Termin na zgłoszenie spadku dla celów zwolnienia z podatku

Opis okoliczności faktycznych

Na podstawie notarialnego testamentu spadek po A.D., zmarłym 22.4.2022 r., nabyła żona – Skarżąca H.D. Postanowieniem z 22.9.2022 r. Sąd, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Skarżącej stwierdził, że spadek po zmarłej 18.1.2022 r. W.D. nabył w całości A.D. Postanowienie uprawomocniło się 30.9.2022 r. 4.1.2023 r. Skarżąca złożyła zgłoszenie, w którym wykazała nabycie spadku po zmarłym A.D., a następnie 25.9.2024 r. Skarżąca złożyła korektę, w której sprecyzowała przedmiot nabycia. Dnia 14.6.2024 r. Skarżąca złożyła zeznanie podatkowe o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych (SD-3), w którym wykazała nabycie tytułem dziedziczenia po zmarłym mężu A.D. W załączeniu do zgłoszenia złożyła pismo: „Akt czynnego żalu dotyczący niezłożenia w terminie zeznania SD-3”. Następnie 25.9.2024 r. Skarżąca złożyła korektę, wskazując, że przedmiotem nabycia po A.D. są także środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych.

Naczelnik US ustalił Skarżącej zobowiązanie podatkowe w podatku od spadków i darowizn w kwocie 72 362 zł.

Stanowisko Organu

Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Administracji Skarbowej po rozpatrzeniu odwołania H.D. od decyzji Organu I instancji, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazał, że obowiązek podatkowy z tytułu nabycia spadku powstał w dacie sporządzenia zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia, tj. 19.5.2022 r. Termin dla zastosowania zwolnienia podatkowego z art. 4a ust. 1 pkt 1 PodSpDarU upłynął 21.11.2022 r. Natomiast zgłoszenie o nabyciu Skarżąca złożyła 4.1.2023 r., tj. po upływie terminu uprawniającego do zastosowania zwolnienia ustawowego. Uchybienie terminowi 6 miesięcy spowodowało ustalenie zobowiązania podatkowego w prawidłowej wysokości. Organ wskazał, że postępowanie sądowe w sprawie nabycia spadku po zm. W.D. zostało wszczęte z wniosku Skarżącej oraz zakończone 22.9.2022 r. Powzięcie wiadomości o nowych składnikach masy spadkowej po zmarłym mężu, nastąpiło zatem najpóźniej w dniu uprawomocnienia się postanowienia kończącego sprawę tj. 30.9.2022 r., czyli przed upływem 6 miesięcy. Tym samym przesłanka z art. 4a ust. 2 PodSpDarU – powzięcie wiedzy o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych po upływie terminu, o którym mowa w art. 4a ust. 1 pkt 1 PodSpDarU – nie została spełniona.

Szkolenia online z zakresu podatków – Sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Stanowisko WSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę H.D., bowiem organy podatkowe nie naruszyły ani przepisów prawa materialnego, ani przepisów procesowych w stopniu mającym lub mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.

Sąd przypomniał na wstępie, że PodSpDarU dzieli podatników na trzy grupy i nie ma sporu, że skarżąca należy do grupy I. Nabycie spadku przez osoby zaliczone do tej grupy co do zasady podlega obowiązkowi podatkowemu. Nabycie takie jest wolne od podatku, jeżeli podatnik zgłosi nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy, liczonym od uprawomocnienia się orzeczenia sądu w sprawie stwierdzenia nabycia spadku lub zarejestrowania notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia (art. 4a ust. 1 pkt 1 i ust. 1a PodSpDarU). Jeżeli jednak z jakichś przyczyn nabywca dowiedział się o nabyciu po upływie wymienionego terminu, chcąc uzyskać zwolnienie od podatku, musi zgłosić te rzeczy lub prawa nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o ich nabyciu oraz uprawdopodobnić fakt późniejszego powzięcia wiadomości o ich nabyciu (art. 4a ust. 2 PodSpDarU).

Sąd podzielił stanowisko i argumentację organów, że niedotrzymanie terminu zgłoszenia wywiera skutek prawny w postaci utraty prawa do zwolnienia i to bez względu na przyczynę uchybienia. W konsekwencji, skoro w świetle prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych, organy stwierdziły, że strona złożyła wniosek z uchybieniem sześciomiesięcznego terminu liczonego od dnia zarejestrowania notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia, to trafna jest konkluzja, że nie przysługiwało jej zwolnienie podatkowe. WSA podkreślił, że termin z art. 4a ust. 1 PodSpDarU jest terminem zawitym, a zatem co do zasady nie jest terminem przywracalnym.

Zdaniem Sadu, prawidłowo również uznały organy, że wskazana w art. 4a ust. 2 PodSpDarU przesłanka zwolnienia z podatku nie została spełniona. Wykładnia literalna art. 4a ust. 2 PodSpDarU nie budzi żadnych wątpliwości. Zwolnienie to znajduje zastosowanie w przypadku, gdy spadkobierca już po upływie terminu, w jakim należy złożyć zgłoszenie, dowiaduje się, iż odziedziczył dany składnik majątkowy. Sąd podziela stanowisko wyrażone w orzecznictwie, że przepis ten dotyczy nie tylko sytuacji, gdy spadkobierca nie wie, że przysługują mu prawa do spadku, ponieważ nie brał udziału w postępowaniu spadkowym, ale również sytuacji gdy spadkobierca brał udział w postępowaniu spadkowym, jednak w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku nie uzyskał wiedzy dotyczącej określonego składnika majątkowego wchodzącego w skład masy spadkowej. W takiej sytuacji spadkobierca jest obowiązany do uprawdopodobnienia okoliczności późniejszego powzięcia wiadomości o ich nabyciu.

Spadkobiercą, który dowiedział się o nabyciu rzeczy i praw majątkowych w warunkach art. 4a ust. 2 PodSpDarU jest tylko taki spadkobierca, który z przyczyn od siebie niezależnych, obiektywnych, nie mógł powziąć wiedzy o nabyciu składników masy spadkowej w terminie; nie był w stanie w tym terminie podjąć i zakończyć wszystkich koniecznych czynności dla uzyskania stanowczej wiedzy o składzie, wartości odziedziczonego majątku. W przypadku Skarżącej brak jest jakichkolwiek okoliczności świadczących o braku obiektywnych możliwości ustalenia w wymaganym terminie składników majątku spadkowego. Wbrew twierdzeniom Skarżącej, posiadała ona wiedzę na temat składników majątku spadkowego odziedziczonych przez jej zmarłego męża po jego zmarłej matce, bowiem postępowanie sądowe w sprawie stwierdzenia nabycia spadku po zmarłej teściowej zostało wszczęte na jej wniosek. Tym samym Skarżąca powzięła wiedzę co do składników majątku spadkowego jeszcze w toku biegu terminu do złożenia zgłoszenia.

Argumentacja strony przytoczona w skardze, zdaje się całkowicie pomijać sens i znaczenie powyższej regulacji. Nie do zaakceptowania jest stanowisko, iż przepis pozwala na subiektywne, a przy tym nieweryfikowalne, poczucie spadkobiercy o posiadanej wiedzy na temat rzeczy i praw majątkowych nabytych w drodze spadku. Warunek dotyczący terminu do złożenia stosownego zgłoszenia podatkowego w zasadzie nie miałby zastosowania, bo nie sposób w praktyce zweryfikować stanu wiedzy podatnika, na temat poszczególnych rzeczy lub praw majątkowych nabytych przez niego w drodze spadku.

Podatnik powinien wykazać, że bez własnych zaniedbań lub zaniechań nie wiedział o nabyciu przez niego spadku lub poszczególnych składników majątku spadkowego. Przyjęcie poglądu odmiennego stwarzałoby podstawy do instrumentalnego korzystania z instytucji przewidzianej w art. 4a ust. 2 PodSpDarU, która zgodnie z celem racjonalnego ustawodawcy ma zastosowanie do sytuacji zupełnie wyjątkowych, kiedy to nabywca rzeczy lub praw majątkowych rzeczywiście, z przyczyn od siebie niezależnych, bez własnych zaniedbań lub zaniechań, nie wie o nabyciu spadku albo nie wie o uprawomocnieniu się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. Miarodajny w tym zakresie jest wzorzec podmiotu, który z należytą starannością i odpowiedzialnością prowadzi własne sprawy.

Komentarz

Z uwagi na niespełnienie warunków, o których mowa w art. 4a ust. 1 pkt 1 w zw. z ust. 1a i ust. 2 PodSpDarU trafnie uznano, że nabycie przez Skarżącą spadku podlegało opodatkowaniu na zasadach określonych dla nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej. W toku postępowania jednolicie przyjęto, że art. 4a ust. 2 PodSpDarU możliwy jest do zastosowania tylko wówczas, gdy z istoty danego przypadku wynika, iż nabywca dowiedział się o fakcie nabycia później niż w przypadkach określonych w art. 4a ust. 1 pkt 1 i ust. 1a PodSpDarU. Jest to regulacja zabezpieczająca, ale i o wyjątkowym charakterze – nie może być interpretowana rozszerzająco. Przepis ten ma zastosowanie jedynie do takich przypadków, gdy spadkobierca z przyczyn od siebie niezależnych nie wie o nabyciu spadku i uprawomocnieniu się postanowienia o stwierdzeniu jego nabycia albo nie wie, jaki faktycznie majątek był przedmiotem dziedziczenia. Nie mieści się w tym pojęciu zaniedbanie samego spadkodawcy oraz brak zainteresowania swoją sytuacją prawną i majątkową.

Wyrok WSA w Gdańsku z 5.8.2025 r., I SA/Gd 375/25, Legalis

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Data Act – nowe unijne zasady dostępu do danych

Data Act:

Cele i zakres Data Act

Rozporządzenie stanowi część unijnej strategii na rzecz danych, której celem jest stworzenie jednolitego rynku danych w UE. Dotychczasowe przepisy koncentrowały się na danych osobowych, jak np. rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.4.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE L 2016 Nr 119, s. 1; dalej: RODO), oraz na określonych sektorach (np. telekomunikacja, transport). Brakowało jednak ram obejmujących dane nieosobowe i zasady ich udostępniania.

Data Act ma wypełnić tę lukę, zapewniając:

Nowe prawa użytkowników produktów i usług cyfrowych

Poprzedni stan prawny

Do tej pory dostęp użytkowników do danych generowanych przez produkty podłączone do sieci (IoT) nie był uregulowany. Producenci mogli dowolnie kształtować warunki, często ograniczając lub całkowicie uniemożliwiając użytkownikom dostęp. Konsument nie miał również pewności, jakie dane są gromadzone, i w jakim celu.

Nowe przepisy

Od 12.9.2025 r. użytkownicy zyskają prawo do uzyskiwania danych wytwarzanych przez produkt lub usługę cyfrową w sposób bezpośredni, nieodpłatny i w powszechnie używanym formacie. Dane mają być dostępne w czasie rzeczywistym, o ile jest to technicznie możliwe. Producenci będą musieli już na etapie sprzedaży informować o rodzaju, zakresie i częstotliwości generowanych danych.

Dodatkowo, rok później (od 12.9.2026 r.), wszystkie nowe produkty wprowadzane na rynek UE będą musiały być projektowane w sposób umożliwiający użytkownikowi bezpośredni dostęp do danych (design for access).

Nowe technologie – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Udostępnianie danych pomiędzy przedsiębiorstwami (B2B)

Stan poprzedni

W relacjach B2B dostęp do danych był wyłącznie przedmiotem umów cywilnoprawnych. Strona silniejsza mogła narzucać warunki, a brak regulacji ustawowych sprzyjał praktykom blokowania dostępu lub zawierania umów wyłączności.

Nowe przepisy

Data Act wprowadza obowiązek udostępniania danych innym przedsiębiorstwom na zasadach uczciwych, rozsądnych i niedyskryminujących (FRAND). Posiadacz danych może żądać rekompensaty finansowej, jednak wobec MŚP i organizacji non-profit opłata nie może przekroczyć kosztów bezpośrednich związanych z udostępnieniem.

Nowe zasady mają zwiększyć dostępność danych dla start-upów i mniejszych firm, które dotychczas były pozbawione realnych możliwości konkurowania z dużymi producentami i dostawcami usług.

Ochrona przed nieuczciwymi warunkami umownymi

Stan poprzedni

Małe i średnie przedsiębiorstwa były szczególnie narażone na narzucanie im niekorzystnych warunków umownych dotyczących danych, w tym klauzul ograniczających odpowiedzialność czy jednostronnie przyznających prawo do zmiany zasad współpracy.

Nowe przepisy

Rozdział IV Data Act wprowadza mechanizm ochronny. Zawiera listę klauzul zawsze nieuczciwych („czarna lista”), np. całkowite wyłączenie odpowiedzialności za umyślne naruszenia, oraz listę klauzul domyślnie nieuczciwych („szara lista”), np. jednostronna możliwość zmiany warunków przez jedną stronę. Ciężar dowodu, że klauzula nie jest nieuczciwa, spoczywa na stronie silniejszej.

W zakresie czasowym przepisy będą stosowane:

Wykorzystanie danych przez administrację publiczną (B2G)

Stan poprzedni

Dotychczas brak było ogólnych ram umożliwiających organom administracji dostęp do danych w sytuacjach kryzysowych. Dostęp opierał się na przepisach sektorowych, np. w transporcie czy telekomunikacji.

Nowe przepisy

Data Act przewiduje możliwość żądania przez organy publiczne udostępnienia danych w przypadku „wyjątkowej potrzeby”.

Rozróżnia się dwie sytuacje:

Żądania muszą być proporcjonalne, ograniczone co do celu i zakresu oraz nie mogą prowadzić do ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa w stopniu szkodzącym konkurencyjności.

Zmiana dostawcy usług w chmurze i interoperacyjność

Stan poprzedni

Zmiana dostawcy usług przetwarzania danych (np. chmury) była w praktyce utrudniona. Powszechne były wysokie opłaty za transfer danych (egress fees), brak interoperacyjności i zamknięte formaty plików.

Nowe przepisy

Rozdział VI Data Act ustanawia ramy ułatwiające zmianę dostawcy:

Nowe regulacje mają zwiększyć konkurencyjność na rynku usług chmurowych oraz ułatwić przedsiębiorcom kontrolę nad własnymi danymi.

Ochrona przed dostępem organów państw trzecich

Rozporządzenie chroni dane przechowywane w UE przed nieuprawnionym dostępem organów publicznych państw trzecich. Dane mogą być przekazywane poza Unię tylko wtedy, gdy żądanie jest zgodne z prawem UE i krajowym oraz spełnia kryteria proporcjonalności i konieczności. W przeciwnym razie dostawcy usług są zobowiązani odmówić udostępnienia.

Nadzór i egzekwowanie

Państwa członkowskie wyznaczą właściwe organy odpowiedzialne za egzekwowanie Data Act, a w razie potrzeby także koordynatora danych jako centralny punkt kontaktowy. Komisja Europejska przygotuje wzorcowe klauzule umowne i przeprowadzi pierwszą ewaluację stosowania rozporządzenia w ciągu trzech lat od jego wejścia w życie.

Podsumowanie

Data Act wprowadza jednolite ramy dla dostępu i wymiany danych w UE, zastępując dotychczasowy fragmentaryczny stan prawny. W porównaniu z poprzednimi regulacjami oznacza to fundamentalną zmianę: z dobrowolnych ustaleń kontraktowych na rzecz obowiązkowych, harmonizowanych reguł.

Najważniejsze skutki praktyczne Data Act to:

Dla polskich przedsiębiorców oznacza to konieczność dostosowania modeli biznesowych, umów i infrastruktury technicznej do nowych wymogów w krótkim czasie – pierwsze regulacje zaczną obowiązywać już we wrześniu 2025 r.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Zmiany w funkcjonowaniu centrów usług społecznych

Czym jest CUS?

CUS jest jednostką organizacyjną gminy, której celem jest integrowanie i koordynowanie świadczeń oraz usług w środowisku lokalnym. Do zadań CUS należy m.in. organizacja usług wspierających, takich jak usługi opiekuńcze, poradnictwo, działania edukacyjne i profilaktyczne, a także udzielanie wsparcia w formie świadczeń pieniężnych i pozapieniężnych. CUS współpracuje z instytucjami publicznymi oraz organizacjami pozarządowymi, rozwija programy wspierające rodziny, osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami oraz grupy szczególnie zagrożone wykluczeniem społecznym. Ważnym aspektem działalności centrum jest także promowanie aktywności społecznej poprzez inicjowanie wydarzeń, warsztatów i szkoleń służących wzmacnianiu więzi i zwiększaniu uczestnictwa mieszkańców w życiu wspólnoty.

Szczegółowy opis projektowanych zmian

Wprowadzenie definicji legalnej usług społecznych

Najważniejszym elementem nowelizacji jest ustanowienie definicji legalnej usług społecznych. Dotychczas brak takiego unormowania utrudniał jednolite stosowanie przepisów i prowadził do rozbieżności w interpretacji. Projektodawca podkreśla, że definicja umożliwi spójne stosowanie prawa w obszarze polityki społecznej, porządkując dotychczasowe praktyki. Z perspektywy samorządów definicja ma kluczowe znaczenie dla opracowywania programów usług, ich finansowania i kontroli realizacji.

Doprecyzowanie katalogu realizatorów usług społecznych

Projekt zakłada dookreślenie katalogu podmiotów świadczących usługi społeczne. Ma to odzwierciedlać zróżnicowaną strukturę lokalnych instytucji i organizacji realizujących zadania w tym zakresie. Doprecyzowanie ma ułatwić samorządom budowanie współpracy z instytucjami publicznymi i pozarządowymi, co przyczyni się do tworzenia kompleksowych i spójnych ofert wsparcia.

Program usług społecznych i diagnoza lokalna

CUS zostaną zobowiązane do opracowania programu usług społecznych. Dokument ten będzie musiał być przygotowany w oparciu o diagnozę potrzeb i potencjału lokalnej społeczności. Oba dokumenty:

Rozwiązanie to wprowadza mechanizm planowania o charakterze partycypacyjnym. Celem jest dostosowanie działań CUS do realnych potrzeb mieszkańców oraz zwiększenie przejrzystości w gospodarowaniu środkami publicznymi.

Administracja sądowa - sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Struktura organizacyjna CUS

Projekt doprecyzowuje, że regulamin organizacyjny CUS stanowić będzie podstawę wewnętrznej struktury jednostki i akt prawa wewnętrznego. Ma to zapewnić jasne umocowanie prawne dla funkcjonowania CUS i zwiększyć przewidywalność działania w skali całego kraju.

Rozszerzenie zatrudnienia w CUS

Nowelizacja przewiduje poszerzenie możliwości zatrudniania pracowników, w szczególności:

Celem zmiany jest zwiększenie potencjału kadrowego CUS i zapewnienie lepszej obsługi rosnącej liczby mieszkańców korzystających z usług.

Uelastycznienie wymagań kwalifikacyjnych

Projektodawca proponuje złagodzenie wymagań kwalifikacyjnych wobec części kadry CUS. Zakłada się:

Rozwiązanie to ma umożliwić sprawniejsze obsadzanie wakatów i dopasowanie struktury zatrudnienia do lokalnych potrzeb.

Uprawnienia koordynatorów indywidualnych planów usług społecznych

Projekt przewiduje zrównanie uprawnień koordynatorów indywidualnych planów usług społecznych z pracownikami socjalnymi w zakresie:

Warunkiem jest spełnienie wymagań przewidzianych dla zawodu pracownika socjalnego. Zmiana ta ma charakter wyrównawczy i wzmacnia motywacyjny wymiar zatrudnienia.

Zmiana podstawy zatrudnienia dyrektora CUS

Dotychczas dyrektor CUS zatrudniany był w drodze powołania. Projekt zakłada zmianę podstawy zatrudnienia na umowę o pracę. Rozwiązanie to:

Karencja w uzyskaniu kwalifikacji

Projekt wprowadza możliwość zatrudniania pracowników CUS przed ukończeniem wymaganych kursów specjalizacyjnych. Warunkiem jest uzupełnienie kwalifikacji w terminie do 6 miesięcy.

Rozwiązanie to ma charakter pragmatyczny – umożliwia szybkie rozpoczęcie pracy w CUS i ogranicza ryzyko braków kadrowych.

Zniesienie zakazu włączania placówek całodobowych do struktury CUS

Projekt uchyla art. 23 ust. 6 ustawy z 19.7.2019 r. o realizowaniu usług społecznych przez centrum usług społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1818), który zakazywał łączenia struktur CUS z placówkami zapewniającymi pobyt całodobowy.

Zmiana ta:

Skutki projektowanych rozwiązań

Projektodawca wskazuje, że nowelizacja:

Projekt został przygotowany w oparciu o wyniki prac Zespołu ds. reformy systemu pomocy społecznej, analizę dotychczasowych regulacji oraz szeroko zakrojone prekonsultacje, w których udział wzięło ponad 1000 przedstawicieli samorządów, instytucji i organizacji.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o zmianie ustawy o realizowaniu usług społecznych przez centrum usług społecznych został opracowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 r.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Osobiste Konta Inwestycyjne – nowe narzędzie aktywizacji oszczędności

Opis projektowanych zmian

Tło gospodarcze i przyczyny regulacji

Projektodawca wskazuje na niską skłonność Polaków do oszczędzania i inwestowania w instrumenty rynku kapitałowego.

Z punktu widzenia państwa oznacza to, że ogromne zasoby kapitału pozostają w sektorze bankowym i nie są wykorzystywane do finansowania inwestycji czy innowacji. Ustawodawca podkreśla, że konieczne jest stworzenie systemu zachęcającego do realokacji części środków w instrumenty rynku kapitałowego.

Projekt wpisuje się także w cele ogłoszonej w marcu 2025 r. przez Komisję Europejską inicjatywy Unii Oszczędności i Inwestycji (Savings & Investments Union), której priorytetem jest mobilizacja prywatnych oszczędności w kierunku rozwoju gospodarczego.

Porównanie z istniejącymi instrumentami oszczędnościowo-inwestycyjnymi

Na polskim rynku funkcjonują już instrumenty zachęcające do oszczędzania dzięki preferencjom podatkowym, takie jak:

Ich wspólną cechą jest długoterminowy charakter i powiązanie z systemem emerytalnym (III filar). Zwolnienia z podatku od dochodów kapitałowych lub ulgi w PIT są dostępne dopiero po spełnieniu określonych warunków czasowych i wiekowych.

Osobiste Konto Inwestycyjne różni się od powyższych rozwiązań – jego celem nie jest jedynie akumulacja środków na emeryturę, lecz aktywizacja oszczędności także w krótszej perspektywie. Umożliwia bowiem bieżące wpłaty i wypłaty przy zachowaniu ulg podatkowych w określonych limitach, co ma zwiększyć płynność rynku kapitałowego i ułatwić dywersyfikację portfeli inwestorów detalicznych.

Iuscase - zarządzanie kancelarią prawną w jakości C.H.Beck. Wypróbuj bezpłatnie! Sprawdź

Mechanizm funkcjonowania Osobistego Konta Inwestycyjnego

Projekt zakłada, że:

Zwolnienia podatkowe i koncepcja bazy kapitałowej

Kluczową preferencją przewidzianą w projekcie jest zwolnienie z podatku od dochodów kapitałowych (tzw. podatek Belki). Obejmie ono:

Sposób obliczania wartości aktywów oparto na koncepcji bazy kapitałowej, którą definiuje się jako jedną czwartą sumy:

  1. wartości rynkowej aktywów zgromadzonych na koncie na początku każdego kwartału danego roku kalendarzowego, oraz
  2. łącznej wartości wpłat dokonanych na Osobistym Koncie Inwestycyjnym w ciągu roku.

Ten mechanizm ma na celu:

Opodatkowanie nadwyżek

Wartość aktywów przekraczająca wskazane limity (25 tys. zł dla części oszczędnościowej i 100 tys. zł łącznie) będzie podlegała opodatkowaniu. Podatek oblicza się od sumy dwóch nadwyżek:

Stawka podatku od aktywów ma wynieść szacunkowo od 0,8% do 0,9%. Jest to rozwiązanie odmienne od klasycznego podatku Belki (19% od dochodu kapitałowego), ponieważ obejmuje nie dochód, lecz wartość aktywów ponad ustalone progi.

Obowiązki instytucji finansowych

Na instytucje finansowe prowadzące Osobiste Konta Inwestycyjne zostanie nałożony obowiązek:

Rozwiązanie to zapewni przejrzystość systemu oraz umożliwi sprawny nadzór podatkowy.

Skutki społeczne i gospodarcze

Z założeń projektu wynika, że ustawodawca oczekuje:

Projektodawca wskazuje, że preferencje krótkoterminowe mają szczególne znaczenie w kontekście dywersyfikacji portfeli Polaków i zwiększenia atrakcyjności inwestowania w instrumenty finansowe względem trzymania środków w gotówce czy na lokatach o zerowym realnym oprocentowaniu.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych został opublikowany w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Odpowiedzialnym za przedłożenie projektu Radzie Ministrów jest Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Planowany termin przyjęcia projektu to III kwartał 2025 r.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

5 tys. zł za stratę ojca w wypadku to stanowczo za mało

To sedno wyroku Sądu Najwyższego. Sprawa dotyczyła ojca 5-letniej dziewczynki, który jadąc z kolegą szosą zasygnalizował mu, że chce wysiąść przy wskazanym domu. Prowadzący auto kolega zjechał na pobocze, po przeciwnej stronie drogi. Ojciec wysiadł i poszedł w kierunku tyłu pojazdu, kierujący ruszył i zobaczył kolegę we wstecznym lusterku koziołkującego obok przejeżdżającego z naprzeciwka samochodu. Zatrzymał auto, rozpoczął reanimację, ale potrącony zmarł.

Jak ustalono, kierowca, który uderzył w poszkodowanego, hamował na 21,5 m przed miejscem potrącenia, a za nim jeszcze 19,5 m. Prędkość pojazdu oszacowano na 80 km/h, a wtedy droga zatrzymania pojazdu wynosi aż 61 m. Stan techniczny samochodu nie miał wpływu na wypadek, kierowca był trzeźwy, a ofiara w momencie zdarzenia miała 1,79 promila alkoholu we krwi. Śledztwo w sprawie wypadku umorzono.

Firma ubezpieczeniowa odmówiła wypłaty dla córki ofiary, więc matka złożyła w jej imieniu pozew o zadośćuczynienie za przykrości, jakie na skutek tej tragicznej śmierci ojca doznała i doznaje (choć pracował on za granicą, to jednak w każdy weekend przyjeżdżał do Polski i utrzymywał całą rodzinę).

Uwzględniając opinię biegłego, że bezpośrednią przyczyną wypadku było błędne postępowanie pieszego, który nie zauważył nadjeżdżającego pojazdu, sąd rejonowy wskazał, że firma ubezpieczeniowa nie sprostała obowiązkowi wykazania wyłącznej winy poszkodowanego, która mogłaby wyłączyć jej odpowiedzialność odszkodowawczą. Uwzględniając liczbę naruszeń przepisów ruchu drogowego, które popełnił pieszy SR określił jego przyczynienie się do szkody na 90 proc. oraz 50 tys. zł jako adekwatną do cierpień powódki kwotę, co doprowadziło do zasądzenia dziecku 5 tys. zł (10 proc. adekwatnej kwoty). Sąd Okręgowy w Poznaniu werdykt utrzymał, więc sprawa trafiła do SN.

Sąd Najwyższy nakazał SO ponowne rozpoznanie sprawy. Wskazał, że umniejszenie odszkodowania w tak znacznej wysokości (90 proc.) wymaga poczynienia stanowczych ustaleń co do prawidłowej obserwacji drogi przez kierowcę auta, który uderzył w ofiarę oraz co do adekwatności jego reakcji.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Za niewystarczające uznał niejednoznaczne spostrzeżenie SR, że poszkodowany „nie mógł wyjść tuż przed pojazd, który go potrącił”, gdyż kierujący także miał obowiązek zachowania ostrożności, więc należy zbadać, czy można postawić mu zarzut niewłaściwej obserwacji drogi. Jeżeli zachodzą podstawy do postawienia kierującemu takiego zarzutu, to redukcję odszkodowania w tak znacznym zakresie należy uznać za nieuzasadnioną – stwierdził SN.

Uwzględnienia wymaga też to, że w krytycznym miejscu nie było nakazu zachowania przez kierującego szczególnej ostrożności, inaczej niż w przypadku pieszego wchodzącego na jezdnię. – Zadośćuczynienie pieniężne z istoty swej jest niedoskonałym środkiem kompensacji szkody niemajątkowej, ale mając na względzie charakter więzi rodzinnej oraz skutki tego zdarzenia dla córki, zadośćuczynienie przyznane przez sądy niższych instancji należało uznać za rażąco niskie – wskazał w konkluzji uzasadnienia SN w składzie sędziowie: Grzegorz Misiurek, Paweł Grzegorczyk i Agnieszka Piotrowska.

Sygnatura akt: II CSKP 136/23

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

prof. Marcin Orlicki

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, radca prawny

Bardzo trudno jest trafnie ustalić skalę cierpień osób bliskich po stracie członka rodziny w wypadku drogowym. Jeszcze trudniej jest wskazać, jaka kwota będzie stanowić właściwe zadośćuczynienie za doznane cierpienie. Nie ulega jednak wątpliwości, że zadośćuczynienie powinno stanowić realną wartość ekonomiczną, a nie tylko być gestem symbolicznym i niewiele znaczącym. Dotyczy to również przypadków, gdy poszkodowany w istotny sposób przyczynił się do powstania szkody. Nawet w takim przypadku, małoletnia córka poszkodowanego powinna otrzymać zadośćuczynienie w wysokości realnej i odczuwalnej, która będzie choćby częściowo odpowiadała jej obecnym i przyszłym cierpieniom związanym z utratą ojca. Słusznie zatem Sąd Najwyższy zauważyć, że rażąco niska kwota zadośćuczynienia powinna zostać zmieniona.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Byli bez ślubu, a są jak po rozwodzie

Konsekwencją najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego było przyznanie konkubinie połowy dorobku nieformalnego związku.

Powódka po rozstaniu po kilkunastu latach jej związku z ojcem ich dwójki dzieci zażądała rozliczenia ich „dorobku” majątkowego. Sama zawodowo nie pracowała, ale zajmowała się przez lata prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci. Pomagała też trochę partnerowi w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Nie na całe życie

Kobieta żyła w przekonaniu, że wybudowany na działce partnera dom, urządzenie go (wart ok. 500) tys. zł) i rozwijanie jego działalności gospodarczej będą służyć zaspokojeniu wspólnych potrzeb rodziny, którą stworzyli. Mężczyzna twierdził natomiast, że to był związek na bliżej nieokreślony czas i nie na całe życie.

Mężczyzna był niezadowolony z orzeczenia niższych instancji w tym Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, który przyznał kobiecie połowę stworzonego majątku.

W skardze kasacyjnej do SN były konkubent wskazywał, że wyraźnie informował powódkę, że nie było jego celem sformalizowanie ich związku małżeństwem, ale pozostawanie ich w nieformalnym związku partnerskim, który nie musiał trwać przez całe ich życie. A w ramach ich ustnego porozumienia, które służyło bieżącej realizacji wspólnego życia, kobieta zajmowała się rodziną, co czyniło zadość zasadom współżycia społecznego i nie można mówić, że cel tego nieformalnego związku nie został osiągnięty. Mężczyzna uważał, że konkubina nie przyczyniała się w żaden inny sposób do pomnażania jego majątku (dom formalnie był jego).

Z kolei adwokat Dariusz Jan Babski, pełnomocnik powódki bronił orzeczeń niższych instancji, wskazując, że wyrażają one szacunek dla pracy matki wychowującej wspólne dzieci i zajmującej się domem i że taka praca ma swoją wartość wzmocnioną konstytucyjną ochroną rodziny i macierzyństwa.

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Ona liczyła na małżeństwo

Sąd Najwyższy utrzymał werdykt niższych instancji, wskazując, że SA trafnie ocenił, że świadczenia powódki stały się nienależne w rozumieniu art. 410 kodeksu cywilnego, w chwili odpadnięcia ich celu, jakim było wspólne życie z pozwanym.

Powódka działała w przekonaniu i w porozumieniu z pozwanym, że wybudowany dom oraz rozwijana działalność gospodarcza będą służyć zaspokojeniu wspólnych potrzeb rodziny, którą mieli stworzyć. Nie czyniłaby tego rodzaju nakładów, gdyby miała świadomość, że nie dojdzie do zawarcia związku małżeńskiego i dojdzie do rozstania. Tym bardziej, że mieli dzieci, co tym bardziej wskazywało na chęć założenia rodziny i sformalizowania związku.

– Nie sposób zaś uznać, aby małżeństwo czy konkubinat miały być zawierane z założeniem, że ulegną szybkiemu rozpadowi. Nikt przecież racjonalnie myślący nie decydowałby się na wspólne życie z drugą osobą oraz posiadanie potomstwa, gdyby przewidywał już w momencie zainicjowania tej relacji, że jest ona ograniczona w czasie i ulegnie zakończeniu – wskazał w konkluzji uzasadnienia sędzia Tomasz Szanciło.

– Polski kodeks rodzinny ma ponad pół wieku i mimo nowelizacji nie przewiduje wyraźnej ochrony majątkowej nieformalnych związków rodzinnych przy rozstaniu – zwraca uwagę adwokat Anisa Gnacikowska. – Naturalnie osoby prowadzące dłużej wspólne gospodarstwo domowe mające na celu zaspokojenie potrzeb rodziny w tym wspólnych dzieci żyją praktycznie jak małżonkowie i budują wspólną przyszłość – mówi adwokat. – Chylę czoła przed SN, że próbuje dostosować istniejące przepisy do rozliczenia majątkowego konkubinatu. Dobrze, że powstają takie orzeczenia, ale są one niewystarczające do rozliczeń konkubinatów, tym bardziej, że ustalenie wartości udziału osobistych starań konkubenta w powstaniu majątku wspólnego bywa często trudne do ustalenia – podkreśla Anisa Gnacikowska.

Sygnatura akt: I CSK 969/25

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Artur Grajewski

sędzia cywilny z Sądu Okręgowego w Warszawie

Coraz częściej w miejsce sformalizowanych związków wybieramy te niesformalizowane, nie rezygnując jednocześnie z posiadania dzieci i majątku wspólnego. Pół biedy, jeśli ważniejsze jego składniki nabywamy na współwłasność, wtedy rozliczenie jest dość proste i regulowane wprost. Gorzej, gdy tak jak w tej sprawie, jeden z konkubentów gromadzi majątek osobisty, dzięki zaangażowaniu i wsparciu drugiego konkubenta, który jednak formalnie nie posiada żadnego udziału w tym majątku. Na szczęście sądy w tej sprawie stanęły na wysokości zadania i wydały orzeczenia nie tylko znajdujące oparcie w przepisach, ale i zasadach współżycia społecznego. Do czasu uregulowania tych kwestii w kodeksie radziłbym konkubentom formalne partycypowanie w nabywaniu znaczniejszych przedmiotów majątkowych, choć dla celów dowodowych. Przyłączam się jednocześnie do głosów opowiadających się za koniecznością uregulowania tej materii w przepisach szczególnych np. na wzór podziału majątku wspólnego, skoro mamy dokonywać wyceny pracy konkubenta na rzecz wspólnego gospodarstwa domowego i rodziny. Jest to o tyle istotne, że takie sprawy pojawiają się i będą pojawiać na wokandach coraz częściej.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Ochronić wykluczonych cyfrowo

Prezydent 27 sierpnia zawetował nowelę ustawy o środkach ochrony roślin, a jedynym wskazanym przez niego powodem są spowodowane ustawą negatywne konsekwencje dla wykluczonych cyfrowo rolników.

Przypomnijmy: zakwestionowana ustawa nakłada wymogi na tzw. użytkowników profesjonalnych (w tym rolników w ich gospodarstwach rolnych) w zakresie prowadzenia i przechowywania dokumentacji stosowanych środków ochrony roślin, które to wymogi są możliwe do realizacji wyłącznie cyfrowo w dedykowanym rządowym systemie teleinformatycznym – Elektronicznej Dokumentacji Stosowanych Środków Ochrony Roślin. Informacje zgromadzone w tym systemie będą dostępne dla całej grupy organów administracji publicznej i innych podmiotów dla celów wykonywania ich zadań publicznych. Niewykonywanie tak uregulowanego obowiązku prowadzenia elektronicznej dokumentacji w tym systemie stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny.

Prezydent uznał, że takie rozwiązanie narusza m.in. zasadę proporcjonalności wyrażoną w art. 31 ust. 3 konstytucji. Wprowadzono bowiem rozwiązanie nieuwzględniające wykluczenia cyfrowego, w tym braku wystarczających kompetencji cyfrowych części rolników i ograniczonego w wielu regionach wiejskich dostępu do stabilnego internetu, ale także przerzucające na użytkowników koszty wykonania obowiązku. Usunięciem tej wady – według prezydenta – będzie alternatywna możliwość prowadzenia dokumentacji w postaci papierowej.

Bariera wykluczenia cyfrowego

Wskazany przez głowę państwa problem istnieje od początku informatyzacji działań państwa. Jednym z głównych wyzwań cyfryzacji jest przeciwdziałanie marginalizowaniu i wykluczeniu osób, które nie mają dostępu do technologii cyfrowych lub nie potrafią z nich korzystać, a przynajmniej jest to dla nich znacząco utrudnione.

Co ważne, główny akcent w rozwiązywaniu tego problemu położono na zapewnienie dostępu do sprzętu i internetu połączone z edukacją cyfrową i dodatkowym wsparciem, w tym też indywidualnym, niektórych kategorii osób (np. seniorów czy niepełnosprawnych). Służy temu także rozwój samych e-usług w kierunku zapewnienia ich większej dostępności i przyjaznej obsługi. Co oczywiste, nie ma bowiem odwrotu od transformacji cyfrowej, na której znacząca większość społeczeństwa powinna skorzystać.

Jednak nadal pozostaje pytanie, na które częściowo już odpowiada prezydenckie weto, czy ze względu na sytuację niektórych kategorii osób nadal nie należy utrzymywać alternatywnych możliwości załatwiania spraw urzędowych (w postaci papierowej), połączonego też z obsługą stacjonarną w urzędach i możliwością kontaktu telefonicznego, aczkolwiek to ostatnie raczej w ograniczonym zakresie ze względu na potencjalne zagrożenia.

W założeniu cyfryzacja ma być bowiem ułatwieniem dla obywateli, a nie barierą. W alternatywnych rozwiązaniach (wobec tych cyfrowych) przede wszystkim bierzemy pod uwagę sytuację wykluczonych cyfrowych, a badania potwierdzają ich oczekiwania. Przykładowo: osoby w podeszłym wieku najbardziej preferują możliwość kontaktu osobistego z punktu widzenia wartości informacyjnej dla nich.

Nowe technologie – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Stanowcza reakcja

Jednak pozostawienie alternatywnych sposobów przydatne pozostaje także dla „niewykluczonych” w przypadku chwilowej niedostępności korzystania z e-usług, i to występującej zarówno po stronie użytkowników, jak i dostawców e-usług (np. awarie systemów).

Na powyższe nakłada się dodatkowy problem uzależnienia użytkowników od faktycznego działania dedykowanego publicznego systemu teleinformatycznego, w sytuacji gdy użytkownicy tylko w nim są zobligowani do dokonania określone czynności.

Weto prezydenta do sierpniowej nowelizacji ustawy to pierwsze od dawna mające tak daleko idące konsekwencje zanegowanie dopuszczalności nakładania obowiązków wyłącznie w postaci cyfrowej i jedynie w określonym systemie teleinformatycznym. Dużo wcześniej, bo 6 lutego 2007 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł w sprawie P 25/06 niezgodność z art. 2 w zw. z art. 32 ust. 1 oraz z art. 69 konstytucji tych przepisów ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, które przewidywały wyłącznie elektroniczną postać złożenia wniosku o dofinansowanie do PFRON, „bez alternatywnej drogi dokonania tych czynności w sytuacji, gdy skorzystanie z tej drogi transmisji danych stało się obiektywnie niemożliwe lub istotnie utrudnione”.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego praktycznie nie został zauważony w dalszej transformacji cyfrowej polskiej administracji publicznej. Dotychczas w prawie nie określono uniwersalnego standardu praw związanych z cyfrowym wykluczeniem. Stale poszerza się za to katalog spraw możliwych do załatwienia jedynie online i to nie tylko w zakresie skierowanym do profesjonalnych uczestników obrotu. Twórcy rozwiązań e-administracji zdają się nie zauważać potrzeb wykluczonych.

Znamienny jest proces legislacyjny samej zawetowanej ustawy. W uzasadnieniu rządowego projektu ustawy i w jego OSR wprost zadeklarowano, że ta ustawa nie ma żadnego bezpośredniego wpływu na sytuację ekonomiczną i społeczną osób niepełnosprawnych oraz starszych. Problem zauważono dopiero na etapie prac parlamentarnych, w którym do ustawy wprowadzono okresy przejściowe na rozpoczęcie prowadzenia e-dokumentacji w rządowym systemie, w tym najdłuższe pięcio- i dziesięcioletni dla rolników w gospodarstwach rolnych o powierzchni odpowiednio do 5 ha i do 2 ha.

Prezydent uznał to rozwiązanie za niewystarczające. Rzeczywiście można zadać pytanie, czy jedynie przesunięcie terminu wprowadzenia obowiązku wystarczająco uwzględnia sytuację części starszych rolników gospodarujących na niewielkim areale. Nie chodzi zatem jedynie o okresowe (na czas transformacji cyfrowej) pozostawienie tradycyjnych komunikacji i dokumentowania, ale o stałe ich funkcjonowanie, jeżeli tylko będzie takie oczekiwanie chociaż części obywateli z uwagi na własną sytuację osobistą.

Wnioski z weta

Jeżeli weta nie będziemy rozpatrywali jedynie w kategorii politycznej batalii, to może ono stanowić ważny sygnał do prawnej korekty wdrażanych rozwiązań cyfrowych, które w większym stopniu powinny uwzględniać sytuację wykluczonych cyfrowo, właśnie pozostawiając dla nich alternatywnie tradycyjne sposoby komunikacji i dokumentowania. Jeżeli to nie nastąpi, a prezydent będzie konsekwentny w swoim stanowisku, grozi nam klincz we wprowadzanych ustawami rozwiązaniach elektronicznej administracji.

Zadanie nie jest proste również z powodu wielopoziomowej presji w Unii Europejskiej na transformację cyfrową, w tym też nakładania w prawie unijnym cyfrowych obowiązków na adresatów działań administracji. Sama zawetowana ustawa realizuje rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej 2023/564 z 10 marca 2023 r., które razem ze związanym z nim rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1107/2009 z 21 października 2009 r. stało się przedmiotem rozbieżnych opinii rządu i prezydenta, czy w tym przypadku nakłada się bezwzględny obowiązek cyfryzacyjny.

Autor jest profesorem w Instytucie Nauk Prawnych PAN i adwokatem.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Elektronizacja doręczeń i usprawnienie postępowań karnych

Opis wprowadzonych zmian

Zmiany w Kodeksie postępowania karnego

Składanie pism przez portal informacyjny

Najważniejszą nowością jest możliwość składania pism procesowych przez portal informacyjny. Nowy art. 116a § 2 KPK przewiduje, że pismo procesowe może być wniesione do sądu przez umieszczenie jego treści w portalu informacyjnym. Zgodnie z art. 119 § 3 KPK pisma takie muszą być opatrzone:

Obrońca lub pełnomocnik będący adwokatem albo radcą prawnym zobowiązany jest wskazać numer wpisu na listę zawodową (art. 119 § 1 pkt 2a KPK), co umożliwia sądowi jednoznaczną identyfikację profesjonalnego pełnomocnika.

Dołączanie dokumentów

Zgodnie z art. 119a KPK dokumenty dołączane do pism procesowych składanych elektronicznie również muszą być opatrzone podpisem elektronicznym (kwalifikowanym, zaufanym lub osobistym). Jeżeli strona powołuje się na dokument w treści pisma, sąd lub inna strona może zażądać złożenia oryginału w sądzie przed rozprawą.

Potwierdzenie wniesienia pisma

Pismo wniesione za pośrednictwem portalu informacyjnego uznaje się za złożone w chwili wskazanej w elektronicznym potwierdzeniu wniesienia. Wdrożenie systemu potwierdzeń stanowi istotny element pewności obrotu procesowego i eliminuje dotychczasowe wątpliwości dotyczące skuteczności elektronicznych czynności procesowych.

Rozszerzenie katalogu pism

Za pośrednictwem portalu informacyjnego możliwe będzie wnoszenie m.in.:

Nowelizacja wyłącza jednak możliwość wnoszenia kasacji przez portal.

Doręczenia elektroniczne

Dotychczas art. 133a KPK przewidywał doręczenia wyłącznie dla prokuratora, obrońcy, pełnomocnika oraz Prokuratorii Generalnej RP. Nowelizacja rozszerza ten mechanizm również na strony postępowania, pod warunkiem, że wybiorą one tę formę doręczeń i posiadają konto w portalu informacyjnym.

Oświadczenie o wyborze lub rezygnacji z doręczeń elektronicznych składa się w portalu i opatruje podpisem elektronicznym. Dopuszczono również możliwość rezygnacji w formie pisemnej (art. 133a § 1a KPK).

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Skutek doręczenia

W przypadku doręczeń elektronicznych pismo uznaje się za doręczone:

Zmiana ta odpowiada uchwale SN z 20.10.2023 r., III CZP 24/23, Legalis, w której wskazano na konieczność precyzyjnego określenia chwili skuteczności doręczeń elektronicznych.

Postępowanie w sprawach o wykroczenia

Zmiany wprowadzono również w ustawie z 24.8.2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 860), umożliwiając składanie przez prokuratora, obrońcę lub pełnomocnika:

Rozwiązanie to harmonizuje system doręczeń elektronicznych w sprawach karnych i wykroczeniowych.

Współpraca międzynarodowa

Przejęcie i przekazanie orzeczeń

Dodano art. 611ea KPK, przewidujący zmodyfikowany tryb postępowania w sprawach przejęcia i przekazania orzeczeń do wykonania. Jeżeli umowa międzynarodowa przewiduje bezpośrednie przekazywanie wniosków między sądami polskimi a organami państwa obcego, nie stosuje się przepisów o obligatoryjnym udziale Ministra Sprawiedliwości.

Koszty deportacji

Art. 618 § 1 KPK został rozszerzony o możliwość zaliczenia kosztów deportacji do wydatków Skarbu Państwa. Decyzja o pokryciu tych kosztów będzie miała charakter fakultatywny i będzie podejmowana przez organ procesowy. Celem zmiany jest umożliwienie sprowadzenia do Polski osób ściganych z państw, z którymi brak jest umów ekstradycyjnych, w sytuacjach gdy warunkiem ich wydania jest pokrycie kosztów deportacji.

Zmiany w Prawie o ustroju sądów powszechnych

Nowelizacja ustawy z 27.7.2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 334) rozszerza regulacje dotyczące portalu informacyjnego:

Zmiany w Prawie o prokuraturze

W ustawie z 28.1.2016 r. – Prawo o prokuraturze (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 390) wprowadzono obowiązek posiadania kont w portalu informacyjnym przez wszystkie jednostki organizacyjne prokuratury. Zmiana ta ma charakter systemowy i jest konsekwencją rozszerzenia funkcjonalności portalu.

Etap legislacyjny i wejście w życie

Ustawa została podpisana przez Prezydenta RP i ogłoszona w Dzienniku Ustaw 26.8.2025 r. Zasadniczo wejdzie w życie z 1.3.2026 r. Wyjątki obejmują:

Zróżnicowanie terminów wejścia w życie przepisów wynika z konieczności dostosowania systemów informatycznych oraz wydania rozporządzeń wykonawczych, a także potrzeby niezwłocznego wprowadzenia niektórych rozwiązań procesowych.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Warunki skutecznego wydziedziczenia

Stan faktyczny

Relacje w rodzinie A. przez wiele lat były dysfunkcyjne, zachowanie rodziców wobec dzieci nosiło znamiona przemocy fizycznej i psychicznej. Ciężar opieki nad młodszym rodzeństwem spadł na jedną z sióstr, B.S., która w istocie zastępowała im rodziców. Małżonkowie A. sporządzili testamenty, w których wydziedziczyli B.S., przekazując swój majątek innej córce, W.L. Po śmierci rodziców wydziedziczona wystąpiła z powództwem przeciwko W.L. o zachowek. Sąd I instancji zasądził od pozwanej na rzecz powódki ponad 27,7 tys. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Na skutek apelacji obu stron SO w W. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zwiększył zasądzoną na rzecz B.S. kwotę do ponad 67 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia oznaczonego przez powódkę w wezwaniu do zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Jednocześnie Sąd II instancji oddalił w całości apelację W.L. i rozstrzygnął, że ponosi ona w całości koszty procesu w obu instancjach.

Skarga kasacyjna

W.L. wniosła skargę kasacyjną, zaskarżając orzeczenie SO w W. w części uwzględniającej powództwo i obciążającej ją kosztami procesu za I i II instancję. Skarżąca wniosła o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ze względu na występujące w sprawie istotne zagadnienia prawne:

  1. czy do skutecznego wydziedziczenia konieczne jest szczegółowe rozwinięcie w testamencie przyczyny tegoż wydziedziczenia, zdefiniowanej w art. 1008 pkt. 3 KC, czy też wystarczy samo zacytowanie treści podstawy wydziedziczenia zgodnie z brzmieniem tego artykułu;
  2. czy i według jakich kryteriów sąd rozpoznający sprawę winien miarkować stopień przyczynienia się spadkodawcy oraz uprawnionego do zachowku do zaistnienia stanu faktycznego opisanego w art. 1008 pkt. 3 KC przy ocenie, czy wydziedziczenie wypełnia dyspozycję tego przepisu;
  3. od jakiej daty należą się uprawnionemu do zachowku odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty zachowku, biorąc pod uwagę, że postępowania sądowe w sprawach o zachowek trwają niejednokrotnie latami nie z winy stron.
Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Skuteczne wydziedziczenie

Zachowek jest odstępstwem od zasady swobody rozporządzania majątkiem na wypadek śmierci, a tym samym ustawowym ograniczeniem prawa własności i związanego z nim prawa dziedziczenia. Służy ochronie interesów osób najbliższych spadkodawcy przez zapewnienie im określonego minimalnego poziomu korzyści ze spadku, bez względu na wolę spadkodawcy. Wyjątek ten nawiązuje do typowo silnej więzi między członkami rodziny i związanej z nią wzajemnej solidarności; w przypadku małżonka i zstępnych jest uzasadniony m.in. przez wzgląd na konstytucyjny nakaz ochrony rodzicielstwa i małżeństwa (zob. wyrok SN z 9.9.2022 r., II CSKP 323/22, Legalis; wyrok SN z 13.4.2018 r., I CSK 381/17, Legalis). Zgodnie z art. 1008 KC, spadkodawca może jednak w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku, jeżeli uprawniony do zachowku: wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego; dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci; uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu. Ciężar udowodnienia rzeczywistego charakteru przyczyny wydziedziczenia w procesie wszczętym przez osobę należącą do kręgu uprawnionych do zachowku spoczywa na pozwanym spadkobiercy.

SN odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. W uzasadnieniu postanowienia wyjaśniono, że w przypadku gdy spadkodawca decyduje się na skorzystanie z instytucji wydziedziczenia, to przy wskazaniu w testamencie przyczyny wydziedziczenia może posłużyć się słowami użytymi przez ustawodawcę. Musi jednak dodatkowo wymienić konkretne przejawy zachowania spadkobiercy, wypełniające przytoczoną przez niego przesłankę wydziedziczenia, ponieważ w razie sporu jest to konieczne do oceny, czy przesłanki wydziedziczenia faktycznie miały miejsce (zob. postanowienie z 12.1.2018 r., II CSK 561/17, Legalis). SN wskazał, że małżonkowie A. takich przyczyn nie wymienili, ograniczając się tylko do podania sformułowań ustawowych.

Wina za zerwanie kontaktów

W uzasadnieniu postanowienia podkreślono, że z ustalonych przez Sądy I i II instancji okoliczności wynika, iż wyłączny ciężar winy zerwania nie tylko kontaktów, lecz przede wszystkim jakichkolwiek więzi rodzinnych, ciążył na spadkodawcach. Ich niewytłumaczalne zachowanie zasługiwało na szczególne potępienie, nosiło bowiem znamiona przemocy fizycznej i psychicznej. W ocenie SN niezrozumiała jest postawa pozwanej, która aktualnie umniejsza winę rodziców, a o wszystkie rodzinne dramaty obwinia powódkę. Co więcej, wrogo nastawia członków swojej rodzinny przeciwko B.S. Postawa taka jest tym bardziej nieracjonalna jeśli uwzględni się fakt, że powódka do czasu wyprowadzki z domu przyjmowała na siebie ciężar skutków patologicznych mechanizmów funkcjonujących w rodzinie, opiekowała się W.L. i wypełniała wobec siostry niemal wszelkie obowiązki mieszczące się w katalogu obowiązków rodzicielskich.

SN podzielił utrwalone w orzecznictwie stanowisko, że wydziedziczenie może być skuteczne jedynie wtedy, gdy winę za zerwanie kontaktów i ustanie więzi uczuciowej ponosi wyłącznie spadkobierca (zob. postanowienie SN z 14.11.2019 r., IV CSK 661/18). Odebranie wszelkich korzyści ze spadku stanowi najsurowszą sankcję przewidzianą w prawie spadkowym. SN stwierdził, że orzeczenie Sądu II instancji odzwierciedla zasady sprawiedliwości społecznej. W okolicznościach ustalonych w sprawie niesprawiedliwe byłoby orzekanie, tak jak chciałaby tego pozwana, opierające się na przerzuceniu winy za ustanie więzi uczuciowej na powódkę.

Wymagalność zachowku

Odnosząc się do trzeciego ze sformułowanych w skardze kasacyjnej zagadnień prawnych, SN wskazał, że zgodnie z art. 455 KC, jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Pozwana została wezwana do zapłaty zachowku przez powódkę w prawidłowy sposób, a w trakcie postępowania sądowego ustalono datę tego wezwania. Z uwagi na brak innego przepisu ustalającego datę wymagalności roszczenia, Sąd II instancji prawidłowo ustalił ją na podstawie art. 455 KC. SN zaznaczył, że postępowanie sądowe zostało wszczęte na skutek niespełnienia przez pozwaną świadczenia we wskazanym przez powódkę terminie. Zatem zasądzone odsetki będą stanowiły dla powódki swoistą rekompensatę za czas pozostawania w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia przez pozwaną. Choć W.L. wskazała na orzeczenia odmiennie ustalające moment wymagalności, to SN uznał, że nie uzasadniają one przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania z uwagi na ich jednostkowy charakter i fakt, że zapadały w odmiennych stanach faktycznych. Co więcej sposób sformułowania tego zagadnienia wskazywał na oczekiwanie od SN niedopuszczalnej wypowiedzi poprzez podanie sposobu rozstrzygnięcia konkretnej sprawy.

Postanowienie SN z 31.7.2025 r., I CSK 1992/24, Legalis

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Jeden pokój na biznes nie pozbawia frankowicza ochrony

W konsekwencji nie pozbawia kredytobiorców konsumenckiej ochrony. To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego.

Kwestia ta wynikła w sprawie, w której trójka frankowiczów wystąpiła o unieważnienie umowy kredytu konsumenckiego i zwrot przez bank świadczeń wypłaconych mu przez tych kredytobiorców. Żądania te niższe instancje, w tym Sąd Apelacyjny w Białymstoku, uwzględniły, uznając niektóre postanowienia umowy kredytu za abuzywne.

Pracują zdalnie

Niezadowolony z tego rozstrzygnięcia bank wniósł do SN skargę kasacyjną. Argumentował, że zawarcie przez powodów umowy kredytu, a następnie wydzielenie jednego z czterech pokoi w tej nieruchomości, z założenia mieszkaniowej, na potrzeby prowadzenia działalności gospodarczej oraz zarejestrowania jej w tym lokalu, wyklucza uznanie tych kredytobiorców w kontekście umowy kredytu za konsumentów w rozumieniu art. 221 kodeksu cywilnego (KC) i objęcie ich ochroną przewidzianą dla konsumentów. W szczególności przyznawanej konsumentom w sprawach, w których podstawą zgłaszanych żądań są m.in. klauzule abuzywne wprowadzone do umów kredytów indeksowanych (denominowanych) do franka szwajcarskiego.

Przypomnijmy, że art. 221 KC stanowi, że za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą (tu: bankiem) czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Sąd Najwyższy skargi banku nie uwzględnił. Wskazał, że już sama analiza zacytowanych przez bank fragmentów umowy kredytu, mających potwierdzać rzekome przeznaczenie finansowanej kredytem hipotecznym nieruchomości pod prowadzoną działalność gospodarczą, wskazuje, że powodowie podpisali umowę kredytu w okolicznościach świadczących o typowo konsumpcyjnym charakterze finansowania. Dopiero następczo postanowili wskazać jako miejsce wykonywania swoich działalności gospodarczych adres, pod którym również zamieszkiwali (a chodziło o zdalne świadczenie usług w jednym z czterech pokoi tego lokalu mieszkalnego).

Beck Akademia - praktyczne szkolenia online - sprawdź aktualny harmonogram Sprawdź

Nie mieszkają w biurze

Nie można też pominąć okoliczności, że takie działanie jest charakterystyczne raczej dla przedsiębiorców jednoosobowych, a opowiedzenie się za stanowiskiem banku stanowiłoby de facto przejaw ograniczenia swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Z kolei w wyrokach, na które bank się powoływał na uzasadnienie swego stanowiska, kredytobiorca z góry przeznaczał pozyskane w ten sposób środki częściowo na cele konsumpcyjne, częściowo na zawodowe i gospodarcze – wskazał SN.

– Ponadto, sam rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej, której podjęli się powodowie, nie przesądza o tym, że całą kredytowaną nieruchomość można potraktować jako siedzibę interesów powodów nie jako konsumentów, lecz przedsiębiorców. A tylko to otwierałoby drogę do potraktowania umowy kredytu jako zawartej na cele niekonsumpcyjne i do odmówienia im statusu konsumenta w tej umowie – wskazała w konkluzji uzasadnienia sędzia Marta Romańska.

Sygnatura akt: I CSK 4013/24

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

dr Mariusz Korpalski, radca prawny

Postanowienie Sądu Najwyższego trafnie wychodzi z założenia, że na gruncie dyrektywy konsumenckiej 93/13/EWG status konsumenta jest badany na moment zawarcia umowy.

Wynika to z podstawowego założenia prawa umów, że przedmiotem badania jest zgodna wola obu stron umowy. Gdyby przyjąć, że późniejsze zachowanie jednej strony ma wpływ na ocenę umowy, to przedsiębiorca, który wydał pieniądze z kredytu obrotowego na wycieczkę mógłby twierdzić, że ma kredyt konsumpcyjny. SN przypomniał też, że rejestracja działalności gospodarczej w domu nie zmienia mieszkalnego charakteru nieruchomości. Klient banku bowiem pracuje

w domu, a nie mieszka w biurze. To zresztą było już przedmiotem wyroku TSUE w sprawie C-485/21.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź