Tak wynika z interpretacji indywidualnej wydanej przez prezesa NFZ. Takie stanowisko coraz wyraźniej potwierdza praktyka interpretacyjna, wskazując, że samo pełnienie funkcji i wykonywanie czynności na rzecz spółki nie zawsze oznacza powstanie odrębnego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego. Dla wielu przedsiębiorców i wspólników to istotna informacja, ponieważ wpływa zarówno na koszty prowadzenia działalności, jak i sposób konstruowania relacji wewnątrz samej spółki.
Sprawa dotyczyła spółki komandytowej, która wystąpiła o interpretację w zakresie obowiązku opłacania składek zdrowotnych od wynagrodzenia wypłacanego komplementariuszowi B.D. za reprezentowanie tego podmiotu oraz prowadzenie jego spraw. Co to dokładnie oznacza? Jak tłumaczy wnioskodawca, reprezentowanie spółki komandytowej obejmuje wszelkie czynności prawne, sądowe i pozasądowe, jakie może ona podejmować. Z kolei prowadzenie jej spraw, w odróżnieniu od reprezentacji, polega na podejmowaniu decyzji i czynności wewnątrz struktury (chociaż obie sfery wzajemnie się przenikają).
Wnioskodawca we wniosku podkreślił, że B.D. nie prowadzi jednoosobowej działalności gospodarczej wpisanej do CEIDG. Jest natomiast wspólnikiem dwóch spółek komandytowych – w jednej pełni funkcję komplementariusza (wspomnianej spółce B.), w drugiej komandytariusza (spółce M.).
Spółka wskazała, że wynagrodzenie za prowadzenie jej spraw nie ma związku z osiąganymi przez nią przychodami ani z udziałem wspólnika w zysku. Ma ono charakter stały i wynika wyłącznie z pełnionej funkcji korporacyjnej. W takim przypadku chciała wiedzieć, czy powinna ona dodatkowo opłacać za komplementariusza składkę zdrowotną.
Prezes NFZ uznał, że nie. W interpretacji przypomniano, że wspólnik spółki komandytowej podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu już z samego faktu posiadania statusu wspólnika. Oznacza to, że wynagrodzenie mu wypłacane za czynności związane z prowadzeniem spraw spółki nie tworzy nowego, odrębnego tytułu do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
Organ podkreślił, że prowadzenie spraw spółki jest elementem stosunku korporacyjnego wynikającego z przepisów KSH. Komplementariusza nie łączy w tym zakresie ze spółką odrębna umowa cywilnoprawna, lecz relacja właścicielska. W konsekwencji wynagrodzenie przyznane uchwałą wspólników nie podlega oskładkowaniu jako samodzielny tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego.
NFZ zaznaczył jednocześnie, że sytuacja mogłaby wyglądać inaczej, gdyby strony zawarły dodatkową umowę, np. zlecenia. W takim przypadku konieczna byłaby odrębna ocena charakteru prawnego wykonywanych czynności.
Interpretacja potwierdza utrwalające się stanowisko, zgodnie z którym wynagrodzenie komplementariusza za prowadzenie spraw spółki – o ile wynika wyłącznie z uchwały wspólników i umowy spółki – nie powoduje obowiązku opłacania dodatkowej składki zdrowotnej.
Decyzja prezesa NFZ: nr 26 (NFZ-BP.5202.54)
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →