Ciążący na przedsiębiorcy obowiązek podania numeru telefonu w związku z prawem odstąpienia od umowy

Opis stanu faktycznego

Sprawa dotyczyła wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, z którym zwrócono się w ramach postępowania toczącego się pomiędzy EIS GmbH, niemiecką spółką zajmującą się sprzedażą online, a TO, jednym z jej konkurentów, w przedmiocie złożonego przez TO, który prowadzi działalność handlową jako osoba fizyczna, przeciwko EIS wniosku o zaprzestanie praktyki handlowej polegającej na niepodawaniu numeru telefonu na stronie internetowej w informacjach dotyczących przysługującego konsumentowi prawa odstąpienia od umowy. EIS wniosła do sądu powództwo o stwierdzenie, że TO nie ma podstaw do żądania zaprzestania praktyki handlowej wskazanej w wezwaniu. W powództwie wzajemnym TO zażądał z kolei nakazania EIS zaprzestania wskazanej praktyki niepodawania numeru telefonu.

Niemieckie sądy niższych instancji przychyliły się do wniosku TO o nakazanie zaprzestania przez EIS praktyki handlowej polegającej na niepodawaniu numeru telefonu na stronie internetowej w informacjach dotyczących przysługującego konsumentowi prawa odstąpienia od umowy.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Stanowisko Federalnego Trybunału Sprawiedliwości

Federalny Trybunał Sprawiedliwości postanowił jednak zawiesić postępowanie i zwrócić się do TS z pytaniami prejudycjalnymi, które zasadniczo zmierzały do ustalenia, czy wykładni art. 6 ust. 1 lit. c) dyrektywy 2011/83 należy dokonywać w ten sposób, że w sytuacji, gdy numer telefonu przedsiębiorcy pojawia się w jego serwisie internetowym i jest używany do celów działalności przedsiębiorstwa, numer ten należy uznać za 'dostępny’ w rozumieniu tego przepisu, a po drugie, czy wykładni art. 6 ust. 1 lit. c) i h), a także art. 6 ust. 4 tej dyrektywy, w związku z częścią A załącznika I do niej, należy dokonywać w ten sposób, że przedsiębiorca, który udziela konsumentowi, zanim ten zostanie związany umową zawieraną na odległość lub umową zawieraną poza lokalem przedsiębiorstwa, informacji o procedurach korzystania z prawa do odstąpienia od umowy, posługując się w tym celu wzorem pouczenia zawartym w części A załącznika I, jest zobowiązany podać numer telefonu, aby zapewnić temu konsumentowi możliwość przekazania przedsiębiorcy ewentualnej decyzji o skorzystaniu z tego prawa.

Stanowisko TSUE

TSUE wskazał na wstępie, że zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. c) dyrektywy 2011/83, zanim konsument zostanie związany umową zawieraną na odległość lub umową zawieraną poza lokalem przedsiębiorstwa, lub jakąkolwiek ofertą w tym zakresie, przedsiębiorca w jasny i zrozumiały sposób udziela konsumentowi informacji zawierających pełen adres pocztowy, pod którym przedsiębiorca prowadzi przedsiębiorstwo, numer telefonu i faksu przedsiębiorcy oraz jego adres e-mail, o ile jest dostępny, aby umożliwić konsumentowi szybkie skontaktowanie się z przedsiębiorcą i skuteczne porozumiewanie się z nim, oraz, w odpowiednim wypadku, pełny adres pocztowy i dane identyfikujące przedsiębiorcę, w imieniu którego działa.

W ocenie TSUE powyższa regulacja stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które zobowiązuje przedsiębiorcę przed zawarciem z konsumentem umowy na odległość lub umowy poza lokalem przedsiębiorstwa do podania bez względu na okoliczności swojego numeru telefonu. Ponadto, wspomniany przepis nie nakłada na przedsiębiorcę obowiązku założenia linii telefonicznej, aby umożliwić konsumentom skontaktowanie się z nim, oraz zobowiązuje przedsiębiorcę do podania tego numeru telefonu wyłącznie w wypadkach, w których przedsiębiorca ten dysponuje już takim środkiem komunikacji z konsumentami. Brak jest wskazania dokładnego charakteru środka komunikacji, jaki powinien zostać udostępniony przez przedsiębiorcę; zobowiązuje się jednak bezwzględnie przedsiębiorcę do udostępnienia każdemu konsumentowi środka komunikacji umożliwiającego mu szybkie i skuteczne skontaktowanie się z przedsiębiorcą.

Bezwarunkowy obowiązek udostępnienia konsumentowi, bez względu na okoliczności, numeru telefonu, aby umożliwić konsumentom skontaktowanie się z przedsiębiorcą, wydaje się nieproporcjonalny, w szczególności w gospodarczym kontekście funkcjonowania niektórych przedsiębiorstw, które mogą dążyć do obniżenia kosztów funkcjonowania.

Jednakże w sytuacji, gdy numer telefonu przedsiębiorcy pojawia się w jego serwisie internetowym w taki sposób, że sugeruje w oczach przeciętnego konsumenta, że przedsiębiorca ten używa tego numeru do celów kontaktów z konsumentami, wspomniany numer należy uznać za „dostępny” w kontekście kontaktowania się z tym przedsiębiorcą. Zwłaszcza, gdy numer telefonu jest wskazany w serwisie internetowym w rubryce „kontakt”.

Z orzecznictwa przytoczonego w analizowanym wyroku wynika, że przedsiębiorca, który zawiera z konsumentem umowę za pośrednictwem serwisu internetowego i który nie korzysta w tym celu z telefonu, mimo że dysponuje linią telefoniczną dla celów zarządzania innymi aspektami swojej działalności, nie jest co do zasady zobowiązany do przekazania konsumentowi numeru telefonu, jeżeli zdecyduje się na skorzystanie z wzoru pouczenia zawartego w części A załącznika I do dyrektywy 2011/83, mającego ułatwiać konsumentowi korzystanie z prawa do odstąpienia od umowy. Jednakże, jeżeli numer ten pojawia się w jego serwisie internetowym w jakimkolwiek miejscu, które w oczach przeciętnego konsumenta stwarza wrażenie, że przedsiębiorca ten używa tego numeru telefonu do celów kontaktów z konsumentami, przedsiębiorca nie ma możliwość uchylenia się od wskazania tego numeru we wzorze pouczenia, aby zapewnić konsumentowi możliwość przekazania przedsiębiorcy ewentualnej decyzji o skorzystaniu z prawa odstąpienia przy użyciu tego numeru telefonu.

Powyższe oznacza, że konsumenci mogą skorzystać z prawa do odstąpienia od umowy również drogą telefoniczną, jeżeli numery telefonów są podawane w zastrzeżeniach prawnych i na stronie głównej serwisu internetowego.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Przygotowanie przesłuchania i korzystanie z pomocy obrońcy po zmianach

Rola biegłego psychologa

Jeżeli małoletni jest świadkiem, który w chwili przesłuchania nie ukończył 15 lat, planowane pora i czas przesłuchania uwzględniają potrzeby wynikające z jego wieku, potrzebę nawiązania z nim kontaktu przez biegłego psychologa przed przystąpieniem do przesłuchania oraz potrzebę ewentualnych przerw w prowadzonej czynności. Rolą biegłego jest nawiązanie wstępnego kontaktu z małoletnim świadkiem oraz emocjonalne przygotowanie go do czynności procesowych. Sąd z kolei, przed rozpoczęciem przesłuchania powinien rozważyć, czy obecność w pokoju przesłuchań podczas przesłuchania przedstawiciela ustawowego lub innej wskazanej osoby pełnoletniej nie ograniczy swobody wypowiedzi świadka. Co więcej, sędzia, prokurator, obrońca i pełnomocnik pokrzywdzonego mogą uzgodnić z biegłym psychologiem sposób formułowania zadawanych świadkowi pytań, w szczególności dotyczących sfery intymnej. Ma to na celu uwzględnienie osobistych właściwości i stanu emocjonalnego konkretnej osoby małoletniej. Rola biegłego psychologa nie kończy się na etapie przed przesłuchaniem, gdyż w miarę potrzeby udziela on sędziemu pomocy w wyjaśnieniu w sposób zrozumiały dla świadka zasad przesłuchania, w tym pouczeń ustawowych dotyczących prawa odmowy składania zeznań, obowiązku mówienia prawdy oraz faktu utrwalania czynności w formie zapisu na nośnikach.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Pokój przesłuchań

Wielkość pokoju, w którym następuje przesłuchanie małoletniego musi odpowiadać liczbie osób biorących w nim udział, aby zapewnić swobodę przesłuchania świadka. Może on znajdować się w siedzibie sądu albo poza jego siedzibą (np. w siedzibie prokuratury, Policji, instytucji państwowej lub samorządowej lub podmiotu, do którego zadań należy pomoc małoletnim lub ofiarom przestępstwa zgwałcenia, albo w siedzibie innego podmiotu, o ile posiada on pokój przesłuchań spełniający wszystkie warunki). Powinien być izolowany od odgłosów dobiegających z zewnątrz w stopniu wystarczającym, by zapewnić należytą jakość zapisu dźwięku, a kolorystyka powinna być jasna i stonowana. Wyposażony jest w środki techniczne zapewniające bezpieczne (bez udziału osób nieupoważnionych) utrwalenie obrazu i dźwięku – dodatkowo w sposób umożliwiający uczestnikom znajdującym się w pokoju technicznym obserwację ze szczególnym uwzględnieniem mimiki twarzy świadka, jednak bez rozpraszania jego uwagi. W pokoju znajdować muszą się materiały umożliwiające uzyskiwanie zeznań od świadka (kredki, papier), a także umożliwiające obniżenie lęku i napięcia (poduszki, maskotki do przytulania). Jednocześnie jego usytuowanie powinno zapewniać brak styczności z oskarżonymi, zatrzymanymi lub pokrzywdzonymi innymi czynami. Wyodrębniona powinna zostać także poczekalnia, wyposażona w książki, czasopisma, kredki, papier i inne przedmioty zapewniające możliwość aktywnego spędzenia czasu oczekiwania. W poczekalni nie umieszcza się materiałów edukacyjnych i informacyjnych na temat przemocy i wykorzystywania seksualnego.

Rozporządzenie wyodrębnia także pokój techniczny – stanowiący niejako zaplecze dla pokoju przesłuchań, w którym ma przebywać protokolant, prokurator, obrońca, pełnomocnik pokrzywdzonego oraz inne osoby, jeżeli ich obecność w pokoju przesłuchań mogłaby ograniczać swobodę wypowiedzi świadka. Pokój techniczny może przylegać do pokoju przesłuchań i być od niego oddzielony lustrem obserwacyjnym albo znajdować się w innym budynku, jeśli zapewniona zostanie techniczna łączność z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Pokój przesłuchań musi być przy tym wyposażony w środki techniczne zapewniające przekazywanie sędziemu oraz biegłemu pytań do świadka oraz wypowiedzi kierowanych przez uczestników przebywających w pokoju technicznym.

Pomoc prawna z urzędu

Odnośnie drugiego z rozporządzeń, wprowadzone rozwiązania mają zapewnić sprawne wyznaczanie obrońców z urzędu, ciągłość (po dokonaniu aktualizacji listy oraz w razie ustalenia nowej wyznaczanie kontynuuje się, począwszy od następnego obrońcy z urzędu po ostatnio wyznaczonym) oraz bieżącą aktualność danych. W pierwszym etapie do 30 października każdego roku rada okręgowej izby radców prawnych (okręgowa rada adwokacka) przedstawia prezesowi odpowiedniego sądu dwa wykazy: wykaz radców prawnych (adwokatów) deklarujących gotowość udzielania oskarżonym pomocy prawnej z urzędu oraz wykaz pozostałych radców prawnych (adwokatów). Wszyscy muszą być uprawnieni do obrony w postępowaniu karnym oraz mieć siedzibę zawodową na obszarze właściwości danego sądu. Przedstawione wykazy muszą być aktualizowane w razie nastąpienia zmiany w przekazanych danych. Niezmiennie w wykazach przedstawianych przez organy samorządu zawodowego nie wskazuje się adresu siedziby zawodowej obrońcy.

W dalszej kolejności, prezes właściwego sądu ustala na podstawie przedstawionych wykazów, ułożoną w porządku alfabetycznym według nazwisk listę obrońców składającą się z dwóch części: części A, która obejmuje adwokatów i radców prawnych, deklarujących gotowość udzielania oskarżonym pomocy prawnej z urzędu oraz części B, która obejmuje pozostałych adwokatów i radców prawnych. W przypadku gdy prezes właściwego sądu, uwzględniając liczbę spraw, w których jest wyznaczany obrońca z urzędu, uzna, że przedstawione wykazy, deklarujących gotowość udzielania oskarżonym pomocy prawnej z urzędu, zawierają niewystarczającą liczbę adwokatów i radców prawnych, występuje o wskazanie (w terminie nie krótszym niż 7 dni) dodatkowych adwokatów i radców prawnych, deklarujących swoją gotowość, określając ich liczbę. W razie niewskazania lub wskazania ich w niewystarczającej liczbie, prezes sądu sam ustala na podstawie wszystkich wykazów listę obrońców składającą się z adwokatów i radców prawnych. Ustaloną listę przekazuje do wiadomości okręgowej radzie adwokackiej oraz radzie okręgowej izby radców prawnych.

Obrońcę z urzędu wyznacza się z listy obrońców według kolejności wpływu wniosków i potrzeb wynikających z innych okoliczności uzasadniających jego wyznaczenie, uwzględniając posiadane informacje o braku sprzeczności interesów stron postępowania. Bierze się pod uwagę również adres do doręczeń adwokata lub radcy prawnego względem miejsca zamieszkania lub pobytu oskarżonego oraz względem siedziby sądu. W razie braku możliwości wyznaczenia obrońcy z urzędu z części A listy obrońców, wyznacza się obrońcę z części B listy.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Sporządzenie uzasadnienia wyroku na formularzu narusza prawo strony do rzetelnego procesu

Stan faktyczny

Sąd Apelacyjny w Gdańsku rozpoznawał sprawę na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego. Sprawa dotyczyła usiłowania zabójstwa, popełnionego w stanie znacznego ograniczenia możliwości rozumienia znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem w rozumieniu art. 31 § 2 KK (art. 13 § 1 KK w zw. z art. 148 § 1 KK i art. 156 § 1 KK w zw. z art. 11 § 3 KK w zw. z art. 31 § 2 KK).

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Przyczyny odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia wyroku na formularzu

Obowiązek sporządzenia uzasadnienia orzeczenia jest nie tylko wymogiem formalnym, lecz także ma istotne znaczenie merytoryczne. Uzasadnienie ma bowiem umożliwić stronom, a zwłaszcza oskarżonemu, jego kontrolę oraz poznać motywy rozstrzygnięcia. Uzasadnienie pełni nie tylko funkcje procesowe, lecz także buduje autorytet wymiaru sprawiedliwości i kształtuje zewnętrzne przekonanie o sprawiedliwości orzeczenia.

Nawiązując do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego stwierdzono, że uzasadnienie spełnia różne funkcje: sprzyjania samokontroli organu orzekającego, albowiem to sąd musi wykazać, że orzeczenie jest materialnie i formalnie prawidłowe, słuszne oraz odpowiada wymogom sprawiedliwości; wyjaśniająco-interpretacyjną (w tym dokumentacyjną i ułatwiającą realizację orzeczenia po jego uprawomocnieniu się); kontrolną zewnętrzną sensu stricto, umożliwiając dokonanie oceny wyroku przez organ wyższej instancji; kontrolną zewnętrzną sensu largo, dokonywaną przez sądy, doktrynę, opinię publiczną i praktykę; wreszcie legitymizacyjną, umożliwiającą akceptację orzeczenia w skali indywidualnej i jego legitymizację społeczną. Za podstawową uznaje się funkcję kontrolną zewnętrzną.

Uzasadnienie jest elementem prawa do rzetelnego procesu sądowego. Pozwala na zapoznanie się z argumentami sądu, leżącymi u podstaw wydanego rozstrzygnięcia, wskazuje stronom, że ich sprawa została właściwe rozpoznana, a stanowiska wysłuchane.

Zrozumienie motywów wyroku wpływa także na jego wykonalność, a jeśli przysługuje środek zaskarżenia – na przeprowadzenie prawidłowej kontroli instancyjnej, która będzie niemożliwa lub znacznie utrudniona, jeśli nie będzie znana motywacja wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Brak uzasadnienia lub jego niezrozumiałość, może spowodować wręcz ograniczenie prawa do odwoławczego etapu postępowania, a co za tym idzie – prawa do sądu.

Mając na uwadze całokształt powyższej argumentacji skonstatowano, że formularz urzędowy uzasadnienia wyroku nie spełnia wymogów art. 424 KPK oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz z art. 6 ust. 1-3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Stwierdzenie to było wystarczające dla sporządzenia uzasadnienia w tradycyjny sposób tj. z pominięciem urzędowego formularza.

Orzeczenie w omawianym zakresie stanowi powielenie stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z 29.1.2020 r. (III K 566/19, Legalis). Te orzeczenia, jak i kolejne, do których nie zostanie sporządzone uzasadnienie na formularzu z powołaniem na sprzeczność przepisu art. 99a KPK z art. 424 KPK oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz z art. 6 ust. 1-3 EKPCz, mogą stanowić asumpt do wprowadzenia zmian w KPK. Zmiany legislacyjne mogłyby polegać albo na zrezygnowaniu z formularzy albo na wprowadzeniu ustawowych wyjątków uzasadniających odstąpienie od sporządzenia uzasadnienia na formularzu (np. w sprawie zawiłej lub z ważnych przyczyn, które to okoliczności uzasadniają odrodzenie sporządzenia uzasadnienia postanowienia, zgodnie z art. 98 § 2 KPK).

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego może podlegać kontroli nadzwyczajnej w przypadku wniesienia kasacji. Nie jest więc wykluczone, że Sąd Najwyższy będzie musiał rozstrzygnąć, jeśli będzie to przedmiotem nadzwyczajnego środka zaskarżenia, czy w realiach niniejszej sprawy niesporządzenie uzasadnienia na formularzu stanowi rażące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia (art. 523 § 1 i 3 KPK).

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Świadczenie pielęgnacyjne a wiek wnioskodawcy

Stan faktyczny rozpatrywanej sprawy

Skarga do WSA w Gliwicach dotyczy decyzji administracyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego o utrzymaniu w mocy rozstrzygnięcia Burmistrza Miasta odmawiającego M.L. (dalej: Skarżąca) przyznania świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad córką J. L., która legitymuje się orzeczeniem o niezdolności do samodzielnej egzystencji. Organy obu instancji konsekwentnie stanęły na stanowisku, zgodnie z którym Skarżąca nie spełnia ustawowych przesłanek do przyznania wnioskowanego świadczenia. W ocenie organów administracyjnych fakt, iż ma ona ustalone prawo do emerytury stanowi – w świetle art. 17 ust. 5 pkt 1 lit. a ustawy z 28.11.2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 111 ze zm., dalej: ŚwRodzU) – negatywną przesłankę do przyznania uprawnień do wnioskowanego świadczenia. Niepełnosprawność córki nie powstała w okresie, o którym mowa w art. 17 ust. 1b ŚwRodzU.

Prawo i postępowanie cywilne – najczęściej wybierane moduły w Systemie Legalis Sprawdź

Z uzasadnienia WSA w Gliwicach

WSA w Gliwicach zauważył, iż w świetle art. 17 ust. 5 pkt 1 lit. a ŚwRodzU świadczenie pielęgnacyjne nie przysługuje, jeżeli osoba sprawująca opiekę ma ustalone prawo do emerytury, renty, renty rodzinnej z tytułu śmierci małżonka przyznanej w przypadku zbiegu prawa do renty rodzinnej i innego świadczenia emerytalno-rentowego, renty socjalnej, zasiłku stałego, nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, zasiłku przedemerytalnego, świadczenia przedemerytalnego lub rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, o którym mowa w ustawie z 31.1.2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 303 ze zm.).

Organy obu instancji, poprzestając na literalnym brzmieniu tego przepisu (wykładni językowej) przyjęły, że ponieważ Skarżąca ma ustalone prawo do emerytury, to nie przysługuje jej świadczenie pielęgnacyjne w jakiejkolwiek wysokości. Sąd zwrócił jednak uwagę na fakt, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się bardzo wyraźnie i konsekwentnie potrzebę uzupełnienia wyników wykładni językowej wynikami wykładni celowościowej i funkcjonalnej. Podnosi się, że pomimo, iż proces wykładni zaczyna się zawsze od dyrektyw językowych, to nie można się do nich ograniczać. Zastosowanie bowiem dyrektyw funkcjonalnych i systemowych może prowadzić do odrzucenia rezultatów wykładni językowej, nawet w sytuacjach, gdy wykładnia ta prowadzi do jednoznacznych rezultatów (uchwała NSA z 10.12.2009 r., I OPS 8/09, Legalis). Niewątpliwie nie można stawiać w gorszej sytuacji osób, które w przeszłości pracowały, przez co wypracowały sobie prawo do emerytury (choć niewielkiej) w porównaniu do osób, które nigdy nie pracowały i emerytura im nie przysługuje. Nie można w ten sposób niejako „karać” tych, którzy byli zatrudnieni i płacili składki na ubezpieczenie społeczne. Na potrzebę zastosowania dyrektyw wykładni systemowej, celowościowej oraz funkcjonalnej w odniesieniu do art. 17 ust. 5 pkt 1 lit. a ŚwRodzU zwrócono również uwagę w innych orzeczeniach sądów administracyjnych i wskazano, że zastosowanie powyższych reguł interpretacyjnych w odniesieniu do ww. przepisu wyłącza prawo do świadczenia pielęgnacyjnego osoby mającej ustalone prawo do emerytury nie w całości, ale do wysokości tej emerytury (wyrok NSA z 8.1.2020 r., I OSK 2392/19, Legalis).

Świadczenie pielęgnacyjny a wiek

Zdaniem WSA w Gliwicach nie należy jednak pomijać, że z art. 17 ust. 1 ŚwRodzU wynika, iż istotną cechą osób, którym przysługuje świadczenie pielęgnacyjne jest sprawowanie opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny i związana z tym rezygnacja z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Związek między rezygnacją z zatrudnienia (albo jego niepodejmowaniem), a sprawowaną opieką musi być bezpośredni i ścisły. Faktem jest, że art. 17 ust. 1 ŚwRodzU nie zakreśla żadnych ram czasowych, co do wykazania rezygnacji z zatrudnienia z powodu konieczności sprawowania opieki. Jest to świadczenie przyznawane na wniosek, to od wnioskodawcy zależy więc czy i w jakim czasie po wystąpieniu przesłanek do przyznania świadczenia o nie wystąpi. Nie wyklucza przyznania świadczenia rezygnacja z zatrudnienia z powodu konieczności opieki nad niepełnosprawnym, która miała miejsce miesiąc, rok, czy 25 lat przed złożeniem wniosku pod warunkiem oczywiście, że ten stan w odniesieniu do tego samego niepełnosprawnego i jego opiekuna trwa (wyrok WSA w Poznaniu z 12.3.2020 r. II SA/Po 926/19, Legalis).

Skarżąca tymczasem, jak wynika z wniosku, urodziła się w 1941 r. Zatem jest osobą, która wedle wszelkich zasad dotyczących wieku emerytalnego, zdolności podejmowania zatrudnienia ze względu m.in. na możliwości fizyczne i zdrowotne, wyłączona jest z rynku pracy, a przynajmniej nie wykazała, by było inaczej. W szczególności nie przedłożyła żadnego zaświadczenia lekarskiego z zakresu medycyny pracy, z którego jasno wynikałaby zdolność podjęcia legalnego, rejestrowanego zatrudnienia.

Z powyższych względów WSA w Gliwicach uznał, że skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 PostAdmU.

Stanowisko zaprezentowane przez WSA w Gliwicach jest stosunkowo nowe i jako takie – budzi liczne wątpliwości. Sąd dokonując przedstawionej powyżej interpretacji opowiedział się za prawidłowością stwierdzenia, iż można odmówić prawa do świadczenia pielęgnacyjnego z uwagi na to, że z racji wieku wnioskodawcy nie można potraktować go jako osobę, która „nie podejmuje lub rezygnuje z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem (…)”. Tak daleko idące interpretacje orzecznictwa sądów administracyjnych pozwalają uznać, iż przedmiotowe zagadnienie (przesłanki prawa do świadczenia pielęgnacyjnego dla osób, które mają ustalone prawo do emerytury lub renty) potrzebuje ingerencji o charakterze legislacyjnym, tak by warunki przysługiwania tego świadczenia były sformułowane w sposób jasny, jednoznaczny i nie budzący kontrowersji. Obecnie nie trwają jednak prace legislacyjne w tym zakresie.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Wydłużenie zapłaty to osobna usługa

Umowna prolongata

Sprawa dotyczyła sytuacji na długo sprzed pandemii. We wniosku o interpretację z października 2016 r. spółka wyjaśniła, że zajmuje się produkcją maszyn i urządzeń dla sektora górniczego, świadczy też usługi dla górnictwa i hutnictwa. Jest czynnym podatnikiem VAT. Tłumaczyła, że niektóre z zawieranych przez nią umów, na podstawie których nabywa towary i usługi, zawierają postanowienie: uzgodnione ceny uwzględniają odsetki ustawowe z tytułu wydłużonego terminu płatności wynagrodzenia za okres od 31. dnia do dnia płatności wynagrodzenia. Taka klauzula obowiązuje w umowach, w których strony przewidziały termin zapłaty dłuższy niż 30 dni od daty otrzymania prawidłowo wystawionych faktur VAT.

Podatniczka była przekonana, że odsetki ustawowe z tytułu takiej prolongaty, stanowiące element kalkulacyjny umownego wynagrodzenia za dostawy towarów lub świadczenia usług, są elementem podstawy opodatkowania transakcji głównej i opodatkowane jak ona. Nie jest to wynagrodzenie za odrębną usługę finansową. Dlatego w opisanym przypadku przysługuje jej pełne prawo do odliczenia VAT.

Inaczej sprawę widział jednak fiskus. Zauważył, że odsetki za wydłużenie terminu płatności są kalkulowane z uwzględnieniem okresu po dostawie lub wykonaniu usługi. W konsekwencji te za okres od 31. dnia do płatności to wartość odrębnej usługi finansowej korzystającej ze zwolnienia z art. 43 ust. 1 pkt 38 ustawy o VAT. Spółka nie ma więc prawa do odliczenia VAT z faktur w części dotyczącej odsetek.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Zwykły kredyt

Spółka zaskarżyła interpretację, ale nic nie wskórała. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odwołał się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) w sprawie C-281/91. Wynika z niego konieczność odmiennego traktowania sytuacji, gdy odsetki są naliczane za okres do dnia wykonania dostawy (usługi) i gdy są należne za okres po ich wykonaniu. Ta ostatnia w spornej sprawie nastąpiła i zdaniem WSA odsetki nie są wliczane do podstawy opodatkowania dostawy lub usługi, bo korzystają ze zwolnienia.

Podatek z faktur dokumentujących wynagrodzenie za dostawy towarów lub świadczenia usług dla spółki, którego elementem kalkulacyjnym są odsetki od wydłużonego terminu płatności powyżej 31. dnia, w tej części nie podlega odliczeniu.

Z tym że w wyniku wydłużenia terminu płatności kontrahenci przez cały ten czas kredytują skarżącą jako dłużnika, co stanowi odrębną zwolnioną usługę finansową – zgodził się NSA. Zauważył, że w spornej sprawie klauzula wydłużonego terminu zapłaty dotyczy okresu po upływie podstawowego terminu. Odsetki są kalkulowane za okres po wykonaniu zamówienia. Jak tłumaczyła sędzia Agnieszka Jakimo- wicz, to klasyczny kredyt kupiecki. I w ocenie sądu nie ma znaczenia ani jak prolongata została nazwana, ani że oprocentowanie wynika z umowy i jest zryczałtowane. W świetle orzeczenia TSUE jest to odrębna usługa zwolniona i spółka nie ma prawa do pełnego odliczenia VAT. Wyrok jest prawomocny.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Adam Bartosiewicz, radca prawny, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL

NSA ma rację, że orzecznictwo TSUE określa zasady kwalifikowania spornych zdarzeń jako ewentualnej odrębnej usługi bądź jako części wynagrodzenia dla świadczenia głównego. Niemniej po potraktowaniu ich jako odrębnej usługi finansowej powstają potencjalnie negatywne skutki dla obu stron transakcji głównej. Po pierwsze, taka usługa jest zwolniona z VAT i gdyby została – błędnie – opodatkowana na fakturze, to takiego podatku odliczyć nie można. Po drugie, pojawienie się po stronie sprzedawcy transakcji zwolnionych z VAT może skutkować koniecznością stosowania odliczeń częściowych i liczenia proporcji sprzedaży. Możliwe jest co prawda spowodowanie, aby tego rodzaju wydłużenie terminu płatności za oprocentowaniem stanowiło część podstawy opodatkowania. Nie będzie to jednak dotyczyło każdej prolongaty. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza gdy w związku z pandemią i wywołanymi nią problemami gospodarczymi firmy mogą sięgać po nie częściej.

Sygnatura akt: I FSK 66/18

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Zawiadomienie o zgromadzeniu wierzycieli – nowy wymóg formalny

Znowelizowany sposób zawiadamiania wierzycieli o zgromadzeniu wierzycieli został opisany w art. 105 ust. 5 i ust. 6 pkt 1 i 2 PrRestr. Zgodnie z art. 105 ust. 5 PrRestr zawiadomień wierzycieli o terminie zgromadzenia wierzycieli dokonuje nadzorca sądowy lub zarządca, a nie jak poprzednio sądy restrukturyzacyjne. Zmiana została wprowadzona, aby odciążyć sekretariaty sądowe w zakresie niektórych czynności o charakterze administracyjnym. Pomimo braku przedmiotowego przepisu prawnego w poprzednim stanie prawnym, zmiana ta nie wnosi niczego nowego, potwierdza jedynie dotychczasową praktykę sądową, zgodnie z którą sądy restrukturyzacyjne i tak wydawały zarządzenia nadzorcom lub zarządcom, aby to oni dokonywali zawiadomień wierzycieli.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Nowy wymóg formalny

Wraz z nowelizacją na podstawie art. 105 ust. 6 pkt 1 i 2 PrRestr na nadzorców sądowych lub zarządców został nałożony obowiązek, analogiczny do obowiązku dłużnika składającego wniosek o zatwierdzenie układu (art. 219 ust. 2 pkt 1 i 2 PrRestr). Od 24.3.2020 r. muszą oni bowiem, przed terminem zgromadzenia wierzycieli, przedłożyć sędziemu komisarzowi:

  1.  otrzymane karty do głosowania, wraz z odpisami lub wydrukami z rejestru i pełnomocnictwami koniecznymi dla wykazania uprawnienia do oddania głosu oraz z informacją, czy w stosunku do wierzyciela zachodzą okoliczności wskazane w art. 116 (wyłączenia prawa do głosu) uszeregowane zgodnie z kolejnością przyjętą w spisie wierzytelności;
  2.  dowód wysłania, co najmniej trzy tygodnie przed dniem zgromadzenia wierzycieli, zawiadomienia o zgromadzeniu wierzycieli na adres wskazany w rejestrze, do którego jest wpisany wierzyciel, o ile wierzyciel jest wpisany do rejestru, w przeciwnym przypadku na adres zamieszkania wierzyciela znany dłużnikowi.

Termin obwieszczenia

Zgromadzenie wierzycieli, zgodnie z art. 105 ust. 1 i 2 PrRestr zwołuje się przez obwieszczenie, w którym określa się termin, miejsce i przedmiot obrad oraz sposób głosowania. Obwieszczenie musi ukazać się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym co najmniej na dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem zgromadzenia wierzycieli. W praktyce, z uwagi na treść nowelizacji i obowiązek przedłożenia sędziemu-komisarzowi dowodu wysłania, co najmniej trzy tygodnie przed dniem zgromadzenia wierzycieli, zawiadomienia o zgromadzeniu wierzycieli, większość obwieszczeń ukaże się również na co najmniej trzy tygodnie przed terminem zgromadzenia.

Nie można jednak wykluczyć sytuacji, w której wierzyciele otrzymają informacje o zgromadzeniu wierzycieli jeszcze przed obwieszczeniem tej informacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Są to niezależne od siebie terminy i dla prawidłowości dokonania zawiadomienia wierzycieli, oba terminy wskazane w art. 105 PrRestr, muszą zostać łącznie zachowane, przy czym nie ma znaczenia czy pierwsze nastąpi obwieszczenie, czy zawiadomienie wierzycieli.

Niezachowanie wymogu

Niedopełnienie wszystkich wymogów związanych z zawiadomieniem wierzycieli o zwołanym zgromadzeniu wierzycieli nie powoduje automatycznie nieważności lub konieczności odroczenia zgromadzenia. O tym czy zgromadzenie odroczyć, decyduje sędzia-komisarz i jest to decyzja niezaskarżalna. Sędzia-komisarz powinien zdecydować się na odroczenie zgromadzenia wierzycieli, jeżeli w wyniku niedochowania wymogów zw. z zwołaniem wierzycieli, pojawią się wątpliwości czy wierzyciele mieli możliwości uczestnictwa w zgromadzeniu, a nieobecni, nieprawidłowo zawiadomieni mogli mieć wpływ na przebieg zgromadzenia, w tym na podejmowane uchwały.

Szczególna sytuacja występuje w zakresie zgromadzeń wierzycieli zwołanych w celu głosowania nad układem. Brak dowodu doręczenia zawiadomienia o zgromadzeniu wierzycieli wierzycielom, których liczba nie jest większa niż połowa wierzycieli uprawnionych do głosowania, a kwota ich wierzytelności przekracza jedną trzecią sumy wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem, powoduje że zgromadzenia wierzycieli nie może się odbyć i powinno zostać odroczone.

Ponadto, jeżeli po przeprowadzeniu głosowania okaże się, że głosy wierzyciel, co do których nie ma dowodu doręczenia zawiadomienia, mogłyby wpłynąć na wynik głosowania, sędzia-komisarz jest zobowiązany do zarządzenia przerwy w zgromadzeniu w celu prawidłowego doręczenia zawiadomienia, chyba że stwierdzi na podstawie dowodu z dokumentu, że wierzyciele wiedzieli o zgromadzeniu.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Będzie nowy podatek dla prawników

– Wielu prawników prowadzących działalność we własnych kancelariach płaci obecnie 19-proc. podatek liniowy. Liczy się go od dochodu, czyli przychodu pomniejszonego o koszty. Na ryczałcie nie odliczą kosztów, prawnicy często mają jednak niewielkie wydatki na działalność: telefon, internet, samochód, czasami czynsz za siedzibę. Warto więc przeliczyć, czy dzięki niższej stawce ryczałtu nie zaoszczędzą na podatku – mówi Piotr Maksymiuk, doradca podatkowy w kancelarii Baker McKenzie.

Potrzebujesz zweryfikować wiarygodność kontrahenta lub ocenić ryzyka? Poznaj Beck KRS Sprawdź

Zysk przy niskich kosztach

Załóżmy, że radca prawny prowadzący kancelarię w domu i płacący liniowy PIT ma miesięcznie 10 tys. zł przychodu i 500 zł kosztów. Roczny dochód to 114 tys. zł. Zapłaci 21 660 zł PIT. Jeśli przejdzie na ryczałt, danina wyniesie 20 400 zł. Zyskuje rocznie 1260 zł.

Im więcej prawnik zarabia, tym bardziej ryczałt będzie mu się opłacać. Jeśli ma przychód 20 tys. zł miesięcznie (i 500 zł kosztów), zapłaci 44 460 zł podatku liniowego, a ryczałtu 40 800 zł. Roczny zysk wyniesie więc 3660 zł.

A co z ulgami?

– Na ryczałcie jest więcej możliwości. Tak jak na liniowym PIT, można odliczyć składki ZUS, a i np. darowizny na organizacje charytatywne – tłumaczy Piotr Maksymiuk.

Kolejna zaleta: ryczałt jest prostszy. Wystarczy zapisywać przychody w ewidencji. Nie trzeba prowadzić księgi przychodów i rozchodów ani tym bardziej ksiąg rachunkowych.

Z projektu nowych przepisów wynika, że nie ma przeszkód, aby radca prawny czy adwokat świadczył usługi opodatkowane ryczałtem na rzecz innych firm. W tej formie mogą się też rozliczać wspólnicy spółki cywilnej bądź jawnej. Zostanie też podniesiony limit rocznych przychodów ryczałtowców: z 250 tys. do 2 mln euro.

Są też jednak ograniczenia

– Ryczałt nie przysługuje tym, którzy zatrudniają innych prawników. Projekt mówi o osobach wykonujących czynności związane z istotą danego zawodu. Oznacza to, że ryczałt jest tak naprawdę dla wolnych strzelców, którzy mają jednoosobowe kancelarie, ewentualnie są wspólnikami spółek cywilnych bądź jawnych. Oczywiście tej formy rozliczenia nie wyklucza zatrudnienie sekretarki czy księgowej. Wtedy mamy już jednak większe koszty i trzeba się zastanowić, czy ryczałt jest opłacalny – podkreśla Marcin Borkowski, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Borkowski i Wspólnicy.

Co ze spółkami

Czy nowa forma rozliczenia może być atrakcyjna dla prawników działających w spółkach komandytowych? Obecnie płacą tylko podatek od swoich dochodów, najczęściej liniowy. Resort finansów chce jednak z takich spółek zrobić podatników CIT. Z reguły oznaczać to będzie podwójne opodatkowanie. O możliwościach przekształcenia w inne spółki pisaliśmy już w „Rzeczpospolitej” z 28 września. Czy nie lepiej jednak przejść na ryczałt?

W spółce komandytowej jest niemożliwy. – Obecny wspólnik spółki komandytowej może jednak z niej wyjść i prowadzić indywidualną działalność. Na dodatek fakturując na nią swoje usługi. Niewykluczone jednak, że taka zmiana relacji wzbudzi podejrzenia fiskusa – mówi Piotr Maksymiuk. Podkreśla, że jeśli wspólnik oprócz indywidualnej działalności zostawi sobie udziały w spółce komandytowej, dojdą obowiązki związane z przepisami o cenach transferowych. – Ryczałt to bardziej rozwiązanie dla współpracowników spółki komandytowej – dodaje Marcin Borkowski.

W projekcie przepisów o ryczałcie jest jeszcze jedna nowość. Przychody z usług prawnych innych niż świadczone w ramach wolnych zawodów mają być obciążone tylko 15-proc. podatkiem. Zdaniem Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie to preferencja dla podmiotów, które świadczą usługi prawne, a nie są profesjonalistami, co stanowi naruszenie zakazu dyskryminacji podatkowej. Także Krajowa Rada Radców Prawnych uważa, że różnicowanie stawek ryczałtu jest nieuzasadnione.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Andrzej Tomaszek adwokat, partner zarządzający w kancelarii Drzewiecki Tomaszek

Ryczałt może się okazać interesującą alternatywą dla radców prawnych i adwokatów. Także dla tych, którzy od nowego roku będą musieli płacić podwójny podatek w spółce komandytowej i zastanawiają się, jak zmienić formę rozliczeń z fiskusem. Szkoda, że ma przysługiwać tylko tym, którzy nie zatrudniają innych prawników. To ogranicza krąg zainteresowanych do tzw. wolnych strzelców. Nie rozumiem też, dlaczego Ministerstwo Finansów chce wprowadzić niższą o 2 proc. stawkę zryczałtowanego podatku dla osób, które świadczą usługi prawne bez uprawnień radcy prawnego czy adwokata. Uważam, że to demoralizujące. Uzyskanie tytułu zawodowego jest trudne, czasochłonne i kosztowne. Nie wiem, dlaczego ma być karane wyższym podatkiem.

Etap legislacyjny: w Sejmie

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Dopuszczalność przesłuchania obrońcy w charakterze świadka

Opis stanu faktycznego

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku toczy się postępowanie przeciwko K.G. oskarżonemu o popełnienie czynu z art. 284 § 2 KK w zw. z art. 294 § 1 KK. Postanowieniem z 20.8.2019 r. wydanym w sprawie Sąd Okręgowy w Gdańsku dopuścił z urzędu dowód z zeznań świadka M.M., będącego adwokatem, na okoliczności związane z reprezentowaniem P. w zakresie czynności podejmowanych w celu zwrotu przedsiębiorstwu P. przez spółkę S. Sp. z o.o. w D. kontenerów oraz korespondencji ze spółką D. S.A. reprezentującą właściciela kontenerów, zwalniając w tym zakresie świadka z obowiązku zachowania tajemnicy adwokackiej.

Na powyższe postanowienie zażalenie wniósł adw. M.M., który następnie 4.9.2019 r. zgłosił się w sprawie, jako obrońca oskarżonego K.G., podtrzymując złożone przez siebie wcześniej zażalenie. Skarżący podniósł zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 PrAdw, art. 167 KPK, art. 180 § 2 KPK oraz art. 178 pkt 1 KPK przez dopuszczenie dowodu z zeznań świadka adw. M.M. na okoliczności wskazane w postanowieniu, podczas gdy jego przesłuchanie na objęte postanowieniem okoliczności jest niedopuszczalne, bowiem dotyczy faktów, o których adwokat M.M. dowiedział się, wykonując funkcję obrońcy oskarżonego K.G. w sprawie karnej skarbowej.

Skarżący podniósł również zarzut obrazy art. 6 ust. 1 i 3 PrAdw, art. 167 KPK, art. 180 § 2 KPK przez dopuszczenie dowodu z jego zeznań w charakterze świadka na powołane wyżej okoliczności, podczas gdy nie zaistniały kumulatywnie przesłanki do zwolnienia go z tajemnicy adwokackiej, albowiem Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia nie powołał się na przesłankę, aby zwolnienie z tajemnicy adwokackiej było niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a ponadto okoliczności mogą być ustalone na podstawie innego dowodu. Jak wyjaśnił skarżący, w jego ocenie Sąd może zwrócić się do spółki D. S.A. o korespondencję kierowaną do tej spółki przez M.M. Ponadto zwolnienie adwokata z tajemnicy adwokackiej powinno być ewentualnie dokonane po przeprowadzeniu w sprawie wszystkich dowodów, a z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że nie przesłuchano w sprawie świadka R.R.

Zaskarżonemu postanowieniu skarżący zarzucił również błąd w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, że zaistniały ustawowe przesłanki do zwolnienia M.M. z tajemnicy adwokackiej w zakresie wskazanym w rzeczonym postanowieniu.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Uzasadnienie SA

Zdaniem Sądu Apelacyjnego na wstępie należało wyjaśnić, że kwestią o szczególnej wadze dla przedmiotowej sprawy jest poczynienie ustaleń co do tego, czy ewentualną wiedzę o faktach, co do których Sąd I instancji zamierza przesłuchać adw. M.M., a które zostały wskazane w tezie dowodowej, pozyskał on, pełniąc funkcję obrońcy, a zatem czy w tym zakresie aktualizuje się zakaz dowodowy wyrażony w art. 178 pkt 1 KPK. Przepis ten stanowi, że nie wolno przesłuchiwać jako świadka obrońcy albo adwokata lub radcy prawnego działającego na podstawie art. 245 § 1 KPK, co do faktów, o których ten się dowiedział, udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę. Warunkiem zawężającym ww. zakaz dowodowy jest określenie, że ma to być obrońca prowadzący sprawę, a w odniesieniu do adwokata lub radcy prawnego ma to dotyczyć okoliczności, o których dowiedział się on, udzielając pomocy prawnej. Co istotne, tajemnica obrończa dotyczy okoliczności, o których obrońca dowiedział się, udzielając porady prawnej, oraz informacji uzyskanych przy prowadzeniu sprawy, niezależnie od źródła ich pochodzenia. Takie ujęcie omawianego zakazu pozwala na odróżnienie go od tajemnicy adwokackiej, z której istnieje możliwość zwolnienia (art. 180 § 2 KPK). Wzajemna relacja między art. 178 pkt 1 KPK a art. 180 § 2 KPK oznacza, że drugi z tych przepisów dotyczy okoliczności, o których adwokat dowiedział się w związku z wykonywaniem swojego zawodu, które jednak nie było udzielaniem pomocy prawnej w trybie art. 245 § 1 KPK lub pełnieniem funkcji obrońcy. W tym zakresie obowiązuje bowiem względny zakaz dowodowy, a więc istnieje możliwość zwolnienia świadka z tajemnicy w tym zakresie, pod warunkiem spełnienia przesłanek określonych w art. 180 § 2 KPK. Na gruncie tego przepisu chodzi o okoliczności, które stały się znane zarówno przed udzieleniem pomocy, jak i po jej udzieleniu w zakresie objętym art. 178 pkt 1 KPK.

Wyjaśnić należy, że niewątpliwe jest, iż tzw. tajemnica obrończa zawiera się w zakresie pojęcia tajemnicy adwokackiej. Niemniej nie zawsze tajemnica adwokacka stanowi tajemnicę obrończą, która to ma szczególne znaczenie. Tajemnica obrończa sprzężona jest bowiem z udzielaniem pomocy prawnej w postaci obrony w sprawie odpowiedzialności karnej sensu largo. Chodzi o to, że warunkiem sine qua non nieskrępowanej i efektywnej realizacji konstytucyjnego prawa do obrony (w tym – do korzystania z pomocy obrońcy) jest zapewnienie całkowitego zaufania oskarżonego do swego obrońcy (zob. uchwała 7 sędziów SN z 16.6.1994 r., I KZP 5/94). Osoba obowiązana do zachowania tajemnicy zawodowej ma prawo odmowy zeznań co do okoliczności objętych tajemnicą, natomiast obowiązek złożenia przez nią zeznań i ujawnienia tych okoliczności powstaje dopiero wtedy, gdy sąd (prokurator) zwolni ją od obowiązku zachowania tej tajemnicy. Tajemnica obrończa natomiast ma charakter bezwzględny. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że fakt, iż adwokat pełnił wobec oskarżonego w przeszłości lub też pełni aktualnie funkcję procesową obrońcy, nie oznacza jeszcze w żadnym razie niedopuszczalności jego przesłuchania w toku postępowania karnego. Kwestią rozstrzygającą jest bowiem to, jakich okoliczności miałoby przesłuchanie dotyczyć, a zwłaszcza czy miałyby to być okoliczności, o których wiedzę adwokat pozyskał z racji wykonywania funkcji obrońcy. Już w tym miejscu należy zatem wskazać, że fakt, iż adw. M.M. – jako obrońca w przedmiotowej sprawie – zapoznał się z całością akt tej sprawy, wcale jeszcze nie musi prowadzić do wniosku, że nie może on być w tej sprawie przesłuchany jako świadek. Zwrócić bowiem trzeba uwagę, że art. 178 pkt 1 KPK dotyczy faktów, o których adwokat dowiedział się, udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę. Słowo „dowiedział się” oznacza „uzyskał informację o czymś”. Na gruncie wykładni językowej art. 178 pkt 1 KPK oczywiste zatem jest, że przepis ten obejmuje tylko sytuację, gdy obrońca pozyskał określoną wiedzę w sposób pierwotny, a mianowicie właśnie dowiedział się czegoś w związku z tym, że był obrońcą. Natomiast nie można mówić o „dowiedzeniu się” w sytuacji, gdy obrońca określoną wiedzą dysponował już wcześniej.

Niewątpliwe jest, że w treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia Sąd nie badał, czy ewentualną wiedzę, co do faktów objętych tezą dowodową świadek uzyskał z racji wykonywania zawodu adwokata, czy też nawet z racji bycia obrońcą oskarżonego K.G. Okoliczność, że adw. M.M. pełnił funkcję obrońcy oskarżonego w sprawie prowadzonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w K. została bowiem ujawniona w zażaleniu świadka, zaś akta sprawy nie zawierają żadnej dokumentacji dotyczącej powoływanego przez skarżącego postępowania karnoskarbowego. Nie zmienia to jednak faktu, że kwestia ta ma istotne znaczenie dla oceny dopuszczalności przesłuchania adw. M.M. i ewentualnego zakresu, w jakim mógłby on zostać przesłuchany. Nawet przyjęcie, że skarżący był obrońcą w ww. sprawie (na tę okoliczność przedłożył dokument informujący naczelnika US o wypowiedzeniu stosunku obrończego), nie oznacza automatycznie, że fakty, które miałyby podlegać ujawnieniu w drodze przesłuchania adw. M.M., tj. kwestie zwrotu przedsiębiorstwu P. przez spółkę S. sp. z o.o. w D. kontenerów oraz korespondencji ze spółką D. S.A. reprezentującą właściciela kontenerów, były przedmiotem postępowania w sprawie. Istotne zatem jawi się, aby Sąd dokonał wpierw ustaleń dotyczących zakresu i przedmiotu powołanego wyżej postępowania karnoskarbowego, chociażby przez wypożyczenie akt powyższej sprawy, a także ustalił, czy adw. M.M. prowadził wyłącznie sprawę karną K.G., czy też był również jego pełnomocnikiem w innych sprawach lub też prowadził tzw. obsługę prawną podmiotów gospodarczych prowadzonych przez oskarżonego. Istotne jest bowiem podjęcie przynajmniej próby weryfikacji, czy wiedza, co do której M.M. miałby zostać przesłuchany jako świadek, została przez niego uzyskana tylko w związku z wykonywaniem funkcji obrońcy, czy też być może miało to miejsce w ramach innego stosunku.

Sąd nie wykazał w dostateczny sposób, aby zwolnienie z tajemnicy adwokackiej było jedynym sposobem ustalenia okoliczności istotnych w sprawie. Kierując się zaprezentowaną wyżej argumentacją, Sąd Apelacyjny uznał, że kwestie te powinien zweryfikować Sąd Okręgowy przy ponownym rozpoznaniu sprawy.

Realia rozpoznawanej sprawy wykazały zasadność zarzutów skarżącego w kwestii obrazy art. 180 § 2 KPK. Sąd I instancji nie przeprowadził żadnych rozważań poprzestając na stwierdzeniu, że przesłuchanie adw. M.M. jest niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Prawdą jest, że co do zasady, pojęcie dobra wymiaru sprawiedliwości należy utożsamiać właśnie z koniecznością ustalenia prawdy materialnej w toku postępowania karnego (postanowienie SA w Katowicach z 28.6.2017 r., II AKz 397/17). Sąd powinien jednak rozważyć doniosłość danej okoliczności, co do której miałoby nastąpić przesłuchanie, dla poczynienia prawdziwych ustaleń faktycznych oraz znaczenia tych ustaleń dla prawidłowego rozstrzygnięcia.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Covid wymusił pełną cyfryzację zatrudnienia

Epidemia koronawirusa przyspieszyła cyfryzację dokumentów pracowniczych. Podstawą są obowiązujące od 2018 r. przepisy przewidujące skrócenie 50-letniego okresu przechowywania archiwów pracowniczych do maksymalnie 10 lat i ich elektronizację.

Konieczność zachowania od kilku miesięcy dystansu społecznego i praca zdalna wymusiły elektroniczny obieg dokumentów w wielu przedsiębiorstwach. Niektóre całkowicie zrezygnowały z papieru.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

– Do tej pory wielu przedsiębiorcom brakowało odwagi w pełnej cyfryzacji dokumentów pracowniczych, choć stosowali takie rozwiązania przy zawieraniu kontraktów biznesowych, czy umów z klientami – mówi Małgorzata Kurowska, radca prawny z kancelarii Maruta Wachta. – Są cztery główne przypadki, w których należy stosować dodatkowo płatny kwalifikowany podpis elektroniczny po stronie pracownika. Wyjątki to umowa o zakazie konkurencji, potrącenie z wynagrodzenia, przeniesienie praw autorskich, gdy ustalenia odbiegają od zasad ustawowych, i umowa o odpowiedzialności materialnej za mienie powierzone. W pozostałych przypadkach wystarczy kwalifikowany podpis elektroniczny po stronie pracodawcy – i wszystkie czynności pomiędzy pracodawcą a pracownikiem, od zatrudnienia do zwolnienia, mogą się odbyć w postaci elektronicznej – dodaje prawniczka.

Nie tylko mailowo, ale także np. na tablecie, na którym pracownicy niekorzystający na co dzień z komputera mogą podpisywać wszystkie dokumenty w godzinach pracy.

– Najciekawsze jest pytanie, jak do kwestii cyfryzacji obiegu dokumentów pracowniczych podejdzie Państwowa Inspekcja Pracy i sądy powszechne – zastanawia się Agnieszka Fedor, partner, adwokat, szef praktyki prawa pracy w kancelarii SK&S.

– Inspektorzy pracy są bardzo przywiązani do papierowych własnoręcznie podpisywanych przez pracowników oświadczeń. Z kolei sądy pracy nie zajmowały się do tej pory zbyt często sprawami, w których znaczenie ma elektroniczny obieg dokumentów. Myślę, że dobrym początkiem do wdrażania pełnego obiegu cyfrowych dokumentów pracowniczych powinna być pozytywna rekomendacja Głównej Inspekcji Pracy. Choć przepisy już teraz dają taką możliwość, nie wiadomo jak elastycznie będą reagować inspektorzy w czasie kontroli. Kolejna sprawa to orzecznictwo sądów pracy z Sądem Najwyższym na czele, które może postawić przed pracodawcami dodatkowe wymagania związane z z elektronicznym obiegiem dokumentów, a zwłaszcza podpisywaniem ich kwalifikowanym podpisem elektronicznym – komentuje prawniczka.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Katarzyna Sarek-Sadurska radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski

Przepisy pozwalające na cyfryzację akt pracowniczych i przeniesienie dokumentów pracowniczych do elektronicznych teczek obowiązują od 2018 r. Do tej pory były jednak postrzegane przez przedsiębiorców jako skomplikowane i wymagające technicznie. Epidemia Covid-19 przyspieszyła, wręcz wymusiła zmiany w tym zakresie i coraz więcej firm przenosi papierowe teczki do e-teczki. Szacujemy, że wydatki na taki projekt (np. zakup oprogramowania, skanowanie akt, obsługa prawna) powinny się zwrócić już po ok. roku. Te oszczędności będą przejawiać się w uwolnieniu czasu pracowników HR, oszczędnościach na papierze, drukarkach i przestrzeni biurowej niezbędnej do przechowywania papierowych archiwów. Jeżeli razem z e-teczką wyeliminujemy również papier z procesów HR-owych, to przeniesiemy HR w firmie do XXI wieku.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź

Unia celna: Nowy plan działania na rzecz dalszego wspierania organów celnych UE

W ostatnich latach dało się jednak zauważyć, że organy celne niektórych państw członkowskich mają trudności z pełnieniem swoich różnych ról. Wpływ na to miały m.in. wspomniana pandemia, skutki wyjścia Zjednoczonego Królestwa z jednolitego rynku i z unii celnej UE, a także coraz większa cyfryzacja i wzrost handlu elektronicznego. Stąd potrzeba gruntownych zmian w przepisach dotyczących unijnej unii celnej.

Poniżej przedstawiono cztery główne obszary zmian.

Komentarze do ustaw antykryzysowych. Moduł COVID-19 bezpłatnie w każdej konfiguracji. Sprawdź

Zarządzanie ryzykiem

Aktualnie unijne organy celne zarządzają ryzykiem w oparciu o ogólnounijne ramy wspólnego zarządzania ryzykiem obejmujące wspólne kryteria i normy ryzyka, środki wymiany informacji o ryzyku oraz elektroniczną analizę ryzyka. Zdarza się jednak, że zasady zarządzania ryzykiem nie są jednakowo stosowane we wszystkich państwach członkowskich. Ponadto bywa także, że systemy oceny ryzyka poszczególnych państw członkowskich Unii mogą nie obejmować istotnych informacji, ponieważ nie są gromadzone ani wymieniane między państwami członkowskimi albo ponieważ państwa członkowskie nie dysponują ogólnounijnymi danymi porównawczymi, które umożliwiłyby im interpretację własnych danych krajowych.

Wobec powyższego, Komisja Europejska postanowiła, że należy stworzyć przepisy dotyczące analizy danych na szczeblu Unii, tak aby „lepiej i szerzej wykorzystać dane ze wszystkich źródeł, w tym w ramach międzynarodowej współpracy celnej, oraz aby ułatwić powstawanie współzależności w zarządzaniu ryzykiem, kontrolach celnych i działaniach mających na celu zwalczanie oszustw, niezbędna jest analiza danych na szczeblu UE”.

Zarządzanie handlem elektronicznym

W obszarze handlu elektronicznego Komisja planuje zaostrzenie obowiązków dostawców usług płatniczych i internetowych platform sprzedaży, tak aby łatwiej było zwalczać oszustwa celne i podatkowe w handlu elektronicznym. Organy podatkowe i celne wciąż mają bowiem poważne trudności z zapewnieniem zgodności towarów zakupionych przez internet z przepisami podatkowymi i celnymi.

Plan działania obejmuje także dostosowanie prawa celnego i systemów informatycznych do nowych przepisów w zakresie VAT. Chodzi o pakiet dotyczący VAT w handlu elektronicznym przyjęty 5.12.2017 r., który ma zostać wdrożony od 1.7. 2021 r. Pakiet ten przewiduje zwalczanie oszustw związanych z VAT i zapewnienie równych warunków działania przedsiębiorstwom w UE przy jednoczesnym ułatwieniu handlu transgranicznego.

Promowanie przestrzegania przepisów 

Komisja Europejska proponuje nową inicjatywę pod nazwą „punkt kompleksowej obsługi”. Ma ona ułatwi przedsiębiorstwom działającym zgodnie z prawem dopełnienie formalności granicznych w jednym portalu. Umożliwi ona organom celnym wspólne przetwarzanie, przekazywanie i wymianę informacji oraz lepszą ocenę ryzyka.

Jednomyślność w działaniu organów celnych

Komisja chce zapewnić bliższą współpracę między organami celnymi i innymi organami krajowymi, tak aby UE mogła działać jednomyślnie w kwestiach celnych na szczeblu międzynarodowym. W tym celu Unia wspierać będzie szkolenie niezbędnych zasobów ludzkich oraz zakup nowoczesnego i niezawodnego sprzętu do kontroli celnej.

Omawiany plan działania zawiera także plany powołania nowej grupa analityczny złożonej z przedstawicieli państw członkowskich i przedsiębiorców, która pomóc ma w przygotowaniu się na przyszłe kryzysy i wyzwania, takie jak nieoczekiwany rozwój sytuacji na świecie i przyszłe modele biznesowe.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Przetestuj. Sprawdź