Miejsce transakcji podlegających opodatkowaniu VAT
Stan faktyczny
K jest spółką z siedzibą w Polsce. Jej działalność polega na sprzedaży produktów dla zwierząt, które wprowadza do obrotu m.in. za pośrednictwem swojej strony internetowej (www.zoofast.hu). W 2012 r. K oferowała na tej stronie możliwość zawarcia przez nabywców umowy ze spółką transportową z siedzibą w Polsce w celu dostarczenia sprzedawanych przez nią produktów, przy tym nie była ona stroną tej umowy. Jednakże nabywcy mogli, oprócz bezpośredniego odbioru zakupionych towarów ze składu K, wybrać innego przewoźnika.
Nie mając pewności co do państwa członkowskiego właściwego w zakresie poboru VAT od jej działalności, K zwróciła się do organu podatkowego swojej siedziby. W wiążącej interpretacji podatkowej polski organ podatkowy uznał, że miejsce dokonywania transakcji K znajdowało się w Polsce, a w konsekwencji powinna ona zapłacić VAT w Polsce.
Węgierski organ podatkowy przeprowadził w K kontrolę w celu zbadania a posteriori deklaracji VAT za rok 2012. Decyzją z 2016 r. nałożył na K obowiązek zapłaty różnicy w opodatkowaniu VAT, grzywny i odsetek za zwłokę, a także grzywny za niedopełnienie obowiązku rejestracji w tym organie.
Pytania prejudycjalne
– Czy dyrektywę Rady 2006/112/WE z 28.11.2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.Urz. UE L z 2006 r. Nr 347, s. 1 ze zm.) oraz art. 7, art. 13 i art. 28–30 rozporządzenia Rady (UE) Nr 904/2010 z 7.10. 2010 r. w sprawie współpracy administracyjnej i zwalczania oszustw w dziedzinie podatku od wartości dodanej (Dz.Urz UE. L z 2010 r. Nr 268, s. 1 ze zm.) należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one temu, aby organy podatkowe jednego państwa członkowskiego mogły jednostronnie poddać transakcje traktowaniu pod względem podatkowym w zakresie VAT odmiennemu od traktowania, w ramach którego zostały one już opodatkowane w innym państwie członkowskim?
– Czy art. 33 dyrektywy 2006/112 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku gdy towary sprzedawane przez dostawcę mającego siedzibę w jednym państwie członkowskim nabywcom mającym siedzibę lub miejsce zamieszkania w innym państwie członkowskim są dostarczane do tych nabywców przez spółkę polecaną przez tego dostawcę, lecz z którą nabywcy mają swobodę zawierania umów do celów tej dostawy, te towary należy uznać za wysłane lub przetransportowane przez dostawcę lub na jego rachunek?
– Czy prawo Unii, a w szczególności dyrektywę 2006/112, należy interpretować w ten sposób, że transakcje, w ramach których towary sprzedawane przez dostawcę są dostarczane nabywcom przez spółkę przez niego polecaną, stanowią nadużycie prawa, mając na uwadze, że z jednej strony ten dostawca i ta spółka są ze sobą powiązani w tym sensie, że niezależnie od tego dostarczania owa spółka przejmuje niektóre potrzeby logistyczne tego samego dostawcy, a z drugiej strony nabywcy ci nadal mają jednak możliwość korzystania z usług innej spółki lub osobistego odbioru towarów?
Stanowisko TS
Zakres kompetencji organy podatkowe
Trybunał przypomniał, że tytuł V dyrektywy 2006/112 zawiera przepisy dotyczące określenia miejsca transakcji podlegających opodatkowaniu, które to przepisy mają na celu uniknięcie konfliktów dotyczących jurysdykcji, mogącego prowadzić zarówno do podwójnego opodatkowania, jak i do braku opodatkowania dochodów. Rozporządzenie Nr 904/2010 pozwala na ustanowienie wspólnego systemu współpracy, za pomocą którego organ podatkowy państwa członkowskiego może zwrócić się z wnioskiem do organu podatkowego innego państwa członkowskiego, w szczególności gdy z uwagi na obowiązek współpracy w celu przyczynienia się do zapewnienia prawidłowego wymiaru VAT (wyrok TS z 17.12.2015 r., WebMindLicenses, C-419/14, EU:C:2015:832, pkt 57). Jednakże TS wskazał, że rozporządzenie Nr 904/2010 nie reguluje kompetencji tych organów do dokonania, w świetle takich informacji, kwalifikacji danych transakcji w świetle dyrektywy 2006/112 (wyrok TS z 27.1.2009 r., Persche, C-318/07, EU:C:2009:33, pkt 62, 63).
Trybunał orzekł, że dyrektywę 2006/112 oraz art. 7, 13 i 28–30 rozporządzenia Nr 904/2010 należy interpretować w ten sposób, że nie sprzeciwiają się one temu, aby organy podatkowe jednego państwa członkowskiego mogły jednostronnie poddać transakcje traktowaniu pod względem podatkowym w zakresie VAT odmiennemu od traktowania, w ramach którego zostały one już opodatkowane w innym państwie członkowskim.
Dostawa towarów wraz z transportem
Zgodnie z art. 32 dyrektywy 2006/112 w przypadku towarów wysyłanych lub transportowanych przez dostawcę lub nabywcę, lub też osobę trzecią, za miejsce dostawy uznaje się miejsce, w którym znajdują się towary w momencie rozpoczęcia wysyłki lub transportu towarów do nabywcy. Jednakże w drodze odstępstwa art. 33 tej dyrektywy przewiduje, że za miejsce dostawy towarów wysyłanych lub transportowanych przez dostawcę lub na jego rachunek z państwa członkowskiego innego niż państwo zakończenia wysyłki lub transportu uznaje się, z zastrzeżeniem spełnienia określonych warunków wymienionych w tym przepisie, miejsce, w którym towary znajdują się w momencie zakończenia wysyłki lub transportu do nabywcy. Chociaż art. 33 dyrektywy 2006/112 stanowi odstępstwo od art. 32 tej dyrektywy, ma na celu zagwarantowanie, że opodatkowanie będzie dokonywane w miarę możliwości w miejscu konsumpcji towarów (wyrok TS z 13.3.2019 r., Srf konsulterna, C-647/17, EU:C:2019:195, pkt 29).
Trybunał podkreślił, że dostawa towarów objęta jest zakresem art. 33 dyrektywy 2006/112, jeżeli rola dostawcy jest dominująca w zakresie inicjatywy i organizacji istotnych etapów wysyłki lub transportu towarów. Zdaniem TS nie można uznać, że rozpatrywane postanowienia umowne odzwierciedlają rzeczywiste zdarzenia gospodarcze i handlowe rozpatrywanych transakcji, jeśli za ich pomocą nabywcy jedynie zatwierdzają wybory dokonane przez dostawcę. Trybunał wskazał, że sprawdzenie tego należy do sądu odsyłającego w drodze analizy wszystkich okoliczności sporu w postępowaniu głównym. W tym względzie w celu ustalenia, czy dane towary zostały wysłane lub przetransportowane na rachunek dostawcy, należy:
– wziąć pod uwagę znaczenie, jakie ma kwestia dostarczenia tych towarów do nabywców w świetle praktyk handlowych charakteryzujących działalność wykonywaną przez danego dostawcę;
– ocenić, komu (dostawcy czy nabywcy) mogą zostać faktycznie przypisane wybory dotyczące sposobu wysyłki lub transportu danych towarów;
– zbadać, na którym podmiocie gospodarczym spoczywa ciężar ryzyka związanego z daną wysyłką i dostawą spornych towarów;
– ocenić sposoby płatności dotyczące zarówno dostawy danych towarów, jak i ich wysyłki lub transportu.
Trybunał orzekł, że art. 33 dyrektywy 2006/112 należy interpretować w ten sposób, iż w przypadku gdy towary sprzedawane przez dostawcę mającego siedzibę w jednym państwie członkowskim nabywcom mającym siedzibę lub miejsce zamieszkania w innym państwie członkowskim są dostarczane do tych nabywców przez spółkę polecaną przez tego dostawcę, lecz z którą nabywcy mają swobodę zawierania umów do celów tej dostawy, towary te należy uznać za wysłane lub przetransportowane „przez dostawcę lub [na jego rachunek]”, jeżeli rola tego dostawcy jest dominująca w zakresie inicjatywy i organizacji istotnych etapów wysyłki lub transportu tych towarów, czego zbadanie należy do sądu odsyłającego przy uwzględnieniu wszystkich elementów sporu w postępowaniu głównym.
Nadużycie prawa
Trybunał podkreślił, że walka z ewentualnymi oszustwami podatkowymi, unikaniem opodatkowania lub nadużyciami jest celem uznanym i wpieranym przez dyrektywę 2006/112, a zasada zakazu praktyk stanowiących nadużycie, która znajduje zastosowanie w dziedzinie VAT, powoduje, że zabronione są całkowicie sztuczne konstrukcje, oderwane od rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, tworzone wyłącznie w celu uzyskania korzyści podatkowych (wyrok WebMindLicenses, pkt 35). Z orzecznictwa TS wynika, że stwierdzenie w dziedzinie VAT istnienia praktyki stanowiącej nadużycie wymaga spełnienia dwóch przesłanek, to znaczy, po pierwsze, że odnośne transakcje pomimo formalnego spełnienia warunków przewidzianych przez właściwe przepisy przedmiotowej dyrektywy i transponujące ją przepisy prawa krajowego skutkują uzyskaniem korzyści podatkowej, której przyznanie byłoby sprzeczne z celem zamierzonym przez te przepisy, oraz po drugie, że z ogółu obiektywnych dowodów wynika, że zasadniczy cel odnośnych transakcji ogranicza się do uzyskania tej korzyści podatkowej (wyrok TS z 10.7.2019 r., Kuršu zeme, C-273/18, EU:C:2019:588, pkt 35).
Trybunał orzekł, że prawo Unii, a w szczególności dyrektywę 2006/112, należy interpretować w ten sposób, że transakcje, w ramach których towary sprzedawane przez dostawcę są dostarczane nabywcom przez spółkę przez niego polecaną, nie stanowią nadużycia prawa, gdy z jednej strony dostawca i spółka są ze sobą powiązani w tym sensie, że niezależnie od tego dostarczania ta spółka przejmuje niektóre potrzeby logistyczne tego samego dostawcy, a z drugiej strony nabywcy ci nadal mają jednak możliwość korzystania z usług innej spółki lub osobistego odbioru towarów, jako że okoliczności te nie mają wpływu na stwierdzenie, że dostawca i polecana przez niego spółka transportowa są niezależnymi spółkami prowadzącymi na własny rachunek rzeczywistą działalność gospodarczą, a zatem transakcji tych nie można zakwalifikować jako nadużycia.
To kolejny ważny wyrok dla polskiego podatnika dotyczący wykładni przepisów dyrektywy VAT. Na uwagę zasługuje szczegółowa argumentacja TS, zawarta w uzasadnieniu tego wyroku, dotycząca odmiennego opodatkowania VAT transakcji przez organy podatkowe różnych państwa członkowskiego, klasyfikacji towarów jako „wysyłane lub transportowane przez dostawcę lub na jego rzecz” w rozumieniu art. 33 dyrektywy VAT, a także przesłanek uznania nadużycie prawa przez przedsiębiorcę.
Na marginesie należy wskazać, że dnia 1.1.2021 r. wejdzie w życie art. 2 dyrektyyw 2017/2455 wprowadzający kryterium pośredniego udziału dostawcy.
Ustawowe przesłanki odmowy cofnięcia środka zaskarżenia
Przedmiotem kontroli NSA jest wyrok WSA w Warszawie z 21.9.2017 r. oddalający skargę Spółki na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie zezwolenia na usunięcie drzew. W powyższej decyzji SKO nie uwzględniło cofnięcia odwołania przez Zarząd dzielnicy Włochy m. st. Warszawy, uchyliło decyzję Marszałka Województwa Mazowieckiego i przekazało mu sprawę do ponownego rozpoznania.
Wyrok WSA w Warszawie
Sąd pierwszej instancji wskazał, iż nawet jeśli strona zaskarżyła jedynie część decyzji organu pierwszej instancji, to w pozostałej niezaskarżonej części decyzja ta nie staje się ostateczna. Organ odwoławczy nie jest bowiem związany podstawami odwołania, co oznacza, że może, a nawet powinien rozpatrzyć sprawę w granicach nieobjętych zakresem odwołania, jeżeli jest to niezbędne dla jej prawidłowego rozstrzygnięcia. Przyjęcie, że zaskarżona odwołaniem decyzja staje się ostateczna w części nieobjętej podstawami odwołania, oznaczałoby uznanie sprzecznej z KPA zasady związania organu odwoławczego wniesionym przez stronę odwołaniem, a tym samym bezpodstawne ograniczenie kompetencji organu odwoławczego do kontroli decyzji w zaskarżonej części, a nie do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia w całości sprawy administracyjnej rozstrzygniętej zaskarżoną decyzją organu pierwszej instancji.
W sytuacji, w której decyzja zawiera wyodrębnione, samodzielne rozstrzygnięcia, to strona ma prawo odwołać się zarówno od całej decyzji, jak też ograniczyć ten środek zaskarżenia do jej części, jeżeli część ta nie wpływa na treść pozostałych rozstrzygnięć nią objętych, mogących samodzielnie funkcjonować w obrocie prawnym.
Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy, WSA w Warszawie stwierdził, że decyzja organu pierwszej instancji nie może być podzielona i odczytana z podziałem na poszczególne drzewa. W konsekwencji powyższego, nie można było skutecznie wnieść odwołania jedynie od części decyzji dotyczącej konkretnych drzew, a decyzja w pozostałej części nie stała się ostateczna.
Ponadto Sąd pierwszej instancji podkreślił, że cofnięcie odwołania przez stronę nie zwalnia organu odwoławczego z obowiązku oceny decyzji organu pierwszej instancji w zakresie jej zgodności zarówno z prawem, jak i z interesem społecznym, a zatem nie prowadzi bezpośrednio do umorzenia postępowania odwoławczego.
Zarzuty skargi kasacyjnej
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka zarzucając naruszenie przepisów postępowania, mianowicie:
- Po pierwsze, niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z 30.8.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej: PostAdmU) w związku z art. 16 § 1 ustawy z 14.6.1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej: KPA). W ocenie Spółki, zaskarżona decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 16 § 1 KPA prowadzącym do jej nieważności.
- Po drugie, niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) PostAdmU w związku z art. 138 § 2 KPA. Zdaniem Spółki, w sprawie nie było podstaw do wyjaśnienia dodatkowych okoliczności, które miały istotny wpływ na wynik sprawy.
- Po trzecie, niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) PostAdmU w związku z art. 137 KPA. W ocenie Spółki, SKO powinno było uznać za skuteczne cofnięcie odwołania złożone przez Zarząd Dzielnicy Włochy m. st. Warszawy.
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Zakres zaskarżenia decyzji
W ocenie NSA zarzuty sformułowane w skardze kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie.
Po pierwsze, zgodnie ze stanowiskiem zaprezentowanym przez NSA, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut niezastosowania art. 145 § 1 pkt 2 PostAdmU w związku z art. 16 § 1 KPA. W ocenie Spółki, zaskarżona decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 16 § 1 KPA, zgodnie z którym decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w KPA lub ustawach szczególnych. Stanowisko Spółki nie zasługuje jednak zdaniem NSA na uwzględnienie. W tym zakresie NSA zaaprobował stanowisko wyrażone przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku. Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że decyzją z 27.10.2016 r. Marszałek Województwa Mazowieckiego zezwolił Spółce na usuniecie 22 drzew. Każde z tych drzew zostało opisane i zindywidualizowane w osobnym podpunkcie punktu 1 decyzji. Zaś na podstawie punktu 2 i 3 decyzji oraz załącznika do niej można było ustalić wysokość opłaty jaka została ustalona za poszczególne drzewa, i za które taka opłata nie została ustalona. Natomiast w punkcie 5 decyzji wskazano nasadzenia zastępcze, które dotyczą poszczególnych grup drzew, a nie indywidualnie każdego drzewa. Trafnie zatem przyjął Sąd pierwszej instancji, że decyzja organu pierwszej instancji nie stanowiła odrębnych rozstrzygnięć, co oznacza, że nie można było skutecznie wnieść odwołania jedynie od części decyzji dotyczącej drzew o nr 2-5 i 21, a decyzja w pozostałej części nie stała się ostateczna. Proponowane przez Spółkę częściowe uwzględnienie odwołania polegać by miało na modyfikacji części poszczególnych punktów decyzji organu pierwszej instancji i prowadziłoby do niespójności tego rozstrzygnięcia, a w konsekwencji ewentualnych trudności z jego wykonalnością.
Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy
Po drugie, jak uznał NSA, nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) PostAdmU w związku z art. 138 § 2 KPA. Wbrew twierdzeniom Spółki, w sprawie zaistniały podstawy do wyjaśnienia dodatkowych okoliczności, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. Dotyczy to w szczególności nowelizacji ustawy z 29.8.1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j.: Dz.U. z 2019 r. poz. 900 ze zm.) wprowadzonej ustawą z 16.12.2016 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach (Dz.U. z 2016 r. poz. 2249 ze zm.). NSA podkreślił, że już z treści skargi kasacyjnej wynika, iż stan faktyczny niniejszej sprawy wymagał ponownego wyjaśnienia w świetle powyżej wskazanych przepisów, mając także na uwadze, że przepisy intertemporalne nie przewidywały wprost stosowania przepisów nowych bądź dotychczasowych, ale uwzględniały sytuację, w której konieczne będzie zastosowanie przepisów bardziej korzystnych dla strony, w tym również z uwzględnieniem przepisów prawa miejscowego. Ponadto, w ocenie NSA, organ trafnie zauważył, że postanowieniem z 9.2016 r. Marszałek Województwa Mazowieckiego zawiesił postępowanie w sprawie, a następnie go nie podjął, co oznacza, że wydanie zezwolenia na usunięcie drzew zostało wydane w czasie zawieszenia postępowania. W tej sytuacji uznać należało, że wypełniona została przesłanka z art. 138 § 2 KPA, ponieważ decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
Ustawowe przesłanki odmowy cofnięcia odwołania
Po trzecie, NSA uznał, iż na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut niezastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c). PostAdmU w związku z art. 137 KPA. W ocenie NSA SKO było uprawnione do uznania, że cofnięcie odwołania złożone przez Zarząd Dzielnicy Włochy m. st. Warszawy nie było skuteczne. Argumentacja skargi kasacyjnej w tym zakresie opiera się na stwierdzeniu, że w interesie społecznym było wydanie zezwolenia na usunięcie drzew, ponieważ przedmiotowa wycinka miała służyć realizacji inwestycji celu publicznego. Z tego rodzaju stanowiskiem – zdaniem NSA – nie można się zgodzić, ponieważ w żadnym wypadku w interesie społecznym nie pozostaje wydanie decyzji niezgodnej z prawem. Oznacza to, że interes społeczny w postaci realizacji inwestycji służącej celowi publicznemu nie może usprawiedliwiać pozostawienia w obrocie prawnym decyzji organu pierwszej instancji sprzecznej z prawem. Ponadto, zgodnie z art. 137 KPA zd. 2, organ odwoławczy nie uwzględni cofnięcia odwołania, jeżeli prowadziłoby to do utrzymania w mocy decyzji naruszającej prawo lub interes społeczny. Oznacza to, że interes społeczny nie jest jedyną przesłanką odmowy uwzględnienia cofnięcia odwołania. Organ odwoławczy nie uwzględni odwołania zarówno w przypadku, gdy decyzja organu pierwszej instancji narusza prawo, jak również w sytuacji gdy narusza interes społeczny. Użycie przez ustawodawcę kwantyfikatora „lub” oznacza, że dla odmowy cofnięcia odwołania wystarczające jest spełnienie jednej z przesłanek z tego przepisu – naruszenie prawa lub naruszenie interesu społecznego. W tej sprawie Sąd pierwszej instancji prawidłowo podzielił stanowisko organu odwoławczego, że decyzja organu pierwszej instancji, jako decyzja, która została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, podlegała uchyleniu i przekazaniu do ponownego rozpoznania w trybie art. 138 § 2 KPA. Ponadto zauważyć należy, że odwołanie zostało wniesiona przez Miasto Stołeczne Warszawa, a nie przez Spółkę, a zatem to Miasto ma interes prawny w kwestionowaniu odmowy cofnięcia odwołania, a nie Spółka.
Z tych względów i działając na podstawie art. 184 PostAdmU NSA orzekł jak w sentencji – oddalił skargę kasacyjną.
Analizowany wyrok NSA odnosi się m.in. do uprawnienia organu odwoławczego jakim jest kontrola prawidłowości cofnięcia środka zaskarżenia. W ramach tego uprawnienia organ odwoławczy powinien każdorazowo przeprowadzić postępowanie co do stwierdzenia istnienia bądź też braku ustawowych przesłanek negatywnych do uwzględnienia cofnięcia odwołania tj. „naruszenia prawa”, „naruszenia interesu społecznego” (art. 137 KPA). Zaistnienie choćby jednej z nich uniemożliwia organowi uwzględnienie oświadczenia o cofnięciu odwołania i skutkuje koniecznością wydania postanowienia o odmowie uznania cofnięcia odwołania za skuteczne. W takim przypadku organ przystąpi do merytorycznego rozpatrzenia odwołania.
Zbycie nieruchomości przez osobę fizyczną a VAT
Stan faktyczny
Podatnik jest właścicielem nieruchomości, którą nabył w spadku. Zawarł przedwstępną umowę sprzedaży tej nieruchomości, na mocy której zobowiązał się do jej zbycia, a kupujący (stowarzyszenie) na własny koszt i własnym staraniem uzyska w odniesieniu do tej nieruchomości:
- ostateczną i prawomocną decyzję o warunkach zabudowy;
- dwa zjazdy z drogi publicznej, umożliwiające realizację inwestycji;
- dostęp do mediów;
- badania stanu prawnego, badania geodezyjne oraz geotechniczne;
- pozwolenia na wycinkę drzew i krzewów;
- ostateczną i prawomocną decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę.
Podatnik umocował osoby wskazane przez kupującego do wykonania ww. czynności.
W dniu sprzedaży nieruchomość będzie niezabudowanym terenem budowlanym.
Podatnik nie prowadzi działalności gospodarczej.
Podatnik złożył wniosek o wydanie interpretacji podatkowej, pytając, czy powyższa sprzedaż podlega opodatkowaniu podatkiem VAT. Zdaniem podatnika, nie podlega.
Organ interpretujący uznał jednak, że podatnik w taki sposób zorganizował sprzedaż nieruchomości, że niejako jego działania łącznie z działaniami przyszłego nabywcy stanowią pewnego rodzaju wspólne przedsięwzięcie, które nosi znamiona działalności gospodarczej. W całej transakcji zaangażowane są bowiem środki podobne do tych. jakie wykorzystują podmioty zajmujące się profesjonalnie obrotem nieruchomościami.
Podatnik zaskarżył interpretację do sądu.
Stan prawny
Jedyną wchodzącą tu w grę regulacją jest ogólny przepis art. 15 ust. 2 VATU, zgodnie z którym „Działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców (..). Działalność gospodarcza obejmuje w szczególności czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych.”.
Stanowisko WSA w Łodzi
Sąd uznał skargę za zasadną. Przypomniał, że na tle podobnych stanów faktycznych i prawnych wypracowane zostało stanowisko TSUE, do którego należy się odwołać, przywołując chociażby orzeczenie z 15.9.2011 r. (C-180/10 Słaby), w którym wskazano kryteria, jakimi należy kierować się dla uznania danej transakcji dostawy (sprzedaży) gruntów za czynności podlegające opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. TSUE stwierdził m.in., iż czynności związane ze zwykłym wykonywaniem prawa własności nie mogą same z siebie być uznawane za prowadzenie działalności gospodarczej. Nadto sama liczba i zakres transakcji sprzedaży dokonanych nie ma charakteru decydującego, gdyż zakres transakcji sprzedaży nie może stanowić kryterium rozróżnienia między czynnościami dokonywanymi prywatnie a podlegającymi opodatkowaniu czynnościami stanowiącymi działalność gospodarczą. Trybunał stwierdził, że dużych transakcji sprzedaży można dokonywać również jako czynności osobistych. Także okoliczność, iż przed sprzedażą zainteresowany dokonał podziału gruntu na działki w celu osiągnięcia wyższej ceny łącznej, sama z siebie nie jest decydująca. Nie ma takiego charakteru również długość okresu, w jakim te transakcje następowały, ani wysokość osiągniętych z nich przychodów. Całość powyższych elementów może bowiem odnosić się do zarządzania majątkiem prywatnym zainteresowanego. Inaczej jest natomiast w wypadku, gdy zainteresowany podejmuje aktywne działania w zakresie obrotu nieruchomościami, angażując środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców jako profesjonalistów w obrocie nieruchomościami. Takie aktywne działania mogą polegać na przykład na uzbrojeniu terenu albo na działaniach marketingowych. Działania takie nie należą do zakresu zwykłego zarządu majątkiem prywatnym, w związku z czym w takiej sytuacji dostawy terenu budowlanego nie można uznać za czynność związaną ze zwykłym wykonywaniem prawa własności.
W niniejszej sprawie nie sposób pominąć już chociażby okoliczności, w jakich podatnik stał się właścicielem nieruchomości. Nabył ją w drodze spadkobrania, a więc na skutek zdarzenia losowego. Nie można mu więc przypisać zamiaru nabycia nieruchomości w celu dalszego zbycia. Oczywiste jest, iż podatnikowi, racjonalnie gospodarującemu swoim mieniem, zależy na zbyciu niewykorzystywanej nieruchomości, co oznacza, iż ze swej strony musi podejmować pewne działania, jak chociażby udzielenie pełnomocnictw celem uzyskania określonych rozstrzygnięć administracyjnych. Nie czyni on jednocześnie żadnych nakładów, gdyż wszelkie wydatki związane ze ziszczeniem się warunków umowy ponosi kupujący. Co więcej, kwota sprzedaży została już ustalona i uzyskanie określonych pozytywnych dla kupującego decyzji nie spowoduje jej wzrostu, co byłoby wymierną korzyścią. Zatem ziszczenie się warunków umowy uatrakcyjnia nieruchomość, ale wyłącznie dla kupującego. Nie ma więc podstaw, aby udzielenie pełnomocnictw kupującemu kwalifikować na równi z angażowaniem środków podobnych do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców. Opisana aktywność podatnika jest właściwa dla zakresu zwykłego zarządu majątkiem prywatnym.
Kolejny przykład sytuacji, jakich wiele. Martwi drapieżne podejście fiskusa, który niemal w każdej sprzedaży nieruchomości przez osobę fizyczną skłonny jest widzieć działalność gospodarczą. Cieszy rozsądne podejście sądu, wskazujące, że podjęcie czynności w celu atrakcyjnej sprzedaży nieruchomości, która nie została nabyta w celu odprzedaży, jak najbardziej mieści się w pojęciu zarządzania majątkiem prywatnym.
Zauważmy, że odwoływanie się do powyższego wyroku TSUE (C-180/10 Słaby) jest standardem w tego typu sprawach, wobec czego warto wyrok ten poznać dokładnie.
Przewlekłość postępowania w świetle obciążenia i organizacji pracy w sądzie
Kierunki orzecznicze:
1. Obciążenie sądu pracą, braki kadrowe i trudności organizacyjne nie uzasadniają zwłoki w rozpoznaniu sprawy przez sąd.
Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z 2005-03-08 III SPP 34/05 (numer 70847)
Postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu – II Wydział Karny z 2012-03-06 II S 6/12 (numer 754311)
Postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie – II Wydział Cywilny Odwoławczy 2014-05-28 II Cs 110/14 (numer 2186307)
Postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie – II Wydział Cywilny Odwoławczy 2019-01-28 II S 406/18 (numer 2276743)
Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych z 2019-05-08 I NSP 23/19 (numer 1935485)
2. Obciążenie sądu pracą, braki kadrowe i trudności organizacyjne uzasadniają zwłokę w rozpoznaniu sprawy przez sąd.
Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2008-09-19 II OPP 25/08 (numer 822844)
Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z 2012-03-02 KSP 1/12 (numer 482583)
Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z 2016-03-17 III SPP 47/16 (numer 1430508)
Główny Geodeta Kraju wciąż nie może publikować numerów ksiąg wieczystych w GEOPORTAL2
Opis stanu faktycznego
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) na podstawie z art. 70 ust. 1 i 2 ustawy z 10.5.2018 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1781 ze zm.; dalej jako: OchrDanychU) zobowiązał Głównego Geodetę Kraju do ograniczenia przetwarzania danych osobowych w zakresie numerów ksiąg wieczystych, nakazując zaprzestanie ich publikowania na portalu internetowym GEOPORTAL2 (geoportal.gov.pl) do czasu wydania decyzji administracyjnej kończącej postępowanie w tej sprawie. Podstawą wydania postanowienia było uprawdopodobnienie naruszenia przepisów o ochronie danych oraz zagrożenie spowodowania poważnych i trudnych do usunięcia skutków.
Postanowienie to zostało wydane 6.4.2020 r. w ramach prowadzonego wobec Głównego Geodety Kraju postępowania z urzędu w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych dotyczącej udostępniania bez podstawy prawnej na portalu internetowym GEOPORTAL2 numerów ksiąg wieczystych. 27.3.2020 r. Prezes UODO wszczął z urzędu dwa postępowania administracyjne: jedno w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych w związku z przetwarzaniem danych osobowych bez podstawy prawnej, drugie w przedmiocie nałożenia na Głównego Geodetę Kraju administracyjnej kary pieniężnej za brak współpracy z Prezesem UODO w ramach wykonywania przez niego uprawnień kontrolnych.
W ocenie Prezesa UODO, imię i nazwisko, PESEL, informacje zobowiązaniach finansowych, przysługujących prawach czy sposobie pozyskania tytułu prawnego do nieruchomości – to tylko niektóre dane o właścicielu nieruchomości dostępne w księdze wieczystej, zaś dysponując tym numerem można mieć dostęp do zawartych w niej danych, co może prowadzić do zagrożeń dla wielu osób, jak m.in. do ponownego wykorzystania danych niezgodnie z pierwotnymi celami przetwarzania, czy nieuprawnionego profilowania właścicieli nieruchomości. Tymczasem żaden z obowiązujących przepisów prawa, w tym przepisów regulujących kwestie związane z działalnością Głównego Geodety Kraju, nie uprawnia tego organu do upubliczniania w ramach portalu internetowego GEOPORTAL2 danych dotyczących numerów ksiąg wieczystych.
W ocenie Prezesa UODO, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa dane osobowe to nie tylko informacje, które w sposób bezpośredni identyfikują osobę fizyczną, ale i takie, które pozwalają na jej pośrednią identyfikację. Zatem do danych osobowych należy zaliczyć także numer księgi wieczystej, ponieważ dzięki niemu można uzyskać wiele informacji o właścicielu konkretnej nieruchomości (zob. postanowienie Prezesa UODO z 6.4.2010 r., DKN.5112.13.2020).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonego przez Głównego Geodetę Kraju postanowienia Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych ograniczającego przetwarzanie danych osobowych w zakresie numerów ksiąg wieczystych w serwisie internetowym GEOPORTAL2
Z uzasadnienia Sądu
Postanowienie Prezesa UODO wydane na podstawie art. 70 ust. 1 OchrDanychU nie może być wstrzymane w trybie przewidzianym w art. 61 § 3 ustawy z 30.8.2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej jako: PrPostSAdm). Tym samym postanowienie Prezesa UODO z 6.4.2020 r., zobowiązujące Głównego Geodetę Kraju do zaprzestania publikowania numerów ksiąg wieczystych na portalu internetowym GEOPORTAL2 (geoportal.gov.pl) do czasu wydania decyzji administracyjnej kończącej postępowanie w tej sprawie wciąż podlega wykonaniu.
WSA wyjaśnił, że wstrzymanie przez sąd wykonania decyzji organu w trybie art. 61 § 3 PrPostSAdm może mieć zastosowanie, gdy zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia skarżącemu znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. A pojęcia znacznej szkody należy rozumieć jako szkodę, która nie będzie mogła być wynagrodzona przez późniejszy zwrot spełnionego świadczenia lub jego wyegzekwowanie ani też nie będzie możliwe przywrócenie rzeczy do stanu pierwotnego. WSA uznał, że postanowienie Prezesa UODO trudno jednak uznać za takie, które mogłyby wyrządzić szkodę, której nie dałoby się naprawić albo jej skutki byłyby trudne do odwrócenia w przypadku późniejszego uchylenia takiego postanowienia.
WSA przypomniał również, że zobowiązanie do ograniczenia przetwarzania danych osobowych, o którym mowa w art. 70 OchDanychU jest uprawnieniem organu nadzoru o szczególnym, zabezpieczającym charakterze, wywołującym skutki w ograniczonym czasowo zakresie. Służy do doraźnej i natychmiastowej interwencji w sytuacji, gdy organ nadzoru ma uzasadnione podejrzenia realnego zagrożenia wystąpienia poważnych i trudnych do usunięcia skutków w następstwie dalszego przetwarzania danych osobowych z naruszeniem przepisów.
Wydając postanowienie z 6.4.2020 r. Prezes UODO wskazał, że funkcjonalność portalu GEOPORTAL2 pozwala na zapoznanie się na podstawie numeru księgi wieczystej przez osoby korzystające z tego portalu z zakresem informacji zawartych w danej księdze wieczystej (w tym również z danymi osób fizycznych). Każdy bowiem, kto zna numer księgi wieczystej, może bezpłatnie przeglądać księgę wieczystą za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Zatem, ze względu na umieszczenie w ramach portalu GEOPORTAL2 numeru księgi wieczystej, każdy może zapoznać się z jej zawartością, nawet jeżeli wcześniej nie dysponował jej numerem. Księga wieczysta zawiera cztery działy, z których: 1) pierwszy obejmuje oznaczenie nieruchomości oraz wpisy praw związanych z jej własnością; 2) drugi obejmuje wpisy dotyczące własności i użytkowania wieczystego; 3) trzeci przeznaczony jest na wpisy dotyczące ograniczonych praw rzeczowych, z wyjątkiem hipotek, na wpisy ograniczeń w rozporządzaniu nieruchomością lub użytkowaniem wieczystym oraz na wpisy innych praw i roszczeń, z wyjątkiem roszczeń dotyczących hipotek; 4) czwarty przeznaczony jest na wpisy dotyczące hipotek.
W ocenie Prezesa UODO, nie ulega wątpliwości, że podmiotami, których dotyczą poszczególne prawa i obowiązki ujawnione w księgach wieczystych, są również osoby fizyczne. Zakres ujawnianych w księdze wieczystej danych tych osób obejmuje m.in. imiona, nazwiska, imiona rodziców, numer PESEL, adres nieruchomości. Na tej podstawie stwierdzić należy, że podane do publicznej wiadomości (na portalu GEOPORTAL2) numery ksiąg wieczystych pozwalają na identyfikację osób fizycznych, których dane zostały w nich ujawnione, a tym samym stanowią dane osobowe w rozumieniu art. 4 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.4.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz Urz. UE L z 2016 r. Nr 119, s. 1 ze zm.). W konsekwencji Prezes UODO uznał, że ujawnienie numerów ksiąg wieczystych na portalu GEOPORTAL2 stanowi naruszenie przepisów o ochronę danych osobowych.
Rozpoznając skargę, WSA w Warszawie uznał, że postanowienie Prezesa UODO trudno uznać za takie, które mogłyby wyrządzić szkodę, której nie dałoby się naprawić albo jej skutki byłyby trudne do odwrócenia w przypadku późniejszego uchylenia takiego postanowienia.
Tym samym postanowienie Prezesa UODO, zobowiązujące Głównego Geodetę Kraju do zaprzestania publikowania numerów ksiąg wieczystych na portalu internetowym GEOPORTAL2 (geoportal.gov.pl) do czasu wydania decyzji administracyjnej kończącej postępowanie w tej sprawie wciąż podlega wykonaniu.
Wysokość wynagrodzenia osoby pełniącej funkcję publiczną informacją publiczną
Stan faktyczny
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była decyzja administracyjna Prezydenta Miasta (organ odwoławczy) utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora Szkoły (organ pierwszej instancji) odmawiającą Skarżącemu udostępnienia informacji w zakresie imion i nazwisk oraz wysokości wypłaconego wynagrodzenia jakie otrzymali nauczyciele szkoły w marcu 2019 r. z podziałem na przedmiot nauczania/ staż pracy/ wymiar godzin pracy z uwagi na prywatność osoby fizycznej.
Ograniczenia prawa do informacji publicznej
W ocenie organów obu instancji wniosek Skarżącego nie zasługiwał na uwzględnienie w zakresie udostępnienia imion i nazwisk oraz wysokości wypłaconego wynagrodzenia jakie otrzymali nauczyciele szkoły w marcu 2019 r. z uwagi na prywatność osób fizycznych, o której mowa w art. 5 ust. 2 ustawy z 6.9.2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2019 r. poz. 1429 ze zm., dalej: DostInfPubU).
W uzasadnieniu podjętych decyzji administracyjnych organy podkreśliły w pierwszej kolejności, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniom.
Następnie organy przyjęły, że – wobec m.in. braku definicji legalnej pojęcia „funkcjonariusz publiczny” – nie ma podstaw do jednoznacznego zakwalifikowania nauczycieli jako funkcjonariuszy publicznych, a tym samym brak jest podstaw do udostępniania ich danych osobowych w trybie dostępu do informacji publicznej.
Organy obu instancji odniosły się także do kwestii takich jak: konstytucyjna ochrona prawa do prywatności (art. 47 Konstytucji RP), cywilnoprawna ochrona prawa do prywatności jako dobra osobistego należącego do katalogu dóbr ustalonego w art. 23 ustawy z 23.4.1964 r. Kodeks cywilny (t.j.: Dz.U. z 2019 r. poz. 1145 ze zm.), ochrona danych o wynagrodzeniu konkretnej osoby fizycznej oznaczonej z imienia i nazwiska na gruncie ochrony danych osobowych na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.4.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych; Dz.U. UE L z 2016 r., Nr 119, s. 1; dalej: RODO).
Prezydent Miasta odnosząc się do stanowiska Skarżącego przedstawionego we wniesionym odwołaniu zauważył ponadto, że prawo do prywatności ma charakter szczególny w systemie praw i wolności konstytucyjnych. Organ odwoławczy za zasadne uznał zwrócenie się przez Dyrektora do poszczególnych nauczycieli z zapytaniem o udzielenie zgody na ujawnienie ich wynagrodzenia za marzec 2019 r. na złożony wniosek. Uznano, że udostępnienie ww. informacji bez zgody zainteresowanych mogłoby stanowić naruszenie ich dóbr osobistych w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Prezydent podkreślił także, że pracodawca ma obowiązek zachowania w tajemnicy wynagrodzenia pracowników.
Skarga do WSA w Gdańsku
Na powyższą decyzję Stowarzyszenie (Skarżący) złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wnosząc o jej uchylenie, jak i uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący zarzucił organowi naruszenie art. 61 ust. 3 Konst, art. 5 ust. 2 w zw. z art. 16 ust. 1-2 DostInfPubU w zw. z art. 4 pkt 1, art. 86 RODO poprzez błędną wykładnię prowadzącą do przekonania, że wnioskowana informacja podlega ochronie danych osobowych, co uzasadnia zastosowanie przesłanki ochrony prywatności osoby fizycznej.
Uzasadniając zajęte stanowisko Skarżący wskazał, że organy orzekające w sprawie zignorowały wyroki sądów administracyjnych, przywoływane w toku postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji, z których jasno wynika, że nauczyciel jest traktowany jako osoba pełniąca funkcję publiczną. W ocenie Skarżącego samo oświadczenie nauczycieli, zgodnie z którym chcą oni korzystać z ochrony prywatności, nie może decydować o braku udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej, ponieważ w sprawie nie znajduje zastosowania art. 5 ust. 2 DostInfPubU. Dane nauczycieli mogą więc podlegać identyfikacji.
Ponadto Skarżący podniósł, że na udostępnienie informacji publicznej nie wpływają również przepisy RODO, do czego szeroko odnosił się Skarżący na poprzednich etapach postępowania, a organy pominęły tę część argumentacji milczeniem.
W odpowiedzi na powyższą skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji wraz z argumentacją w niej zawartą.
Istota rozpatrywanego sporu
W rozpatrywanej sprawie bezsporne pozostaje, że:
(1) Dyrektor Szkoły jest organem władzy publicznej, a tym samym jest obowiązany do udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1 DostInfPubU;
(2) Prezydent Miasta jest organem właściwym do rozpatrzenia odwołania od decyzji Dyrektora Szkoły wydanej na podstawie art. 16 ust. 1 DostInfPubU;
(3) informacja o wynagrodzeniu nauczycieli szkoły podstawowej stanowi przejaw gospodarowania środkami publicznymi, w konsekwencji należy uznać ją za informację o majątku publicznym, która zgodnie z art. 1 ust. 1 w zw. zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c DostInfPubU jest informacją publiczną.
Istota sporu w rozpatrywanej sprawie sprowadza się natomiast do tego, czy istniały podstawy do ograniczenia udostępnienia tej informacji z powołaniem się na art. 5 ust. 2 DostInfPubU, który stanowi, iż prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, a ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
Nauczyciel jest osobą pełniącą funkcję publiczną
Sądy administracyjnie konsekwentnie wskazują, że nauczyciel jest osobą pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 zd. 2 DostInfPubU, przy czym odnoszą to do nauczycieli wszystkich szczebli nauczania, w tym również nauczycieli szkół podstawowych, niezależnie od tego, iż tylko niektórzy z nich są zobowiązani do składania oświadczeń majątkowych (wyrok NSA z 19.4.2011 r., I OSK 125/11, Legalis).
Informacja o wynagrodzeniu osoby pełniącej funkcję publiczną
W konsekwencji powyższego konieczne jest – w ocenie WSA w Gdańsku – rozważenie, czy informacja o wynagrodzeniu osoby pełniącej funkcję publiczną, niezależnie od tego, że dotyka także prywatności osoby, ma związek z pełnieniem tej funkcji publicznej. Z pewnością takiego związku nie ma w odniesieniu do niektórych składników wynagrodzenia, wynikających ze statusu rodzinnego lub socjalnego pracownika (wyrok NSA z 18.2.2015 r., sygn. akt I OSK 695/14, Legalis). Taki związek zachodzi natomiast w odniesieniu do wynagrodzenia zasadniczego osoby pełniącej funkcję publiczną oraz w odniesieniu do sposobu ustalenia tego wynagrodzenia. Wynagrodzenie to jest przecież rekompensatą za wykonywanie przez osobę pełniącą funkcję publiczną jej obowiązków służbowych. Wykonywanie obowiązków służbowych stanowi zaś pełnienie funkcji publicznej.
Wyrok WSA w Gdańsku
WSA w Gdańsku uznał, iż powyższe potwierdza wprost możliwość udostępnienia danych osobowych zawartych w dokumentach urzędowych w trybie dostępu do informacji publicznej. Dlatego też przyjął, iż przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Dyrektor uwzględni ocenę prawną zawartą w niniejszym orzeczeniu i w sytuacji niestwierdzenia innych przeszkód prawnych, niż wskazane w zaskarżonej decyzji, udzieli Skarżącemu informacji publicznej w zakresie wynagrodzenia wraz z dodatkami za miesiąc marzec 2019 r., każdego nauczyciela (z podaniem imienia i nazwiska) zatrudnionego w szkole z podziałem na przedmiot nauczania/ staż pracy/ wymiar godzin pracy.
W konsekwencji powyższego Sąd rozstrzygający sprawę uznał, iż organy z naruszeniem art. 5 ust. 2 zd. 2 DostInfPubU odmówiły Skarżącemu udostępnienia informacji zawartych w jego wniosku, co uzasadniło – na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 135 ustawy z 30.8.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej: PostAdmU) – uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
W komentowanym wyroku WSA w Gdańsku skupił się na obowiązku organu, jakim jest ustalenie wpływu udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej na prywatność osoby fizycznej. Sąd rozstrzygający stanął na stanowisku, prezentowanym uprzednio w orzecznictwie NSA (wyrok z 25.9.2019 r., I OSK 613/19), zgodnie z którym udostępnienie informacji publicznej w zakresie imienia i nazwiska osoby fizycznej wymaga ustalenia, czy żądane dane osobowe dotyczą osoby pełniącej funkcje publiczne i czy mają związek z pełnieniem tych funkcji. Jeśli organ ustali istnienie tego ścisłego związku (między informacją odnoszącą się do osoby pełniącej funkcję publiczną i jej funkcjonowaniem w sferze publicznej), to jest obowiązany udostępnić żądane informacje, zaś w przeciwnym wypadku – jest obowiązany do odmowy ujawnienia danych osobowych w postaci imion i nazwisk osób fizycznych.
Unijne porozumienie w sprawie transformacji cyfrowej
Ogólne priorytety
Z umowy ramowej wynika, że transformacja cyfrowa mająca miejsce w XXI w. przynosi wyraźne korzyści zarówno pracodawcom, pracownikom, jak i osobom poszukującym pracy, pod względem nowych możliwości zatrudnienia, utrzymania miejsc pracy a nawet wzrostu zatrudnienia. Co więcej, dzięki nowoczesnym technologiom wykorzystywanym w miejscu pracy dochodzi do zwiększonej wydajności, poprawy warunków pracy i nowych sposobów organizacji pracy, a w konsekwencji lepszej jakości usług i produktów. Korzystają więc: pracownicy, pracodawcy oraz konsumenci.
Cele
Uszczegóławiając, niniejsza umowa ramowa ma na celu:
- Zwiększenie świadomości i lepsze zrozumienie pracodawców, pracowników i ich przedstawicieli na temat szans i wyzwań w świecie pracy wynikających z transformacji cyfrowej.
- Zapewnienie pracodawcom, pracownikom i ich przedstawicielom pomocy w opracowywaniu środków i działań mających na celu wykorzystanie nowych możliwości technologii cyfrowej, a następnie radzenie sobie z wyzwaniami, przy jednoczesnym uwzględnieniu istniejących inicjatyw, praktyk i układów zbiorowych.
- Zachęcenie do partnerskiego podejścia między pracodawcami, pracownikami i ich przedstawicielami w zakresie transformacji ustrojowej.
- Wprowadzenie technologii lub narzędzi cyfrowych z uwzględnieniem praw i obowiązków pracowników i pracodawców w tym warunków pracy (warunki zatrudnienia, równowaga między życiem zawodowym a prywatnym, środowisko pracy, zdrowie i bezpieczeństwo, równość płci, właściwa komunikacja) jak i sam sposób organizacji pracy.
Etapy w procesie transformacji ustrojowej
- Pierwszy etap: „Wspólnej eksploracji/przygotowań/wsparcia” dotyczy eksploracji, podnoszenia świadomości i tworzenia odpowiedniej bazy wsparcia i zaufania, aby móc otwarcie omawiać możliwości i wyzwania/zagrożenia związane z cyfryzacją, ich wpływ na miejsce pracy, w tym rozmowa o możliwych działaniach i rozwiązaniach.
- Drugi etap: „Wspólne mapowanie/regularna ocena/analiza” to zadanie polegające na mapowaniu obszarów tematycznych pod kątem korzyści i możliwości (jakie skuteczna integracja technologii cyfrowej może przynieść korzyści pracownikom i przedsiębiorstwu) oraz pod względem wyzwania i ryzyka. Na tym etapie identyfikowane są również możliwe środki i działania.
- Trzeci etap: „Wspólny przegląd sytuacji i przyjęcie strategii transformacji cyfrowej” jest wynikiem powyższych dwóch kroków. Chodzi o podstawowe zrozumienie możliwości i wyzwań/ryzyka, różnych elementów i ich wzajemnych powiązań, a także uzgodnienie strategii cyfrowych wyznaczających cele dla przedsiębiorstwa na przyszłość.
- Czwarty etap: „Przyjęcie odpowiednich środków/działań” opiera się na wspólnym przeglądzie sytuacji. Obejmuje to: możliwość testowania i pilotowania przewidywanych rozwiązań; ustawienie priorytetu; czas; wyjaśnienie i zdefiniowanie ról i obowiązków kierownictwa oraz pracowników i ich przedstawicieli; zasoby; środki towarzyszące, takie jak wsparcie (eksperckie), monitorowanie itp.
- Piąty etap: „Regularne wspólne monitorowanie/działania następcze, uczenie się, ocena” to wspólna ocena skuteczności działań i dyskusja na temat tego, czy dalsza analiza, podnoszenie świadomości, wsparcie lub działania są konieczne. Przedstawiciele pracowników otrzymają takie udogodnienia i informacje, jakie są niezbędne do skutecznego zaangażowania się na różnych etapach procesu.
Nadzór w zakresie przestrzegania godności człowieka (w tym co do ochrony danych osobowych)
Technologia cyfrowa i systemy nadzoru sztucznej inteligencji, wraz z przetwarzaniem danych osobowych, niekiedy wrażliwych danych pracowników, oferują możliwość zabezpieczenia środowiska pracy oraz zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz poprawy wydajności przedsiębiorstwa. Może jednak dochodzić do naruszenia podstawowych wartości człowieka pracującego, ze względu na znaczną ingerencję nowoczesnych technologii w proces pracy (np. poprzez pobieranie danych wrażliwych – dostęp do pomieszczeń czy dokumentów przez skan odcisku palca, źrenicy czy też wczepiony chip). Technologie takie niekiedy ułatwiają i przyspieszają pracę, jednak zwiększają ryzyko naruszenia godności człowieka, szczególnie w przypadku osobistego monitorowania. Może to prowadzić do pogorszenia warunków pracy.
Minimalizacja i przejrzystość danych wraz z jasnymi zasadami przetwarzania danych osobowych ograniczają ryzyko ingerencyjnego monitorowania i niewłaściwego wykorzystywania danych osobowych. RODO określa zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych pracowników w kontekście zatrudnienia, których należy przestrzegać. Partnerzy społeczni w tej umowie przypominają, że art. 88 RODO odnosi się do możliwości ustanowienia w drodze układów zbiorowych bardziej szczegółowych zasad w celu zapewnienia ochrony praw i wolności w odniesieniu do przetwarzania danych osobowych pracowników w kontekście stosunków pracy.
Środki, które należy rozważyć w związku z rozwojem nowoczesnych technologii w miejscu pracy, obejmują:
- Umożliwianie przedstawicielom pracowników rozwiązywanie problemów związanych z danymi, zgodą, ochroną prywatności i nadzorem.
- Gromadzenie danych z konkretnym i przejrzystym celem. Dane nie powinny być gromadzone ani przechowywane po prostu dlatego, że jest to możliwe lub w ostatecznym nieokreślonym celu.
- Informowanie pracowników, że mogą nie wyrazić zgody na przetwarzanie określonej grupy danych osobowych czy też w każdym momencie wycofać zgodę.
- Zapewnienie przedstawicielom pracowników udogodnień i narzędzi (cyfrowych), np. cyfrowe tablice ogłoszeń, aby wypełnić swoje obowiązki w erze cyfrowej.
Organizacje członkowskie złożą sprawozdanie z realizacji porozumienia Komitetowi ds. Dialogu Społecznego. W ciągu pierwszych trzech lat od daty podpisania tej umowy Komitet Dialogu Społecznego przygotuje i przyjmie coroczny pakiet podsumowujący bieżące wdrażanie umowy. Pełny raport z podjętych działań wdrożeniowych zostanie przygotowany przez Komitet Dialogu Społecznego i przyjęty przez europejskich partnerów społecznych w następnych latach. Niniejsza umowa nie narusza prawa partnerów społecznych do zawierania, na odpowiednim szczeblu, w tym na poziomie europejskim, umów dostosowujących i / lub uzupełniających tę umowę w sposób, który uwzględni szczególne potrzeby zainteresowanych partnerów społecznych.
Znaczenie dowodu z opinii biegłego w postępowaniu sądowym
W przedmiotowej sprawie o stwierdzenie nabycia spadku uczestniczka wniosła skargę kasacyjną od postanowienia SO.
Uzasadniając odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania SN wskazał, że wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej skarżąca oparła na przesłankach uregulowanych art. 3989 § 1 pkt 1, 2 i 4 KPC, które nie zostały jednak spełnione.
Według ugruntowanego orzecznictwa SN, przedstawienie okoliczności uzasadniających rozpoznanie skargi kasacyjnej ze względu na przesłankę istotnego zagadnienia polega na sformułowaniu tego zagadnienia i wskazaniu argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen. Musi przy tym chodzić o zagadnienie nowe, dotychczas nierozpatrywane w judykaturze, które zarazem ma znaczenie dla rozpoznania wniesionej skargi kasacyjnej oraz innych podobnych spraw (por. postanowienia SN: z 10.5.2001 r., II CZ 35/01, OSNC 2002, Nr 1, poz. 11; z 11.01.2002 r., III CKN 570/01, OSNC 2002, Nr 12, poz. 151; z 21.6.2016 r, V CSK 21/16, Legalis; z 15.6.2016 r., V CSK 4/16, Legalis).
Sąd Najwyższy uznał, że sformułowane przez skarżącą zagadnienie nie spełnia wymogów istotnego zagadnienia prawnego w rozumieniu wyżej przedstawionej podstawy przyjęcia skargi kasacyjnej, bowiem pierwsza część dotyczy oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym dowodu z opinii biegłych, a ponadto pomija pisemne motywy rozstrzygnięć sądów obu instancji, w których to motywach sądy koncentrowały się na wadzie oświadczenia woli testatorki, występującej przędę wszystkim w chwili składnia oświadczenia ostatniej woli, a nie wyłącznie po tym momencie.
Sąd Najwyższy przypomniał rolę dowodu z opinii biegłego sądowego, który ma charakter szczególny, gdyż zasadniczo nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. SN podkreślił, że to sąd, a nie biegły jest powołany do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie (zob. wyrok SN z 20.1.2015 r., V CSK 254/14, Legalis). Rolą stron jest wykazywanie faktów, z których wywodzą skutki prawne, a zadaniem biegłego jest naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego w toku procesu i udostępnionego materiału dowodowego (zob. wyrok SN z 11.7.1969 r., I CR 140/69, OSNCP 1970, Nr 5, poz. 85).
Sąd Najwyższy uznał za niezasadne również pozostałe okoliczności, na których skarżąca oparła wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania. W szczególności, w zakresie istnienia potrzeby wykładni przepisów budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, skarżąca nie wskazała o jakie przepisy miałoby chodzić oraz jakie wywołują one rozbieżności w orzecznictwie. Natomiast, w odniesieniu do oczywistej zasadności skargi kasacyjnej skarżąca nie wykazała na czym miałaby ona polegać.
Komentarz
W komentowanym orzeczeniu SN przypomniał, iż w obowiązującym stanie prawnym SN nie jest władny do badania prawidłowości zarówno ustaleń faktycznych, jak i oceny dowodów, dokonanych przez sąd II instancji. Niewątpliwie sąd II instancji jest „sądem faktu”, zaś SN „sądem prawa”. W konsekwencji SN rozpoznając skargę kasacyjną jest związany ustalonym stanem faktycznym sprawy. Związanie to wyklucza w szczególności badanie, czy sąd II instancji nie przekroczył granic swobodnej ich oceny.
adw. Krzysztof Szczecina
Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy sp.k.
Monitoring może naruszać prywatność
Opis stanu faktycznego
Powodowie J.W., F.W. w pozwie przeciwko pozwanym J.S., A.S. wnieśli o ochronę dóbr osobistych. W ramach ochrony majątkowej domagali się nakazania pozwanym usunięcia trzech kamer znajdujących się na ich nieruchomości na: słupie metalowym; budynku gospodarczym położonym w tyle podwórka; budynku gospodarczym położonym na przodzie podwórka; w ramach ochrony majątkowej powodowie zażądali zasądzenia na rzecz powódki J.W. od pozwanych J.S. i A.S. solidarnie kwoty 4000 zł zadośćuczynienia oraz o zasądzenie na rzecz F.W. od pozwanych J.S. i A.S. solidarnie 4000 zł zadośćuczynienia.
Sąd Okręgowy w Słupsku wyrokiem z 14.5.2019 r., I C 577/18, nakazał pozwanym J.S. i A.S. usunięcie dwóch kamer znajdujących się na ich posesji w M.(…): jednej zamontowanej na metalowym słupie oraz drugiej – na budynku gospodarczym od strony drogi oraz zasądził od pozwanych J.S. i A.S. solidarnie na rzecz powódki J.W. kwotę 4000 zł oraz na rzecz powoda F.W. 4000 zł; zaś w pozostałym zakresie powództwo oddalił.
Sąd Apelacyjny oddalił powództwo w zakresie nakazującym pozwanym usunięcie kamer, natomiast w pozostałym zakresie oddalił apelację.
Z uzasadnienia Sądu
W konsekwencji należało uznać, że w sytuacji gdy kamery, cały czas i to od wielu lat, rejestrowały, lub mogły rejestrować aktywność powodów na ich nieruchomości (ich życie prywatne), to niewątpliwie doszło, do naruszenia prawa do wizerunku powodów, a także prawa do prywatności, spokoju i miru domowego. Przy czym należy zaznaczyć, że już samo utrwalenie wizerunku osoby bez jej zgody, jest już naruszeniem w płaszczyźnie art. 23 KC i art. 24 KC. Przy czym istniała możliwość ich bieżącego ustawienia, zatem w każdej chwili mogło to być korygowane. Sąd Okręgowy prawidłowo wskazał na dowody, które takie ustalenia potwierdzają.
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 12.4.2019 r., I SCK 169/18, zgodnie z art. 24 § 1 KC, ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Podstawą roszczenia zakazowego w sferze ochrony dóbr osobistych jest zatem zagrożenie ich naruszeniem. Stan zagrożenia naruszeniem może wiązać się zarówno z sytuacją, gdy do naruszenia dobra osobistego jeszcze nie doszło, ale istnieje prawdopodobieństwo, że do niego dojdzie, jak i sytuacją, gdy do naruszenia już doszło, a zarazem istnieje prawdopodobieństwo, że zachowanie stanowiące naruszenie dóbr osobistych powtórzy się w przyszłości. Przesłanką roszczenia o zaniechanie jest tym samym obawa, że do naruszenia dojdzie lub że zostanie ono powtórzone. Prawdopodobieństwo, że do naruszenia dobra osobistego dojdzie lub że zostanie ono ponowione, podlega ustaleniu z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ciężar przytoczeń i ciężar dowodu w zakresie twierdzeń faktycznych wskazujących na istnienie takiego prawdopodobieństwa spoczywa na powodzie. Sąd może w tym zakresie kierować się także wnioskowaniami, opartymi na związkach między faktami, znajdującymi uzasadnienie w zasadach doświadczenia życiowego i logice.
W stanie faktycznym przedmiotowej sprawy niewątpliwie przeprowadzone dowody potwierdzają, że do naruszeń dóbr osobistych powodów już doszło i w każdej chwili sytuacja taka może się powtórzyć przy wykorzystaniu sytemu monitoringu na nieruchomości pozwanych.
Odnośnie naruszenia prawa do prywatności należy dodatkowo wskazać, iż takowe przebywanie ze świadomością, że ktoś utrwala obraz lub dźwięk, niewątpliwie utrudniało, a wręcz uniemożliwiało nieskrępowane i swobodne spędzanie czasu w ogrodzie, przebywanie w nieformalnych strojach, krępowało wszelką naturalność i spontaniczność, z istoty rzeczy wiążącą się z prywatnym spędzaniem czasu na terenie, nie mającym charakteru miejsca publicznego. Utrudniało też prowadzenie życia towarzyskiego co potwierdzają zeznania świadków. Jest to więc ewidentna ingerencja w sferę prywatności powodów.
W kontekście powyższego zdaniem Sądu Apelacyjnego nie budzi wątpliwości, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powodów, przy czym jest zupełnie niezrozumiałe twierdzenie pozwanych, że dobra te nie zostały przez powodów dostatecznie sprecyzowane, w sytuacji gdy zostały one expressis verbis wskazane i sprecyzowane już w pozwie. Konsekwentnie powodowie podnosili, że chodzi o prawo do prywatności i prawo do wizerunku. Już samo naruszenie prawa powoda do prywatności oraz prawa do wizerunku, stanowi dostateczną podstawę dla udzielenia powodowi ochrony na gruncie art. 23 KC i art. 24 KC.
Przy czym jak na to wskazano na wstępie wystarczy samo zagrożenie takiego naruszenia, a taka sytuacja niewątpliwie miała miejsce. Przedmiotowe kamery z łatwością można było skierować na działkę powodów. Pozwani gdyby ich celem była wyłącznie ochrona, lub prewencja w zakresie własnego bezpieczeństwa mogli te kamery zainstalować w innych miejscach lub w taki sposób, aby nie było możliwości naruszania prawa pozwanych.
Niewątpliwie w przepisie art. 24 § 1 KC ustawodawca wprowadził domniemanie bezprawności działań naruszających dobra osobiste. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych zalicza się działanie w ramach konstytucyjnego porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa (Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia), wykonywanie prawa podmiotowego, działanie w obronie uzasadnionego interesu, w niektórych przypadkach także zgodę pokrzywdzonego.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwani nie przeprowadzili też skutecznej egzoneracji, nie wykazali braku bezprawności swoich działań. Wprawdzie istotnie przepisy nie precyzują dokładnie, jak ma wyglądać monitoring, nie mniej jednak w okolicznościach niniejszej sprawy nie jest przekonujące twierdzenie pozwanych, iż chodziło im wyłącznie o zapewnienie bezpieczeństwa.
W ocenie Sądu miała możliwość takiego ustawienia monitoringu, aby utrwalać jedynie obraz swojej nieruchomości, bez naruszania prywatności, czy wizerunku powodów, w sposób wykluczający taką możliwość. Zatem sposób wykonywania przez pozwanych prawa podmiotowego wynikającego z prawa własności do ich nieruchomości i chęci jej zabezpieczenia oraz prewencji został wykony w sposób wskazujący na jego nadużycie.
Pozwani przy tym działali świadomie, w pełni zdając sobie sprawę ze skutków dokonywanych naruszeń, których nie zamierzali zaniechać, pomimo próśb i wezwań powodów, co implikuje wniosek o istnieniu winy umyślnej po ich stronie. Nie są zatem uzasadnione zarzuty apelujących o braku ich winy.
Mając zatem na względzie zakres dotychczasowych naruszeń i ich długotrwałość (przy czym toczący się proces nie spowodował zaniechania naruszania dóbr osobistych powodów i zmiany zachowania pozwanych) oraz uporczywość działania pozwanych, nieskłonnych do żadnego kompromisu z sąsiadami, Sąd Apelacyjny uznał, iż krzywdzie powodów w płaszczyźnie art. 448 KC w odpowiednim stopniu zadośćuczyni kwota po 4000 zł na rzecz każdego z powodów i takie też zadośćuczynienie zostało na rzecz powodów zasądzone w zaskarżonym wyroku.
W analizowanym orzeczeniu Sąd uznał naruszenie dóbr osobistych powodów i zasądził odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia. W ocenie Sądu, monitoring obejmujący posesję sąsiadów narusza ich dobra osobiste, jak choćby prawo do prywatności.
Jednocześnie Sąd uznał, że przepis art. 24 KC nie daje podstaw do żądania usunięcia kamer obejmujących posesję sąsiednią. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że poprzez roszczenie o dokonanie czynności potrzebnych do usunięcia stanu spowodowanego naruszeniem dobra osobistego rozumie się np. publikację przeprosin, sprostowania o określonej treści, nie zaś usunięcie tych kamer, co do których zostało ustalone, że nagrywają obraz i dźwięk z posesji powodów. Z rozstrzygnięciem Sądu w tym zakresie nie sposób się zgodzić. Przepis art. 24 KC wskazuje na możliwość żądania przez pokrzywdzonego dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Ustawodawca posługuje więc się pojęciem „w szczególności”, a nie „wyłącznie”. Tym samym usunięcie skutków naruszenia może przybrać formę innego rodzaju „działania”, jak choćby demontaż monitoringu, gdyż usunięcie skutków naruszenia musi być adekwatne do charakteru i rodzaju naruszenia lub zagrożenia dobra osobistego (wyrok SN z 4.2.1969 r., I CR 500/67).
Urlop okolicznościowy a urlop wypoczynkowy
Stan faktyczny
Postępowanie w przedmiotowej sprawie toczyło się na gruncie prawa hiszpańskiego, przeciwko spółkom: Grupo de Empresas DIA SA, Twins Alimentación SA, w związku z roszczeniami organizacji związkowych pracowników (Fetico, FESMC-UGT i CCOO) w zakresie sporów zbiorowych pracy dotyczących warunków udzielania płatnych urlopów okolicznościowych przewidzianych w art. 46 układu zbiorowego grupy przedsiębiorstw z 13.7.2016 r.
Płatne urlopy okolicznościowe mają na celu dopełnienie przez pracowników obowiązków czy zaspokojenie/ spełnienie określonych potrzeb wiążących się z konkretną okolicznością, np. zawarcie związku małżeńskiego, urodzenie dziecka, hospitalizacja, zgon osoby bliskiej czy reprezentowanie związku zawodowego. Obowiązujący art. 46 układu zbiorowego pracy, o tyle stawia pracowników spółek w uprzywilejowanej sytuacji, że wskazuje na możliwość wykorzystania urlopu w innych okolicznościach niż przewidziane w KP (co sprawia, że katalog przesłanek jest szerszy), jak i przewiduje dłuższe okresy trwania tych urlopów. Problemem jest jednak okres kiedy należy wykorzystać taki urlop.
Zgodnie z art. 46 układu zbiorowego długość urlopu w razie zawarcia związku małżeńskiego wyrażona jest w „dniach kalendarzowych”, podczas gdy pozostałe płatne urlopy okolicznościowe wyrażone są w „dniach”, bez doprecyzowania, czy chodzi o dni kalendarzowe, czy o dni robocze. Ponadto przepis ten nie wskazuje, w którym momencie urlop ma swój początek. Związki zawodowe żądają, aby w przypadku zaistnienia danego zdarzenia mieszczącego się w zakresie urlopu okolicznościowego, czas na niego przeznaczony nie mieścił się w zakresie odpoczynku przewidzianego w tygodniowym odpoczynku i w corocznym płatnym urlopem wypoczynkowym. Chodzi więc o to, aby płatne urlopy okolicznościowe przysługujące w związku z daną okolicznością można było wykorzystać poza tygodniowym i corocznym okresem odpoczynku, szczególnie, że potrzeby i obowiązki związane z urlopem okolicznościowym wiążą się z innymi celami niż cel urlopu czy odpoczynku tygodniowego. Jeżeli jedno ze zdarzeń będzie miało miejsce w czasie odpoczynku tygodniowego lub corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego, dochodzi do zbiegu odmiennych celów.
Sednem sporu było zatem to, czy płatne urlopy okolicznościowe powinno się liczyć począwszy od dnia, w którym pracownik powinien zasadniczo świadczyć pracę, i – z wyjątkiem urlopu przysługującego w związku z zawarciem związku małżeńskiego, którego długość została wyraźnie określona w „dniach kalendarzowych” – powinny być wykorzystywane przez pracownika w trakcie takich dni. Dni, w których pracownik nie musi świadczyć pracy na rzecz przedsiębiorstwa, obejmują w szczególności dni wolne od pracy i dni urlopu.
Pytania prejudycjalne
W związku z powyższym, sąd odsyłający miał wątpliwości co do tego, czy odmowa przyznania pracownikom prawa do urlopu uregulowanego w art. 37 ust. 3 KP i w art. 46 układu zbiorowego, w sytuacji gdy określone w tych przepisach zdarzenie zachodzi w okresie odpoczynku tygodniowego lub corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego, jest zgodna z art. 5 i 7 dyrektywy 2003/88. Pytania prejudycjalne brzmiały następująco:
1) Czy art. 5 dyrektywy 2003/88 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, które zezwalają na jednoczesny tygodniowy okres odpoczynku i korzystanie z płatnych urlopów okolicznościowych do celów niezwiązanych z odpoczynkiem?
2) Czy art. 7 dyrektywy 2003/88 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, które zezwalają na jednoczesny coroczny urlop wypoczynkowy oraz korzystanie z płatnych urlopów okolicznościowych do celów niezwiązanych z odpoczynkiem, rozrywką i czasem wolnym?
Prawo UE
Przepis art. 5 dyrektywy 2003/88 stanowi, że państwa członkowskie przyjmują niezbędne środki w celu zapewnienia, by każdy pracownik był uprawniony w okresie siedmiodniowym do minimalnego nieprzerwanego okresu odpoczynku w wymiarze 24 godzin oraz również do odpoczynku dobowego w wymiarze 11 godzin, określonego w art. 3. Z kolei art. 7 dyrektywy 2003/88 określa w ust. 1, że państwa członkowskie przyjmują niezbędne środki w celu zapewnienia, by każdy pracownik był uprawniony do corocznego płatnego urlopu w wymiarze co najmniej czterech tygodni, zgodnie z warunkami uprawniającymi i przyznającymi mu taki urlop, przewidzianymi w ustawodawstwie krajowym i/lub w praktyce krajowej. Z kolei ust. 2 wskazuje, że minimalny okres corocznego płatnego urlopu nie może być zastąpiony wypłatą ekwiwalentu pieniężnego, z wyjątkiem przypadku gdy stosunek pracy ulega rozwiązaniu.
Powyższe przepisy nie odnoszą się do zagadnienia urlopu okolicznościowego, ponieważ regulują prawo do odpoczynku tygodniowego oraz prawo do corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego.
Wyrok TSUE
TSUE dokonał wykładni art. 5 i 7 dyrektywy w zakresie tego, czy sprzeciwiają się one uregulowaniu krajowemu – prawu hiszpańskiemu (w tym układowi zbiorowemu pracy), które nie zezwala pracownikom na wykorzystanie przewidzianych w tym uregulowaniu urlopów okolicznościowych w dniach, w których pracownicy ci powinni świadczyć pracę, w zakresie, w jakim potrzeby lub obowiązki, których zaspokojeniu lub dopełnieniu mają służyć te urlopy okolicznościowe, występują w okresach odpoczynku tygodniowego lub corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego, o których mowa w tych przepisach dyrektywy.
Jednocześnie z postanowień dyrektywy 2003/88 wynika, że jej przedmiot jest ograniczony do ustalenia minimalnych wymagań w zakresie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w odniesieniu do organizacji czasu pracy i że nie narusza ona uprawnienia państw członkowskich do stosowania przepisów krajowych bardziej sprzyjających ochronie pracowników.
TSUE podkreślił, że dni urlopów okolicznościowych przyznane na podstawie art. 46 układu zbiorowego nie są objęte zakresem stosowania dyrektywy 2003/88, lecz wiążą się z wykonywaniem przez państwo członkowskie jego własnych kompetencji. Nie zmienia to faktu, że prawo krajowe musi pozostawać w zgodzie z norami unijnymi w zakresie minimalnej ochrony gwarantowanej pracownikom przez tę dyrektywę, co do odpoczynku i urlopu.
Z utrwalonego orzecznictwa TSUE wynika, że celem prawa do corocznego płatnego urlopu, jest umożliwienie pracownikowi odpoczynku oraz zapewnienie mu okresu wytchnienia i wolnego czasu. Jest to odmienne np. od celu prawa do zwolnienia chorobowego (wyrok TSUE z 20.1.2009 r., C‑350/06 i C‑520/06; z 21.6.2012 r., C‑78/11). Korzystanie z prawa do urlopu powinno odbywać się w innym terminie niż w okresie zwolnienia chorobowego, jednak już nie jest tak, że korzystanie z prawa do urlopu okolicznościowego powinno się odbywać w innym terminie niż w okresie urlopu wypoczynkowego czy tygodniowego wypoczynku.
Charakter urlopów okolicznościowych
Dokonując wykładni postanowień układu zbiorowego pracy, TSUE wskazał, że płatne urlopy okolicznościowe przewidziane w przepisach będących przedmiotem postępowań głównych są nierozerwalnie związane z czasem pracy jako takim, wobec czego pracownicy nie mogą się na nie powoływać w okresach odpoczynku tygodniowego lub corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego. W rezultacie tych urlopów okolicznościowych nie można zrównywać ze zwolnieniem chorobowym.
Co do skorzystania z płatnych urlopów okolicznościowych w okresie innym niż urlop wypoczynkowy czy tygodniowy odpoczynek, „(…) nie można jednak twierdzić, że z uwagi na to, iż okresy odpoczynku tygodniowego lub corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego są uregulowane w art. 5 i 7 tej dyrektywy, przepisy te nakładają na państwo członkowskie, którego uregulowanie krajowe przewiduje możliwość skorzystania z płatnych urlopów okolicznościowych, obowiązek przyznania takich urlopów okolicznościowych już tylko z powodu zaistnienia jednego ze zdarzeń określonych w tym uregulowaniu podczas jednego z tych okresów, z pominięciem w rezultacie pozostałych przesłanek uzyskania i udzielenia takiego urlopu przewidzianych w owym uregulowaniu. Ustanowienie takiego obowiązku równałoby się bowiem z pominięciem faktu, że – jak zostało przypomniane w pkt 31 niniejszego wyroku – te urlopy okolicznościowe oraz regulujące je przepisy znajdują się poza systemem ustanowionym we wspomnianej dyrektywie”.
Urlop zagwarantowany przez prawo UE nie może wpływać na prawo do skorzystania z innego urlopu gwarantowanego przez to prawo, realizującego cel odmienny od pierwszego (wyr. TSUE 4.10.2018 r., C‑12/17). Pomimo tego, klauzula 7 pkt 1 porozumienia ramowego postrzegana w świetle klauzuli 1 pkt 1 i klauzuli 8 pkt 1 tego porozumienia ramowego ogranicza się do przewidzenia, że pracownikom przysługuje uprawnienie do czasu wolnego od pracy z powodu działania siły wyższej związanej z pilnymi sprawami rodzinnymi takimi jak choroba lub wypadek wymagającymi natychmiastowej obecności pracownika. Wynika stąd, że przewidzianych w tej klauzuli 7 praw minimalnych nie można zrównać z urlopem okolicznościowym.
W konsekwencji art. 5 i 7 dyrektywy 2003/88, że nie znajdują zastosowania do uregulowania krajowego, które nie zezwala pracownikom na wykorzystanie przewidzianych w tym uregulowaniu urlopów okolicznościowych w dniach, w których pracownicy ci powinni świadczyć pracę, w zakresie, w jakim potrzeby lub obowiązki, których zaspokojeniu lub dopełnieniu mają służyć te urlopy okolicznościowe, występują w okresach odpoczynku tygodniowego lub corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego, o których mowa w tych przepisach dyrektywy. Jeżeli więc dana okoliczność (np. pogrzeb czy ślub) przypadnie w okresie urlopu wypoczynkowego czy np. w sobotę albo niedzielę (jako dni tygodniowego odpoczynku) – nie można okresu tego urlopu okolicznościowego „odliczyć” od urlopu wypoczynkowego czy tygodniowego odpoczynku, gdyż może on mieścić się w ich zakresie. Jeżeli jednak dana okoliczność przypadnie w ciągu normalnego toku pracy, w dniu roboczym, urlop okolicznościowy zachowa swój prawowity charakter i nie będzie wchodził w zakres urlopu wypoczynkowego czy tygodniowego odpoczynku.