Oskarżonymi w spawie było troje lekarzy. Podstawą prowadzenia sprawy sądowej był subsydiarny akt oskarżenia wniesiony przez oskarżyciela subsydiarnego.
Wobec każdego z oskarżonych został przedstawiony zarzut o to, że w okresie od sierpnia 2005 r. do sierpnia 2012 r. w poradni szpitala klinicznego, narazili pacjentkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez błędne zdiagnozowanie znamion w piersi i zbyt późne rozpoznanie nowotworu w wyniku czego pokrzywdzona zmarła, tj. o czyn z art. 160 § 2 KK w zb. z art. 155 KK w zw. z art. 11 § 2 KK.
Z zarzutów kasacji wynika, że pokrzywdzona brała udział w programie wczesnego wykrywania raka, prowadzonym w poradni. Zgłaszała się jednak na badania z opóźnieniem, a także zbagatelizowała wyczuwalne już zmiany w obrębie piersi, co wpłynęło na powodzenie procesu terapeutycznego.
Sąd I instancji uniewinnił oskarżonych od zarzucanych im czynów.
Apelację od wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego. Zarzucił m.in. obrazę przepisu art. 167 KPK, art. 201 KPK, art.7 KPK w zw. z art. 410 KPK i art. 193 § 1 KPK.
Sąd II instancji utrzymał zaskarżony wyrok w mocy. Lekarze zostali prawomocnie uniewinnieni.
Pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego wniósł do Sądu Najwyższego kasację. W kasacji zarzucił:
- bezwzględną przesłankę odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 2 KPK, poprzez wydanie wyroku przez sąd, w składzie którego zasiadała sędzia powołana na stanowisko Sędziego Sądu Okręgowego postanowieniem Prezydenta RP z 2024 r. na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa z 2022 r. tj. w sytuacji, w której Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem tożsamym z organem konstytucyjnym, którego skład i sposób wyłaniania reguluje Konstytucja RP, co skutkowało nienależytą obsadą sądu wydającego zaskarżone orzeczenie;
- rażące naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 7 KPK w zw. z art. 193 § 1 KPK w zw. z art. 458 KPK poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przeprowadzenie nieprawidłowej oceny dowodu z opinii biegłych sądowych z zakresu specjalizacji radiologii, onkologii chirurgicznej, genetyki i patomorfologii poprzez dowolne stwierdzenie, że interpretacja badań USG zmierzających do wykrycia u pokrzywdzonej nowotworu, nie wymagała od oskarżonych wiedzy z zakresu onkologii, podczas gdy stwierdzenie takie nie wynika z treści opinii oraz nie znajduje potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym sprawy;
- rażące naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na treść orzeczenia w postaci art. 167 KPK, poprzez brak inicjatywy w kierunku wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności nieuzyskanie pełnej dokumentacji medycznej pokrzywdzonej i oparcie opinii na niepełnej, nieodzwierciedlającej całości procesu diagnostycznego pokrzywdzonej dokumentacji;
- rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. przepisu art. 7 KPK w zw. z art. 201 KPK, poprzez uznanie opinii biegłych sądowych z zakresu specjalizacji radiologii, onkologii chirurgicznej, genetyki i patomorfologii za pełną w sytuacji, w której opierała się o niekompletny materiał dowodowy sprawy (podnoszone wady opinii to np. niepełny materiał dowodowy, na podstawie którego została sporządzona opinia, brak wskazania, na jakim sprzęcie było przeprowadzone badanie USG i czy był to sprzęt zgodny z wymaganiami);
- rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. przepisu art. 7 KPK poprzez zaakceptowanie przez Sąd II instancji błędnej oceny dowodów dokonanej przez Sąd I instancji, tj. świadków, którzy zeznawali, iż w momencie wykrycia u pokrzywdzonej nowotworu „miał kilka lat”, co wskazywać miało na zaniedbania diagnostyczne;
- rażące naruszeniem przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. przepisu art. 410 KPK w zw. z art. 458 KPK poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie zeznań jednego ze świadków, z których wynikało, że pokrzywdzona z własnej inicjatywy uczestniczyła w programie wczesnego wykrywania raka prowadzonego w poradni, licząc na wczesne zdiagnozowanie choroby nowotworowej, a wbrew czemu Sąd II instancji stwierdził, że pokrzywdzona sama opóźniła proces diagnostyczny, ponieważ stawiała się na badania z opóźnieniem pomimo już wyczuwalnych zmian;
- rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. przepisu art. 7 KPK i art. 201 KPK w zw. z art. 433 § 2 KPK poprzez przyjęcie w całości oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd I instancji pomimo, że była ona nieprawidłowa.
Skarżący domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczy.
Prokurator w odpowiedzi na apelację domagał się oddalenia jako oczywiście bezzasadnej.
Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną.
Wskazano, że w postępowaniu kasacyjnym nie dokonuje się kontroli poprawności oceny poszczególnych dowodów, nie weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych i nie bada współmierności orzeczonej kary.
Podstawy kasacji to wyłącznie uchybienia wymienione w art. 439 KPK (bezwzględne przesłanki odwoławcze) lub inne rażące naruszenia prawa, jeżeli mogły ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
Odnosząc się do zarzutu bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 KPK, czyli nienależycie obsadzonego sądu, Sąd Najwyższy stwierdził, że aktualnie wszelkie wątpliwości co do bezstronności i niezawisłości sędziego sądu powszechnego, mające charakter systemowy lub indywidualny, mogą zostać zweryfikowane jedynie w trybie procedury przewidzianej w ustawie z 27.7.2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 334; dalej: PrUSP), która to procedura w sprawie karnej może zostać zainicjowana wyłącznie przez strony (art. 42a § 3 PrUSP w zw. z art. 42a § 6 pkt 4 PrUSP).
Procedura ma na celu sądową kontrolę niezawisłości i bezstronności sędziego, który ma brać udział w rozpoznawaniu konkretnej sprawy i w sposób szczególny reguluje badanie kwestii niezawisłości i bezstronności sędziego w kontekście okoliczności towarzyszących jego powołaniu oraz jego postępowania po powołaniu. W konsekwencji obowiązywania takiej procedury, według Sądu Najwyższego, badanie niezawisłości sędziego pod kątem zaistnienia nienależytej obsady sądu, w trybie art. 439 § 1 pkt 2 KPK, wprowadza zatem nieznaną ustawie procedurę o charakterze inkwizycyjnym oraz stanowi oczywiste i rażące naruszenie art. 42a § 3 – § 14 PrUSP i art. 7 w zw. z art. 87 Konstytucji RP.
W konsekwencji pierwszy z zarzutów, dotyczący bezwzględnej przesłanki odwoławczej, nie został uwzględniony.
Co do pozostałych zarzutów, Sąd Najwyższy stwierdził, że:
- kasacja stanowi powielenie zarzutów apelacyjnych oraz próbę wywołania ponownej kontroli w trybie instancyjnym;
- na etapie kasacji Sąd nie dokonuje ponownej kontroli poprawności oceny poszczególnych dowodów i nie weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych, do czego we wniesionej kasacji odwołuje się skarżący;
- Sąd II instancji nie dokonał samodzielnie nowych ustaleń faktycznych, lecz podzielił ustalenia Sądu I instancji, co było możliwe;
- co do zarzutu naruszenia art. 167 KPK (inicjatywa dowodowa – dowody przeprowadza się na wniosek stron albo z urzędu) – stwierdzono, że do naruszenia tego przepisu może dojść tylko wówczas, gdy przeprowadzenie przez sąd dowodu z urzędu jest niezbędne dla wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a tym samym konieczne dla prawidłowego wyrokowania;
- obraza powyższego przepisu może nastąpić tylko wówczas, gdy materiał dowodowy w sprawie jest niepełny, nasuwa wątpliwości i wymaga uzupełnienia – takiej sytuacji nie było w niniejszej sprawie;
- co do zarzutu z art. 201 KPK – dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej jest możliwe tylko w przypadkach opisanych w tej ustawie; jeśli opinia biegłego jest przekonująca i zupełna dla sądu, to nie ma znaczenia odmienna ocena opinii dokonana przez strony postępowania – niezadowolenie stron z treści opinii nie jest powodem dopuszczenia opinii uzupełniającej lub innego biegłego;
- niezasługujące na uwzględnienie były także pozostałe zarzuty kasacji – Sąd II instancji nie przeprowadził własnego postępowania dowodowego, dlatego nie mógł naruszyć przepisów dotyczących oceny dowodów, skoro ich samodzielnie nie oceniał.
W konsekwencji Sąd Najwyższy stwierdził, że kasacja sprowadzała się do polemiki z ustaleniami faktycznymi Sądu I instancji, które utrzymał Sąd II instancji.
Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z 24.10.2025 r., III KK 512/25, Legalis
Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →