Formalnie Polska przystąpiła do Prokuratury Europejskiej 1 czerwca 2024 r. jako jedno z ostatnich państw UE (poza strukturami EPPO pozostają jeszcze Dania, Irlandia i Węgry).
Wciąż trwa nabór na stanowiska delegowanych prokuratorów europejskich, których docelowo ma być 24. Na razie jest 14 w czterech biurach – w Warszawie, Katowicach, Gdańsku i Lublinie. Jak wyglądał pierwszy pełny rok funkcjonowania Polski w strukturach EPPO?
W 2025 r. „na biegu” były 92 postępowania, w których szacunkowa wartość szkód wynosi 2,91 mld euro. 26 postępowań ma charakter transgraniczny. Najwięcej spraw (43) dotyczy nadużyć finansowych związanych z wydatkami unijnymi (potencjalna wartość szkód 592 mln euro), 31 postępowań wiąże się z przestępstwami VAT-owskimi i celnymi a pozostałe 18 innymi nadużyciami finansowymi.
W ostatnich dniach głośno było np. o kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego, jaką na polecenie Prokuratury Europejskiej przeprowadzono w Ministerstwie Klimatu. Ma to związek z nieprawidłowościami przy wydatkowaniu środków w ramach unijnego programu Czyste Powietrze. Wcześniej, został zatrzymany i tymczasowo aresztowany prezes jednej z gdańskich spółek, zaangażowanej w realizacji jednego z projektów w ramach tego programu.
Prokuratorzy europejscy prowadzą też m.in. postępowanie w sprawie ustawienia przetargu na zakup tramwajów dla aglomeracji śląskiej czy manipulacji przy zamówieniach publicznych z Nowego Sącza. Są też postępowania dotyczące oszustw celnych przy sprowadzaniu towarów z Chin.
Na razie żadne z prowadzonych postępowań nie zakończyło się wniesieniem aktu oskarżenia, ale jak zapewnia dr Grażyna Stronikowska, prokurator europejska, kilka postępowań jest już na ukończeniu i pierwszych takich aktów można spodziewać się już w tym roku. Choć postępowania prowadzone przez Prokuraturę Europejską dotyczą przestępstw na szkodę UE, to trafiają do sądów według właściwości miejscowej danego oddziału EPPO.
Jeśli chodzi o wszystkie europejskie oddziały EPPO, to w 2025 r. prokuratorzy europejscy prowadzili 3602 postępowania przygotowawcze, w których łączna wartość szkód wyniosła aż 62,27 mld euro. 987 z nich miało charakter transgraniczny. Wydano postanowienia o zabezpieczeniu na kwotę ponad 1,1 mld euro, z czego faktycznie zabezpieczono aktywa na prawie 300 mln euro.
Choć Prokuratura Europejska jest zdecentralizowana, to jednocześnie poszczególne krajowe oddziały bardzo ściśle ze sobą współpracują, co ma ogromne znaczenie przy ściganiu przestępstw o charakterze transgranicznym. Przykładowo polski prokurator może skontaktować się ze swoim odpowiednikiem np. w Hiszpanii, by ten sprawdził, czy dany podmiot nie ma tam aktywów, a nawet dokonał zajęcia mienia czy zatrzymania osoby. Wszystko niemalże w czasie rzeczywistym bez konieczności stosowania czasochłonnych procedur w postaci pomocy prawnej czy realizacji europejskich nakazów dochodzeniowych.
W 2025 r. wydano 116 decyzji o przypisaniu polskim delegowanym prokuratorom europejskim działań wspierających w innych państwach, a w 32 przypadkach polscy prokuratorzy zwracali się o to samo do swoich europejskich partnerów.
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →