Opłaty egzekucyjne przedawniają się po trzech latach
W 2004 r. komornik wszczął postępowanie egzekucyjne wobec „A.” sp. z o.o. – dłużniczki Banku M. Po wyegzekwowaniu całej kwoty wierzytelności, komornik domagał się od dłużniczki zapłaty opłaty egzekucyjnej w kwocie ponad 49,5 tys. zł. Zgodnie z art. 770 KPC, dłużnik zwraca wierzycielowi koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji. Koszty postępowania egzekucyjnego ustala postanowieniem komornik wraz z ukończeniem postępowania egzekucyjnego, jeżeli przeprowadzenie egzekucji należy do niego. Koszty te ściąga się wraz z egzekwowanym świadczeniem. Przez kilkanaście lat komornik nie uzyskał zapłaty tych kosztów, dopiero w 2018 r. zajął konto „A.” sp. z o.o. Dłużniczka domagała się jednak zwrotu wyegzekwowanej kwoty dowodząc, że roszczenie dotyczące nieuiszczonej opłaty egzekucyjnej przedawniło się. Sąd I instancji uznał, że należności z tytułu opłat egzekucyjnych nie ulegają przedawnieniu. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że w obecnie obowiązującej ustawie z 28.2.2018 r. o kosztach komorniczych (t.j.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2363) nie ma przepisu dotyczącego przedawnienia opłat egzekucyjnych ustalonych na podstawie art. 770 KPC, rozwiązania takiego nie zawierały również przepisy poprzednio obowiązującej KomSEgzU.
Sąd II instancji skierował do Sądu Najwyższego pytanie prawne o następującej treści:
Czy należności komornika z tytułu opłat egzekucyjnych stwierdzone prawomocnym postanowieniem wydanym na podstawie art. 770 KPC podlegają przedawnieniu, a jeśli tak, to w jakim terminie?
W uzasadnieniu postanowienia wyjaśniono, że uprawnienie komornika do pobrania opłat egzekucyjnych nie ma charakteru roszczenia w rozumieniu art. 117 § 1 KC, więc nie mają do nich zastosowania przepisy KC o przedawnieniu roszczeń. Jednak sam publicznoprawny charakter opłaty egzekucyjnej nie uzasadnia twierdzenia o nieprzedawnieniu jej ściągalności, bowiem taki charakter mają np. zobowiązania podatkowe, które pomimo tego ulegają przedawnieniu. W ocenie Sądu nie jest możliwe zastosowania wprost przepisów ustawy z 29.8.1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j.: Dz.U. z 2020 r., poz. 1325; dalej jako: OrdPU), z uwagi na to, że ma ona zastosowanie do opłat niestanowiących zobowiązań podatkowych i nieopodatkowanych należności budżetowych, również pobieranych przez organy inne niż podatkowe, przy czym materialnoprawnym źródłem tych należności są przepisy prawa publicznego. W uzasadnieniu pytania prawnego wskazano, że w przeciwieństwie do nich opłaty egzekucyjne będące należnościami komornika są ustalane oraz ściągane w postępowaniu egzekucyjnym, a komornik nie ma statusu organu administracyjnego. Jednocześnie zaznaczono, że koszty sądowe w sprawach cywilnych, bez względu na fakt, że ostatecznie stanowią dochód budżetu państwa, nie podlegają przepisom OrdPU, a w dotyczącym ich postępowaniu, podobnie jak w postępowaniu dotyczącym kosztów komorniczych, stosuje się przepisy KPC.
Sąd podkreślił, że istotne dla rozstrzygnięcia pytania prawnego mogą być funkcje, zadania i pozycja komornika jako organu egzekucyjnego oraz forma i sposób realizacji przypisanych mu czynności. Żądanie uiszczenia opłaty egzekucyjnej kierowane przez komornika do podmiotu, na którym ciąży ten obowiązek, stanowi realizację uprawnienia o charakterze publicznoprawnym a nie prywatnoprawnym.
Sąd Najwyższy uznał, że należności z tytułu opłat egzekucyjnych przedawniają się, tak jak koszty sądowe, podkreślając, że przyjęcie tezy o nieprzedawnianiu tych nienależności byłoby nieracjonalne. Zgodnie z art. 116 ustawy z 28.7.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j.: Dz.U. z 2020 r. poz. 755), roszczenie Skarbu Państwa o uiszczenie kosztów sądowych przedawnia się z upływem trzech lat, licząc od dnia, w którym nastąpiło prawomocne zakończenie sprawy. W uzasadnieniu uchwały stwierdzono, że należności stwierdzone tytułami egzekucyjnymi to niepodatkowe należności o charakterze publicznym.
Skuteczność doręczenia zastępczego na gruncie podatkowym
Opis stanu faktycznego
Sprawa dotyczyła decyzji określających podatek od towarów i usług, które wysłane zostały do Strony za pośrednictwem Poczty Polskiej przesyłką poleconą. Ze zwróconej przez pocztę przesyłki wynika, że była ona dwukrotnie awizowana. W związku z tym, zgodnie z art. 150 § 2 OrdPU przesyłkę zawierającą wskazane decyzje pozostawiono w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia na 11.1.2016 r. Pełnomocnik Skarżącej wniósł o uchylenie i usunięcie z obrotu prawnego decyzji wskazując, że nie zostały skutecznie doręczone, a zatem nie stały się ostateczne i nie podlegają wykonaniu. Skarżąca bowiem przebywa w Zakładzie Karnym, a wydane decyzje skierowane na niewłaściwe adresy. Naczelnik US w piśmie skierowanym do Dyrektora IAS wskazał m.in.: okoliczności uzasadniające skierowanie decyzji na adres rejestracyjny, wynikający z dokumentów rejestracyjnych, a w konsekwencji skuteczne wprowadzenie decyzji do obrotu prawnego.
Stanowisko Organu
Postanowieniem z 30.9.2019 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej stwierdził, że odwołanie W.S. od decyzji zostało wniesione z uchybieniem terminu. W uzasadnieniu wskazał, że przesyłka zawierająca decyzje została wysłana listem poleconym na adres wynikający z dokumentów rejestracyjnych podatniczki, a strona została prawidłowo zawiadomiona o nadejściu pisma oraz terminie i miejscu gdzie można ją odebrać. Zgodnie z informacją zawartą na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki – z powodu niemożności doręczenia adresatowi oraz dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy przesyłkę pozostawiono na okres 14 dni do dyspozycji adresata w urzędzie pocztowym. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma w tej placówce umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. Następnie przesyłkę awizowano ponownie. Przesyłki nie podjęto w terminie. Wobec powyższego, przedmiotowa decyzja została skutecznie doręczona w trybie art. 150 OrdPU.
Stanowisko WSA
Po rozpoznaniu skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie uznając, że stan faktyczny sprawy przeczy zasadności ustaleń Organu. Kluczowa w niniejszej sprawie była ocena prawidłowości adresu, na który organ pierwszej instancji kierował do Skarżącej korespondencję.
Zgodnie z art. 148 § 1 OrdPU, pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Przy czym w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 148 § 1 lub art. 149 (w mieszkaniu lub w przypadku nieobecności adresata za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, którzy podjęli się oddania pisma adresatowi) – stosownie do dyspozycji art. 150 § 1 pkt 1 i § 1a OrdPU – operator pocztowy przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej – w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego. Powtórne zawiadomienie następuje w razie niepodjęcia pisma w terminie 7 dni. W art. 150 § 2 OrdPU ustawodawca zawarł również wymóg zawiadomienia adresata o pozostawieniu pisma w miejscu określonym w § 1, które to zawiadomienie umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Pojęcia „miejsca zamieszkania” nie można utożsamiać z miejscem zameldowania. Nie zostało ono również zdefiniowane w OrdPU, dlatego należy odwołać się do art. 25 KC, który stanowi, że miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Z kolei adres do doręczeń w kraju to tzw. adres korespondencyjny.
Oczywistym jest, że dla dokonania doręczenia stronie postępowania, czy to w trybie art. 148 OrdPU, czy w trybie tzw. fikcji prawnej doręczenia, organ musi dysponować adresem podatnika. Dlatego dla umożliwienia organom podatkowym dokonywania doręczeń ustawodawca przewidział, że również na podatniku spoczywają określone obowiązki. W rozpoznawanej sprawie należy mieć na uwadze przede wszystkim, że Skarżąca zawiesiła prowadzenie działalności gospodarczej, a analiza zapisów w CEiDG potwierdza, że dokonała zmiany danych we wpisie do tej ewidencji, wskazując stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej i adres do doręczeń w Ż. Nie można tracić również z pola widzenia i tych okoliczności, że już 2.12.2014 r. pracownicy organów skarbowych przeprowadzili kontrolę, która wykazała, że Skarżąca zamieszkuje w Ż. pod wskazanym adresem. Analiza akt administracyjnych sprawy wskazuje ponadto, że również w 2014 r. Naczelnik US kierował do Skarżącej korespondencję na adres w Ż. Wreszcie – co równie istotne – że Skarżąca od 23.7.2015 r. przebywa w zakładzie karnym. Stąd też, w ocenie Sądu, nie jest możliwe zweryfikowanie czy dane wskazane w rejestrze były przez właściwy organ podatkowy prawidłowo aktualizowane. Takiej weryfikacji nie dokonano na pewno w trakcie postępowania administracyjnego.
W ocenie WSA organ miał niewątpliwe podstawy do powzięcia wątpliwości co do adresu właściwego do dokonywania doręczeń. W sytuacji gdy osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej lub niebędąca zarejestrowanym podatnikiem podatku od towarów i usług, konsekwentnie podaje w zeznaniach podatkowych konkretny adres jako adres zamieszkania, organ podatkowy nie ma obowiązku dokonywania ustaleń, czy jest to rzeczywiste miejsce zamieszkania podatnika. Z kolei wskazanie adresu zamieszkania ma określone konsekwencje. W celu zaktualizowania danych, w tym adresu zamieszkania, jakie ujmowane są w rejestrach urzędowych wystarcza, by złożył on w urzędzie skarbowym jakiekolwiek pismo, zeznanie bądź deklarację, w której wskazałby nowy adres zamieszkania lub adres do korespondencji. W związku z tym organ podatkowy nie powinien też bazować wyłącznie na wydrukach z takiego rejestru, ale obowiązany jest też ustalić czy dany podatnik nie złożył w urzędzie skarbowym jakiekolwiek pisma, zeznania bądź deklaracje, w których wskazałby nowy adres zamieszkania lub adres do korespondencji.
Skuteczne doręczenie pisma na podstawie art. 150 OrdPU jest uzależnione od zgodnej z prawem próby doręczenia pisma na zasadach określonych w art. 148 § 1 lub art. 149 OrdPU, w tym w szczególności na prawidłowy adres osoby, do której pismo jest kierowane. Kryterium zastosowania art. 150 OrdPU jest bowiem to, aby adresat pisma istotnie mieszkał pod wskazanym adresem, a jedynie nie jest możliwe doręczenie mu pisma w inny sposób przewidziany w ustawie. Doręczenie takie jest skuteczne, gdy miejsce zamieszkania adresata nie budzi wątpliwości i o ile uprzednie próby doręczenia podjęto pod adresem, pod którym adresat faktycznie mieszka.
W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę, niepodjęcie przez organy podatkowe działań celem ustalenia czy Skarżąca składała jakieś dokumenty wskazując w nich adres zamieszkania lub adres korespondencyjny inny niż ten, który wskazał organ jako adres rejestracyjny Skarżącej, stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Znaczące jest podkreślenie rozbieżności orzecznictwa w kwestii dokonywania doręczeń stronom postępowań na wynikające z ewidencji podatników adresy. Jednakże dotyczą one różnych stanów faktycznych, stąd brak możliwości ich prostego zastosowanie w analizowanej sprawie. Materiał dowodowy, w tym zwłaszcza chronologia zdarzeń, potwierdza jednak słuszność rozstrzygnięcia, a najważniejszym wnioskiem jest stwierdzenie, że kierowanie korespondencji na właściwy adres nie oznacza wyłącznie posługiwania się danymi wynikającymi z wydruków z rejestru, ale wszelkimi składanymi przez podatników zeznaniami i deklaracjami. Kierowania korespondencji na taki adres, który jest adresem nieaktualnym, nie można traktować jako doręczenia skutecznego w oparciu o przepis art. 150 § 4 OrdPU.
Prezes UODO nałożył karę za nieudzielenie niezbędnych informacji do rozstrzygnięcia sprawy
Stan faktyczny
Do Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej jako: UODO) wpłynęła skarga obywatela Niemiec (dalej jako: Skarżący), na przetwarzanie przez East Power jego danych osobowych w celach marketingowych pomimo zgłoszonego sprzeciwu. East Power jest właścicielem serwisu internetowego, prowadzi działalność m.in. w zakresie pośrednictwa pracy, w tym pracy tymczasowej oraz zarządzania zasobami ludzkimi.
Prezes UODO w ramach wszczętego postępowania administracyjnego prowadzonego celem rozpatrzenia wniesionej skargi zwrócił się do East Power o ustosunkowanie się do treści skargi oraz o odpowiedź na następujące pytania dotyczące sprawy: na jakiej podstawie prawnej, w jakim celu i zakresie East Power aktualnie przetwarza dane osobowe Skarżącego oraz z jakiego źródła dane te pozyskała. Prezes UODO spytał także czy Skarżący zwrócił się z żądaniem usunięcia jego danych osobowych przez East Power, oraz dlaczego i na jakiej podstawie prawnej, w przypadku zwrócenia się Skarżącego o usunięcie jego danych osobowych, nie zastosowano się do jego żądania.
Pismo pozostało jednak bez odpowiedzi. W związku z powyższym Prezes UODO ponownie zwrócił się do East Power z wezwaniem do ustosunkowania się do treści skargi oraz do udzielenia odpowiedzi na wskazane powyżej pytania. W piśmie stanowiącym odpowiedź na powyższe wezwanie, Prezes Zarządu Spółki oświadczył, że „Spółka nie przetwarzała, ówcześnie ani aktualnie, danych osobowych Skarżącego” oraz że „Spółka nie udostępniała, ówcześnie ani aktualnie, danych osobowych Skarżącego”. Dodatkowo w piśmie oświadczył, że „Spółka uzyskała dane osobowe Skarżącego z sieci Internet”, gdzie „są one udostępnione w wyszukiwarce Google”.
Powyższe wyjaśnienia Prezes UODO uznał za niewystarczające, związku z czym zwrócił się do Spółki o udzielenie dodatkowych wyjaśnień w sprawie, w szczególności o wyjaśnienie: na jakiej podstawie prawnej, w jakim celu i zakresie East Power aktualnie przetwarzała bądź aktualnie przetwarza dane osobowe Skarżącego. Dodatkowo Prezes UODO chciał zweryfikować relacje łączącą East Power z osobą, która skierowała tego dnia na adres email Skarżącego wiadomość o charakterze – w ocenie Skarżącego – marketingowym, oraz zweryfikować w jaki sposób East Power ustosunkowała się do żądania Skarżącego o usunięcie jego danych osobowych i zaprzestanie wysyłania do niego treści marketingowych. Ostatnie pytanie dotyczyło rozpatrzenia żądania Skarżącego – czemu Spółka nie zastosowała się do żądania oraz na jakiej podstawie prawnej to nastąpiło.
Na opisywane powyżej pismo, East Power ponownie nie udzieliła odpowiedzi. Spółka została pouczona, że brak odpowiedzi na wezwania Prezesa UODO może skutkować nałożeniem na East Power administracyjnej kary pieniężnej.
W związku z nieudzieleniem przez East Power informacji niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy zainicjowanej skargą, Prezes UODO wszczął z urzędu wobec Spółki postępowanie administracyjne w przedmiocie nałożenia na East Power administracyjnej kary pieniężnej, w związku z naruszeniem przez Spółkę art. 58 ust. 1 lit a i e RODO. O wszczęciu postępowania East Power poinformowana została pismem, w którym została wezwana również (celem ustalenia podstawy wymiaru kary) do przedstawienia sprawozdania finansowego East Power za rok 2019 lub, w przypadku jego braku, oświadczenia o wysokości obrotu i wyniku finansowego osiągniętego przez Spółkę w 2019 r.
Prezes Zarządu Spółki w ramach odpowiedzi na pismo złożył wyjaśnienia, wskazując że East Power aktualnie nie przetwarza danych osobowych Skarżącego, a wcześniej pozyskane informacje zostały zebrane „z powszechnie dostępnych baz danych” i przetwarzane były w zakresie imienia, nazwiska oraz adresu e-mail Skarżącego „w celu jednorazowego doręczenia Skarżącemu wiadomości e-mail”. Osoba, która była pracownikiem East Power, a która dokonała wysyłki wiadomości działała w ramach przedstawionego mu zakresu czynności.
Spółka w ramach składanych wyjaśnień nie przedstawiła w załączeniu sprawozdania finansowego za rok 2019. East Power nie złożyła także oświadczenia o wysokości obrotu i wyniku finansowego osiągniętego w 2019 roku, którego Prezes UODO zażądał na wypadek niemożności przedstawienia sprawozdania finansowego.
Z uzasadnienia Decyzji Prezesa UODO
Spółka naruszyła ciążący na niej obowiązek zapewnienia Prezesowi UODO dostępu do informacji niezbędnych do merytorycznego rozstrzygnięcia tej sprawy. Takie działanie East Power stanowi naruszenie art. 58 ust. 1 lit. e RODO oraz art. 31 RODO (administrator i podmiot przetwarzający obowiązani są współpracować z organem nadzorczym w ramach wykonywania przez niego zadań). East Power trzykrotnie była wzywana do udzielenia wyjaśnień niezbędnych do rozpatrzenia sprawy, a pisma przez nią przygotowane Prezes UODO uznał za niepełne oraz wewnętrznie sprzeczne (East Power z jednej strony stwierdziła, że uzyskała dane osobowe Skarżącego z sieci Internet, a z drugiej oświadczyła, że „nie przetwarzała, ówcześnie ani aktualnie, danych osobowych Skarżącego”).
Wyżej opisane postępowanie East Power wskazuje na brak woli współpracy z Prezesem UODO w ustaleniu stanu faktycznego sprawy i prawidłowym jej rozstrzygnięciu lub co najmniej rażące lekceważenie swoich obowiązków dotyczących współpracy z Prezesem UODO w ramach wykonywania przez niego zadań określonych RODO. Powyższe stwierdzenie uzasadnia dodatkowo okoliczność, że East Power w żaden sposób nie próbowała usprawiedliwić faktu braku jakiejkolwiek odpowiedzi na dwa wezwania do złożenia wyjaśnień, nie kontaktowała się również z UODO celem zasygnalizowania ewentualnych wątpliwości, które mogłaby powziąć odnośnie zakresu informacji, których udzielenia żądał Prezes UODO.
Utrudnianie i uniemożliwianie uzyskania dostępu do informacji, których Prezes UODO żądał i żąda od East Power, a które niewątpliwie są w posiadaniu Spółki, stoi na przeszkodzie wnikliwemu rozpatrzeniu sprawy, skutkuje również nadmiernym i nieuzasadnionym przedłużaniem postępowania, co stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami rządzącymi postępowaniem administracyjnym (art. 12 ust. 1 KPA).
W niniejszej sprawie zaistniały zatem przesłanki uzasadniające nałożenie na Spółkę, na podstawie art. 83 ust. 5 lit. e RODO kary pieniężnej w związku z niezapewnieniem przez Spółkę dostępu do informacji niezbędnych Prezesowi UODO do rozstrzygnięcia sprawy. Prezes UODO wziął pod uwagę następujące okoliczności wpływające obciążająco na ocenę naruszenia. Po pierwsze Prezes UODO wziął pod uwagę działania East Power w niniejszej sprawie, polegające na utrudnieniu i uniemożliwieniu dostępu do żądanych przez Prezesa UODO informacji, a skutkujące utrudnieniem i nieuzasadnionym przedłużeniem prowadzonego przez niego postępowania. Zdaniem Prezesa UODO powyższe należy więc uznać za godzące w cały system ochrony danych osobowych, i z tego względu mające dużą wagę i naganny charakter. Wagę naruszenia zwiększa dodatkowo okoliczność, że dokonane przez Spółkę naruszenie nie było zdarzeniem jednorazowym i incydentalnym; działanie Spółki było ciągłe i długotrwałe.
Spółka zatem wykazywała się brakiem woli współpracy w zapewnieniu organowi wszelkich informacji niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy, w toku której organ zwracał się do niej o ich udzielenie. Świadczy o tym w szczególności brak jakiejkolwiek odpowiedzi na dwa spośród trzech skierowanych do niej, i odebranych przez nią, wezwań Prezesa UODO. Również wyjaśnienia, które East Power ostatecznie złożyła Prezesowi UODO świadczą o braku woli współpracy z organem lub co najmniej rażącym lekceważeniu swoich obowiązków związanych z tą współpracą, niedopuszczalnym szczególnie w przypadku podmiotu, zajmującego się przetwarzaniem danych osobowych w sposób profesjonalny. Podkreślić należy, że Spółka na żadnym etapie postępowania, jak również w niniejszym postępowaniu, nie podjęła próby usprawiedliwienia takiego postępowania.
Prezes UODO uznał, że nałożenie na Spółkę administracyjnej kary pieniężnej jest niezbędne. Biorąc pod uwagę dotychczasowe zachowanie East Power jest jedynym środkiem znajdującym się w dyspozycji Prezesa UODO, który umożliwi uzyskanie dostępu do informacji niezbędnych w prowadzonym postępowaniu. Dodatkowo, z uwagi na fakt nieprzedstawienia przez Spółkę żądanych przez Prezesa UODO danych finansowych za rok 2019, ustalając wysokość administracyjnej kary pieniężnej w niniejszej sprawie, Prezes UODO wziął pod uwagę, w oparciu o art. 101a ust. 2 ustawy z 10.5.2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1000 ze zm., dalej jako: OchronaDanychU) szacunkową wielkość Spółki oraz specyfikę, zakres i skalę prowadzonej przez nią działalności.
Komentarz
Kara pieniężna ma zdyscyplinować East Power do prawidłowej współpracy, zarówno w dalszym toku postępowania, jak i w ewentualnych innych postępowaniach prowadzonych w przyszłości z udziałem Spółki przed Prezesem UODO. Kara ta ma również spełnić funkcję odstraszającą i być jasnym sygnałem zarówno dla East Power jak i dla innych podmiotów, że lekceważenie obowiązków związanych ze współpracą z Prezesem UODO (w szczególności utrudnianie dostępu do informacji niezbędnych do realizacji zadań organu) stanowi naruszenie o dużej wadze i jako takie podlegać będzie sankcjom finansowym. Wymijające odpowiedzi na pisma lub wręcz pozostawianie pism bez odpowiedzi nie chroni administratorów danych przez możliwością nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Rozstrzygnięcie zawarte w Decyzji Prezesa UODO z 29.5.2020 r. prowadzi także do wniosku, że brak współpracy z organem naraziło East Power na potencjalnie na podwójną karę. Po pierwsze wynikającą z braku współpracy z Prezesem UODO, a po drugie na nierealizowaniu lub nieprawidłowym realizowaniu praw podmiotów danych.
Warto zwrócić uwagę, że jest to już kolejna decyzja Prezesa UODO w przedmiocie naruszenia art. 31 RODO (Patrz: Decyzja Prezesa UODO z 9.3.2020 r., ZSPR.421.19.2019).
Decyzja Prezesa UODO z 29.5.2020 r., DKE.561.1.2020, Legalis
Data zawieszenia biegu terminów z powodu COVID-19
Stan faktyczny rozpatrywanej sprawy
Skarżący – W.H., działając przez pełnomocnika, złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z listopada 2019 r., w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe 2011 r.
Na podstawie zarządzenia Przewodniczącej Wydziału III WSA w Warszawie z 5.2.2020 r. wezwano pełnomocnika Skarżącego do usunięcia braków formalnych skargi w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi przez złożenie oryginału lub uwierzytelnionego odpisu pełnomocnictwa procesowego do działania w imieniu Strony skarżącej przed wojewódzkim sądem administracyjnym lub przed sądami administracyjnymi, podanie numeru PESEL Skarżącego oraz podanie wartości przedmiotu zaskarżenia. Powyższe wezwanie zostało doręczone pełnomocnikowi Skarżącego 20.3.2020 r. W zakreślonym terminie nie uzupełniono braków formalnych skargi.
Wymogi formalne pisma (skargi)
WSA w Warszawie w pierwszej kolejności odniósł się do treści przepisów proceduralnych i zauważył, iż godnie z art. 57 § 1 ustawy z 30.8.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, dalej: PostAdmU) skarga powinna czynić zadość wymaganiom pisma w postępowaniu sądowym. Stosownie zaś do art. 46 § 2 pkt 1 lit. b PostAdmU pismo strony jeżeli jest pierwszym pismem w sprawie, powinno zawierać numer PESEL strony wnoszącej pismo, będącej osobą fizyczną, jeżeli jest obowiązana do jego posiadania albo posiada go, nie mając takiego obowiązku. Z kolei art. 46 § 3 PostAdmU stanowi, że do pisma należy dołączyć pełnomocnictwo lub jego wierzytelny odpis, jeżeli pismo wnosi pełnomocnik, który w danej sprawie nie złożył jeszcze tych dokumentów przed sądem. Natomiast w myśl art. 49 § 1 PostAdmU jeżeli pismo strony, w tym skarga, nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący wzywa stronę o jego uzupełnienie lub poprawienie w terminie siedmiu dni. Nieuzupełnienie braków formalnych w wyznaczonym terminie skutkuje odrzuceniem skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 3 PostAdmU.
Następnie WSA w Warszawie podkreślił, iż wykazanie umocowania do działania przed sądem administracyjnym poprzez złożenie pełnomocnictwa jest konieczne dla przyjęcia prawidłowej reprezentacji Skarżącego przez pełnomocnika przed sądem i jego uprawnienia do podejmowania czynności w imieniu Skarżącego. Wymieniony dokument jak również wskazanie numeru PESEL Skarżącego oraz podanie wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawie, której przedmiotem zaskarżenia jest należność pieniężna stanowią wymogi formalne pisma (skargi) w postępowaniu sądowym, których to brak podlega uzupełnieniu w trybie art. 49 § 1 PostAdmU.
Terminy procesowe i sądowe a COVID-19
Mając na uwadze termin doręczenia pełnomocnikowi Skarżącego wezwania (20.3.2020 r.) WSA w Warszawie zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie na mocy art. 15zzs ust. 1 pkt 1 ustawy z 2.3.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 ze zm., dalej: KoronawirusU), nastąpiło wstrzymanie biegu procesowego ustawowego terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Przepis ten został dodany do tej ustawy przez art. 1 pkt 14 ustawy z 31.3.2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 568 ze zm., dalej: ZmKoronawirusU20), zmieniającej wskazaną ustawę z dniem 31.3.2020 r.
Zgodnie z powołanym art. 15zzs ust. 1 pkt 1 KoronawirusU, w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID, bieg terminów procesowych i sądowych w postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych, nie rozpoczynał się, a rozpoczęty ulegał zawieszeniu na ten okres. Zgodnie z treścią § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 13.3.2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego (Dz.U. z 2020 r. poz. 433) stan zagrożenia epidemicznego obowiązywał na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej od 14.3.2020 r. Przyjąć zatem należy, w ocenie WSA w Warszawie, że od tej daty, z mocy prawa nastąpiło zawieszenie biegu terminów procesowych i sądowych w postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych.
Na mocy art. 46 pkt 20 ustawy z 14.5.2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 875 ze zm., dalej: DziałOsłSARSCo2U), art. 15zzs KoronawirusU został uchylony. Zmiana ta weszła w życie 16.5.2020 r. Jednakże na mocy art. 68 ust. 7 DziałOsłSARSCo2U, terminy biegną dalej po upływie 7 dni od dnia wejścia w życie DziałOsłSARSCo2U. Oznacza to, że ustanie przyczyny powodującej zawieszenie biegu terminu nastąpiło 23.5.2020 r. Zakreślony zaś w przedmiotowej sprawie termin na uzupełnienie braków formalnych skargi rozpoczął na nowo bieg 24.5.2020 r. Z uwagi na fakt, że ostatni dzień terminu na uzupełnienie braków formalnych skargi wypadał w sobotę 30.5.2020 r., ostatnim dniem terminu na uiszczenie wpisu był 1.6.2020 r. (poniedziałek). Stosownie bowiem do art. 83 § 2 PostAdmU, jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy. Pełnomocnik Skarżącego do dnia wydania analizowanego postanowienia nie uzupełnił braków formalnych skargi.
Wobec powyższego Sąd był zobligowany, w oparciu o art. 58 § 1 pkt 3 i § 3 PostAdmU orzec, jak w sentencji – odrzucić skargę.
Komentarz
Zawieszenie biegu terminów procesowych i sądowych na czas obowiązywania stanu zagrożenia i stanu epidemii z powodu COVID-19 to jedno z rozwiązań, na które zdecydował się ustawodawca celem łagodzenia społeczno-gospodarczych skutków epidemii COVID-19. Zgodnie z treścią wprowadzonych przepisów, bieg terminów procesowych i sądowych w: postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych, egzekucyjnych, karnych, karnych skarbowych, w sprawach o wykroczenia, administracyjnych, postępowaniach i kontrolach prowadzonych na podstawie Ordynacji podatkowej, kontrolach celno-skarbowych, postępowaniach w sprawach, o których mowa w art. 15f ust. 9 ustawy z 19.11.2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2019 r. poz. 847 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 284), innych postępowaniach nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres (art. 15zzs ust. 1 KoronawirusU).
Pogląd zaprezentowany przez WSA w Warszawie w analizowanym postanowieniu, iż zawieszenie biegu terminów procesowych i sądowych w postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych nastąpiło od 14.3.2020 r. nie jest jednolity.
W zapadających orzeczeniach sądów administracyjnych ścierają się dwa stanowiska dotyczące przyjęcia prawidłowej daty zawieszenia/ wstrzymania biegu terminów procesowych i sądowych. Niektóre sądy – tak jak ten orzekający w komentowanej sprawie – opowiadają się za zasadnością przyjęcia jako terminu początkowego 14.3.2020 r. będącego pierwszym dniem obowiązywania stanu epidemicznego w Polsce. Za przyjęciem tego poglądu przemawia zapewnienie pełnej ochrony stronom postępowań sądowoadministracyjnych przed skutkami ograniczenia wprowadzonego w związku z COVID-19.
Natomiast inne sądy, w tym co ważne także Naczelny Sąd Administracyjny (postanowienie z 14.7.2020 r., II OZ 502/20, Legalis), stoją na stanowisku, zgodnie z którym należy przyjąć, że zawieszenie (lub wstrzymanie) biegu tych terminów miało miejsce od 31.3.2020 r. Wtedy to bowiem wszedł w życie art. 15zzs KoronawirusU. NSA wskazał, iż wobec braku wprowadzenia przepisów przejściowych, hipotezą art. 15zzs ust. 1 pkt 1 KoronawirusU objęte mogą być wyłącznie terminy, które biegły w chwili jego wejścia w życie (skutek zawieszający bieg terminu) oraz terminy, których bieg miał się dopiero rozpocząć (skutek wstrzymujący rozpoczęcie biegu terminu).
Przesądzenie powyższej kwestii ma zasadnicze znaczenie dla prawidłowego obliczenia daty upływu terminu na dokonanie danej czynności, a błąd w tym zakresie może wiązać się z uchybieniem terminowi, co powoduje negatywne skutki dla strony postępowania.
Postanowienie WSA w Warszawie z 14.7.2020 r. III SA/Wa 261/20, Legalis
Zwiększenie efektywności rad nadzorczych spółek kapitałowych
Cel projektowanej regulacji
Zdaniem autorów projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw (nr z wykazu: UD113; dalej: nowelizacja KSH) – Komisji do spraw reformy nadzoru właścicielskiego powołanej w lutym 2020 r. przy Ministerstwie Aktywów Państwowych, zwiększenie efektywności nadzoru korporacyjnego realizowanego przez rady nadzorcze spółek kapitałowych może się przyczynić do zmniejszenia ryzyk związanych z działalnością gospodarczą tych podmiotów, a także wyeliminowania społecznie dostrzeganych przypadków nadużyć związanych z ich funkcjonowaniem. Skutkiem tego może być zwiększenie zaufania do aktywności realizowanych przez spółki kapitałowe. Ponadto przyznanie radom nadzorczym tych podmiotów dodatkowych narzędzi oraz mechanizmów kontrolnych, może – w ocenie projektodawcy – przyczynić się do poprawy postrzegania tych jednostek z perspektywy krajowych oraz zagranicznych dawców kapitału, co potencjalnie poprawi zdolności pozyskiwania przez nie dodatkowych środków przeznaczanych na nakłady inwestycyjne.
Rada nadzorcza – usytuowanie i dotychczasowe kompetencje
W treści uzasadnienia projektowanej regulacji, dostępnego na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji, w pierwszej kolejności odniesiono się do roli rady nadzorczej w spółkach kapitałowych. Wskazano, iż to właśnie na radach nadzorczych spoczywa zadanie bieżącego nadzoru nad każdym obszarem prowadzenia działalności przez te podmioty (spółki kapitałowe). Utworzenie przedmiotowego organu jest obligatoryjne na poziomie spółki akcyjnej, zaś w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, decyzja ta pozostaje uzależniona od woli wspólników, chyba że omawiany podmiot osiągnął określoną skalę działalności oraz złożoność struktury udziałowej (tj. kapitał zakładowy przewyższa kwotę 500 tysięcy złotych, a wspólników jest więcej niż dwudziestu pięciu). W ramach nowego typu spółki kapitałowej, jakim jest prosta spółka akcyjna, rada nadzorcza pozostaje organem fakultatywnym, którego działanie uzależnione jest od woli współwłaścicieli (w przypadku powołania tego podmiotu z radą dyrektorów, część jego piastunów może pełnić rolę dyrektorów niewykonawczych, którzy funkcjonalnie pozostają podobni do członków rady nadzorczej). Rada nadzorcza nie ma jednego, przypisanego przez ustawodawcę zadania, skorelowanego z konkretnym obszarem działalności spółki kapitałowej. Występuje ona jako kolegialny organ będący swoistą reprezentacją osób ponoszących ekonomiczne ryzyko funkcjonowania spółki, pozostając w modelu stałym wewnątrz przedmiotowej organizacji. Patrząc przez pryzmat kompetencji, rada nadzorcza powinna pracować jako ciało gwarantujące, że prowadzący sprawy spółki członkowie zarządu będą podejmowali wyłącznie działania zgodne z interesem spółki. Warunkiem realności sformułowanego założenia konstrukcyjnego spółki kapitałowej jest równowaga informacyjna, występująca pomiędzy zarządem a członkami rady nadzorczej.
Wzmocnienie nadzoru w spółkach kapitałowych
- Nałożenie na zarząd obowiązku udzielania z własnej inicjatywy określonych informacji radzie nadzorczej. Na gruncie obecnie obowiązujących przepisów KSH (art. 219 § 4 KSH i art. 382 § 4 KSH) rada nadzorcza posiada możliwość badania wszystkich dokumentów spółki oraz żądania od zarządu i pracowników sprawozdań i wyjaśnień oraz dokonywania rewizji stanu majątku spółki. W praktyce uprawnienie to jest często niewystarczające. Proponowany mechanizm zawarty w art. 3801 KSH wprowadza obowiązek zarządu do regularnego lub niezwłocznego przekazywania radzie nadzorczej scharakteryzowanych wiadomości odnoszących się do głównych obszarów jej zainteresowania.
- Prawo rady nadzorczej do żądania sporządzenia lub przekazania informacji, dokumentów, sprawozdań lub wyjaśnień. W obecnie obowiązującym stanie prawnym powyższe prawo przysługuje radom nadzorczym (zgodnie ze wskazanymi wyżej przepisami). Natomiast proponowane brzmienie art. 219 § 4 – 42, art. 30071 § 1 – 21, art. 30076 § 5 oraz art. 382 § 4 – 42 KSH ma na celu ukształtowanie przepisów eliminujących kontrowersje związane ze stosowaniem dotychczasowych norm. W szczególności ustalono termin właściwy na wykonanie przedmiotowego żądania i normę sankcjonującą jego właściwą realizację.
- Wprowadzenie doradcy rady nadzorczej. Projektowana regulacja zakłada wyposażenie organu nadzorczego każdej spółki kapitałowej w uprawnienie do samodzielnego (tj. z pominięciem zarządu) wyboru konkretnego podmiotu zewnętrznego, posiadającego wiedzę fachową i kwalifikację, celem zbadania określonych zagadnień dotyczących spółki, w tym jej majątku (projektowany art. 2192, art. 30071a oraz art. 3821 KSH).
- Wprowadzenie wymogu uzyskania zgody rady nadzorczej na zawarcie transakcji o znaczącej wartości. W omawianej nowelizacji KSH proponuje się także rozszerzenie kompetencji organu nadzoru (w art. 2201 , art. 30069 oraz art. 3841 projektu) o konieczność uzyskania jego zgody na zawarcie przez spółkę transakcji ze spółką dominującą, spółką zależną lub spółką z nią powiązaną, jeżeli wartość przedmiotowej czynności przekracza próg wskazany w KSH, albo odpowiednio – umowie spółki bądź statucie.
- Obowiązek lojalności. W art. 2091, 2141, 3771 i 1871 KSH, zgodnie z projektowaną regulacją, nakłada się na członków organów zarządzających i nadzorczych spółek kapitałowych obowiązek zachowania lojalności względem spółki. Wprowadzenie wspomnianych wyżej przepisów stanowi potwierdzenie stanowiska prezentowanego dotychczas zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie.
- Wprowadzenie zasady biznesowej oceny sytuacji. Proponowana przez projektodawcę zasada biznesowej oceny sytuacji (Business Judgement Rule) i jej zastosowanie ma pozwolić na definitywne przesądzenie o wyłączeniu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną spółce wskutek decyzji organów, które okażą się błędne, o ile były one podejmowane w granicach uzasadnionego ryzyka biznesowego w oparciu o adekwatne do okoliczności informacje (art. 293 § 3 i art. 483 § 3 KSH).
- Rozszerzenie zakresu art. 203 § 3 oraz 370 § 3 KSH o inne przypadki wygaśnięcia mandatu.
- Podejmowanie uchwał i odbywanie posiedzeń za pomocą środków komunikacji elektronicznej w organach zarządczych i nadzorczych.
Etap legislacyjny
Projekt nowelizacji KSH trafił 5.8.2020 r. do konsultacji społecznych, które potrwają 45 dni od daty opublikowania projektu w Biuletynie Informacji Publicznej, tj. do 19.9.2020 r.
Natomiast stosownie do treści art. 6 nowelizacji KSH ustawa ta wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 1 pkt 4, który wchodzi w życie z dniem 1.4.2022 r. i art. 1 pkt 24, 26–29 i 31, które wchodzą w życie z dniem 1.3.2021 r.
Lichwiarskie odsetki są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego
W 2003 r. W.B. zawarł z R.M. umowę pożyczki dotyczącą 3 tys. zł, zgodnie z którą zobowiązał się do zwrotu pożyczonej kwoty do 30.6.2003 r. W przypadku braku spłaty w ustalonym terminie, przez pierwszy miesiąc za każdy dzień zwłoki miał zapłacić 50 zł, a od 1.8.2003 r. – 200 zł za każdy dzień. Ponieważ po upływie ponad roku od ustalonej daty W.B. nie zwrócił pożyczonej kwoty, R.M. wystąpił do sądu domagając się zwrotu nie tylko 3 tys. zł, ale i odsetek, które w dniu wniesienia pozwu wynosiły już 73 tys. zł. Sąd wydał nakaz zapłaty uznając, że w sprawie nie występują okoliczności, które przemawiałyby za uznaniem, iż zawarta umowa jest sprzeczna z naturą kodeksowej umowy pożyczki, ustawą lub zasadami współżycia społecznego, gdyż ani w dacie jej zawarcia, ani w dacie orzekania, obowiązujące przepisy nie zawierały ograniczeń dotyczących wysokości umownych odsetek za zwłokę w zakresie umowy pożyczki, jak również nie zabraniały określać ich kwotowo, zamiast – jak w przypadku odsetek ustawowych – procentowo. W.B. nie wniósł sprzeciwu i nakaz uprawomocnił się. Po kilkunastu latach Prokurator Generalny wniósł od powyższego nakazu zapłaty skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie w sposób rażący m.in. art. 3531 w zw. z art. 58 § 1 i § 3 KC twierdząc, że treść i cel umowy, z uwagi na regulacje dotyczące zastrzeżenia wysokości odsetek mających charakter lichwiarski, są sprzeczne z celem i naturą umowy pożyczki, a także zasadami współżycia społecznego i w tym zakresie umowa jest nieważna.
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony nakaz zapłaty w całości i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w S. do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że regulacje dotyczące maksymalnej wysokości odsetek wynikających z czynności prawnej zostały wprowadzone do KC na mocy ustawy z 7.7.2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 157, poz. 1316). Maksymalna wysokość tych odsetek została ustalona na poziomie czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego NBP w stosunku rocznym. Od 1.1.2016 r., zgodnie z art. 359 § 21 KC, wynosi ona dwukrotność wysokości odsetek ustawowych w stosunku rocznym. Obie ustawy nowelizujące nie miały mocy wstecznej. Część doktryny i orzecznictwa twierdzi, że w okresie przed wejściem w życie tych przepisów, strony mogły określać wysokość odsetek całkiem dowolnie, korzystając z zasady swobody umów, wyrażonej w art. 3531 KC. Jednak Sąd Najwyższy uznał, że pozostawienie stronom swobody określenia wysokości odsetek, zarówno gdy ich źródłem jest ustawa, jak i wówczas, gdy ich dopuszczalność wynika z umowy, nie uchyla kontroli tych stosunków prawnych, formowanych w warunkach wolności gospodarczej, pod kątem klauzul ogólnych, zabezpieczających obrót gospodarczy przed zjawiskami patologicznymi, które mimo pozornej zgodności z innymi przepisami nie mogą doznawać ochrony ze strony państwa. Do nich należą zasady współżycia społecznego, a wśród nich zakaz lichwy, tj. zastrzegania rażąco wygórowanych odsetek przysparzających nadmiernych w danych stosunkach i nieusprawiedliwionych zysków dla jednej ze stron (zob. wyrok SN z 27.7.2000 r., IV CKN 85/00, OSP Nr 3/2001, poz. 48). Umowa pożyczki nie może być więc wolna od oceny z zastosowaniem kryteriów, o których mowa w art. 3531 KC. W ocenie Sądu Najwyższego, zastrzeżenie wysokości odsetek, jako dochodu od kapitału, powinno być zgodne z funkcją jaką pełnią odsetki, czyli refundować wierzycielowi spadek wartości pieniądza i dawać dochód, jaki wynikałby z przeciętnej lokaty lub inwestycji pieniężnej w okresie, w którym korzysta się z pieniędzy, nawet po terminie ich zwrotu. Nie powinien natomiast dawać zysków nadmiernych, niemożliwych w normalnym obrocie do osiągnięcia.
Sąd Najwyższy podkreślił, że zastrzeżenie odsetek w sposób ustalony w umowie należało ocenić jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego zarówno w rozumieniu art. 58 § 2 KC, jak i art. 3531 KC. Wskazano przy tym, że postanowienia umowy zastrzegające rażąco wygórowane odsetki są nieważne w takiej części, w jakiej – w okolicznościach danej sprawy – zasady współżycia społecznego ograniczają zasadę swobody umów, wyrażoną w art. 3531 KC i czynią to w odniesieniu zarówno do obrotu powszechnego, jak i profesjonalnego. Powodowi należą się zatem odsetki wskazane w rozporządzeniach Rady Ministrów wydanych na podstawie art. 359 § 3 KC i obowiązujących od dnia zawarcia umowy pożyczki do dnia wejścia w życie ustawy z 7.7.2005 r.
Wyrok SN z 17.6.2020 r., I NSNc 47/19, Legalis
Jak często można ogłaszać upadłość konsumencką?
Ogłoszenie upadłości oraz oddłużenie
Upadłość konsumencka jest instytucją pozwalającą na zredukowanie bądź umorzenie zobowiązań niewypłacalnej osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej. Prócz spełnienia przesłanek pozytywnych, istnieją również okoliczności, których wystąpienie powoduje, iż sąd może odmówić umorzenia posiadanego zadłużenia. W myśl art. 49114a ust. 1 pkt 1 i 2 PrUpad19 są to sytuacje, kiedy upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku oraz celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań oraz jeżeli w okresie dziesięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w stosunku do upadłego prowadzono postępowanie upadłościowe, w którym umorzono całość lub część jego zobowiązań. Zatem przyczynienie się upadłego, sposób tego dokonania skutecznie uniemożliwia oddłużenie.
Niemniej jednak art. 49114a ust. 1 pkt 2 PrUpad19 ustanawia wyłom od zasady ogólnej, stanowiąc, iż pomimo wstąpienia okoliczności uniemożliwiających ogłoszenie upadłości i oddłużenie, możliwe jest dokonanie powyższego jeśli jest to uzasadnione względami słuszności i humanitarnymi, co oznacza, iż przesłanki negatywne nie mają charakteru bezwzględnego.
Klauzule względów słuszności i humanitarnych
Rolą przytoczonych klauzul jest uelastycznienie przepisów, pozwalające sądowi na ogłoszenie upadłości lub oddłużenie, nawet w sytuacji wystąpienia przesłanek oddalających wniosek. Takie rozwiązanie działa na korzyść konsumenta, bowiem w znacznym stopniu dostosowuje sztywne reguły do nieprzewidzianych zdarzeń w życiu człowieka, czyniąc prawo bardziej ludzkim. Obecnie, przytoczone klauzule nie doczekały się definicji ustawowej. Powyższe pozwala na stosowanie dość dużej swobody przy ocenianiu różnorakich stanów faktycznych.
Niemniej jednak, względy słuszności można zdefiniować, jako wszelkie normy etyczne i moralne obowiązujące w społeczeństwie, których łamanie jest sprzeczne z powszechnie przyjętym i uznawanym poczuciem sprawiedliwości. Natomiast, przytaczane względy humanitarne są to okoliczności bezpośrednio związane ze szczególnymi trudami codziennej egzystencji dłużnika np. chorobą, kalectwem, czy obiektywną niemożliwością powrotu do poprzedniego stanu.
Należy zwrócić szczególną uwagę na fakt, że redakcja przepisu nie uprawnia, ale zobowiązuje sąd do każdorazowego uwzględnienia względów słuszności i humanitaryzmu, w przypadku, gdy wystąpią one w konkretnym stanie faktycznym. Powyższe zobowiązuje do ogłaszania upadłości oraz oddłużenia dłużnika za każdym razem, bez względu na dziesięcioletni okres od poprzedniego postanowienia w tym przedmiocie. Niemniej jednak, za każdym razem powinny być to nadal przesłanki obiektywne oraz istotne, zważywszy na fakt doniosłości skutków instytucji upadłości konsumenckiej.
Podsumowanie
Zasadą odnoszącą się do częstotliwości umorzenia zobowiązań dłużnika jest możliwość dokonywania powyższego jedynie raz na dziesięć lat. Podstawą tego rozwiązania jest chęć uniemożliwienia nadużywania przez konsumentów możliwości umorzenia ich zobowiązań, co powinno być uwarunkowane jedynie doniosłymi okolicznościami. Równocześnie ustawodawca zdając sobie sprawę, że sytuacja, w której konsument staje się niewypłacalny jest niewątpliwie okolicznością, na którą wpływ ma wiele czynników. Wobec powyższego postanowił, iż złagodzi on sztywne reguły poprzez dodanie klauzul względów słuszności oraz humanitarnych. Umożliwiają one ogłoszenie upadłości i oddłużenie osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej częściej, aniżeli raz na dziesięć lat. Przywołane rozwiązanie należy ocenić jako słuszne i uzasadnione. Jednym bowiem z celów postępowania upadłościowego prowadzonego w stosunku do konsumentów jest stworzenie im sprzyjających warunków do ponownej reintegracji w obrocie gospodarczym, co powyższy zapis ustawowy skutecznie umożliwia.
Nabycie biletów lotniczych od zagranicznego pośrednika nie skutkuje powstaniem po stronie nabywcy obowiązku poboru podatku u źródła
Spółka, której dotyczy komentowany wyrok, zatrudnia pracowników, którzy często podróżują służbowo samolotami po całym świecie. Bilety lotnicze kupowane są i przekazywane pracownikom przez Spółkę. Loty realizowane są przez różnych zagranicznych przewoźników. Spółka kupuje bilety u jednego pośrednika – podmiotu mającego siedzibę we Francji. Faktury za zakupione usługi transportu lotniczego wystawiane są przez pośrednika, który jest też odbiorcą płatności za bilety w formie przelewów bankowych wykonywanych przez Spółkę.
Spółka zwróciła się do Dyrektora Izby Skarbowej z pytaniem, czy wypłacając należności za bilety lotnicze na rzecz pośrednika mającego siedzibę we Francji, Spółka powinna pobierać i odprowadzać zryczałtowany podatek dochodowy od osób prawnych od tych wypłat (tzw. podatek u źródła). Spółka powołując się na brzmienie art. 21 ust. 1 pkt 4 ustawy z 15.2.1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 865 ze zm., dalej: PDOPrU) stanęła na stanowisku, że nie powinna pobierać i odprowadzać podatku u źródła. W przepisie tym wymieniono jako podlegające pod podatek u źródła dochody uzyskane na terytorium Polski przez zagraniczne przedsiębiorstwa żeglugi powietrznej. Tymczasem Spółka wypłacała należności z tytułu zakupu biletów lotniczych na rzecz zagranicznego pośrednika, który nie jest przedsiębiorstwem żeglugi powietrznej. Nie jest znany sposób rozliczeń między pośrednikiem a przedsiębiorstwem żeglugi powietrznej dla spółki, stąd nie występuje obowiązek poboru podatku u źródła.
Dyrektor IS w Katowicach uznał stanowisko spółki za nieprawidłowe. W uzasadnieniu wskazał, że obowiązek pobrania podatku występuje nawet jeżeli zakup usług dokonywany jest poprzez pośrednika, bowiem ostatecznym odbiorcą należności jest przedsiębiorstwo żeglugi powietrznej. Zatem należności te stanowią przychody zagranicznych przedsiębiorstw żeglugi powietrznej. Spółka zaskarżyła interpretację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który w wyroku z 8.9.2017 r. nie zgodził się ze stanowiskiem organu i uchylił zaskarżoną interpretację. Organ podatkowy wniósł skargę kasacyjną na wyrok WSA, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 18.12.2019 r.
W uzasadnieniach wyroków Sądy obu instancji wskazują, że w przypadku opisanym we wniosku o interpretację nie dochodzi do spełnienia przesłanki przedmiotowej powstania obowiązku poboru podatku u źródła. W szczególności Spółka nie wypłaca należności z tytułu określonego w art. 21 ust. 1 pkt 4 PDOPrU, tj. z tytułu przychodów uzyskanych na terytorium Polski przez zagraniczne przedsiębiorstwa żeglugi powietrznej. Wypłaty z tego tytułu dokonuje pośrednik, natomiast Spółka wypłaca należności z tytułu przychodów osiągniętych przez pośrednika świadczącego wyłącznie usługi pośrednictwa w zakupie biletów lotniczych.
Sprawa była analizowana na gruncie stanu prawnego obowiązującego przed 12.8.2017 r. Tego dnia weszła w życie zmiana brzmienia art. 21 ust. 1 pkt 4 PDOPrU wskazująca, że obowiązek podatkowy nie powstaje w przypadku przychodów uzyskanych z lotniczego rozkładowego przewozu pasażerskiego, skorzystanie z którego wymaga posiadania biletu lotniczego przez pasażera. Dzięki zmianie istotna część transakcji dotyczących ruchu lotniczego została wskazana literalnie jako pozostająca poza zakresem przepisów o podatku u źródła, zwalniając tym samym z konieczności analizowania niejednoznacznych stanów faktycznych, takich jak nabywanie biletów przez pośrednika.
W praktyce wciąż zdarzają się sytuacje, dla których stanowisko zaprezentowane w komentowanym orzeczeniu NSA ma istotne znaczenie praktyczne – np. wynajem czarteru dla pracowników (taki stan faktyczny pojawia się w innym niedawnym wyroku NSA z 27.11.2019 r., II FSK 4009/17). Stanowisko NSA ma też znaczenie dla należności powstałych przed 12.8.2017 r., dla których nie minął termin przedawnienia podatkowego zwłaszcza, że wciąż zdarzają się w ich przypadku niekorzystne dla podatnika stanowiska organów (np. interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 4.10.2019 r. o sygnaturze 0111-KDIB2-3.4010.236.2019.3.APA).
W omawianym wyroku NSA trafnie wskazuje, że dla potrzeb określenia obowiązku zapłaty podatku u źródła pod pojęciem „wypłaty” rozumie się faktyczne przekazanie środków pieniężnych należnych za wykonane usługi czy nabyte towary podmiotowi osiągającemu przychody, o których mowa w art. 21 ust. 1 PDOPrU. Pojęcie to należy interpretować w sposób ścisły. Bez znaczenia dla obowiązku poboru powinien pozostawać sam fakt poniesienia przez dany podmiot ekonomicznego ciężaru świadczenia np. w wyniku zakupu biletu lotniczego przez pośrednika.
Istotne jest bowiem dokonanie fizycznej wypłaty na rzecz zagranicznego przedsiębiorstwa żeglugi powietrznej z tytułu określonego w art. 21 ust. 1 PDOPrU. Wyrok NSA wpisuje się w linię orzeczniczą sądów – podobne stanowiska zostały przedstawione we wspomnianym wyroku NSA z 27.11.2019 r., II FSK 4009/17 oraz w prawomocnych wyrokach: WSA w Rzeszowie z 28.1.2016 r., I SA/Rz 1162/15 oraz WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 22.0.2017 r., I SA/Go 414/16.
Upadłość konsumencka w liczbach. Co dalej po nowelizacji?
20 Pierwsze upadłości osób fizycznych
Uchwalona w 2008 r. ustawa, pomimo, iż była długo oczekiwaną reformą, w rzeczywistości nie osiągnęła płomiennego sukcesu i aprobaty w oczach jej beneficjentów. W głównej mierze przypisuje się to jej zapisom, które poprzez wprowadzenie rygorystycznych, a tym samym trudnych do spełnienia przesłanek ogłoszenia upadłości, skutkowały praktycznym brakiem możliwości oddłużenia. Oprócz konieczności wykazania przez Upadłego możliwości spłaty kosztów postępowania wymagane było wykazanie, że niewypłacalność dłużnika powstała na skutek wyjątkowych i niezależnych okoliczności. Powyższe doskonale odzwierciedlają dane statystyczne. Pierwszy bowiem rok obowiązywania ustawy skutkował 985 złożonymi wnioskami o ogłoszenie upadłości. Jednakże już w następnych latach odnotowano ustawiczny spadek zgłoszonych wniosków, wynoszący w 2013 roku najniższą liczbę 274. Nie sposób natomiast uwzględnić rosnącej, mimo tego nadal znikomej w kontekście całości, liczby ogłaszanych upadłości. Zaczynając od 10 w 2009 r., a cztery lat później, skończywszy na 28, co wskazuje na lekki wzrost.
Wpływ zamian dokonanych w latach 2014-2016
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż nadrzędnym celem prawa jest skuteczne regulowanie życia społecznego, jednocześnie uwzględniając, aby jego stanowienie było bezpośrednią reakcją na potrzeby uczestników obrotu. Zapewne powyższe, ze ścisłym połączeniem świadomości braku oczekiwanej skuteczności oraz efektywności regulacji tyczących się upadłości konsumenckiej, stanowiło o konieczności podjęcia przez ustawodawcę zmian w powyższym zakresie. Nowelizacje ustaw uchwalone na przestrzeni lat 2014-2016, w znacznym zakresie zrewolucjonizowały procedurę upadłościową osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Samo już spojrzenie i porównanie liczby ogłoszeń upadłości w 2015 r. – 2112, z latami ubiegłymi, stanowi najlepszą rekomendację oraz potwierdzenie zasadności ich dokonania. Jednakowoż, ku zaskoczeniu, wzrost ten nie miał charakteru incydentalnego. W przyszłych okresach liczba ta wręcz lawinowo wzrastała. W roku 2016 było to 4434, zaś w następnych latach, kolejno, 5535, 6570, kończąc na 2019 r. z wynikiem 7944 ogłoszonych upadłości. Jest to rzeczywiste odzwierciedlenie faktu, iż odstąpienie od nadmiernego rygoryzmu oraz formalizmu postępowania upadłościowego, przy jednoczesnej liberalizacji przepisów zyskało poklask pośród osób zainteresowanych oddłużeniem. Wśród poczynionych zmian przywołać należy jedne z najwznioślejszych, do których można zaliczyć chociażby zmianę w przesłankach negatywnych ogłoszenia upadłości, w postaci ich indywidualizacji, braku konieczności posiadania wielu wierzycieli, czy opracowania nowej definicji niewypłacalności. Nie sposób w kontekście powyższego także pominąć reformy zasadniczego celu postępowania, którym stało się oddłużenie upadłego. Wszystko to łącznie spełnione dało satysfakcjonujący efekt.
Kolejne lata
Zmiany wprowadzone ustawą z 30.8.2019 r. o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1802), która weszła w życie 24.3.2020 r. bez cienia wątpliwości przełożyły się na liczbę ogłoszonych upadłości, która jedynie w samym czerwcu 2020 r. wyniosła, bagatela, 1116. Determinantami powyższego były doniosłe zmiany w akcie prawnym, na czele z uchyleniem art. 4914 PrUpad zawierającym katalog przesłanek negatywnych ogłoszenia upadłości. Półrocze zakończone z wynikiem 3996 postanowień w przedmiocie powyższego należy ocenić, jako niezwykle zaskakujący oraz optymistyczny wynik.
Dane dotyczące konsumentów
Wartym zwrócenia uwagi w kontekście statystyk związanych z upadłością konsumencką są również dane dotyczące podmiotów bezpośrednio nią zainteresowanych. Zdecydowaną większością, bo oscylującą w granicach 24% są osoby w wieku 40-49 lat. Większość spośród nich stanowią rokrocznie kobiety, choć porównując rok 2015, kiedy stanowiły one 57,29% wszystkich upadłych, do 2019, w którym ich udział wyniósł 56,73%, można zauważyć minimalną tendencję spadkową. Wyraźnie również widać prym województwa mazowieckiego, jako obszaru, z którego pochodzi najwięcej wniosków o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. W 2015 r. liczba ta stanowiła 25,90% wszystkich zgłoszonych w danym roku wniosków, przy jednocześnie postępującym rokrocznym spadku, bowiem w 2019 r. udział ten wynosił już 19,91%.
Podsumowanie
Patrząc z perspektywy niespełna 12 lat od uchwalenia pierwotnej wersji ustawy regulującej problematykę upadłości konsumenckiej można prima facie zauważyć, iż przedmiotowa materia ewoluowała, diametralnie zmieniając swoje złożenia, jak również dając konsumentom nadzieję na upragniony nowy start. Pomimo faktu, iż stale rosnąca liczba wniosków o ogłoszenie upadłości może być swoistego rodzaju rekomendacją dla przepisów ustawy upadłościowej, a także wyrazem zwiększenia się świadomości prawnej społeczeństwa, jednakowoż może ona również świadczyć o niskiej wiedzy ekonomicznej konsumentów oraz braku rozwagi w zadłużaniu się, które łącznie są częściami składowymi ich aktualnej sytuacji.
Zawieszenie biegu terminów sądowych z powodu COVID-19 od dnia wejścia w życie przepisu a nie z chwilą ogłoszenia pandemii
Stan faktyczny
Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Burmistrza P. o odmowie zameldowania M.N. na pobyt stały. Decyzja organu II instancji została doręczona stronie 11.2.2020 r. z pouczeniem o terminie i sposobie jej zaskarżenia. 13.3.2020 r. M.N. nadała za pośrednictwem poczty skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który stwierdził, że termin do wniesienia skargi upłynął 12.3.2020 r. i odrzucił skargę. M.N. wniosła zażalenie dowodząc, że przyczyną uchybienia terminowi o jeden dzień był stanu zagrożenia epidemicznego COVID-19.
Stanowisko NSA
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie. Jak wyjaśniono, zgodnie z art. 53 § 1 PostAdmU skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że termin do wniesienia skargi rozpoczął swój bieg 11.2.2020 r. wraz z doręczeniem M.N. zaskarżonej decyzji i upłynął 12.3.2020 r. Termin ten jest bowiem terminem ustawowym i prekluzyjnym co oznacza, że nie może być skracany ani przedłużany przez sąd, zaś jego upływ jest uwzględniany przez sąd z urzędu. W uzasadnieniu postanowienia wskazano również, że jest to termin procesowy, zatem w razie jego uchybienia, na wniosek skarżącej dopuszczalne jest jego przywrócenie.
Naczelny Sąd Administracyjny odnosząc się do argumentacji skarżącej wskazanej w zażaleniu podkreślił, że stan zagrożenia epidemicznego obowiązywał na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej od 14.3.2020 r., a więc już po upływie terminu do wniesienia skargi, zaś 20.3.2020 r. wprowadzono stan epidemii. Jednocześnie wyjaśniono, że art. 15zzs ust. 1 pkt 1 KoronawirusU wszedł w życie w terminie późniejszym – dopiero 31.3.2020 r. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skoro ustawodawca nie wprowadził regulacji przejściowych nadających normie z art. 15zzs ust. 1 pkt 1 KoronawirusU charakter retroaktywny, regulacja ta dotyczy wyłącznie terminów, które biegły w chwili jego wejścia w życie – skutek zawieszający bieg terminu oraz terminów, których bieg miał się dopiero rozpocząć – skutek wstrzymujący rozpoczęcie biegu terminu. Niedopuszczane jest natomiast stosowanie art. 15zzs ust. 1 pkt 1 KoronawirusU do terminów, które upłynęły przed jego wejściem w życie.