Sąd Apelacyjny w Szczecinie przedstawił SN postanowieniem z 22.3.2024 r., I AGa 82/22, zagadnienie prawne do rozpoznania. Zmierzał do ustalenia, czy odszkodowanie za szkodę będącą skutkiem nienależytego wykonania umowy o roboty budowlane, może być ustalone w świetle art. 471 KC w zw. z art. 363 KC i z art. 361 § 2 KC jako równowartość nieponiesionych przez wierzyciela kosztów czynności celowych dla usunięcia wad świadczenia wykonawcy, lecz niewykonanych w dacie zamknięcia rozprawy. W związku z tym, czy wskazany przez powoda sposób ustalenia wysokości odszkodowania w powiązaniu z faktami przytaczanymi dla uzasadnienia dochodzonego roszczenia, stanowi element wyznaczający granice podstawy faktycznej powództwa i jako taki wiąże sąd rozstrzygający o żądaniu odszkodowania. W szczególności, czy hipotetyczny koszt naprawy można uznać za szkodę w majątku inwestora, zwłaszcza że koszty te nie zostały jeszcze poniesione. Sprawa dotyczyła odszkodowania za wadliwie wykonane roboty izolacyjne ścian i podwalin fundamentowych budynku.
Stanowisko SN
SN w pierwszej kolejności potwierdził, że przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie jest niejednolicie ujmowane w judykaturze. SN odniósł się do sposobu (metody) ustalenia wysokości odszkodowania w powiązaniu z faktami przytaczanymi dla uzasadnienia dochodzonego roszczenia oraz ustalenia, czy stanowi element wyznaczający granice podstawy faktycznej powództwa i jako taki wiąże sąd rozstrzygający o żądaniu odszkodowania. W tym celu wskazał na swoje wcześniejsze orzeczenia, m.in. wyrok z 24.4.2024 r., II CSKP 135/24, Legalis, w którym podkreślono, iż podstawa faktyczna powództwa (causa petendi) rozumiana jest jako zespół faktów przytoczonych przez powoda dla uzasadnienia dochodzonego pozwem żądania (art. 187 KPC). Z powyższego wynika, po pierwsze, że podstawę faktyczną powództwa wyznaczają jedynie fakty wskazujące na szkodę rozumianą jako wadę budowlaną obiektu. Po drugie, metoda wyceny stanowi składową podstawy prawnej wyrokowania.
Nie stoi zatem na przeszkodzie, aby sąd przyjął inną metodę wyceny wartości szkody, bez konieczności modyfikacji podstawy faktycznej powództwa. SN potwierdził, że w przypadku, gdy podstawa faktyczna żądania pozwu zostaje oparta o wycenę kosztorysową to opiera się ona na twierdzeniu o fakcie wady budynku oraz twierdzeniu, że wymaga ona naprawy (co jest związane z określonymi kosztami). Zdaniem SN twierdzenia te nie wykluczają się i tym samym twierdzenia powoda wyznaczające podstawę faktyczną powództwa zmierzającego do uzyskania odszkodowania obliczonego metodą kosztorysową obejmują także twierdzenia co do faktów uzasadniających zasądzenie odszkodowania wyliczonego metodą różnicową. Przyjęcie powyższego pozwala sądowi zmienić metodę wyceny wartości szkody z kosztorysowej na dyferencyjną bez zmiany podstawy faktycznej powództwa.
SN zajął się także zagadnieniem metody ustalania wysokości odszkodowania. Przypomniał, iż w sprawach roszczeń wobec ubezpieczyciela z tytułu szkód komunikacyjnych przyjmuje się, że odszkodowanie ustalone metodą kosztorysową stanowi swoistą „restytucję pieniężną”, czyli odszkodowanie w miejsce przewidzianego w art. 363 § 1 KC naprawienia szkody przez „przywrócenie stanu poprzedniego”. Jednak w piśmiennictwie zauważa się niedoskonałość tej metody. Jako przykład SN wskazał ustalanie odszkodowań z tytułu ubezpieczenia budynków rolniczych na podstawie ustawy z 22.5.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 783). W takim wypadku dyskusyjna jest zwłaszcza metoda ustalania wysokości odszkodowania w przypadku budynku, którego właściciel nie zamierza odbudować.
Metoda kosztorysowa jest dopuszczalna i stosowana w sprawach szkody wynikłej z nienależytego wykonania umowy o roboty budowlane. W orzecznictwie za przeważające należy uznać stanowisko, że rozmiar odszkodowania należnego w związku z wadliwym wykonaniem obiektu na podstawie umowy o roboty budowlane może zostać ustalany w oparciu o kosztorys przyszłych wydatków poszkodowanego wymaganych w celu usunięcia wadliwości.
Wybór metody odszkodowania
W razie szkody polegającej na nienależytym wykonaniu zobowiązania ustalenie szkody powinno polegać na porównaniu rzeczywistego stanu świadczenia (przedmiotu świadczenia) ze stanem zakładanym zgodnie z umową. Szkoda natomiast powstała przez wadliwe wykonanie obiektu budowlanego wynika z porównania faktycznego stanu wykonanego obiektu ze stanem, jaki byłby w przypadku należytego wykonania zobowiązania. Odnosząc się do metody ustalenia odszkodowania SN zauważył potrzebę uwzględnienia także natury szkody. Jeżeli szkoda ma dla poszkodowanego definitywny charakter to polega ona na obniżeniu się wartości majątku (danego składnika mienia). Jeżeli jednak skutki zdarzenia szkodzącego wymagają usunięcia, szkoda wyraża się w konieczności poniesienia niezbędnych wydatków na usunięcie skutków szkodzących. Wybór metody odszkodowania oznaczałby konieczność prawidłowego ustalenia wysokości „odpowiedniej sumy pieniężnej” w rozumieniu art. 363 § 1 KC. SN potwierdził, iż nie można zaakceptować automatyzmu w zakresie pojęcia „odpowiedniej sumy pieniężnej”, co nie powinno polegać na przyjmowaniu w każdym wypadku kosztów przywrócenia stanu poprzedniego.
W zależności od przyjętej metody – kosztorysowa lub dyferencyjna należałoby dokonać innych ustaleń. I tak przy przyjęciu metody dyferencyjnej – w razie szkody spowodowanej nienależytym wykonaniem zobowiązania należałoby, przyjmując metodę dyferencyjną, w pierwszej kolejności ustalić wartość świadczenia, gdyby zobowiązanie było wykonane należycie. W następnej kolejności należałoby ustalić wartość przedmiotu świadczenia z uwzględnieniem wady. Wówczas różnica pomiędzy tymi wartościami stanowiłaby „wartość szkody”. SN przypomniał, iż żadna z tych metod nie wynika wprost z przepisów prawa. Natomiast wybór odpowiedniej metody powinien zostać poprzedzony ustaleniem, czy szkoda ma postać utrwaloną i definitywną. Jeżeli tak, to zdaniem SN właściwe jest stosowanie metody dyferencyjnej ustalania wartości szkody. Jeżeli szkoda nie jest definitywna, a dla usunięcia skutków zdarzenia szkodzącego konieczne jest faktyczne usunięcie wadliwości, powstaje pytanie, czy poszkodowany powinien mieć możliwość dochodzenia odszkodowania odpowiadającego kosztom naprawy. Wreszcie SN wyspecyfikował też sytuacje, gdy istota uszczerbku nie jest definitywnie „ustabilizowana” i nie jest przesądzone, czy nastąpi jego usunięcie, a przede wszystkim czy jest konieczne. W związku z powyższym SN postanowieniem z 15.4.2025 r., III CZP 44/24, Legalis, przedstawił składowi powiększonemu zagadnienie prawne do rozpoznania.
SN w uchwale z 13.5.2026 r., III CZP 25/25, Legalis, odnosząc się do metody kosztorysowej wskazał, iż jej stosowanie do ustalenia odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy o roboty budowlane mogłoby prowadzić do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego. Wynika to z tego, że szacowane koszty naprawy mogą okazać się niedokładne, a poszkodowany może nie wykonać prac wykazanych jako podstawa wyliczenia wysokości szkody.
Zdaniem SN stosowanie metody kosztorysowej może w praktyce oznaczać oparcie na hipotetycznych kosztach naprawy, a zatem bez ich faktycznego poniesienia. W sprawach dotyczących robót budowlanych należałoby zastosować metodę dyferencyjną, a nie wyłącznie opartą na kalkulacjach kosztorysowych. SN potwierdził, że odszkodowanie za szkodę wynikłą z nienależytego wykonania zobowiązania z umowy o roboty budowlane nie może zostać ustalone jako równowartość kosztów usunięcia tych wad.
Przyjęcie przez SN w uchwale z 13.5.2026 r., III CZP 25/25, Legalis, że odszkodowanie za szkodę wynikłą z nienależytego wykonania umowy o roboty budowlane nie może być automatycznie utożsamiane z hipotetycznymi kosztami naprawy (tzw. wyceną kosztorysową), zmienia zasady dochodzenia naprawienia wyrządzonej szkody. W razie zidentyfikowania wad robót budowlanych nie wskazuje to automatycznie, iż wada techniczna oznacza szkodę, a także to, że koszt przyszłej naprawy nie zawsze odpowiada realnemu uszczerbkowi. Zdaniem SN w ramach dochodzenia odszkodowania za wady robót budowlanych twierdzenie o wysokości (nieponiesionych) kosztów usunięcia wad nie może być uznane za udowodnienie szkody. Powyższe rozstrzygnięcie SN wpisuje się w dotychczasowe orzecznictwo w kierunku rewizji koncepcji restytucji pieniężnej w polskim prawie cywilnym, co zapoczątkowane zostało uchwałą z 11.9.2024 r., III CZP 65/23, Legalis, dotyczącą szkód komunikacyjnych.
Uchwała Składu Siedmiu Sędziów SN – Izba Cywilna z 13.5.2026 r., III CZP 25/25 , Legalis
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →