Od 5 października zaczął obowiązywać nowy cennik usług e-Doręczenia świadczonych przez Pocztę Polską. Pomimo coraz większego upowszechnienia się tej formy komunikacji na linii urząd – obywatel albo przedsiębiorca, po raz kolejny nie doszło do obniżenia stawek. Analogicznie jak w poprzednich dwóch latach za publiczną usługę rejestrowanego doręczenia elektronicznego (PURDE) trzeba zapłacić 5,30 zł, a za publiczną usługę hybrydową (PUH) 8,35 zł.

Zdaniem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) to stanowczo za dużo. „Tam, gdzie Poczta Polska musi mierzyć się z konkurencją, rynkowa cena e-Doręczenia wynosi 1–2 zł. Tam, gdzie klientem są jednostki publiczne, które nie mają prawa wybrać konkurenta, stawka wynosi 5,30 zł netto. Zdaniem ZPP trudno o bardziej jaskrawy przykład kosztów ustawowego monopolu: państwo pozbawia rynek konkurencji, a następnie z publicznych pieniędzy finansuje wielokrotnie droższą usługę operatora zasiedziałego” – czytamy w stanowisku przesłanym nam przez ZPP.

Potrzebna jest zmiana

Zrzeszająca przedsiębiorców organizacja przekonuje, że Poczcie Polskiej powinien zostać odebrany monopol na świadczenie usługi e-Doręczeń na rzecz podmiotów publicznych. Nie stanie się tak bez zmiany przepisów, które dziś zobowiązują państwowe oraz samorządowe urzędy do korzystania z usług pocztowych, nawet jeśli prywatny podmiot mógłby im złożyć potencjalnie bardziej korzystną ofertę.

– To nie przypadek cenowy, a nadużycie: koszt jednostkowy PURDE szacuje się na 0,36-1,30 zł, czyli opłata przekracza go od czterech do czternastu razy, przy marży brutto 80-90 proc. Sama Poczta za identyczną usługę komercyjną (e-polecony) bierze 1,79 zł – prawie trzy razy mniej. Przy 100 tys. przesyłek rocznie różnica między 5,30 zł a stawką rynkową to 420 tys. zł strat. Dla samorządów łącznie może to oznaczać ok. 210 mln zł rocznie, a w skali całego sektora publicznego – nawet 1,18 mld zł, czyli równowartość 2,4 tys. mieszkań – wylicza Michał Błaszczak, analityk Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Zapytaliśmy Pocztę Polską o tę sprawę. „Wysokość opłat za publiczną usługę rejestrowanego doręczenia elektronicznego (PURDE) oraz publiczną usługę hybrydową (PUH) nie jest ustalana arbitralnie przez operatora wyznaczonego, lecz wynika z mechanizmu określonego w przepisach prawa oraz podlega nadzorowi regulatora rynku telekomunikacyjnego i pocztowego” – czytamy w nadesłanej nam odpowiedzi.

Poczta podkreśla, że „wysokość opłaty ustalana jest zgodnie z metodologią określoną w rozporządzeniu Ministra Aktywów Państwowych oraz Ministra Cyfryzacji z dnia 31 sierpnia 2021 r. w sprawie metodologii ustalania opłat za przekazywanie korespondencji przy użyciu publicznej usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego oraz publicznej usługi hybrydowej. Metodologia ta opiera się na kosztach świadczenia usługi i przewiduje coroczną kalkulację opłat na okres od 5 października danego roku do 4 października roku następnego”.

Rząd pracuje nad nowelizacją ustawy o doręczeniach elektronicznych (nr z wykazu: UD236). Nie przewidziano w niej jednak odstąpienia do monopolu Poczty Polskiej na świadczenie usługi e-Doręczeń dla jednostek publicznych. ZPP 5 października złożył do Komisji Europejskiej skargę na obowiązujące dziś przepisy. Poprosił w niej o wszczęcie postępowania wobec Polski, którego celem będzie zbadanie zgodności krajowych regulacji z unijnymi.

– Gdyby realnie dopuszczono do konkursu innych dostawców mielibyśmy realną presję na cenę i jakość – dziś nie ma żadnej, bo jest jeden start, jeden zwycięzca, zawsze ten sam. A PUH, wymagający fizycznego doręczenia, też nie musi oznaczać monopolu: może go świadczyć konsorcjum dostawcy usług zaufania i operatora pocztowego dysponującego siecią doręczeń – a takich operatorów, poza Pocztą Polską, mamy w Polsce kilka tysięcy zarejestrowanych w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. Rynek ma zdolności, żeby to obsłużyć; prawo mu tego po prostu nie pozwala – apeluje Błaszczak.

Ufają Poczcie Polskiej

Zapytaliśmy samych zainteresowanych, co sądzą o pomyśle odejścia od monopolu Poczty Polskiej na świadczenie usługi e-Doręczeń dla podmiotów publicznych.

– Nie dostrzegamy potrzeby zniesienia monopolu Poczty Polskiej na świadczenie usługi e-doręczeń w korespondencji między urzędami a obywatelami, czy też osobami prawnymi. Poczta jako spółka Skarbu Państwa jest gwarantem bezpieczeństwa. Wobec uzasadnionych obaw o to bezpieczeństwo, musimy stawiać je wyżej niż ewentualne korzyści finansowe płynące z uwolnienia rynku – mówi Marek Wójcik, pełnomocnik ds. legislacyjnych Związku Miast Polskich.

Dodaje jednak, że system e-Doręczeń nie jest pozbawiony wad. – Jako samorządowcy zgłaszaliśmy szereg uwag do tego systemu. Jednak upływ czasu pozwolił wypracować pewne mechanizmy, usprawniające jego działanie. Wciąż jednak wymaga on korekt ułatwiających korzystanie z e-Doręczeń przez mieszkańców i przedsiębiorców. Bardzo przydałaby się też ogólnopolska kampania informacyjna o zasadach korzystania z elektronicznego systemu doręczeń – stwierdza Wójcik.

Inną perspektywę prezentuje Katarzyna Liszka-Michałka, radca prawny Związku Powiatów Polskich. Według reprezentowanej przez nią organizacji należy rozróżnić sprawę cennika i operatora.

– Dla nas kluczowa jest cena, która za przesyłkę hybrydową dla podmiotów publicznych jest stanowczo za wysoka. Nie powinno być tak, że płacimy niemal trzykrotnie więcej niż podmioty komercyjne za analogiczną przesyłkę. Zgadzamy się więc ze Związkiem Przedsiębiorców Polskich, że ta stawka jest wygórowana – mówi mec. Liszka – Michałka.

– Dziś na poziomie rozporządzenia są wskazywane jedynie pewnie ogólne wytyczne w sprawie ustalania ceny. Zaś cennik zależy od decyzji władz Poczty Polskiej. Nie mamy wpływu na te uzgodnienia. Chcielibyśmy, żeby cennik był regulowany na poziomie rozporządzenia, co da nam możliwość opiniowania tych stawek. Sama kwestia operatora pozostaje dla nas drugorzędna. Przepisy zobowiązują każdy wyznaczony do tego podmiot do zachowania wszelkich rygorów bezpieczeństwa – konkluduje przedstawicielka Związku Powiatów Polskich.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →