Nie da się przyspieszyć amortyzacji mieszkania

Zgodnie z Polskim Ładem od 2023 r. nie będzie już można amortyzować mieszkań i domów. Przedsiębiorcy szukają więc sposobów, żeby zdążyć z rozliczeniem podatkowych kosztów. Chcą zwiększać stawki amortyzacji, także wstecznie, za poprzednie lata. Fiskus się jednak nie zgadza.

Spójrzmy na niedawną interpretację. Wystąpił o nią przedsiębiorca działający w branży nieruchomościowej. Ma w firmowej ewidencji środków trwałych wpisane dom i mieszkanie. Amortyzuje je od kilku lat, zaliczając odpisy do podatkowych kosztów. Do obu nieruchomości stosuje metodę liniową i roczną stawkę 1,5 proc.

Metoda bez zmian

Przedsiębiorca chce zrobić korektę rozliczeń za poprzednie lata. Uważa, że może zastosować indywidualną stawkę amortyzacji, czyli 10 proc. rocznie. Nieruchomości były bowiem używane przed ich nabyciem przez inny podmiot przynajmniej 60 miesięcy. Jest więc spełniony warunek z art. 22j, ust. 3 ustawy o PIT. Prawo do korekty daje mu art. 81 ordynacji podatkowej.

Nic z tego – odpowiedziała skarbówka. Podkreśliła, że przedsiębiorca musi wybrać jedną z metod amortyzacji jeszcze przed jej rozpoczęciem. I nie może jej zmieniać w trakcie tego procesu. Skoro wybrał metodę liniową, to musi ją stosować aż do pełnego zamortyzowania środków trwałych. Nie może zmieniać stawek na indywidualne. Stanowiłoby to naruszenie art. 22h, ust. 2 ustawy o PIT (interpretacja nr 0115- KDIT3.4011.287.2022.2.JŁ).

– Niestety, trudno polemizować z tym stanowiskiem, bo przepisy rzeczywiście zabraniają zmiany metody amortyzacji w jej trakcie. A stosowanie stawek indywidualnych dla używanych bądź ulepszonych środków trwałych jest inną metodą niż liniowa, która polega na amortyzacji według podstawowej stawki z wykazu stanowiącego załącznik do ustawy o PIT – mówi Maciej Kaczmarek, starszy menedżer w zespole podatkowym Deloitte. Dodaje, że chociaż przedsiębiorcy mogą się powoływać na wynikające z ordynacji podatkowej prawo do korekty podatku, to jednak dla jego skuteczności należałoby znaleźć argumenty za niestosowaniem art. 22h, ust. 2 ustawy o PIT. – Ze względu na literalne brzmienie tej regulacji byłoby to niezwykle trudne zadanie – podkreśla Maciej Kaczmarek.

Czy przedsiębiorcom może pomóc orzecznictwo sądowe dopuszczające wsteczną korektę stawek amortyzacji?

Podatki 2022 z aktualizacją online. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Wyroki nie pomogą

– Korzystne dla przedsiębiorców wyroki dotyczą amortyzacji metodą liniową. Wynika z nich, że zmiana stawek przy tej metodzie jest możliwa także za poprzednie lata, oczywiście przy uwzględnianiu terminów przedawnienia. Nie odnoszą się jednak do zmiany metody amortyzacji, czyli przejścia z liniowej na stawki indywidualne. Nie pomogą więc w sporze o podwyższenie stawki nieruchomości mieszkalnych z 1,5 proc. do 10 proc. – podkreśla Maciej Kaczmarek.

Z przepisów przejściowych do Polskiego Ładu wynika, że jeszcze w tym roku możemy amortyzować mieszkania i domy, które zostały nabyte bądź wytworzone przed 1.1.2022 r. W 2023 r. zakaz amortyzacji obejmie wszystkie nieruchomości mieszkalne.

Wynajmujący bez kosztów

Z Polskiego Ładu wynika, że w 2022 r. po raz ostatni możemy rozliczać najem prywatny (czyli taki, który nie jest działalnością gospodarczą) według skali. W 2023 r. trzeba przejść na ryczałt. Co oznacza, że wynajmujący prywatnie nie odliczą już żadnych kosztów. Także wydatków na nabycie domów i mieszkań, rozliczanych poprzez odpisy amortyzacyjne. Jeśli jednak wynajmujący jest w 2022 r. na skali, może jeszcze naliczać koszty. Wolno mu także amortyzować mieszkanie bądź dom. Pod warunkiem, że zostały nabyte bądź wytworzone przed 1.1.2022 r.

Wynajmujący, którzy w tym roku rozliczają się ryczałtem, po jego zakończeniu mogą zmienić formę opodatkowania. Tak wynika z art. 16 nowelizacji Polskiego Ładu. Przepis ten stanowi, że ryczałtowcy mogą w zeznaniu za 2022 r. rozliczyć się według skali. Wystarczy, że złożą za ten rok PIT-36 (ostatni dzień na rozliczenie to 2 maja).

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Skład sądu odwoławczego w przypadku zmiany kwalifikacji prawnej

Stan faktyczny

D.S. został oskarżony o wykroczenie kradzieży mienia do 500 zł (art. 119 § 1 KW). SR zmienił kwalifikację prawną czynu i skazał go za rozbój (art. 280 § 1 KK), zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 12.

Rozpatrując apelację wniesioną na korzyść oskarżonego, Sąd odwoławczy powziął wątpliwość co do należytego składu sądu, którą wyraził następującym zagadnieniem prawnym, skierowanym do SN:

„W jakim składzie powinien orzekać na rozprawie apelacyjnej sąd odwoławczy w przypadku, gdy oskarżonemu w akcie oskarżenia zarzucono czyn zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica nie przekracza 5 lat, natomiast sąd I instancji w jego miejsce przypisał mu czyn zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica przekracza 5 lat ?”.

Stan prawny

Zgodnie z przywołanym wyżej art. 14fa ust. 1 ustawy z 2.3.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2095; dalej: KoronawirusU) w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w okresie roku po ich odwołaniu, w sprawach rozpoznawanych według przepisów KPK o przestępstwa zagrożone karą pozbawienia wolności, której górna granica nie przekracza 5 lat, na rozprawie apelacyjnej sąd orzeka w składzie jednego sędziego, jeżeli w pierwszej instancji sąd orzekał w takim samym składzie.

Natomiast w myśl ogólnych regulacji procesowych sąd apelacyjny orzeka w składzie wieloosobowym (trzech albo pięciu sędziów – art. 29 KPK), a skład jednoosobowy możliwy jest wtedy, gdy postępowanie przygotowawcze zakończyło się w formie dochodzenia oraz w sprawach z oskarżenia prywatnego (art. 449 § 2 KPK).

Metodyka pracy adwokata i radcy prawnego w sprawach karnych. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Stanowisko SN

Pojęcie „sprawa o przestępstwo”, jakim posługuje się art. 14fa KoronawirusU, ale także przepisy KPK dotyczące właściwości sądu (np. art. 28 KPK), nie stanowią kategorii statycznej, charakteryzującej całe postępowanie od momentu jego wszczęcia do prawomocnego zakończenia. Jest to więc kategoria dynamiczna, mogąca podlegać zmianom na kolejnych etapach postępowania karnego i zależna jest od decyzji procesowych, podejmowanych w jego toku. Sąd nie jest bowiem związany ani opisem czynu, ani jego kwalifikacją prawną przyjętą przez oskarżyciela. Chociażby na potrzeby ustalenia właściwości może uznać, że przedmiotem postępowania jest czyn inaczej opisany lub inaczej zakwalifikowany, i ta ocena będzie determinowała dalszy przebieg postępowania w sprawie, a w konsekwencji – kwalifikację prawną czynu w wyroku. Oczywisty jest więc wniosek, że choć akt oskarżenia jest podstawą dla określenia sprawy o przestępstwo w postępowaniu jurysdykcyjnym, to nie „cementuje” on charakteru sprawy do jej prawomocnego zakończenia.

Od strony celowościowej należy wskazać, że jednoosobowy skład sądu odwoławczego został przez ustawodawcę przewidziany dla spraw drobniejszych (dla czynów zagrożonych karą pozbawienia wolności do lat 5 albo karami łagodniejszego rodzaju, a także dla czynów ściganych z oskarżenia prywatnego). Jeżeli sąd I instancji skazał oskarżonego za przestępstwo niemieszczące się w tym katalogu, nawet jeżeli uprzednio – wedle formy prowadzonego postępowania przygotowawczego albo kwalifikacji zawartej w akcie oskarżenia – do niego się zaliczało, to nie możemy mówić, że na dalszym etapie postępowania mamy cały czas do czynienia ze sprawą o przestępstwo drobniejszego rodzaju. Chodzi tu więc o rzeczywisty charakter przestępstwa będącego przedmiotem postępowania, a o tym charakterze decyduje aktualna (zmieniona) kwalifikacja prawna czynu.

Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że art. 14fa KoronawirusU nie znajduje zastosowania w przypadku, gdy w wyroku skazującym sądu I instancji przypisano oskarżonemu czyn spełniający znamiona typu czynu zabronionego, zagrożonego karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat.

Stanowisko SN wpisuje się w jednolity, utrwalony od dawna kierunek orzeczniczy, w myśl którego dla ustaleniu składu sądu miarodajna jest aktualna kwalifikacja prawna czynu. Najczęściej dotyczy to właśnie zestawienia kwalifikacji zaproponowanej przez oskarżyciela i kwalifikacji przyjętej później przez sąd I instancji. Ten kierunek orzeczniczy ma zresztą znaczenie ogólne, a więc wykracza poza czasowy zakres zastosowania art. 14fa KoronawirusU.

Na gruncie tego przepisu SN w postanowieniu z 9.3.2022 r., I KZP 18/21, Legalis, rozpatrywał także przypadek odwrotny, czyli taki, w którym w akcie oskarżenia przyjęto przepis przewidujący zagrożenie karą powyżej 5 lat (art. 280 § 1 KK), a Sąd I instancji skazał na podstawie przepisu o zagrożeniu karą nieprzekraczającym tego limitu (art. 283 KK). Również w tym judykacie SN przyjął, że wiążąca jest aktualna kwalifikacja prawna czynu, co w związku z odwróceniem kierunku zmiany kwalifikacji prawnej czynu przyniosło efekt odwrotny, czyli możliwość zastosowania art. 14fa KoronawirusU i w konsekwencji – orzekania w II instancji w składzie jednoosobowym (jeśli sąd apelacyjny zaaprobował kwalifikację prawną przyjętą w I instancji).

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nowelizacja ustaw ubezpieczeniowych już obowiązuje

Podstawą zmian w ustawach ubezpieczeniowych jest ustawa z 7.4.2022 r. o zmianie ustawy o pracowniczych programach emerytalnych oraz ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (Dz.U. z 2022 r. poz. 904).

Zmiana w pracowniczych programy emerytalnych

Ustawa z 20.4.2004 r. o pracowniczych programach emerytalnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2139; dalej: PracProgEmerytU) określa zasady tworzenia i działania pracowniczych programów emerytalnych (dalej: PPE). W PracProgEmerytU wprowadzone zostały korzystne zmian dotyczące warunków uczestnictwa w PPE poprzez zniesienie fakultatywnego zakazu wnoszenia składki dodatkowej oraz umożliwienie uczestnikowi odprowadzania składki dodatkowej z innych źródeł niż wynagrodzenie za okresy, w których nie otrzymywał od pracodawcy wynagrodzenia.

Od 1.7.2022 r. art. 25 ust. 1 PracProgEmerytU nie zawiera warunku dotyczącego zakazu w umowie zakładowej deklarowania składki dodatkowej. Uczestnik może obecnie zadeklarować składkę dodatkową, bez żadnych dodatkowych warunków.

Od 1.1.2023 r. zaczną natomiast obowiązywać przepisy zgodnie z którymi składka dodatkowa będzie mogła być odprowadzana na rachunek w programie również ze źródeł innych niż wynagrodzenie za okresy, w których uczestnik zatrudniony u pracodawcy prowadzącego PPE nie otrzymywał wynagrodzenia (np.: na urlopie bezpłatnym, urlopie wychowawczym, długotrwałym zwolnieniu lekarskim).

Wprowadzona została do PracProgEmerytU nowa instytucja prawna czyli „przeniesienie środków”, które oznacza przekazanie przez dotychczasowego zarządzającego środków zgromadzonych w ramach PPE do nowego zarządzającego w związku ze zmianą formy PPE lub zarządzającego (art. 2 ust. 1 pkt 27 PracProgEmerytU).

Nowelizacja przewidziała również ułatwienia w prowadzeniu PPE dla pracodawców. Po pierwsze zgodnie z art. 23 ust. 1 PracProgEmerytU nastąpiło przeniesienie obowiązku sporządzania informacji rocznej dotyczącej realizacji PPE przekazywanej corocznie organowi nadzoru z pracodawcy prowadzącego PPE na zarządzającego PPE. Po drugie przeniesiono obowiązek informowania organu nadzoru o zmianie danych zarządzającego z pracodawcy prowadzącego PPE na zarządzającego (art. 34 ust. 4 PracProgEmerytU). Oznacza to, że obecnie realizacja obowiązków administracyjnych spoczywa na instytucjach finansowych obsługujących PPE.

Zgodnie z art. 38 ust. 7 PracProgEmerytU nastąpiło uproszczenie trybu zawierania przez pracodawców porozumień z reprezentacją pracowników o zawieszeniu odprowadzania lub ograniczeniu wysokości składek podstawowych w PPE poprzez rezygnację z trybu ich rejestracji przez organ nadzoru. Obecnie pracodawca zgłasza jedynie fakt zawarcia porozumienia, przekazując równocześnie to porozumienie. Doprecyzowano także zasady zawieszania składki podstawowej i ograniczania jej wysokości. Zgodnie z art. 38 PracProgEmerytU pracodawca może jednostronnie zawiesić naliczanie i odprowadzanie składek podstawowych albo czasowo ograniczyć wysokość naliczanej składki podstawowej przez określenie obowiązującej w okresie tego ograniczenia zasady naliczania składki. Ponadto uregulowano maksymalny termin jednostronnego ograniczenia składki podstawowej przez pracodawcę (w okresie obejmującym 12 kolejnych miesięcy kalendarzowych łączny okres jednostronnego ograniczenia nie może przekroczyć 6 miesięcy). Po okresie zawieszenia bądź ograniczenia składki podstawowej pracodawca nie jest zobowiązany do wpłaty kwoty składki, która nie została odprowadzona w związku z ograniczeniem albo zawieszeniem składki podstawowej.

Kodeks pracy. Komentarz. Red.: prof. dr hab. Wojciech Muszalski, dr hab. Krzysztof Walczak. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

IKE i IKZE po zmianach

Ustawa z 20.4.2004 r. o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1808; dalej: IndywKontEmerytU) określa zasady gromadzenia oszczędności na indywidualnych kontach emerytalnych (dalej: IKE) oraz na indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (dalej: IKZE). Zmiany w IndywKontEmerytU mają przede wszystkim na celu ułatwienie zawierania umowy o prowadzenie IKE i IKZE przez umożliwienie jej zawarcia w postaci elektronicznej. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 8 ust. 1 IndywKontEmerytU IKE lub IKZE jest prowadzone na podstawie umowy zawartej przez oszczędzającego w formie elektronicznej pozwalającej na utrwalenie jej treści na trwałym nośniku, w formie dokumentowej pozwalającej na utrwalenie jej treści na trwałym nośniku lub w formie pisemnej.

Zmiana w przepisach o IKE i IKZE ma także na celu dostosowanie przepisów art. 13a IndywKontEmerytU do wprowadzonego w art. 13a ust. 1a IndywKontEmerytU, który reguluje limit wpłat na IKZE dokonywanych przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność. Zgodnie z art. 13a ust 1 IndywKontEmerytU wpłaty dokonywane na IKZE w roku kalendarzowym nie mogą przekroczyć kwoty odpowiadającej 1,2-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok określonego w ustawie budżetowej lub ustawie o prowizorium budżetowym lub w ich projektach, jeżeli odpowiednie ustawy nie zostały uchwalone, z zastrzeżeniem określonym w ust. 1a. Oznacza to, że wpłaty dokonywane na IKZE w roku kalendarzowym przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność, w rozumieniu art. 8 ust. 6 ustawy z 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 423) nie mogą przekroczyć kwoty odpowiadającej 1,8-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego. Tym samym określono wyższy limit wpłat dokonywanych na IKZE dla osób prowadzących pozarolniczą działalność.

Zgodnie z nowym brzmieniem art. 13a ust. 2-6 IndywKontEmerytU limit wpłat na IKZE dla osób prowadzących pozarolniczą działalność w kolejnym roku nie może być niższy niż w roku poprzednim. Zasada obowiązująca dla IKZE prowadzonego w ramach umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, stanowiąca, że ustalony maksymalny roczny limit wpłat na IKZE dotyczy części składki ubezpieczeniowej stanowiącej wpłatę na IKZE, będzie dotyczyła również limitu wpłat dokonywanych przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność. W przypadku braku podstaw do ustalenia przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej, jako podstawę przyjmuje się przeciętne miesięczne wynagrodzenie z trzeciego kwartału roku poprzedniego. Zasadę przyjmowania przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z trzeciego kwartału roku poprzedniego stosuje się również w przypadku ustalania limitu wpłat na IKZE dla osób prowadzących pozarolniczą działalność. Ponadto limit wpłat dla osób prowadzących pozarolniczą działalność nie ma zastosowania do przyjmowanych wypłat transferowych.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Biuro podróży zapłaci za zmarnowany urlop

Mrówki w pokoju, grzyb na ścianie w łazience, hałaśliwa okolica lub zbyt daleka odległość z hotelu do plaży mogą uniemożliwić czerpanie radości z wypoczynku. Klient od razu powinien zawiadomić biuro podróży o swoich zastrzeżeniach. Dlatego wyjeżdżając, warto zabrać ze sobą umowę, program imprezy, katalog oraz warunki uczestnictwa. Pomoże to w sprawdzeniu, czy organizator wywiązuje się ze zobowiązań.

Jeśli turyści stwierdzą wadliwe wykonywanie umowy, powinni od razu o tym zawiadomić organizatora. Najlepiej na piśmie, choć prawo nie zastrzega formy zgłaszania niezgodności. Lepiej jednak mieć dowód. To bardzo ważne, bo zgodnie z orzecznictwem sądów na odszkodowanie za zmarnowane wakacje nie mają co liczyć turyści, którzy nie przekazali rezydentowi swoich uwag o warunkach pobytu w hotelu.

Organizator ma obowiązek usunięcia niezgodności z umową, np. poprzez zmianę oddalonego od plaży hotelu na inny. Jeśli nie uczyni tego w rozsądnym terminie, turysta może zająć się zmianą sam i wystąpić do organizatora o zwrot wydatków.

Osobną kwestią są reklamacje, które można złożyć w trakcie wyjazdu, np. u rezydenta czy pilota, ale też po powrocie. Ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych nie określa terminu składania i rozpatrywania reklamacji. Określa jednak trzyletni termin przedawnienia roszczeń. W reklamacji najlepiej dokładnie opisać wady wyjazdu (np. insekty lub zbyt skromne wyposażenie pokoju).

Należy też dołączyć jak najwięcej dowodów – zdjęć, oświadczeń innych osób, kopii rachunków. Elementami takiego pisma jest także wskazanie oczekiwań (np. zwrotu pieniędzy) oraz potwierdzenie zawarcia transakcji (np. kopia umowy z biurem podróży). Turysta powinien też wskazać, jakiej kwoty się domaga. Pomocna tu będzie tzw. tabela frankfurcka. Zgodnie z nią np. za hałas w nocy można żądać do 40 proc. ceny, a za brak plaży dla naturystów – do 20 proc. Tabela nie jest jednak dokumentem oficjalnym. Nie wiąże zatem biura.

Zgodnie z ustawą o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych uczestnikowi przysługuje obniżka ceny za cały okres, w trakcie którego stwierdzono niezgodność usług z umową, chyba że została spowodowana wyłącznym działaniem lub zaniechaniem podróżnego. Turysta ma prawo do odszkodowania lub zadośćuczynienia za szkody lub krzywdy, których doznał w wyniku niezgodności.

Organizator wypłaca je niezwłocznie, chyba że udowodni, że winę ponosi sam turysta lub osoba trzecia, niezwiązana z wykonywaniem usług objętych umową, a niezgodności nie dało się przewidzieć ani uniknąć. Odszkodowanie nie należy się także, gdy niezgodność z umową została spowodowana nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami.

Zgodnie z orzecznictwem opóźnienie lotu będącego elementem imprezy turystycznej można reklamować w biurze podróży. Można wówczas żądać nie tylko odszkodowania za skrócone wakacje, ale także zadośćuczynienia. Punktem wyjścia do obliczenia odszkodowania powinna być cena całej wycieczki pomniejszona o usługi dodatkowe (np. gwarancję niezmienności ceny czy koszt rezerwacji miejsc w samolocie). Na wysokość odszkodowania wpływa więc cena biletu lotniczego i koszt pobytu w hotelu.

Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź
Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Agata Nowak radca prawny, autorka bloga www.prawowpodrozy.pl

Podróżny ma obowiązek zawiadomienia o wadzie imprezy i powinien uczynić to niezwłocznie, najlepiej jeszcze w jej trakcie. Jeżeli było to niemożliwe, na podróżnym spoczywa ciężar udowodnienia, dlaczego tak się stało. Zawiadomienie może przybrać różną postać: informacji telefonicznej, zgłoszenia u rezydenta, wiadomości mailowej. Dla turysty istotne jest, by mógł wykazać, kiedy i co zgłosił. Dopiero gdy zawiadomi organizatora o wadzie, ma możliwość skutecznego dochodzenia swoich praw wobec organizatora. Istotny jest trzyletni termin na dochodzenie roszczeń. Wraz z jego upływem ulegają one przedawnieniu. Celem regulacji nakładającej na turystę obowiązek niezwłocznego zawiadomienia o wadzie jest umożliwienie organizatorowi podjęcia działań przywracających uzgodnioną w umowie jakość świadczeń. Jeśli turyści nie zgłoszą wady, można będzie uznać, że przyczynili się do szkody.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Abolicja dla pracodawców Ukraińców

Najnowsza nowela specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z wojną przewiduje abolicję dla pracodawców, którzy nie zgłosili zatrudnienia Ukraińca na portalu praca.gov.pl.

Jeszcze można

W myśl art. 10 ustawy nowelizującej podmiot powierzający wykonywanie pracy obywatelowi Ukrainy, który między 24 lutego a 14. dniem przed dniem wejścia w życie noweli nie dopełnił obowiązku powiadomienia, może tego dokonać w terminie 14 dni od dnia wejścia w życie ustawy.

Z informacji z resortu rodziny wynika, że ten dodatkowy termin na złożenie powiadomienia o powierzeniu wykonywania pracy obywatelowi Ukrainy upływa 14 lipca.

Ministerstwo podkreśla, że zarówno zatrudnienie obywatela Ukrainy bez złożenia powiadomienia na stronie praca.gov.pl, jak i w razie złożenia takiego powiadomienia w terminie, ale bez zgłoszenia do ZUS, oznacza powierzenie cudzoziemcowi nielegalnego wykonywania pracy. To wykroczenie określone w art. 120 ust. 1 ustawy z 20.4.2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.

– Niestety, przepisy o zatrudnianiu cudzoziemców, w tym uciekinierów, są tak skonstruowane, że przedsiębiorca zatrudniający taką osobę w pełni legalnie, ale bez zawiadomienia urzędu pracy, jest uznawany za działającego nielegalnie i narażonego na grzywnę do 30 tys. zł – mówi Marcin Snarski, prawnik z kancelarii PCS Littler. – Wielu pracodawców, którzy nie mieli doświadczeń w zatrudnianiu cudzoziemców, nie mieli też kontaktu z portalem praca.gov.pl, nie każdy więc dostrzegł obowiązek zgłoszenia zatrudnienia pracownika z Ukrainy. Bywało, że część pracodawców miała kłopoty techniczne ze zgłoszeniem zatrudnienia obywatela Ukrainy w terminie, a po jego upływie system nie pozwalał na złożenie powiadomienia. Dobrze, że można teraz jeszcze takie zatrudnienie zalegalizować i uniknąć poważnych kłopotów.

Komentarz + wzory dotyczące pomocy obywatelom Ukrainy: pobyt, dostęp do rynku pracy, świadczeń społecznych, edukacji i opieki zdrowotnej. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Dotkliwe skutki

Dwukrotne prawomocne ukaranie w okresie dwóch lat za tego typu wykroczenie może nawet skutkować utratą możliwości legalizacji pracy cudzoziemców w przyszłości.

– Są to więc bardzo dotkliwe skutki – dodaje Marcin Snarski.

Ministerstwo Rodziny zaznacza jednak, że obowiązek powiadomienia o powierzeniu wykonywania pracy obywatelowi Ukrainy zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy z 12.3.2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa nie dotyczy wykonywania pracy zgodnie z przepisami ustawy z 20.4.2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, np. gdy cudzoziemiec posiada ważną wizę i ważne zezwolenie na pracę lub oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi albo zezwolenie na pobyt czasowy i pracę. Chyba że w zezwoleniu na pobyt czasowy i pracę wyraźnie określono obowiązek powiadomienia zgodnie z przepisami art. 22 ust. 1 ustawy z 12.3.2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Michał Wysłocki z Wysłocki Immigration Law Services

Ostatnią nowelizacją specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy ustawodawca wyciąga pomocną dłoń do podmiotów, które od 24.2.2022 r. dały pracę obywatelom Ukrainy uciekającym przed wojną do Polski, ale nie dopełniły warunku jej legalności – nie powiadomiły właściwego urzędu pracy o powierzeniu pracy obywatelowi Ukrainy w ciągu 14 dni od jej podjęcia. Abolicja jest jednak ściśle ograniczona do podmiotów, które najczęściej z niewiedzy lub błędnego zrozumienia medialnych przekazów uznały, że obywateli Ukrainy można zatrudnić dokładnie na takich samych zasadach jak Polaków. Okazuje się, że takich podmiotów może być w Polsce sporo – niektóre urzędy odnotowują po 1 lipca nawet dwukrotnie więcej powiadomień niż przed tą datą, co może wskazywać na to, że są podmioty, które na abolicji faktycznie skorzystają.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Uzasadnienie na formularzu narusza prawo strony do rzetelnego procesu

Opis zagadnienia oraz argumentacja sądu

Zgodnie z art. 99a § 1 ustawy z 6.06.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1375, dalej: KPK) sąd odwoławczy sporządza uzasadnienie na formularzu. Wzór formularza określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 28.11.2019 r. w sprawie wzorów formularzy uzasadnień wyroków oraz sposobu ich wypełniania (Dz.U. z 2019 r. poz. 2349).

Sądowi nie pozostawiono swobody zdecydowania, czy w konkretnej sprawie skorzysta z formularza, czy sporządzi uzasadnienie z jego pominięciem. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu jest jednak postrzegane jako naruszenie prawa stron do rzetelnego procesu.

Przepis z art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzona w Rzymie z 4.11.1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, dalej: EKPCZ) formułuje prawo strony do rzetelnego procesu.

Strona postępowania ma prawo do zapoznania się z tokiem rozumowania sądu odwoławczego. Czytelne wyrażenie motywacji sądu jest także istotne dla sądu kasacyjnego, a także sądu I instancji w przypadku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

W ocenie Sądu wyrażonej w omawianym orzeczeniu, powyższe wartości są nieporównywalnie wyższe od specyficznie pojmowanej chęci ułatwienia pracy sędziemu sporządzającemu uzasadnienie wyroku z zastosowaniem dyrektywy „zwięzłości” wywodu, niestety bez dbałości o kryterium jego jakości. Takie bowiem argumenty zostały wyrażone w projekcie ustawy wprowadzającej przepis art. 99a KPK.

Dodatkowo, powołano się na orzeczenie Sądu Najwyższego z 11.8.2020 r., I KA 1/20, Legalis w którym wskazano, że rzeczą każdego sądu odwoławczego, w ramach obowiązku wynikającego z treści art. 457 § 3 KPK w zw. z art. 433 § 1 i 2 KPK, jest przeprowadzenie w konkretnej sprawie oceny, czy może sporządzić uzasadnienie swojego wyroku na formularzu UK2 (art. 99a § 1 KPK) w taki sposób, który zagwarantuje stronie prawo do rzetelnego procesu odwoławczego a więc rzetelnego i konkretnego ustosunkowania się w toku postępowania do każdego istotnego argumentu zawartego w apelacji strony i przedstawienia takiej oceny właśnie w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego.

Sąd II instancji w omawianym rozstrzygnięciu stwierdził, że nie jest w stanie pogodzić obowiązku sporządzenia uzasadnienia na formularzu z oczywiście nadrzędnymi uprawnieniami strony.

Standard rzetelnego procesu, wynikający z art. 6 ust. 1 EKPCZ, obejmuje także postępowanie odwoławcze. Jednym z wyznaczników tego standardu jest wyraźne wskazanie w uzasadnieniu wyroku podstawy rozstrzygnięcia, a więc takie odniesienie się do argumentacji stron, które gwarantuje stronie możliwość stwierdzenia rzeczywistego skorzystania z prawa do apelacji.

Metodyka pracy adwokata i radcy prawnego w sprawach karnych. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka akcentuje się, że obowiązek uzasadnienia i jego zakres mogą różnić się od okoliczności konkretnej sprawy i zapadłej decyzji. Niezależnie od tego w uzasadnieniu musi znaleźć się odniesienie do każdego istotnego, w realiach konkretnej sprawy, argumentu. Uzasadnienie musi także mieć odpowiednią jakość, którą ocenia się przez stwierdzenie, czy umożliwiło stronie zrealizowanie prawa dostępu do postępowania odwoławczego nie tylko w wymiarze wniesienia środka odwoławczego, lecz także poznania motywów rozstrzygnięcia sądu rozpoznającego ten środek.

Również Trybunał Konstytucyjny w swoich orzeczeniach stwierdzał (np. wyrok z 16.1.2006 r., SK 30/05, Legalis), że uzasadnianie orzeczeń jest decydującym komponentem prawa do rzetelnego procesu sądowego i podstawą kontroli zewnętrznej orzeczenia przez organ wyższej instancji. Uzasadnienie dokumentuje bowiem argumenty przemawiające za przyjętym rozstrzygnięciem.

Obowiązywanie przepisu art. 99a § 1 KPK i obligatoryjne sporządzanie uzasadnień wyroków na formularzu negatywnie wpływa na możliwość zrealizowania powyższych standardów konwencyjnych oraz konstytucyjnych. Ograniczanie treści uzasadnienia do „zwięzłego wskazania”(jak wynika w art. 424 § 1 KPK, art. 455a KPK, art. 537a KPK) wskazują, iż ustawodawca bagatelizuje doniosłość uzasadnienia wyroku zarówno sądu pierwszej, jak i drugiej instancji.

Tak samo jak każda sprawa jest inna, tak samo każde uzasadnienie jest inne, bowiem determinowane okolicznościami sprawy, rodzajem sprawy, zarzutami apelacji i jej wnioskami. Przepisy nie określają jednoznacznie, jak mają być sformułowane zarzuty apelacji, a wbrew formularzowi uzasadnienia wyroku nie ma formularza apelacji.

Niekiedy zarzuty ujęte w części wstępnej w ogóle nie przystają do uzasadnienia, niekiedy wykluczają się, są formułowane alternatywnie. Często autorzy apelacji dopiero w uzasadnieniu formułują uchybienie, które nie ma formalnego obrazu w treści zarzutu zawartego w części wstępnej apelacji, a które to jednak uchybienie musi być przedmiotem wypowiedzi sądu odwoławczego, albowiem przedmiotem oceny jest cały środek odwoławczy. Formularz UK2 nie jest tak skonstruowany, żeby pomieścił wszelkie możliwe konfiguracje i treści zarzutów w taki sposób, aby sąd mógł się do nich swobodnie i merytorycznie odnieść.

Powyższe okoliczności wskazują, iż zachodzi konflikt normy prawa krajowego z normą prawa wspólnotowego. Sądy krajowe mają też prawo i obowiązek odmówienia zastosowania normy krajowej, jeżeli koliduje ona z normami prawa wspólnotowego. Sąd krajowy nie orzeka w takim wypadku o uchyleniu normy prawa krajowego, lecz tylko odmawia jej zastosowania w takim zakresie, w jakim jest on obowiązany do dania pierwszeństwa normie prawa wspólnotowego.

O tym, czy ustawa koliduje z prawem wspólnotowym, rozstrzygać będą bowiem Sąd Najwyższy, sądy administracyjne i sądy powszechne, a o tym, co znaczą normy prawa wspólnotowego, rozstrzygać będzie ETS, wydając orzeczenia wstępne.

Kierując się zatem wyżej przedstawionymi poglądami oraz mając na uwadze stanowisko Trybunały Konstytucyjnego (postanowienie z 19.12.2006 r., P 37/05, Legalis), w omawianym orzeczeniu Sąd stwierdził, że w tej sprawie, z uwagi na treść apelacji, formułę zarzutów, sporządzenie uzasadnienia na formularzu, zgodnie z treścią art. 99a § 1 KPK, stanowiłoby o naruszeniu art.6 ust. 1 EKPCZ, co nakazuje odmowę zastosowania tego przepisu ustawowego.

Pogląd wyrażony w omawianym orzeczeniu jest coraz częściej wyrażanym w orzecznictwie sądów obu instancji, jednak nadal stanowi mniejszość. Stosownie do treści przepisu art. 99a § 1 KPK większość uzasadnień wyroków w sprawach karnych sporządzana jest z użyciem formularza. W praktyce zapoznanie się z treścią uzasadnienia czy to na potrzeby sporządzenia środka odwoławczego, czy podczas analizy orzecznictwa w ramach pracy nad linią obrony jest niejednokrotnie zadaniem karkołomnym. Niestety, ustawodawca nie podejmuje żadnych działań legislacyjnych, które miałyby na celu wyeliminowanie przepisu art. 99a KPK lub chociażby zniesienie obowiązku sporządzania uzasadnień wyroków na formularzu. Może to stanowić postulat de lefe feredna, jednak szanse jego uwzględnienia są raczej nikłe.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Błędy w fakturach KSeF

Zgodnie z art. 2 pkt. 32a ustawy z 11.03.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 931; dalej: VATU) faktura ustrukturyzowana to faktura wystawiona przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur (dalej: KSeF) wraz z przydzielonym numerem identyfikującym ją w tym systemie. Zgodnie zaś z art. 106nd ust. 2 VATU KSeF jest to system teleinformatyczny, służący m.in. do wystawiania, otrzymywania, przechowywania oraz umożliwiania dostępu do faktur ustrukturyzowanych oraz powiadamiania o ich wystawieniu. Ma zastosowanie także w nadawaniu, zmianie i odbieraniu uprawnień do korzystania z systemu, powiadamianiu podmiotów o nadanych lub odebranych uprawnieniach czy też analizie i kontroli prawidłowości danych z faktur ustrukturyzowanych.

Przepisy KSeF weszły w życie wraz z ustawą z 29.10.2021 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 2076; dalej: ZmVATU21(3)). Tworzą one póki co fakultatywny system KSeF. Jest wielce prawdopodobne, że podstawowe pojęcia znane już dziś zachowają swoją aktualność również pod rządami systemu obligatoryjnego. Dlatego można pokusić się o interpretację kwestii budzących wątpliwości. Jedną z nich są błędy w fakturach ustrukturyzowanych oraz ich następstwa.

Faktury: Błędy formalne

Zgodnie z udostępnionymi informacjami system KSeF będzie walidował zgodność struktury pliku XML faktury ustrukturyzowanej ze wzorem logicznym e-Faktury w formacie XSD. Dodatkowo będzie także weryfikował posiadane uprawnienia do korzystania z KSeF osoby, która taką fakturę wystawiła. Jeżeli system zidentyfikuje błędy w tym zakresie, to wysyłka faktury nie dojdzie do skutku. Zatem faktura nie będzie uznana za wystawioną w rozumieniu art. 106na ust. 1 VATU. W takim wypadku trzeba będzie zweryfikować poprawność wprowadzonych danych i ponowić wysyłkę faktury.

Faktura, która została odrzucona, nie jest uznawana za wystawioną, zatem nie można do niej wystawić korekty ani jej anulować. To od decyzji podatnika zależy, czy będzie on chciał ją poprawić i wysłać ponownie do KSeF. Nie ulega też wątpliwości, że przed wysyłką (próbą wysyłki) faktury do KSeF podatnicy powinni więc weryfikować jej poprawność formalną.

Jak korzystać z Krajowego Systemu e-Faktur? Pobierz bezpłatny, praktyczny poradnik! Sprawdź

Faktury: Błędy rachunkowe

Załóżmy jednak, że faktura spełnia wymogi formalne. Zaistnieją jednak w jej treści uchybienia, np. błędy rachunkowe lub inne pomyłki. Dla odmiany faktura taka zostanie przyjęta do KSeF. Nie weryfikuje on bowiem błędów rachunkowych zawartych w fakturze. W przypadku ich wystąpienia konieczne jest wystawienie faktury korygującej. Zwłaszcza, jeśli błędy dotyczą pozycji wskazanych w art. 106e ust. 1 pkt. 8-15 VATU, czyli np. ceny towaru lub usługi (jednostkowej lub łącznej) lub stawki podatku. W takich wypadkach nie ma możliwości wystawienia przez nabywcę noty korygującej zgodnie z art. 106k ust. 1 VATU.

Z kolei w przypadku korekt niewpływających na wartość podstawy opodatkowania i kwotę podatku (np. data sprzedaży, adnotacja MPP itp.) wciąż istnieje możliwość wystawienia w tym zakresie noty korygującej przez nabywcę (poza KSeF). Trudno przewidzieć, czy taka możliwość będzie zachowana w momencie obligatoryjności KSeF. Z całą pewnością w takich sytuacjach możliwe jednak jest (i będzie) także wskazać prawidłową treść korygowanych pozycji.

Polski ład – Sprawdź aktualną listę szkoleń Sprawdź

Faktura: Błędny NIP nabywcy

Szczególnym rodzajem błędu na fakturze może być jej wystawienie ze wskazaniem niewłaściwego numeru NIP nabywcy. Sytuacja w tym zakresie może być dwojaka. Po pierwsze faktura została wystawiona na kompletnie niewłaściwego kontrahenta i wszystkie dane identyfikacyjne w niej zawarte są nieprawidłowe (nie tylko NIP, ale też np. nazwa i adres). Po drugie jednak dane indentyfikacyjne (np. nazwa i adres) są prawidłowe, ale wkradł się błąd w numerze identyfikacyjnym. Co w takiej sytuacji począć?

Ministerstwo Finansów wskazuje, że w przypadku przesłania do systemu KSeF faktury z błędnym NIP-em nabywcy, w celu skorygowania zaistniałej sytuacji należy przesłać fakturę korygującą „do zera” błędnym NIP-em nabywcy i dodatkowo przesłać odrębną fakturę (pierwotną) z prawidłowym numerem NIP nabywcy. Takie podejście wynika z uwarunkowań systemowych. Faktura z błędnym NIP-em nabywcy zostanie bowiem po przetworzeniu udostępniona podmiotowi o takim numerze NIP. Trafi ona więc nie tam, gdzie powinna. W takich przypadkach nie należy wystawiać faktury korygującej błędny numer NIP na inny prawidłowy. W KSeF nie będzie miała miejsca sytuacja, w której fakturę odebrał podmiot będący rzeczywistą stroną transakcji, a jedynie numer NIP podany w fakturze był błędny. Niezbędne jest „zerowanie”. To dalej idąca zasada niż dziś, bowiem „zerowanie” faktur, jakkolwiek powszechne, w praktyce akceptowane jest tylko w przypadku całkowicie błędnie określonego nabywcy.

Od 1.1.2021 r. obowiązują przepisy ustawy z 27.11.2020 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 2419; dalej: ZmVATU20). Tzw. pakiet SLIM VAT wywrócił do góry nogami zasady rozliczania faktur korygujących. Zwłaszcza w przypadku faktur in minus podatnicy wciąż borykają się z wątpliwościami interpretacyjnymi odnośnie definiowania uzgodnienia i spełnienia przyczyn korekty (zgodnie z art. 29a ust. 13 VATU).

Już dziś zgodnie z art. 29a ust. 15 pkt. 5 VATU, w przypadku wystawiania faktur ustrukturyzowanych podatnik-wystawca faktury korygującej nie musi uzbrajać się w dokumentację potwierdzającą uzgodnienie i spełnienie warunku korekty. Podobnie odbiorca korygującej faktury ustrukturyzowanej in minus jest obowiązany do zmniejszenia kwoty podatku naliczonego w rozliczeniu za okres, w którym otrzymał przy użyciu KSeF fakturę korygującą w postaci faktury ustrukturyzowanej (art. 86 ust. 19d VATU). Nie musi bazować w tym zakresie na uzgodnieniu i spełnieniu warunku korekty. Obydwie ww. zasady „wyłączają” kontrowersyjne przepisy SLIM VAT w przypadku faktur ustrukturyzowanych, co samo w sobie jest chyba największą (póki co) zachętą do korzystania z fakultatywnego KSeF. Jest spora szansa, że wraz z wejściem w życie obligatoryjnego KSeF obecne zasady rozliczania faktur korygujących in minus okażą się nieużyteczne i również trafią do lamusa. Nikt po nich nie będzie płakał. Jeśli więc szukać korzyści związanych z wejściem w życie KSeF, to właśnie w tym miejscu.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Deweloper nie ukryje już fetoru i hałasu

Bez wątpienia nowa ustawa uczy perfekcyjnego planowania – mówią eksperci rynku deweloperskiego. Dodają, że mocno namiesza tym, którzy do tej pory niespecjalnie przejmowali się ustawowymi ramami inwestycji. Prospekt, czyli zestaw danych o inwestycji, którą deweloper ma obowiązek doręczyć klientowi przed zawarciem umowy deweloperskiej, obowiązkowy był zawsze. Zazwyczaj był reklamą firmy.

Od 1.7.2022 r. poza opisem nieruchomości, jej uwarunkowaniami prawnymi oraz cechami przedsięwzięcia deweloper musi dokonać w treści prospektu swoistej „antyreklamy”. Czyli uczciwie wskazać wszystkie dające się zidentyfikować okoliczności faktyczne mogące utrudnić korzystanie z nieruchomości.

– Wzór prospektu załączony do ustawy wymienia np. stałe źródła nieprzyjemnych zapachów oraz ponadnormatywne zanieczyszczenie terenu światłem lub dźwiękiem, które jest stale obecne na nieruchomości lub w jej okolicy – wylicza adwokat Iwona Dobkowska-Puławska z kancelarii Marszałek & Partnerzy.

Nowa ustawa z 20.5.2021 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym (Dz.U. z 2021 r. poz. 1177; dalej: OchrNabDFGU) rozszerza też przekazywane dane o szczegółowe informacje o ich sytuacji prawno-finansowej, czy działka jest obciążona hipoteką albo jakie jest przeznaczenie sąsiednich nieruchomości w promieniu kilometra.

– A ponieważ deweloper ma obowiązek posiadania prospektu w momencie rozpoczęcia sprzedaży, podobnie jak mieszkaniowego rachunku powierniczego, co wynika z art. 20 ust. 1 OchrNabDFGU, do pakietu narzędzi, jakimi operuje, powinien dołączyć także magiczną kulę – ironizuje ekspertka PZFD Dorota Dymyt-Holko.

W prospekcie należy przedstawić także harmonogram przedsięwzięcia deweloperskiego lub zadania inwestycyjnego, zawierający co najmniej cztery etapy realizacji. Koszt każdego z etapów nie może być wyższy niż 25 proc. i nie niższy niż 10 proc. całkowitych kosztów inwestycji. Czyli musi mieć m.in. cztery, maksymalnie dziesięć etapów.

Pod rządami nowej ustawy deweloperskiej w harmonogramie konieczne jest także wskazanie terminu zakończenia każdego z wyznaczonych etapów.

Sporządzenie prospektu od formy czysto reklamowej staje się zatem poważnym dokumentem, na podstawie którego nabywca może odstąpić od umowy albo długo spierać się z deweloperem o każdy jego zapis.

– Legendarne opowieści o tym, że umowę podważano z powodu innego niż obiecywany widok z okna, teraz mogą stać się całkiem realne – zastrzega ekspertka PZFD. – To dlatego deweloperzy zmienili podejście do marketingu oraz PR-u i obecnie sami się nim zajmują. Nawet najwięksi stawiają na swoje siły sprzedaży i bezpośrednie relacje z klientem – relacjonuje.

Niemałe znaczenie mają też dla deweloperów oszczędności.

– Z marketingowego punktu widzenia nieruchomość to produkt, który musi zostać odpowiednio opakowany i zakomunikowany, aby zainteresować potencjalnych nabywców. Plan promocji nieruchomości oraz odrębny budżet na działania marketingowe zwykle deweloperzy traktują równie priorytetowo, jak sam proces budowy danej nieruchomości, którą chcą sprzedać. A szukając oszczędności, zwykle zaczynają od outsourcingu. I tak dzieje się obecnie na rynku – opowiada Aneta Kucharska, Account Director w Primo Corporate Advisory.

Czego boją się deweloperzy? Eksperci mówią, że przede wszystkim odpowiedzialności. Dotychczas deweloper doręczał prospekt zainteresowanym jedynie na ich żądanie. Teraz ustawodawca kładzie silny nacisk na to, aby każdy nabywca miał pełną świadomość cech nieruchomości, w którą zainwestuje oszczędności. Mało tego, za każdym razem po zmianie okoliczności faktycznych lub prawnych zawartych w prospekcie deweloper ma obowiązek zaktualizować treść tego dokumentu.

Ustawa deweloperska. Komentarz. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

– Jeśli nie sporządzi prospektu lub zawrze w nim nieprawdziwe informacje, jego ryzyko będzie polegać nie tylko na możliwości odstąpienia od umowy przez nabywcę, ale też na groźbie ukarania osoby odpowiedzialnej za niewykonanie tych obowiązków karą grzywny. W przypadku zaś podania w prospekcie informacji fałszywych, nieprecyzyjnych lub zatajenia prawdy, osobie odpowiedzialnej grozi nawet kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat dwóch – ostrzega mec. Iwona Dobkowska-Puławska.

Deweloper ma obowiązek doręczyć informację o zmianie w formie aneksu do prospektu informacyjnego lub zmiany załącznika, w których są określone aktualne dane i informacje, w terminie umożliwiającym zapoznanie się z treścią przed zawarciem umowy deweloperskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2, 3 lub 5 OchrNabDFGU, lub poprzedzającej te umowy rezerwacyjne, o której mowa w art. 29 ust. 2 OchrNabDFGU.

Musi to zrobić na trwałym nośniku, tj. w szczególności na papierze, pamięci USB, płycie CD-ROM, DVD, karcie pamięci, dysku lub poczcie e-mail.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Grupa VAT a rozliczenia jej członków z biznesem i z fiskusem

Przepisy o grupie VAT zawdzięczamy ustawie z 29.10.2021 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2105; dalej: ZmPDOFizPrU21). Zgodnie z art. 2 pkt 47 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 931; dalej: VATU), pod pojęciem grupy VAT rozumie się grupę co najmniej dwóch podmiotów powiązanych finansowo, ekonomicznie i organizacyjnie, zarejestrowaną jako podatnik podatku. Zgodnie z art. 15a ust. 1 VATU, grupa VAT może być odrębnym podatnikiem VAT.

Grupa VAT – rozliczenia wewnętrzne i zewnętrzne

Istota rozliczeń członków grupy VAT została opisana w art. 8c VATU. Przede wszystkim więc, dostawa towarów i świadczenie usług dokonane przez członka grupy VAT na rzecz innego członka tej samej grupy VAT nie podlegają opodatkowaniu. Są to tzw. „czynności wewnętrzne”, wykonywane w ramach jednego podatnika VAT. Coś na wzór rozliczeń między oddziałem a spółką macierzystą. Albo między jednostkami budżetowymi tej samej jednostki samorządu terytorialnego.

Z kolei dostawę towarów i świadczenie usług dokonane przez członka grupy VAT na rzecz podmiotu spoza tej grupy VAT uważa się za dokonane przez tę grupę VAT. Analogicznie, dostawę towarów i świadczenie usług dokonane na rzecz członka grupy VAT przez podmiot spoza tej grupy VAT uważa się za dokonane na rzecz tej grupy VAT. Innymi słowy, każda czynność dokonana przez członka grupy VAT „na zewnątrz” lub na rzecz członka grupy VAT „z zewnątrz” jest czynnością grupy VAT lub na rzecz grupy VAT. Również dostawę towarów i świadczenie usług dokonane na rzecz oddziału będącego członkiem grupy VAT utworzonej w państwie członkowskim innym niż Polska, przez podatnika posiadającego siedzibę na terytorium kraju, który utworzył ten oddział, uważa się za dokonane na rzecz tej grupy VAT. Z kolei dostawę towarów i świadczenie usług dokonane przez oddział będący członkiem grupy VAT utworzonej w państwie członkowskim innym niż Polska, na rzecz podatnika posiadającego siedzibę na terytorium kraju, który utworzył ten oddział, uważa się za dokonane przez tę grupę VAT.

Fuzje i przejęcia spółek kapitałowych. Zagadnienia rachunkowe i podatkowe. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Grupa VAT – rozliczenia z urzędem skarbowym

Zgodnie z art. 8e VATU, w okresie posiadania statusu podatnika przez grupę VAT oraz po utracie przez tę grupę VAT tego statusu członkowie grupy VAT odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania z tytułu podatku VAT. Ma to sens, skoro członkowie grupy VAT rozliczają się wspólnie. Ale mimo wszystko są odrębnymi podmiotami. Grupa VAT prowadzi przy tym jedną wspólną ewidencję i składa jedną wspólną deklarację JPK w zakresie czynności „zewnętrznych”, jak każdy inny podatnik VAT.

Dodatkowo jednak, zgodnie z art. 109 ust. 11g VATU, członkowie grupy VAT są obowiązani prowadzić, w postaci elektronicznej, ewidencję czynności wewnętrznych, a więc dokonywanych między członkami grupy. Zgodnie z art. 109 ust. 11i VATU, na żądanie organu podatkowego członkowie grupy VAT przekazują tę ewidencję w terminie 7 dni od dnia doręczenia żądania.

Podstawową korzyścią założenia grupy VAT jest uniknięcie naliczania (i odliczania, co też ma znaczenie) podatku VAT w rozliczeniach między jej członkami. Przypomnijmy – to nadal są odrębne podmioty na gruncie wszelkich innych przepisów niż VATU. Niemniej „wyjęcie” rozliczeń między tymi podmiotami poza zakres VATU wywołuje daleko idące konsekwencje. Podmioty nie muszą wystawiać faktur ale przede wszystkim nie muszą też uwzględniać kwot podatku w wykonywanych na swoją rzecz transakcjach. Ta refleksja pozwala nakreślić, komu grupowanie VAT może się opłacać.

Wyobraźmy sobie dwa powiązane podmioty. Jeden z nich to producent mebli, który wytwarza je i sprzedaje na rynek krajowy. Z kolei powiązana spółka dystrybucyjna nabywa meble od producenta i jedyne co robi to odsprzedaje je na rynki zagraniczne w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów i eksportu towarów, opodatkowanych standardowo 0% stawką VAT. W takim układzie, spółka dystrybucyjna nie dość, że płaci spółce produkcyjnej cenę uwzględniającą 23% podatek VAT, to jeszcze miesiąc w miesiąc wykazuje nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym. Zgodnie z art. 87 ust. 2 VATU, zwrot takiej nadwyżki może potrwać do sześćdziesięciu dni. Jest to więc model nieefektywny płynnościowo. Ale także narażający spółkę dystrybucyjną na wzmożone zainteresowanie organu. Grupa VAT stanowi więc doskonałe panaceum na te bolączki. Nie ma VAT między tymi podmiotami i obydwa kłopoty znikają.

Iuscase - pierwszy polski system do zarządzania pracą w kancelarii. Wypróbuj bezpłatnie! Sprawdź

Grupowanie VAT pozwala także zachować zwiększoną efektywność podmiotom, które nie mają pełnego prawa do odliczenia podatku naliczonego. Dotyczy to przede wszystkim branży finansowej, ale nie tylko. Wyobraźmy sobie dwie powiązane spółki, z których jedna świadczy usługi edukacyjne w formie prowadzonych przez siebie niepublicznych placówek szkolnych. Druga zaś obsługuje ją administracyjnie, świadczy usługi księgowe oraz wynajmuje nieruchomość na siedzibę dla szkoły. W standardowym układzie, podmiot prowadzący szkołę nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego od czynszu najmu budynku (rynkowo określonej, biorąc pod uwagę art. 32 ust. 1 VATU), bo istnieje związek między wydatkiem a czynnościami wyłącznie zwolnionymi. Grupowanie pozwala zniwelować tę niedogodność, bo po grupowaniu czynsz najmu płacony będzie wyłącznie w kwocie netto.

Członkowie grupy VAT zachowują niezależność na wszelkich innych płaszczyznach, w tym także rozliczając inne podatki (np. podatek dochodowy) czy prowadząc księgi. Grupa VAT musi więc być gotowa na dualizm w tym zakresie. VAT wspólnie, ale CIT już odrębnie. To praktyczne wyzwanie dla działów księgowych nawet, jeśli już wcześniej odpowiadają one zasadniczo za obsługę wszystkich członków grupy VAT. Niezbędne są więc na pewno porządne procedury obiegu dokumentacji i informacji w ramach grupy. Pewnie dlatego, działy księgowe z dużą rezerwą podchodzą póki co do grupowania VAT. Podobnie rzecz miała się np. w przypadku centralizacji VAT w jednostkach samorządu terytorialnego. Tam zwłaszcza na początku scentralizowany VAT siał popłoch. Inna sprawa, że działy księgowe wielu samorządowych jednostek budżetowych wcześniej w ogóle nie miało z VAT do czynienia. Nie jest to więc porównanie do końca adekwatne.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Zmiany KPC w sprawach o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej

Dotychczasowy stan prawny

Zagadnienie wstrzymania wykonania orzeczenia jest uregulowane w art. 388 § 1 KPC. Przepis określa warunki, w których możliwe jest wstrzymanie wykonania orzeczenia przez sąd odwoławczy. Postanowiono, że jeżeli na skutek wykonania orzeczenia stronie może zostać wyrządzona niepowetowana szkoda, sąd II instancji na wniosek strony może wstrzymać wykonanie swego orzeczenia do czasu ukończenia postępowania kasacyjnego. Jeżeli apelację oddalono, sąd II instancji może wstrzymać wykonanie orzeczenia sądu I instancji. Wstrzymanie wykonania orzeczenia na mocy tego przepisu odbywa się na wniosek strony.

Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Obecna regulacja

Regulacja przewiduje dodanie art. 3881 KPC. Stanowi on, że w sprawach o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką prowadzonych na podstawie UprowDziecK, na żądanie zgłoszone sądowi II instancji (SA w Warszawie) przez Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Dziecka lub Rzecznika Praw Obywatelskich, wstrzymuje się z mocy prawa wykonanie tego postanowienia. Żądanie musi być zgłoszone w terminie do dwóch tygodni od dnia uprawomocnienia się postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej. Wstrzymanie wykonania postanowienia ustanie, jeżeli żaden z podmiotów wskazanych w art. 5191 § 22 KPC nie wniesie skargi kasacyjnej w terminie dwóch miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia. W przypadku wniesienia skargi kasacyjnej w tym terminie wstrzymanie wykonania tego postanowienia przedłuża się z mocy prawa do czasu zakończenia postępowania kasacyjnego. Przewidziano również, że podmiot, który zgłosił żądanie wstrzymania wykonania postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, będzie mógł je cofnąć w terminie dwóch miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia, pod warunkiem, że inny uprawniony podmiot nie wniósł skargi kasacyjnej. Wskutek cofnięcia żądania wstrzymania wykonania postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką postanowienie to stanie się wykonalne. Zgodnie art. 3881 KPC niezgłoszenie żądania nie wyłącza możliwości wstrzymania wykonania postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką na wniosek strony, złożony na podstawie art. 388 § 1 KPC.

Ustawa w art. 3883 KPC przewiduje, że wniesienie skargi nadzwyczajnej, o której mowa w art. 89 ustawy z 8.12.2017 r. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1904; dalej: SNU) w sprawie o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką prowadzonej na podstawie UprowDziecK również wstrzymuje z mocy prawa wykonanie postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką do czasu zakończenia postępowania z tej skargi.

Zmiany art. 5182 § 1 KPC i art. 5985 § 4 KPC mają charakter dostosowujący do nowych przepisów art. 3881 § 1 KPC i art. 3883 KPC. Regulacja zawarta w art. 5182 § 1 KPC jest związana z wprowadzeniem w art. 3881 § 1 KPC skrótu UprowDziecK, zwanej tam dalej „konwencją haską z 1980 r.”.

Zmiana normy prawnej, zawarta w art. 5985 § 4 KPC, wprowadza wyjątek od zasady wyrażonej w tym przepisie. Obecnie stanowi on, że uprawomocnienie się postanowienia o odebraniu osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką skutkuje jego skutecznością i wykonalnością, z zastrzeżeniem wstrzymania wykonania tego postanowienia z mocy prawa na żądanie uprawnionego podmiotu we wskazanym terminie (regulacja zawarta w art. 3881 § 1 KPC i art. 3883 KPC). Ponadto przepis ten wprowadza obowiązek sądu w zakresie pouczenia stron o skutkach zgłoszenia przez uprawniony podmiot żądania w trybie art. 3881 KPC oraz wniesienia skargi nadzwyczajnej.

Nowy przepis art. 5985a KPC wprowadza obowiązek informacyjny sądu, stanowiąc, że sąd II instancji w sprawach o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką prowadzonych na podstawie UprowDziecK (tj. Sąd Apelacyjny w Warszawie) zawiadomi uczestników postępowania, prokuratora, podmioty wymienione w art. 5191 § 22 KPC oraz sąd okręgowy, który wydał orzeczenie w sprawie w I instancji, o wstrzymaniu wykonania postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką oraz o uzyskaniu wykonalności tego postanowienia.

Postępowanie cywilne najnowsze komentarze do zmian. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Przepisy przejściowe i wejście w życie ustawy

Przepisy weszły w życie 24.6.2022 r.

Do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy prawomocnym postanowieniem, stosuje się przepisy KPC w nowym brzmieniu. Natomiast w sprawach o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, w których została wniesiona skarga nadzwyczajna, o której mowa w art. 89 SNU, wstrzymuje się z mocy prawa wykonania tego postanowienia do czasu zakończenia postępowania ze skargi.

Podsumowując, obok dotychczasowej instytucji wstrzymania wykonania orzeczenia na wniosek strony, ustawa wprowadza instytucje obligatoryjnego wstrzymania z mocy prawa wykonania postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką na żądanie uprawnionego podmiotu, zgłoszone w zakreślonym terminie.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź