Art. 50533 KPC nie precyzuje, na czym konkretnie miałby polegać przywołany „brak podstaw do wydania nakazu zapłaty”. Przyjmuje się, że w tym zakresie odpowiednio stosuje się przepisy dotyczące zwykłego postępowania, w ramach którego wydaje się nakaz zapłaty (tzw. postępowania „papierowego”). Zgodnie z art. 499 KPC sąd nie wydaje nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, gdy:
- roszczenie jest oczywiście bezzasadne;
- twierdzenia co do faktów budzą wątpliwość;
- zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego (trudno sobie jednak wyobrazić taką sytuację, bowiem, jak niedawno wyjaśnił Sąd Najwyższy, musi ona wprost znajdować odzwierciedlenie w treści pozwu lub w dowodach załączonych do pozwu i nie może być przy tym hipotetyczna; por. postanowienie Sądu Najwyższego z 2.6.2026 r., I CNP 119/25, Legalis).
Trzeba przy tym oczywiście zwrócić uwagę na specyfikę postępowania upominawczego, w którym sąd nie ma możliwości zapoznania się z dokumentami mającymi stanowić podstawę dochodzonego roszczenia, a opiera się jedynie na wymienionych dowodach, wskazaniu faktów, których wykazaniu mają one służyć oraz uzasadnieniu pozwu.
Przykładowe przesłanki umorzenia
W elektronicznych postępowaniach upominawczych najczęściej można spotkać się ze stwierdzeniem braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w związku z powziętymi wątpliwościami co do podniesionych faktów i przedstawionych w związku z tym dowodów. Mogą one wynikać m.in. z:
- rozbieżności pomiędzy numerami faktur wymienionych we wnioskach dowodowych a podanymi w uzasadnieniu pozwu;
- różnic w dochodzonych kwotach w porównaniu do tych wskazanych w uzasadnieniu jako należne powodowi;
- niewystarczającego uzasadnienia faktycznego lub prawnego pozwu, np. braku wskazania, czy świadczenie powoda wynika z umowy lub ma inną podstawę, zaś z samego uzasadnienia nie można stwierdzić, jaka konkretnie jest podstawa prawna dochodzonego roszczenia. Może to nawet doprowadzić do wniosku, że roszczenie jest oczywiście bezzasadne, co samo w sobie stanowi odrębną przesłankę odmowy wydania nakazu zapłaty.
Ta ostatnia sytuacja bywa o tyle problematyczna, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego to na sądzie spoczywa obowiązek przypisania odpowiedniej podstawy prawnej do przedstawionego przez powoda roszczenia oraz zweryfikowania podstawy prawnej ewentualnie wskazanej przez powoda jako oparcie dla swoich żądań procesowych (wyrok Sądu Najwyższego z 27.3.2008 r., II CSK 524/07, Legalis). Z drugiej strony, we wcześniejszym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że podanie tej podstawy przez profesjonalnego pełnomocnika niewątpliwie ukierunkowuje całe postępowanie w sprawie, co nie może jednak oznaczać formalnego związania sądu wskazaną podstawą żądania (wyrok Sądu Najwyższego z 28.2.2002 r., III CKN 182/01, Legalis).
Konieczne konkretne uzasadnienie
W uzasadnieniu umorzenia elektronicznego postępowania upominawczego sąd powinien wskazać, jakiego rodzaju wątpliwości spowodowały odmowę wydania nakazu zapłaty w EPU. Wynika to z faktu, iż, jak wskazuje się w doktrynie, przesłanka dotycząca wątpliwości powziętych w zakresie twierdzeń co do faktów (odnosząca się również do elektronicznego postępowania upominawczego) wprowadza odstępstwo od zasady wydania nakazu zapłaty. Należy zatem uznać, że wyłącznie istotne i szczególnie uzasadnione wątpliwości powinny skutkować nieuwzględnieniem żądania powoda.
Z własnych obserwacji praktycznych wynika, że bywa z tym różnie. Co prawda w większości przypadków stosowne postanowienia uzasadnione są konkretnymi wątpliwościami, mogącymi wynikać np. z błędów podczas przygotowania lub wprowadzania pozwu do systemu obsługującego elektroniczne postępowanie upominawcze, zdarza się jednak, że uzasadnienia takich orzeczeń zawierają jedynie ogólnikowe stwierdzenia. Przykładowo, referendarz (z reguły orzekający w tego typu sprawach) stwierdza jedynie, że „twierdzenia budzą wątpliwości” lub „uzasadnienie jest niejasne”, bez szczegółowego odniesienia do treści samego pozwu, wniosków dowodowych lub poszczególnych żądań procesowych.
Inną problematyczną sytuacją jest ta, w której orzekający stwierdza, że sama podstawa prawna dochodzonego roszczenia implikuje konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego (w rozumieniu dopuszczenia dowodów z dokumentów wskazanych przez powoda) lub nawet po prostu to, że roszczenia oparte na podanej podstawie prawnej nie nadają się do rozpatrywania w ramach tego typu procedury.
Możliwość zakwestionowania zasadności orzeczenia
Oczywiście w tego typu sytuacjach stronie pokrzywdzonej takim orzeczeniem przysługuje środek zaskarżenia. W pierwszej kolejności strona może złożyć skargę na orzeczenie referendarza wydającego rozstrzygnięcie dotyczące pozwu wniesionego w EPU.
Takie środki zaskarżenia z reguły opierają się na zarzutach naruszenia wyżej wymienionych przepisów postępowania dotyczących przesłanek odmowy wydania nakazu zapłaty (i tym samym – umorzenia elektronicznego postępowania upominawczego), choć zdarza się, że jeśli zaskarżone orzeczenie odnosi się do konkretnych przepisów prawa materialnego, to i ich wykładnia może stanowić podstawę zarzutów skargi. Zgodnie z art. 39822 § 3 KPC wniesienie skargi powoduje utratę mocy orzeczenia referendarza sądowego. Jednak art. 39822 § 4 KPC pozwala referendarzowi uwzględnić skargę w ramach autokontroli, jeżeli jest ona oczywiście uzasadniona, i w miarę potrzeby wydać ponowne orzeczenie. Jeżeli referendarz nie skorzysta z tego uprawnienia, sąd rozpoznaje sprawę jako sąd pierwszej instancji. Po ponownym rozpoznaniu sprawy sąd może wydać nakaz zapłaty albo ponownie umorzyć elektroniczne postępowanie upominawcze.
Różne skutki zaskarżenia
Jeżeli po ponownym rozpoznaniu sprawy sąd stwierdzi, że istnieją podstawy do wydania nakazu zapłaty, wydaje taki nakaz bez uzasadnienia. Jeżeli natomiast nadal zachodzi brak podstaw do jego wydania, sąd ponownie umarza elektroniczne postępowanie upominawcze, wskazując w uzasadnieniu wątpliwości, które uniemożliwiają wydanie nakazu. Na postanowienie sądu o umorzeniu postępowania przysługuje zażalenie.
Zaskarżenie postanowienia o umorzeniu elektronicznego postępowania upominawczego może jednak obrócić się przeciwko skarżącemu. Rozpoznanie skargi, a następnie ewentualnego zażalenia może bowiem potrwać nawet kilka miesięcy. Tymczasem termin na wniesienie tzw. pozwu kontynuacyjnego wynosi trzy miesiące od dnia wydania postanowienia o umorzeniu postępowania (art. 50537 § 2 KPC). Jeżeli pozew zostanie wniesiony w tym terminie, opłatę uiszczoną od pozwu w EPU zalicza się na poczet opłaty od nowego pozwu, a skutki prawne związane z wytoczeniem powództwa następują z dniem wniesienia pozwu w EPU.
Warto w tym kontekście prześledzić wyroki: Sądu Rejonowego w Kwidzynie z 20.10.2025 r., I C 230/25, Legalis; wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 30.5.2023 r., III Ca 2297/21, Legalis; wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku z 20.12.2021 r., I C 2118/21, Legalis oraz wyrok Sąd Rejonowy w Kętrzynie z 7.1.2025 r., I C 786/24, Legalis.
Z tych oraz przytoczonych wcześniej orzeczeń wynika, że przepisy dotyczące umorzenia elektronicznego postępowania upominawczego wywołują rozbieżności interpretacyjne i konkretne problemy praktyczne. Ich rozwiązanie wymaga ujednolicenia orzecznictwa albo interwencji ustawodawcy, w szczególności doprecyzowania zarówno przesłanki braku podstaw do wydania nakazu zapłaty, jak i zasad obliczania terminu określonego w art. 50537 § 2 KPC.
Radca prawny Jakub Szmelcer – ekspert Zespołu Windykacja w kancelarii MKZPartnerzy

Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku →