Brak odsetek, gdy organ podatkowy działa przewlekle

Zgodnie z art. 54 § 1 pkt 7 pkt ustawy z 29.8.1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 111; dalej: OrdPU), odsetek za zwłokę nie nalicza się za okres od dnia wszczęcia postępowania podatkowego do dnia doręczenia decyzji organu pierwszej instancji, jeżeli decyzja nie została doręczona w terminie 3 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. To dyscyplinujący mechanizm względem organów podatkowych, mający dodatkowo powstrzymywać zakusy ku przewlekłemu prowadzeniu postępowania.

Przewlekłość to zjawisko niepożądane także w przypadku kontroli. Moment wszczęcia kontroli podatkowej określa art. 284 § 1 OrdPU, który stanowi, że wszczęcie kontroli podatkowej następuje przez doręczenie kontrolowanemu upoważnienia do jej przeprowadzenia oraz okazanie legitymacji służbowej. Natomiast zgodnie z art. 291 § 4 OrdPU, zakończenie kontroli podatkowej następuje w dniu doręczenia kontrolowanemu protokołu kontroli. Zgodnie z art. 283 § 2 pkt 6 OrdPU, upoważnienie do przeprowadzenia kontroli podatkowej zawiera datę rozpoczęcia i przewidywany termin zakończenia kontroli. Organ podatkowy ma obowiązek zakończenia kontroli bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie wskazanym w upoważnieniu.

Oznacza to, że w terminie wskazanym w upoważnieniu powinny być przeprowadzone czynności kontrolne, a także powinien być sporządzony i doręczony protokół z kontroli. O każdym przypadku niezakończenia kontroli w terminie wskazanym w upoważnieniu kontrolujący obowiązany jest zawiadomić na piśmie kontrolowanego, podając przyczyny przedłużenia terminu zakończenia kontroli i wskazując nowy termin jej zakończenia. Z kolei kontrola celno-skarbowa powinna być zakończona bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia jej wszczęcia, a o każdym przypadku niezakończenia kontroli celno-skarbowej we właściwym terminie zawiadamia się na piśmie kontrolowanego, podając przyczyny przedłużenia terminu zakończenia kontroli celno-skarbowej i wskazując nowy termin jej zakończenia.

Przez lata brak było przepisów dyscyplinujących organy podatkowe odnośnie terminowości zakończenia kontroli podatkowej i celno-skarbowej, wymuszających tę dyscyplinę poprzez odstąpienie od naliczania odsetek. To jednak właśnie się zmieniło. Prezydent RP podpisał stosowną nowelizację OrdPU, nad którą resort finansów pracował od kilku miesięcy.

Szkolenia online z zakresu podatków – Sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Brak odsetek przy przedłużającej się kontroli podatkowej i celno-skarbowej

Art. 54 § 1 pkt 7c OrdPU przewiduje mechanizm, zgodnie z którym zapewnione będzie nienaliczanie odsetek za zwłokę za okres od dnia wszczęcia kontroli podatkowej albo kontroli celno-skarbowej do dnia jej zakończenia, jeśli kontrola nie zostanie zakończona w terminie 6 miesięcy od dnia jej wszczęcia. Chodzi rzecz jasna o zmobilizowanie organów do zakończenia kontroli podatkowej i kontroli celno-skarbowej w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia jej wszczęcia. Wprowadza to z jednej strony bodziec dla organu do sprawnego działania, a z drugiej strony uwalnia podatnika od finansowych konsekwencji przedłużających się kontroli. Podatnik nie będzie już płacił odsetek za zwłokę za czas trwania kontroli, jeśli będzie trwała dłużej niż 6 miesięcy. Istotnym elementem jest tu szybkość przeprowadzania kontroli. Okres 6 miesięcy powinien zagwarantować jednocześnie organom czas niezbędny na przeprowadzenie wnikliwej kontroli.

Do okresu 6 miesięcy na zakończenie kontroli nie będzie wliczany okres zawieszenia kontroli oraz terminy przewidziane w przepisach prawa podatkowego dla dokonania określonych czynności. Przerwa w naliczania odsetek za zwłokę w przypadku kontroli podatkowej lub kontroli celno-skarbowej trwającej dłużej niż 6 miesięcy nie znajduje zastosowania także w sytuacjach, w których do opóźnienia w zakończeniu kontroli przyczynił się kontrolowany lub jego przedstawiciel, lub opóźnienie powstało z przyczyn niezależnych od organu.

Do naliczania odsetek za zwłokę w związku z opóźnieniem zakończenia kontroli podatkowej albo kontroli celno-skarbowej, wszczętej do sześciu miesięcy przed dniem wejścia w życie omawianej nowelizacji i niezakończonej przed dniem wejścia w życie ustawy, znajdą zastosowanie odpowiednie przepisy w nowym brzmieniu. Ma to na celu zagwarantowanie podatnikom stosowania korzystnych dla nich regulacji w przypadku już prowadzonych kontroli.

Co ciekawe, wbrew pierwotnym planom nie zmienił się za to art. 54 § 1 pkt 7 OrdPU. Nie nastąpiło więc wydłużenie terminu nienaliczania odsetek za okres od dnia wszczęcia postępowania podatkowego do dnia doręczenia decyzji organu pierwszej instancji, jeżeli decyzja nie została doręczona w terminie – z 3 miesięcy do 6 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Nie nastąpiło więc ujednolicenie instrumentarium w tym zakresie. To dobrze, bo byłoby to niekorzystne z perspektywy podatnika.

Komentarz

Korzystne zmiany podatkowe – a te opisywane w niniejszym tekście wynikają z planu gospodarczego „Wsparcie dla biznesu i deregulacja”, „Polska. Rok przełomu”, który zakłada eliminację zbędnych procedur administracyjnych, m.in. także zwiększenie efektywności i sprawności działania organów podatkowych – potrafią pójść w parze także ze zmianami niekorzystnymi. Tu jest finalnie inaczej. Dobrze, że projektodawca zrezygnował z wydłużenia do 6 miesięcy terminu dla postępowań podatkowych. Fiskus tłumaczył pierwotnie, że odkąd wprowadzono trzymiesięczny okres warunkujący nienaliczanie odsetek w przypadku przedłużających się postępowań podatkowych, organy skarbowe intensywnie dążą do usprawnienia i przyspieszenia rozstrzygania spraw. Co więcej, postępy w cyfryzacji administracji skarbowej oraz wprowadzenie narzędzi mających na celu skrócenie czasu trwania procedur podatkowych skutecznie przyczyniają się do zwiększenia efektywności działania organów podatkowych.

Projektodawca zakładał więc, że wydłużenie ww. terminu wcale nie wpłynęłoby na faktyczne wydłużenie czasu trwania postępowań podatkowych. Przecież zasadniczym przepisem określającym czas trwania postępowania jest art. 138 § 1 OrdPU, zgodnie z którym załatwienie sprawy wymagającej przeprowadzenia postępowania dowodowego powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, chyba że przepisy niniejszej ustawy stanowią inaczej. Mimo wszystko jednak dobrze, że nie będzie okazji się o tym przekonać. Potencjalne sankcje czy inne dolegliwości (a takimi z perspektywy fiskusa są okresy bez-odsetkowe) działają bowiem nie tylko na podatników, ale i organy skarbowe.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Odszkodowanie za utratę psa

Stan faktyczny

Pasażerka F. i jej matka zarezerwowały bilety lotnicze na obsługiwany przez przewoźnika lotniczego (dalej: Iberia) lot z Buenos Aires do Barcelony. Pasażerki te podróżowały ze swoim psem. Ze względu na swój rozmiar i wagę ten pies miał podróżować w luku bagażowym. F. zarejestrowała transporter, w którym znajdował się pies, lecz nie złożyła specjalnej deklaracji interesu w rozumieniu art. 22 ust. 2 Konwencji o ujednoliceniu niektórych zasad dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego, zawartej w Montrealu 28.5.1999 r., podpisanej przez Wspólnotę Europejską w dniu 9.12.1999 r. i zatwierdzonej w jej imieniu decyzją Rady 2001/539/WE z 5.4.2001 r. (Dz.Urz. UE L z 2001 r. Nr 194, s. 38; dalej: PrzewLotK). Pies wydostał się z transportera, zaczął biegać w pobliżu samolotu i nie został odzyskany przez Iberię.

F. żądała przed sądem w Madrycie zadośćuczynienia za krzywdę, którą szacuje na 5000 EUR. O ile Iberia uznała swoją odpowiedzialność i prawo F. do odszkodowania, to jednak w granicach przewidzianych w art. 22 ust. 2 PrzewLotK. Sąd ten powziął wątpliwości, czy art. 17 ust. 2 w zw. z art. 22 ust. 2 PrzewLotK należy interpretować w ten sposób, że wyłącza on z zakresu jej stosowania zwierzęta domowe określane pojęciem „bagażu”.

Stanowisko TS

Zgodnie z art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) Nr 2027/97 z 9.10.1997 r. w sprawie odpowiedzialności przewoźnika lotniczego z tytułu przewozu pasażerów i ich bagażu drogą powietrzną (Dz.Urz. UE L z 1997 r. Nr 285, s. 1) odpowiedzialność przewoźników lotniczych Unii wobec pasażerów i ich bagażu regulują postanowienia PrzewLotK dotyczące tej odpowiedzialności (wyrok TS z 20.10.2022 r., Laudamotion, C-111/21, Legalis, pkt 18). Na podstawie art. 17 ust. 2 PrzewLotK przewoźnik ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą w razie zniszczenia, utraty lub uszkodzenia przyjętego bagażu jedynie pod warunkiem, że wydarzenie, które spowodowało zniszczenie, utratę lub uszkodzenie bagażu, nastąpiło na pokładzie statku powietrznego lub podczas jakiegokolwiek okresu, w którym przyjęty bagaż był pod opieką przewoźnika.

Pojęcie „bagaż”, o którym mowa w tym postanowieniu, nie zostało zdefiniowane ani w PrzewLotK, ani w rozporządzeniu 2027/97. Trybunał podkreślił, że pojęcie „bagaż”, w szczególności z uwagi na przedmiot PrzewLotK, którym jest ujednolicenie przepisów dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego, powinno być interpretowane w sposób jednolity i autonomiczny w Unii i jej państwach członkowskich.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

W art. 31 Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów z 23.5.1969 r. (Dz.U. 1990 Nr 74, poz. 439; dalej: TraktatK), która odzwierciedla zwyczajowe prawo międzynarodowe i której postanowienia stanowią część porządku prawnego Unii, uściśla, że wykładni Traktatu należy dokonywać w dobrej wierze zgodnie ze zwykłym znaczeniem, jakie należy nadawać jego postanowieniom w ich kontekście oraz w świetle jego przedmiotu i celu. Ponadto art. 32 tej Konwencji przewiduje możliwość odwołania się do uzupełniających środków interpretacji między innymi prac przygotowawczych nad danym traktatem oraz okoliczności, w jakich został on zawarty.

Trybunał stwierdził, że w zwykłym znaczeniu termin „bagaż” odnosi się w sposób ogólny do każdego przedmiotu, który dana osoba zabiera ze sobą w podróż. Pomimo, że zwykłe znaczenie terminu „bagaż” odnosi się do przedmiotów, zdaniem TS, nie pozwala ono samo w sobie na stwierdzenie, że zwierzęta domowe nie są objęte tym pojęciem.

Odnosząc się do kontekstu, w jakim pojęcie „bagażu” zostało użyte w art. 17 ust. 2 PrzewLotK, TS podkreślił, że ten termin znajduje się również w art. 1 PrzewLotK, który określa zakres stosowania PrzewLotK. Tymczasem przepis ten wymienia w sposób wyczerpujący trzy kategorie międzynarodowego przewozu dokonywanego statkiem powietrznym za wynagrodzeniem, a mianowicie międzynarodowy przewóz osób, bagażu i ładunku.

Trybunał odrzucił wykładnię, zgodnie z którą zwierzę domowe wchodzi w zakres pojęcia „pasażerów”, ponieważ art. 1 PrzewLotK dotyczy odrębnie osób i bagażu. Zdaniem TS powyższe stanowisko potwierdzają cele przyświecające przyjęciu PrzewLotK. Zgodnie bowiem z akapitem trzecim preambuły PrzewLotK państwa będące jej stronami, świadome „wagi zapewnienia ochrony interesów konsumentów w międzynarodowym przewozie lotniczym i potrzeby sprawiedliwej rekompensaty opartej na zasadzie naprawienia szkody”, postanowiły przewidzieć system obiektywnej odpowiedzialności przewoźników lotniczych. Taki system oznacza jednak – jak wynika z akapitu piątego preambuły PrzewLotK – konieczność zachowania „sprawiedliwej równowagi interesów” przewoźników lotniczych i pasażerów [wyrok TS z 6.7.2023 r., Austrian Airlines (Pierwsza pomoc medyczna na pokładzie statku powietrznego), C-510/21, Legalis, pkt 25]. W celu zachowania takiej równowagi PrzewLotK przewiduje w niektórych wypadkach – w szczególności zgodnie z jej art. 22 ust. 2 PrzewLotK w przypadku zniszczenia, utraty, uszkodzenia lub opóźnienia bagażu – ograniczenie odpowiedzialności ciążącej na przewoźnikach, przy czym wynikające stąd ograniczenie odpowiedzialności za szkodę stosowane jest w odniesieniu do „każdego pasażera”.

W niniejszej sprawie F. zarejestrowała transporter, w którym znajdowało się jej zwierzę domowe, nie składając specjalnej deklaracji interesu w dostawie do miejsca przeznaczenia w chwili wydania zarejestrowanego bagażu przewoźnikowi w rozumieniu art. 22 ust. 2 PrzewLotK. Trybunał dokonał wykładni art. 22 ust. 2 PrzewLotK w ten sposób, że w odniesieniu do przewozu bagażu odpowiedzialność przewoźnika lotniczego w przypadku zniszczenia, utraty, uszkodzenia lub opóźnienia „jest ograniczona”, począwszy od 30.12.2009 r. do 28.12.2019 r., do kwoty 1131 SDR na pasażera, ale również, że granica przewidziana w tym postanowieniu stanowi górną granicę odszkodowania, która nie przysługuje z mocy samego prawa jako ryczałtowa kwota każdemu pasażerowi, nawet w przypadku utraty jego bagażu (wyrok TS z 9.7.2020 r., Vueling Airlines, C-86/19, Legalis, pkt 30).

Zdaniem TS możliwość złożenia przez pasażera specjalnej deklaracji interesu w chwili wydania zarejestrowanego bagażu przewoźnikowi na podstawie art. 22 ust. 2 PrzewLotK potwierdza, że granica odpowiedzialności przewoźnika lotniczego za szkodę wynikającą z utraty bagażu stanowi, wobec braku jakiejkolwiek specjalnej deklaracji interesu w dostawie do miejsca przeznaczenia, granicę bezwzględną, która obejmuje zarówno krzywdę, jak i szkodę materialną (wyrok Vueling Airlines, pkt 31).

Zarówno z orzecznictwa TS, jak i z art. 13 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz.Urz. UE C z 2016 r. Nr 202, s. 47; dalej: TFUE) wynika, że ochrona dobrostanu zwierząt stanowi uznawany przez Unię cel interesu ogólnego (wyrok TS z 29.2.2024 r., cdVet Naturprodukte, C-13/23, Legalis, pkt 49). Niemniej jednak TS uznał, że art. 13 TFUE nie zakazuje tego, aby zwierzęta były transportowane jako „bagaż” w rozumieniu art. 17 ust. 2 PrzewLotK i były uznawane za taki w ramach systemu odpowiedzialności ustanowionego przez PrzewLotK, pod warunkiem że wymagania w zakresie dobrostanu zwierząt zostaną w pełni uwzględnione podczas ich transportu.

Trybunał orzekł, że art. 17 ust. 2 PrzewLotK w związku z jej art. 22 ust. 2 należy interpretować w ten sposób, iż zwierzęta domowe nie są wyłączone z zakresu pojęcia „bagażu” w rozumieniu tych postanowień.

Komentarz

Z niniejszego wyroku wynika po pierwsze, że pojęcie „bagażu” w rozumieniu art. 17 ust. 2 PrzewLotK obejmuje zwierzęta domowe, np. psy podróżujące z pasażerami. Zatem wobec takich zwierząt nie można powoływać się na system mający zastosowanie do „pasażerów”, zdefiniowany w art. 17 ust. 1 i art. 21 PrzewLotK.

Po drugie, Trybunał przyjął, że do tych zwierząt ma zastosowanie limit odszkodowania dla każdego pasażera, przewidziany w art. 22 ust. 2 PrzewLotK. Od 28.12.2019 r. wynosi on do 1288 Specjalnych Praw Ciągnienia (SDR) w przypadku zniszczenia, utraty, uszkodzenia lub opóźnienia bagażu. Należy podkreślić, że granica przewidziana w tym postanowieniu stanowi górną granicę odszkodowania, która nie przysługuje z mocy samego prawa jako ryczałtowa kwota każdemu pasażerowi.

Należy również zaznaczyć, że ten limit odszkodowania może być inny w sytuacji, gdy pasażer złożył, w chwili gdy przekazany bagaż został wydany przewoźnikowi, specjalną deklarację interesu w dostawie do miejsca przeznaczenia i dokonał dodatkowej opłaty w przypadku istnienia takiego wymogu.

Niniejszy wyrok powinien być w pełni stosowany przez polskie sądy i organy.

Wyrok TS z 16.10.2025 r., Iberia Líneas Aéreas de España (Pojęcie „bagażu”), C-218/24, Legalis

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

100 tys. zł za bezprawne używanie tytułu radcy prawnego

– W projekcie ustawy przewidziano wprowadzenie odrębnego typu wykroczenia polegającego na podszywaniu się pod radcę prawnego, czyli na nieuprawnionym posługiwaniu się tytułem „radca prawny”. Chodzi o to, aby kara za takie działanie była odpowiednio dolegliwa – mówi Tomasz Korpusiński, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Jak przypomina– komentując założenia projektu, który ukazał się na stronach sejmowych – dziś w kodeksie wykroczeń istnieje bowiem przepis penalizujący przywłaszczenie sobie tytułu, ale nie dotyczy on tylko tytułu radcy prawnego.– Grożąca za to kara jest zaś niewysoka, bo grzywna może sięgnąć tysiąca złotych. To bardzo niewielka kwota w porównaniu z potencjalnymi zyskami, jakie sprawca może uzyskać. Po zmianach wynosiłaby ona nawet 100 tys. zł – podkreśla wiceszef KRRP.

Kary dla nieuczciwych „radców” to niejedyna istotna zmiana przewidziana w projektowanych przepisach, nad którymi pracowała sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Kolejna poprawić ma sytuację tych rozpoczynających dopiero karierę zawodową. Zgodnie bowiem z aktualnymi przepisami, po skreśleniu z listy aplikantów i wpisaniu na listę radców prawnych – ale przed złożeniem ślubowania – prawa do wykonywania zawodu jeszcze nie mają.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

– W praktyce jest to okres, który – jeśli chodzi o uprawnienia takiej osoby – pozostaje poza regulacjami. Prowadzi to do paradoksalnej sytuacji, w której osoba już wpisana na listę radców prawnych – ale taka, która nie złożyła jeszcze ślubowania – ma mniejsze uprawnienia niż wtedy, kiedy była jeszcze aplikantem, bo wówczas mogła chociażby zastępować radcę prawnego w sądzie – obrazuje wiceprezes Korpusiński. Po zmianach taka „niezakwalifikowana” dziś osoba będzie miała więc uprawnienia aplikanta.

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, wprowadzona zostanie też zasada natychmiastowej wykonalności prawomocnego i kończącego postępowanie orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. A to oznacza rezygnację z zasady zakładającej, że wniesienie kasacji automatycznie wstrzymuje wykonalność orzeczenia tego sądu. – Proponujemy, aby o takim wstrzymaniu mógł orzec Sąd Najwyższy na wniosek strony skarżącej. Orzecznictwo dyscyplinarne w naszym samorządzie ma długą historię, a jakość samych orzeczeń jest wysoka, więc nie ma potrzeby utrzymywania obecnego stanu rzeczy – uzasadnia Tomasz Korpusiński.

Zmianie ulegną też zasady dotyczące obligatoryjnego ubezpieczenia się od odpowiedzialności cywilnej. Dzisiaj z obowiązku tego pomaga wywiązywać się Krajowa Izba Radców Prawnych, korzystając z instytucji zawarcia umowy ubezpieczenia na cudzy rachunek. Jak tłumaczy wiceprezes rady, choć jest to formuła prawnie dopuszczalna, znana prawu cywilnemu, po zmianach powstałaby odrębna podstawa prawna do działania samorządu, a więc umożliwiająca ubezpieczanie radców przez samą izbę. Ci, którzy się na to nie zdecydują, będą mogli ubezpieczyć się sami, ale to podlegało będzie kontroli.

Funkcjonowanie samorządu ma umożliwić też prowadzenie posiedzeń i podejmowanie uchwał przez jego organy za pośrednictwem środków komunikowania się na odległość – lub hybrydowo – a także podejmowanie uchwał w trybie obiegowym. W projekcie uregulowane zostały również kwestie związane z przetwarzaniem danych osobowych, m.in. przez organy samorządu radców prawnych – wskazano, kto byłby wówczas ich administratorem i jak często powinna być przeprowadzana analiza niezbędności ich przechowywania.

Etap legislacyjny: konsultacje społeczne.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Cyfrowa deregulacja w prawie pracy

Kluczowe rozwiązania

  1. Wprowadzenie trzech równorzędnych form komunikacji – w wybranych przepisach obu ustaw zwroty „na piśmie” lub „pisemnego” zostaną zastąpione sformułowaniem „w formie pisemnej, dokumentowej lub elektronicznej”.
  2. Zdefiniowanie form – projekt opiera się na definicjach z ustawy z 24.4.1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1071):
    1. Forma elektroniczna oznacza oświadczenie woli w postaci elektronicznej opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym (KEP).
    2. Forma dokumentowa jest znacznie prostsza; wystarczy złożenie oświadczenia w postaci dokumentu (np. e-mail, SMS, skan), który umożliwia ustalenie osoby składającej oświadczenie.
  3. Zmiany w ustawie z 23.5.1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 440; dalej: ZwZawU) – nowe, elastyczne formy będą miały zastosowanie m.in. do:
    1. informowania związków o przejściu zakładu pracy na nowego pracodawcę (art. 261 ust. 1 ZwZawU),
    2. udzielania przez pracodawcę informacji niezbędnych do działalności związkowej (art. 28 ust. 2 ZwZawU),
    3. wnioskowania przez związek i informowania przez pracodawcę o liczbie kadry kierowniczej (art. 32 ust. 91 ZwZawU).
  4. Zmiany w ustawie z 7.4.2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (t.j. Dz.U. 2009 r. Nr 97, poz. 805) – nowelizacja wprowadza symetryczne rozwiązania dla rad pracowników:
    1. wniosek rady pracowników o udzielenie informacji będzie mógł być złożony w jednej z trzech form (art. 13 ust. 2),
    2. pracodawca również będzie przekazywał informacje radzie w formie pisemnej, dokumentowej lub elektronicznej (art. 13 ust. 3).
  5. Precyzyjne wyłączenia – deregulacja nie obejmuje spraw indywidualnych ani spraw o charakterze spornym, podlegających kontroli sądowej. W tych przypadkach forma pisemna ad solemnitatem lub ad probatoriem zostaje zachowana.

Geneza i główne cele zmian

Projekt ustawy jest odpowiedzią na postulaty deregulacyjne wypracowane przez Rządowy Zespół do spraw Deregulacji. W obecnym stanie prawnym wiele obowiązków informacyjnych między pracodawcami a zakładowymi organizacjami związkowymi czy radami pracowników wymaga formy pisemnej. W praktyce oznacza to konieczność drukowania dokumentów i często korzystania z usług operatora pocztowego, co znacząco wydłuża czas obiegu informacji.

Ustawodawca, wychodząc naprzeciw realiom współczesnego, cyfrowego obrotu, postanowił uelastycznić te kanały komunikacji. Głównym celem jest usunięcie zbędnych barier i formalności, co ma ułatwić pracodawcom realizację obowiązków w zakresie zbiorowego prawa pracy, a związkom i radom – szybsze uzyskiwanie informacji.

Co istotne, projektodawca podkreśla, że zmiany te nie wpłyną negatywnie na pewność prawa ani nie stanowią zagrożenia dla interesów pracowników. Deregulacja nie obejmuje bowiem wrażliwych spraw indywidualnych ani kwestii podlegających kontroli sądowej, gdzie rygor formy pisemnej zostaje utrzymany.

Prawo pracy – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Nowe formy komunikacji w ustawie o związkach zawodowych

Po pierwsze, znowelizowany art. 261 ust. 1 ZwZawU pozwoli dotychczasowemu i nowemu pracodawcy na informowanie związków zawodowych o przejściu zakładu pracy w formie pisemnej, dokumentowej lub elektronicznej. Dotychczas przepis wymagał formy pisemnej.

Po drugie, zmiany dotyczą art. 28 ust. 2. ZwZawU. Przepis ten nakazuje pracodawcy udzielenie informacji niezbędnych do działalności związkowej w terminie 30 dni od otrzymania wniosku. Nowelizacja wprowadza dwa rozwiązania: pracodawca będzie mógł udzielić informacji w jednej z trzech elastycznych form, a ponadto projekt doprecyzowuje, że sam wniosek związku zawodowego również może być złożony w formie pisemnej, dokumentowej lub elektronicznej. Ustawodawca zaznacza, że obecne przepisy nie precyzowały formy wniosku, więc zmiana ta ma charakter porządkujący i wprowadza symetrię.

Po trzecie, analogiczna zmiana dotyczy art. 32 ust. 91 ZwZawU. Przepis ten reguluje obowiązek poinformowania przez pracodawcę zarządu zakładowej organizacji związkowej o liczbie osób stanowiących kadrę kierowniczą. Obecnie zarówno wniosek związku, jak i odpowiedź pracodawcy, muszą być pisemne. Po zmianach, zarówno wniosek, jak i powiadomienie będą mogły być realizowane w formie pisemnej, dokumentowej lub elektronicznej.

Cyfryzacja dialogu z Radami Pracowników

Drugim filarem reformy jest nowelizacja ustawy o informowaniu pracowników. Zmiany dotyczą art. 13 i mają na celu usprawnienie komunikacji pracodawcy z radą pracowników.

Obecnie ustawa nie precyzowała formy, w jakiej pracodawca przekazuje radzie informacje dotyczące np. sytuacji ekonomicznej firmy czy przewidywanych zmian w zatrudnieniu. Jednocześnie wymagała, aby wniosek rady pracowników o takie informacje był pisemny.

Nowelizacja porządkuje tę sytuację. Zmieniony art. 13 ust. 2 wprost wskaże, że pracodawca przekazuje informacje m.in. w odpowiedzi na wniosek rady złożony „w formie pisemnej, dokumentowej lub elektronicznej”.

Następnie, nowy art. 13 ust. 3 doprecyzowuje, że samo przekazanie informacji przez pracodawcę również następuje „w formie pisemnej, dokumentowej lub elektronicznej”. Podobnie jak w przypadku ZwZawU, celem jest wprowadzenie symetrii form działania obu stron dialogu i przyspieszenie obiegu informacji, które często bywają pilne.

Korzyści dla pracodawców i pracowników

Proponowane zmiany przyniosą wymierne korzyści obu stronom stosunku pracy. Przede wszystkim, jest to znaczące zmniejszenie barier biurokratycznych. Pracodawcy będą mogli łatwiej i szybciej realizować swoje obowiązki informacyjne, unikając opóźnień wynikających np. z konieczności wysyłki dokumentów pocztą.

Związki zawodowe i rady pracowników zyskają natomiast możliwość szybszego i sprawniejszego wnioskowania o dane oraz ich otrzymywania. Użycie formy dokumentowej (np. e-mail) w miejsce tradycyjnego pisma znacząco skróci czas oczekiwania na kluczowe informacje, np. o planowanych zwolnieniach grupowych (w ramach procedury przejścia zakładu pracy) czy o sytuacji ekonomicznej firmy. Uelastycznienie komunikacji ma charakter deregulacyjny i nie niesie ryzyka dla pewności obrotu prawnego, gdyż w najważniejszych, spornych kwestiach zachowano dotychczasowe, bardziej rygorystyczne wymogi formalne.

Terminy wejścia w życie i przepisy przejściowe

Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Projekt ustawy nie przewiduje przepisów przejściowych. Oznacza to, że będzie obowiązywać zasada bezpośredniego działania nowej ustawy. Jak wskazano w uzasadnieniu, intencją projektodawcy jest, aby nawet wnioski związków zawodowych lub rad pracowników złożone przed wejściem w życie nowelizacji mogły być realizowane już w nowej, odformalizowanej procedurze.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nowa zasada ogólna postępowania podatkowego: obiektywna prawda dotyczy też faktów

Zgodnie z art. 122 § 1 ustawy z 29.8.1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 111; dalej: OrdPU), w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. To emanacja tzw. zasady prawdy obiektywnej w postępowaniu podatkowym. Towarzyszy jej przede wszystkim obowiązek zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego danej sprawy. Koresponduje z nią także in dubio pro tributario – zgodnie z art. 2a OrdPU, niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika.

W ww. przepisie chodzi o wątpliwości wynikające z przepisów podatkowych. Nie odnosi się on do sfery faktów, nie ma w niej formalnej przesłanki do rozstrzygania wątpliwości na korzyść. Jest to błąd, ponieważ nawet jeśli organ podejmuje wszelkie niezbędne działania, to wątpliwości mogą wciąż istnieć. Z tego względu, w imię jakże atrakcyjnie brzmiącego w okresie przedwyborczym postulatu przyjaznej administracji, chęci wzmocnienia ochrony interesów podatników, zaproponowana została właśnie zmiana wskazywanej na wstępie klauzuli generalnej związanej z prawdą obiektywną.

publiczny?utm_source=legalis.pl&utm_medium=artykul-belka&utm_campaign=sektor-publiczny”]

Szkolenia online z zakresu podatków – Sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Prawda obiektywna a rozstrzyganie wątpliwości

Zgodnie z podpisaną nowelizacją OrdPU, niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego rozstrzyga się na korzyść strony, z wyjątkiem przypadków gdy:

Oczywiście, zastosowanie ww. zasady może mieć miejsce dopiero po tym, jak nie udało się usunąć wątpliwości co do faktów po przeprowadzeniu wnikliwego i wszechstronnego postępowania dowodowego, tj. po podjęciu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Reguła dotyczy przypadków, w których na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można przyjąć, że dana okoliczność faktyczna została jednoznacznie wykazana. Wątpliwości te powinny mieć charakter konkretny i realny, co oznacza, że nie mogłyby zostać rozstrzygnięte przez dalsze czynności procesowe. Nowa zasada ogólna w założeniu znajdzie zastosowanie we wszystkich innych, niż postępowanie podatkowe, procedurach, w przypadku istnienia w tych procedurach odesłania do art. 122 OrdPU. Dotyczyć więc będzie także czynności sprawdzających, kontroli podatkowej i kontroli celno-skarbowej. Zasada nie znajdzie zastosowania, jeżeli strona nie będzie współpracować z organem w ustaleniu stanu faktycznego sprawy i nie przedstawi dowodów będących w jej posiadaniu. Na przepis nie może powołać się strona, która powoła się na określoną okoliczność, ale nie przedstawi dowodów na jej potwierdzenie, zaś z okoliczności sprawy będzie wynikać, że wyłącznie strona może posiadać stosowne dowody.

Co ważne, nowa zasada ogólna znajdzie zastosowanie także do postępowań już wszczętych, a jeszcze niezakończonych. Prawo działa tu więc wstecz, co jednak nie razi, skoro zmiany są dla podatników korzystne.

Komentarz

Omawiana nowelizacja stanowić ma gwarancję chroniącą interes podatnika i innych stron. W orzecznictwie sądów administracyjnych od dawna istnieje pogląd, zgodnie z którym zasada in dubio pro tributario powinna odnosić się również do wątpliwości co do stanu faktycznego (np. wyrok NSA z 13.4.2018 r., II FSK 951/16, Legalis). Jednocześnie sądy uznają, że znajdzie ona zastosowanie dopiero wtedy, gdy organ podatkowy przeprowadził postępowanie podatkowe zgodne z regułami określonymi w OrdPU i w wyniku tego postępowania nie zostały rozstrzygnięte istotne dla sprawy okoliczności. W takiej dopiero sytuacji wszelkie istniejące wątpliwości muszą być rozstrzygane na korzyść podatnika.

Art. 122 OrdPU już przed omawianą nowelizacją był często procesową podstawą zaskarżania decyzji organów podatkowych. Obowiązek organów podatkowych co do gromadzenia materiału dowodowego nie jest nieograniczony i bezwzględny. Obciąża on organy tylko do chwili uzyskania pewności co do stanu faktycznego sprawy. Postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, lecz stanowi poszukiwanie odpowiedzi, czy w określonym stanie faktycznym sytuacja strony podpada pod hipotezę (a w konsekwencji i dyspozycję) określonej normy prawa materialnego. W postępowaniu podatkowym obowiązuje tzw. zasada współdziałania. Jeżeli podatnik kwestionuje jakiś dowód czy fakt, to na podatniku ciąży obowiązek uzasadnienia swojej racji. W sprawach, w których na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń, z których wywodzi ona dla siebie określone skutki prawne, a twierdzenia strony w tym zakresie są ogólnikowe i lakoniczne, obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest wezwanie strony do uzupełnienia i sprecyzowania tych twierdzeń. Dopiero gdy strona nie wskaże takich konkretnych okoliczności, można z tego wywieść negatywne dla niej skutki (tak np. wyrok NSA z 23.8.2024 r., I FSK 1804/20, Legalis).

Zasada prawdy materialnej znajduje rozwinięcie w szeregu przepisów regulujących postępowanie dowodowe. Zatem do skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia tego koniecznym jest powiązanie z konkretną normą prawną regulującą takie postępowanie (wyrok NSA z 9.1.2024 r., I FSK 1538/19, Legalis). Co jednak ważne, zasada prawdy materialnej nie oznacza obciążenia organów podatkowych nieograniczonym obowiązkiem poszukiwania faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz prowadzenia postępowania wyjaśniającego do momentu potwierdzenia tez podnoszonych przez podatnika. Granicę zasady prawdy obiektywnej wyznacza wyczerpanie możliwości gromadzenia dowodów.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

KSeF 2.0: termin płatności za faktury ustrukturyzowane może być pułapką

Zgodnie z art. 106na ust. 1 i 3 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 775; dalej: VATU), fakturę ustrukturyzowaną uznaje się za wystawioną w dniu jej przesłania do Krajowego Systemu e-Faktur. Faktura ustrukturyzowana jest uznana za otrzymaną przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur w dniu przydzielenia w tym systemie numeru identyfikującego tę fakturę.

Określenie daty wystawienia faktury jest kluczowe m.in. dla weryfikacji czy faktura została wystawiona terminowo. KSeF miał w tej kwestii sprawić, że data ta jest zasadniczo niekontrowersyjna i obiektywna (po prostu data skutecznej wysyłki do KSeF, wraz z nadaniem numeru). Rzecz w tym, że takie podejście możliwe jest do zastosowania jedynie przy założeniu, że data wystawienia faktury, wskazana przez podatnika w polu P 1 jest tożsama z datą przesłania faktury do KSeF. Jeśli bowiem data przesłania faktury do KSeF będzie późniejsza niż data wskazana na fakturze przez podatnika w polu P 1, to w myśl art. 106nda ust. 10 i 16 VATU faktura zostanie uznana za fakturę wystawioną w trybie offline24, a datą jej wystawienia będzie data wskazana przez podatnika na fakturze w polu P 1 (a nie data przesłania jej do KSeF).

Szkolenia online z zakresu podatków – Sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Tryb offline24 namieszał więc w głowach i jakkolwiek ma on pewne plusy (w szczególności, pozwala zarządzić kwestią opóźnionego wystawiania faktur i sankcji z tym związanych) to jednak jest to także pułapka. Wygląda bowiem na to, że podatnik może wystawić fakturę online wskazując w jej treści dowolną wcześniejszą datę wystawienia (P 1). Odpryskiem kontrowersji związanych z tym rozwiązaniem jest kwestia terminów płatności. Bardzo często referują one bowiem do daty wystawienia faktury. A skoro w obliczu ww. zasad data wystawienia faktury nie jest obiektywna, łatwo wyobrazić można sobie dość istotny problem praktyczny.

Pułapka terminów płatności

Wyobraźmy sobie podatnika „A”, sprzedającego partię mebli podatnikowi „B”. Faktura wysłana jest przez „A” do KSeF 15.5.2026 r., jakkolwiek jednak datą wystawienia wskazaną w polu P 1 jest 2.4.2025 r. Faktura jest uznana za wystawioną zgodnie z zasadami rządzącymi trybem offline24 już 2.4.2026 r. (choć „A” skutecznie wysłał ją do KSeF dopiero 15.5.2026 r.). „B” otrzymał tę fakturę również tego dnia. Termin płatności określony w fakturze wynosi jednak 7 dni od daty jej wystawienia. Czyli… idąc tym tropem, od 2.4.2026 r. Zgodnie z umową, „A” może naliczać odsetki za każdy dzień opóźnienia w terminie zapłaty.

Oczywiście, dzisiaj również istnieją podobne problemy. Niemniej, w podobnym przypadku „B” powołałby się na brak otrzymania faktury i wystąpiłby o duplikat (których w KSeF już nie będzie). Faktura jest wystawiona w kwietniu, choć otrzymana (obiektywnie) w maju.

Komentarz

KSeF w swojej obowiązkowej postaci miał rozwiązywać m.in. takie właśnie problemy. Offline24 ten postulat zniweczył. Oczywiście, podatnicy mogą stosunkowo łatwo uniknąć opisywanego ryzyka. Wymaga to jednak ingerencji w przyjęte już wcześniej zasady rozliczeń i zapisy umowne. Z całą pewnością jednak dużo bezpieczniej brzmi zapis, zgodnie z którym termin płatności wynosi np. 14 dni od daty wystawienia faktury ustrukturyzowanej rozumianego jako wysyłka do KSeF. Rozwiąże to też kwestię faktur offline – niedostępność systemu. Pozostaną jednak faktury w trybie awaryjnym – w tych wypadkach podatnicy nie muszą otrzymywać faktur w KSeF więc wyliczanie terminu płatności od wysyłki do KSeF z pewnością nie byłoby dla sprzedawców korzystne. Jest jednak o czym myśleć i co analizować. KSeF to więc nie tylko kwestia techniczna i nie da się rozwiązać wszystkich problemów „nakładką na system finansowo-księgowy”.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Czy darowizna dla syna musi być też dla synowej

To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego, dotyczącego wspierania przez rodziców dzieci będących w związku małżeńskim. Ale także sporów, czy były to darowizny dla dziecka, czy także jego małżonka.

Na wspólne mieszkanie

Kwestia ta wynikła w sprawie o podział majątku wspólnego małżeńskiego, w której Sądy Rejonowy i Okręgowy w Radomiu nie podzieliły stanowiska żony, że darowizna ojca jej męża powinna być zaliczona do majątku wspólnego małżonków i w konsekwencji zwiększyć jej udział przy podziale.

Darowizny te dokonywane były w czasie trwania ich małżeństwa przez rodziców mężczyzny, na spłatę kredytu, który zaciągnęli we dwoje, aby wspólnie zakupić mieszkanie. Darowizny nie były jednak sporządzone na piśmie ani spisane w formie aktu notarialnego.

W skardze kasacyjnej do SN kobieta argumentowała, że stosując reguły doświadczenia życiowego oraz biorąc pod uwagę wiedzę darczyńców, że kwoty te będą w całości spożytkowane na wcześniejszą spłatę wspólnego kredytu małżonków zaciągniętego na ich wspólne mieszkanie, można wnioskować, że w dacie dokonywanych darowizn rodzice męża chcieli pomóc finansowo obojgu małżonkom jako rodzinie, tj. zarówno synowi jak i synowej, w szybszej spłacie ich wspólnego kredytu czy wykupu mieszkania. A więc takie darowizny można traktować jako dokonane do wspólnego majątku.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Decyduje wola

Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska. Powołał się przy tym na art. 33 pkt 2 kodeksu rodzinnego, który stanowi, że do majątku osobistego każdego z małżonków należą m.in. darowizny, chyba że darczyńca inaczej postanowił. SN wskazał, że to wola darczyńcy, a nie cel darowizny decyduje o tym, czy darowizna wchodzi do majątku odrębnego, czy wspólnego. Przeznaczenie darowizny na cele mieszkaniowe małżonków, w tym spłatę wspólnie zaciągniętego kredytu na zakup nieruchomości, nie rozstrzyga więc o tym, że darowizna dokonana na rzecz jednego z małżonków przez jego rodziców, miała wejść do majątku wspólnego małżonków.

Sędzia Roman Trzaskowski przypomniał w uzasadnieniu, że darowizny były w formie ustnej, więc przy wykładni oświadczeń woli darowania sądy rejonowy i okręgowy uwzględniły okoliczności towarzyszące oświadczeniom i zeznania darczyńców. Ustaliły, że rodzice wnioskodawcy jeszcze przed ślubem obiecywali synowi, że pomogą mu w sfinansowaniu kupna mieszkania. Pierwszej z darowizn dokonali jeszcze przed zawarciem przez niego związku małżeńskiego.

Tylko powód zgłaszał te darowizny do urzędu skarbowego, choć jego żona taki obowiązek wykonała w przypadku darowizny dokonanej przez jej ojca. Darowizny dokonywane przez rodziców wnioskodawcy dokonywane były na jego konto, założone jeszcze przed ślubem, a darczyńcy nie wiedzieli, że wnioskodawca upoważnił do tego konta żonę. Ponadto rodzice wnioskodawcy dokonywali darowizn również na rzecz córki (siostry wnioskodawcy), również z przeznaczeniem do jej majątku osobistego.

– To wszystko przemawia za tym, że werdykt, zgodnie z którym darowizny zasiliły majątek osobisty syna, a nie wspólny małżonków, jest trafny – wskazał w konkluzji sędzia Trzaskowski.

Sygnatura akt: I CSK 2673/24

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

adwokat Anisa Gnacikowska

Wniosek z tej sprawy jest taki, że aby uniknąć wątpliwości co do beneficjentów darowizny oraz długiego i skomplikowanego postępowania, należałoby formalizować poważniejsze darowizny na rzecz dzieci pozostających w związku małżeńskim. Jeśli nie jest możliwe zawarcie umowy pisemnej, to przynajmniej trzeba dokonywać darowizny na rachunek dziecka, gdzie w tytule przelewu będzie wpisane, że to darowizna na syna. Niedopowiedzenia mogą bowiem komplikować ewentualne postępowanie o podziale majątku małżeńskiego dzieci, jak również dział spadku po rodzicach, jeśli jest kilku spadkobierców.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nowe zasady funkcjonowania funduszy emerytalnych od 1.1.2026 r.

Cel wprowadzonych zmian

Jak wskazuje ustawodawca w uzasadnieniu do ww. ustawy, dostępnym na stronie internetowej Sejmu RP (druk sejmowy nr 1443), istota wprowadzonych zmian sprowadza się do:

Jak dalej wyjaśniono, rozwiązania przewidziane w ustawie z 12.9.2025 r. o zmianie ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych koncentrują się głównie na cyfryzacji procesów, w tym w szczególności: przeniesieniu obowiązkowych ogłoszeń i publikacji z prasy ogólnokrajowej do Internetu, a także umożliwieniu elektronicznego zawierania umów i składania oświadczeń.

Umowa z funduszem emerytalnym w formie elektronicznej

Zgodnie z nowym art. 81 ust. 1a ustawy z 28.8.1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1113; dalej: FundEmU), umowa z otwartym funduszem może zostać zawarta w trybie korespondencyjnym, w formie pisemnej lub w formie elektronicznej, pozwalającej na utrwalenie jej treści na trwałym nośniku, lub w formie dokumentowej pozwalającej na utrwalenie jej treści na trwałym nośniku. Przedmiotowa zmiana pozwoli osobom zainteresowanym uczestnictwem w otwartym funduszu emerytalnym na zawarcie umowy w formie alternatywnej do papierowej. Zdaniem projektodawcy znacznie ułatwi to i przyspieszy ten proces, przede wszystkim z perspektywy klienta, ale również instytucji finansowej. Jednocześnie należy wskazać, że ww. zmiana odpowiada zasadom zawierania umów o prowadzenie IKE lub IKZE, przewidzianym w art. 8 ust. 1 ustawy z 20.4.2004 r. o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 707).

Statut funduszu emerytalnego w internecie

Zgodnie z dotychczas obowiązującym stanem prawnym, tj. art. 23 ust. 1 FundEmU, zmianę statutu otwarty fundusz emerytalny ogłasza w dzienniku o zasięgu krajowym przeznaczonym do ogłoszeń funduszu, nie później niż w terminie 2 miesięcy od dnia doręczenia otwartemu funduszowi zezwolenia na zmianę statutu.

Obecnie obowiązujące rozwiązania w ww. zakresie zostały ocenione przez projektodawcę jako archaiczne, nieprzystające do obowiązujących standardów rynków, nieadekwatne do dzisiejszych realiów, a wręcz utrudniające pozyskanie informacji w innej formie niż papierowa.

Stosownie natomiast do art. 1 pkt. 2 nowelizacji, art. 23 ust. 1 FundEmU otrzyma brzmienie, zgodnie z którym zmianę statutu otwarty fundusz ogłasza na ogólnodostępnej stronie internetowej przeznaczonej do ogłoszeń funduszu, nie później niż w terminie 2 miesięcy od dnia doręczenia otwartemu funduszowi zezwolenia na zmianę statutu. Wraz z ogłoszeniem o zmianie statutu otwarty fundusz każdorazowo zamieszcza na tej stronie tekst jednolity statutu.

Proponowana zmiana wyeliminuje więc obowiązek publikacji zmian statutu funduszu w dzienniku o zasięgu krajowym i – przykładem funduszy inwestycyjnych – wprowadzi obowiązek publikacji takich zmian jedynie na stronie internetowej danego powszechnego towarzystwa emerytalnego.

Uzasadnieniem dla przedmiotowej zmiany jest powszechny społeczny dostęp do Internetu. Powyższe pozwala w łatwiejszy i szybszy sposób niż prenumerata dostępu do danej gazety ogólnopolskiej sprawdzić na stronie internetowej towarzystwa wszystkich wprowadzonych zmian statutu funduszu. Dodatkowym, pozytywnym aspektem wdrażanej zmiany będzie optymalizacja kosztów operacyjnych instytucji finansowych, wynikająca z wyeliminowania kosztów obowiązkowych ogłoszeń w prasie. Publikacja zarówno zmian w statucie, jak i tekstu jednolitego ww. dokumentu jest bowiem bezpłatna.

Nowelizacja nakłada bowiem na fundusze emerytalne nie tylko obowiązek publikacji na stronie internetowej faktu zmiany statutu i treści tej zmiany, lecz także obowiązek każdorazowej publikacji tekstu jednolitego ww. dokumentu. Zamieszczenie zaktualizowanego brzmienia statutu w następstwie ogłoszenia jego zmiany umożliwi klientom nie tylko pozyskanie wiedzy o samym fakcie nowelizacji statutu, lecz także ułatwi im ocenę wpływu tych zmian na wzajemne prawa i obowiązki stron.

Zmiana ta ma ułatwić dostęp do informacji dotyczących funduszy emerytalnych.

Prawo pracy – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Tajemnica zawodowa związana z działalnością funduszu emerytalnego

Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem art. 49 ust. 1 FundEmU, do zachowania tajemnicy zawodowej dotyczącej działalności funduszu są obowiązani:

  1. członkowie władz statutowych towarzystwa;
  2. osoby pozostające z towarzystwem w stosunku pracy;
  3. osoby pozostające z towarzystwem lub funduszem w stosunku zlecenia lub innym stosunku prawnym o podobnym charakterze;
  4. pracownicy podmiotów pozostających z towarzystwem lub funduszem, w stosunku o którym mowa w pkt. 3.

Stosownie zaś do art. 1 pkt 3 nowelizacji przedmiotowy obowiązek zostanie rozszerzony i obejmie swoim zakresem podmiotowym również:

Jak wskazał sam projektodawca, zmiana art. 49 FundEmU ma na celu dostosowanie działalności funduszy emerytalnych i zarządzających nimi towarzystw do obecnych uwarunkowań rynkowych w obszarze dalszego podzlecania wykonywania niektórych czynności. Istotą ww. zmiany jest: (i) stworzenie ram prawnych, umożliwiających zlecanie niektórych usług podwykonawcom (podoutsourcing), (ii) uregulowanie kwestii odpowiedzialności tych podmiotów za powierzone im czynności, jak również (iii) usankcjonowanie w FundEmU obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej dotyczącej działalności funduszu w odniesieniu do ww. podwykonawców i ich pracowników.

Charakter świadczonych usług na rzecz funduszu, w szczególności w zakresie prowadzenia rejestru członków funduszu, wymaga po stronie agenta transferowego korzystania z usług wyspecjalizowanych podmiotów z obszaru IT czy zajmujących się masową wysyłką listową i nie jest celowym podtrzymywanie stosowanych obecnie na rynku konstrukcji typu trójstronnych czy wielostronnych umów, kiedy towarzystwo jest stroną umów na świadczenie usług w rzeczywistości zlecanych przez agenta transferowego. Podobne rozwiązania w zakresie obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej od lat już funkcjonują w ustawie z 27.5.2004 r. o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1034; dalej: FundInwU).

W tym kontekście należy też zwrócić uwagę na nowy art. 49 ust. 3b FundEmU, który otrzyma brzmienie: przepisu ust. 1 nie stosuje się w przypadku udostępnienia informacji objętej tajemnicą zawodową na żądanie komornika sądowego w związku z toczącym się postępowaniem egzekucyjnym lub zabezpieczającym albo wykonywaniem postanowienia o zabezpieczeniu spadku lub ze sporządzaniem spisu inwentarza, jeżeli są niezbędne w tym postępowaniu. Zmiana ta polega na jednoznacznym wymienieniu komorników sądowych jako organy uprawnione do zasięgania informacji objętych tajemnicą zawodową dotyczącą działalności funduszu. Obowiązek udzielenia komornikowi informacji, o których mowa w art. 761 ustawy z 17.11.1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1568), tj. niezbędnych do prowadzenia egzekucji – został wskazany expressis verbis między innymi w: art. 281 ust. 1 pkt. 10 FundInwU, art. 15 ust. 2 pkt. 1c ustawy z 13.10.1995 r. o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 237) oraz art. 105 ust. 1 pkt. 2 lit. ł ustawy z 29.8.1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1646).

Etap legislacyjny

15.10.2025 r. Prezydent RP podpisał ustawę z 12.9.2025 r. o zmianie ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Stosownie do art. 3 ww. ustawy, zmiany w niej przewidziane wejdą w życie już 1.1.2026 r.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Dozór w przypadku skazania za przestępstwo z użyciem przemocy jest obowiązkowy

Stan faktyczny i przebieg postępowania

P. Z. został uznany za winnego znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją matką (art. 207 § 1 KK). Oskarżony przez ponad 5 lat wielokrotnie wszczynał awantury, podczas których dusił, popychał, szarpał, rzucał w pokrzywdzoną przedmiotami (szklanki, butelki, kula inwalidzka/ortopedyczna), ubliżał jej i poniżał ją słowami powszechnie uznanymi za wulgarne i obelżywe oraz groźbą popełnienia samobójstwa wymuszał przekazywanie mu pieniędzy. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku wymierzył sprawcy karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 2 lata, zobowiązał do terapii uzależnień oraz zakazał kontaktowania się i zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość 50 m.

Wyrok nie został zaskarżony przez strony i uprawomocnił się w maju 2024 r.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Brak obowiązkowego dozoru

Prokurator Generalny wniósł kasację w trybie art 521 § 1 KPK na niekorzyść skazanego, zarzucając rażące naruszenie art. 73 § 2 KK – brak orzeczenia wobec sprawcy obowiązkowego dozoru kuratora lub osoby godnej zaufania, stowarzyszenia, instytucji albo organizacji społecznej, do której działalności należy troska o wychowanie, zapobieganie demoralizacji lub pomoc skazanym.

Sąd Najwyższy przyznał rację Prokuratorowi Generalnemu i uznał kasację za oczywiście zasadną. Wskazał, że niezastosowanie obligatoryjnego dozoru nie mogła uzasadniać okoliczność w postaci ustania stanu wspólnego zamieszkiwania pokrzywdzonej i skazanego. Relewantnym bowiem pozostaje tu stan występujący w czasie popełnienia przestępstwa, a nie w momencie wyrokowania, nawet w wypadku, gdy sprawca i pokrzywdzony w chwili wyrokowania razem już nie mieszkają i wszystko wskazuje, względnie nawet jest absolutnie pewne (np. wobec śmierci pokrzywdzonego), że stan ten jest trwały.

W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej braku orzeczenia dozoru i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w tym zakresie.

Przedstawiony wyrok ma wymiar nie tylko indywidualny, ale także systemowy. Fakt, że Sąd Najwyższy po raz kolejny musiał przypomnieć o obligatoryjnym charakterze dozoru w przypadku przemocy wobec osoby wspólnie zamieszkującej, świadczy o utrzymującej się, nieprawidłowej praktyce orzeczniczej w sądach niższych instancji. Mimo że przepis art. 73 § 2 KK przewidujący obowiązkowy dozór wobec sprawcy przemocy domowej obowiązuje już od 10 lat, nadal zdarzają się sytuacje, w których sądy pomijają obowiązek jego zastosowania, kierując się błędnym przekonaniem, że dozór można pominąć, jeśli sprawca i ofiara nie mieszkają już razem. Takie podejście jest niezgodne z celem regulacji i prowadzi do osłabienia ochrony ofiar przemocy domowej.

Ustawodawca nałożył obowiązek dozoru nieprzypadkowo – ma on pełnić nie tylko funkcję ochronną, ale także prewencyjną. Środek ten służy bowiem nie tylko ochronie konkretnej ofiary, ale też zapobiega powielaniu wzorca przemocy wobec innych osób, z którymi sprawca może w przyszłości nawiązać relacje osobiste czy rodzinne. W tym sensie dozór ma znaczenie nie tylko wychowawcze, ale także społecznie prewencyjne – ogranicza ryzyko eskalacji przemocy i wzmacnia poczucie bezpieczeństwa potencjalnych ofiar.

Dlatego omawiane orzeczenie Sądu Najwyższego należy odczytywać nie tylko jako korektę błędu jednostkowego, ale jako apel o konsekwentne i jednolite stosowanie prawa w sprawach o dotyczących przemocy domowej.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Sprawozdanie z VII Konferencji: Prawo nowych technologii – aktualne problemy i nowe wyzwania

Panel I: Akt w sprawie danych (Data Act) – nowa era na rynku IoT i chmury w Unii Europejskiej, czy też wszystko pozostanie po staremu?

Moderatorem pierwszego panelu była Agata Szeliga (radczyni prawna, Partner, SKS Legal). Razem ze swoimi gośćmi: Maciejem Łysem (radca prawny, B/S/H/Sprzęt Gospodarstwa Domowego), Rafałem Rojewskim (radca prawny, Play) oraz Renatą Zalewską (radczyni prawna, Senior Commercial Attorney, Microsoft), podjęli temat rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/2854 z 13.12.2023 r. w sprawie zharmonizowanych przepisów dotyczących sprawiedliwego dostępu do danych i ich wykorzystywania oraz w sprawie zmiany rozporządzenia (UE) 2017/2394 i dyrektywy (UE) 2020/1828 (akt w sprawie danych) (Dz.Urz. UE L z 2023 r. Nr 300, s. 2854).

Paneliści wskazali adresatów Data Act oraz najważniejsze obowiązki, ale także ryzyka związane z jego stosowaniem, skupili się także na temacie wdrażania jego wymogów. Omówili dane objęte rozporządzeniem, a także podmioty zaangażowane w ich udostępnianie.

Przedstawiono zależność pomiędzy RODO a Data Act, wskazując na pierwszeństwo rozporządzenia o ochronie danych osobowych. Następnie poruszona została problematyka wykorzystywania danych w kontekście jego potencjału i ograniczeń. Szczegółowemu omówieniu zostały poddane zmiany, jakie wprowadza Data Act w umowach na usługi chmurowe, z uwzględnieniem opłat za ich dostarczanie.

Panel II: Prawo a praktyka: czyli jak wygląda podejście do cyberbezpieczeństwa w Polsce

W dyskusji na temat cyberbezpieczeństwa wzięli udział: Kamil Wiśniewski (wykładowca Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych), Filip Krzyżankiewicz (radca prawny, Santander Polska S.A.), oraz Andrzej Bartosiewicz (Dyrektor Linii Biznesowej Cyberbezpieczeństwo, Enigma SOI Sp. z o.o.).

Moderatorem pierwszej części panelu był Radosław Nożykowski (adwokat, Counsel, Baker McKenzie), który skupił się na stanie wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2555 z 14.12.2022 r. w sprawie środków na rzecz wysokiego wspólnego poziomu cyberbezpieczeństwa na terytorium Unii, zmieniającej rozporządzenie (UE) nr 910/2014 i dyrektywę (UE) 2018/1972 oraz uchylającej dyrektywę (UE) 2016/1148 (dyrektywa NIS 2) (Dz.Urz. UE L z 2022 r. Nr 333, s. 80). Termin jej wdrożenia upłynął 17.102024 r., jednak wiele krajów członkowskich jak dotąd nie dopełniło tego obowiązku, co może wiązać się z karami ze strony Unii Europejskiej. Poruszony został także temat stanu cyberbezpieczeństwa w Polsce w kontekście obowiązywania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2554 z 14.12.2022 r. w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego i zmieniającego rozporządzenia (WE) nr 1060/2009, (UE) nr 648/2012, (UE) nr 600/2014, (UE) nr 909/2014 oraz (UE) 2016/1011 (Dz.Urz. UE L z 2022 r. Nr 333, s. 1), zgłębiono także tematykę usługi ICT.

Drugą część panelu poprowadził Artur Piechocki (radca prawny, Partner Zarządzający, APLaw), a dotyczyła cyberzagrożeń. Wskazane zostały najczęstsze współcześnie formy cyberataków oraz konieczność wdrożenia rozwiązań służących cyberbezpieczeństwu. Ważną częścią dyskusji było także przedstawienie nowych form ataków przy użyciu narzędzi AI, takich jak prompt injection.

Nowe technologie – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Panel III: AI Act i GenAI – praktyczne problemy prawne

Panel III Konferencji został podzielony na dwie części. Pierwszą z nich poprowadził Xawery Konarski, a jej przedmiotem było tworzenie i korzystanie z generatywnej AI. Uczestnicy panelu: dr Maria Dymitruk (Szef Praktyki AI, Lubasz i Wspólnicy), Tomasz Grzegory (Dyrektor Departamentu Prawnego CEE Google), Ewa Markiewicz (General Counsel Head of Legal and Compliance Department, Dentsu Polska), oraz dr. inż. Ireneusz Wochlik (współzałożyciel i CEO Aigorithmics sp. z o.o., członek Zarządu Fundacji AI LAW TECH), dyskutowali o zasadzie fair use w kontekście dopuszczalności wykorzystywania utworów i przedmiotów praw pokrewnych jako danych treningowych dla modeli AI, szeroko omawiając orzecznictwo UE, a także poszczególnych państw w tym zakresie. Wskazano na szereg zagrożeń związanych z naruszeniem praw autorskich w wyniku działania AI; naruszeniem ochrony poufności danych Kontrahenta oraz związanych z merytoryczną poprawnością danych.

Dr Aleksandra Auleytner (radczyni prawna, partner, Szef Praktyki IP/TMT, Domański Zakrzewski Palinka) poprowadziła drugą część panelu, której przedmiotem był proces wdrażania AI Act (Dz.Urz. UE L z 2024 r., s. 1689), oraz zagadnienia praktyczne dotyczące tego procesu. Wskazano tu na niejasności w definicji systemu sztucznej inteligencji i klasyfikacji systemów AI. Poruszono problematykę kompetencji w zakresie AI (AI Literacy). Uczestnicy panelu poddali szczegółowej analizie wytyczne Komisji dotyczące definicji systemu AI; zakazanych praktyk w zakresie AI oraz modeli AI ogólnego przeznaczenia (GPAI).

Panel IV: Wyzwania procesowe w erze generatywnej sztucznej inteligencji

Tegoroczną Konferencję zamykał panel poprowadzony przez Macieja Kubiaka (adwokat, Partner zarządzający, SKP Ślusarek Kubiak Pieczyk) oraz Agnieszkę Wiercińską-Krużewską (adwokatka, Partner, WKB lawyers). Zaproszeni goście: dr Sabina Kubsik (Partner, Drzewiecki Tomaszek i Wspólnicy), prof. Marcin Asłanowicz (Prezes Sądu Arbitrażowego Lewiatan, SSW Pragmatic Solutions), dr Zbigniew Okoń (Senior Counsel, Rymarz Zdort Maruta) oraz dr Damian Flisak (Of Counsel, Lubasz i Wspólnicy) poruszyli szereg bardzo ciekawych zagadnień. Uczestnicy wskazali, że obecnie AI może być zarówno źródłem i przedmiotem sporów, jak i elementem procesu. Dyskutowali o wpływie rozwoju generatywnej AI na prowadzenie sporów oraz to, jak w praktyce może rzutować na ciężar dowodu. Omówiona została problematyka podważania i wiarygodności dowodów w sprawach o ustalenie twórcy wytworów AI. Ponadto przedstawiono wyzwania, jakie stoją przed stronami procesu i arbitrażu.

Dziękujemy wszystkim Uczestnikom i Panelistom za uczestnictwo w VII Konferencji: Prawo nowych technologii – aktualne problemy i nowe wyzwania. Wydawnictwo C.H.Beck zaprasza na XI Konferencję: Ochrona danych osobowych. Główne problemy ochrony danych osobowych w 2025 r. i wyzwania roku 2026, która odbędzie się 4.12.2025 r. w Warszawie oraz online.