Rozstrzygnięcie WSA w Bydgoszczy
Postanowieniem z 3.9.2025 r. WSA w Bydgoszczy odrzucił na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z 30.8.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 143; dalej: PostAdmU) skargę K.M. (dalej: Skarżąca) na bezczynność Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w B. (dalej: ZUS) w postępowaniu dotyczącym przyznania T.M. świadczenia wspierającego. 29.9.2025 r. Skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła do WSA w Bydgoszczy pismo zatytułowane „zażalenie”, w którym zaskarżyła postanowienie. WSA w Bydgoszczy uznał to pismo za skargę kasacyjną i zarządzeniem z 6.10.2025 r. wezwał do uzupełnienia jej braków formalnych. Braki te uzupełniono pismem z 17.10.2025 r.
Środek zaskarżenia
W pierwszej kolejności NSA zauważył, że zgodnie z art. 173 § 1 PostAdmU, od wydanego przez WSA w Bydgoszczy postanowienia odrzucającego skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 PostAdmU przysługuje stronie skarga kasacyjna, a nie zażalenie. W tej sytuacji zatytułowanie pisma „zażalenie”, mimo że właściwym środkiem zaskarżenia była skarga kasacyjna, niewątpliwie stanowiło uchybienie warsztatowe profesjonalnego pełnomocnika. Zgodnie jednak z utrwalonym orzecznictwem nie powoduje to dla strony negatywnych konsekwencji procesowych, o ile analiza treści takiego pisma pozwala określić jego rodzaj oraz jeżeli pismo to odpowiada wymogom skargi kasacyjnej bądź zawiera brak mogący podlegać uzupełnieniu. W tej sytuacji trafnie WSA w Bydgoszczy ocenił, że pismo z 29.9.2025 r. jako sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika należało uznać za skargę kasacyjną.
Następnie NSA wskazał, że jak wynika z art. 174 PostAdmU skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 PostAdmU skarga kasacyjna musi zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Prawidłowo postawiony zarzut kasacyjny powinien zatem wskazywać przepis naruszony przez sąd I instancji, określać, na czym polega jego naruszenie i przedstawiać argumenty uzasadniające zarzut. Tym samym część twierdzeń zawartych w ww. skardze kasacyjnej (pkt 1–3 oraz 7) w ogóle nie stanowi zarzutów, z uwagi na brak ich oparcia na jakimkolwiek przepisie prawa materialnego bądź procesowego. Art. 174 PostAdmU wyklucza sformułowanie zarzutu bez wskazania naruszonego przepisu prawa.
Stanowisko NSA
NSA wskazał, że WSA w Bydgoszczy prawidłowo uznał, że Skarżąca nie ma interesu prawnego w zaskarżeniu bezczynności organu w postępowaniu dotyczącym przyznania świadczenia wspierającego jej zmarłemu mężowi. Skarga była zatem niedopuszczalna i podlegała odrzuceniu na podstawie art. art. 58 § 1 pkt 6 PostAdmU. Wobec tego WSA w Bydgoszczy wskazał, że zgodnie z art. 50 § 1 PostAdmU, legitymację skargową do wszczęcia postępowania przed sądem administracyjnym posiada – co do zasady – podmiot legitymujący się interesem prawnym we wniesieniu skargi. W przypadku niewykazania legitymacji skargowej sąd zobowiązany jest skargę odrzucić jako niedopuszczalną.
O tym natomiast, czy konkretny podmiot ma interes prawny do wniesienia skargi w danej sprawie sądowoadministracyjnej zawsze decydują przepisy prawa. Wynika to z tego, że najbardziej podstawową cechą interesu prawnego w każdej sprawie jest jego związek z konkretną normą prawną, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego zawsze wymaga zatem ustalenia związku o charakterze prawnym między obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa.
Oznacza to również, że w systemie prawnym musi istnieć norma przewidująca – w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu – możliwość wydania wobec niego decyzji. Norma taka musi aktualnie i bezpośrednio dotyczyć sytuacji danego podmiotu – interes prawny musi być „własny” – musi być interesem konkretnej osoby (fizycznej, prawnej lub innej jednostki organizacyjnej).
W rozpoznawanej sprawie postępowanie toczyło się w przedmiocie przyznania świadczenia wspierającego T.M., podczas gdy ze skargą na bezczynność wystąpiła jego żona. W świetle ustawy z 7.7.2023 r. o świadczeniu wspierającym (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 973) przesłanki dotyczące przyznania tego świadczenia mają charakter ściśle indywidualny i związany z osobą niepełnosprawną, w postępowaniu podlegają ocenie wyłącznie w stosunku do tej osoby i nie mają charakteru dziedzicznego. Nie sposób zatem przyjąć, aby w postępowaniu dotyczącym świadczenia wspierającego dochodziło do ustalenia praw innych jeszcze osób niż osoba niepełnosprawna ubiegająca się o świadczenie. Wyklucza to ustalenie, że interesem prawnym w ww. postępowaniu może się legitymować inna osoba niż wnioskująca o świadczenie, w tym również żona wnioskodawcy.
Narzędzia AI
NSA zauważył, że rozpoznawana skarga kasacyjna zawiera szereg zagadkowych twierdzeń, m.in. że:
- doszło do naruszenia „zasady dwuinstancyjności procedury administracyjnej (art. 35 KPA)” – podczas gdy podany przepis (składający się z sześciu paragrafów) dotyczy terminów załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym, zaś zasadę dwuinstancyjności ustanawia art. 15 KPA;
- „pomimo śmierci strony dopuszczalna jest reprezentacja przez ustanowionych pełnomocników (art. 87 § 1 KPA)” – podczas gdy, pomijając nawet niejasność takiego sformułowania, art. 87 KPA (niezawierający żadnych paragrafów) dotyczy możliwości zlecenia przez organ kolegialny przeprowadzenia postępowania dowodowego jednemu ze swoich członków;
- WSA w Bydgoszczy naruszył „fundamentalną zasadę szacunku wobec osoby zmarłej i jej prawnego następstwa (art. 12 KC)” – podczas gdy art. 12 KC stanowi: „Nie mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły lat trzynastu, oraz osoby ubezwłasnowolnione całkowicie”;
- doszło do naruszenia „art. 3 ustawy z 17 czerwca 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy społecznej” – bez podania publikatora tej ustawy, prawdopodobnie dlatego, że w polskim porządku prawnym nie funkcjonuje ww. ustawa.
W ocenie NSA tego rodzaju sformułowania trudno uznać za zwykłe błędy, które – jak wynika z praktyki orzeczniczej – zdarzają się również w pismach procesowych profesjonalnych pełnomocników. Zdradzają one bowiem brak nawet podstawowej wiedzy z zakresu treści ustaw, podczas gdy wiedza taka jest dostępna dla każdej przeciętnej osoby dysponującej tekstem ustawy, przez co trudno jest sobie nawet wyobrazić, aby nie posiadała jej osoba legitymująca się tytułem zawodowym adwokata. Bardziej prawdopodobne wydaje się zatem, że skarga została sporządzona z wykorzystaniem narzędzi AI, zaś przytoczone tezy, błędne już na pierwszy rzut oka, stanowią rezultat tzw. halucynacji AI.
NSA podkreślił, że korzystanie z narzędzi AI w różnych sferach życia powoli staje się standardem i prawdopodobnie jest nie do uniknięcia również w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych. Jednoznacznie krytycznie należy jednak ocenić bezrefleksyjne korzystanie z tego rodzaju narzędzi w przygotowywaniu pism procesowych. Postępowanie autora skargi kasacyjnej, który jako profesjonalny pełnomocnik Skarżącej nie zadał sobie trudu, by choćby pobieżnie zweryfikować treści wytworzone przez sztuczną inteligencję i dopuścił w ten sposób, aby pismo procesowe, pod którym złożył podpis, zawierało tak ewidentnie nieprawdziwe zdania, należy oceniać w kategoriach rażącego niedbalstwa.
Wątpliwości budzi etyczny wymiar takiego działania, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to, że zawodowy pełnomocnik pobiera wynagrodzenie za świadczone przez siebie usługi prawne, a jego mocodawca ma prawo oczekiwać, że sporządzane pisma procesowe będą spełniały najwyższe wymogi profesjonalizmu. W sytuacji, gdy profesjonalny pełnomocnik sporządza pismo przy użyciu narzędzi AI – które w tym samym stopniu dostępne są osobom niewykonującym zawodów prawniczych – zaś wygenerowanego tą metodą rezultatu nawet nie weryfikuje, trudno dopatrzyć się jakiegokolwiek profesjonalizmu w takim zachowaniu, a zasadne staje się wręcz pytanie, za co dokładnie pełnomocnik otrzymał wynagrodzenie.
Rozstrzygnięcie NSA
Skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu, o czym NSA orzekł na podstawie art. 184 PostAdmU.
Komentarz
Na tle stanu faktycznego ustalonego w analizowanej sprawie NSA wypowiedział się m.in. na temat możliwości i zasad korzystania ze sztucznej inteligencji przy sporządzaniu pism procesowych przez profesjonalnych pełnomocników. W tym kontekście NSA wskazał, że jest to nieuchronne, niemniej jednak zwrócił uwagę na konieczność krytycznej weryfikacji osiągniętych rezultatów, czego zabrakło w analizowanej sprawie.
Postanowienie NSA z 27.8.2026 r., I OSK 935/26
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →