Branża doradcza i Covid-19

Przeprowadzone na zlecenie samorządu w dniach od 28 maja do 17 czerwca badanie, w którym wzięło udział 540 doradców podatkowych, nie pozostawia złudzeń. Branży doradczej nie ominęły negatywne skutki wywołane przez Covid-19.

Badanie przeprowadzone drogą internetową potwierdza, że prawie co drugi doradca podatkowy, który wziął w nim udział, spotkał się z opóźnieniem płatności lub ich brakiem. Ich klienci często podejmowali renegocjowanie stawek za doradztwo podatkowe.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 183 zł netto/m-c Sprawdź

Z internetowej ankiety, przygotowanej przez profesora Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu Ryszarda Sowińskiego, wynika, że w kwietniu i maju respondenci odnotowali spadek przychodów o 7,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wzrost przychodów zadeklarowało zaś 29 proc. Aż 63 proc. doradców podatkowych, którzy wzięli udział w badaniu, potwierdza, że korzysta z pomocy z tarczy antykryzysowej.

Raport potwierdza jednak wzrost zainteresowania usługami doradczymi. Taki trend potwierdza 38 proc. przebadanych, choć zastrzegają, że na razie nie przekłada się on na poprawę wyników finansowych.

Pandemia ma też istotny wpływ na sposób komunikacji z klientami. Kryzys zmobilizował doradców do modyfikacji ich dotychczasowych działań. Obecnie częściej kontaktują się z klientami i oferują nowe usługi. Częstą zmianą w organizacji pracy kancelarii było przejście na pracę zdalną oraz wirtualizacja kontaktów z klientami. Pokłosiem tego jest szersza modernizacja sprzętu, cyfryzacja dokumentów, upowszechnienie niewykorzystywanych wcześniej komunikatorów, oprogramowania itd. Zmiany w technologiach zadeklarowało 61 proc. badanych. Niecałe 40 proc. nie wprowadzało żadnych zmian, bo albo nie dostrzegało takiej potrzeby, albo wprowadziło je już przed kryzysem.

Doradcy podatkowi intensywnie się też doszkalają. Co czwarty badany myśli o strategii rozwoju firmy, a niecałe 10 proc. prezentuje bierną postawę wobec sytuacji wywołanej koronawirusem, czekając na rozwój wypadków.

Prognozy na najbliższe trzy miesiące nie są jednoznaczne: 29 proc. badanych przewiduje wzrost przychodów, ale już 39 proc. spodziewa się ich spadku. Pomimo kryzysu większość doradców przewiduje utrzymanie stanu zatrudnienia i poziomu wynagrodzeń.

Pełny raport został opublikowany na oficjalnej stronie internetowej KIDP.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Moment ustalenia istnienia stosunku pracy a rozwiązanie umowy wskutek COVID-19

Potencjalne stany faktyczne

Ze względu na panującą w Polsce epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 i chorobę COVID-19, w ostatnich miesiącach dochodziło do praktycznych problemów momentu nawiązania stosunku pracy oraz dopuszczalności rozwiązania umowy o pracę, w sytuacji zawarcia umowy (np. na czas nieokreślony) jeszcze przed ogłoszeniem epidemii COVID-19 (np. w styczniu 2020 r.), ale wskazania w umowie jako termin rozpoczęcia pracy np. kwietnia 2020 r., czy też nie wskazania terminu w ogóle. Dla wielu pracodawców nie było oczywiste czy z powodu poniesionych strat ekonomicznych i złej sytuacji finansowej w zakładzie pracy ze względu na kryzys na rynku gospodarczym, czy też nawet bez powyższych przyczyn, mogą oni rozwiązywać umowę o pracę (w tym za wypowiedzeniem, bez wypowiedzenia czy za porozumieniem) np. w marcu czy kwietniu 2020 r., kiedy do świadczenia pracy jeszcze nie doszło.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Wprawdzie omawiane wyroki SN nie odnoszą się bezpośrednio do przedstawionego wyżej hipotetycznego stanu faktycznego, ponieważ nie zapadły jeszcze żadne prawomocne orzeczenia przed sądami pracy, a tym bardziej przed SN Izbą Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w odniesieniu do stanów faktycznych związanych z koronawirusem – np. jako przyczyną rozwiązania umowy o pracę, w szczególności z przyczyn niedotyczących pracownika, ze względu na złą sytuację ekonomiczno-gospodarczą i zmiany organizacyjne w zakładzie pracy, to jednak można wykorzystać do potencjalnych sytuacji obowiązujące orzecznictwo SN w przedmiocie momentu ustalenia istnienia stosunku pracy i możliwości rozwiązania umowy.

Wyrok Sądu Najwyższego

I tak, przykładowo SN w wyroku z 29.10.2007 r. (II PK 56/07, Legalis) podkreśla, że przepis art. 26 KP nie uzależnia powstania stosunku pracy od jej faktycznego rozpoczęcia przez pracownika. Tak więc, możliwość wypowiedzenia umowy o pracę nie jest uzależniona od nawiązania się między stronami stosunku pracy (rozpoczęcia się okresu zatrudnienia). Okresem wypowiedzenia dokonanego przed nawiązaniem się stosunku pracy jest okres przewidziany w art. 36 § 1 pkt 1 KP, chyba że pracownik wcześniej pozostawał z tym samym pracodawcą w stosunku pracy lub strony w umowie o pracę przedłużyły ustawowy okres wypowiedzenia tej umowy. Przepis art. 49 KP w zakresie, w jakim stanowi o rozwiązaniu umowy o pracę z upływem wymaganego okresu wypowiedzenia, dotyczy wypowiedzenia dokonanego, zarówno przez pracodawcę, jak i pracownika.

Uzasadnienie stanowiska Sądu Najwyższego i stan prawny

Stosunek pracy, o którym mowa w art. 22 KP nawiązuje się w terminie określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, a jeżeli terminu tego nie określono – w dniu zawarcia umowy (art. 26 KP). Pozostaje to w zw. z art. 29 § 1 pkt 5 KP, który wskazuje na niezbędne elementy umowy o pracę, która określa strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy, w szczególności: termin rozpoczęcia pracy. Pomimo powyższego, art. 26 KP daje możliwość określenia w umowie o pracę późniejszego terminu nawiązania stosunku pracy niż dzień zawarcia umowy o pracę i to bez żadnych ograniczeń w czasie. Ponadto przepis ten nie uzależnia powstania stosunku pracy od faktycznego rozpoczęcia pracy przez pracownika. Interpretacji art. 26 KP należy dokonywać w ten sposób, że umowa o pracę jest czynnością prawną wystarczającą do nawiązania stosunku pracy między stronami w dniu, który strony same określiły bądź w dniu, w którym umowa została zawarta, jeżeli strony nie podały innej daty nawiązania stosunku pracy.

Jeżeli na przykładzie hipotetycznego stanu faktycznego opisanego na wstępie, termin rozpoczęcia pracy był wskazany w umowie np. na 7.4.2020 r., ale umowę o pracę podpisano 7.1.2020 r., to stosunek pracy powstaje w określonej dacie (tj. 7.4.2020 r.) niezależnie od tego, czy pracownik przystąpi do wykonywania pracy. Co ważne, jeżeli nieprzystąpienie do pracy przez pracownika w dniu 7.4.2020 r. nastąpiło z przyczyn przez niego zawinionych, to pracodawca może stosować przewidziane prawem sankcje aż do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Jeśli więc pracownik nie przystąpił do pracy, ponieważ obawiał się sytuacji związanej z koronawirusem (nawet jeśli pracodawca zapewniał go o przestrzeganiu procedur związanych z BHP), to pracodawca może rozwiązać umowę z winy pracownika. Istotne jest to, że pracodawca nie ma obowiązku polecania pracy zdalnej, ze względu na COVID-19, jest to jedynie uprawnienie.

Jeżeli strony wskazały w umowie o pracę dzień rozpoczęcia pracy późniejszy niż data zawarcia umowy (czyli np. 7.4.2020 r., gdy umowa została podpisana 7.1.2020 r.), okres pomiędzy zawarciem umowy a nawiązaniem stosunku pracy, czyli te 3 miesiące, nie jest traktowany jako okres zatrudnienia, a pracownikowi nie przysługują w tym okresie uprawnienia wynikające ze stosunku pracy. Niemniej jednak, w okresie między zawarciem umowy o pracę a terminem określonym w niej jako data nawiązania stosunku pracy, umowa ta może być rozwiązana na zasadach ogólnych przewidzianych w KP, ponieważ w myśl art. 30 § 1 pkt 2 KP umowa o pracę rozwiązuje się przez oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem), a stosownie do art. 32 § 1 pkt 3 KP, każda ze stron może rozwiązać za wypowiedzeniem umowę o pracę zawartą na czas nieokreślony. Pomimo zatem nie istnienia okresu zatrudnienia i nie rozpoczęcia świadczenia pracy (które miało nastąpić w dniu 7.4.2020 r.) umowa została skutecznie zawarta, ale również można ją skutecznie rozwiązać.

Sąd Najwyższy podkreśla, że: „Problem wyłania się jednak na tle art. 36 § 1 KP, który uzależnia długość okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Do tego okresu zatrudnienia wlicza się pracownikowi na podstawie art. 36 § 11 KP okresy zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy, jeżeli zmiana pracodawcy nastąpiła na zasadach określonych w art. 231 KP, a także w innych przypadkach, gdy z mocy odrębnych przepisów nowy pracodawca jest następcą prawnym w stosunkach pracy nawiązanych przez pracodawcę poprzednio zatrudniającego tego pracownika. W uchwale składu siedmiu sędziów z 15.1.2003 r., III PZP 20/02, SN stwierdził, że przy ustalaniu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony (art. 36 § 1 KP) uwzględnia się wszystkie okresy zatrudnienia u tego samego (danego) pracodawcy”.

Powstaje zatem pytanie o możliwość wypowiedzenia przez pracodawcę umowy o pracę przed nawiązaniem się stosunku pracy, a tym samym przed rozpoczęciem się okresu zatrudnienia, do którego to pojęcia odsyła art. 36 KP, wskazując na „okres zatrudnienia” u pracodawcy, pomimo tego, że jak zostało wcześniej wskazane okres zatrudnienia na tle przedmiotowego stanu miał rozpocząć się dopiero 7.4.2020 r., zatem go nie było.

Sąd Najwyższy w wyroku z 11.5.1999 r., I PKN 34/99 wskazał, że „o długości okresów wypowiedzenia (art. 36 § 1 KP) decyduje okres zatrudnienia u danego pracodawcy liczony od dnia zawarcia umowy o pracę do daty jej rozwiązania z upływem okresu wypowiedzenia (art. 32 § 2 KP). Przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie, w której zapadł powyższy wyrok, była kwestia dopuszczalności wliczania okresu wypowiedzenia do okresu zatrudnienia u danego pracodawcy, jednakże przytoczona teza wskazuje na możliwość takiego rozumienia art. 36 § 1 KP, które pozwala wliczyć do zakładowego stażu pracy, od którego zależy długość okresu wypowiedzenia, okresu zatrudnienia u danego pracodawcy rozumianego jako okres obowiązywania umowy o pracę, a nie tylko okres liczony od momentu nawiązania stosunku pracy. Istotniejsze jest jednak to, że z żadnego przepisu obowiązującego prawa nie wynika zakaz rozwiązania (w tym za wypowiedzeniem) umowy o pracę przed nawiązaniem się stosunku pracy ani też możliwość rozwiązania takiej umowy wyłącznie w okresie zatrudnienia (liczonego od daty nawiązania się stosunku pracy).

Wręcz przeciwnie, art. 34 KP uzależnia długość okresu wypowiedzenia jedynie od długości ustalonego w umowie o pracę okresu próbnego, a art. 33 KP stanowi o możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę na czas określony wyłącznie w zależności od długości okresu, na który umowa została zawarta (dłuższy niż 6 miesięcy). Przepisy te regulują kwestie związane z rozwiązywaniem za wypowiedzeniem terminowych umów o pracę i w żadnym zakresie nie odnoszą się do „okresu zatrudnienia”. Dotyczący wypowiadania umów o pracę zawartych na czas nieokreślony art. 36 § 1 KP posługuje się pojęciem „okresu zatrudnienia” wyłącznie dla potrzeb ustalenia długości okresu wypowiedzenia, nie odnosi się natomiast do samej możliwości wypowiedzenia umowy o pracę w czasie przed rozpoczęciem się okresu zatrudnienia. W tej sytuacji należy przyjąć, że możliwość wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony nie jest uzależniona od rozpoczęcia się okresu zatrudnienia.

Okresem wypowiedzenia dokonanego przed nawiązaniem się stosunku jest okres przewidziany w art. 36 § 1 pkt 1 KP (ponieważ nie ma okresu zatrudnienia, do którego można by wliczyć ewentualny okres zatrudnienia, o którym stanowi art. 36 § 11 KP), chyba że pracownik wcześniej pozostawał z tym samym pracodawcą w stosunku pracy lub strony w umowie o pracę przedłużyły ustawowy okres wypowiedzenia tej umowy”.

Przepis art. 26 KP nie uzależnia powstania stosunku pracy od jej faktycznego rozpoczęcia przez pracownika. Tak więc, możliwość wypowiedzenia umowy o pracę nie jest uzależniona od nawiązania się między stronami stosunku pracy (rozpoczęcia się okresu zatrudnienia). Okresem wypowiedzenia dokonanego przed nawiązaniem się stosunku pracy jest okres przewidziany w art. 36 § 1 pkt 1 KP, chyba że pracownik wcześniej pozostawał z tym samym pracodawcą w stosunku pracy lub strony w umowie o pracę przedłużyły ustawowy okres wypowiedzenia tej umowy. Przepis art. 49 KP w zakresie, w jakim stanowi o rozwiązaniu umowy o pracę z upływem wymaganego okresu wypowiedzenia, dotyczy wypowiedzenia dokonanego, zarówno przez pracodawcę, jak i pracownika.
Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Zaostrzenie sankcji za przestępstwa – nowelizacja Kodeksu karnego w związku z COVID-19

Zaostrzenie sankcji za niektóre przestępstwa. 

Wiele kontrowersji budzi nowelizacja art. 37a KK, który umożliwia orzeczenie kary wolnościowej w sytuacji, gdy przepis szczególny określający sankcje za dane przestępstwo przewiduje tylko karę więzienia. Przepisowi nadano nowe brzmienie, zgodnie z którym jeżeli przestępstwo jest zagrożone tylko karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat, a wymierzona za nie kara pozbawienia wolności nie byłaby surowsza od roku, sąd może zamiast tej kary orzec karę ograniczenia wolności albo grzywnę, jeżeli równocześnie orzeka środek karny, środek kompensacyjny lub przepadek. Ponadto wymierzona zamiast tego kara ograniczenia wolności musi wynosić przynajmniej trzy miesiące, a minimalna grzywna ma wynosić 100 stawek dziennych (czyli 1 tys. zł). Przepisu tego nie stosuje się do sprawców, którzy popełniają przestępstwo działając w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego oraz sprawców przestępstw o charakterze terrorystycznym. W konsekwencji powyższego bez podnoszenia ustawowych granic zagrożenia za poszczególne występki surowość orzekanych kar faktycznie wzrośnie.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Autor zwraca uwagę na fakt, że analizowany przepis odnosi się do przypadków gdy przestępstwo jest zagrożone tylko karą pozbawienia wolności. O modyfikacji wymiaru kary decydować będzie sąd, który wyłączną karę pozbawienia wolności będzie mógł zastąpić karą grzywny lub ograniczenia wolności. Tu Autor zwraca uwagę, że omawiany przepis art. 37a KK jest wewnętrznie sprzeczny. Ma on bowiem zastosowanie do sytuacji gdy „wymierzona kara pozbawienia wolności nie byłaby surowsza od roku”. Sąd będzie zatem zmuszony stwierdzić, że wymierzona kara byłaby karą pozbawienia wolności nie przekraczającą roku a jednocześnie musi stwierdzić, że nie powinna być ona wymierzona, bo sprawca zasługuje na karę łagodniejszą. Skoro zatem sąd stwierdza, że kara pozbawienia wolności wynika z dyrektywy wymiaru kary to jak jednocześnie może stwierdzić, iż sprawca zasługuje na inną karę. Kolejne wątpliwości budzi literalne brzmienie przepisu. Przepis mówi bowiem o wymierzonej karze, która nie byłaby surowsza od roku.

Kolejna istotną konsekwencją nowelizacji art. 37a KK jest wyłączenie przez ten przepis dyrektywie mówiącej o pierwszeństwie kar wolnościowych. Sąd decydując o wymiarze kary powinien zacząć od kary najłagodniejszych a dopiero gdy stwierdzi, że nie spełnią one swoich celów powinien orzec karę pozbawienia wolności. Zmiana charakteru prawnego art. 37a KK prowadzi do odwrócenia tego rozumowania: priorytetem będzie izolacja, a dopiero w szczególnych sytuacjach (“gdy więzienie nie przekroczyłoby roku”) sąd będzie mógł zamienić tę karę na grzywnę albo ograniczenie wolności.

Wprowadzenie nowego typu przestępstwa – kradzieży szczególnie zuchwałej.

Odnosząc się do samej definicji kradzieży szczególnie zuchwałej to ustawodawca w art. 115 9a KK podzielił kradzież zuchwała na dwie postacie. Pierwsza postać kradzieży szczególnie zuchwałej obejmuje sytuacje kradzieży jawnej, w tym z użyciem przemocy pośrednio nakierowanej na osobę władającą mieniem. Druga postać kradzieży szczególnie zuchwałej odnosi się do szeroko pojętej kradzieży kieszonkowej i obejmuje mienie znajdujące się bezpośrednio na osobie lub jej ubraniu, przenoszone przez tę osobę lub znajdujące się w przenoszonych przez tę osobę przedmiotach.

W pierwszej kolejności nie wiedzieć czemu Ustawodawca zdecydował się na użycie sformułowania tak nie ostrego tj.: (…) sprawca swoim zachowaniem wykazuje postawę lekceważącą lub wyzywającą wobec posiadacza rzeczy lub innych osób (…). Nieodgadnione pojęcie „lekceważącego” zachowania sprawcy czynu zabronionego determinuje trudności interpretacyjne.Racjonalne tworzenie prawa wymaga zachowania reguł pozwalających na identyfikację i prawidłowe odkodowanie normy zapisanej w konkretnym przepisie prawa w tym wypadku karnego.

Zdaniem recenzenta pojęcie kradzieży wobec wprowadzenia tego rodzaju podziału i wprowadzenia przedmiotowego typu jako szczególnie zuchwałej, prowadzi do jeszcze innej dysfunkcji. Mianowicie imaginować należy sobie choćby kazus kiedy dojdzie do kradzieży drobnych kwot tzn. mieszczących się w kryteriach kodeksu wykroczeń, ale wykroczenie to popełnione zostanie wielokrotnie wtedy sprawca naraża się na zarzut w treść wyrażonej w znowelizowanej formie art. 278a KK. Przechodząc w dalszej części do sformułowań użytych w przepisie art. 115 § 9a pkt 2 KK. Ustawodawca wskazał, że kradzieżą szczególnie zuchwałą jest także kradzież mienia ruchomego znajdującego się bezpośrednio na osobie lub noszoną przez nią albo przenoszonych przedmiotach. W tym miejscu Ustawodawca nie ustrzegł się nieścisłości. Do znamion przestępstwa określonego w przytoczonej wyżej treści przepisu art. 278 § 1 KK, należy element zaboru, tak więc również mienia ruchomego znajdującego się bezpośrednio na osobie lub w noszonym przez nią w czasie czynu ubraniu albo przenoszonego przez tę osobę lub znajdującego się w przenoszonych przez tę osobę przedmiotach – zdaniem autora wobec takiego brzmienia tych dwóch norm prawnych dojdzie w przyszłości do okoliczności nastręczających dylematów związanych z kwalifikacją konkretnego ewentualnie przestępnego działania potencjalnego sprawcy, a także ocena prawnokarna jego działań.

Mając na uwadze powyższy wywód wprowadzenie kwalifikowanego rodzaju kradzieży, jaką jest kradzież zuchwała w ocenie recenzenta nie przyczyni się do prewencyjnego charakteru zamierzonego celu bowiem nie wysokość a wykrywalność przy przestępstwach zaboru mienia ma istotne znaczenie dla pozytywnego oddźwięku społecznego.

Powrót do starych zasad wydawania wyroków łącznych

Nowelizacji uległy przepisy o karach łącznych. Przepis art. 85 KK otrzymał nowe brzmienie. Obecnie orzeczenie kary łącznej będzie możliwe tylko w przypadku gdy sprawca popełnił dwa lub więcej przestępstw, zanim zapadł pierwszy wyrok, chociażby nieprawomocny, co do któregokolwiek z tych przestępstw i wymierzono za nie kary tego samego rodzaju albo inne podlegające łączeniu, sąd orzeka karę łączną, biorąc za podstawę kary z osobna wymierzone za zbiegające się przestępstwa. Warunkiem orzeczenia będzie więc brak wyroku skazującego co do któregokolwiek z przestępstw. Sąd będzie musiał również wziąć pod uwagę kary wymierzone za zbiegające się przestępstwa.

Zmianie uległ również wymiar kary łącznej. Przepis art. 86 KK stanowi, że sąd wymierza karę łączną w granicach powyżej najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy, nie przekraczając jednak 810 stawek dziennych grzywny, 2 lat ograniczenia wolności albo 20 lat pozbawienia wolności. Dotychczas kara była wymierzana w granicach od kary najwyżej wymierzanej.

Reasumując wprowadzone zmiany w stanie epidemii nie maja żadnych racjonalnych uzasadnień. Nie mają one nic wspólnego z panująca epidemią. Ich celem jest natomiast zaostrzenie kar, które następuje za szkoda dla racjonalnej polityki karnej.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Czasem słońce, czasem deszcz, a dotacja czasem bez VAT

Na start szczypta teorii. Zgodnie z artykułem 29a ustęp pierwszy ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity Dziennik Ustaw z 2020 r. pozycja 106 ze zm., dalej: VATU), podstawą opodatkowania, jest wszystko, co stanowi zapłatę, którą dokonujący dostawy otrzymał lub ma otrzymać z tytułu sprzedaży od nabywcy lub osoby trzeciej, włącznie z otrzymanymi dotacjami, subwencjami i innymi dopłatami o podobnym charakterze mającymi bezpośredni wpływ na cenę towarów dostarczanych lub usług świadczonych przez podatnika.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Z tej ogólnej definicji podstawy opodatkowania wynika, że dotacja podlega VAT jedynie w przypadku, gdy została udzielona w celu (do)finansowania konkretnej czynności opodatkowanej oraz wywiera bezpośredni wpływ na cenę tej czynności. A zatem, nie będzie podlegać VAT dotacja przeznaczona finansowanie ogólnej działalności podatnika (kosztów ogólnej działalności). Czytelnik domyśla się pewnie jednak, że granica między obydwoma rodzajami dotacji bywa w oczach fiskusa bardzo płynna. Praktyka podatkowa wykształciła wręcz pewne pośrednie stadium: brak ścisłego powiązania dotacji z konkretną czynnością, ale istnienie na tyle bezpośredniego połączenia, że opodatkowanie VAT jest uzasadnione. W konsekwencji, zdaniem fiskusa uzyskane dotacje często powinny podlegać VAT.

To duży problem praktyczny dla podmiotów, które dopiero po fakcie dowiadują się o takim a nie innym stanowisku fiskusa. A zgodnie z art. 19a ust. 5 pkt 2 VATU, obowiązek podatkowy z tytułu powstaje tu w momencie otrzymania dotacji. Często więc dochodzi do sytuacji, że obowiązek podatkowy powstał kilka lat temu, kwota dotacji została skonsumowana w całości. Jedyne, co pozostaje podatnikowi to zaś konieczność zapłaty zaległego VAT (z odsetkami, sankcją a może i KKS).

Przedmiot sprawy

Z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej wystąpiła gmina realizująca inwestycję w postaci budowy przydomowych oczyszczalni ścieków (POS). Usługi związane z odprowadzaniem i oczyszczaniem ścieków mieszczą się co prawda w ramach zadań gminy. Niemniej, realizowane są na podstawie umów cywilnoprawnych, więc podlegają VAT. Gmina zawarła z mieszkańcami umowy, na podstawie których mieszkańcy partycypowali w kosztach budowy POS. Te przez cały okres trwania umowy pozostawały własnością gminy, niemniej mieszkańcy mieli rzecz jasna prawo do korzystania z POS.

Projekt był współfinansowany w 75% kosztów kwalifikowanych netto ze środków zewnętrznych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Zarówno Dyrektor KIS jak i WSA w Łodzi w wyroku z 13.9.2017 r. (I SA/Łd 442/17) uznały, że środki finansowe na realizację ww. projektu podlegają VAT. Stanową bowiem dofinansowanie do konkretnej instalacji dla danego mieszkańca. Dzięki temu, ów mieszkaniec partycypuje w kosztach projektu w niższym zakresie. Zatem świadczona przez gminę usługa jest tańsza. Dofinansowanie stanowi więc wynagrodzenie z tytułu świadczenia usług, jakkolwiek wypłacone przez podmiot trzeci. Środki te nie były zaś przeznaczone na ogólną działalność gminy. Dotacja ma zatem charakter kompensujący cenę z tytułu usługi wykonanej w ramach projektu, na który gmina uzyskała częściowe dofinansowanie. Nie jest więc tak, że wartość świadczenia nie jest w jakikolwiek sposób uzależniona od kwoty otrzymanej dotacji.

Stanowisko NSA

NSA w wyroku z 24.6.2020 r. (I FSK 74/18) przedstawił odmienne stanowisko. Uznał bowiem, że przedmiotowa dotacja nie ma związku z konkretną czynnością opodatkowaną. Nie została bowiem uzyskana na realizację czynności opodatkowanych na rzecz konkretnych mieszkańców gminy, a na ogólną działalność w zakresie POS. To zaś świadczy o jedynie pośrednim związku między dotacją a działalnością opodatkowaną VAT.

Wyrok jest mimo wszystko zaskakujący (pozytywnie). Częstokroć bowiem w znacznie bardziej oderwanych od konkretnych czynności opodatkowanych sytuacjach sądy uznawały, że dotacja powinna podlegać VAT. W omawianym przypadku, dotacja niewątpliwie ma zaś zauważalny związek z wykonywaniem przez gminę czynności opodatkowanych. Co więcej, przyczynia się do obniżenia wysokości świadczenia od mieszkańców.

Nie jest to jednak wyrok szokujący. W podobnych stanach faktycznych (również dotyczących POS) już wcześniej sądom zdarzało się prezentować podobne stanowisko (np. wyrok WSA w Kielcach z 24.1.2019 r., I SA/Ke 474/18).

Omawiane rozstrzygnięcie opiera się o założenie, że środki finansowe przekazywane gminie mają charakter wyłącznie kosztowy, tj. stanowią pokrycie określonych kosztów poniesionych w związku z realizacją opisanego projektu. W konsekwencji, mamy do czynienia z dotacją o charakterze zakupowym, a nie dotacją mającą na celu sfinansowanie ceny sprzedaży.

W obliczu sporów między podatnikami a fiskusem odnośnie opodatkowania VAT dotacji warto do końca walczyć o swoje racje. Nawet ewentualne opodatkowanie dotacji w pierwszym kroku, może prowadzić do odzyskania kwoty VAT na podstawie stanowiska sądu. To zatem dobry sygnał nie tylko dla jednostek samorządu terytorialnego, ale dla wszystkich podatników korzystających z dofinansowań.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Tarcza 4.0 – pomoc dla przedsiębiorców i samorządów

Możliwe formy pomocy dla przedsiębiorców są następujące:

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Wsparcie budżetów jednostek samorządu terytorialnego odbywa się przez:

– wprowadzenie w 2020 r. możliwości nierównowagi strony bieżącej budżetu JST dodatkowo o wartość planowanego ubytku w dochodach będącego skutkiem wystąpienia epidemii COVID-19,

– złagodzenie w 2020 r. reguły fiskalnej ograniczającej zadłużenie o kwotę faktycznego ubytku w dochodach podatkowych jednostki wynikającego z wystąpienia epidemii COVID-19,

– wprowadzenie możliwości przekazywania w 2020 r. rat części oświatowej, wyrównawczej, równoważącej i regionalnej subwencji ogólnej w terminach wcześniejszych,

– wprowadzenie możliwości przesunięcia na kolejne miesiące wpłat do budżetu państwa dokonywanych przez jednostki o ponadprzeciętnych dochodach podatkowych. Raty wpłat przypadające w maju i czerwcu 2020 r. będą mogły zapłacić w drugim półroczu 2020 r.,

– zwiększenie dochodów samorządu powiatowego z tytułu gospodarowania nieruchomościami Skarbu Państwa z 25% do 50% wpływów w okresie od 1.5.2020 r. do 31.12.2020 r.,

– uelastycznienie wydatkowania środków z tzw. „funduszu korkowego” w 2020 r.,

– pokrycie części kosztów związanych z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy przez zwiększenie opłaty skarbowej za wydawanie tej decyzji dla osób innych niż właściciel lub użytkownik wieczysty,

– wydłużenie terminu na osiągnięcie minimalnej liczby punktów ładowania i tankowania CNG;

– umożliwienie kontynuowania przygotowywania inwestycji infrastrukturalnych w tym budowlanych przez cyfryzację procedur planistycznych;

– wprowadzenie możliwości jednostronnej, czasowej zmiany zadań dotychczas wykonywanych przez pracownika przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, w tym prezydenta miasta na prawach powiatu;

– usprawnienie funkcjonowania geodezji;

– zmniejszenie obciążeń przedsiębiorców wynikających z zawartych umów użytkowania wieczystego;

– wsparcie dla kredytobiorców spłacających kredyty na podstawie ustawy z 30.11.1995 r. o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielanie premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych oraz osób uprawnionych do otrzymania dodatku mieszkaniowego przez wprowadzenie możliwości przyznania go z mocą wsteczną, w przypadku złożenia wniosku w terminie 30 dni od dnia zakończenia obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii;

– wydłużenie o sześć miesięcy zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, których ważność upływa w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, pod warunkiem wniesienia proporcjonalnej opłaty za wydanie zezwolenia;

– wprowadzenie tymczasowych, kompleksowych ram kontroli działań, które mogłyby zagrozić zapewnieniu bezpieczeństwa, porządku i zdrowia publicznego przez podmioty z poza UE/EOG;

W zakresie dostosowania rynku pracy do sytuacji związanej ze stanem epidemii COVID-19, najważniejsze uprawnienia to:

  1. umożliwienie obniżenia wymiaru czasu pracy pracownika lub objęcie pracownika przestojem ekonomicznym w przypadku istotnego wzrostu obciążenia wynagrodzeń u pracodawcy,
  2. czasowe zawieszenie obowiązku odbierania zaległych urlopów do 30.9.2020 r.,
  3. umożliwienie wprowadzenia zmian w organizacji i warunkach pracy również do sytuacji istotnego wzrostu obciążenia funduszem wynagrodzeń,
  4. doprecyzowanie zasad wykonywania pracy zdalnej,
  5. ograniczenie odpraw, odszkodowań oraz innych świadczeń pieniężnych wypłacanych przez pracodawcę pracownikowi w związku z rozwiązaniem umowy o pracę do kwoty 10-krotności minimalnego wynagrodzenia,
  6. możliwość zawieszenia niektórych obowiązków dot. zakładowego funduszu świadczeń socjalnych i innych funduszy mających socjalny charakter, w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, w przypadku wystąpienia u pracodawcy określonego spadku obrotów gospodarczych lub istotnego obciążenia funduszu wynagrodzeń,
  7. umożliwienie wypowiedzenia umów o zakazie konkurencji w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii.

Inną formą pomocy jest wprowadzenie tzw. „wakacji kredytowych”. Prawo do zawieszenia na okres do 3 miesięcy spłaty kredytu, bez naliczania odsetek i innych opłat. Nowe przepisy dotyczyć będą tych, którzy stracili pracę lub inne główne źródło dochodu, w zakresie umów kredytowych zawartych przed 13.3.2020 r., jeśli termin zakończenia okresu kredytowania określony w tych umowach przypada po upływie 6 miesięcy od 13.3.2020 r. Chodzi o zawieszenie obowiązku spłacania kredytów konsumenckich, hipotecznych i kredytów zarówno w części kapitałowej, jak i odsetkowej. W tym okresie kredytodawca nie będzie mógł pobierać żadnych innych opłat, z wyjątkiem opłat z tytułu składek za umowy ubezpieczenia powiązane z umową kredytu. Okres kredytowania, jak i wszystkie terminy przewidziane w umowie kredytu, ulegną stosownemu przedłużeniu o okres zawieszenia. W przypadku, w którym kredytobiorca ma kilka kredytów tego samego rodzaju (np. dwa kredyty waloryzowane do CHF) u danego kredytodawcy, będzie mógł skorzystać z wakacji kredytowych tylko wobec jednego z nich.

W zakresie zamówień publicznych możliwe jest: odejście od fakultatywności dokonywania zmiany umowy na rzecz jej obligatoryjności, w sytuacji, gdy zamawiający stwierdzi, że okoliczności związane z epidemią COVID-19 wskazane przez wykonawcę mają wpływ na należyte wykonanie umowy; wyłączenie możliwości dokonywania przez zamawiających potrąceń kar umownych zastrzeżonych na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy; zniesienie obowiązku żądania wniesienia wadium w postępowaniach o szacunkowej wartości powyżej progów unijnych.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Posiadanie znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych

Stan faktyczny

Prokuratura Rejonowa w Słupsku oskarżyła JI przed Sądem Rejonowym w Słupsku m.in. o to, że posiadał znaczną ilość środków odurzających i substancji psychotropowych, tj. o czyn z art. 62 ust. 2 ustawy z 29.7.2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz.U. z 2005 r., Nr 179, poz. 1485; dalej jako: NarkU). Zgodnie z tym przepisem, jeżeli posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych dotyczy znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. JI posiadał te środki i substancje na własny użytek. Sąd odsyłający wskazywał, że w decyzji ramowej Rady 2004/757/WSiSW z 25.10.2004 r. ustanawiającej minimalne przepisy określające znamiona przestępstw i kar w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami (Dz.Urz. L z 2004 r. Nr 335, s. 8) nie zdefiniowano pojęcia „dużych ilości narkotyków” w rozumieniu jej art. 4 ust. 2 lit. a). Również w NarkU, w której została transponowana decyzja ramowa 2004/757 nie wprowadzono definicji pojęcia „znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych”, które to pojęcie odpowiada transponowanemu do polskiego prawa pojęciu „dużych ilości narkotyków”, zawartemu w art. 4 ust. 2 lit. a decyzji ramowej 2004/757.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Pytanie prejudycjalne

Czy art. 4 ust. 2 lit. a w zw. z art. 2 ust. 1 lit. c decyzji ramowej 2004/757, a także art. 20, 21 i 49 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (dalej jako: Karta), należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie kwalifikowało jako przestępstwo posiadanie znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych zarówno w celu konsumpcji własnej, jak i w celu nielegalnego handlu narkotykami, wykładnię pojęcia „znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych” pozostawiając jednak każdorazowo ocenie sądów krajowych?

Stanowisko TS

Trybunał przypomniał, że decyzja ramowa 2004/757 została przyjęta na podstawie art. 31 ust. 1 lit. e TUE, który przewidywał w szczególności, że wspólne działanie w dziedzinie współpracy sądowej w sprawach karnych obejmuje stopniowe przyjmowanie środków ustanawiających minimalne normy dotyczące znamion przestępstw i kar w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami. Ponadto z motywu 3 decyzji ramowej 2004/757 wynika, że konieczne jest przyjęcie minimalnych zasad określających znamiona przestępstw i kar w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami i półproduktami w celu określenia wspólnego podejścia na poziomie Unii do walki z nielegalnym obrotem. W szczególności z art. 2 ust. 1 lit. a i c decyzji ramowej 2004/757 oraz z jej art. 4 ust. 1 wynika, że posiadanie narkotyków w celu produkcji, wytwarzania, sporządzania wyciągów, przygotowania, oferowania, proponowania sprzedaży, rozprowadzania, sprzedaży, dostarczania na wszelkiego rodzaju warunkach, pośrednictwa, wysyłki, przesyłania w tranzycie, przewożenia, przywozu lub wywozu narkotyków należy kwalifikować jako przestępstwo podlegające karze pozbawienia wolności, której górna granica mieści się w przedziale od 1 roku do 3 lat. Ponadto z art. 4 ust. 2 lit. a tej decyzji ramowej wynika, że jeżeli przestępstwo to dotyczy „dużych ilości narkotyków”, państwa członkowskie powinny przewidzieć za nie karę pozbawienia wolności, której górna granica mieści się w przedziale od 5 do 10 lat.

Trybunał wskazał, że art. 2 ust. 2 decyzji ramowej 2004/757 wyłącza z jej zakresu zastosowania między innymi posiadanie narkotyków w celu konsumpcji własnej w sposób określony w prawie krajowym. W motywie 4 decyzji ramowej 2004/757 wskazano, że wyłączenie z jej zakresu zastosowania pewnych rodzajów zachowań związanych z konsumpcją własną nie stanowi wytycznej Rady co do sposobu, w jaki państwa członkowskie powinny traktować te przypadki w swoich ustawodawstwach. Rzecznik generalna wskazała w pkt 47 opinii, że państwa członkowskie zachowują swobodę co do traktowania posiadania dużych ilości narkotyków w celu konsumpcji własnej jako przestępstwa kwalifikowanego.

Sąd odsyłający rozważał, czy zasady równości wobec prawa, niedyskryminacji oraz ustawowej określoności czynów zabronionych i kar, zapisane w art. 20, 21 i 49 Karty, należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, aby zawarte w art. 62 ust. 2 NarkU pojęcie „znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych”, które transponuje do polskiego prawa pojęcie „dużych ilości narkotyków” użyte w art. 4 ust. 2 lit. a decyzji ramowej 2004/757, nie zostało bliżej zdefiniowane przez polskiego ustawodawcę, lecz było każdorazowo przedmiotem oceny sądów krajowych. Z orzecznictwa TS wynika, że decyzje ramowe wiążą państwa członkowskie w odniesieniu do rezultatu, jaki należy osiągnąć, jednocześnie pozostawiając organom krajowym kompetencje w zakresie formy i środków (wyrok TS z 24.6.2019 r., Popławski, C-573/17, EU:C:2019:530, pkt 69). Trybunał wskazał, że art. 2 ust. 1 lit. a i c decyzji ramowej 2004/757 oraz jej art. 4 ust. 2 lit. a zobowiązują jedynie państwa członkowskie do ustanowienia za posiadanie narkotyków związane z nielegalnym handlem, jeżeli dotyczy ono „dużych ilości narkotyków”, kary pozbawienia wolności, której górna granica mieści się w przedziale od 5 do 10 lat. Tymczasem ta decyzja ramowa, po pierwsze, nie zawiera żadnej definicji pojęcia „dużych ilości narkotyków” w rozumieniu art. 4 ust. 2 lit. a. Po drugie, jest ona jedynie instrumentem harmonizacji minimalnej. W konsekwencji TS uznał, że państwa członkowskie posiadają znaczny zakres uznania przy wdrażaniu tego pojęcia do swego prawa krajowego.

Trybunał podkreślił, że państwa członkowskie stosując unijne prawo, są na mocy art. 51 ust. 1 Karty zobowiązane do przestrzegania gwarantowanych w niej praw, w tym uregulowanych w art. 20, 21 i 49 Karty (wyrok z 26.2.2013 r., Åkerberg Fransson, C-617/10, EU:C:2013:105, pkt 17, 18). Z orzecznictwa TS wynika, że unormowane w art. 20 i 21 Karty zasady równości wobec prawa i niedyskryminacji wymagają, aby porównywalne sytuacje nie były traktowane w sposób odmienny, a sytuacje odmienne nie były traktowane w sposób identyczny, chyba że jest to obiektywnie uzasadnione (wyrok TS z 3.5.2007 r., Advocaten voor de Wereld, C-303/05, EU:C:2007:261, pkt 56). W niniejszej sprawie TS stwierdził, że art. 62 ust. 2 NarkU przewidując, że za posiadanie znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10, nie wprowadza żadnej różnicy w traktowaniu sprawców tego przestępstwa. Ponadto, rzecznik generalna w pkt 62 opinii wskazała, że fakt, iż sądy krajowe dysponują pewnym zakresem swobody przy wykładni i stosowaniu przepisu prawa krajowego, sam w sobie nie stanowi naruszenia art. 20 i 21 Karty. Co więcej, decyzja ramowa ustanawia jedynie minimalne zasady określające znamiona przestępstw i kar w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami i półproduktami. Wynika stąd, zdaniem TS, że istnienia różnic między środkami wprowadzającymi w życie tę decyzję ramową w poszczególnych krajowych porządkach prawnych nie można postrzegać jako naruszenia zasady niedyskryminacji (wyrok Advocaten voor de Wereld, pkt 59, 60).

Trybunał przypomniał, że zasada ustawowej określoności czynów zabronionych i kar (nullum crimen, nulla poena sine lege), uregulowana w art. 49 ust. 1 Karty, została ustanowiona w szczególności w art. 7 ust. 1 EKPC (wyrok z 5.12.2017 r., M.A.S. i M.B., C-42/17, EU:C:2017:936, pkt 53). Zgodnie z tą zasadą przepisy karne powinny spełniać określone wymogi dostępności i przewidywalności w odniesieniu zarówno do definicji przestępstwa, jak i określenia kary. Wynika stąd, że ustawa powinna jasno określać czyny zabronione i kary, którymi są one zagrożone. Warunek ten jest spełniony, jeśli zainteresowany na podstawie treści przepisu, a także, w razie potrzeby, na podstawie wykładni dokonanej przez sądy, jest w stanie określić, jakie działania i zaniechania grożą pociągnięciem go do odpowiedzialności karnej. Zdaniem TS zasadę ustawowej określoności czynów zabronionych i kar należy interpretować w ten sposób, że nie stoi ona na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie ustanowiło surowsze kary za występek posiadania „znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych”, wykładnię tego pojęcia pozostawiając jednak każdorazowo ocenie sądów krajowych, pod warunkiem że ocena ta spełnia powyżej przedstawione wymogi przewidywalności.

Reasumując TS orzekł art. 4 ust. 2 lit. a decyzji ramowej 2004/757 w związku z jej art. 2 ust. 1 lit. c, a także art. 20, 21 i 49 Karty, należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie kwalifikowało jako przestępstwo posiadanie znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych zarówno w celu konsumpcji własnej, jak i w celu nielegalnego handlu narkotykami, wykładnię pojęcia „znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych” pozostawiając jednak każdorazowo ocenie sądów krajowych, pod warunkiem że wykładnię tę można racjonalnie przewidzieć.

Trybunał uznał, że polskie regulacje, w tym art. 62 NarkU, w których brak jest definicji pojęcia „znaczna ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych” – który odpowiada terminowi „duża ilości narkotyków”, zawartemu w art. 4 ust. 2 lit. a decyzji ramowej 2004/757 – są zgodne z tą decyzją ramową. W uzasadnieniu wyroku TS wskazał, że powyższe stanowisko wynika z okoliczności, że sama decyzja ramowa nie zawiera żadnej definicji pojęcia „dużych ilości narkotyków”, a ponadto jest ona jedynie instrumentem harmonizacji minimalnej, co pozostawia państwom członkowskim szeroką autonomię.

Z rozważań TS zawartych w prezentowanym wyroku wynika, że art. 62 NarkU nie narusza również postanowień Karty pozostawiając każdorazowej ocenie sądu wykładnię pojęcia „znaczna ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych”.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Jak odnaleźć się w gąszczu zmian

O zmianach stawek podatku od towarów i usług było ostatnio głośno z kilku powodów. Wprowadzono nowy schemat tych stawek, zwany matrycą VAT, obowiązujący częściowo od listopada 2019 r., a w pełni od 1 lipca 2020 r. Przedłużenie obowiązywania niektórych stawek wprowadziła też ustawa antykryzysowa z 31 marca 2020 r.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Ilość tych zmian spowodowała, że czasem trudno ustalić, jaka stawka obowiązuje na dane towary. Problem taki zgłosił rzecznikowi małych i średnich przedsiębiorstw Adamowi Abramowiczowi jeden z wydawców czasopism specjalistycznych, które nie są czasopismami regionalnymi lub lokalnymi. Docelowo stawka VAT na takie wydawnictwa, również w formie elektronicznej, ma wynosić 7 proc. Tak wynika z literalnego brzmienia załącznika nr 3 do ustawy o VAT, a konkretnie z jego pozycji 17–18 i 72.

Ustawa z 9 sierpnia wprowadzająca tzw. matrycę VAT przewidziała okres przejściowy do 30 marca 2020 r., w którym do takich publikacji stosuje się stawkę 8 proc. Potem tarcza antykryzysowa przedłużyła ten okres do 30 czerwca.

Wydawca zasygnalizował rzecznikowi, że takie częste zmiany, choćby utrzymywały tę samą stawkę, narażają go na konieczność wycofania wydrukowanych nakładów czasopism, jeżeli na ich okładce jest wydrukowana inna stawka VAT niż po zmianie. Tworzy to dodatkowe koszty wydawcy.

Wiceminister finansów Jan Sarnowski w piśmie do rzecznika (nr PT.813.27.2020.510) obwieścił, że w tym przypadku należy stosować stawkę 8 proc. Nie wynika to ani z matrycy, ani z tarczy, lecz z wprowadzonych w 2011 r. regulacji tymczasowo podnoszących stawki VAT z 22 do 23 proc. i z 7 do 8 proc. w związku z trudną sytuacją budżetową. Wprawdzie Sarnowski nie analizuje w swoim piśmie obecnego stanu finansów państwa, ale wskazuje na art. 146aa ustawy o VAT jako podstawę stawki 8 proc. na czasopisma specjalistyczne od 1 lipca 2020 r.

Wyjaśnienie to nie jest interpretacją prawa podatkowego ani Wiążącą Informacją Stawkową. Ministerstwo Finansów sporządziło je na podstawie przepisów ustaw o rzeczniku MŚP oraz prawa przedsiębiorców, które zobowiązują ministrów do formułowania takich wyjaśnień, a następnie do publikowania ich na swoich stronach internetowych. Pismo do Adama Abramowicza zostało upublicznione na stronach rzecznika MŚP, ale próżno szukać go na portalu podatki.gov.pl, prowadzonym przez MF.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Bez pośpiechu do tej Estonii

Aż 76 proc. ankietowanych firm uznało, że zaproponowany przez Ministerstwo Finansów model podatku dochodowego może realnie wpłynąć na rozwój inwestycji w Polsce i dynamizację przedsiębiorczości. Podzielone były zdania w kwestii wpływu na rynek pracy. Tu optymistami było tylko 54 proc. przedsiębiorców, a 33 proc. nie miało zdania.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu MF przedstawiło ogólne założenia systemu, w którym dochód spółek ma być opodatkowany dopiero w momencie jego faktycznej realizacji, czyli wypłaty dywidendy wspólnikom. W stosunku do estońskiego oryginału polska wersja tego modelu miałaby być znacznie ograniczona. Zwolnienie z podatku ma być dostępne tylko dla spółek zakładanych przez osoby fizyczne, o obrotach nieprzekraczających 50 mln zł rocznie, bez udziałów w innych podmiotach i zatrudniających co najmniej trzech pracowników. Ich przychody pasywne (np. z lokat) nie będą mogły przekraczać tych z działalności operacyjnej. Firmy takie będą musiały wykazywać rosnące nakłady inwestycyjne, i to o 7,5 proc. co roku.

– Wszystkie te kryteria muszą być spełnione jednocześnie, co niewątpliwie ogranicza dostęp do tego rozwiązania, więc może spowodować, że nie będzie ono skuteczne – uważa Łukasz Czucharski, ekspert podatkowy Pracodawców RP. Spore poparcie przedsiębiorców dla nowego pomysłu tłumaczy on tym, że w dzisiejszych kryzysowych realiach każda okazja do poprawy płynności finansowej jest cenna.

Mimo chęci poprawy stanu swoich finansów spora część respondentów ankiety z rezerwą odnosi się do planów MF, by nowe regulacje wprowadzić już od 1 stycznia 2021 r. Tylko 43 proc. ankietowanych stwierdziło, że 1 stycznia 2021 r. to nie jest optymalny moment na reformę systemu podatku dochodowego, 38 proc. chciałoby jego wprowadzenia już od nowego roku, 19 proc. zaś nie miało na ten temat jednoznacznego zdania.

Pracodawcy RP w komunikacie zaapelowali o staranne przygotowanie projektu. Chcą „szerokich konsultacji z przedsiębiorcami i Radą Dialogu Społecznego w celu wypracowania rozwiązania, które będzie możliwie najbardziej efektywne i w rzeczywisty sposób przełoży się na poprawę kondycji polskiej gospodarki”.

Resort finansów szacuje, że wprowadzenie tej ulgi zmniejszy wpływy do budżetu o 5 mln zł rocznie. Może to się odbić na finansach samorządów, które dziś korzystają z części CIT.

Przy okazji oceny estońskiego CIT przedsiębiorcy przedstawili wiele postulatów pod adresem systemu podatkowego państwa. Są wśród nich:

• zwolnienie z podatku dla podmiotów nieuzyskujących przychodów, a nie tylko odraczanie płatności w czasie,

• umożliwienie szybszego wykorzystania środków z rachunków VAT i szybszy zwrot nadwyżki naliczonego VAT nad należnym;

• indywidualne traktowanie poszczególnych branż przy badaniu ich sytuacji finansowej do celów korzystania z ulg i preferencji, uwzględniające odmienne, kryzysowe zasady funkcjonowania i rozliczeń.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Sądy własności intelektualnej od 1.7.2020 r.

  • Mocą podpisanej 19.2.2020 r. przez prezydenta ustawy, sprawy z zakresu ochrony własności intelektualnej zostały oddane pod jurysdykcję sprofilowanych sądów oraz wyspecjalizowanych sędziów.
  • Rozpoznawaniem spraw w I instancji zajmować się będą nowo utworzone wydziały w pięciu sądach okręgowych: SO w Gdańsku, SO w Katowicach, SO w Lublinie, SO w Poznaniu i SO w Warszawie, wyręczając tym samym sądy powszechne, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z 29.6.2020 r.  w sprawie przekazania niektórym sądom okręgowym rozpoznawania spraw własności intelektualnej z właściwości innych sądów okręgowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1152).
  • Postępowanie zaś w pionie odwoławczym odbywać się będzie w dwóch sądach apelacyjnych: w Warszawie oraz Poznaniu, o czym stanowi rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 29.6.2020 r. w sprawie przekazania niektórym sądom apelacyjnym rozpoznawania spraw własności intelektualnej z właściwości lub części obszarów właściwości innych sądów apelacyjnych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1151).
  • Nowelizacja podyktowana jest wielością rozstrzygnięć wydawanych w zakresie ochrony praw autorskich, roszczeń z ustawy z 30.6.2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 286 ze zm.) oraz dotyczących nieuczciwej konkurencji. Poszerza ona także krąg profesjonalnych pełnomocników, stanowiąc, że w sprawach zakresu własności intelektualnej, stronę zastępować może rzecznik patentowy.
Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły w Systemie Legalis Sprawdź

Sądy okręgowe własności intelektualnej

Zgodnie z delegacją ustawową zawartą w art. 20 ust. 3a PrUSP, Minister Sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Sądownictwa, w drodze rozporządzeń może przekazać jednemu sądowi okręgowemu rozpoznawanie spraw własności intelektualnej z właściwości lub części obszarów właściwości innych sądów okręgowych. W konsekwencji, na jego podstawie, od 1.7.2020 r. zostało powołanych pięć nowych profilowanych wydziałów: w SO w Gdańsku, który władny jest rozpatrywać wszystkie sprawy z obszaru właściwości sądów okręgowych: w Bydgoszczy, Elblągu, Koszalinie, Olsztynie, Słupsku, Toruniu i we Włocławku; SO w Katowicach, do którego mogą spłynąć sprawy z okręgów w: Bielsku-Białej, Częstochowie, Gliwicach, Krakowie, Nowym Sączu, Opolu, Rybniku i Tarnowie, w SO w Lublinie – orzekającym w sprawach kierowanych do okręgu w: Kielcach, Krośnie, Przemyślu, Radomiu, Rzeszowie, Siedlcach, Tarnobrzegu i Zamościu, w SO w Poznaniu obejmującego regiony: Gorzowa Wielkopolskiego, Jeleniej Góry, Kalisza, Konina, Legnicy, Łodzi, Sieradza, Szczecina, Świdnicy, Wrocławia i Zielonej Góry oraz w SO w Warszawie, który jest umocowany rozpatrywać sprawy z obszaru właściwości sądów okręgowych: w Białymstoku, Łomży, Ostrołęce, Piotrkowie Trybunalskim, Płocku, Suwałkach i Warszawa-Praga w Warszawie. Roszady w strukturach sądownictwa wymagają odpowiedniego zaplecza prawno – administracyjnego. Mając to na względzie, ustawodawca przewidział powołane dodatkowych 22 sędziów, 22 asystentów i 44 urzędników.

Nowe sądy apelacyjne

Nowelizacja ugruntowała również uprawnienia Ministra Sprawiedliwości do powoływania nowych sądów apelacyjnych, które byłyby jedynymi właściwymi do rozpoznania spraw z zakresu własności intelektualnej (20 ust. 1a PrUSP). W drodze rozporządzenia, oręż tą przyznano dwóm sądom apelacyjnym – SA w Warszawie oraz SA w Poznaniu.

Pierwszy kumulować będzie sprawy, dla których właściwy jest sąd apelacyjny z obszarów: Białymstoku, Gdańsku, Lublinie i Rzeszowie, z części obszaru właściwości Sądu Apelacyjnego w Krakowie obejmującej obszar właściwości Sądu Okręgowego w Kielcach, z części obszaru właściwości Sądu Apelacyjnego w Łodzi obejmującej obszar właściwości sądów okręgowych w Piotrkowie Trybunalskim i Płocku oraz z części obszaru właściwości Sądu Apelacyjnego w Szczecinie obejmującej obszar właściwości Sądu Okręgowego w Koszalinie.

Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu zostały zaś powierzone sprawy z obszaru właściwości sądów apelacyjnych w Katowicach i we Wrocławiu, z części obszaru właściwości Sądu Apelacyjnego w Krakowie obejmującej obszar właściwości sądów okręgowych w Krakowie, Nowym Sączu i Tarnowie, z części obszaru właściwości Sądu Apelacyjnego w Łodzi obejmującej obszar właściwości sądów okręgowych w Kaliszu, Łodzi i Sieradzu oraz z części obszaru właściwości Sądu Apelacyjnego w Szczecinie obejmującej obszar właściwości sądów okręgowych w Gorzowie Wielkopolskim i Szczecinie.

Zgodnie z rządowym uzasadnieniem do projektu nowelizacji (druk nr 45), utworzenie nowych sądów apelacyjnych jest równoznaczne z koniecznością powołania dodatkowych etatów – z uwagi na obecne przeciążenie sądów wykluczonym jest delegowanie sędziów z innych struktur sądów powszechnych. Spadek obowiązków względem osób obejmujących dotychczasowe urzędy, nie będzie przy tym znaczny. Dla zapobieżenia jednak nowym zatorom w świeżo ukonstytuowanych jednostkach, konieczne jest zapewnienie dodatkowego wsparcia kadrowego.

Sądy szczególne

Na gruncie nowelizacji zniesiony został pion – XXII Wydział Unijnych Znaków Towarowych i Wzorów Wspólnotowych działający przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sprawy tego wydziału, z zakresu ochrony unijnych znaków towarowych i wzorów wspólnotowych, rozpatrywać będą odtąd pozostałe, trzy nowe sądy okręgowe: Gdańsku, Lublinie i Poznaniu (art. 20 ust. 9 PrUSP).

Zgodnie natomiast z art. 47990 § 2 KPC, powołany został jeden sąd wyłącznie właściwy w sprawach własności intelektualnej dotyczących programów komputerowych, wynalazków, wzorów użytkowych, topografii układów scalonych, odmian roślin oraz tajemnic przedsiębiorstwa o charakterze technicznym – Sąd Okręgowy w Warszawie. Charakter techniczny wyraża się zaś w przymiocie tegoż sądu do rozpoznawania spraw najbardziej skomplikowanych.

Katalog spraw własności intelektualnej

Przez sądami własności intelektualnej przedstawiać będzie można sprawy o ochronę praw autorskich i pokrewnych, o ochronę praw własności przemysłowej oraz o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych. Sprawami własności intelektualnej, w myśl art. 47989 KPC są także sprawy o: zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji; ochronę dóbr osobistych w zakresie, w jakim dotyczy ona wykorzystania dobra osobistego w celu indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług; ochronę dóbr osobistych w związku z działalnością naukową lub wynalazczą.

Rzecznik patentowy pełnomocnikiem profesjonalnym 

Zgodnie z art. 87 § 1 KPC w sprawach własności intelektualnej, pełnomocnikiem może być nie tylko adwokat lub radca prawny, ale w także rzecznik patentowy. To on również uprawnionym będzie do obowiązkowego zastępstwa strony w postępowaniu przed Sądem Najwyższym. Konieczność wprowadzenia dodatkowej reprezentacji uzasadnia się nie tylko wysokim, merytorycznym przygotowaniem rzeczników oraz posiadaną przez nich wiedzą, ale także możnością mnożenia podstaw prawnych roszczeń, charakterystyczną na gruncie prawa własności intelektualnej.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Charakter prawny absolutorium

Powodowa spółka z o.o. wytoczyła przeciwko byłemu wiceprezesowi jej zarządu powództwo o zapłatę odszkodowania na podstawie art. 293 KSH. Szkoda wyrządzona spółce przez pozwanego miała obejmować: wynagrodzenie pobrane przez niego nienależnie za usługi świadczone rzekomo na rzecz spółki, korzyści utracone wskutek sprzedaży pojazdów spółki poniżej ich wartości oraz część wynagrodzenia podstawowego pobranego nienależnie za świadczenie usług menedżerskich na rzecz spółki w wyniku zawyżenia stawki doliczanego do wynagrodzenia podatku dochodowego.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

W październiku 2011 r., po wyjściu na jaw wskazanych powyżej nieprawidłowości, pozwany został odwołany z zarządu spółki. Natomiast w październiku 2012 r. zgromadzenie wspólników pozwanej postanowiło o wystąpieniu przeciwko pozwanemu z roszczeniami o naprawienie szkody wyrządzonej przy sprawowaniu funkcji wiceprezesa zarządu w latach 2007–2011. Pozwany odmówił dobrowolnej zapłaty odszkodowania.

Sąd Okręgowy zasądził w I instancji na rzecz spółki większość dochodzonej kwoty, kwestionując jednak odpowiedzialność pozwanego za sprzedaż trzech samochodów w 2009 i 2010 r. Sąd Okręgowy przyjął bowiem, że skutkiem udzielenia absolutorium jest wyłączenie odpowiedzialności członka zarządu na podstawie art. 293 KSH, a brak jest podstaw aby twierdzić, że udzielający absolutorium wspólnik był przez pozwanego wprowadzony w błąd.

Apelacja pozwanego została oddalona przez SA, który co do zasady podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną, dokonane przez sąd I instancji. Stwierdził jednak, że art. 293 KSH (a nie przepisy Kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu) stanowi podstawę roszczeń spółki także w części dotyczącej świadczenia usług przez pozwanego. Pozwany wniósł skargę kasacyjną od wyroku SA zaskarżając go w całości.

Sąd Najwyższy uwzględnił zarzut pozwanego co do nieuwzględnienia wpływu udzielenia absolutorium przez powodową spółkę na jego odpowiedzialność, w sytuacji zmiany podstawy materialnoprawnej roszczenia na art. 293 KSH. Wskazał przy tym, że wyrażona w absolutorium akceptacja całokształtu znanej i ujawnionej wspólnikom działalności członka organu w rozpatrywanym roku obrotowym (por. wyrok SN z 3.2.2017 r., II CSK 304/16, Legalis), jest równoznaczna z wyłączeniem dochodzenia względem niego roszczeń odszkodowawczych w tym zakresie (por. wyroki SN: z 13.2.2004 r., II CK 438/02, Legalis; z 25.11.2004 r., III CK 592/03, Legalis i z 15.12.2005 r., II CSK 19/05, Legalis), chyba że uchwała o udzieleniu absolutorium została powzięta na podstawie nieprawdziwych lub niepełnych informacji, co nie pozwoliło wspólnikom na dokonanie właściwej oceny działalności piastuna (por. wyrok SN z 24.7.2014 r., II CSK 627/13, Legalis). Istotna może być w tym kontekście już sama możliwość dowiedzenia się (np. na podstawie dokumentacji finansowej) przez wspólników o faktach, które stwarzałyby podstawę dla roszczeń odszkodowawczych.

Zdaniem SN zastosowanie art. 293 KSH we wskazanym zakresie było jednak przedwczesne. Sąd odwoławczy nie wyjaśnił bowiem, na czym polegały uchybienia pozwanego (jako członka zarządu Spółki) w procedurze wypłaty wynagrodzeń za „fikcyjne” usługi. Było to konieczne, ponieważ czym innym jest odpowiedzialność pozwanego działającego poza zakresem obowiązków członka zarządu (w charakterze podmiotu zewnętrznego względem Spółki) za fakturowanie i pobieranie wynagrodzenia za niewykonane usługi – w razie ważności przedmiotowej umowy o współpracę byłaby to odpowiedzialność z 471 KC, a w razie nieważności z art. 405 w zw. z art. 410 KC (ewentualnie w zbiegu z art. 415 KC) – a czym innym odpowiedzialność za działania lub zaniechania w charakterze członka zarządu. Wchodzące w rachubę reżimy odpowiedzialności – niekoniecznie się wykluczające (ze względu na odmienne stosunki prawne, z których miałyby wynikać: stosunek organizacyjny i stosunek związany z „zewnętrzną” umową o współpracę) – różnią się zarówno co do przesłanek, jak i co do reguł przedawnienia.

Komentarz

Komentowany wyrok SN dotyczy bardzo istotnego dla zarządców spółek kapitałowych zagadnienia, jakim jest określenie skutków prawnych udzielenia absolutorium. W doktrynie prawa handlowego wyrażone zostały w tym zakresie dwa główne stanowiska:

1) dominujące, zgodnie z którym udzielenie absolutorium członkowi zarządu (a także członkowi organu nadzoru lub likwidatorowi) skutkuje, co do zasady, zwolnieniem go z odpowiedzialności wobec spółki (przy czym skutek ten wywodzony jest przez poszczególnych przedstawicieli doktryny z różnych konstrukcji prawnych, por. A. Opalski, R. Pabis, [w:] A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Tom IIB. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz. Art. 227–300, uwagi do art. 231, nb. 54; absolutorium pełni w tym ujęciu funkcję stabilizującą, zapewniając członkom organów spółki pewność co do ich sytuacji prawnej; oraz

1) mniejszościowego, którego przedstawiciele odmawiają absolutorium skutku zwalniającego, wskazując przy tym m.in. że przyjęcie takiego skutku rodziłoby ryzyko przedkładania przez piastunów interesu większościowych wspólników ponad interesem spółki (tak np. P. Popardowski, O spółkach handlowych w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, Glosa Nr 4/2019, s. 17–18).

Tematyka charakteru prawnego absolutorium pojawiała się już także w orzecznictwie SN, lecz wcześniejsze orzeczenia zawierały niekiedy mniej stanowcze tezy w zakresie skutku udzielenia absolutorium, np. „Należy także zwrócić uwagę na bardzo doniosłe znaczenie uchwały w przedmiocie udzielenia absolutorium dla stosunków majątkowych osób piastujących funkcje w organach spółki. Odmowa udzielania absolutorium nie przesądza oczywiście sama przez się odpowiedzialności odszkodowawczej, o której mowa w art. 291–300 KSH. Jej warunkiem jest wykazanie stosownych przesłanek. Jednakże udzielenie absolutorium może uwolnić od tej odpowiedzialności, przynajmniej w pewnym zakresie” (wyrok SN z 15.12.2005 r., II CSK 19/05, Legalis). Na gruncie prawa spółdzielczego został wyrażony nawet pogląd, zgodnie z którym uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni w przedmiocie udzielania absolutorium członkom zarządu nie wywołuje skutków cywilnoprawnych, lecz ma jedynie charakter oświadczenia wiedzy opartego na uznaniu, a nie oświadczenia woli, zatem nie jest czynnością prawną (wyrok SN z 26.3.2002 r., III CKN 989/00, Legalis). Jednoznaczne określenie skutków prawnych udzielenia absolutorium przez SN w komentowanym orzeczeniu (zgodnie z dominującym poglądem doktryny) powinno zatem doprowadzić do większej pewności prawnej w tym zakresie.

Istotne jest przy tym, że nawet przy przyjęciu zwalniającego skutku absolutorium, jest ono skuteczne jedynie w takim zakresie, w jakim działania piastunów zostały przedstawione zgromadzeniu wspólników (A. Opalski, R. Pabis, [w:] A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Tom IIB. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz. Art. 227–300, uwagi do art. 231, nb. 55). Zwolnienie z odpowiedzialności nie nastąpi więc zwłaszcza wówczas, gdy uchwała zgromadzenia wspólników została podjęta na podstawie nieprawdziwych lub niepełnych informacji (tamże). Z tej perspektywy w interesie piastunów jest jak najbardziej wszechstronne przedstawienie zgromadzeniu wspólników ich działalności w ocenianym roku obrotowym. Ponadto, zgodnie z art. 296 KSH możliwość powołania się na okoliczność udzielenia absolutorium została wyłączona w przypadku wytoczenia powództwa przez wspólnika na podstawie art. 295 KSH (tzw. actio pro socio) oraz w razie upadłości spółki.

Więcej opracowań ius.focus® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź