Stan faktyczny

Małżonkowie A.K. i I.K. wnieśli o zasądzenie od Skarbu Państwa solidarnie na ich rzecz 90 tys. zł tytułem odszkodowania. SR w Ł. uwzględnił powództwo i zasądził od pozwanego na rzecz powodów 90 tys. zł wraz z odsetkami oraz umorzył postępowanie w pozostałym zakresie. Sąd nie wskazał w treści orzeczenia, że wskazaną kwotę zasądzono solidarnie, zaś w uzasadnieniu nie wypowiedział się o przyczynach nieuwzględnienia żądania powodów w tym zakresie oraz powodach umorzenia postępowania. SO w S. oddalił apelację pozwanego. Skarb Państwa wniósł skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok SO w S. w całości. Jako wartość przedmiotu zaskarżenia wskazano 90 tys. zł.

Badanie wartości przedmiotu zaskarżenia

SN odrzucił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że zgodnie z art. 3982 § 1 zd. 1 KPC skarga kasacyjna jest niedopuszczalna w sprawach o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu zaskarżenia jest niższa niż 50 tys. zł, a w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych – niższa niż 10 tys. zł. Co istotne, SN nie jest związany wskazaniem wartości przedmiotu zaskarżenia, dokonanym w postępowaniu przed sądami powszechnymi. Choć w art. 25 § 2 KPC wykluczono możliwość badania, bez zarzutu drugiej strony, wartości przedmiotu sporu po doręczeniu pozwu, jednak zasada ta nie dotyczy etapu kontroli dopuszczalności skargi kasacyjnej. W rezultacie SN może każdorazowo poddać tę wartość weryfikacji na podstawie materiału sprawy, z pominięciem reguł określonych w art. 25 i 26 KPC (zob. postanowienie SN 16.4.2025 r., I CSK 1048/24, Legalis).

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Podział wierzytelności

Podana w skardze kasacyjnej wartość przedmiotu zaskarżenia – 90 tys. zł – odpowiada wartości sprecyzowanej przez powodów i wskazanej w apelacji i przekracza 50 tys. zł. Jednak w ocenie SN wartość ta nie została określona prawidłowo. Kluczowe znaczenie dla sprawy ma okoliczność, że po stronie powodowej występowały dwie osoby, na których rzecz Sąd I instancji zasądził kwotę 90 tys. zł. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że dochodzona przez A.K. i I.K. wierzytelność byłaby traktowana jako całość w razie zasądzenia jej „do wspólności ustawowej” lub „do niepodzielnej ręki”. Sąd mógłby użyć również innego określenia, o ile nie pozostawiałoby ono wątpliwości co do tego, że zasądzenie uwzględnia bezudziałowy charakter tej wierzytelności. Ponieważ nie doszło do użycia takiego sformułowania i w rezultacie zasądzenia kwoty w sposób solidarny, to doszło do podziału zasądzonej wierzytelności pieniężnej na dwie odrębne wierzytelności. Z art. 379 § 1 zd. 1 KC wynika bowiem, że jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego. Bez względu więc na okoliczność, że A.K. i I.K. żądali zasądzenia całej kwoty solidarnie, zgodnie z art. 379 § 1 zd. 2 KC każdemu z małżonków przysługuje indywidualnie wierzytelność w tej samej wysokości, czyli po 45 tys. zł.

Zobowiązanie solidarne

SN dodatkowo wyjaśnił, że A.K. i I.K. nie przedstawili podstawy prawnej, która miałaby uzasadniać zasądzenie żądanej kwoty solidarnie na rzecz obojga powodów. Zgodnie art. 369 KC, zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. W przypadku tego postępowania solidarność musiałaby wynikać z przepisów prawa. Jak ustalono, powodowie są małżonkami i pozostają w ustroju wspólności ustawowej, a nieruchomość, z którą związane jest sporne odszkodowanie, wchodzi w skład majątku wspólnego. Jednak okoliczności te nie przesądzają w przypadku tej sprawy o solidarności, zatem SR w Ł. słusznie nie uwzględnił żądania powodów, zaś SO w S., oddalając apelację, utrzymał to orzeczenie w mocy. SN zaznaczył, że niezrozumiałe jest umorzenie postępowania przez SR w Ł. w zakresie żądania co do solidarnego zasądzenia dochodzonej kwoty zamiast oddalenia powództwa, ale na tym etapie postępowania kwestia ta nie ma znaczenia.

W uzasadnieniu postanowienia podkreślono, że w toku postępowania żadna ze stron nie twierdziła, iż dochodzone przez małżonków K. roszczenie wchodziło w skład majątku wspólnego. Co istotne, powodowie nie zgłosili żądania zasądzenia tej wierzytelności w sposób, który pozwoliłby na taką kwalifikację. Dopiero w razie sformułowania takiego żądania sądy orzekające w sprawie badałyby, czy wierzytelność istotnie wchodzi w skład majątku wspólnego powodów, czyli czy jej powstanie z mocy prawa stanowiło „nabycie” przedmiotu majątkowego w rozumieniu art. 31 § 1 KRO. Gdyby zaś ustalono, że wierzytelność weszła do majątku wspólnego, którego cechą jest brak udziałów, to do zasądzonej kwoty nie miałby zastosowania art. 379 § 1 KC. Dodatkowo SN wskazał, że taki sam skutek zachodzi w razie wejścia wierzytelności do spadku, co do którego nie dokonano jeszcze działu spadku. Wierzytelność taka jest objęta wspólnością majątku spadkowego i podlega reżimowi prawnemu traktującemu tę masę majątkową jako pewną całość, w związku z czym nie ma do niej zastosowania zasada podziału wynikająca z art. 379 § 1 KC (zob. postanowienie SN z 13.1.2023 r., I CSK 3343/22, Legalis).

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →