Nowe przepisy mają objąć osoby wykonujące profesjonalną działalność artystyczną, której charakter często nie mieści się w stabilnym modelu zatrudnienia. W przypadku spełnienia kryterium dochodowego projekt ma umożliwić im uzyskanie dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne oraz Fundusz Pracy, a w odniesieniu do artystów zawodowych wykonujących prace w szczególnych warunkach tancerza zawodowego – także na Fundusz Emerytur Pomostowych.
Celem regulacji jest poprawa stabilności zawodowej osób wykonujących zawód artystyczny oraz ich odpowiednie włączenie do systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Skala problemu została pokazana m.in. w badaniu „Policzone i Policzeni 2024”, przygotowanym przez Uniwersytet SWPS na zlecenie Ministerstwa Kultury. Wynika z niego, że 90% artystów deklaruje nieregularność dochodów, 58% badanych nie przekracza poziomu minimalnego wynagrodzenia, 28,5% deklaruje miesięczne przychody z pracy artystycznej nie wyższe niż próg ubóstwa, a kolejne 29,5% mieści się pomiędzy progiem ubóstwa a minimalnym wynagrodzeniem.
Projekt przewiduje wsparcie dla osób wykonujących zawód artystyczny rozumiany jako „profesjonalną, wykonywaną osobiście działalność zawodową w dziedzinie kultury, prowadzoną w sposób stały, nastawioną na zewnętrzny odbiór, prowadzącą bezpośrednio lub pośrednio do powstania utworu (…) albo artystycznego wykonania utworu”. Nie chodzi więc o amatorską aktywność kulturalną.
Ryzyko związane z takim modelem pracy jest realne. Osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę co do zasady otrzymuje wynagrodzenie za wykonywanie pracy. Twórca pracujący projektowo może natomiast przez wiele miesięcy przygotowywać dzieło, spektakl, choreografię czy występ i nie otrzymać wynagrodzenia, jeżeli projekt nie dojdzie do skutku. Ten element ryzyka jest immanentnie związany z działalnością artystyczną i przekłada się na nieregularność dochodów oraz brak stabilnej ochrony ubezpieczeniowej.
50% koszty uzyskania przychodów
Dyskusja o szczególnym traktowaniu działalności twórczej nie jest nowa. Toczyła się już m.in. w 2018 r., przy okazji zmian dotyczących katalogu działalności uprawniających do stosowania 50% kosztów uzyskania przychodów. Wówczas wskazywano, że za każdym utworem stoją realne nakłady, których często nie da się łatwo udokumentować: przygotowanie, rozwój warsztatu, praca koncepcyjna, czas poświęcony na poszukiwania, próby oraz ryzyko, że efekt pracy nie przyniesie oczekiwanego przychodu.
50% koszty uzyskania przychodów były więc uzasadniane potrzebą uwzględnienia specyfiki pracy twórczej także wtedy, gdy twórca nie prowadzi działalności gospodarczej i nie może rozliczać faktycznie poniesionych wydatków tak jak przedsiębiorca. Projekt dotyczący dopłat do składek wyrasta z podobnej obserwacji: działalność twórcza ma szczególną strukturę ekonomiczną, nie zawsze daje się porównać z regularnym zatrudnieniem i nie zawsze pozwala na samodzielne finansowanie składek.
Status artysty zawodowego jako filtr dostępu
Projekt nie zakłada, że dopłata będzie przysługiwała każdej osobie deklarującej działalność artystyczną. Podstawowym warunkiem ma być uzyskanie statusu artysty zawodowego. Zgodnie z art. 26 projektu status ten może zostać przyznany osobie nieprowadzącej pozarolniczej działalności gospodarczej i niepodlegającej ubezpieczeniu społecznemu rolników, która wykonuje zawód artystyczny, posiada udokumentowany dorobek artystyczny, a wykonywanie zawodu artystycznego stanowi istotną część jej aktywności zawodowej. Osoba ta musi również w każdym roku z ostatnich 3 lat podatkowych osiągać przychody, należności lub wynagrodzenie związane z wykonywaniem zawodu artystycznego, z uwzględnieniem uzasadnionych przerw.
Próg dochodowy i spór o „dwunastokrotność”
Jednym z najbardziej komentowanych elementów projektu jest próg dochodowy. Zgodnie z art. 40 ust. 3 projektu „dopłata jest przyznawana, jeżeli średni roczny dochód artysty zawodowego z 3 lat kalendarzowych (…) nie przekroczył 125% dwunastokrotności miesięcznego minimalnego wynagrodzenia za pracę”.
W debacie pojawiły się zarzuty dotyczące pojęcia „dwunastokrotności”. Nie jest to jednak dodatkowy mnożnik, który pozwalałby artyście zarabiać wielokrotność minimalnego wynagrodzenia miesięcznie i nadal korzystać ze wsparcia. Chodzi o przeliczenie miesięcznego minimalnego wynagrodzenia na próg roczny. Projekt odwołuje się do średniego rocznego dochodu z 3 lat kalendarzowych poprzedzających okres, na który ma zostać przyznana dopłata, a punktem odniesienia jest roczna wartość minimalnego wynagrodzenia.
Istotne jest także to, że projekt posługuje się kategorią dochodu, a nie wyłącznie przychodu. Art. 4 pkt 3 szeroko definiuje „dochód” jako kwotę obejmującą różne kategorie przychodów i dochodów, nie tylko klasyczne wynagrodzenie z działalności artystycznej. Zastosowanie 50% kosztów uzyskania przychodów może więc wpływać na wysokość dochodu podatkowego, ale nie oznacza, że próg wsparcia jest liczony od całości przychodów brutto artysty.
Co ważne, projektowany system ma opierać się na dopłacie, a nie na automatycznym finansowaniu pełnej wysokości składek każdej osobie posiadającej status artysty zawodowego. Art. 39 projektu przewiduje możliwość przyznania dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy oraz – w przypadku tancerzy zawodowych – Fundusz Emerytur Pomostowych. Z kolei art. 40 ust. 1 stanowi, że dopłata jest przyznawana na wniosek artysty zawodowego, na okres podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu, nie dłuższy niż 12 miesięcy. Postępowanie w sprawie przyznania dopłaty prowadzi ZUS (art. 41 projektu).
Jeżeli artysta ma już częściowo opłacane składki z innego tytułu, np. pracuje na część etatu w domu kultury, szkole artystycznej albo instytucji kultury, wsparcie powinno obejmować jedynie różnicę potrzebną do osiągnięcia minimalnego poziomu ochrony ubezpieczeniowej. Dopłata nie zastępuje składek już opłacanych, lecz uzupełnia je do wymaganego minimum.
Komisja Opiniująca i koszt oceny wniosku
Sporo emocji budzi także Komisja Opiniująca. Zgodnie z art. 16 projektu jej zadaniem jest „wydawanie opinii w sprawach wykonywania zawodu artystycznego oraz posiadania dorobku artystycznego”. Pojawiają się głosy, że 145 członków to za dużo. Trzeba jednak pamiętać, że projekt obejmuje bardzo różne dziedziny kultury: muzykę, sztuki wizualne, sztuki performatywne, sztuki cyrkowe, teatr, film, literaturę, taniec, twórczość audiowizualną i twórczość ludową. Rzetelna ocena dorobku wymaga udziału osób znających specyfikę tych środowisk, dlatego komisja powinna mieć wielu członków o różnorodnym doświadczeniu. Poza tym, na początkowym etapie działania systemu liczba wniosków do zaopiniowania może być bardzo wysoka.
Również koszt opiniowania powinien być oceniany w kontekście funkcji Komisji. Art. 24 ust. 2 projektu przewiduje, że członkowi Komisji przysługuje wynagrodzenie za opinię, przy czym nie może ono przekroczyć 2% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Jest to ustawowy limit maksymalny. W projekcie rozporządzenia wykonawczego do ustawy stawka ta została określona na poziomie 50 zł za opinię dla członka zespołu, koszt oceny jednego wniosku wyniesie 150 zł przy zespole trzyosobowym albo 250 zł przy pięcioosobowym. Nie są to kwoty wygórowane, jeżeli mają zapewnić fachową ocenę dorobku i ograniczyć przypadkowość decyzji. Z czasem, gdy liczba wniosków spadnie, również koszty wydawania opinii będą niższe.
Projekt przewiduje mechanizmy ograniczające ryzyko nadużyć. Samo uzyskanie statusu artysty zawodowego nie wystarcza do otrzymania dopłaty – konieczne jest spełnienie kryterium dochodowego. Art. 41 ust. 5 przewiduje, że oświadczenie o dochodach dołączane do wniosku o dopłatę jest składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. Z kolei art. 42 ust. 2 stanowi, że przed przyznaniem dopłaty ZUS występuje do Szefa KAS o potwierdzenie wysokości określonych dochodów.
Projekt odpowiada na realny problem
Mimo elementów wymagających dopracowania projektowana ustawa odpowiada na realny problem społeczny. Trudno ignorować fakt, że znaczna część osób tworzących kulturę funkcjonuje dziś poza stabilnym systemem zabezpieczenia społecznego, choć wykonuje profesjonalną działalność zawodową. Tymczasem zgodnie z art. 6 Konstytucji RP państwo ma obowiązek stwarzać warunki do upowszechniania i równego dostępu do dóbr kultury, która stanowi „źródło tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju”.
Dopłaty do ZUS dla artystów o najniższych dochodach są w istocie rozwiązaniem relatywnie niskokosztowym. W kulturze potrzebna jest jednak także szersza reforma systemu wynagradzania. Docelowo osoby wykonujące wartościową społecznie pracę, którą sama Konstytucja RP wiąże z tożsamością narodu polskiego, powinny otrzymywać godziwe wynagrodzenie, pozwalające im samodzielnie finansować składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →