Opis okoliczności faktycznych

Inspektorzy WIOŚ przeprowadzili oględziny terenu działki będącej własnością skarżącej. Stwierdzono składowanie drewnianych podkładów kolejowych. Odpady zostały złożone na nieutwardzonym gruncie, w dwóch równoległych stosach. W miejscu składowania odpadów wyczuwalny był zapach impregnatu. Wyniki tych oględzin stały się podstawą sygnalizacji. W związku z tym urzędnicy Urzędu Gminy również przeprowadzili oględziny działki. Sporządzono protokół oraz wykonano dokumentację fotograficzną. Skarżąca przedstawiła na piśmie swoje stanowisko, wyjaśniając, że nie ponosi odpowiedzialności za składowanie odpadów na działce, której jest właścicielem.

Wójt gminy wydał decyzję, którą:

1) nakazał skarżącej usunięcie wszystkich zgromadzonych odpadów o kodzie 17 02 04 (podkłady kolejowe);

2) wskazał, że obowiązek z pkt 1 zostanie wykonany w ten sposób, że odpady zostaną wywiezione zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa;

3) ustalił, iż obowiązek, o którym mowa w pkt 1, zostanie wykonany w terminie do 31.12.2021 r.;

4) ustalił obowiązek pisemnego powiadomienia organu o wykonaniu decyzji oraz udokumentowaniu tego stosownymi dokumentami.

Działając na skutek odwołania skarżącej, SKO utrzymało w mocy decyzję Wójta. W ocenie organu odwoławczego, podkłady kolejowe należą do odpadów niebezpiecznych, gdyż oznaczono je kodem w rozporządzeniu Ministra Klimatu z 2.1.2020 r. w sprawie katalogu odpadów. Kolegium podkreśliło, że skoro skarżąca w żaden sposób nie wykazała, żeby składowane odpady były odpadami innymi aniżeli niebezpieczne, jako ich posiadacz, obowiązana jest do ich pozbycia się. W opinii Kolegium nie doszło do przełamania domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy z 14.12.2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1587; dalej: OdpadyU), w szczególności jeżeli weźmie się pod uwagę to, iż odpady te składowane są na działce skarżącej od dłuższego czasu, co najmniej od kiedy miała miejsce kontrola WIOŚ. Działka skarżącej nie jest miejscem przeznaczonym do magazynowania lub składowania jakichkolwiek odpadów. Ponadto nieobecność skarżącej podczas oględzin nie sprawia, że poczynione wówczas ustalenia tracą moc dowodową. Wójt zapewnił skarżącej czynny udział w postępowaniu, informując ją o każdej czynności procesowej.

Skarżąca odwołując się od powyższej decyzji zarzuciła m.in., że błędne jest ustalenie, że zobowiązana jest do usunięcia odpadów, pomimo że nie ona dokonała ich zakupu i nie posiada zgody, koncesji ani zezwolenia na posiadanie odpadów.

Szkolenia zakresu prawa budowlanego i nieruchomości – aktualna lista szkoleń Sprawdź

Stanowisko WSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę A.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów. Wskazał, że domniemywa się, iż władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Z kolei skarżąca jako właścicielka nieruchomości, na której stwierdzono składowanie podkładów kolejowych, mogła uwolnić się od odpowiedzialności wykazując innego posiadacza odpadów. W ocenie Sądu I instancji, nie uczyniła tego jednak skutecznie. Nie jest bowiem wystarczające samo wskazanie innego podmiotu; konieczne było wykazanie, że to właśnie ten podmiot faktycznie władał odpadami znajdującymi się na nieruchomości skarżącej. Na okoliczność prezentowanych argumentów skarżąca nie przedstawiła żadnego dowodu, choć w odwołaniu od decyzji organu I instancji i w skardze do sądu powoływała się na umowę zawartą ze spółką H., której miała zlecić wykonanie ogrodzenia, utrzymując jednocześnie, że nie wiedziała, iż wykonawca użyje do tego celu podkładów kolejowych. Poza jednak gołosłownymi twierdzeniami, nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na innego posiadacza odpadów, stąd domniemanie, o którym mowa, nie zostało skutecznie wzruszone. Decyzja nakazująca usunięcie podkładów została zatem prawidłowo skierowana do skarżącej, która jest właścicielem nieruchomości, na której podczas oględzin stwierdzono składowanie odpadów niebezpiecznych.

Stanowisko NSA

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej A.B. w przedmiocie nakazania usunięcia odpadów oddalił skargę kasacyjną.

Odnosząc się do zarzutu braku udziału w oględzinach, organ wyjaśnił skarżącej powody nieuwzględnienia wniosku o odroczenie przedmiotowej czynności procesowej, a także poinformował skarżącą o uprawnieniach wynikających z art. 73 § 1 KPA. Nie doszło do naruszenia mającego wpływ na wynik sprawy. W aktach sprawy znajdują się protokoły oględzin oraz dokumentacja fotograficzna, która obrazuje stan rzeczy na działce; skądinąd stan ten jest skarżącej kasacyjnie znany. Zarzut, o którym mowa, nie mógł zatem odnieść zamierzonego skutku.

Jednocześnie NSA wskazał, że w niniejszej sprawie ustalenie relewantnych okoliczności faktycznych nie wymagało wiadomości specjalnych, bowiem ocena, że zalegające na działce skarżącej przedmioty są drewnianymi podkładami kolejowymi, może być dokonana w wyniku ich oglądu, natomiast o tym, że są one odpadami niebezpiecznymi, przesądził – na podstawie upoważnienia ustawowego – Minister Klimatu w rozporządzeniu. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie nie było potrzeby czynienia dalej idących ustaleń co do szczegółowych właściwości przedmiotowych podkładów lub ich „wieku”. Nie doszło zatem do naruszenia art. 75 § 1 ani art. 84 § 1 KPA.

Niezasadny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego, w którym skarżąca kasacyjnie powołała art. 26 ust. 1 OdpadyU w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 19 w zw. z art. 3 ust. 4 OdpadyU oraz załącznikiem do rozporządzenia w sprawie katalogu odpadów. Zarzutem tym skarżąca kasacyjnie przede wszystkim próbuje podważać „przyjęcie, że podkłady kolejowe drewniane ujawnione na nieruchomości skarżącej stanowią odpad niebezpieczny, który podlega usunięciu, w sytuacji gdy właściwości tych materiałów nie spełniają kryteriów ustawowych traktujących o obowiązku ich usunięcia”. Wypada tu zatem ponownie wskazać, że odpad będący drewnianym podkładem kolejowym z założenia zawiera lub jest zanieczyszczony substancją niebezpieczną i tym samym ex lege jest odpadem niebezpiecznym o kodzie 17 02 04*.

W treści zarzutu, o którym mowa, skarżąca kasacyjnie akcentuje również, że „nie jest wytwórcą tych materiałów”. Okoliczność ta, w świetle powołanych przepisów, nie ma jednak znaczenia. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że obalenie domniemania prawnego z art. 3 ust. 1 pkt 19 OdpadyU może nastąpić tylko przez wykazanie, że odpadem faktycznie władał inny podmiot, przy czym ciężar przeprowadzenia dowodu w tym zakresie spoczywa na władającym powierzchnią ziemi (…). Władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności za odpady tylko w jeden sposób – wykazując, że odpadem włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazując wyraźnie innego posiadacza odpadów.

Tak więc obowiązek usunięcia odpadów ciąży na posiadaczu odpadów, a jego odpowiedzialność oparta jest na obiektywnym fakcie zalegania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym (…). Bez tak jednoznacznego określenia posiadacza odpadów realizacja celów ustawy byłaby znacząco utrudniona, a w niektórych przypadkach nawet niemożliwa. Zasadniczą intencją art. 26 ust. 2 OdpadyU jest skuteczne i szybkie usuwanie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Odpady zalegające w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania stanowią zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia i życia ludzi. Adresatem obowiązku i nakazu uregulowanego w art. 26 ust. 1 i 2 OdpadyU jest więc aktualny posiadacz odpadów, a nie „najwcześniejszy znany posiadacz odpadów”.

Komentarz

W postępowaniu administracyjnym prowadzonym na podstawie art. 26 OdpadyU wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie ma obowiązku szczegółowego ustalania, kto zdeponował odpady ani kto ponosi za nie odpowiedzialność. Podobnie wygląda postępowanie dowodowe dotyczące ustalenia, czy dany odpad ma charakter odpadu niebezpiecznego – ogranicza się ono do ustalenia faktycznego charakteru odpadu i przyporządkowania do odpowiedniej kategorii wynikającej z rozporządzenia. Z kolei osoba, wobec której ma zostać wydana decyzja nakazująca usunięcie odpadów, może uwolnić się od tego obowiązku poprzez wykazanie, że faktycznym posiadaczem odpadów jest inny podmiot. Jednocześnie w niekorzystnej sytuacji wynikającej z domniemania prawnego z art. 3 ust. 1 pkt 19 OdpadyU znajduje się władający powierzchnią ziemi, na której odpady się znajdują, gdyż przyjmuje się, że to on jest posiadaczem tych odpadów. Domniemanie to może zostać obalone przez wykazanie, że odpadami faktycznie włada inny podmiot. Samo jednak twierdzenie, że odpady pochodzą od osoby trzeciej, nawet dokładnie wskazanej, nie wystarcza.

Wyrok NSA z 21.7.2026 r., III OSK 2696/23, Legalis

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →