SLIM VAT 2: Korekta deklaracji w zakresie neutralnego importu towarów

Zgodnie z art. 33a ust. 1 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 685 ze zm., dalej: VATU), podatnik może rozliczyć kwotę podatku należnego z tytułu importu towarów w deklaracji podatkowej składanej za okres, w którym powstał obowiązek podatkowy z tytułu importu tych towarów.

Stosowanie tego sposobu rozliczeń wymaga spełnienia wymogów formalnych (m.in. przedstawienia zaświadczeń o braku zaległości publicznoprawnych, potwierdzenia zarejestrowania podatnika jako podatnika VAT czynnego oraz dokonywania zgłoszeń celnych przez przedstawiciela bezpośredniego lub pośredniego w rozumieniu przepisów celnych, względnie posiadanie statusu AEO). Niemniej, od 1.7.2020 r. i tak znacznie łatwiej rozliczyć VAT importowy w sposób neutralny. Zlikwidowany został bowiem m.in. wymóg objęcia towaru procedurą uproszczoną lub wpisem do rejestru. A także zawiadamiania organu o wyborze tej uproszczonej neutralnej formuły.

A to nie koniec uproszczeń. Od 1.10.2020 r. podatnik nie musi już przedstawiać naczelnikowi urzędu celno-skarbowego dokumentów potwierdzających rozliczenie kwoty podatku należnego z tytułu importu towarów w deklaracji podatkowej – w terminie 4 miesięcy po miesiącu, w którym powstał obowiązek podatkowy z tytułu importu towarów. Wszystkie te zmiany mają zachęcić podatników do dokonywania odpraw celnych w Polsce. I w domyśle „uczynić Gdańsk drugim Hamburgiem”. Istniała jednak w tej beczce miodu łyżeczka dziegciu. Oto bowiem nieprawidłowe rozliczenie podatku (w całości lub w części) zgodnie z procedurą określoną w art. 33a ust. 1 VATU skutkowało utratą prawa do rozliczenia pozostałej kwoty w sposób neutralny. Importer miał w takiej sytuacji obowiązek zapłaty kwoty podatku wraz z odsetkami naczelnikowi urzędu skarbowego właściwemu do poboru kwoty należności celnych przywozowych wynikających z długu celnego.

VAT. Komentarz 2021. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Możliwość korekty VAT importowego

Pakiet SLIM VAT 2 wprowadza w tym zakresie istotne złagodzenie tonów. Zgodnie z art. 33a ust. 6a VATU, jeśli podatnik nie rozliczy w całości lub w części podatku należnego z tytułu importu towarów na zasadach określonych w art. 33a ust. 1 VATU, może dokonać korekty deklaracji podatkowej w terminie 4 miesięcy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstał obowiązek podatkowy z tytułu importu tych towarów. Dopiero brak rozliczenia korekty w tym terminie skutkuje utratą prawa do rozliczania w deklaracji podatkowej podatku należnego z tytułu importu towarów. Jeżeli podatnik w danym miesiącu dokonywał kilku zgłoszeń celnych i tylko z jednego zgłoszenia podatek nie został rozliczony w prawidłowej wysokości, to podatnik utraci prawo do rozliczenia w deklaracji tylko w odniesieniu do kwoty podatku wykazanego w tym konkretnym zgłoszeniu celnym. Odsetki są zaś liczone od dnia następującego po upływie terminu do zapłaty podatku na ogólnych zasadach. Więc po upływie 10 dni od dnia, w którym nastąpiłoby powiadomienie podatnika o kwocie tego podatku.

Co równie ważne, nowe zasady łagodzą odium solidarnej odpowiedzialności przedstawiciela celnego za zaległości w VAT importowym. Odpowiedzialność w zakresie kwoty podatku wykazanego w zgłoszeniu celnym, które nie zostało w całości rozliczone, oraz odsetek ciąży na przedstawicielu dopiero w przypadku, gdy podatek nie zostanie rozliczony w prawidłowej wysokości w terminie 4 miesięcy po miesiącu, w którym podatnik miał rozliczyć podatek z tytułu importu towarów.

Czy omawiane przepisy to rewolucja? Nie. Ale kolejny już w ostatnim czasie krok w dobrą stronę jeśli chodzi o uproszczenia w VAT importowym. Nie tylko z perspektywy podatników, ale także agencji celnych działających jako przedstawiciel pośredni lub bezpośredni takich delikwentów. Czas na złożenie korekty może przyczynić się do uniknięcia sporów w zakresie odpowiedzialności agencji. A sporów takich nie brakowało, zwłaszcza w sytuacji, gdy podatnik-importer cechuje się pewną nierzetelnością. Tak fiskus jak i sądy administracyjne konsekwentnie zwracają jednak uwagę, że agencja celna jak każdy inny przedsiębiorca sama dobiera sobie kontrahentów. I w związku z tym ponosi odpowiedzialność za nierzetelne wywiązywanie się przez kontrahenta z obowiązków. Obowiązki wynikające z zastosowania uproszczenia określonego w art. 33a VATU obciążają bowiem zgłaszającego i jego przedstawiciela. Jeśli więc podatnik nie spełnia np. wymogów formalnych, nie zwalnia to agencji z ponoszenia negatywnych konsekwencji (wyrok NSA z 19.1.2021 r., I GSK 1621/20, Legalis).

Tak czy owak, na naszych oczach zasady rozliczeń VAT z tytułu importu towarów liberalizują się z zauważalną konsekwencją. To dobrze, zwłaszcza, że w kontekście Brexit-u kierunków importowych przybywa. Co prawda wielu brytyjskich dostawców zadbało, by unijni (w tym polscy) nabywcy nie musieli użerać się z procedurami celnymi (np. poprzez rejestrację w dogodnym tranzytowo kraju UE takim jak Francja czy Holandia lub korzystanie z przedstawiciela podatkowego w ramach tzw. procedury 42). Ale nie wszyscy są tak mili. Wówczas rozliczanie VAT importowego w ramach art. 33a ust. 1 VATU jest sensowną „optymalizacją”.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Kara za imprezę w pandemii skasowana

10 tysięcy kary

Na trop lokalu urzędnicy inspekcji sanitarnej wpadli trochę przypadkiem, gdy 25 sierpnia 2020 r. lokalny komisariat poinformował ich o swoich podejrzeniach. W trakcie wykonywania czynności dochodzeniowych zabezpieczono nagrania z monitoringu, z którego może wynikać łamanie przepisów pandemicznych.

Sanepid wystąpił o przekazanie nagrań, z których rzeczywiście wynikało, że w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia sierpnia 2020 r. w feralnym lokalu utrwalone zostały tańczące osoby. Widać mrugające i błyskające światła, efekt zadymienia w miejscu tańczących. Urzędnicy nie mieli wątpliwości, że lokal był przygotowany i funkcjonował jako dyskoteka, tj. stworzył warunki umożliwiające klientom zabawę taneczną. Utrwalona została też osoba rozmawiająca przez telefon, która wolną dłonią zasłaniała drugie ucho, co świadczyło o głośnej muzyce. Tym samym spółka, właściciel lokalu, nie zastosowała się do zakazu z § 6 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. W konsekwencji wlepiono jej 10 tys. zł kary.

Gdy odwołanie nie przyniosło efektu, sprawa trafiła do sądu, bo spółka była przekonana, że zakaz prowadzenia działalności gospodarczej wprowadzony rozporządzeniem naruszał konstytucję. Gorzowski WSA nie tylko uchylił obie decyzje o karze, ale w ogóle umorzył postępowanie administracyjne w sprawie. Przypomniał, że zgodnie z konstytucją ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla zdrowia. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. To zaś w świetle ugruntowanego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że ustawa musi samodzielnie określać podstawowe elementy ograniczenia danego prawa i wolności.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 183 zł netto/m-c Sprawdź

Stanowisko WSA

Jak podkreślił WSA, tylko unormowania, które nie stanowią podstawowych elementów składających się na ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności, mogą być treścią rozporządzenia. W rozporządzeniu powinny być zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym.

Po analizie spornych regulacji sąd doszedł do przekonania, że upoważnienia ustawowe pozwalają ograniczyć prowadzenie działalności gospodarczej, ale wyłącznie czasowo. Nie pozwalają zaś na przyjęcie konstrukcji prawnej zastosowanej w spornym rozporządzeniu, polegającej w istocie na ograniczeniu prowadzenia działalności poprzez jej zakazanie, i to bez określenia ram czasowych. Ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej nie jest równoznaczne z zakazem jej prowadzenia.

Zdaniem WSA zakaz prowadzenia dyskotek i klubów nocnych uregulowany w spornym rozporządzeniu został wprowadzony z przekroczeniem granic ustawowego upoważnienia. Jak podkreślił w pisemnym uzasadnieniu sędzia WSA Michał Ruszyński, oczywiście prawodawca może ingerować w istotę konstytucyjnej wolności działalności gospodarczej, jednak musi działać przy użyciu środków przewidzianych przez Konstytucję RP. Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: II SA/Go 506/21

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Skutki nieobecności prokuratora na rozprawie

Opis stanu faktycznego

Przedstawione w postanowieniu Sądu Okręgowego w K. z 17.12.2020 r. zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy wyłoniło się na tle następującego układu procesowego.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z 29.7.2020 r. skazano oskarżone A.S. i E.F. po uwzględnieniu złożonych przez nie wniosków o skazanie w trybie art. 387 § 1 zd. pierwsze KPK.

Apelację od wyroku 31.8.2020 r., złożyła Prokuratura Rejonowa w K., zaskarżając go w całości na niekorzyść obu oskarżonych i zarzucając mu m.in. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, przez przyjęcie, iż doszło do skutecznego zawarcia porozumienia w sytuacji, gdy nie uzyskano stanowiska prokuratora, który nie wiedział o złożonych przez oskarżonych wnioskach w trybie art. 387 KPK i nie mógł wyrazić swojego stanowiska w przedmiocie porozumienia.

Sąd Okręgowy w K. uznał, że na tle środka odwoławczego wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, zdaniem którego istnieją dwa możliwe kierunki interpretacji przepisów wskazanych w pytaniu prawnym. Jeden uznający, że nieobecność prokuratora na rozprawie głównej, prawidłowo zawiadomionego o jej terminie, oznacza, że w przypadku zgłoszenia przez oskarżonego wniosku o dobrowolne poddanie się karze (z art. 387 § 1 KPK) ten w sposób dorozumiany nie sprzeciwia się takiemu wnioskowi. Drugi zakłada, że sąd dostrzegając możliwość zakończenia postępowania porozumieniem w trybie art. 387 KPK powinien zarządzić przerwę w rozprawie celem zawiadomienia prokuratora o propozycji oskarżonego. Zdaniem sądu zagadnienie prawne odnosi się do kwestii mającej zasadnicze znaczenie dla właściwego stosowania prawa, „a jednocześnie wywołuje rozbieżności i to nie tylko w orzecznictwie, ale i doktrynie”.

Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o podjęcie w sprawie następującej uchwały: „Przepis art. 387 § 2 KPK umożliwia uwzględnienie wniosku oskarżonego o wydanie wyroku skazującego w trybie art. 387 § 1 KPK tylko w przypadku wyrażenia woli prokuratora o braku sprzeciwu do wydania wyroku skazującego w tym trybie”.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy przepis art. 387 § 2 KPK umożliwia uwzględnienie wniosku oskarżonego o wydanie wyroku skazującego w trybie art. 387 § 1 KPK tylko w przypadku braku sprzeciwu prokuratora nieuczestniczącego w rozprawie w trybie art. 46 § 2 KPK, którego należy wcześniej zawiadomić o złożonym przez oskarżonego wniosku o wydanie wyroku skazującego w tym trybie, czy też nie jest konieczne zawiadamianie o takim fakcie prokuratora?”, postanowił odmówić podjęcia uchwały.

Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Uzasadnienie SN

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że nie wymaga zasadniczej wykładni ustawy zagadnienie wyłaniające się na tle przepisu, który został jasno sformułowany i nie stwarza podstaw do różnych interpretacji (postanowienie SN z 28.3.2012 r., I KZP 25/11). Zarówno art. 387 § 2 KPK, jak i powołany przedstawionym Sądowi Najwyższemu w pytaniu prawnym art. 46 § 2 KPK są klarownie sformułowane i nie stwarzają podstaw do różnych interpretacji, w konsekwencji nie wymagają zatem dokonania ich wykładni o charakterze zasadniczym w rozumieniu dyspozycji art. 441 § 1 KPK.

Należało wskazać, że u podstaw sformułowanego przez Sąd Okręgowy w K. pytania leży, jak się zdaje, wątpliwość w kwestii, czy prokurator nieuczestniczący w rozprawie w warunkach określonych w przepisie art. 46 § 2 zd. pierwsze KPK powinien dysponować informacją, o złożeniu wniosku z art. 387 § 1 zd. pierwsze KPK w sposób wyraźny. A więc czy oskarżyciel publiczny musi być zawiadomiony przez sąd o złożeniu takiego wniosku wprost ⎯ niejako „punktowo” (niewystarczające jest samo dysponowanie przez prokuratora informacją o rozprawie pozwalającą mu na wykonywanie swych uprawnień w toku rozprawy przez czynny w niej udział i dowiedzenie się o wniosku oskarżonego przez uczestniczenie w rozprawie). Stąd wynika, jak się zdaje, poszukiwanie przez sąd pytający podstaw normatywnych do zawiadomienia prokuratora o złożeniu wniosku z art. 387 § 1 zd. pierwsze KPK w treści art. 46 § 2 zd. drugie KPK.

Równocześnie sąd pytający zakłada, że ustawa takiego wymogu nie stawia, uznając za wystarczające umożliwienie prokuratorowi dowiedzenia się o tym wniosku przez czynne realizowanie prawa do uczestnictwa w rozprawie przed sądem pierwszej instancji (art. 135 KPK). W istocie zatem sądowi odwoławczemu nie tyle chodzi o interpretację przy art. 46 § 2 zd. drugie KPK w tym zakresie, w którym normuje on kwestię obowiązkowego udziału oskarżyciela publicznego w rozprawie (jeżeli sąd bądź przewodniczący tak uznają), lecz usiłuje on potraktować tę kompetencję sądu (przewodniczącego) jako swego rodzaju procesowy surogat zawiadomienia o fakcie złożenia przez oskarżonego wniosku z art. 387 § 1 zd. pierwsze KPK w toku rozprawy, na której nieobecny jest oskarżyciel publiczny. Świadczy o tym wyraźnie ten fragment pytania prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w K., w którym sąd zmierza do uzyskania odpowiedzi na pytanie, czy przepis art. 387 § 2 KPK umożliwia uwzględnienie wniosku oskarżonego o wydanie wyroku skazującego w trybie art. 387 § 1 (zd. pierwsze) KPK tylko w przypadku braku sprzeciwu prokuratora nieuczestniczącego w rozprawie w trybie art. 46 § 2 KPK, którego należy wcześniej zawiadomić o złożonym przez oskarżonego wniosku o wydanie wyroku skazującego w tym trybie, czy też nie jest konieczne zawiadamianie o takim fakcie prokuratora?”.

Uznanie, że obecność prokuratora na rozprawie jest obowiązkowa (art. 46 § 2 zd. drugie KPK) miałoby być zastępczym sposobem poinformowania prokuratora o tym, że został złożony wniosek z art. 387 § 1 zd. pierwsze KPK. Takie stanowisko wynika stąd, że sąd drugiej instancji występujący z pytaniem prawnym w trybie art. 441 § 1 KPK zdaje się dopuszczać możliwość przyjęcia, iż wyrażenie sprzeciwu, o którym mówi przepis art. 387 § 2 KPK w konfiguracji, w której prokurator nie jest obecny na rozprawie, miałoby być skuteczne tylko wówczas, jeśli niekorzystającego z prawa do udziału w rozprawie prokuratora zawiadomi się odrębnie o złożonym przez oskarżonego wniosku. Wykładnia obu przepisów powołanych w treści przedstawionego Sądowi Najwyższemu pytania prawnego nie nasuwa jednak zasadniczych wątpliwości interpretacyjnych uzasadniających podjęcie w sprawie uchwały.

W związku z tym, że udział prokuratora w rozprawie w układzie wskazanym w art. 46 § 2 zd. pierwsze KPK. stał się de lege lata uprawieniem, to wyłącznie do oskarżyciela publicznego należy obecnie ocena i wybór przyjmowanej przezeń strategii ochrony reprezentowanego interesu publicznego w toku procesu karnego, polegającej bądź to na czynnym udziale w rozprawie, bądź też na rezygnacji z udziału w rozprawie. Decyzja ta ma ⎯ co do zasady ⎯ charakter autonomiczny (poza wyjątkiem określonym w przepisie art. 46 § 2 zd. drugie KPK). Niestawiennictwo prokuratora należycie poinformowanego o terminie czynności procesowej (rozprawy) oznacza dorozumianą zgodę na brak wpływu prokuratora na tok rozprawy i realizowanie przezeń przysługujących mu uprawnień procesowych. Chodzi tu nie tylko o możliwość udziału w czynnościach dowodowych prowadzonych w trakcie rozprawy, lecz także o rezygnację z wpływu na skrócone zakończenie postępowania jurysdykcyjnego w trybie art. 387 KPK.

Uznanie nieobecności oskarżyciela publicznego na rozprawie, w której jego udział jest nieobowiązkowy, za procesowo skuteczną zgodę na warunki zaproponowane przez oskarżonego warunki skazania w ramach skróconej rozprawy jest tożsame – tym samym – ze zgodą prokuratora na dalsze, procesowe implikacje przewidziane przez ustawę postępowania karnego i wiążące się z przyzwoleniem na skrócone zakończenie rozprawy na warunkach wskazanych przez oskarżonego, w tym ⎯ również ⎯ na rezygnację z uprawnienia do kwestionowania zapadłego w tym trybie orzeczenia sądu pierwszej instancji w określonym zakresie (art. 447 § 5 KPK).

Prawo, jak powszechnie wiadomo, daje bardzo szerokie pole do jego interpretacji i bardzo wąski margines wątpliwości. Nie trzeba przekonywać profesjonalistów, że do interpretacji rozwiązań prawnych upoważniony jest podmiot kompetentny. Z uwagi na rozbieżności w definiowaniu kompetencji warto przypomnieć, że podmiotem kompetentnym jest nie tylko ten, który posiada uprawnienia do wykonywania określonych czynności, lecz także, a może przede wszystkim, posiadający odpowiednią wiedzę, doświadczenie i umiejętności, które występując łącznie umożliwiają podejmowanie jedynie trafnych decyzji. Taki podmiot nie zwróci się z pytaniem do Sądu Najwyższego w sprawie, która de facto nie wymaga zasadniczej wykładni prawna, a contrario może być rozstrzygnięta w toku postępowania apelacyjnego. Na tle rozpoznawanej sprawy jawi się twierdzenie, że Sąd Najwyższy odmawiając podjęcia uchwały dokonał słusznego rozstrzygnięcia.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Skuteczne doręczanie pism za pomocą środków komunikacji elektronicznej

Z uzasadnienia WSA w Olsztynie

WSA w Olsztynie postanowieniem z 28.4.2021 r., I SA/Ol 737/20, odmówił A. w S. (dalej: Skarżąca) przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku WSA w Olsztynie z 10.2.2021 r. w sprawie ze skargi na decyzję Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania z budżetu Unii Europejskiej.

W uzasadnieniu WSA w Olsztynie stwierdził, że odpis wyroku doręczono Skarżącej w formie elektronicznej na wskazany adres ePUAP. W Urzędowym Poświadczeniu Doręczenia (dalej: UPD) odnotowano brak daty odbioru, datę utworzenia pierwszego UPD: 16.2.2021 r. i powtórnego UPD: 24.2.2021 r. Skarżąca zgłosiła w formie dokumentu elektronicznego, wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku i nadała go 6.4.2021 r. Następnie Skarżąca wyjaśniła, że z niewiadomych przyczyn nie otrzymała odpisu wyroku na adres e-mail przypisany do systemu ePUAP, za pomocą którego dokonano doręczenia, ani też żadnej informacji o oczekującym do odbioru piśmie. Wskazany adres e-mail podawała w piśmie z 8.2.2021 r., które – jako pierwsze w sprawie – przekazała drogą elektroniczną wyłącznie dlatego, żeby WSA w Olsztynie otrzymał zawarty w nim wniosek o przeprowadzenie rozprawy przed posiedzeniem niejawnym zaplanowanym na 10.2.2021 r. Zarzuciła, że pomimo incydentalnego charakteru ww. pisma, WSA w Olsztynie zdecydował, że całość korespondencji od tej pory będzie kierowana do Skarżącej drogą elektroniczną.

WSA w Olsztynie, odmawiając przywrócenia terminu do złożenia przedmiotowego wniosku, wskazał, że z akt sprawy jednoznacznie wynika, że Skarżąca uchybiła terminowi do zgłoszenia ww. wniosku. Odpis wyroku został bowiem 3.3.2021 r. doręczony Skarżącej prawidłowo za pośrednictwem elektronicznej platformy ePUAP w terminie wymienionym w art. 74a § 8 ustawy z 30.8.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325; dalej: PostAdmU), tj. 14 dni od utworzenia pierwszego UPD. Wobec tego termin do złożenia tego wniosku upłynął 10.3.2021 r., który nie był dniem ustawowo wolnym od pracy.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 183 zł netto/m-c Sprawdź

Prawidłowe doręczenie

WSA w Olsztynie wyjaśnił, że nie ma wątpliwości co do prawidłowości doręczenia Skarżącej korespondencji zawierającej odpis ww. wyroku. Nie jest też tak, jak przekonuje Skarżąca, że to WSA w Olsztynie zdecydował o doręczaniu dalszej korespondencji na adres elektroniczny. WSA w Olsztynie działa na podstawie przepisów prawa, a z art. 74a § 1 pkt 1 PostAdmU, wynika obowiązek doręczania stronie kolejnych pism drogą komunikacji elektronicznej – jeżeli strona wniosła pismo w formie dokumentu elektronicznego przez elektroniczną skrzynkę podawczą sądu lub organu, za pośrednictwem którego składane jest pismo. Dopiero jeśli strona zrezygnuje z doręczania pism za pomocą środków komunikacji elektronicznej, sąd doręcza pismo w sposób określony dla pisma w formie innej niż forma dokumentu elektronicznego (art. 74a § 2 zdanie 1 PostAdmU). Skarżąca została o tym pouczona przy piśmie z 18.11.2020 r., doręczonym 20.11.2020 r. Dlatego też nie powinna zasłaniać się niewiedzą i zaskoczeniem z powodu doręczenia korespondencji przez ePUAP.

Jednocześnie WSA w Olsztynie wyjaśnił, iż okoliczność braku informacji o oczekującym piśmie nie przekonuje, że Skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu. Adres poczty elektronicznej przypisany do systemu ePUAP osoba uprawniona może zmieniać, wpisać niewłaściwie czy błędnie. Bez względu na możliwość wystąpienia takiego zdarzenia Skarżąca miała wgląd do korespondencji bezpośrednio na platformie ePUAP. W tym zakresie załączone do wniosku zrzuty ekranu nie mogą stanowić dowodu w sprawie. Jednak już z ich treści wynika, że osoba uprawniona nie logowała się na skrzynkę ePUAP w okresie od 8.2.2021 r. do 30.3.2021 r. Ponadto Skarżąca nie podnosiła, że powodem uchybienia terminowi były takie okoliczności, jak awaria platformy ePUAP czy prace techniczne związane z obsługą systemu. W interesie wnioskodawcy leży sprawdzenie wystąpienia tego typu okoliczności i powołanie się na nie przed sądem.

Zażalenie

Skarżąca wniosła zażalenie na postanowienie WSA w Olsztynie, zaskarżyła je w całości i zarzuciła naruszenie art. 86 PostAdmU i art. 87 PostAdmU, poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy wykazała przesłanki przywrócenia terminu do złożenia przedmiotowego wniosku. W uzasadnieniu podniosła, że nie otrzymała na adres elektroniczny przypisany do systemu ePUAP informacji o oczekującym piśmie.

Z uzasadnienia postanowienia NSA

NSA wskazał, że art. 86 § 1 PostAdmU przewiduje możliwość przywrócenia uchybionego terminu, jednakże przy zachowaniu określonych przepisami warunków, wynikających z art. 87 § 1-4 PostAdmU. Jednym z nich, przewidzianym w art. 87 § 2 PostAdmU, jest uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest jedynie w sytuacji powstania przeszkody uniemożliwiającej zachowanie terminu przez stronę. Brak winy po stronie podmiotu dokonującego określonej czynności procesowej stanowi konieczną przesłankę przywrócenia terminu. Art. 86 § 1 PostAdmU nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, a ocena braku winy pozostawiona została uznaniu sądu. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Co istotne, przepis wprost stanowi o wymogu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie jest natomiast środkiem zastępczym dowodu i stanowi wyjątek od zasady, zgodnie z którą wszystkie fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy powinny być udowodnione.

Przenosząc ww. regulacje na grunt rozpoznawanej sprawy, NSA wskazał, że WSA w Olsztynie uznając, iż doszło do uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku oparł się na treści UPD, który to dokument, wygenerowany w przepisanej przez prawo formie przez uprawniony do tego podmiot, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo poświadczone, a Skarżąca nie przedstawiła przeciwdowodu podważającego fakt doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem zgodnie z wymogami ustawowymi.

Następnie NSA wskazał, że materię doręczania pism przez sąd za pomocą środków komunikacji elektronicznej reguluje art. 74a PostAdmU, z którego wywieść, w ocenie NSA należy, że prawidłowe doręczenie pisma w formie dokumentu elektronicznego wymaga uprzedniego przesłania zawiadomienia przewidzianego w art. 74a § 3 PostAdmU na adres elektroniczny (e-mail) podany przez adresata. Nie ulega przy tym wątpliwości, że wykazanie braku prawidłowego doręczenia, co do zasady, skutkuje tym, że termin do dokonania określonej czynności procesowej nie rozpoczyna biegu. W sytuacji zaś braku stosownych zawiadomień (o których mowa w art. 74a § 3 PostAdmU) doręczenie pisma za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w sposób ustanowiony w art. 74a § 8 PostAdmU, nie mogłoby być uznane za skuteczne. W takim stanie rzeczy – co do zasady – wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym byłoby bezprzedmiotowe.

Kolejno NSA zauważył, że z załączonej przez Skarżącą dokumentacji wynika, że nie miała ona wiedzy o skierowanej przez WSA w Olsztynie korespondencji, a okoliczność tę potwierdza również WSA w Olsztynie wskazując, że Skarżąca nie logowała się do systemu w okresie od 8.2.2021 r. do 30.3.2021 r. Odpis wyroku został natomiast doręczony Skarżącej 3.3.2021 r. za pośrednictwem elektronicznej platformy ePUAP. Należy zwrócić uwagę, że WSA w Olsztynie co do zasady prawidłowo odniósł się do poglądu, że termin odbioru korespondencji biegnie od daty pierwszego jej awizowania przez kolejne 14 dni. Jednakże pogląd ten znajduje zastosowanie jedynie w sytuacji, gdy ustalono, że nastąpiło dwukrotne awizowanie, a przy doręczeniu elektronicznym od daty doręczenia pierwszego zawiadomienia, oczywiście przy zachowaniu wszystkich wymogów przewidzianych dla tego trybu. W tej sprawie Skarżąca uprawdopodobniła, że wymaganego (art. 74a § 3 PostAdmU) zawiadomienia nie otrzymała. Wątpliwość, czy dotarło ono do adresata powoduje uznanie doręczenia za bezskuteczne.

W okolicznościach sprawy nieprawidłowe było zatem uznanie przez WSA w Olsztynie, że Skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w nieodebraniu kierowanej do niej korespondencji. Wskazywane przez Skarżącą okoliczności podważają skuteczność doręczenia odpisu wyroku, a w konsekwencji powodują wątpliwości, czy uchybiła ona terminowi do wniesienia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku.

Reasumując, w ocenie NSA wątpliwości, czy prawidłowo doręczono Skarżącej pierwsze awizo podważa skuteczność doręczenia wyroku. W takiej sytuacji za datę doręczenia uznać należy dzień, w którym adresat faktycznie otrzyma korespondencję z sądu. Z tego względu, działając na podstawie art. 185 § 1 PostAdmU w zw. z art. 197 § 1 i 2 PostAdmU, NSA uchylił zaskarżone postanowienie.

Materia doręczania pism przez sąd za pomocą środków komunikacji elektronicznej nabiera coraz większego praktycznego znaczenia, a zarówno same sądy, jak i strony postępowania sądowoadministracyjnego coraz chętniej i częściej sięgają po to nowoczesne rozwiązanie. Niemniej jednak należy mieć na uwadze okoliczność, iż zasady takiego doręczenia warunkującego jego skuteczność zostały precyzyjnie wskazane wprost w przepisach prawa i każdorazowo należy ich przestrzegać.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Fiskus coraz bardziej ogranicza firmowe zakupy za gotówkę

– Cel tej zmiany jest jasny: ograniczenie szarej strefy. Myślę, że przyniesie pewien efekt. Niestety, przy okazji utrudni życie przedsiębiorcom, zwłaszcza małym i średnim firmom. W relacjach biznesowych 8 tys. zł to wcale nie taka duża kwota. A przecież w wielu branżach, np. budowlanej czy samochodów używanych, płatności gotówkowe są ciągle popularne – mówi Andrzej Jagiełło, doradca podatkowy w kancelarii Sendero.

Potwierdza to Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting. Podkreśla, że firmy będą musiały ponieść dodatkowe wydatki na zmianę systemów księgowych. Muszą bowiem w nich poustawiać nowe limity płatności, aby uniknąć podatkowych sankcji.

Jakie to sankcje? Zgodnie z art. 22p ust. 1 pkt 1 ustawy o PIT oraz art. 15d ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT firma, która płaci gotówką powyżej limitu określonego w art. 19 ustawy – Prawo przedsiębiorców, nie może zaliczyć wydatku do podatkowych kosztów. I właśnie ten limit jest zmieniany przez Polski Ład.

Pilnuj limitu

– Oznacza to, że zakupy za gotówkę będą mogły być rozliczone w kosztach tylko do 8 tys. zł. Większe już nie. Przedsiębiorcy muszą pilnować tego limitu i uczulić na niego pracowników. Oczywiście warunek dokonania płatności za pośrednictwem rachunku jest spełniony także wtedy, gdy regulujemy firmową należność kartą albo za pomocą tzw. szybkich płatności internetowych, np. przy pomocy PayPala, PayU – zaznacza Andrzej Jagiełło.

Przypomnijmy, że obecny limit, czyli 15 tys. zł, obowiązuje od 2017 r. Wtedy też został wprowadzony zakaz rozliczania kosztów. Sprawia firmom wiele problemów. Choćby z rozliczaniem umów zawieranych na dłuższe okresy. Fiskus każe bowiem często sumować gotówkowe płatności.

Forsowana w Polskim Ładzie obniżka limitu z 15 do 8 tys. zł dotknie jednak też tych, którzy płacą przelewami.

– Więcej firm będzie musiało stosować split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności (MPP). Z przepisów wynika, że jeśli dostaną fakturę powyżej 8 tys. zł z adnotacją MPP i opłacą ją normalnym przelewem, nie zaliczą wydatku do kosztów PIT/CIT – tłumaczy Cezary Szymaś.

VAT. Komentarz 2021. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Jedna zmiana, wiele problemów

To nie wszystko. Podatkowych kosztów nie rozliczy też przedsiębiorca, który zapłaci powyżej 8 tys. zł na rachunek spoza białej listy (czyli wykazu podatników VAT). Tej sankcji można uniknąć, np. składając zawiadomienie do urzędu skarbowego, ale to już dodatkowe formalności.

– Jak widać, jedna zmiana dokonana w prawie przedsiębiorców powoduje rozliczne skutki podatkowe – podsumowuje Andrzej Jagiełło.

– Nowy limit ma obowiązywać od 1 stycznia 2022 r. – mówi Cezary Szymaś. I przewiduje problemy z rozliczaniem transakcji na przełomie roku, np. przy korektach.

Propozycja Ministerstwa Finansów została skrytykowana w trakcie konsultacji. Przykładowo rzecznik małych i średnich przedsiębiorców podkreślił, że zmniejszenie limitu do 8 tys. zł jest rozwiązaniem nieuzasadnionym ekonomicznie ze względu na inflację. Dodał, że już obecny limit, czyli 15 tys. zł, jest bardzo niepraktyczny i uciążliwy, tym bardziej że nieprzestrzeganie go skutkuje negatywnymi konsekwencjami dla przedsiębiorców.

Krytycznie do tej zmiany odniósł się też Narodowy Bank Polski. Zaznaczył, że rozliczenia gotówkowe, zwłaszcza w najmniejszych firmach, są często bardzo praktyczne, dają np. możliwość zapłaty za towar z bieżącego utargu bez konieczności wprowadzania go do systemu bankowego. Podkreślił, że nie wszyscy przedsiębiorcy mają łatwy dostęp do oddziałów bankowych lub wpłatomatów. Zdaniem NBP proponowana zmiana ogranicza swobodę działalności gospodarczej oraz zmniejsza użyteczność znaków pieniężnych będących prawnym środkiem płatniczym.

Nie tak szybko z tą nowelizacją

Zgodnie z sejmowym terminarzem w czwartek 23 września podatkowym pakietem Polskiego Ładu ma się zająć Komisja Finansów Publicznych. Nowe przepisy, w tym niekorzystne dla części przedsiębiorców zmiany zasad rozliczania składki zdrowotnej, mają obowiązywać już od początku 2022 r. Powinny zostać uchwalone i ogłoszone do końca listopada. Czasu jest bardzo mało, a zmian bardzo dużo. O zwolnienie tempa prac nad nowelizacją zaapelowały organizacje przedsiębiorców. Konfederacja Lewiatan podkreśliła, że już obecnie nasz system podatkowy jest jednym z najbardziej skomplikowanych na świecie. I zanosi się, że będzie jeszcze gorzej. A Rada Przedsiębiorczości napisała w swoim stanowisku: „Tak obszerne i istotne zmiany wprowadzane do wszystkich kluczowych ustaw podatkowych, zmieniające obecnie funkcjonujące zasady systemu podatkowego oraz ingerujące w interesy praktycznie wszystkich przedsiębiorców, nie mogą być uchwalane w pośpiechu. Wrażliwa materia prawa podatkowego powinna charakteryzować się najwyższą starannością ustawodawcy”.

Etap legislacyjny: sejmowa komisja

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Elektroniczne składanie wniosków i jego skutki

Stan faktyczny

Wnioskiem złożonym w formie elektronicznej (platforma bankowa) 19.7.2019 r. M. M. (dalej: Skarżąca) wystąpiła o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na dzieci J. M. i W. M. Pismem z 5.8.2019 r. Prezydent Miasta S. (dalej: Organ I instancji) wezwał Skarżącą do uzupełnienia danych o oświadczenie w celu ustalenia państwa właściwego do wypłaty świadczeń rodzinnych. Pismo doręczono Skarżącej w drodze tzw. doręczenia zastępczego (art. 44 ustawy z 14.6.1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 735, dalej: KPA). Pismem z 22.5.2020 r. Skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do dokonania czynności – złożenia oświadczenia, wskazując, że nie otrzymała awizo, że ze względu na zatrudnienie męża za granicą co roku jest sprawdzana na okoliczność korzystania ze świadczeń i że decyzja zawsze przychodziła w marcu zatem cierpliwie do tego czasu czekała. Wskazała na trudną sytuację w tym okoliczność, że jest matką ww. dzieci, zaś mąż ze względu na pandemię jest na „postojowym”. Postanowieniem z maja 2020 r. Organ I instancji odmówił przywrócenia ww. terminu.

W zażaleniu na ww. postanowienie Skarżąca wskazała, że w okresie 5-21.8.2019 r. przebywała z dziećmi na urlopie (dołączyła wyciągi z konta potwierdzające aktywność finansową we wskazanym miejscu), nie mogła odebrać żadnej korespondencji, zaś awizo w skrzynce nie było. Podkreśliła, że wniosek składała drogą elektroniczną, że Organ I instancji posiada wszystkie jej dane, które od 2008 r. są niezmienne, że podała adres przebywania pozostałych członków rodziny, wskazujące na pierwszeństwo państwa właściwego do wypłaty świadczeń. Wskazała, że cztery miesiące wcześniej (tj. w marcu 2019 r.) oraz w kwietniu 2018 r. otrzymała decyzje za wcześniejsze lata świadczeniowe, a ww. terminy – w ocenie Skarżącej – uzasadniają czas podjęcia przez nią interwencji w sprawie ustalenia etapu postępowania obecnej sprawy. Zaskarżone postanowienie zostało utrzymane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej: SKO) w mocy, co nastąpiło na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 KPA w związku z art. 58 § 1 i 2 KPA i art. 144 KPA. Zdaniem SKO Skarżąca uchybiła terminowi do dokonania czynności i nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.

Skarga do WSA w Szczecinie

Skarżąca wniosła skargę do WSA w Szczecinie, w której zaskarżyła postanowienie SKO w całości i podniosła zarzuty naruszenia przepisów postępowania, m.in.: art. 58 § 1 i 2 KPA poprzez bezpodstawne rozstrzyganie, a w konsekwencji odmowę przywrócenia terminu do dokonania czynności, podczas gdy wezwanie Organu I instancji do uzupełnienia braku formalnego wniosku należało uznać za bezskuteczne, a także art. 7 KPA, art. 77 § 1 KPA oraz art. 107 § 3 KPA, poprzez niedokładne zbadanie stanu faktycznego sprawy, co miało wpływ na odmowę przywrócenia terminu do dokonania czynności, a także niewyczerpujące uzasadnienie stanowiska w tym zakresie. Mając na uwadze ww. zarzuty, Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego jego wydanie postanowienia Organu I instancji, i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie obu postanowień i zasądzenie kosztów postępowania.

Nowelizacja ustawy o e-doręczeniach od 3.7.2021 r. - w Iuscase masz to pod kontrolą! Sprawdź

Stanowisko WSA w Szczecinie

WSA w Szczecinie wskazał, że w rozpoznawanej sprawie istotne jest zagadnienie, które nie zostało przez organy obu instancji dostrzeżone, a które powoduje eliminację obu postanowień z obiegu prawnego, tj.: zagadnienie elektronicznego składania wniosków i skutków z tego płynących. W sprawie niesporne jest, że wniosek o przyznanie świadczenia wychowawczego Skarżąca złożyła 19.7.2019 r. drogą elektroniczną, w rozumieniu art. 13 ust. 5 ustawy z 11.2.2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2407, dalej: PomWychDzU). Zdaniem WSA w Szczecinie, skoro Skarżąca złożyła wniosek o przyznanie świadczenia wychowawczego drogą elektroniczną, to wezwanie Skarżącej dokonane w trybie art. 19 ust. 2 PomWychDzU, powinno nastąpić także za pomocą środków komunikacji elektronicznej, a nie w formie pisemnej.

WSA w Szczecinie zauważył, że w sprawach z zakresu świadczeń wychowawczych, w sprawach nieuregulowanych w PomWychDzU stosuje się KPA (art. 28 PomWychDzU). Zgodnie natomiast z art. 391 § 1 KPA doręczenie (zwykłych) pism (np. wezwań, zawiadomień) następuje za pomocą środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu art. 2 pkt 5 ustawy z 18.7.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 344), w szczególności poprzez pocztę elektroniczną, jeżeli strona lub inny uczestnik postępowania spełni jeden z następujących warunków:

  1. złoży podanie w formie dokumentu elektronicznego przez elektroniczną skrzynkę podawczą organu administracji publicznej;
  2. wystąpi do organu administracji publicznej o takie doręczenie i wskaże organowi administracji publicznej adres elektroniczny;
  3. wyrazi zgodę na doręczanie pism w postępowaniu za pomocą tych środków i wskaże organowi administracji publicznej adres elektroniczny.

Z ww. przepisu wynika, że organ jest obowiązany doręczać pisma stronie drogą elektroniczną, jeżeli strona uprzednio złożyła organowi tą drogą podanie w formie dokumentu elektronicznego (art. 391 § 1 pkt 1 KPA).

Przenosząc powyższe na rozpatrywaną sprawę, skoro Skarżąca złożyła wniosek o przyznanie świadczenia wychowawczego drogą elektroniczną w formie dokumentu elektronicznego, Organ I instancji wszelkie wezwania powinien kierować także drogą elektroniczną, w trybie art. 19 ust. 2 PomWychDzU w zw. z art. 28 PomWychDzU i art. 391 § 1 pkt 1 KPA. Sporządzenie zaś wezwania w formie pisemnej (pismo z 5.8.2019 r.) i doręczenie go Skarżącej za pośrednictwem poczty uznać należy wadliwe i nie rodzące skutków prawnych.

Wskazać należy, że sprawa z wniosku złożonego w sposób, o którym mowa w art. 13 ust. 5 pkt 2 i 3 PomWychDzU, załatwiana jest w formie pisemnej (art. 13 ust. 15 PomWychDzU). Załatwienie sprawy (a nie rozpoznanie wniosku) następowało tylko poprzez wydanie decyzji rozstrzygającej sprawę, co do istoty lub w inny sposób (art. 104 KPA i art. 105 KPA w zw. z art. 28 PomWychDzU). W zakresie tego pisma ustawodawca wyłączył możliwość zastosowania art. 14 KPA i art. 109 § 1 KPA, regulujących możliwość doręczenia decyzji stronie za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Również w przypadku nieprawidłowo wypełnionego wniosku (braków formalnych podania, ale nie braku załączników) organ wzywa wyłącznie pisemnie osobę ubiegającą się o świadczenie wychowawcze do uzupełnienia lub poprawienia wniosku w terminie 14 dni od otrzymania wezwania, pod rygorem pozostawienia bez rozpoznania (art. 19 ust. 1 ustawy PomWychDzU). Taka sytuacja nie wystąpiła w badanej sprawie, ponieważ Organ I instancji wzywał Skarżącą do złożenia dokumentów, w trybie art. 19 ust. 2 PomWychDzU (brak zastrzeżenia wezwania w formie pisemnej), a więc do złożenia innego dokumentu w rozumieniu art. 13 ust. 4 pkt 3 lit. d PomWychDzU. Wobec tego – zdaniem WSA w Szczecinie – należało uznać, że skoro Skarżąca nie została skutecznie wezwana do przedłożenia dokumentów, to nie miało miejsca uchybienie terminu do dokonania tej czynności. Nadto w aktach sprawy brak jest zawiadomienia Skarżącej o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania, co świadczy o tym, że postępowanie o przyznanie świadczenia wychowawczego jest nadal w toku. Wobec tego WSA w Szczecinie wskazał, że ani Organ I instancji, ani SKO nie dostrzegły, że czynność wezwania była wadliwa i przez to pozbawiona skutków prawnych (brak uchybionego terminu) i uznał, że odmowne postanowienie Organu I instancji zostało wydane z mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 58 KPA i art. 59 § 1 KPA, a postanowienie SKO z kwietnia 2020 r. – mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 138 § 1 pkt 1 KPA w zw. z art. 144 KPA.

Rozstrzygnięcie WSA w Szczecinie

Biorąc pod uwagę powyższe kwestie WSA w Szczecinie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30.8.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325), uchylił postanowienia organów obu instancji. WSA w Szczecinie wskazał, że Organ I instancji, w ponownie prowadzonym postępowaniu, weźmie pod uwagę zaprezentowaną w niniejszym wyroku ocenę prawną i w oparciu o art. 105 § 1 KPA w zw. z art. 126 KPA, wyda postanowienie o umorzeniu postępowania wpadkowego wywołanego wnioskiem Skarżącej o przywrócenie terminu, a następnie, mając na uwadze to, że ww. postanowienie może doręczyć stronie na piśmie za pośrednictwem operatora pocztowego lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do art. 109 § 1 KPA w zw. z art. 126 KPA, wyjaśni w jaki sposób ww. postanowienie winno być doręczone Skarżącej. Ponadto Organ I instancji, przekaże wniosek Skarżącej z 19.7.2019 r. zgodnie z właściwością – wojewodzie, także informując o tym Skarżącą. 

W analizowanym rozstrzygnięciu WSA w Szczecinie zaprezentował stanowisko na temat m.in. zagadnienia konsekwencji, jakie powoduje elektroniczne złożenie przez stronę postępowania administracyjnego pisma (podania, wniosku) do organu, czyli za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. WSA w Szczecinie – mając na uwadze rozwiązanie przewidziane w art. 391 § 1 pkt 1 KPA – wskazał, że w takiej sytuacji organ zobowiązany jest do doręczania dalszych pism stronie drogą elektroniczną, a ponadto, iż inne postępowanie organu jest wadliwe i nie skuteczne. Innymi słowy, w takim przypadku, organ nie może sporządzić pisma w formie pisemnej i doręczyć go za pośrednictwem tradycyjnej poczty.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Nowe zadania i uprawnienia pracowników socjalnych

Nowe przepisy

Ustawa z 15.4.2021 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. z 2021 r. poz. 803) weszła w życie 30.5.2021 r.

Nowelizacja wprowadziła zmiany w ustawie z zmieniające zakres zadań pracowników socjalnych. Jednocześnie, pracownicy socjalni otrzymali szereg nowych uprawnień, które w perspektywie mają poprawić warunki wykonywania tego zawodu.

Nie wszystkie jednak uprawnienia przysługują wszystkim pracownikom socjalnym – kryterium różnicującym jest zatrudnienie w samorządowych jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej.

Nowe zadania pracowników socjalnych

Aktualnie do zadań pracownika socjalnego, oprócz dotychczas wymienionych w art. 119 ust. 1 PomSpołU, należy:

Zmodyfikowano także niektóre zadania w ten sposób, że obecnie do zadań pracownika socjalnego należy:

Kodeks pracy. Komentarz + Aneks do specustawy Regulacje Covid-19 w prawie pracy – bieżąca aktualizacja w Systemie Legalis Sprawdź

Nowe uprawnienia niektórych pracowników socjalnych

Omawiana nowelizacja poszerzyła zakres uprawnień niektórych pracowników socjalnych:

Pracownikowi socjalnemu zatrudnionemu w ośrodku pomocy społecznej, centrum usług społecznych lub powiatowym centrum pomocy rodzinie:

Pracownikowi socjalnemu zatrudnionemu w pełnym wymiarze czasu pracy w samorządowych jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej, do którego podstawowych obowiązków należy świadczenie pracy socjalnej lub przeprowadzanie rodzinnych wywiadów środowiskowych poza siedzibą jednostki przysługuje wypłacany co miesiąc dodatek do wynagrodzenia w wysokości 400 zł (poprzednio – 250 zł), nieuwzględniany przy obliczaniu wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Stopnie awansu zawodowego

W dodanym przepisie art. 121b ust. 1 PomSpołU ustalono następujące stopnie awansu zawodowego dla pracowników socjalnych:

Wyższy stopień awansu zawodowego można nadać po spełnieniu warunku odpowiedniego minimalnego poziomu wykształcenia oraz stażu pracy w zawodzie pracownika socjalnego. Warunki ustalono w przepisu art. 121b ust. 2 PomSpołU.

W przypadku awansu na wyższy stopień zawodowy pracownikowi socjalnemu przysługuje podwyższenie wynagrodzenia zasadniczego (art. 121b ust. 12 PomSpołU).

Ocena okresowa pracownika socjalnego

Pracownik socjalny podlega raz na 2 lata ocenie okresowej dokonywanej przez bezpośredniego przełożonego, w zakresie wywiązywania się przez niego z obowiązków wynikających z czynności i zadań na zajmowanym stanowisku oraz obowiązków określonych w art. 24 i art. 25 ust. 1 ustawy z 21.11.2008 r. o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1282; dalej: PracSamU).

Przewidziano także tryb odwoławczy przysługujący pracownikowi socjalnemu od oceny okresowej, do organu nadzorującego jednostkę organizacyjną pomocy społecznej.

Pracownikowi, który otrzymał dwie następujące po sobie pozytywne oceny okresowe, spełniającemu warunki dotyczące minimalnego poziomu wykształcenia, o którym mowa w art. 121b ust. 2 PomSpołU, jest nadawany wyższy stopień awansu zawodowego.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Zakończenie postępowania administracyjnego a skarga na przewlekłość

NSA rozpoznał skargę kasacyjną Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji od wyroku WSA w Warszawie z 26.9.2019 r., II SAB/Wa 50/18 w sprawie ze skargi W.L. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Ministra w rozpoznaniu wniosku z 4.2017 r. o wyłączenie stosowania przepisów ustawy.

 

Sąd uchylił punkt 1 zaskarżonego wyroku i w tym zakresie stwierdził, że Minister dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w rozpatrzeniu wniosku. W pozostałym zakresie skarga kasacyjna została oddalona.
Punktem 1 wyroku WSA zobowiązał Ministra do rozpoznania wniosku. W dalszych punktach wyroku WSA stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wymierzył Ministrowi grzywnę w wysokości 500 zł. Stan faktyczny sprawy był taki, że W.L., na podstawie art. 8a ust. 1 ustawy z 18.2.1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, AWS, SKW, SWW, CBA, SG, BOR, PSP i SW oraz ich rodzin (aktualnie: t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 723; dalej: PolicjaEmU) skierował do Ministra wniosek o wszczęcie wobec niego stosowania art. 15c PolicjaEmU.
W piśmie z 11.5.2017 r. Minister, działając na podstawie art. 36 KPA poinformował stronę o terminie załatwienia sprawy oraz o przyczynach leżących u podstaw jego wyznaczenia związanych z koniecznością przeprowadzenia szeregu czynności wyjaśniających w celu wnikliwego jej zbadania. Organ dalej wyznaczał nowe terminy załatwienia sprawy.
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź
Skarżący skierował do WSA w Warszawie skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Ministra. W uzasadnieniu wskazał, że wyznaczony przez Ministra termin na załatwienie sprawy, trwający ponad 12 miesięcy od dnia złożenia przez skarżącego wniosku, jest niczym nieuzasadniony oraz przekracza wszelkie rozsądne granice, zaś podejmowane przez organ czynności nie zmierzają do należytego i szybkiego załatwienia sprawy. Skarżący uznał, że kwestie związane z trudnościami Ministra wynikającymi z konieczności dokonania m.in. kwerendy akt nie zwalniają organu z zarzutu bezczynności ani przewlekłości.

 

NSA przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej wskazał przede wszystkim na przepis art. 149 § 1 ustawy z 30.8.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325; dalej: PostAdmU). Treść art. 149 § 1a PostAdmU zobowiązuje sąd do jednoczesnej oceny, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

 

W sprawie ze skargi na przewlekłość postępowania sąd administracyjny kontroluje co do zasady tok i poprawność czynności organu, ich właściwe natężenie, koncentrację materiału dowodowego, prawidłowość i celowość z punktu widzenia rozstrzygnięcia. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania administracyjnego występuje wówczas, gdy podejmowane przez organ czynności procesowe nie charakteryzują się niezbędną koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych do merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania administracyjnego zaistnieje wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by skończyło się ono w rozsądnym terminie.

 

W wyniku rozpoznawania skargi na przewlekłość sąd bada, czy postępowanie organu prowadzone było w sposób nieprawidłowy z punktu widzenia wymogów efektywności i to, wbrew stanowisku organu skarżącego kasacyjnie, bez względu na to, czy sprawa została zakończona, jak w niniejszej sprawie, wydaniem decyzji przed wydaniem orzeczenia przez sąd, czy też nie. Sąd dokonuje oceny postępowania przed organem administracji, a ściślej działań organu pod kątem prawidłowego zastosowania przepisów postępowania. Skoro przewlekłe prowadzenie postępowania może zostać stwierdzone jedynie w przypadku, gdy organ mając kompetencje do wydania konkretnego aktu bądź podjęcia określonej czynności nie realizuje tych kompetencji w zgodzie z prawnymi standardami szybkości i efektywności postępowania określonymi w konkretnych przepisach prawa, to zarzut błędnego stwierdzenia przez Sąd przewlekłego postępowania w sprawie musi obejmować łączne wskazanie tych przepisów postępowania sądowo administracyjnego, które stanowiły podstawę do orzekania przez sąd w sprawie ze skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ oraz przepisów, które naruszył organ, a których prawidłowe zastosowanie uwalniałoby go od zarzutu przewlekłego prowadzenia postępowania.

 

NSA ustalił, że z akt sprawy wynika, że przed wydaniem organ administracji zakończył postępowanie w sprawie z wniosku skarżącego. Powyższa okoliczność, wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżącego kasacyjnie, nie czyni bezprzedmiotowym postępowania w sprawie przewlekłego prowadzenia postępowania, skoro w sprawie ze skargi na przewlekłość sąd bada, czy postępowanie organu prowadzone było w sposób prawidłowy z punktu widzenia wymogów efektywności, i to bez względu na to, czy sprawa została zakończona, jak w niniejszej sprawie, wydaniem decyzji przed wydaniem orzeczenia przez sąd, czy nie, o czym była już mowa wyżej.

 

Komentarz:
NSA przypomniał reguły orzekania w sprawach dotyczących przewlekłego prowadzenia postępowania – jeśli skarga została złożona w toku postępowania administracyjnego i w toku postępowania skargowego sprawę załatwiono, to nie oznacza to, że sprawa o przewlekłość staje się bezprzedmiotowa. Sąd jest władny bowiem dokonać oceny staranności działania organu i w razie potrzeby wskazać, że organ dopuścił się przewlekłości, ewentualnie czy ta przewlekłość spełniała warunki rażącego naruszenia prawa. To ustalenie może mieć przecież znaczenia dla dalszej odpowiedzialności odszkodowawczej organu.

 

Adwokat Aneta Fornalik
Sowisło & Topolewski Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych
Więcej opracowań ius.focus® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Pracodawcy samotni w walce z koronawirusem

Projekt zmian pozwalający na przesuwanie niezaszczepionych pracowników został już zaakceptowany przez Komitet Stały Rady Ministrów i czeka na decyzję rządu o skierowaniu go do Sejmu. Tej jednak ciągle brak. Jak powiedział we wtorek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w czasie konferencji z premierem Mateuszem Morawieckim, projekt jest nadal w trakcie konsultacji międzyresortowych.

Bez wsparcia

Wobec narastającej fali zachorowań na Covid-19 przedłużające się prace legislacyjne oznaczają, że pracodawcy nie mogą np. odsunąć niezaszczepionych pracowników od obsługi klientów, którzy byliby narażeni na większe ryzyko zakażenia niebezpiecznym wirusem.

– Część firm pogodziła się już, że nie ma co liczyć na wsparcie rządu, i szuka prawnie dopuszczalnych możliwości działania w nadchodzącej fali zachorowań. To jednak niezbadany grunt i pracodawcy, podejmując działania mające podnieść bezpieczeństwo załogi i kontrahentów, obawiają się, że mogą one zostać zakwestionowane przez Urząd Ochrony Danych Osobowych czy Państwową Inspekcję Pracy – mówi Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy w Konfederacji Lewiatan. – W tym kontekście najważniejsza jest informacja, którzy z pracowników są zaszczepieni, a więc mniej narażeni na ciężkie przejście choroby i długotrwałą hospitalizację. Nie bez powodu Ministerstwo Zdrowia, zachęcając do szczepień, zwraca na to uwagę i również na wpływ na bezpieczeństwo najbliższego otoczenia zaszczepionej osoby. Dlatego pracodawcy zachęcają pracowników do dobrowolnego ujawniania tych informacji. Brakuje jednak przepisów umożliwiających bardziej aktywne działania pracodawców wiodące do organizowania pracy osób zaszczepionych i niezaszczepionych.

Kodeks pracy. Komentarz + Aneks do specustawy Regulacje Covid-19 w prawie pracy – bieżąca aktualizacja w Systemie Legalis Sprawdź

Dobrowolne zachęty

– W ostatnich dniach udostępniliśmy proste testy do samodzielnego wykonania. To dodatkowa, bezpłatna i dobrowolna oferta dla pracowników, która ma im ułatwić monitorowanie stanu zdrowia. W dalszym ciągu w zakładzie funkcjonują punkty pobrań wymazów do testów PCR. Od czerwca organizujemy szczepienia pracowników – mówi Patrycja Kasprzyk z VW Poznań. – Skupiamy się na motywowaniu pracowników, komunikacji i wyjaśnianiu wątpliwości związanych z epidemią i ze szczepieniami. Pracownicy Volkswagen Poznań otrzymali dodatkowy dzień wolny na każdy dzień szczepienia. Już ponad 60 proc. naszych pracowników skorzystało z tej możliwości i jest zaszczepionych. Wszystko po to, by podnieść ich bezpieczeństwo – dodaje.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Anna Hałas-Krawczyk, partner w kancelarii Greenberg Traurig

Obecnie istnieją wątpliwości, czy jest zgodne z prawem przetwarzanie danych o szczepieniach pracowników, a ocena, czy działania takie są dopuszczalne, wymaga złożonej analizy prawnej. Nie czekając na zmianę przepisów, część pracodawców zbiera informacje o szczepieniach i podejmuje konkretne działania wobec osób niezaszczepionych. W rezultacie to pracodawcy przejmują ciężar i ryzyko podejmowania działań zwiększających liczbę osób zaszczepionych. Stoimy na stanowisku, że obecne przepisy o bhp dają podstawy prawne, aby pytać pracowników o status szczepień – tak aby móc zorganizować bezpieczną pracę – poprzez kierowanie pracowników do pracy zdalnej czy też do innej pracy. Pracodawcy muszą mieć jednak jasność, jakie działania są dopuszczalne, tak aby móc zapewnić bezpieczeństwo pracownikom, klientom czy kontrahentom.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź

Sądy pokoju od 2022 r.

Sądy pokoju w modelu europejskim

System sądów pokoju powszechnie występuje w krajach Europy Zachodniej o silnie zakorzenionych tradycjach demokratycznych – polski ustawodawca zainspirowany dorobkiem europejskim zdecydował się implikować na polski grunt tożsame rozwiązania. Remedium dla przeciążonego wymiaru sprawiedliwości miałyby stanowić sądy, które wzorem sąsiedniej praktyki rozpoznawałyby sprawy o niższym ciężarze gatunkowym stanowiąc kluczowe wsparcie dla sądów rejonowych. Idea takiego ukształtowania wymiaru sprawiedliwości nie jest nowatorską – w Wielkiej Brytanii sędziowie pokoju są wybierani przez lokalne komitety doradcze, którzy wchodzą w skład orzekający sądów pokoju wraz z członkami społeczności lokalnych. W Szwajcarii sądy te działają na zasadzie sądów pojednawczych, w Belgii natomiast, powołane w każdym z kantonów sądowych, będąc najbliżej społeczeństwa stoją na straży praw i wolności obywateli w sprawach mniejszej wagi. Analogiczny koncept realizowany jest we Włoszech – sędziowie wchodzący w ich struktury organizacyjne są sędziami honorowymi (niezawodowymi) rozpoznając sprawy cywilne i karne o mniejszym kalibrze, czy w Portugalii rozstrzygając spory cywilne, których wartość nie przekracza 15 000 EUR.

4 moduły Systemu Legalis z Bazą prawa i orzecznictwa od 183 zł netto/m-c Sprawdź

Powoływanie sędziów

O ile ilość kandydatów na stanowisko sędziego pokoju nie byłaby reglamentowana ustawą, o tyle wielkość etatów sędziów pokoju, określona przez ministra sprawiedliwości po uzyskaniu opinii prezesów sądów okręgowych oraz prezesów sądów rejonowych, stanowiłaby odniesienie do liczby mieszańców danego powiatu (miasta na prawach powiatu). Proponuje się, by jeden sędzia pokoju przypadał na 40 000 mieszkańców powiatu.

Obecny projekt ustawy wprowadza novum, forsując tryb wyłaniania sędziów w wyborach powszechnych. Uwzględniwszy partycypację społeczeństwa, system ten miałby przyczynić się do realnego wpływu obywateli na władzę. Powoływanie sędziów następowałaby zatem w oparciu o obecną procedurę konstytucyjną tj. przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa na czas nieoznaczony – niemniej wybór sędziego pokoju spośród kandydatów odbywałby się już poprzez głosowanie obywateli w wyborach mających miejsce wraz z wyborami  do jednostek uchwałodawczych samorządu terytorialnego (powiatów) oraz dzielnic gminy Warszawa.

Wynagrodzenie

Okoliczność, że sądy pokoju miałyby wchodzić w poczet sądownictwa powszechnego władnego do rozstrzygania spraw w I instancji stanowi, zdaniem projektodawcy, dostateczną przesłankę do zrównania wynagrodzeń nowo powoływanych sędziów pokoju z uposażeniami sędziów sądu rejonowego, tym bardziej zważywszy na funkcjonalne powiązania obu tych organów wymiaru sprawiedliwości.

Stawkę zasadniczą sędziego określono by jako równowartość iloczynu wynikającego z pomnożenia kwoty bazowej tj. przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale roku poprzedniego, ogłaszanego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 291) przez stosowany mnożnik wynikający z załącznika do projektowanej ustawy. Kryterium zaś różnicującym wysokość uposażenia sędziów zajmujących równorzędne stanowiska sędziowskie byłby staż pracy.

Organizacja

Siedzibą sądu pokoju byłby sąd rejonowy, a w razie jego braku w danej miejscowości – siedziba zostałaby ustanowiona w starostwie powiatowym. W gminie zaś Warszawa sądy pokoju stacjonowałyby tam, gdzie sąd rejonowy właściwy dla danej dzielnicy. Analogicznie, dla dzielnic, które nie posiadają budynku swojego sądu rejonowego, siedzibę sądu pokoju wydzielono by w ich urzędach. Finansowanie nowych sądów dokonywane byłoby z budżetu państwa w części przekazanej corocznie na finansowanie sądownictwa powszechnego.

Właściwość

Do właściwości sądów pokoju należałyby sprawy z zakresu prawa cywilnego, prawa karnego oraz wykroczenia – najprostsze biorąc pod uwagę ich charakter,  wartość przedmiotu sporu czy też granicę ustawowego zagrożenia karą. W związku z zaproponowanym katalogiem określającym kategorię spraw podlegających jurysdykcji sądów pokoju, zmianie uległaby właściwość rzeczowa sądów rejonowych. Z zakresu spraw sądów dotychczas najniższego, trójstopniowego podziału sądownictwa powszechnego w kraju, wraz w z wejściem w życie ustawy, zostałyby wyłączone: sprawy o prawa majątkowe, świadczenie, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 10 000 zł; dotyczące roszczeń z rękojmi lub gwarancji – których wartość przedmiotu umowy nie przekracza kwoty dwóch tysięcy złotych; spory z powództwa najemcy lokalu mieszkalnego przeciwko wynajmującemu; obejmujące spory sąsiedzkie o tzw. immisje; z czynów niedozwolonych, jeśli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 10 000 zł, a dochodzone przez powoda roszczenie nie jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej; a także o naruszenie posiadania – do wartości sporu nieprzekraczającej 10 000 zł; o wydanie własności i o ochronę własności (kwotą dywersyfikującą właściwość byłaby suma opiewająca na 10 000 zł) oraz sprawy karne rozpoznawane przez sądy, które są zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Sądy rejonowe wciąż pełniąc funkcję sądu I instancji w sprawach, które nie zostałyby zastrzeżone dla właściwości sądu pokoju (a także, jak dotąd, ustawowo zastrzeżonych w pierwszej instancji dla sądów okręgowych) stałyby się ponadto sądem odwoławczym od rozstrzygnięć podejmowanych przez sądy pokoju im podlegające.

Kandydaci na sędziów pokoju

Kandydaci na sędziów pokoju nie będą uprawnieni do prowadzenia kampanii wyborczej – w przypadku wyboru, a następnie powołania do pełnienia urzędu. Przewiduje się dopuszczenie jedynie możliwości prowadzenia kampanii informacyjnej, na podstawie której obywatele uzyskaliby podstawową informację identyfikacją osobę ubiegającą się o posadę sędziego. Model ten przypominać miałby obecną praktykę adwokatów czy radców prawnych informujących o wykonywanej przez nich działalności.

Kandydaci na sędziów pokoju mają spełniać wymogi analogiczne, jak kandydaci na sędziów sądu rejonowego. W tym zakresie proponuje się jednak modyfikację polegającą na określeniu wyższej granicy wieku tj. 35 lat. W ocenie projektodawcy jest to wiek zapewniający równowagę pomiędzy sprawnością działania a doświadczeniem życiowym warunkującym rzetelne sprawowanie urzędu.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Wypróbuj! Sprawdź