyjnego. Ustawodawca powinien dokonać zatem odpowiednich zmian w przepisach – mówi dr Tomasz Zalasiński, członek zespołu ekspertów prawnych Fundacji Batorego.

Jak szybko?

– Tutaj niestety nie ma sztywnych terminów. Przyjmuje się, że ustawodawca powinien działać niezwłocznie. Niestety w rzeczywistości jest różnie. Niektóre orzeczenia TK czekają na wykonanie latami. Najczęstszym problemem są w takim wypadku kwestie budżetowe – mówi ekspert.

A pieniądze nie są w tym wypadku małe. Z wyliczeń resortu rodziny wynika, że prognozowane zwiększenie wydatków na emerytury z FUS w wyniku ewentualnych zmian wynikających z orzeczenia TK wyniosłoby w latach 2024–2033 – w kwotach nominalnych – łącznie 2,8 mld zł.

Problemem może okazać się natomiast obecność w gronie orzekającym sędziego dublera Justyna Piskorskiego.

– Wszystkie wyroki TK wydane w składach, w których zasiadały osoby nieuprawnione do orzekania (tj. tzw. sędziowie dublerzy) należy uznać za nieważne. Jeśli jednak ustawodawca dostrzeże zasadność rozwiązania problemu konstytucyjnego, na które zwrócił uwagę TK – tak jak w omawianym orzeczeniu – to oczywiście może dokonać zmiany polegającej na wypełnieniu treścią normatywną owego pominięcia ustawodawczego – wyjaśnia mecenas.

Black Week: System Legalis 30% taniej na każdą konfigurację oraz na każdy Pakiet! Sprawdź

Różne interesy

To nie jedyne orzeczenie, z którym może być problem.

– Trzeba mieć na uwadze, że wśród wyroków wydanych w składach z tzw. sędziami dublerami są orzeczenia korzystne dla tysięcy obywateli. To chociażby rozstrzygnięcia dotyczące kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu czy podatku od nieruchomości. Niemniej, gdyby Sejm czy jakiś inny organ uznał, że wybór trzech sędziów TK na miejsca już obsadzone był nieważny, to konsekwentnie należałby „anulować” wyroki wydane z ich udziałem. I to wszystkie – uważa Artur Nowak, radca prawny, partner w kancelarii DZP Domański, Zakrzewski, Palinka.

Podobnego zdania jest Michał Roszkowski, radca prawny, doradca podatkowy, partner w Accreo.

– Przywracanie standardów konstytucyjnych w TK musi być zgodne z literą prawa. Każda droga na skróty to zły wybór. Dlatego uznanie, że wyrok wydany w niezgodnym z prawem składzie jest niebyły, powinien dotyczyć każdego takiego orzeczenia, a nie tylko tych niekorzystnych dla obywateli czy budzących największe emocje społeczne, jak słynny wyrok w tzw. sprawie aborcyjnej – podkreśla Michał Roszkowski.

Możliwe rozwiązania

Eksperci widzą jednak rozwiązania, które mimo wyeliminowania z obrotu prawnego korzystnych dla obywateli czy przedsiębiorców wyroków TK pozwolą uwzględnić ich interesy i prawa.

– To, że wyrok TK wydany w składzie z tzw. sędzią dublerem zostałby uznany za niebyły, nie stoi na przeszkodzie, żeby daną kwestią zajął się sam ustawodawca. To dobre rozwiązanie zwłaszcza w przypadku dwóch orzeczeń dotyczących podatku od nieruchomości w zakresie definicji budowli oraz stawki na garaże w blokach mieszkalnych – zauważa Artur Nowak.

W obu przypadkach Trybunał odroczył bowiem utratę mocy obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów, czym dał ustawodawcy czas na dostosowanie ich do wymogów ustawy zasadniczej.

– W tych sprawach można przygotować i uchwalić przepisy, które wezmą pod uwagę wytyczne TK. I choć same wyroki zostaną anulowane, czyli zniknie podstawa niekonstytucyjności, to pojawiłoby się rozwiązanie ustawowe prowadzące do tego samego skutku – wyjaśnia Artur Nowak.

W ocenie Michała Roszkowskiego o interesy adresatów korzystnych wyroków TK uznanych za niebyłe mogą zadbać też same sądy.

– Sądy administracyjne, pracy czy cywilne mogłyby powołać się na tzw. rozproszoną kontrolę konstytucyjności i uwzględnić argumentację, która przesądziła o uznaniu danej normy za niekonstytucyjną, w konkretnej sprawie. Efekt dla podatnika czy obywatela byłby ten sam – mówi Roszkowski.

Jest jeszcze jedna furtka.

– Uznanie wyroku wydanego w nieprawidłowym składzie za niebyły oznacza, że sprawa nie została załatwiona przez TK. Nie można więc mówić o powadze rzeczy osądzonej. A to oznacza, że powinna być rozstrzygnięta jeszcze raz już w prawidłowo obsadzonym składzie – uważa Michał Roszkowski.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista, Uniwersytet Warszawski

Konstytucja RP nie przewiduje żadnej sytuacji, w której jakikolwiek organ państwa mógłby uznać, że mającego moc powszechnie obowiązującą i ostatecznego wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie ma. To zostało zresztą wielokrotnie potwierdzone w jego orzeczeniach. Konstytucja, co uważano przecież za demokratyczną zdobycz, odebrała Sejmowi przysługujące mu prawo do „oddalenia orzeczenia Trybunału” uchwałą podjętą większością 2/3 głosów, zachowując to prawo na dwa lata od jej wejścia w życie. Gdyby więc Sejm chciał podjąć jakąś próbę unieważnienia swoją uchwałą wyroków TK wydanych w składach, w których zasiadali tzw. sędziowie dublerzy, byłoby to oczywiście niezgodne z konstytucją. Tak samo jak próba usunięcia z Trybunału Konstytucyjnego w drodze uchwały Sejmu tych sędziów, którzy zostali wybrani na miejsca już zajęte. Każda reforma Trybunału wymaga ustawy, a nie uchwały Sejmu. Ponadto parlamentarna próba unieważnienia wydanych już przez TK wyroków doprowadziłaby do jeszcze większego chaosu prawnego. Zwłaszcza że w wielu sytuacjach te wyroki są istotne dla zagwarantowania praw i wolności jednostki. Dlatego ich wzruszanie byłoby sprzeczne z konstytucyjną zasadą rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych. Jeśli wyrok obecnego TK budzi wątpliwości konstytucyjne, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby uchwalić ustawę, która będzie go po prostu ignorowała. Praktyka zna też niewykonywanie wyroków Trybunału.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Jerzy Stępień, sędzia TK w stanie spoczynku i były prezes Trybunału

Podjęcie uchwały unieważniającej wybór tzw. sędziów dublerów będzie jak najbardziej zasadne. Nie wywoła to natomiast bezpośredniego skutku w odniesieniu do wydanych z ich udziałem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Przynajmniej nie zadzieje się to automatycznie. Dopiero rządzący będą musieli zdecydować w przepisach rangi ustawowej, czy zachowają one swoją moc. Jeżeli uznają, że wydane orzeczenia powinny zostać podważone, to będą musieli wprowadzić specjalną procedurę ich kontroli oraz tryb wzruszania. Jeżeli natomiast tego nie zrobią, to pozostaje tylko możliwość indywidualnego wznowienia postępowania, którego rozstrzygnięcie bazowało na danym wyroku Trybunału.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Zmiana definicji stanowiska pracy i systemu komputerowego

Nowelizacja przepisów BHP na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 1.12.1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz.U. z 1998 r. Nr 148 poz. 973, dalej: MonEkranBHPR98) określa wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ergonomii dla stanowisk pracy wyposażonych w monitory ekranowe a także wymagania dotyczące organizacji pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe. W MonEkranBHPR98 zawarto także definicję najważniejszych pojęć niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania i przestrzegania przez pracodawców przepisów, w sytuacji kiedy ich pracownicy wykonują pracę na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe.

Od 17.11.2023 r. obowiązują przepisy Rozporządzenia Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z 18.10.2023 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz.U. z 2023 r. poz. 2367; dalej: MonEkranBHPR). Konsekwencją nowelizacji jest modyfikacja definicji stanowiska pracy oraz uchylenie definicji systemu komputerowego.

Prawo pracy – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Definicja pojęć po zmianach

Zgodnie z § 2 pkt 2 MonEkranBHPR poprzez stanowisku pracy rozumie się przestrzeń pracy, wraz z wyposażeniem w środki i przedmioty pracy, obejmującym:

Po wejściu w życie nowelizacji MonEkranBHPR definicja stanowiska pracy została zmieniona. Stanowiskiem pracy jest przestrzeń pracy wraz z:

Definicja stanowiska pracy została uaktualniona i uporządkowana. Od momentu rozpoczęcia obowiązywania przepisów MonEkranBHPR minęło 25 lat. W tym okresie doszło do wielu zmian technologicznych. Obecnie nie korzysta się już ze stacji dyskietek czy trackball, w związku z tym definicja stanowiska pracy nie powinna uwzględniać tych elementów.

Nowelizacja objęła również załącznik do MonEkranBHPR, który zawiera minimalne wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ergonomii, jakie powinny spełniać stanowiska pracy wyposażone w monitory ekranowe. Zmianie nie uległa zasada, zgodnie z którą, wyposażenie stanowiska pracy oraz sposób rozmieszczenia elementów tego wyposażenia nie mogą powodować podczas pracy nadmiernego obciążenia układu mięśniowo-szkieletowego i (lub) wzroku oraz być źródłem zagrożeń dla pracownika, a także wymóg, aby samo stanowisko pracy zaprojektowane było tak, aby pracownik miał zapewnioną dostateczną przestrzeń pracy, pozwalającą na umieszczenie wszystkich elementów obsługiwanych ręcznie w zasięgu kończyn górnych. Natomiast od 17.11.2023 r. stanowisko pracy powinno być tak usytuowane w pomieszczeniu, aby pracownik miał do niego swobodny dostęp. Zrezygnowano z wymogu, aby odległości między sąsiednimi monitorami powinny wynosiła co najmniej 0,6 m, a między pracownikiem i tyłem sąsiedniego monitora – co najmniej 0,8 m.

W MonEkranBHPR został uchylony pkt 3 w § 2. Poprzednio zawierał on definicję systemu komputerowego, przez który rozumie się urządzenia wchodzące w skład wyposażenia podstawowego i dodatkowego stanowiska pracy wraz z oprogramowaniem. Jak wskazano w uzasadnieniu pojęcie systemu komputerowego jest powszechnie znane i nie budzi wątpliwości, nie ma potrzeby pozostawiania jego definicji w MonEkranBHPR.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Niełatwe zmiany w chorobowym

Już 30.11.2023 r. mija najważniejszy dla przedsiębiorców termin. Muszą bowiem ustalić, kto będzie wypłacał zasiłki chorobowe pracownikom w nowym roku. Może to być bowiem zarówno ZUS, jak i sam pracodawca. Wszystko zależy od liczby ubezpieczonych zgłoszonych do chorobowego. Jak to wygląda w praktyce?

– Pracodawca wypłaca zasiłek, jeśli zgłasza do ubezpieczenia chorobowego ponad 20 osób. Jeśli jest ich mniej, płatność przejmuje ZUS – tłumaczy Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS. Jak wskazuje, danych o liczbie ubezpieczonych nie trzeba zgłaszać do organu rentowego.

– Płatnik ustala tę liczbę dla siebie, żeby prawidłowo wykonywać swoje obowiązki w całym przyszłym roku – mówi.

Przypomina jednocześnie, że płatnicy, którzy na ten dzień nie zgłaszali nikogo do ubezpieczenia chorobowego, ustalają liczbę ubezpieczonych na pierwszy miesiąc, w którym ich zgłosili.

Kwestie świadczeń z tytułu choroby stały się też tematem przedwyborczych zapowiedzi obecnej większości sejmowej, która najpewniej niedługo przejmie władzę. Jedną z nich jest podnoszona przez Koalicję Obywatelską i Trzecią Drogę wypłata wynagrodzenia chorobowego.

Reforma systemu

Jak wskazuje dr Tomasz Lasocki z wydziału prawa i administracji UW, trzeba tutaj rozróżnić dwie kwestie.

– Po pierwsze, weźmy pod uwagę wypłaty zasiłków chorobowych. Obecnie są one przelewane na konta ubezpieczonych przez dużych płatników, którzy następnie pomniejszają składki przekazywane do ZUS o wartości wypłaconych świadczeń. Za mniejsze firmy płatność przejmuje od początku ZUS. Tę kwestię należałoby ujednolicić. Organ rentowy powinien wypłacać wszystkie zasiłki. To akurat jest proste do wykonania, gdyż nie generuje dodatkowych kosztów, a może dać nawet oszczędności. Obecne rozwiązanie jest dla przedsiębiorców niekorzystne, gdyż muszą zakładać za ZUS pieniądze i to ich obciąża się w razie błędu – wskazuje ekspert.

Inna sprawa to, jak mówi dr Lasocki, wynagrodzenia chorobowe.

– Płacą je wszyscy pracodawcy co do zasady przez pierwsze 33 dni niezdolności do pracy w roku kalendarzowym. Jest to koszt firmy. Przed wyborami pojawiały się różne koncepcje, jak to uregulować. Jedna z nich głosiła, żeby obowiązek wypłaty wynagrodzenia chorobowego znieść tylko względem zatrudniających do dziewięciu pracowników – tak aby od pierwszego dnia koszt absencji pokrywał FUS. Należy jednak skrupulatnie skonstruować wszystkie kryteria takiego zwolnienia, żeby nie opłacało się podzielić firmy na mniejsze części, aby tego wynagrodzenia chorobowego nie płacić – komentuje dr Lasocki.

Black Week: System Legalis 30% taniej na każdą konfigurację oraz na każdy Pakiet! Sprawdź

Kondycja budżetu

Ekspert nie ma wątpliwości, że przyjęty wariant będzie też zależeć od możliwości finansowych państwa.

– Gdyby miała to być jedna duża zmiana, to z pieniędzmi na ten cel raczej nie byłoby problemu. Z zapowiedzi wynika jednak, że planowane są szersze modyfikacje, w tym reformy podatkowe i dotyczące składki zdrowotnej, które pochłoną dużo więcej pieniędzy – wyjaśnia Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny i rynku pracy HRK Payroll Consulting.

– Środki na ten cel mogą pochodzić z budżetu państwa lub funduszu chorobowego. To drugie źródło jest już jednak deficytowe. Wzrost środków mogłoby zapewnić podniesienie składki chorobowej, które może okazać się z politycznego punku widzenia kłopotliwe. Inny wariant może zakładać przesunięcie 1 proc. składki rentowej na fundusz chorobowy – dodaje.

Dr Tomasz Lasocki przyznaje, że możliwości uregulowania tej kwestii są.

– Wszystko rozbija się jednak o wolę polityków – dodaje.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Podstawa ponownej oceny dowodów

Opis stanu faktycznego

Sąd Apelacyjny w K., wyrokiem z 6.4.2023 r., II AKa 15/23, po rozpoznaniu apelacji obrońców oskarżonych J.G., K.G. i J.B., uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w C. z 20.7.2022 r., II K 129/21, na mocy którego ww. zostali skazani za przestępstwa z art. 258 § 1 KK i in. i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.

Na powyższy wyrok skargę w trybie art. 539a § 1 KPK złożył Zastępca Prokuratora Okręgowego w C. Zaskarżył on wskazane orzeczenie w całości, na niekorzyść oskarżonych J.G., K.G. i J.B., podnosząc zarzut obrazy przepisów postępowania, mającej wpływ ma treść orzeczenia, tj. art. 437 § 2 zdanie drugie in fine KPK.

W konsekwencji, autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd drugiej instancji.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu skargi Zastępcy Prokuratora Okręgowego w C., uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w K. do ponownego rozpoznania.

Black Week: System Legalis 30% taniej na każdą konfigurację oraz na każdy Pakiet! Sprawdź

Uzasadnienie SN

Zdaniem Sądu Najwyższego skarga okazała się zasadna, co skutkowało uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy Sądowi Apelacyjnemu w K. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Na wstępie należało przypomnieć, że zgodnie z art. 437 § 2 KPK zdanie drugie KPK, sąd odwoławczy może uchylić wyrok sądu pierwszej instancji wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 KPK, art. 454 KPK lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Oznacza to, że wydanie wyroku kasatoryjnego stanowi obecnie wyjątek od reguły, którą jest prowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego i merytoryczne orzekanie przez sąd drugiej instancji. Zabezpieczeniu wskazanego modelu postępowania odwoławczego służy niewątpliwie instytucja skargi przewidziana w rozdziale 55a KPK, której celem jest powstrzymanie sądów odwoławczych przed zbyt pochopnym uchylaniem orzeczeń pierwszoinstancyjnych. Jak zatem słusznie podkreśla się w judykaturze, zakres kontroli dokonywanej przez Sąd Najwyższy po wniesieniu skargi na wyrok sądu odwoławczego, o której mowa w art. 539a § 1 KPK, ogranicza się do zbadania, czy stwierdzone przez sąd odwoławczy uchybienie daje podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego (tak m.in. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 25.1.2018 r., I KZP 13/17, Legalis).

Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, że Sąd Apelacyjny w K. wydanie wyroku kasatoryjnego uzasadnił koniecznością przeprowadzenia przewodu sądowego na nowo w całości, w celu dokonania ustaleń faktycznych w sprawie po raz pierwszy. Doszedł bowiem do wniosku, że sąd a quo nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych, zamiast tego umieszczając w stosownej rubryce uzasadnienia swego wyroku przekopiowaną treść zarzutów. W szczególności nie ustalił struktury grupy przestępczej, w której udział przypisano oskarżonym, sposobu jej działania w inkryminowanym okresie, okoliczności popełnienia pozostałych przestępstw, z czego wynika z góry powzięty zamiar J.B. czy J.G., skąd wynikają kwoty osiągniętej przez poszczególnych oskarżonych korzyści majątkowej z przestępstwa, czy też z czego wynika, że oskarżeni zarzucanych im przestępstw narkotykowych dopuścili się w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Co więcej, dowody, które według sądu pierwszej instancji mają wskazywać na sprawstwo oskarżonych nie potwierdzają owych faktów. Ponadto sąd ad quem stwierdził, że uzasadnienie sądu pierwszej instancji nie tylko nie spełnia minimalnych standardów wynikających z art. 424 KPK, lecz także nie czyni zadość obowiązkowi jego sporządzenia na urzędowym formularzu, a przede wszystkim prowadzi do wniosku, że sąd meriti nie ustalił żadnych okoliczności czynów, pozwalających na zidentyfikowanie zamiaru oskarżonych, ustalenie stopnia społecznej szkodliwości czynów, a nawet realizacji strony przedmiotowej przypisanych im czynów. Sąd odwoławczy doszedł więc do przekonania, że nie jest uprawniony do czynienia takich ustaleń po raz pierwszy, co zresztą wiązałoby się z prowadzeniem całego postępowania pierwszoinstancyjnego przed sądem drugiej instancji.

Powyższe stanowisko jest jednak nieprawidłowe, albowiem wskazane okoliczności nie mieszczą się w kręgu ustawowych podstaw orzeczenia kasatoryjnego, o którym mowa w art. 437 § 2 KPK i to z kilku powodów.

Po pierwsze, błędne ustalenia faktyczne, czy nawet ich brak w wyroku sądu pierwszej instancji nie uzasadniają przeprowadzenia na nowo przewodu w całości. Zauważyć bowiem należy, że sąd dokonuje ustaleń faktycznych na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, których ocena następuje na etapie wyrokowania. O ile więc dowody będące podstawą twierdzeń o faktach przeprowadzane są w toku przewodu sądowego, o tyle ich ocena, a konsekwencji również same fakty, ustalane są już po jego zamknięciu. Zatem nieprawidłowości w sferze ustaleń faktycznych nie dotyczą bezpośrednio przewodu sądowego, a co za tym idzie nie mogą uzasadniać jego powtórzenia w całości.

Po drugie, błąd w ustaleniach faktycznych jest zazwyczaj skutkiem naruszenia określonych przepisów ze sfery gromadzenia i oceny dowodów w tym najczęściej art. 7 KPK, czy też art. 410 KPK. Zatem w większości przypadków ma on charakter wtórny do wskazanych uchybień proceduralnych.

Po trzecie, sąd odwoławczy w istocie powodów uchylenia wyroku sądu a quo upatruje nie tyle w braku jakichkolwiek ustaleń faktycznych, a niedoskonałościach uzasadnienia orzeczenia pierwszoinstancyjnego. Niemniej niezależnie od niedomagań w tym zakresie podkreślić należy, że zgodnie z art. 455a KPK nie można uchylić wyroku z tego powodu, że jego uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych w art. 424 KPK. W pełni podzielić należy pogląd prezentowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym płynący z art. 455a KPK zakaz wydawania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym powinien być odczytywany w ten sposób, że nakłada on na organ drugiej instancji dodatkowe obowiązki w przypadku, gdy pisemne motywy wyroku sądu pierwszej instancji nie czynią zadość wymaganiom określonym w przywołanym wyżej przepisie. W takim przypadku sąd drugiej instancji zobowiązany jest w uzasadnieniu swojego orzeczenia zamieścić te elementy, których część motywacyjna zaskarżonego wyroku, mimo wyraźnego ustawowego obowiązku, nie zawierała. Pisemne motywy wyroku sądu odwoławczego muszą być bowiem sporządzone tak, aby umożliwiały realną ocenę, czy rozstrzygnięcia obu orzekających w danej sprawie sądów, nie były dotknięte dowolnością, czy wręcz arbitralnością. Jeśli zatem uzasadnienie decyzji procesowej sądu pierwszej instancji, z uwagi na zaistniałe w nim braki i wadliwości, uniemożliwia dokonanie takowej oceny, sąd odwoławczy staje przed koniecznością ich uzupełnienia.

Po czwarte, stwierdzenie przez sąd odwoławczy w wyroku pierwszoinstancyjnym braku ustaleń faktycznych kluczowych z punktu widzenia przypisania oskarżonemu odpowiedzialności karnej, czyni niecelowym wydawanie wyroku kasatoryjnego w razie braku apelacji na jego niekorzyść, z uwagi na zakaz określony w art. 434 KPK. W takiej sytuacji przy ponownym procedowaniu nie jest bowiem w ogóle możliwe wydanie orzeczenia surowszego niż uchylone, co obejmuje także sferę ustaleń faktycznych. Zatem jeśli byłoby tak jak sugeruje Sąd Apelacyjny w K., że uzasadnienie wyroku sądu a quo nie zawiera żadnych ustaleń faktycznych, to z uwagi na brak apelacji na niekorzyść oskarżonych, ich uzupełnienie w ogóle nie byłoby już dopuszczalne, co samo w sobie poważałoby sens uchylania zaskarżonego wyroku i przekazywania sprawy Sądowi Okręgowemu w C. do ponownego rozpoznania.

Po piąte, zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, sąd drugiej instancji może, a nawet powinien, dokonać nowych ustaleń i dojść do niewyrażonych uprzednio wniosków, jeśli są one uzasadnione w świetle zgromadzonego materiału procesowego i regulacji prawnej rozstrzyganego sporu. Tylko wtedy może dojść do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy, jak wymaga tego art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.

Reasumując, uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w C. i przekazanie temu sądowi sprawy do ponownego rozpoznania było nieuzasadnione.

Komentarz

Dodatkowe ustalenia sądu drugiej instancji, mimo że są dokonywane po raz pierwszy w całym postępowaniu sądowym, nie mają atrybutu orzeczenia pierwszoinstancyjnego (wyrok TK z 30.10.2012 r., SK 20/11, Legalis). Nie ma więc racji sąd ad quem twierdząc, że nie jest on uprawniony do czynienia ustaleń faktycznych po raz pierwszy na etapie drugoinstancyjnym. Poza przypadkami określonymi w art. 434 KPK nie ma ku temu żadnych przeszkód. Zapewnienie standardu rzetelnego procesu, w tym prawa do dwuinstancyjności postępowania karnego będzie wymagało jednak znacznie większego wysiłku po stronie sądu odwoławczego, który w takiej sytuacji powinien szczególną uwagę poświęcić konwalidowaniu braków postępowania pierwszoinstancyjnego.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Brakuje przepisów na wypadek awarii portalu informacyjnego

Od marca 2024 r. odbieranie pism sądowych przez portal będzie obowiązkowe dla radców prawnych, adwokatów, rzeczników patentowych, a także prokuratorów i radców prokuratorii generalnej. Stąd potrzeba uregulowania warunków korzystania z portalu i jego funkcjonowania. Ma temu służyć rozporządzenie, którego projekt opublikowano w poniedziałek.

Gdy właścicielem konta jest osoba fizyczna, ma być zarazem jego administratorem (uprawnionym do zarządzania kontem i aktualizowania go) oraz użytkownikiem (uprawnionym do pozostałych czynności na koncie).

Założenie konta lub wprowadzenie w nim zmian będzie wymagało użycia podpisu zaufanego, kwalifikowanego podpisu elektronicznego, osobistego albo uwierzytelnienia poprzez użycie tzw. węzła krajowego identyfikacji elektronicznej. Jak mówi adwokat dr Karol Pachnik, to zmiana, bo teraz uwierzytelnienie wymaga wizyty „przy okienku” w sądzie.

Podmiotom innym niż osoby fizyczne konto zakładać będzie mógł (i likwidować) minister sprawiedliwości na ich wniosek. Będzie można go złożyć za pomocą samego portalu, z jednoczesnym wskazaniem administratora (lub kilku administratorów) konta.

Konta założone dotąd na podstawie tzw. specustawy covidowej (która w tym zakresie obowiązuje do 1.7.2024 r.), będą traktowane tak jak założone według przepisów nowego rozporządzenia.

Jednocześnie w zeszłym tygodniu na adwokackich grupach dyskusyjnych na Facebooku można było znaleźć wiele postów o tym, że portal nie działa. Jak poinformował nas sędzia Wojciech Łukowski, zastępca koordynatora krajowego ws. informatyzacji sądownictwa powszechnego, było to spowodowane atakiem DDoS, który nastąpił 3.11.2023 r. Zaatakowano liczne instytucje publiczne.

Usuwanie skutków cyberataku trwało do 9.11.2023 r.

Black Week: System Legalis 30% taniej na każdą konfigurację oraz na każdy Pakiet! Sprawdź

Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości w odpowiedzi na nasze pytanie poinformowało, że 6 listopada doszło do incydentalnego zakłócenia podsystemu importu danych z sądów. Z tego powodu nastąpiły nieznaczne opóźnienia w publikacji doręczeń oraz innych danych w Portalu Informacyjnym. Były one sukcesywnie redukowane i nie mają wpływu na terminy procesowe, które liczone są od publikacji doręczenia w PI.

Problem dotyczył tylko niektórych apelacji, gdzie liczba doręczeń z opóźnieniem wynosiła odpowiednio: 184 w białostockiej, 788 w gdańskiej, 702 w katowickiej, 415 w krakowskiej i 939 w łódzkiej.

– Przy kilku tysiącach dostarczanych przesyłek dziennie nie jest to dużo, ale rozumiem, że dla poszczególnych osób może to stanowić problem – wskazuje sędzia Wojciech Łukowski.

– Portale sądowe nie są zbyt dobrze zabezpieczone przed takimi atakami – mówi adwokat Pachnik. – To kwestia serwera i tego, jakie obciążenie jest on w stanie przyjąć. Mam wrażenie, że tym wypadku nikt nawet nie próbuje tego bronić.

Z kolei prof. Grzegorz Sibiga z Polskiej Akademii Nauk wskazuje, że przepisy KPK i KPC nie określają jasno i precyzyjnie, jak postępować, jeśli doręczanie przez portal informacyjny nie funkcjonuje z przyczyn technicznych po stronie dostawcy.

– Po prostu przepisy nie przewidują takiej sytuacji, a zresztą procedura wykorzystania portalu jest niezwykle uboga i nie bierze pod uwagę różnych okoliczności faktycznych – dodaje.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Prawo spadkowe na nowych zasadach

Zmieniane akty prawne

Ustawa z 28.7.2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2023 r. poz. 1615; dalej: ustawa) dokonuje nowelizacji trzech ustaw, tj.:

Cel zmian w prawie spadkowym

Jak czytamy w uzasadnieniu ustawy (dostępnym na stronie internetowej Sejmu RP) ma ona na celu wprowadzenie zmian w zakresie zasad dziedziczenia, które z jednej strony usprawnią postępowanie spadkowe, z drugiej zaś – będą stanowiły odpowiedź na dostrzeżone mankamenty prawa spadkowego.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Wprowadzone zmiany

Po pierwsze ustawa wprowadza zmiany w KC, w zakresie zasad dziedziczenia ustawowego w sytuacji, gdy powołani do spadku są dziadkowie spadkodawcy (art. 934 KC). W takiej sytuacji, w przypadku, gdy którekolwiek z dziadków spadkodawcy nie dożyje otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, będzie przypadał jego dzieciom w częściach równych. Jeżeli dziecko któregokolwiek z dziadków spadkodawcy nie dożyje otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, będzie przypadał w częściach równych jego dzieciom, a w braku dzieci i wnuków tego z dziadków, który nie dożył otwarcia spadku – pozostałym dziadkom w częściach równych. Zatem wyłączeni od ww. dziedziczenia będą dalsi zstępni dziadków spadkodawcy – tzw. cioteczne lub stryjeczne wnuki i dalsze pokolenia. Przedmiotowa zmiana ma służyć skróceniu czasu trwania postępowań, z uwagi na zawężony katalog spadkobierców ustawowych, który ograniczy potrzebę poszukiwania ich z urzędu przez sąd i wzywania na rozprawę.

Po drugie, ustawa dodaje w KC dwie zupełnie nowe przesłanki niegodności dziedziczenia w postaci:

  1. uporczywego niewykonywania obowiązku alimentacyjnego wobec spadkodawcy, określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową wobec spadkodawcy;
  2. uporczywego uchylania się od wykonywania obowiązku pieczy nad spadkodawcą, w szczególności wynikającego z władzy rodzicielskiej, opieki, sprawowania funkcji rodzica zastępczego, małżeńskiego obowiązku wzajemnej pomocy albo obowiązku wzajemnego szacunku i wspierania się rodzica i dziecka (art. 928 KC).

Rozszerzenie ustawowego katalogu ww. przesłanek ma na celu – jak wskazuje ustawodawca – umożliwienie osobie, mającej w tym interes prawny (np. pozostałym spadkobiercom), przeciwstawienie się możliwości uzyskania korzyści ze spadku przez osobę nie wykonującą obowiązków wynikających z prawa rodzinnego i zasad współżycia społecznego w stosunku do spadkodawcy, mimo realnej możliwości ich spełnienia.

Po trzecie, ustawa w art. 1015 § 12 KC przesądza o obowiązku złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego dziedziczenia. Do zachowania ustawowego terminu do złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku wystarczające będzie złożenie przed jego upływem wniosku do sądu o odebranie tego oświadczenia. Jeśli złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku będzie wymagało zezwolenia sądu, bieg terminu na złożenie oświadczenia ulegnie zawieszeniu na czas trwania postępowania w tym przedmiocie. Jest to istotne doprecyzowanie dotychczas obowiązujących zasad.

Po czwarte, uzupełnieniu uległy ustawowe przesłanki, których spełnienie daje możliwość uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku złożonego pod wpływem błędu lub groźby (albo niezłożonego w ustawowym terminie ze względu na błąd lub groźbę). Dodatkowa przesłanka odnosi się do rocznego terminu określonego w art. 88 § 2 KC, którego zachowanie jest konieczne dla skutecznego uchylenia się od skutków prawnych wadliwego (na skutek błędu lub pod wpływem groźby) oświadczenia woli. Zgodnie art. 1019 § 1 pkt 3 KC dla dochowania tego terminu wystarczy złożenie przed jego upływem wniosku do sądu o odebranie oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli.

Po piąte, ustawa w KRO wprowadza regulację, która w ramach zarządu nad majątkiem dziecka, wyłącza konieczność pozyskania zgody sądu na czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu w sytuacji, gdy czynność ta polega na odrzuceniu spadku w imieniu dziecka, a dziecko jest powołane do dziedziczenia wskutek uprzedniego odrzucenia spadku przez któregokolwiek z rodziców, którym przysługuje pełna władza rodzicielska. Zgoda sądu będzie jednak wymagana w braku porozumienia rodziców lub jeżeli inny zstępny rodziców tego dziecka przyjmuje spadek (art. 101 KRO). W konsekwencji sprecyzowaniu uległa treść oświadczenia o odrzuceniu spadku składanego przez rodzica dziecka uprawnionego do spadku.

Po szóste, ustawa przewidziała – w KPC – przekazanie spraw dotyczących wydawania zezwoleń na dokonanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka dotyczących prostego przyjęcia spadku lub odrzucenia spadku spod kognicji sądu opiekuńczego do sądu spadku (art. 6401 KPC). Zdaniem ustawodawcy, brak konieczności prowadzenia w trakcie postępowania spadkowego odrębnego postępowania sądowego w przedmiocie zezwolenia na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka lub pozostającego pod opieką w postaci prostego przyjęcia lub odrzucenia spadku przyczyni się do przyspieszenia postępowań o stwierdzenie nabycia spadku, a jednocześnie zmniejszy liczbę spraw wpływających do sądów opiekuńczych.

Po siódme, w art. 640 § 1 KPC, zniesiono obowiązek notariusza przesyłania do sądu spadku oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, jeżeli zarejestrował akt poświadczenia dziedziczenia, a w art. 652 KPC – obowiązek notariusza zawiadamiania sądu spadku o dokonanym otwarciu i ogłoszeniu testamentu – w sytuacji, gdy notariusz sporządził akt poświadczenia dziedziczenia. Przedmiotowe zmiany mają przyczynić się – w ocenie ustawodawcy – do odciążenia sądów.

Po ósme, ustawa wprowadziła zmianę w art. 5a ust. 1 pkt 6 ustawy z 28.11.2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1378), pozwalającą sądom na pozyskiwanie danych z rejestru stanu cywilnego niezbędnych do wydania orzeczenia w sprawie, a także w art. 24 ust. 5 pkt 2b ustawy z 17.5.1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1752), umożliwiającą sądom dostęp do danych z ewidencji gruntów i budynków (w postaci wypisu i wyrysu z ewidencji).

Po dziewiąte, ustawa przewidziała zmianę w art. 95f § 1 pkt 6a ustawy z 14.2.1991 r. – Prawo o notariacie (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1799), która ma na celu dodanie w treści aktu poświadczenia dziedziczenia określenia sposobu przyjęcia spadku.

Etap legislacyjny

Ustawa weszła w życie 15.11.2023 r., tj. po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia (art. 14 ustawy).

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Pomoc w budowie stacji ładowania i bezemisyjności

Wsparcie dla przedsiębiorców zapowiada opublikowany 27.10.2023 r. projekt rozporządzenia ministra funduszy i polityki regionalnej w sprawie udzielania pomocy inwestycyjnej na infrastrukturę ładowania lub tankowania, zakup pojazdów ekologicznie czystych lub bezemisyjnych oraz na doposażenie pojazdów z regionalnych programów na lata 2021–2027. Wskazuje on na formę i zakres pomocy, na jaką liczyć mogą przedsiębiorcy, i stanowi realizację unijnego rozporządzenia wydanego przez Komisję Europejską.

Kto, na co i w jakiej formie może starać się o wsparcie finansowe? Będą się mogli o nie ubiegać mikroprzedsiębiorcy, mali oraz średni przedsiębiorcy. Pomocy tej jednak nie uzyska przedsiębiorca, na którym ciąży obowiązek zwrotu pomocy publicznej nałożony na niego decyzją Komisji Europejskiej.

Black Week: System Legalis 30% taniej na każdą konfigurację oraz na każdy Pakiet! Sprawdź

Aby otrzymać pomoc w formie dotacji lub pożyczki, z założenia będzie musiała ona być później przeznaczona na inwestycje:

Zgodnie z unijnym przepisem, na którym oprze się rozporządzenie, pomoc ta będzie mieć wyłącznie charakter tzw. pomocy przejrzystej – a więc takiej, w której możliwe jest wcześniejsze dokładne obliczenie ekwiwalentu dotacji brutto, bez konieczności oceny ryzyka.

Wniosek trzeba będzie składać przed rozpoczęciem prac nad daną inwestycją do odpowiedniego organu, którego właściwość będzie zapewne zależeć od charakteru i obszaru, na którym prowadzona jest inwestycja – z pewnością odpowiednie do tego podmioty zostaną wskazane wraz z wdrożeniem rozporządzenia i całego programu. Na ten moment na etapie wstępnego projektowania rozwiązań dla przedsiębiorców najważniejsze powinny być zaś dokonanie wewnętrznej analizy możliwości ich przedsiębiorstw i szukanie preferowanych rozwiązań, które zechcą wdrożyć w przyszłości.

Etap legislacyjny: po konsultacjach publicznych

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź