Obowiązek informowania o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką stanowi konsekwencję obowiązywania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2161 z 27.11.2019 r. zmieniającej dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 98/6/WE, 2005/29/WE oraz 2011/83/UE w odniesieniu do lepszego egzekwowania i unowocześnienia unijnych przepisów dotyczących ochrony konsumenta (Dz.Urz. UE L z 2019 r. Nr 328, s. 7). Dyrektywa miała na celu ukrócenie praktyk rynkowych polegających na prezentowaniu pozornych obniżek cen.
Dodany dyrektywą 2019/2161 art. 6a dyrektywy 98/6/WE wprowadził zasadę, zgodnie z którą w każdym ogłoszeniu o obniżce ceny podaje się wcześniejszą cenę stosowaną przez podmiot gospodarczy przez określony okres przed zastosowaniem obniżki ceny, a wcześniejsza cena oznacza najniższą cenę stosowaną przez podmiot gospodarczy w okresie, który nie może być krótszy niż 30 dni przed zastosowaniem obniżki ceny.
Implementacja dyrektywy Omnibus w prawie polskim
Polski ustawodawca dokonał implementacji dyrektywy Omnibus ustawą z 1.12.2022 r. o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2022 r. poz. 2581), która weszła w życie 1.1.2023 r.
Zmiany objęły przede wszystkim ustawę z 9.5.2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 168; dalej: InfCenTiUU). W omawianym aspekcie najważniejsze znaczenie ma art. 4 ust. 1–4 InfCenTiUU, który nakłada na przedsiębiorców obowiązek podawania – obok ceny po obniżce – informacji o najniższej cenie tego towaru lub tej usługi, która obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Od tej zasady ustawodawca wprowadził wyjątki. Zgodnie z art. 4 ust. 4 InfCenTiUU, w przypadku towarów, które ulegają szybkiemu zepsuciu lub mają krótki termin przydatności, obok informacji o obniżonej cenie uwidacznia się informację o cenie sprzed pierwszego zastosowania obniżki, z zastrzeżeniem, że terminy, o których mowa w art. 4 ust. 2 i 3 InfCenTiUU, nie mają zastosowania. Ponadto podkreślił, że do reklamy towaru lub usługi wraz z ceną, przepisy art. 4 ust. 1–4 InfCenTiUU stosuje się odpowiednio.
Zarówno z podanych wyżej przepisów. jak i z oficjalnych wyjaśnień Prezesa UOKiK-u wynika, że obowiązek podania najniższej ceny z 30 dni przed obniżką powstaje wszędzie tam, gdzie komunikacja cenowa wywołuje u przeciętnego konsumenta wrażenie uzyskania korzyści cenowej.
W wyjaśnieniach skierowanych do przedsiębiorców Prezes UOKiK-u podkreśla, że informacją o obniżce są komunikaty pisemne, mówione (np. w reklamie radiowej, telewizyjnej), graficzne oraz połączenie tych wariatów, np.:
- posługiwanie się sformułowaniami informującymi o obniżce, np. „okazja (cenowa)”, „promocja”, „wyprzedaż”, „rabat”, „zaoszczędź”, „taniej/korzystniej o…”, „Black Friday”,
- prezentowanie znaku %, w szczególności z konkretną liczbą i znakiem „-”, np. -20%,
- przekreślenie ceny,
- używanie szczególnej kolorystyki, zwłaszcza rzucającej się w oczy, np. czerwonej, żółtej, pomarańczowej,
- zestawienie ceny wyższej z niższą, przed i po obniżce,
- rabaty wynikające z kodu promocyjnego dotyczące konkretnych produktów lub ich grup,
- rabaty dla uczestników programów lojalnościowych (np. subskrybentów newslettera) dotyczące konkretnych produktów lub ich grup.
Podstawowe znaczenie ma perspektywa konsumenta, a nie formalna konstrukcja cenowa przyjęta przez przedsiębiorcę. Nawet brak użycia słowa „promocja” nie wyłącza obowiązków informacyjnych, jeżeli przekaz sugeruje obniżkę ceny.
Praktyka stosowania przepisów – sprawy Zalando i Temu
Prezes UOKiK-u 12.1.2026 r. poinformował o nałożeniu kar za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na platformy sprzedażowe Zalando oraz Temu. Podkreślił, że najniższa cena z 30 dni przed obniżką stanowi obowiązkowy element informacji o obniżce i punkt odniesienia do obliczania wysokości rabatu.
W przypadku Zalando Organ ustalił, że konsumenci korzystający z polskiej wersji serwisu – nawet kilka miesięcy po wejściu w życie nowych przepisów – nie mieli możliwości rzetelnej oceny rzeczywistej skali promocji. Informacja o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką była nieobecna na różnych etapach procesu zakupowego, a także w reklamach emitowanych poza platformą.
UOKiK wspomniał, że również w toku postępowania przedsiębiorca nie wdrożył obowiązków informacyjnych w sposób prawidłowy. Urząd zwrócił uwagę na powtarzające się przypadki modyfikacji najniższej ceny z 30 dni przed obniżką, choć cena sprzedaży produktów nie uległa zmianie. Dzień po dniu oferta wydawała się atrakcyjniejsza, ponieważ przedsiębiorca zmieniał wysokość najniższej ceny z 30 dni przed obniżką. Podnosząc ją, zwiększał wysokość rabatu, choć produkt kosztował tyle samo co wcześniej, a konsument mógł mieć wrażenie większej korzyści. Zabieg ten sprawiał, że oferta wydawała się bardziej atrakcyjna, choć faktyczna cena pozostawała taka sama.
Dodatkowo Zalando prezentowało obniżki względem cen „początkowych” lub „regularnych”, a nie względem wymaganej ceny referencyjnej. Organ zakwestionował także nieprawidłowości związane z udostępnianiem filtru „okazja”.
Prezes UOKiK nałożył na Zalando karę 30 945 000 zł. Decyzja jest nieprawomocna, spółka może złożyć odwołanie do sądu. Wobec spółki prowadzone jest również postępowanie dotyczące nieudzielenia informacji w toku postępowania, co zagrożone jest karą do 3% obrotu.
Natomiast w przypadku Temu analiza UOKiK wykazał, że w polskiej wersji serwisu nie zawsze podawano informację o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką, mimo komunikowania promocji. Braki te występowały niespójnie, np. w zależności od wariantu produktu, miejsca w serwisie, wersji platformy (desktopowej i mobilnej). Zdarzało się. że informacja o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką była podana, lecz w wysokości niezgodnej z rzeczywistością. Organ wskazał m.in. na przypadki zmieniania ceny referencyjnej dzień po dniu przy niezmienionej cenie sprzedaży.
W toku postępowania przedsiębiorca zaniechał kwestionowanych praktyk i ujednolicił sposób prezentowania promocji. Nie wykluczyło to jednak nałożenia kary w wysokości 5 910 900 zł. Decyzja również ma charakter nieprawomocny i spółce przysługuje odwołanie do sądu.
Jak uniknąć błędów w okresie wyprzedaży?
Opisane przypadki potwierdzają, że najniższa cena z 30 dni przed obniżką pełni centralną funkcję informacyjną i obliczeniową, a zastąpienie jej innymi cenami referencyjnymi jest niedopuszczalne. Nawet techniczne lub graficzne elementy prezentacji cen mogą prowadzić do naruszenia przepisów, dlatego nie warto komplikować przekazu.
Z perspektywy obsługi prawnej przedsiębiorców przepisy implementujące dyrektywę Omnibus wymagają dokładnej analizy oraz uwzględniania funkcjonalnej, prokonsumenckiej wykładni omawianych aktów, jak widać konsekwentnie stosowanej przez Prezesa UOKiK-u. Sezon wyprzedaży stanowi szczególny sprawdzian dla zgodności działań marketingowych z przepisami prawa konsumenckiego. Intensyfikacja komunikacji cenowej, wielokanałowe prezentowanie promocji oraz dynamiczne zmiany ofert znacząco zwiększają ryzyko naruszeń. Do złamania przepisów może dojść nawet bez złych intencji sprzedawcy.
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →