Możliwość żądania odszkodowania pomimo wygaśnięcia znaku

A.R. (powód) 5.12.2005 r. złożył do Institut National de la Propriété Industrielle (francuskiego urzędu własności przemysłowej) wniosek o rejestrację słowno-graficznego znaku towarowego SAINT GERMAIN. Znak ten został zarejestrowany 12.5.2006 r., dla towarów i usług należących do klas 30, 32 i 33 – w szczególności dla napojów alkoholowych (z wyjątkiem piwa): cydrom, likierom, winom i napojom spirytusowym oraz ekstraktom lub esencjom alkoholowym.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

W czerwcu 2012 r. A.R. wniósł powództwo przeciwko St Dalfour i Établissements Gabriel Boudier, producentom likieru „St-Germain” oraz przeciwko jego dystrybutorowi spółce Cooper International Spirits, o stwierdzenie naruszenia prawa do znaku towarowego przez te spółki polegającego na jego reprodukcji lub też imitacji (postępowanie główne).

W toczącym się równolegle postępowaniu wyrokiem z 28.2.2013 r. francuski sąd stwierdził wygaśnięcie praw powoda do spornego znaku od 13.5.2011 r. z powodu jego nieużywania. Jednak A.R. w postępowaniu głównym nadal podtrzymywał roszczenia o naruszenie znaku towarowego za okres przed wygaśnięciem, tj. od 8.6.2009 r. do 13.5.2011 r.

Sprawa została przedstawiona do rozstrzygnięcia francuskiemu sądowi kasacyjnemu (Cour de cassation), który zdecydował się zawiesić postępowanie i zwrócić się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym, czy właściciel znaku towarowego, który nigdy nie wykorzystywał tego znaku i którego prawa do tego znaku wygasły wraz z upływem okresu pięciu lat po opublikowaniu jego rejestracji, może żądać naprawienia szkody wynikłej z naruszenia praw do znaku, spowodowanej używaniem przez osobę trzecią, przed dniem wygaśnięcia praw, oznaczenia podobnego do tego znaku towarowego w odniesieniu do towarów lub usług identycznych z tymi, dla których znak ten został zarejestrowany, lub do nich podobnych.

Trybunał w pierwszej kolejności odniósł się do przywołanego przez Cour de cassation wyroku z 21.12.2016 r. w sprawie C-654/15 Länsförsäkringar, w którym to TSUE orzekł, iż przepisy rozporządzenia Rady (WE) 207/2009 z 26.2.2009 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (Dz.Urz.UE.L Nr 78, str. 1)) – zmienione rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2424 z 16.12.2015 r. (Dz.Urz. UE L Nr 341, s. 21), uchylone i zastąpione, ze skutkiem od 1.10.2017 r., rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 z 14.6.2017 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (Dz.Urz.UE.L Nr 154, str. 1); dalej jako: rozporządzenie – przyznają właścicielowi znaku towarowego w odniesieniu do rozpoczęcia rzeczywistego używania znaku okres odroczenia (pięciu lat), w czasie którego może on powołać się na prawo wyłączne wynikające z tego znaku w odniesieniu do wszystkich towarów i usług, dla których wspomniany znak został zarejestrowany, bez konieczności wykazywania takiego używania. Oznacza to, że w tym okresie zakres prawa przyznanego właścicielowi znaku towarowego należy oceniać w odniesieniu do towarów i usług objętych rejestracją znaku towarowego, a nie na podstawie używania, jakiego właściciel mógł dokonać w tym okresie. Niniejsze postępowanie różniło się jednak od sprawy Länsförsäkringar, ponieważ dotyczyło kwestii zakresu prawa wyłącznego po upływie okresu odroczenia, gdy stwierdzono już wygaśnięcie prawa do znaku towarowego.

Trybunał Sprawiedliwości podniósł, że zgodnie z motywem 6 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z 22.10.2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz.Urz. UE L Nr 299, s. 25; dalej jako: dyrektywa 2008/95/WE) uchylonej i zastąpionej przez dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2436 z 16.12.2015 r. mającą na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz.Urz. UE L Nr 336, s. 1), ustawodawcy krajowi posiadają pełną autonomię co do określenia daty, od której wygaśnięcie prawa do znaku towarowego wywołuje skutki. Ponadto zgodnie z art. 11 ust 3 dyrektywy 2008/95/WE państwa członkowskie zachowują swobodę w zakresie ustalenia, że w przypadku wystąpienia z roszczeniem wzajemnym o stwierdzenie wygaśnięcia prawa do znaku, znak ten nie może być skutecznie powoływany w postępowaniu w sprawie naruszenia, jeżeli w wyniku wniesionego powództwa stwierdzono, że znak towarowy podlega wygaśnięciu na podstawie art. 12 ust. 1. W związku z tym to od sposobu wdrożenia dyrektywy 2008/95/WE w danym państwie członkowskim zależy, czy znak towarowy, który nigdy nie był używany i którego wygaśnięcie stwierdzono, może być nadal przedmiotem postępowania o naruszenie.

Trybunał stwierdził również, że chociaż fakt nieużywania znaku towarowego sam w sobie nie stoi na przeszkodzie zadośćuczynieniu za dokonane naruszenie, to jednak pozostaje to istotnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę przy ustalaniu istnienia i zakresu szkody poniesionej przez właściciela znaku towarowego, a tym samym wysokości odszkodowania, którego może on dochodzić. Należy przy tym pamiętać, że zgodnie z art. 13 ust. 1 dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 29.4.2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej (Dz.Urz.UE.L Nr 157, str. 45 ) odszkodowanie powinno być odpowiednie do rzeczywistego uszczerbku, jaki uprawniony poniósł w wyniku naruszenia.

Komentarz

Wyrok w sprawie A.R. v Cooper International Spirits wzmacnia pozycję właścicieli znaków towarowych. W niniejszej sprawie Trybunał przeprowadził abstrakcyjną analizę, opartą jedynie na samym fakcie rejestracji znaku, jednocześnie ograniczając znaczenie „używania” znaku w jego pierwszym pięcioletnim okresie. Tym samym TSUE wskazał na możliwość skutecznego dochodzenia roszczeń nawet gdy znak nigdy nie był rzeczywiście używany.

Odrębną kwestią, chociaż bardzo istotną w praktyce, pozostaje problem wykazania przez uprawnionego faktycznej szkody poniesionej wskutek używania przez osobę trzecią przed datą wygaśnięcia podobnego oznaczenia dla identycznych lub podobnych towarów oraz odpowiednie uzasadnienie dochodzonej w tym przypadku kwoty odszkodowania.

Więcej opracowań ius.focus® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Przyczyna pozbawienia możliwości obrony

Na gruncie niniejszej sprawy o zadośćuczynienie, odszkodowanie, rentę i ustalenie, SN uzasadniając odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania wskazał, iż możliwość jej przyjęcia zachodzi wówczas, gdy w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Sąd Najwyższy podkreślił, że z powyższego w związku z art. 3984 § 2 KPC wynika konieczność powołania i uzasadnienia w skardze kasacyjnej okoliczności o charakterze publicznoprawnym, które stanowią wyłączną podstawę oceny pod kątem przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły w Systemie Legalis Sprawdź

Sąd Najwyższy wskazał, iż szpital wnoszący skargę w niniejszej sprawie oparł się na zarzucie nieważności postępowania mającej wynikać z pozbawienia go możliwości obrony. Skarżący upatrywał rzeczone pozbawienie w oddaleniu przez SA jego wniosku o przeprowadzenie telekonferencji z biegłymi lub o sporządzenie opinii uzupełniającej przez biegłych, którzy wykonali opinię w postępowaniu apelacyjnym, ze względu na odmienne ustalenia tej opinii w zestawieniu z opiniami sporządzonymi w postępowaniu przed sądem I instancji i wewnętrzną sprzeczność opinii.

Sąd Najwyższy przywołał orzecznictwo tego sądu, w którym wskazuje się, że pozbawienie możliwości obrony w rozumieniu art. 379 pkt 5 KPC zachodzi wtedy, gdy w następstwie naruszenia konkretnych przepisów prawa doszło do pozbawienia możliwości aktywnego uczestnictwa w postępowaniu w stopniu uzasadniającym przyjęcie, że strona została pozbawiona prawa do wysłuchania (por. wyroki SN: z 17.2.2004 r., III CK 226/02, Legalis; z 4.3.2009 r., IV CSK 468/08, Legalis; z 12.1.2010 r., III CSK 87/09, Legalis). W ocenie SN taka sytuacja nie wystąpiła w toku postępowania apelacyjnego w niniejszej sprawie.

Sąd Apelacyjny, w ocenie SN, uwzględniając sprzeczności między opiniami i brak dokumentacji medycznej niezbędnej do oceny procesu diagnostycznego i leczniczego, uznał za konieczne uzupełnienie ustaleń faktycznych. W konsekwencji dopuścił dowód z opinii zespołu biegłych z zakresu perinatologii oraz ginekologii i położnictwa. Dokonując oceny wydanych w sprawie opinii i konfrontując ze sobą ich treść, SA oparł rozstrzygnięcie na opinii zespołu biegłych sporządzonej w postępowaniu apelacyjnym. Uznał na tej podstawie za wykazaną odpowiedzialność pozwanego szpitala w związku z niewłaściwym nadzorem nad przebiegiem porodu, niezasadnym podaniem oksytocyny i zaniechaniem wcześniejszego ukończenia ciąży cesarskim cięciem.

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że sam fakt oddalenia wniosku skarżącego o przeprowadzenie telekonferencji z udziałem biegłych sporządzających opinię przed SA i o zasięgnięcie opinii uzupełniającej nie może w tej sytuacji być utożsamiany z pozbawieniem skarżącego możliwości obrony w rozumieniu art. 379 pkt 5 KPC.

Ponadto, skarżący miał możliwość i wyraził swe stanowisko względem wszystkich sporządzonych w sprawie opinii biegłych. Również w pozostałym zakresie skarżący aktywnie uczestniczył w postępowaniu apelacyjnym. Dodatkowo, SN zwrócił uwagę, że art. 286 KPC daje sądowi swobodę uznaniową w zakresie żądania ustnego lub pisemnego uzupełnienia opinii biegłego, względnie sporządzenia opinii dodatkowej (por. postanowienie SN z 18.5.2018 r., II CSK 21/18, Legalis).

Niezależnie od powyższego, SN podkreślił, że nie sposób uznać, że oddalenie wniosku skarżącego miało charakter dowolny, arbitralny oraz by rzutowało na rzeczywistą możliwość aktywnego udziału skarżącego w postępowaniu apelacyjnym. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku SA wyjaśnił bowiem, że przyczyną oddalenia wniosku skarżącego było to, że zarzuty skarżącego wobec opinii zespołu biegłych nie podważały jej zasadniczej konkluzji jak również SA odniósł do twierdzeń o sprzeczności opinii, negując ich wystąpienie.

Komentarz
Stanowisko SN wyrażone w komentowanym orzeczeniu odpowiada ugruntowanemu orzecznictwu, zgodnie z którym oddalenia wniosku dowodowego nie można traktować jako przyczyny pozbawienia możliwości obrony w rozumieniu art. 379 pkt 5 KPC (por. np. wyroki SN: z 8.9.2016 r., II CSK 750/15, Legalis; z 6.12.2016 r., II PK 254/15, Legalis oraz postanowienia SN: z 22.3.2017 r., III CZ 10/17, Legalis; z 26.4.2018 r., IV CSK 590/18, niepubl.).
Więcej opracowań ius.focus® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Likwidacja stanowiska pracy jako przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę

Czynności wykonywane przez pracownika na likwidowanym stanowisku mogą być powierzane nie tylko innym pracownikom, a również osobom nie pozostającym z pracodawcą w stosunku pracy. Dochodzi wówczas do likwidacji stanowiska pracy, mimo że określone zadania nadal są wykonywane na rzecz pracodawcy (zob. wyrok SN z 20.6.2018 r., I PK 48/17; wyrok SN z 20.5.2014 r., I PK 271/13; wyrok SN z 4.12.2013 r., II PK 67/13). Likwidacja stanowiska pracy nie prowadzi do automatycznego ustania stosunku pracy, bowiem dla osiągnięcia takiego skutku wymagane jest dokonanie jednej z czynności prawnych wymienionych w art. 30 § 1 pkt 1-3 KP. Jeśli ustalenia faktyczne wskazują, że nie doszło do złożenia oświadczenia woli, którego skutkiem byłoby rozwiązanie stosunku pracy, to oznacza, że stosunek pracy nadal trwa, co czyni zasadnym roszczenie o ustalenie istnienia stosunku pracy (zob. wyrok SN z 24.6.2015 r., III PK 139/14).

Kodeks pracy. Komentarz + Aneks do specustawy Regulacje Covid-19 w prawie pracy – bieżąca aktualizacja w Systemie Legalis Sprawdź

Zmniejszenie stanu zatrudnienia w zakładzie pracy i likwidacja konkretnego stanowiska pracy stanowi uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia bez potrzeby oceny przez pracodawcę przymiotów zawodowych tego pracownika oraz porównywania go z pracownikami zatrudnionymi na stanowiskach innego rodzaju (zob. wyrok SN z 9.5.2019 r., I PK 40/18; postanowienie SN z 14.3.2018 r., II PK 123/17; wyrok SN z 17.6.2014 r., II PK 247/13). Kontroli sądowej nie podlega bowiem merytoryczna trafność dokonanych zmian, czyli racjonalności decyzji pracodawcy co do zmian organizacyjnych dokonywanych w zakładzie pracy (zob. postanowienie SN z 2.2.2012 r., II PK 252/11), a prawdziwość przeprowadzanych przez zatrudniającego zmian oraz to, czy między wskazywaną przyczyną a rozwiązaniem stosunku pracy zachodził związek przyczynowy w sytuacji, gdy pracownik twierdzi i wykazuje, że wskazana przyczyny była pozorna, a pracodawca zwolnił go faktycznie bez przyczyny albo z innych przyczyn niż ujawnione w wypowiedzeniu (zob. wyrok SN z 9.12.2015 r., I PK 8/15; wyrok SN z 4.3.2015 r., I PK 183/14). Z pozorną likwidacją stanowiska pracy mamy do czynienia wówczas, gdy jest ono wprawdzie likwidowane, ale w jego miejsce jest tworzone inne stanowisko pracy (o innej nazwie), które w istotnych elementach nie różni się od zlikwidowanego (zob. wyrok SN z 20.6.2018 r., I PK 48/17). Niezgodne z prawem jest też definitywne wypowiedzenie umowy o pracę z powodu likwidacji stanowiska, którego zwalniany pracownik już nie zajmował po wcześniej dokonanym wypowiedzeniu zmieniającym (zob. wyrok SN z 7.6.2016 r., II PK 118/15). Termin do wniesienia odwołania do sądu od rozwiązania umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia z powodu likwidacji stanowiska pracy podlega przywróceniu, gdy pracownik w okresie wypowiedzenia umowy o pracę dowiedział się, że w rzeczywistości nie doszło do likwidacji jego stanowiska pracy, a na jego miejsce została zatrudniona nowa osoba (zob. wyrok z 9.1. 2019 r., II PK 246/17, OSNP Nr 7/2019, poz. 85).

W orzecznictwie przyjmuje się, że wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę spowodowane zmianami organizacyjnymi, ograniczeniem zatrudnienia, likwidacją stanowiska pracy, nie musi zbiegać się w czasie z chwilą faktycznego ich przeprowadzenia (zob. wyrok SN z 11.8.2016 r., II PK 246/15; wyrok SN z 19.5.2011 r., III PK 75/10). Jednak taka okoliczność stanowi rzeczywistą przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę, jeżeli jest na tyle zaawansowana, że nie ma wątpliwości co do jej wykonania (zob. wyrok SN z 12.12.2001 r., I PKN 733/00, OSNP Nr 23/2003, poz. 569).

Potrzeba porównania z innymi pracownikami powstaje wówczas, gdy następuje likwidacja jednego lub kilku spośród większej liczby analogicznych stanowisk i konieczne jest dokonanie wyboru pracownika lub pracowników, z którymi zostanie zakończony stosunek pracy. Jeśli bowiem likwidacja dotyczy tylko części spośród większej liczby takich samych lub podobnych stanowisk pracy, tak określona przyczyna wypowiedzenia tłumaczy wprawdzie konieczność zwolnienia, ale nie wyjaśnia, dlaczego rozwiązano stosunek pracy z konkretnym pracownikiem, a utrzymano zatrudnienie innych osób zajmujących stanowiska objęte redukcją (zob. wyrok SN z 3.11.2010 r., I PK 93/10; wyrok SN z 16.11.2006 r., II PK 81/06, niepubl.). Pracodawca decyduje się na wypowiedzenie umowy konkretnemu pracownikowi dlatego, że dany pracownik jest z jakichś względów mniej przydatny od innych (zob. wyrok SN z 20.1. 2015 r., I PK 140/14). Kryteria doboru pracowników do zwolnienia nie zostały skatalogowane w żadnym powszechnie obowiązującym przepisie prawa pracy, a sąd rozpoznający odwołanie pracownika od wypowiedzenia umowy o pracę dokonanego w ramach redukcji etatów nie może krępować pracodawcy w prowadzeniu polityki kadrowej i narzucać mu własnego zestawu owych kryteriów, jednakże typowanie osób, z którymi ma nastąpić rozwiązanie stosunku pracy w ramach indywidualnych lub grupowych zwolnień z pracy, nie może mieć arbitralnego i dowolnego charakteru. Pewne ramy prawne dla decyzji pracodawcy zakreślają przepisy art. 94 pkt 9 oraz art. 113 i art. 183a KP, nakazujące pracodawcy stosowanie obiektywnych i sprawiedliwych kryteriów oceny pracowników i wyników ich pracy również przy doborze osób zakwalifikowanych do zwolnienia (zob. wyrok SN z 19.1. 2016 r., I PK 72/15; wyrok SN z 30.9.2014 r., I PK 33/14). Jeżeli pracownik porównywany z innymi pracownikami wypada lepiej przy uwzględnieniu jednego lub kilku kryteriów, a gorzej ze względu na inne kryterium lub kryteria, to do pracodawcy należy decyzja, któremu z przyjętych kryteriów nadać decydujące znaczenie (zob. wyrok SN z 23.6.2016 r., II PK 152/15).

Potrzebujesz zweryfikować wiarygodność kontrahenta lub ocenić ryzyka? Poznaj Beck KRS Sprawdź

W związku z brakiem możliwości kwestionowania przez pracownika zmian w strukturze organizacyjnej zakładu pracy, które stanowią pierwotną przyczynę dokonanego przez pracodawcę wypowiedzenia, w orzecznictwie podkreśla się konieczność zapoznania pracownika z kryteriami selekcyjnymi zastosowanymi przez pracodawcę w celu umożliwienia mu efektywnego podważenia zasadności wypowiedzenia (zob. wyrok SN z 10.12.2019 r., II PK 129/18; wyrok SN z 16.4.2019 r., I PK 25/18; wyrok SN z 4.10.2018 r., III PK 97/17; postanowienie SN z 3.3.2016 r., II PK 184/15). Dlatego w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony z powodu likwidacji jednego z analogicznych stanowisk pracy, powinna być wskazana także przyczyna wyboru pracownika do zwolnienia z pracy, chyba że jest oczywista lub znana pracownikowi (zob. wyrok SN z 1.3.2017 r., II PK 382/15; wyrok SN z 22.3.2016 r., I PK 100/15; wyrok z 26.8.2015 r., I PK 93/15; wyrok SN z 1.4.2014 r., I PK 244/13). Zwalniany pracownik, któremu pracodawca nie ujawnił kryteriów doboru do zwolnienia z pracy nie może być pozbawiony możliwości oceny trafności dokonanego wyboru, co wymusza na nim wszczęcie sądowej procedury odwoławczej w celu poznania konkretnej i rzeczywistej przyczyny potencjalnie uzasadniającej dokonanie wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony. Należy podkreślić, że podana zwalnianemu pracownikowi przyczyna wypowiedzenia nie podlega w postępowaniu sądowym na takiej „konkretyzacji”, która w istocie polega na powołaniu nowych, wcześniej niewskazanych w pisemnym oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę przyczyn, okoliczności lub uzasadnienia kontestowanego wypowiedzenia (zob. wyrok SN z 16.11.2017 r., I PK 323/16; wyrok SN z 4.11.2014 r., II PK 16/14).

W orzecznictwie podkreśla się, że pojęcie „stanowisko pracy” używane jest w dwóch głównych znaczeniach. Używa się go zamiast lub obok pojęcia „rodzaj pracy”, przez co rozumie się ogół czynności organicznie związanych z tym stanowiskiem. W drugim znaczeniu używa się go dla określenia elementu struktury organizacyjnej zakładu pracy (w znaczeniu przedmiotowym), jej najmniejszej jednostki o określonym celu i zakresie działania (zob. wyrok SN z 9.3.2011 r., II PK 225/10). W celu ustalenia tożsamości danych stanowisk pracy istotne jest nie tylko ich formalne wyodrębnienie w strukturze organizacyjnej zakładu pracy (przez wskazanie, nadanie określonej nazwy), lecz przede wszystkim ustalenie zakresu obowiązków i funkcji do nich przypisanych, a więc określenie rodzaju pracy wykonywanej przez pracownika. Rodzaj pracy, zgodnie z art. 29 § 1 pkt 1 KP, może być określony w różny sposób. Z punktu widzenia oceny zasadności wypowiedzeń oraz stosowania kryteriów doboru do zwolnienia istotne jest zatem rozróżnienie między likwidacją jednego lub kilku spośród większej liczby jednakowych stanowisk pracy a likwidacją jedynego lub wszystkich stanowisk danego rodzaju (zob. wyrok SN z 9.5.2019 r., I PK 40/18).

Wymienione w tekście orzeczenia SN bez podanego miejsca publikacji są dostępne na stronie internetowej: www.sn.pl

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Koronawirus a uprawnienia i obowiązki pracodawcy

Ustawa

Ustawa przewiduje szczegółowe procedury w zakresie zasad i trybu zapobiegania oraz zwalczania zakażenia koronawirusem i rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej u ludzi, w tym zasady podejmowania działań przeciwepidemicznych w celu unieszkodliwienia źródeł zakażenia i przecięcia dróg szerzenia się tej choroby zakaźnej; zadania organów administracji publicznej w ww. zakresie; uprawnienia i obowiązki, świadczeniodawców oraz świadczeniobiorców i innych osób przebywających na terytorium RP; zasady pokrywania kosztów leczenia i tryb finansowania świadczeń opieki zdrowotnej dla osób z podejrzeniem zakażenia lub choroby zakaźnej.

Potrzebujesz zweryfikować wiarygodność kontrahenta lub ocenić ryzyka? Poznaj Beck KRS Sprawdź

Wątpliwości w związku z koronawirusem w zakładach pracy

Ustawa jedynie w dwóch przepisach odnosi się do sytuacji pracowników i pracodawców w przypadku wystąpienia czy też możliwości wystąpienia koronawirusa, a w pozostałej części określa, że w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie stosuje się ustawę z 5.12.2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j.: Dz.U. z 2019 poz. 1239). Wprawdzie obowiązują przepisy ustawy z 26.6.1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1040 ze zm., dalej jako: KP) jak i przepisy wykonawcze, tj. rozporządzenia z zakresu BHP, jednak prawny problem polega na tym, że przepisy ww. ustaw nie wyjaśniają w sposób wystarczający wątpliwości pracowników i pracodawców (szczególnie w dużych korporacjach, firmach produkcyjno-usługowych czy supermarketach – gdzie liczba osób, potencjalnie mogących być nosicielami choroby zakaźnej, jest na tyle duża, że pracownicy mogą mieć uzasadnione obawy). Niektórzy pracownicy, decydują się nawet na rozwiązanie umowy o pracę w trybie natychmiastowym z winy pracodawca (z art. 55 KP). Pracodawcy mają zatem wątpliwości czy powinni kierować pracowników na okresowe badania lekarskie i jaki jest zakres ich obowiązków co do BHP w związku z koronawirusem.

Praca zdalna 

Zgodnie z art. 3 ustawy, w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna). Powyższe jest zgodne z KP, bowiem to pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy (207 § 1 KP), a pracownik w ramach swojego podporządkowana i faktu kierownictwa pracodawcy zakładem pracy, zobowiązany jest do dostosowywania się do wiążących poleceń pracodawcy. Pomimo tego, że praca zdalna czy też telepraca wymaga zgodnego oświadczenia woli stron, pracownika i pracodawcy – na podstawie omawianej ustawy, polecenie takie będzie wiążące. Ustawodawca nie określa jednak przez jaki czas oznaczony może mieć miejsce praca zdalna. Wydaje się, że racjonalnym okresem jest czas wylęgania wirusa, który według GIS może trwać do 14 dni, chociaż najczęściej jest to 5 – 6 dni.

Na podstawie art. 100 § 1 KP, pracownik jest obowiązany stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Polecenie pracy zdalnej, w związku z podejmowanymi przez pracodawcę czynnościami przeciwdziałającym koronawirusowi, jest zgodne z prawem, uzasadnione BHP. Brak dostosowania się do polecenia i nie przestrzeganie przez pracownika BHP może stanowić przyczynę nałożenia na pracownika kary porządkowej (upomnienia, nagany, pieniężnej), a nawet rozwiązania umowy o pracę z zachowaniem i bez zachowania okresu wypowiedzenia. Podstawą powyższego jest to, że zgodnie z art. 211 pkt 2 i 7 KP, przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest podstawowym obowiązkiem pracownika, jest on obowiązany wykonywać pracę w sposób zgodny z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stosować się do wydawanych w tym zakresie poleceń i wskazówek przełożonych; współdziałać z pracodawcą i przełożonymi w wypełnianiu obowiązków dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.

Pomimo wydanego przez pracodawcę polecenia wyjazdu służbowego w rejon, gdzie występuje koronawirusa, pracownik ma prawo odmówić wykonania takiego polecenia, z powodu bezpośredniego zagrożenia swojego życia lub zdrowia oraz ryzyko rozprzestrzenienia choroby w kraju tzn. narażenie na niebezpieczeństwo innych osób. Uzasadnia to art. 210 § 1 KP, bowiem w razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy

Ustawa w art. 4 ust. 1 przewiduje, że w przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły do których uczęszcza dziecko, z powodu COVID-19, ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem, o którym mowa w art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z 25.6.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 645 ze zm.) przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy za okres nie dłuższy niż 14 dni. Ponadto dodatkowy zasiłek opiekuńczy przyznawany jest w trybie i na zasadach określonych w ustawie z 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266) i nie wlicza się do okresu, o którym mowa w art. 33 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy zasiłkowej, tj. do 60 dni w roku kalendarzowym. Zgodnie z ustawą, za okres pobierania dodatkowego zasiłku opiekuńczego, zasiłek opiekuńczy nie przysługuje.

Badania lekarskie

Państwowa Inspekcja Pracy w komunikacie dot. koronawirusa podaje, że pracodawca nie jest podmiotem uprawnionym do dokonywania samodzielnej oceny stanu zdrowia pracownika. Przepisy prawa pracy, m.in. rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 30.5.1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, z zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w kodeksie pracy (Dz.U z 2016 r. poz. 2067), nie przewidują kierowania pracownika na badania w związku ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na choroby wirusowe. W myśl art. 229 KP pracownik podlega tylko badaniom profilaktycznym: wstępnym, okresowym i kontrolnym. Badania kontrolne są wykonywane w przypadku, gdy niezdolność pracownika do pracy trwała dłużej niż 30 dni. Przeprowadzenie badań lekarskich poza terminami wynikającymi z częstotliwości wykonywania badań okresowych może zachodzić w przypadku: konieczności przeniesienia pracownika do innej pracy ze względu na stwierdzenie szkodliwego wpływu wykonywanej pracy na zdrowie pracownika; stwierdzenie u pracownika objawów wskazujących na powstanie choroby zawodowej; stwierdzenia niezdolności do wykonywania dotychczasowej pracy u pracownika, który uległ wypadkowi przy pracy lub u którego stwierdzono chorobę zawodową, lecz nie zaliczono do żadnej z grup inwalidów.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Zwolnienie ze składek ZUS w tzw. „tarczy antykryzysowej”

Z punktu widzenia przedsiębiorców i pracodawców, jedną z najważniejszych kwestii jest zmniejszenie swoich aktualnych wydatków w każdym możliwym obszarze celem utrzymania miejsc pracy lub po prostu utrzymania swojej aktywności gospodarczej. Jednym z najbardziej oczekiwanych rozwiązań jest wprowadzenie zwolnienia (nie odroczenia) z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne na okres trzech miesięcy (od 1.3.2020 r. do 31.5.2020 r.). Przewidziano przy tym trzy grupy podmiotów uprawnionych:

  1. płatnik składek, który na 29.2.2020 r. zgłosił do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 ubezpieczonych
  2. płatnik składek, będący osobą prowadzącą pozarolniczą działalność
  3. duchowny będący płatnikiem składek

Co na wstępie warto podkreślić, zwolnienie to nie następuje automatycznie – wprowadzono tryb wnioskowy, dlatego każdy podmiot zainteresowany skorzystaniem z tego rozwiązania musi podjąć inicjatywę i złożyć stosowny wniosek spełniający ustawowe wymogi formalne.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 183 zł netto/m-c Sprawdź

Płatnik składek, który na 29.2.2020 r. zgłosił do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 ubezpieczonych

Podmiot ten zostaje zwolniony na swój wniosek z obowiązku opłacenia nieopłaconych należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych, wykazanych w deklaracjach rozliczeniowych złożonych za ten okres, jeżeli był zgłoszony jako płatnik składek przed 1.2.2020 r.

Płatnik składek, będący osobą prowadzącą pozarolniczą działalność

Osoba prowadząca tzw. indywidualną działalność gospodarczą, o której mowa w art. 8 ust. 6 ustawy z 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266 ze zm.), opłacająca składki wyłącznie na własne ubezpieczenia społeczne lub ubezpieczenie zdrowotne, spełnić musi następujące przesłanki zwolnienia z obowiązku opłacenia nieopłaconych należności z tytułu składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz wypadkowe, dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy:

Zwolnieniu z obowiązku opłacania podlegają przy tym należności z tytułu składek ustalone od obowiązującej tzw. samozatrudnionego najniższej podstawy wymiaru tych składek.

Duchowny będący płatnikiem składek

Duchowny zostaje na swój wniosek zwolniony z obowiązku opłacenia nieopłaconych należności z tytułu składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz wypadkowe, dobrowolne ubezpieczenie chorobowe oraz na ubezpieczenie zdrowotne należne z tytułu bycia duchownym.

Zwolnieniu z obowiązku opłacania podlegają należności z tytułu składek ustalone od obowiązującej duchownego najniższej podstawy wymiaru tych składek.

Wniosek o zwolnienie

Każdy z wyżej wskazanych podmiotów w celu uzyskania zwolnienia powinien złożyć stosowny wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie później niż do 30.6.2020 r.

Wniosek powinien zawierać:

1) dane płatnika składek: imię i nazwisko, nazwę skróconą oraz numer NIP i REGON, a jeżeli płatnikowi składek nie nadano tych numerów lub jednego z nich – numer PESEL lub serię i numer dowodu osobistego albo paszportu, a także adres do korespondencji;

2) w przypadku drugiej grupy oświadczenie potwierdzające uzyskanie, w pierwszym miesiącu, za który jest składany wniosek o zwolnienie z opłacania składek przychodu z działalności nie wyższego niż 300% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 r. – oświadczenie składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń. W oświadczeniu jest zawarta więc klauzula następującej treści: „Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.”. Klauzula ta zastępuje pouczenie organu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń;

3) inne informacje niezbędne do umorzenia składek;

4) podpis wnioskodawcy.

Wniosek o zwolnienie może być złożony w jednej z następujących form:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwalnia z obowiązku opłacania należności z tytułu składek w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia przesłania deklaracji rozliczeniowej lub imiennych raportów miesięczny należnych za ostatni miesiąc wskazany we wniosku o zwolnienie z opłacania składek, a w przypadku gdy płatnik składek zwolniony jest z obowiązku ich składania – w terminie nie dłuższym niż 30 dni od terminu, w którym powinna być opłacona składka za ostatni miesiąc wskazany we wniosku o zwolnienie z opłacania składek. ZUS informuje płatnika składek o zwolnieniu z obowiązku opłacania należności z tytułu składek. W przypadku negatywnego rozpatrzenia wniosku, odmowa następuje w drodze decyzji, co do której przysługuje prawo do wniesienia wniosku do Prezesa ZUS o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Co istotne, zwolnienie nie wpływa na uprawnienia wynikające z systemu ubezpieczeń społecznych. Oznacza to, że mimo zwolnienia ze składek, zachowane będą uprawnienia do świadczeń np. chorobowych czy macierzyńskich.

Zmiany weszły w życie 1.4.2020 r.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Nowe zasady postępowania po nowelizacji procedury cywilnej

Zasada fiskalizmu sądowego

Wraz z KPC znowelizowano – ze skutkiem na dzień 21.8.2019 r. – KSCU. Z uzasadnienia projektu noweli dowiadujemy się, że choć dochody społeczeństwa wzrosły i „powiększył się wolumen nabywanych dóbr i usług, w tym luksusowych (ponad dobra pierwszej potrzeby)”, opłaty sądowe od 12 lat pozostawały niezmienione i „wskutek tego Skarb Państwa faktycznie dotuje postępowania przed sądami cywilnymi”5. Zdaniem autorów projektu zmian „zaniżony poziom opłat sądowych powoduje, że strony sporów nie podejmują prób ich rozwiązywania w inny sposób, lecz od razu wnoszą sprawy do sądu”6.

W toku postępowania cywilnego według autorów projektu plagą są żądania sporządzania pisemnych uzasadnień orzeczeń. „Brak ciężaru finansowego związanego z żądaniem pisemnego uzasadnienia rozstrzygnięcia powoduje, że takie wnioski są składane bez kalkulacji, czy rzeczywiście są potrzebne – czytamy w uzasadnieniu projektu – W efekcie strony żądają pisemnych uzasadnień rozstrzygnięć w obiektywnie błahych sprawach. Tymczasem sporządzenie pisemnego uzasadnienia rozstrzygnięcia, zwłaszcza rozstrzygnięcia co do istoty sprawy (wyroku), jest bodaj najbardziej czaso- i pracochłonną czynnością sędziego w całym postępowaniu. W konsekwencji, by napisać uzasadnienie w ustawowym terminie 14 dni, sędzia musi się odrywać od innych, obiektywnie pilniejszych i ważniejszych spraw.

Walnie przyczynia się to do przedłużania się postępowań sądowych, na co z kolei – i słusznie – utyskują obywatele. […] z tych powodów dalsze utrzymywanie takiego stanu rzeczy narusza interes społeczny polegający na miarkowaniu nakładów na wymiar sprawiedliwości oraz na jego sprawnym działaniu”7.

Postępowanie zabezpieczające i egzekucyjne. System Postępowania Cywilnego. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

W wyniku nowelizacji nastąpił zatem znaczący wzrost opłat, polegający nie tylko na ich arytmetycznym podwyższeniu, ale przede wszystkim na rozszerzeniu ich zakresu. Za każdy pisemny lub ustny wniosek o sporządzenie i doręczenie każdego orzeczenia albo zarządzenia z pisemnym uzasadnieniem należy teraz płacić 100 zł (art. 25b KSCU), a bez takiego wniosku sąd nie uzasadnia już na piśmie żadnego ze swych orzeczeń i zarządzeń (zob. art. 328, art. 357 § 21, art. 362 i 2621 KPC). Wprowadzenie obowiązku składania i opłacania wniosków o uzasadnienie orzeczeń wpadkowych to według autorów projektu noweli antidotum na przewlekłość postępowania, bo „skarżenie orzeczeń wpadkowych, które może nastąpić wielokrotnie, zaburza tok postępowania i często prowadzi do nieuzasadnionej zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Bywa również wykorzystywane w ewidentnie złej wierze do obstrukcji postępowania”8. Praktykę należało więc ukrócić i „dla zapewnienia dostatecznego potencjału motywacyjnego (cokolwiek by to miało znaczyć – przypis A.T.) wysokość opłaty od uzasadnienia należy ustalić w kwocie równej 100 zł”9. Z kolei wprowadzenie opłat za pisemne uzasadnienie orzeczeń końcowych ma ukrócić naganną praktykę ich żądania bez intencji wniesienia następnie środka odwoławczego. Jak wskazują autorzy uzasadnienia projektu noweli: „w ponad 70% spraw, w których sędzia napisał uzasadnienie wyroku, nie wniesiono apelacji.
Może to świadczyć, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia strona dała się przekonać i odstąpiła od skarżenia wyroku – jednak z procesowego punktu widzenia w tych 70% sprawa praca włożona w sporządzenie uzasadnienia została zmarnowana”10. Trudno zgodzić się z rozumowaniem, że przekonanie strony do słuszności wyroku to „z procesowego punktu widzenia” zmarnowanie pracy sędziego. Ponadto, możliwość przeanalizowania motywów orzeczenia jest podstawowym prawem strony, które nie powinno być ani ograniczane, ani recenzowane.

W przypadku zwrotu opłaty z powodu nierozpoznania danego pisma z przyczyn zależnych od strony (np. cofnięcie powództwa przed pierwszą rozprawą, ale też cofnięcie wniosku o sporządzenie uzasadnienia) potrąca się 30 zł jako zryczałtowaną „opłatę manipulacyjną” (art. 79 ust. 3 KSCU). Odstąpiono od systemowego zwrotu 3/4 opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym i europejskim
postępowaniu nakazowym po uprawomocnieniu się nakazu (vide art. 79 KSCU), gdyż według autorów projektu „nieporozumieniem jest wprowadzanie zwrotu opłaty sadowej jako zasady”11.

Opłacie sądowej podlegają nowe czynności – wniosek złożony po zatwierdzeniu planu rozprawy o wezwanie na rozprawę świadka, biegłego lub strony (100 zł od każdej osoby – art. 34a ust. 1 KSCU) oraz wydanie zarządzenia o przymusowym sprowadzeniu świadka (200 zł – art. 34a ust. 2 KSCU). Jak wskazano w uzasadnieniu projektu, w postępowaniu gospodarczym powinno to skłaniać stronę „do staranniejszego przemyślenia, czy rzeczywiście istnieje potrzeba przeprowadzenia dowodu. Skoro przeprowadzenie dowodu z dokumentu (które nie pociąga za sobą nakładu czasu i środków) pozostanie nieodpłatne, to opłata będzie motywacją dla przedsiębiorcy, by jeszcze przed procesem postarał się o należytą dokumentację”12. Maksymalna opłata stała w sprawach o prawa niemajątkowe i wskazane w ustawie niektóre prawa majątkowe w procesie to obecnie 10 000 zł (art. 12 KSCU – dotychczas 5000 zł).

Maksymalna opłata stosunkowa w sprawach o prawa majątkowe to teraz 200 000 zł (art. 13 ust. 2 KSCU; dotychczas 100 000 zł; a w projekcie noweli proponowano 400 000 zł). W postępowaniu grupowym opłata stała lub stosunkowa wynosi obecnie połowę opłaty w postępowaniu zwykłym (czyli najczęściej 2,5% wartości przedmiotu sporu, dotychczas 2%) i maksymalnie 200 000 zł (art. 13d KSCU; dotychczas 100 000 zł). W miejsce dotychczasowych czterech stawek opłat (30, 40, 50 i 60 zł) wprowadzono jednolitą stawkę w wysokości 100 zł, co według autorów projektu „znajduje uzasadnienie w skali wzrostu poziomu zamożności społeczeństwa od czasu ustalenia tych stawek (czyli około 20 lat) i pozostaje w rozsądnej proporcji do przeciętnego dochodu mieszkańca Polski”13.

Co najmniej dwukrotnie wzrosły maksymalne opłaty tymczasowe określane przez przewodniczącego w sprawach o prawa majątkowe, w których wartości przedmiotu sprawy nie da się ustalić w chwili jej wszczęcia – obecnie 2000 zł (art. 15 ust. 2; dotychczas 1000 zł), a w postępowaniu grupowym 20 000 zł (art. 15 pkt 2; dotychczas 10 000 zł). W sprawach dotyczących spółek (jako rozwiązanie spółki, wyłączenie wspólnika czy uchylenie bądź stwierdzenie nieważności uchwały) opłata wynosi 5000 zł (art. 29 KSCU; dotychczas 2000 zł).

Za wniosek o zawezwanie do próby ugodowej trzeba teraz zapłacić 1/5 opłaty sądowej od pozwu, a nie jak dotychczas, maksymalnie 300 zł (art. 19 ust. 3 pkt 3 KSCU). „Wydaje się, że ustalenie tej części na poziomie jednej piątej wystarczy do zapobieżenia nadużywaniu instytucji wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, a jednocześnie nie uczyni postępowania pojednawczego nieosiągalnym dla stron” – czytamy w uzasadnieniu projektu14. Nadużywanie miało, jak się zdaje, polegać na wykorzystywaniu próby ugodowej do przerwania biegu przedawnienia roszczeń o zapłatę w celu uzyskania przez przyszłego powoda dodatkowego czasu na podjęcie decyzji o złożeniu pozwu. Teraz decyzję taką trzeba podjąć szybciej, gdyż w sprawach o zapłatę nie inwestuje się 1% dochodzonej kwoty bez możliwości jej odzyskania, a taką daje dopiero proces (zob. art. 186 KPC).

Ustawodawca, choć nadal dzieli sprawy na te o prawa majątkowe i niemajątkowe, nie używa terminów: roszczenie majątkowe i roszczenie niemajątkowe, ale roszczenie i roszczenie pieniężne.

I tak, za złożony przed wniesieniem pozwu wniosek o udzielenie, zmianę lub uchylenie zabezpieczenia każdego roszczenia innego niż pieniężne zapłacimy 100 zł (art. 68 KSCU; dotychczas 40 zł), ale już za wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia pieniężnego nie
100 zł, ale 1/4 opłaty należnej od pozwu za to roszczenie (art. 69 KSCU), tj. w przypadku roszczenia o zapłatę podlegającego 5% opłacie stosunkowej – 1,25% wartości tego roszczenia. Czy oznacza to, że w przypadku dochodzenia jednocześnie zabezpieczenia roszczenia o wydanie uzyskanych korzyści i roszczenia o odszkodowanie (jak w sprawach dotyczących własności przemysłowej, zwalczania nieuczciwej konkurencji czy prawa autorskiego) opłata należy się osobno od wartości każdego z tych roszczeń pieniężnych, a nie od wartości przedmiotu sporu? Jeśli tak, to skutkowałoby to zaniechaniem składania wniosków o zabezpieczenie roszczeń pieniężnych przed procesem. Zdaniem autorów projektu „w tej kategorii wniosków najczęściej dochodziło do nadużyć” i poprzez podniesienie opłaty sądowej należało uczynić je nieopłacalnymi15. Wydaje się, że się udało.

Zgodnie z art. 69 ust. 2 KSCU uiszczoną opłatę zalicza się na poczet opłaty od pozwu, jeżeli pozew zostanie wniesiony w terminie określonym w postanowieniu o udzieleniu zabezpieczenia lub w terminie 2 tygodni od daty doręczenia bądź ogłoszenia postanowienia odmawiającego zabezpieczenia. Można zatem przypuszczać, że regułą stanie się umieszczanie wniosków o zabezpieczenie roszczeń pieniężnych dopiero w pozwie.

W przypadku rozszerzenia powództwa lub jego zmiany w sposób powodujący wzrost wartości przedmiotu sporu należy się opłata w wysokości różnicy między opłatą należną od powództwa rozszerzonego lub zmienionego a opłatą należną sprzed rozszerzenia lub zmiany (art. 25a KSCU). Choć można twierdzić, że z aktualnego brzmienia art. 1303 § 1 i 2 KPC to nie wynika, zdaniem autorów projektu noweli wykreślenie w art. 1303 § 2 KPC słów „na skutek rozszerzenia lub innej zmiany żądania” skutkuje tym, iż pismo zawierające oświadczenie o rozszerzeniu powództwa może zostać zwrócone na podstawie art. 130 § 1 KPC, jeśli nie zostanie uiszczona opłata od rozszerzonego powództwa. W uzasadnieniu projektu czytamy: „W dotychczasowym stanie prawnym oświadczenie o rozszerzeniu lub innej zmianie powództwa podlega opłacie, jednak sankcją tego obowiązku jest tylko orzeczenie o obowiązku poniesienia opłaty w orzeczeniu kończącym postępowanie, a sąd jest obowiązany prowadzić postępowanie niezależnie od uiszczenia opłaty na wezwanie (art. 1303 § 2 KPC). Sankcja ta jest nieskuteczna, ponieważ na porządku dziennym jest lekceważenie wezwań do
opłacenia rozszerzonego powództwa. Prowadzi to de facto do kredytowania przez Skarb Państwa strony rozszerzającej powództwo – co jest nie do przyjęcia. Rozwiązaniem jest wprowadzenie sankcji w postaci zwrotu pisma procesowego zawierającego oświadczenie o rozszerzeniu powództwa lub o jego zmianie w sposób powodujący wzrost wartości przedmiotu sporu”16. Co zatem ma zrobić empatyczny sędzia, kiedy dochodzący odszkodowania czy zadośćuczynienia powód chciałby wobec korzystnej dla niego opinii biegłego zażądać wyższej niż w pozwie kwoty, ale nie może lub nie chce uiścić opłaty od rozszerzonego powództwa? Zasądzić ponad żądanie nie może (art. 321 KPC), zwolnić od tej opłaty bez wniosku też nie może, a sugerowanie stronie złożenia takiego wniosku wykraczałoby poza normę nowego art. 205 KPC.

W wyniku nowelizacji możliwość uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych w zasadzie utraciły spółki prawa handlowego. Zgodnie bowiem z nowym art. 103 ust. 2 KSCU wnosząc o takie zwolnienie „spółka handlowa powinna wykazać także, że jej wspólnicy albo akcjonariusze nie mają dostatecznych środków na zwiększenie majątku spółki lub udzielenie spółce pożyczki”. Niezależnie od tego, że wykazanie tego jest niejednokrotnie niemożliwe np. z uwagi na rozproszony akcjonariat czy publiczny charakter spółki, obarczenie wspólników i akcjonariuszy powinnością pokrywania kosztów sądowych spółki jest co najmniej w przypadku spółek kapitałowych sprzeczne z podstawowymi zasadami prawa spółek. Nota bene wymóg ten nie dotyczy spółek, w których jedynym wspólnikiem lub akcjonariuszem jest Skarb Państwa.

Zmiany wysokości i zakresu opłat w sprawach cywilnych powodują, że dostęp do sądu staje się w Polsce drogi, a znaczenie funkcji fiskalnych wymiaru sprawiedliwości rośnie. Zwykły Kowalski, świadomy poniesienia wysokich kosztów sądowych poszukiwać będzie zapewne – tam gdzie to możliwe – drogi pozasądowej i alternatywnych rozwiązań (co odpowiada intencjom autorów projektu, którzy czynią zarzut, iż obywatele nie korzystają też z drogi pozasądowej w sprawach, w których jest ona możliwa17). Z kolei, przedsiębiorca po uiszczeniu przy wniesieniu pozwu 200 000 zł opłaty oczekiwać będzie jeszcze bardziej niż dotychczas profesjonalizmu sędziego oraz rzetelnego i sprawnego procesu. Uniemożliwienie spółkom prawa handlowego zwolnienia od kosztów sądowych może skomplikować obrót gospodarczy, bo koszty te dotyczą nie tylko procesów o zapłatę, ale i postępowań upadłościowych, restrukturyzacyjnych i rejestrowych.

Komentarze C.H.Beck do wszystkich dziedzin prawa już za 190 zł netto/mies. Sprawdź

Zasada ograniczonego prawa do rozprawy

Pierwszym etapem postępowania ma być po nowelizacji postępowanie przygotowawcze, które służy zbieraniu materiału procesowego i organizacji postępowania. Sąd poznaje na tym etapie stanowiska stron (ich żądania, twierdzenia o faktach i wnioski dowodowe) wyrażone w pozwie, obligatoryjnej (w przypadku niezłożenia sąd może wydać wyrok zaoczny na posiedzeniu niejawnym – art. 339 § 1 KPC) odpowiedzi na pozew i ewentualnie w dalszych pismach procesowych złożonych na jego zarządzenie. Sąd wskazuje w zarządzeniu porządek i terminy złożenia takich pism oraz okoliczności, które mają być wyjaśnione (art. 2053 § 1 KPC), następnie ustala zakres sporu i odpowiednio do tego zakres postępowania dowodowego, planuje dalsze postępowanie mając na uwadze, że rozprawa jest wyznaczana tylko w razie rzeczywistej potrzeby, gdyż jak stwierdzono w uzasadnieniu projektu noweli – „prawa do sądu nie utożsamia się z prawem do rozprawy”18. Ograniczenie prawa do rozprawy, to w istocie akceptacja prymatu posiedzenia przygotowawczego.

Na posiedzeniu tym postanawia się, jak będzie przebiegać dalsze postępowanie, zaś ewentualna rozprawa służy wykonaniu tych postanowień. Jeżeli nie zarządzono przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy (z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, które według przepisów kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na zwłokę lub niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu), zaś w przypadku posiedzenia przygotowawczego – tylko do chwili zatwierdzenia planu rozprawy (art. 20512 KPC).

Podstawowe znaczenie dla obrony pozwanego ma odpowiedź na pozew, która może być – wobec ograniczenia możliwości wypowiedzi stron (dopuszczalność składania pism procesowych tylko na zarządzenie sądu pod rygorem zwrotu pisma – art. 2053 § 5 KPC, brak możliwości ustnej wypowiedzi w przypadku niewyznaczenia rozprawy) jedyną pewną okazją do przedstawienia swoich racji.

Kapitalne znaczenie dla równowagi stron w procesie ma zatem zakreślenie pozwanemu przez sąd terminu wystarczającego na zebranie dowodów i należyte przygotowanie odpowiedzi na pozew w realiach konkretnej sprawy, nie zaś mechaniczne udzielenie mu terminu dwutygodniowego (art. 2051 § 1 KPC wskazuje termin nie krótszy niż 2 tygodnie).

Zgodnie z nowym art. 2054 §1 KPC po złożeniu odpowiedzi na pozew, a także gdy odpowiedź na pozew nie została złożona, ale wyrok zaoczny nie został wydany, przewodniczący wyznacza posiedzenie przygotowawcze i wzywa na nie strony. Ze znowelizowanych przepisów wynika, że wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego powinno być regułą, a jego celem jest rozwiązanie sporu bez potrzeby prowadzenia dalszych posiedzeń (vide art. 2055 § 1 KPC).

Jak wynika z uzasadnienia projektu noweli: „Posiedzenie przygotowawcze będzie specyficznym rodzajem posiedzenia sądowego, które co do zasady będzie toczyć się w sposób właściwy dla posiedzenia niejawnego. Podejmowane na nim czynności będą mieć charakter odformalizowany (art. 2055 § 2 KPC); w szczególności wskazane byłoby, by jego miejscem nie była sala rozpraw. Granicą odformalizowania powinno być zachowanie gwarancji i zasad procesowych. […] Na posiedzeniu przygotowawczym, w toku debaty sędziego ze stronami i pełnomocnikami, sędzia określi przedmiot sporu w kategoriach prawnych (podstawę i tło faktyczne), a strony sprecyzują roszczenia oraz zarzuty. Będzie to czas i miejsce, gdzie wstępnie strony zostaną zaznajomione z prawnymi aspektami konfliktu, w tym z możliwymi sposobami zakończenia sporu oraz potencjalnymi wynikami takiego, a nie innego sposobu wyjścia z konfliktu. Debata ta nie będzie skrępowana formalnymi regułami postępowania. Sędzia w toku takiej rozmowy ze stronami, poznając ich nastawienie wobec sposobu rozwiązania sporu, ustali właściwy sposób dalszego postępowania w sprawie. Przede wszystkim trzeba położyć nacisk na walory mediacyjne takiego spotkania ze skonfliktowanymi stronami.

Sędzia powinien przyjąć na siebie rolę rozjemcy, starając się znaleźć i unaocznić stronom te elementy, które mogą zażegnać konflikt, zarazem tłumiąc i wygaszając zarzewia konfliktu. Chodzi o poszukiwanie dróg porozumienia między stronami, punktów zbieżnych i wynikających z tego dla nich korzyści. Musi być to wzmocnione zachętami natury finansowej, np. poprzez radykalne obniżenie opłaty w przypadku powodzenia tak prowadzonych negocjacji. Można też wybrać wariant, w którym strony uiszczać będą tylko pewną część opłaty przed tym etapem w sądzie, natomiast opłata będzie zdecydowanie wyższa, gdy strony nie dojdą do porozumienia i konieczne stanie się wyznaczenie rozprawy. Przedstawienie stronom przez sędziego wstępnego poglądu w sprawie, w tym co do ewentualnego wyniku postępowania, będzie mocno dopingować strony do zawarcia racjonalnego kompromisu (art. 2056 § 2). Aktywność sędziego na tym etapie będzie uzupełniać czynności mediatorów (które zresztą mogą być wykonywane w kolejnych stadiach postępowania ze sprawą). Przewaga czynności pojednawczych przedsiębranych w sądzie polega na tym, że sędziowie mają powagę urzędu, która może mieć kluczowe znaczenie dla wczesnego zażegnania sporu”19.

Niezależnie od wątku „zachęt natury finansowej”, dla których trudno znaleźć de lege lata ustawowe umocowanie, dobrze się to czyta i wypada mieć nadzieję, że tym razem, inaczej niż po poprzedniej dużej nowelizacji procedury cywilnej, instytucja posiedzenia przygotowawczego zostanie zaakceptowana w sądowej praktyce. Nowelizacja KPC z 16.9.2011 r.20 przewidywała możliwość wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego w celu sprawnego zarządzania procesem przez sędziego, ale rozwiązanie to nie było stosowane (vide art. 207 § 4 KPC, obecnie uchylony). Wyraziłem wtedy pogląd, iż: „w polskich realiach zarówno z uwagi na siermiężną infrastrukturę sądów, jak i ciężką atmosferę podejrzliwości praktyka posiedzeń niejawnych z udziałem stron szybko się nie przyjmie”21.

Mając na uwadze brzmienie nowego art. 2055 § 3 KPC, zgodnie z którym, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że przeprowadzenie posiedzenia przygotowawczego nie przyczyni się do sprawniejszego rozpoznania sprawy, przewodniczący może jej nadać inny właściwy bieg, w szczególności skierować ją do rozpoznania, także na rozprawie, nadal mam wątpliwości. Teraz jednak trzeba brać pod uwagę, że w przypadku wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego plan rozprawy usprawnia dalsze postępowanie, gdyż zastępuje szereg zawiadomień i wezwań i sąd już nie musi na rozprawie przez zadawanie pytań stronom dążyć do tego, aby strony przytoczyły lub
uzupełniły twierdzenia lub dowody na ich poparcie oraz udzieliły wyjaśnień koniecznych do zgodnego z prawdą ustalenia podstawy faktycznej dochodzonych przez nie praw lub roszczeń ani dążyć do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, które są sporne (art. 212 § 1 KPC). Prowadzenie sprawy poprzez wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego i zatwierdzenie planu rozprawy może być zatem postrzegane przez sędziów jako bardziej efektywne, nawet za cenę uciążliwości tego posiedzenia.

Zgodnie z art. 2055 § 2 KPC do udziału w posiedzeniu przygotowawczym obowiązani są i strony, i ich pełnomocnicy. Przewodniczący może zwolnić stronę od obowiązku stawienia się na posiedzenie przygotowawcze, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że udział pełnomocnika będzie wystarczający. Na wniosek każdej ze stron posiedzenie może się odbyć bez jej udziału, ale ustalenia zawarte w planie rozprawy są wiążące dla obu stron w dalszym toku postępowania. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo powoda skutkuje umorzeniem postępowania i rozstrzygnięciem o kosztach, jak przy cofnięciu pozwu. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo pozwanego skutkuje nałożeniem na tę stronę obowiązkiem zwrotu kosztów stosownie do art. 103 § 3 KPC.

Na posiedzeniu przygotowawczym przewodniczący nie tylko ustala ze stronami przedmiot sporu i wyjaśnia stanowiska stron. Artykuł 2056 § 2 KPC nakłada na niego obowiązek skłaniania stron do pojednania oraz dążenia do ugodowego rozwiązania sporu, w szczególności w drodze mediacji. W tym celu przewodniczący może poszukiwać ze stronami ugodowych sposobów rozwiązania sporu, wspierać je w formułowaniu propozycji ugodowych oraz wskazywać sposoby i skutki rozwiązania sporu, w tym skutki finansowe.

Jak wskazano w uzasadnieniu projektu noweli: „głównym celem posiedzenia winno być dochodzenie ze stronami do znalezienia kompromisu oraz ugodowego załatwienia sprawy na tym etapie postępowania.

W przypadku stron reprezentowanych przez profesjonalistów oraz ze względu na stopień zawiłości w sprawie tym bardziej niezbędne może być umożliwienie stronom przeprowadzenia dłuższych negocjacji”22. Jeśli zatem sędziowie wykorzystując przyznane im uprawnienia będą chcieli spełniać funkcję aktywnych rozjemców, to posiedzenia przygotowawcze będą wyznaczane. Należy pamiętać, że
negocjacje z udziałem sędziego to nowa rzeczywistość i wyzwanie również dla zawodowych pełnomocników.

Otwartości stron sprzyjać ma brak konieczności zachowania szczegółowych przepisów postępowania w toku posiedzenia pojednawczego, jeżeli przyczyni się to do osiągnięcia celów tego posiedzenia (art. 2055 § 2 KPC),  wyłączność pisemnej formy protokołu, zakaz zamieszczania w protokole z posiedzenia przygotowawczego oświadczeń stron złożonych w ramach prób ugodowego
rozwiązania sporu (art. 2058 § 2 KPC) oraz możliwość odpowiedniego zastosowania art. 1834 § 3 KPC dotyczącego braku jawności postępowania mediacyjnego. Zgodnie z art. 2058 § 2 KPC przewodniczący może również odstąpić od zamieszczenia innych wzmianek, jeżeli może to ułatwić rozwiązanie sporu bez rozprawy, a przebieg posiedzenia przygotowawczego w części obejmującej próbę ugodowego rozwiązania sporu nie podlega utrwaleniu przez strony za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk. Czy to wystarczy, aby strony, a tym bardziej ich zawodowi pełnomocnicy związani zasadami deontologii swoich profesji pertraktowały z pełną otwartością w obecności sędziego? Ujawniony w toku negocjacji niekorzystny fakt lub słaby punkt argumentacji nie zostanie, co prawda, odnotowany w protokole, ale wszakże pozostanie w głowie osoby, która ma rozstrzygnąć ich spór.

Obecność profesjonalnego pełnomocnika na posiedzeniu przygotowawczym jest nie do przecenienia, nie tylko z uwagi na jego rolę w pertraktacjach ugodowych. To na tym posiedzeniu strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej i – jeżeli nie uda się rozwiązać sporu – sporządza się plan rozprawy, zawierający rozstrzygnięcia co do wniosków dowodowych stron, zastępując w tym zakresie postanowienie dowodowe oraz w miarę potrzeby dokładne określenie przedmiotów żądań stron, w tym rozmiar dochodzonych świadczeń wraz z należnościami ubocznymi, dokładnie
określone zarzuty, w tym formalne, ustalenie, które fakty i oceny prawne pozostają między stronami sporne, terminy posiedzeń i innych czynności w sprawie, kolejność i termin przeprowadzenia dowodów oraz roztrząsania wyników postępowania dowodowego oraz termin zamknięcia rozprawy lub ogłoszenia wyroku i ewentualne rozstrzygnięcia innych zagadnień, o ile są niezbędne do prowadzenia postępowania (art. 2059 § 1 KPC).

Sporządzenie tego planu to czynność kluczowa dla całego postępowania, gdyż – jak już wspomniano – dalsze czynności, w tym także przeprowadzone na rozprawie stanowią w założeniu już tylko realizację tego planu. Udział w posiedzeniu przygotowawczym wymaga rzetelnego przygotowania i aktywności zawodowego pełnomocnika w szczególności w zakresie twierdzeń i dowodów oraz w kwestiach spornych co do poszczególnych zagadnień tego planu, które są rozstrzygane przez Przewodniczącego. Twierdzenia i dowody zgłoszone po zatwierdzeniu planu rozprawy przez Przewodniczącego podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później (art. 20512 § 1 KPC).

Przed zatwierdzeniem strony podpisują plan rozprawy, zaś odmowę złożenia podpisu przez stronę odnotowuje się w planie. Plan rozprawy stanowi załącznik do protokołu posiedzenia przygotowawczego, ale stosuje się do niego odpowiednio przepisy o zarządzeniu. Sąd z urzędu doręcza plan stronom i doręczenie to zastępuje zawiadomienie jej o terminach posiedzeń i innych czynności objętych planem. Jeżeli plan obejmuje obowiązki, które strona musi wykonać osobiście, w szczególności stawienie się w celu udziału w czynnościach wymagających jej osobistego stawiennictwa, doręcza się go także bezpośrednio stronie.

Ograniczenie prawa do rozprawy, a zatem i zasady ustności postępowania, zakończenie wymiany pism procesowych już w toku postępowania przygotowawczego i ich dopuszczalność wyłącznie na zarządzenie, prymat posiedzenia przygotowawczego, na którym kształtuje się dalsze postępowanie w sprawie, prowadzą do nowego, zapewne bardziej efektywnego modelu postępowania rozpoznawczego. Oby tej efektywności towarzyszyła nadal trafność orzeczeń.

Zasada aktywizacji stron

Przy poprzedniej nowelizacji zwracano uwagę na obowiązek wspierania procesu przez strony. Nałożony na strony i uczestników postępowania obowiązek przytaczania wszystkich faktów (dotychczas: okoliczności faktycznych) i dowodów bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko (art. 6 § 2 KPC) konkretyzowano normami art. 207 i 217 KPC pozostawiającymi sędziemu spory margines dyskrecjonalnej władzy. Obydwa te artykuły uchylono jako nieprzystające do nowego modelu postępowania. Jak wynika z uzasadnienia projektu noweli: „Bodaj po raz pierwszy zaistnieje szansa zaangażowania stron, czy ogólniej obywateli, w postępowanie sądu ze sprawą. Dotychczas koncentrowano się na sądzie jako gospodarzu procesu. Wskazywano na kontradyktoryjność, by akcentować role i znaczenie stron w rozstrzygnięciu sprawy. Wszystko pozostaje aktualne, jednak teraz to w istocie strony będą organizować postępowanie sądowe. Dojdzie do tego pod kierownictwem sędziego, ale strony uczestniczyć będą aktywnie w czynnościach organizacyjnych. Przejmą zatem odpowiedzialność za sposób, w jaki sprawa zostanie rozpoznana”23.

Aktywizacja stron dotyczy nie tylko znanych dotychczas powinności, jak składanie pism procesowych i wniosków oraz uczestnictwa w rozprawie, ale także powinności nowych: udziału w posiedzeniu przygotowawczym (gdzie współtworzą plan rozprawy), doręczenia pozwu, dokonywania opłat, przeprowadzania dopuszczonych dowodów i zapewnienia stawiennictwa na rozprawie wnioskowanych świadków, biegłych i innych osób.

Każde pismo procesowe powinno teraz zawierać wskazanie faktów, na których strona opiera swój wniosek lub oświadczenie oraz wskazanie dowodu na wykazanie każdego z tych faktów [art. 126 § 1 pkt 4 i 5 KPC (dotąd: osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności)]. W piśmie przygotowawczym należy teraz wyszczególniać, które fakty strona przyznaje, a którym zaprzecza (art. 127 § 2 KPC), a na wezwanie sądu zawodowy pełnomocnik powinien nie tylko wskazać wszystkie twierdzenia i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty ich powoływania w toku dalszego postępowania (art. 2053
§ 2 KPC), ale może także wskazać podstawy prawne żądań i wniosków (art. 2053 § 5 KPC). Okazji do merytorycznego poprawienia czy uzupełnienia pisma może już nie mieć, gdyż – jak już wskazano – pisma przygotowawcze składać można pod rygorem zwrotu tylko na zarządzenie sądu.

We wniosku o przeprowadzenie dowodu strona jest obowiązana oznaczyć dowód w sposób umożliwiający przeprowadzenie go oraz wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem (art. 2351 KPC). Jeśli strona wnioskuje w pozwie o zażądanie przez sąd dowodów znajdujących się w sądach, urzędach lub u osób trzecich, powinna uprawdopodobnić, że sama nie może ich uzyskać (art. 187 § 2 pkt 4 KPC.) Autorzy projektu nowelizacji wskazują nawet na potrzebę nieuprawdopodobnienia, ale wykazania tej niemożności:„Ważne jest natomiast w tym miejscu, aby sąd konsekwentnie i rygorystycznie przestrzegał zasady, że wezwanie danego organu o nadesłanie dokumentu powinno nastąpić dopiero po wykazaniu przez stronę, że sama tego dokumentu otrzymać od organu nie może (proj. art. 187 § 2 pkt 4). Jeśli zatem na posiedzeniu przygotowawczym strona nie przedstawi samego dokumentu bądź zaświadczenia danego organu o odmowie wydania, wnioskowany dowód powinien zostać pominięty. Zdyscyplinuje to strony do należytego przygotowania się do sprawy w sądzie. Należy tą drogą wzbudzić w obywatelach przekonanie, że do sądu należy wnosić pozwy po odpowiednim przygotowaniu się od strony prawnej i faktycznej. Trzeba wdrożyć zasadę, że strona przychodzi do sądu i przekłada sądowi do dyspozycji zebrany materiał dowodowy. Sąd ma ten materiał ocenić i dać temu wyraz w postaci orzeczenia. Poszukiwanie dowodów w postępowaniu przed sądem winno być zasadniczo niedopuszczalne”24.

Jeśli strona zamierza zgłosić wnioski o dopuszczenie dowodów znajdujących się w państwowej jednostce organizacyjnej lub jednostce organizacyjnej samorządu terytorialnego, to powinna – jeśli to możliwe – najpierw sama o nie wystąpić. Sąd zażąda bowiem tych dowodów, jeśli uzna, że strona sama tych dowodów otrzymać nie może (art. 208 § 1 pkt 2 KPC).

Zgodnie z art. 2421 KPC strona, która wnosiła o wezwanie na rozprawę świadka, biegłego lub innej osoby, powinna dołożyć starań, by osoba ta stawiła się w wyznaczonym czasie i miejscu, w szczególności zawiadomić ją o obowiązku, czasie i miejscu stawiennictwa. Jak wynika z uzasadnienia projektu noweli: „Znaczenie tej zasady jest większe niż tylko to, że nie pozwala obarczać wyłącznie sądu winą za nieskuteczność doręczeń. Przepis ten czyni stronę współodpowiedzialną za sprawne prowadzenie postępowania dowodowego, a w efekcie – procesu w ogóle.

Celem tego przepisu nie jest osiąganie doraźnych korzyści procesowych w konkretnej sprawie, lecz raczej długofalowe oddziaływanie na świadomość aktualnych i potencjalnych stron w kierunku kształtowania postawy współodpowiedzialności za sprawny przebieg postępowania. Dlatego przepis ten nie zawiera formalnej sankcji. Mimo to należy się spodziewać jego pozytywnego wpływu na sprawność postępowania”25.

Na podstawie art. 2711 KPC sąd może postanowić, aby świadek w wyznaczonym terminie złożył zeznanie na piśmie poprzez dostarczenie do sądu tekstu podpisanego przez siebie zeznania. Choć powinność ta nie została skonkretyzowana w kodeksie, zainteresowana złożeniem takiego zeznania strona powinna zadbać o terminowe złożenie tekstu takiego zeznania.

Aktywizacja dotyczy także doręczeń. Jak wiadomo, zgodnie z art. 131 § 1 KPC sąd dokonuje doręczeń przez operatora pocztowego, osoby zatrudnione w sądzie lub sądową służbę doręczeniową, ale może też dokonywać doręczeń za pośrednictwem komornika. W przypadku niemożności doręczenia adresatowi pozostawia się zawiadomienie w drzwiach mieszkania lub oddawczej skrzynce pocztowej ze wskazaniem, gdzie i kiedy pismo pozostawiono oraz pouczeniem, że pismo jest złożone w placówce operatora pocztowego i należy je odebrać w ciągu 7 dni (art. 131 § 1 KPC). Według nowego art. 1391 § 1 KPC, jeżeli pozwany, którego nie dotyczy art. 133 § 21 i 22 KPC – pomimo powtórzenia takiego zawiadomienia – nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma i nie ma zastosowania żaden przepis szczególny przewidujący skutek doręczenia (art. 1391 KPC) przewodniczący przesyła odpis takiego pisma powodowi i to jego zobowiązuje do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika.

Powód ma wówczas – pod rygorem zawieszenia postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 6 KPC – obowiązek w terminie 2 miesięcy od doręczenia mu tego zobowiązania złożenia sądowi potwierdzenia doręczenia pisma pozwanemu przez komornika albo zwrócenia sądowi pisma ze wskazaniem aktualnego adresu pozwanego lub podaniem dowodu, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie.

Powód powinien w takiej sytuacji niezwłocznie złożyć do komornika wniosek o bezpośrednie i osobiste doręczenie adresatowi pozwu za potwierdzeniem odbioru i oznaczeniem daty (vide art. 3 ust. 4 pkt 1 ustawy o komornikach sądowych26). Jeśli próba doręczenia przez komornika okaże się bezskuteczna, należy złożyć wniosek o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia adresu zamieszkania pozwanego (vide art. 3 ust. 4 pkt 1a KomSądU).

Nowe obowiązki dotyczą też wymogów formalnych apelacji i wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku bądź postanowienia. We wniosku tym należy wskazać, czy ma ono dotyczyć całości, czy jego części, w szczególności poszczególnych objętych nimi rozstrzygnięć (art. 328 § 3 w zw. z art. 361 KPC). Z kolei w postawionych w apelacji zarzutach apelacji co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia należy wskazać fakty ustalone przez sąd I instancji niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy lub istotne dla rozstrzygnięcia fakty nieustalone przez sąd I instancji (art. 368 § 11 KPC), a powołując fakt wykazany dowodem utrwalonym za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk, należy oznaczyć część zapisu dotyczącą tego faktu (art. 368 § 13 KPC).

Aktywizację stron można byłoby zaakceptować, gdyby obowiązywał przymus adwokacko-radcowski. Wobec braku takiego przymusu, nawet przy nienagannie działającym systemie pouczeń sądowych, oczekiwania sądu w tym zakresie mogą zderzyć się z siermiężną rzeczywistością.

Zasada ograniczonej dewolutywności

Dotychczasowe przepisy w wąskim zakresie ograniczały zasadę dewolutywności przewidując zażalenia do innego składu sądu w II instancji i w znacznie ograniczonym przedmiotowo zakresie. Wobec braku cechy dewolutywności zażalenia poziome nie były uznawane za środek odwoławczy, ale za „inny środek”, a ich wprowadzenie uzasadniano potrzebą przyznania stronie prawa do zaskarżania postanowień wpadkowych wydanych w toku postępowania przed sądem II instancji bez obciążania Sądu Najwyższego27.

W wyniku ostatniej nowelizacji z katalogu zawartego w art. 394 § 1 KPC określającego przedmiot zażaleń do sądu II instancji dokonano szeregu istotnych wyłączeń i wprowadzono zażalenie do innego składu sądu I instancji od postanowień tego sądu w przedmiocie:

  1. odmowy zwolnienia od kosztów sądowych lub cofnięcia takiego zwolnienia;
  2. odmowy ustanowienia adwokata lub radcy prawnego lub ich odwołania;
  3. oddalenia opozycji przeciwko wstąpieniu interwenienta ubocznego;
  4. niedopuszczenia interwenienta do udziału w sprawie wskutek uwzględnienia opozycji;
  5. rygoru natychmiastowej wykonalności;
  6. wstrzymania wykonania prawomocnego orzeczenia do czasu rozstrzygnięcia skargi o wznowienie postępowania;
  7. stwierdzenia prawomocności orzeczenia;
  8. skazania świadka, biegłego, strony, jej pełnomocnika oraz osoby trzeciej na grzywnę,
  9. zarządzenia przymusowego sprowadzenia i aresztowania świadka;
  10. odmowy zwolnienia świadka i biegłego od grzywny i świadka od przymusowego sprowadzenia;
  11. odmowy uzasadnienia orzeczenia oraz jego doręczenia;
  12. sprostowania lub wykładni orzeczenia albo ich odmowy;
  13. zwrotu zaliczki, zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz wynagrodzenia biegłego, mediatora i należności świadka;
  14. zwrotu kosztów przyznane w nakazie zapłaty, jeżeli nie wniesiono środka zaskarżenia od nakazu;
  15. oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego;
  16. zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem;
  17. odrzucenia zażalenia;
  18. odrzucenia skargi na orzeczenie referendarza sądowego.


Zgodnie z aktualnym art. 394 § 1 KPC zażalenie do sądu II instancji przysługuje już tylko na postanowienia sądu I instancji kończące postępowanie w sprawie oraz na postanowienia sądu I instancji i zarządzenia przewodniczącego, których przedmiotem jest
:

  1. zwrot pisma wniesionego jako pozew, z którego nie wynika żądanie rozpoznania sprawy;
  2. zwrot pozwu;
  3. odmowa odrzucenia pozwu;
  4. przekazanie sprawy sądowi równorzędnemu lub niższemu albo podjęcie postępowania w innym trybie;
  5. zawieszenie postępowania i odmowa podjęcia zawieszonego postępowania;
  6. zwrot kosztów, określenie zasad ponoszenia przez strony kosztów procesu, zwrot opłaty lub obciążenie kosztami sądowymi – jeżeli strona nie składa środka zaskarżenia co do istoty sprawy.

Zakres przedmiotowy zażaleń poziomych od postanowień sądu I instancji będzie zapewne analizowany w piśmiennictwie. Niepokoić może objęcie nim kwestii odmowy uzasadnienia orzeczenia oraz jego doręczenia, oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego (tym bardziej, że zgodnie ze zmienionym art. 52 § 2 KPC wniosek taki rozpoznaje jeden sędzia, a nie trzech sędziów zawodowych), jak i odrzucenia zażalenia i skargi na orzeczenie referendarza.

W realiach mniejszych sądów może to sprzyjać podejrzeniom o braku sędziowskiego obiektywizmu.

W postępowaniu przed sądem II instancji kontrowersyjne wydaje się z kolei wprowadzenie zażalenia poziomego od postanowienia tego sądu o odrzuceniu apelacji (art. 3922 § 1 KPC). Przypadki odrzucenia apelacji nie zdarzają się często i pozostawienie ich kontroli Sądu Najwyższego nie godziłoby w sprawność postępowania, ani nie obciążałoby tego sądu ponad miarę.

Wydaje się, że wynikające z nowelizacji ograniczenie dewolutywności idzie zbyt daleko i otwiera pole do dyskusji o jego zgodności z art. 45, 78 i 176 ust. 1 Konstytucji RP.

Podsumowanie

Praktyka pokaże, jak mają się wskazane i opisane wyżej zasady procesowe do realizacji prawa do sądu. Jeśli ich rezultatem będzie zmniejszenie wpływu spraw do sądów powszechnych, to może to sprzyjać usprawnieniu działania mniej obciążonego sądownictwa, ale wcale nie musi służyć poszukującym ochrony prawnej obywatelom.

W powyższych rozważaniach pominięto inne istotne dla praktyki kwestie, jak przywrócenie postępowania gospodarczego czy zapobieganie nadużyciom prawa procesowego28, bo zasługują na odrębne opracowania, a przecież dyskusja o znowelizowanej procedurze cywilnej dopiero nabiera rumieńców.

Autor: Andrzej Tomaszek 1
Źródło: Monitor Prawniczy | 19/2019

Przypisy:
1 Autor jest od 30 lat adwokatem w Warszawie.
2 Dz.U. z 2019 r. poz. 1469.
3 Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw – uzasadnienie, druk sejmowy nr 3137 – dostępne: http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/166CCC44490F3965C1258384003CD40A/%24File/3137-uzas.pdf; dalej jako: Uzasadnienie projektu.
4 T. jedn.: Dz.U. z 2019 r. poz. 785 ze zm.
5 Uzasadnienie projektu, s. 186.
6 Uzasadnienie projektu, s. 186.
7 Uzasadnienie projektu, s. 169.
8 Uzasadnienie projektu, s. 201.
9 Uzasadnienie projektu, s. 201
10 Uzasadnienie projektu, s. 200.
11 Uzasadnienie projektu, s. 203.
12 Uzasadnienie projektu, s. 205.
13 Uzasadnienie projektu, s. 192.
14 Uzasadnienie projektu, s. 196.
15 Uzasadnienie projektu, s. 199
16 Uzasadnienie projektu, s. 150.
17 Uzasadnienie projektu, s. 187.
18 Uzasadnienie projektu, s. 2.
19 Uzasadnienie projektu, s. 11.
20 Ustawa z 16.9.2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 233, poz. 1381.
21 O. Sztejnert-Roszak, A. Tomaszek, Nowe obowiązki pełnomocników procesowych po nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego,
MoP Nr 22/2011, s. 1194.
22 Uzasadnienie projektu, s. 12
23 Uzasadnienie projektu, s. 28.
24 Uzasadnienie projektu, s. 20–21.
25 Uzasadnienie projektu, s. 57.
26 Ustawa z 22.3.2018 r. o komornikach sądowych, Dz.U. z 2018 r. poz. 771 ze zm.; dalej jako: KomSądU.
27 Przed wprowadzeniem zażaleń poziomych Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2.6.2010 r., SK 38/09 13, Legalis, uznał pozbawienie strony prawa do zaskarżenia postanowienia o oddaleniu wniosku o wyłączenie sędziego, złożonego po raz pierwszy w postępowaniu przed sądem II instancji za niezgodne z art. 45 ust. 1 i art. 176 ust. 1 Konstytucji RP.
28 Zob. E. Gapska, Przeciwdziałanie nadużyciom prawa procesowego w znowelizowanym Kodeksie postępowania cywilnego. Cz. I. – Klauzula generalna, MoP Nr 15/2019; Cz. II – Powództwo oczywiście bezzasadne, MoP Nr 16/2019; Cz. III – Szczegółowe przejawy nadużycia prawa procesowego, MoP Nr 17/2019.
Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Ujednolicenie opłat od pozwu w procesie cywilnym po nowelizacji

Ujednolicenie opłat od pozwu a zniesienie odrębnych stawek w postępowaniu uproszczonym. Ustawodawca uznał, że należy ujednolicić opłaty od pozwu i zrezygnować z ich różnicowania w zależności od tego, czy pozew jest wnoszony w postępowaniu uproszczonym, czy też nie. Zdaniem ustawodawcy postępowania te niczym się od siebie nie różnią. W związku z tym zdecydowano się na likwidację zawartych dotychczas w art. 28 KSCU osobnych stawek opłat od pozwu w postępowaniu uproszczonym. Wspomniany artykuł został uchylony.

Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły w Systemie Legalis Sprawdź

Określenie zryczałtowanej wysokości opłaty od pozwu

Co do zasady w dotychczasowym stanie prawnym opłatę stosunkową od pozwu w sprawach o prawa majątkowe sąd pobierał w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak w wysokości nie mniejszej niż 30 zł i nie większej niż 100 000 zł. W praktyce oznaczało to dla sądu ustalenie wysokości tych opłat co do 1 zł, co często było czasochłonne i prowadziło do błędów. Stąd też ustawodawca zdecydował się do ryczałtowego określenia wysokości opłaty od wniesienia pozwu.

Stosowne widełki zawiera znowelizowany art. 13 ust. 1 KSCU. Zgodnie z tym przepisem, w sprawach o prawa majątkowe sąd będzie pobierał od pisma o wniesienie pozwu opłatę stałą ustaloną według wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej:

Ponadto, podkreślić należy, że w sprawach o prawa majątkowe przy wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia ponad 20 000 zł opłata stosunkowa od pozwu będzie wynosić 5% tej wartości, nie więcej jednak niż 200 000 zł (art. 13 ust 2 KSCU).

Wyjątki

Ustawodawca uznał, że od powyższych opłat należy poczynić uzasadnione względami społecznymi wyjątki, obejmujące dwa rodzaje roszczeń. Pierwszy z nich obejmuje art. 13a KSCU, zgodnie z którym w sprawach o roszczenia wynikające z czynności bankowych od strony będącej konsumentem lub osobą fizyczną prowadzącą gospodarstwo rodzinne przy wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej ponad 20 000 złotych sąd pobiera opłatę stałą w kwocie 1000 zł. Drugi natomiast, określony w art. 13b KSCU, określa, że w sprawach o roszczenia wynikające z art. 36 ustawy z 27.3.2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1945 ze zm.) przy wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej ponad 20 000 zł sąd pobiera opłatę stałą w kwocie 1000 zł.

Obniżenie opłaty od pozwu a mediacje i sąd polubowny

Nowelizacja ustawy z 28.7.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zawiera także szereg zmian, mających na celu ograniczenie napływu do sądów spraw błahych, tak aby odciążyć sądy powszechne i zaoszczędzić czas i pracę sędziów. Jedną z takich zmian jest obniżenie opłaty od pozwu w sytuacji, gdy powód wcześniej próbował polubownie rozwiązać spór.

Rozwiązanie to ma także na celu zachęcenie do polubownego rozwiązywania sporów przy pomocy mediatora lub sądownictwa polubownego i właściwego sądu polubownego ustanowionego ustawą z 23.9.2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich (Dz.U. z 2016 r. poz. 1823) albo wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporu konsumenckiego. Obniżka opłaty przysługuje też powodowi, który korzystał przed wytoczeniem powództwa z mediacji prowadzonej na podstawie umowy o mediację zgodnie z przepisami ustawy z 17.11.1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j.: Dz.U. z 2019 r. poz. 1460 ze zm.; dalej jako: KPC).

Szczegółowe regulacje w tym zakresie zawiera art. 13e KSCU, który wyraźnie mówi, że w sprawach, w których powód przed wytoczeniem powództwa wziął udział w mediacji prowadzonej na podstawie umowy o mediację zgodnie z KPC lub podjął próbę rozwiązania sporu przez złożenie wniosku o rozpatrzenie sporu przez właściwy sąd polubowny ustanowiony ustawą w celu rozpatrywania sporów konsumenckich albo wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązania sporu konsumenckiego, opłata stała lub stosunkowa od pozwu podlega obniżeniu o dwie trzecie, nie więcej jednak niż o 400 zł.

Nowe stawki opłat obowiązują od 21.8.2019 r.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Kwalifikacja prawna zakupu płatnością zbliżeniową z użyciem skradzionej karty płatniczej

Kierunki orzecznicze:

1. Płatność zbliżeniowa skradzioną kartą płatniczą powinna być kwalifikowana jako kradzież z włamaniem (art. 279 KK).

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z 2017-03-22 III KK 349/16 (numer 1618180)

„Przybliżenie karty płatniczej do terminalu skutkuje uzyskaniem dostępu do rachunku bankowego właściciela karty, dochodzi zatem do przełamania bariery elektronicznej w systemie bankowej płatności bezgotówkowej. Jeżeli czyni to osoba nieuprawniona, która weszła w posiadanie karty wbrew woli jej właściciela, w celu dokonania płatności za określony towar lub usługę, dokonuje kradzieży z włamaniem.”
Sąd wskazał na wstępie, ze zagadnienie jest trudne i dostrzegł różnorodność kwalifikacji stosowanych przez sądy. Punktem wyjścia było spostrzeżenie powszechnej praktyki kwalifikowania zdarzeń polegających na posłużeniu się kodem PIN jako kradzieży z włamaniem, Sąd uznał, że nie widać powodu dla różnicowania sytuacji, w których sprawca wpisuje PIN i sytuacji, w których tylko zbliża kartę do terminalu.
4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 150 zł netto/m-c Sprawdź

Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie – VI Wydział Karny Odwoławczy 2019-02-19 VI Ka 466/18 (numer 2138637)

„Dokonanie płatności kartą płatniczą w formie tzw. płatności zbliżeniowej przez osobę nieuprawnioną, która weszła w posiadanie karty wbrew woli jej właściciela, stanowi przestępstwo kradzieży z włamaniem art. 279 § 1 KK.”

Wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z 2017-12-28 IV Ka 726/17 (numer 1809214)

„Dokonanie płatności kartą płatniczą w formie zbliżeniowej przez osobę nieuprawnioną, która weszła w posiadanie karty wbrew woli jej właściciela, stanowi przestępstwo kradzieży z włamaniem, ponieważ dochodzi do przełamania bariery elektronicznej w systemie bankowej płatności bezgotówkowej.”

Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 2017-12-08 VI Ka 952/17 (numer 1809215)

„1. Przybliżenie karty płatniczej do terminalu skutkuje przedostaniem się do rachunku bankowego właściciela karty, dochodzi zatem do przełamania bariery elektronicznej w systemie bankowej płatności bezgotówkowej. Jeżeli czyni to osoba nieuprawniona, która weszła w posiadanie karty wbrew woli jej właściciela, w celu dokonania płatności za określony towar lub usługę, dokonuje kradzieży z włamaniem.
2. Kiedy sprawca czynu z art. 287 § 1 KK dąży do kradzieży mienia chronionego zabezpieczeniem elektronicznym, uzasadniałoby to tezę o pozornym zbiegu przepisów art. 279 § 1 KK i art. 287 § 1 KK. „Zabezpieczenie elektroniczne” nie chroni tutaj danych informatycznych dotyczących cudzego mienia, lecz konkretną rzecz ruchomą, którą włamywacz chce zabrać w celu przywłaszczenia. Pełni więc rolę przeszkody zabezpieczającej mienie przed jej zaborem. W rezultacie art. 287 § 1 KK zostawałby pochłonięty w ten sposób, że nie istniałaby potrzeba powoływania się na niego. Naruszenie bezpieczeństwa wspomnianych danych jest bowiem konieczną i logiczną, a poza tym typową konsekwencją kradzieży pieniędzy poprzez przełamanie zabezpieczenia elektronicznego. Nie miałoby znaczenia przy pominięciu art. 287 § 1 KK, że oprócz przedmiotu ochrony typowego dla kradzieży z włamaniem (tj. mienia), znamiona oszustwa komputerowego chronią jeszcze dodatkową wartość – proces teleinformatycznego przetwarzania informacji.”
Analogicznie: Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 11 lipca 2017 r. VI Ka 461/17.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 2017-09-22 VI Ka 508/17 (numer 1809233)

„Niezależnie od tego, kto finalnie doznaje uszczerbku w efekcie działania osoby nieuprawnionej do posługiwania się kartą płatniczą, (co wynika z odrębnych regulacji i na co sprawca nie ma wpływu ani zapewne nie jest nawet tego świadom) bezspornym jest, że używając skradzionej karty doprowadza do zmniejszenia aktywów na rachunku jej właściciela. W istocie dokonuje więc włamania w drodze przełamania zabezpieczeń elektronicznych i zaboru mienia w postaci wartości pieniężnych zapisanych w systemie informatycznym banku.”

Wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku z 2016-04-14 VI Ka 136/16 (numer 1809218)

„Posłużenie się kartą wymagało użycia oryginalnego elektronicznego klucza chroniącego dostęp do rachunku bankowego jego właściciela analogicznie jak karta elektroniczna do zamka zabezpieczającego pokój hotelowy. Poza tym karta płatnicza, którą posługiwał się oskarżony miała za zadanie identyfikację w banku jej prawowitego posiadacza, a nie oskarżonego. Użycie takiej karty przez osobę nieuprawnioną doprowadziło do przełamania przeszkody elektronicznej chroniącej dostęp do rachunku bankowego, a to w wyniku jej uprzedniego zaboru, a następnie użycia, w skutek czego elektroniczne zabezpieczenia chroniące dostęp do pieniędzy – poprzez użycie jej oryginalnego klucza – zostały złamane. Tym samym zachowanie oskarżonego wypełniało dyspozycję przestępstwa z art. 279 § 1 KK.”

2. Płatność zbliżeniowa skradzioną kartą płatniczą stanowi kradzież w typie podstawowym (art. 278 KK).

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku – II Wydział Karny z 2018-11-27 II AKa 307/18 (numer 1969941)

„Dokonanie płatności kartą płatniczą w formie tzw. płatności zbliżeniowej przez osobę nieuprawnioną, która weszła w posiadanie karty wbrew woli jej właściciela – w zależności od przywłaszczonej kwoty – przestępstwo kradzieży zwykłej określone w art. 278 § 1 KK lub też wykroczenie z art. 119 § 1 KW.”
Sąd wskazał, że nie ma tu koniecznego do przyjmowania kradzieży z włamaniem przełamania zabezpieczenia. Posiadacz karty rezygnuje z zabezpieczenia w postaci kodu PIN i godzi się, że każda osoba, w której posiadaniu znajdzie się karta, będzie mogła zrealizować taką płatność zbliżeniową jednorazowo do kwoty 50 zł. Jest to sytuacja identyczna z tym, kiedy sprawca kradzieży portfela z banknotami pięćdziesięciozłotowymi dokona płatności za zakupy, otwierając przywłaszczony portfel i wyjmując z niego jeden banknot.

Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z 2015-01-07 III K 74/14 (numer 1809219)

„Istota przestępstwa z art. 278 § 1 KK polega na tym, że sprawca wyjmuje rzecz z władztwa innej osoby wbrew jej woli i obejmuje we własne posiadanie, mając faktyczną możliwość dysponowania tą rzeczą. W przedmiotowej sprawie niewątpliwym jest, że oskarżony dokonując zaboru pieniędzy z konta pokrzywdzonego poprzez dokonanie siedmiu nieuprawnionych transakcji, przy pomocy zabranej mu wcześniej karty bankomatowej (bezstykowej), z takim zamiarem działał.”

3. Płatność zbliżeniowa skradzioną kartą płatniczą nie stanowi kradzieży – powinna być kwalifikowana jako oszustwo informatyczne (art. 287 KK).

Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 2017-09-29 VI Ka 639/17 (numer 1809221)

„1. Działanie oskarżonego, który na skutek przyłożenia karty zbliżeniowej do terminala płatniczego, powodował automatyczny przesył danych informatycznych pomiędzy rachunkiem właściciela sklepu a rachunkiem właściciela karty, a w zamian za to otrzymywał korzyść majątkową w postaci zakupionego towaru, którą obejmował swoim zamiarem, w sposób najbardziej pełny wypełnia znamiona art. 287 § 1 KK.
2. W przypadku płatności zbliżeniowej nie sposób uznać, że karta bankomatowa umożliwia przełamanie przeszkody elektronicznej chroniącej dostęp do rachunku bankowego.”
W starannym uzasadnieniu sąd uznał, że osoba, która przykłada kartę bankomatową do terminala nie oddziałuje na jakąś przeszkodę elektroniczną, nie forsuje jej w celu dostania się do jej wnętrza i wydobycia stamtąd określonych środków. Jej czynność sprowadza się tylko i wyłącznie do przyłożenia karty zbliżeniowej do urządzenia, które nie jest przecież zamkniętym pomieszczeniem chroniącym dostęp do pieniędzy znajdujących się na rachunku właściciela karty. Nie można więc mówić o włamaniu. Co więcej, w gruncie rzeczy nie dochodzi do zaboru pieniędzy z rachunku właściciela karty, bo sprawca od razu otrzymuje towar. Wobec tego trudno mówić nawet o wyczerpaniu znamion zwykłej kradzieży. Najwłaściwszą kwalifikacją jest więc przypisanie oszustwa informatycznego (art. 287 KK).
Więcej kierunków orzeczniczych po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Szkoda wynikająca z aktu normatywnego a istnienie wielu wariantów interpretacji przepisów; orzeczenie obiektywnie niezgodne z prawem a odpowiedzialność Skarbu Państwa

Wyrokiem z 21.9.2017 r. SA oddalił apelację powódki, stwierdzając, że orzeczenie niezgodne z prawem, o którym mowa w art. 4171 § 2 KC, nie definiuje każdego orzeczenia obiektywnie sprzecznego z prawem, lecz tylko takie, którego niezgodność z prawem jest oczywista i przybiera postać kwalifikowaną.

Powyższe rozstrzygnięcie powódka zaskarżyła skargą kasacyjną.

Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły w Systemie Legalis Sprawdź

W odniesieniu do podniesionego przez powódkę zarzutu nieważności postępowania z uwagi na pozbawienie jej możliwość prawa do obrony, SN, powołując się na swoje dotychczasowe orzecznictwo, wskazał, że zarzut taki może stanowić podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy nieważność postępowania miała znaczenie dla wyniku sprawy przed sądem II instancji.

Powódka twierdziła, że z uwagi na fakt, iż sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, nie mogła ona brać w niej udziału, a w konsekwencji została pozbawiona prawa do wysłuchania. Sąd Najwyższy wskazał jednak, że powódka nie skonkretyzowała okoliczności przedstawionych w piśmie procesowym pozwanej, co do których odebrano jej możliwość odniesienia się. W konsekwencji, powódka nie wykazała, że naruszenie przepisów postępowania przed sądem I instancji miało istotny wpływ na wynik sprawy toczącej się przed sądem II instancji. Sąd Najwyższy wskazał przy tym, że jeżeli w postępowaniu przed sądem I instancji zachodzi nieważność postępowania, to uchybienie to jest zazwyczaj sanowane w postępowaniu przed sądem II instancji, a w konsekwencji nie jest zasadne kwestionowanie orzeczenia sądu I instancji przed SN bez powołania się na inne podstawy kasacyjne.

Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 4171 § 2 zd. 1 KC w zw. z art. 4241a § 2 KPC.

W kontekście ww. zarzutu SN wskazał, że fakt, iż dane orzeczenie zostało uchylone, nie świadczy o tym, że jest to orzeczenie niezgodne z prawem w rozumieniu art. 4171 § 2 zd. 1 KC. Niezgodne z prawem jest bowiem tylko takie orzeczenie, którego sprzeczność z prawem jest rażąca, oczywista i przybiera postać kwalifikowaną.

Jednocześnie orzeczenie niezgodne z prawem to takie, które jest sprzeczne z przepisami niepodlegającymi różnej wykładni z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo zostało wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa.

Sąd Najwyższy wskazał, że bezprawność judykacyjna, o której mowa w art. 4171 § 2 KC, jest pojęciem węższym od bezprawności z art. 417 § 1 KC, która obejmuje każdą obiektywną sprzeczność z prawem działania lub zaniechania władzy publicznej.

Sąd Najwyższy wskazał, że zasada niezawisłości sędziowskiej sprzeciwia się przyjęciu, że każde orzeczenie obiektywnie niezgodne z prawem, stanowi działanie będące podstawą odpowiedzialności Skarbu Państwa.

Sąd Najwyższy wskazał, że istnieją dwa stanowiska odnośnie do kwalifikacji jako niezgodnych z prawem orzeczeń sądów II instancji uchylonych do ponownego rozpoznania orzeczeniem kasatoryjnym SN.

Według jednego z nich samo uchylenie orzeczenia przez SN świadczy o tym, że jest ono niezgodne z prawem w rozumieniu art. 4171 § 2 KC w zw. z art. 4241a § 2 KPC, według drugiego stanowiska uchylenie orzeczenia przez Sąd Najwyższy nie przesądza automatycznie o niezgodności z prawem uchylonego orzeczenia, co zależy od kwalifikacji charakteru stwierdzonych przez SN uchybień sądu II instancji, które były przyczyną uchylenia orzeczenia tego sądu.

W komentowanym orzeczeniu SN opowiedział się za drugim stanowiskiem.

Sąd Najwyższy dokonał rozróżnienia celu postępowania o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia oraz postępowania kasacyjnego. W tym pierwszym istotne jest ustalenie, czy zachodzi jedna z przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa wymienionych w art. 4171 § 2 KC. W tym drugim istotne jest zbadanie zasadności podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów bez oceny, czy uchybienia te mają charakter kwalifikowany. Tym samym skarga kasacyjna oraz skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia opierają się na innych przesłankach, a w konsekwencji uwzględnienie skargi kasacyjnej nie przesądza automatycznie o niezgodności z prawem uchylonego orzeczenia w znaczeniu przyjmowanym w art. 4171 § 2 KC.

Przeciwne stanowisko prowadziłoby do konieczności przyjęcia, że w polskim porządku prawnym funkcjonują dwa reżimy odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za wydanie prawomocnych orzeczeń. Jeden mający zastosowanie do orzeczeń zaskarżonych skargą o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, w którym podstawą odpowiedzialności byłaby niezgodność z prawem o charakterze kwalifikowanym, i drugi, mający zastosowanie do orzeczeń zaskarżonych skargą kasacyjną, w którym podstawą odpowiedzialności byłaby jakakolwiek obiektywna sprzeczność z prawem. Taka wykładnia byłaby zaś sprzeczna z ideą rozróżnienia tych dwóch typów bezprawności ujętych osobno w art. 417 § 1 KC oraz art. 4171 § 2 KC.

Taka ograniczona wykładnia uzależniająca odpowiedzialność Skarbu Państwa od tego, że bezprawność wydanego orzeczenia ma charakter kwalifikowany, podyktowana jest zaś koniecznością zrównoważenia ujętego w Konstytucji RP prawa do wynagrodzenia za szkody wyrządzone przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej z zasadą niezawisłości sędziowskiej.

Na skutek powyższych rozważań SN uznał, że SA prawidłowo orzekł, iż sam fakt uchylenia przez SN wyroku z uwagi na błędną wykładnię art. 24 KC nie oznacza, że bezprawność tego wyroku ma charakter kwalifikowany. Wykładnia przepisów dotyczących ochrony dóbr osobistych jest szczególnie trudna i nie można uznać, że przeprowadzenie błędnej wykładni przepisu art. 24 KC miało charakter oczywistego i rażącego naruszenia prawa.

 

Komentarz

W komentowanym orzeczeniu SN, powołując się na swoje dotychczasowe orzecznictwo, stwierdził, że nie każde orzeczenie obiektywnie niezgodne z prawem stanowi podstawę do pociągnięcia Skarbu Państwa do odpowiedzialności odszkodowawczej. Odpowiedzialność na podstawie art. 4171 § 2 KC wymaga uprzedniego stwierdzenia w odrębnym postępowaniu sądowym, że orzeczenie lub decyzja były sprzeczne z prawem. Ujęcie przesłanek uzyskania prejudykatu nie może jednak prowadzić do wniosku, że w każdym przypadku stwierdzenia niezgodności z prawem czy, odpowiednio, np. uwzględnienia kasacji, mamy do czynienia z deliktem judykacyjnym. Naruszenie prawa musi mieć bowiem charakter kwalifikowany, błędy sądu muszą być oczywiste, spowodowane rażącym naruszeniem wykładni lub stosowania prawa. Rozumienie pojęcia „bezprawności judykacyjnej” musi uwzględniać charakter władzy sędziowskiej i sądowego stosowania prawa. Nie można uznać, że orzeczenie było sprzeczne z prawem z uwagi na fakt, że sąd wybrał i zastosował jedną z kilku istniejących wykładni danego przepisu.

Więcej opracowań ius.focus® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Zażalenie poziome w nowelizacji KPC

Niedostatki dotychczasowego modelu postępowania zażaleniowego (tzw. zażalenie poziome) w zakresie kontroli rozstrzygnięć sądu w kwestiach incydentalnych

Dotychczasowy model postępowania zażaleniowego w zakresie kontroli rozstrzygnięć sądu w kwestiach incydentalnych, które nie są jednocześnie rozstrzygające dla całego postępowania, nie do końca się sprawdza. Zastrzeżenia budzi zwłaszcza kwestia przewlekłości postępowania zażaleniowego, które co do zasady, miało stanowić jedynie postępowanie pomocnicze. Tymczasem czas jego trwania zaczyna być porównywalny do czasu rozpatrywania apelacji. Ponadto, postępowanie zażaleniowe często bywa wykorzystywane przez strony do przewlekania postępowania głównego. Kolejną ważną kwestią, na którą zwrócił uwagę ustawodawca jest dotychczasowa konieczność zajmowania się przez sąd II instancji kwestiami incydentalnymi, o podobnej wadze procesowej.

Jak podkreślono w uzasadnieniu do nowelizacji KPC, obecny model postępowania zażaleniowego ma trzy wariantyw których postanowienie może zostać wydane przez trzy różne podmioty. Pierwszy z nich przewiduje, że postanowienie wydaje referendarz sądowy i podlega ono kontroli w drodze skargi na postanowienie referendarza. Drugi wariant dopuszcza wydanie postanowienia przez sąd I instancji i kontrolowane go w toku postępowania zażaleniowego przez sąd II instancji. Ostatni, trzeci wariant zakłada natomiast, że postanowienie może zostać wydane przez sąd II instancji i kontrolowane w drodze zażalenia do innego składu sądu II instancji. Jest to tzw. zażalenie poziome. Warto zaznaczyć, że każdy z tych wariantów można zastosować do rozstrzygnięcia tego samego zagadnienia. Zasadniczą różnicą pomiędzy nimi jest stopień ich skomplikowania i nakład pracy sędziów, niezbędny do przeprowadzenia poszczególnych czynności. Ustawodawca uznał jednak, że dotychczasowa praktyka wyraźnie wskazuje, że najefektywniejsze jest stosowanie zażalenia poziomego oraz wariantu postępowania zażaleniowego, w którym w kwestiach incydentalnych orzekają referendarze sądowi.

Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły w Systemie Legalis Sprawdź

Zasada rozpoznawania spraw incydentalnych przez sąd tej samej instancji 

Ustawodawca uznał, że niezbędna jest nowelizacja omawianego wyżej postępowania zażaleniowego, tak, aby przyspieszyć postępowania, zmniejszyć obciążenia sądów wyższego szczebla czy też zapobiec rozstrzyganiu kwestii incydentalnych przez sądy II instancjiW związku z tym nowelizacja wprowadza do postępowania cywilnego zasadę rozpoznawania spraw incydentalnych przez sąd tej samej instancji. Wyjątek stanowić będą orzeczenia kończące postępowanie lub przerywające bieg postępowania w danym sądzie. Dzięki temu wyraźnie rozgraniczone zostaną kompetencje sądów I i II instancji, tak, aby te ostatnie zajmowały się merytoryczną kontrolą wyniku postępowania sądowego.

Warto podkreślić, że omawiane zmiany bazują na ugruntowanej już w praktyce instytucji zażalenia poziomego, której dodatkową zaletą jest obniżenie kosztów postępowania. Ponadto, z uwagi na brak konieczności przesyłania akt sądowych między sądami, instytucja ta wpływa też pozytywnie na redukcję niedogodności organizacyjnych.

Omawiane zmiany ujęte zostały w art. 394 § 1art. 3941a i art. 3941b KPC.

Wyjątki od stosowania instytucji zażalenia poziomego

Nowelizacja sprawia, że co do zasady, w postępowaniach zażaleniowych w zakresie kontroli rozstrzygnięć sądu w kwestiach incydentalnych, stosowana powinna być instytucja zażalenia pozimowego. Ustawodawca przewidział jednak szczegółowe wyjątki od jej stosowania, które obejmują następujące kategorie spraw, które choć incydentalne, często decydują o bycie lub toku sprawy:

W powyższych kwestiach ustawodawca zdecydował, że ich kontrola podlegać będzie sądowi II instancji.

W sytuacji, gdy postanowienie należało będzie do obu grup naraz, ustawodawca przewidział stosowną regułę kolizyjną, zgodnie z którą zażalenie rozpoznaje sąd II instancji. Identyczne rozwiązanie przewidziane zostało w sytuacji, gdy w sądzie I instancji nie da się utworzyć składu do rozpoznania zażalenia (art. 394 § 1art. 3941a i art. 3941b KPC).

Termin do wniesienia zażalenia

W związku ze zmianą zasad uzasadniania postanowień termin do wniesienia zażalenia należy ujednolicić na tydzień od doręczenia postanowienia z uzasadnieniem, a jako wyjątek przewidzieć sytuację, gdy sąd odstąpił od uzasadnienia zaskarżonego postanowienia po myśli proj. art. 357 § 6. Odpowiednią regulację zawiera proj. art. 394 § 2.

Postępowanie odwoławcze

Omawiana nowelizacja KPC przewiduje wprowadzenie instytucji zażalenia poziomego także do postępowania odwoławczego. Tutaj także katalog postanowień podlegających takiemu zaskarżeniu został dokładnie określony (art. 3942 KPC). Znalazło się w nim m.in. postanowienie o odrzuceniu apelacji, jak również postanowienia, których przedmiotem jest: odmowa ustanowienia adwokata lub radcy prawnego, oddalenie wniosku o wyłączenie sędziego, zwrot kosztów procesu, o ile nie wniesiono skargi kasacyjnej, zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, skazanie świadka, biegłego, strony, jej pełnomocnika oraz osoby trzeciej na grzywnę, zarządzenie przymusowego sprowadzenia i aresztowania świadka, odmowa zwolnienia świadka i biegłego od grzywny i świadka od przymusowego sprowadzenia.

Warto zaznaczyć, że ustawodawca utrzymał zasadę, zgodnie z którą rozpoznanie zażalenia następuje na posiedzeniu niejawnym. Dotyczy to sądów I i II instancji i następuje w składzie trzech sędziów. Do postępowania zażaleniowego w dalszym ciągu zastosowanie znajdą odpowiednie przepisy o postępowaniu apelacyjnym (art. 396 i art. 397 KPC).

Postępowanie egzekucyjne 

W związku z podrzędną pozycją postępowania egzekucyjnego wobec postępowania rozpoznawczego, ustawodawca zdecydował, że również w tym postępowaniu wprowadzona zostanie instytucja zażalenia poziomego (art. 7674 § 11 KPC).

Przewidywane korzyści wynikające z wprowadzenia omawianych zmian

Ustawodawca przewiduje, że omawiane zmiany przyniosą wymierne korzyści:

Omawiane zmiany wejdą w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia nowelizacji.

 

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź