Od lipca ukraińskie dzieci znajdą opiekę
Opiekun dzienny będzie mógł się zajmować nie tylko ukraińskimi dziećmi w wieku żłobkowym, ale też w wieku przedszkolnym – aż do ukończenia roku szkolnego, w którym dziecko to ukończy piąty rok życia. Najmłodsi uchodźcy będą więc przebywać w warunkach zbliżonych do domowych. Dzięki temu nie trzeba będzie dla nich tworzyć dodatkowych miejsc w przedszkolach i zatrudniać nauczycieli. Tak wynika z projektu nowelizacji specustawy przyjętej przez rząd na ostatnim posiedzeniu.
– Przepisy będą na tyle elastyczne, że decyzje związane z tworzeniem klubów będą mogły podejmować samorządy, a także firmy, które zechcą zatrudniać osoby z Ukrainy. W ten sposób te dzieci otrzymają opiekę, a osoby, które przybyły do nas z Ukrainy, będą mogły założyć działalność gospodarczą i dzięki znajomości języka lepiej opiekować się tymi dziećmi – wyjaśnił na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu Paweł Szefernaker, pełnomocnik rządu ds. uchodźców wojennych z Ukrainy. Podkreślił też, że dzięki temu rozwiązaniu ukraińskie dzieci nie będą zajmować miejsc w przedszkolach, o które trudno dla polskich dzieci.
Pracujący ukraińscy rodzice będą mieć pierwszeństwo w zapisywaniu dzieci do opiekuna. Nowelizacja ma bowiem na celu ułatwienie im znalezienia pracy. Zgodnie z projektem powiatowe urzędy pracy będą mogły organizować szkolenia z języka polskiego dla cudzoziemców.
– Ogłosiliśmy jako rząd konkurs „Razem możemy więcej” z budżetem 105 mln zł na aktywizację zawodową czy naukę języka polskiego – mówiła na konferencji Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.
Dodała, że na polskim rynku pracy brakuje przedstawicieli branży medycznej – lekarzy, pielęgniarek, położnych. Dlatego rząd wprowadza możliwość dodatkowej nauki polskiego dla obywateli Ukrainy wykonujących te zawody. Minister właściwy do spraw pracy będzie mógł dofinansować z Funduszu Pracy koszty szkolenia z języka polskiego dla obywateli Ukrainy na wniosek okręgowej izby lekarskiej lub okręgowej izby pielęgniarek i położnych.
– Chcemy również zachęcić obywateli Ukrainy do podejmowania pracy w domach pomocy społecznej. Sytuacja kadrowa w wielu takich placówkach jest trudna, dlatego wprowadzamy rozwiązania, które umożliwią zatrudnienie w nich obywateli Ukrainy. To zadanie będziemy współfinansować razem z publicznymi służbami zatrudnienia – mówiła szefowa resortu rodziny.
Na podstawie specustawy zatrudniono już 160 tys. obywateli Ukrainy. Najwięcej znalazło pracę w województwach mazowieckim, dolnośląskim i wielkopolskim.
Aby legalnie zatrudnić obywatela Ukrainy lub jego małżonka, wystarczy w ciągu 14 dni od daty podjęcia pracy poinformować urząd pracy właściwy ze względu na siedzibę lub miejsce zamieszkania pracodawcy. Trzeba to zrobić elektronicznie na portalu praca.gov.pl. Złożenie wniosku do wybranego urzędu wymaga podpisania go kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP.
Istotne jest, że powiadomienia można złożyć po podjęciu pracy. To nowość w polskich przepisach, bo wcześniejsze procedury zakładały uzyskiwanie dokumentów legalizacyjnych przed zatrudnieniem, co wydłużało cały proces.
Etap legislacyjny: skierowano do Sejmu
Prawo do odszkodowania po 60-ciu latach od wywłaszczenia
W 2020 r. do jednego ze starostw wpłynął wniosek o ustalenie odszkodowania za działkę o pow. 1260 m2, na której został zrealizowany cel publiczny w postaci wybudowania budynku wielorodzinnego. W latach 60-tych ubiegłego wieku, na wniosek inwestora budownictwa mieszkaniowego wszczęto postępowanie wywłaszczeniowe. Starosta podjął działania w celu znalezienia aktu potwierdzającego wywłaszczenie nieruchomości oraz wskazującego na osobę, której przysługiwał tytuł własności w dniu wywłaszczenia. Po dokonaniu kwerendy archiwalnej urzędnicy odnaleźli pismo Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych wydane w 1961 r., skierowane do ojca wnioskodawcy, zawiadamiające, że działka podlega wywłaszczeniu na rzecz Państwa na podstawie ustawy z 12.3.1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz.U. z 1958 r. Nr 17 poz. 70; dalej: WywłNierU). W piśmie zaproponowano dobrowolne zbycie działki za kwotę 12 600 zł, a w przypadku braku zgody – postępowanie wywłaszczeniowe. Zachował się operat szacunkowy, w którym wyceniono na potrzeby wywłaszczenia trzy sąsiednie działki (w tym będącą przedmiotem omawianej sprawy). W dokumentach przedłożono także wyrys z mapy ewidencyjnej, sporządzony w 1960 r., na którym widniała przedmiotowa działka ze wskazaniem właściciela. Ponadto urzędnicy odnaleźli także inne dokumenty, a wśród nich m.in. wezwanie z 1972 r. wystosowane przez ówczesnych właścicieli gruntu do Prezydium PRN o zapłatę odszkodowania, a także dokumenty dotyczące innych wywłaszczonych nieruchomości. Nie znaleziono jednak dokumentów, które jednoznacznie potwierdzałyby wywłaszczenie omawianej nieruchomości. Ograniczona liczba dokumentów pozyskana z Archiwum Państwowego nie potwierdzała ani wywłaszczenia, ani tytułu własności spadkodawców wnioskodawcy do przedmiotowej działki. Przedstawione przez mężczyznę dokumenty, w tym umowa dzierżawy nieruchomości, zawarta przez jego ojca w 1948 r. z Gminną Spółdzielnią, czy też oświadczenia świadków, nie stanowiły dla organu wystarczającego dowodu.
Skoro zatem nie było dowodu na posiadanie tytułu własności do działki przez spadkodawcę, wnioskodawca nie miał prawa do wystąpienia o odszkodowanie za nieruchomość przejętą przez Skarb Państwa. W takiej sytuacji postępowanie administracyjne, jako bezprzedmiotowe, podlegało umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 KPA. Ponadto organ stwierdził, że w omawianej sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z 21.8.1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1899 ze zm.; dalej: GospNierU), według którego możliwe jest ustalenie odszkodowania za nieruchomości przejęte przed wejściem w życie tejże ustawy pod warunkiem spełnienia dwóch przesłanek: ustalenia, że nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez odszkodowania oraz że obowiązujące przepisy przewidują odszkodowanie za pozbawienie praw do nieruchomości.
Mężczyzna skierował sprawę do wojewody. Twierdził, że na podstawie zgromadzonej dokumentacji można było w prosty sposób wywnioskować, że jego ojciec był właścicielem nieruchomości. Zwracał uwagę, że jeszcze w 1965 r. ówczesna władza wyrażała wolę wypłaty odszkodowania, lecz tego nie uczyniła. Odszkodowanie nie było złożone do depozytu sądowego. Według WywłNierU potwierdzeniem tytułu własności mogło być zaświadczenie wydane przez organ władzy. Zgodnie z art. 15 ust. 4 WywłNierU, odszkodowanie można było uzyskać na podstawie wypisu z ewidencji gruntów lub właściwego zaświadczenia.
W ocenie mężczyzny, organy prowadzące postępowanie powinny rozstrzygać wątpliwości na jego korzyść, skoro Skarb Państwa bezprawnie przejął działkę w 1962 r, nie wydał dokumentu potwierdzającego jej nabycie i nie wypłacił odszkodowania poprzedniemu właścicielowi. Co więcej, zdaniem wnioskodawcy lokalny wojewoda w 1991 r. dokonał komunalizacji spornej działki z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ działka nie należała do Skarbu Państwa. Ponadto mężczyzna argumentował, że na spornej działce został zrealizowany cel publiczny, a postępowanie wywłaszczeniowe nie zostało zakończone wydaniem decyzji, wobec czego organy powinny zastosować art. 122a GospNierU, czego nie uczyniły.
Wojewoda nie przyjął powyższej argumentacji i oddalił skargę, a domniemany spadkobierca nieruchomości skierował sprawę do sądu. Przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku przedłożył tę samą argumentację, powtarzając przy tym, że organy prowadzące postępowanie powinny rozstrzygać wątpliwości na jego korzyść, skoro Skarb Państwa bezprawnie przejął działkę w 1962 r., a nie wydał dokumentu potwierdzającego jej nabycie i nie wypłacił odszkodowania poprzedniemu właścicielowi.
W wyroku z 17.2.2022 r., II SA/Bk 948/21, Legalis, WSA w Białymstoku uwzględnił jego skargę. Sąd uznał, że w świetle art. 129 ust. 5 pkt 3 GospNierU dowód w postaci decyzji wywłaszczeniowej lub inny akt zrównany w skutkach z taką decyzją, nie jest dowodem koniecznym do ustalenia, że „nastąpiło pozbawienia praw do nieruchomości”, jeżeli bezspornym pozostaje, że nastąpiło faktyczne przejęcie nieruchomości przez Państwo i została zrealizowana inwestycja celu publicznego, zaś z powodu długiego upływu czasu nie zachowała się w całości dokumentacja wywłaszczeniowa. Organ uznał ponadto, że jeśli wystarczającym dowodem własności osoby wywłaszczonej, na podstawie art. 15 ust. 3 WywłNierU, był wyciąg z ewidencji gruntów i budynków bądź zaświadczenie biura gromadzkiej rady narodowej, to nieuprawnionym byłoby żądanie innego dowodu własności w obecnie prowadzonym postępowaniu na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 GospNierU.
Wydatki podmiotu publicznego na wynagrodzenia jako informacja publiczna
Opis stanu faktycznego
S.H. wystąpił do Starosty (…) z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, polegającej na określeniu miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, dodatku funkcyjnego, dodatku specjalnego oraz dodatku za staż pracy dyrektorów wskazanych we wniosku jednostek organizacyjnych powiatu (…). Dodatkowo wniósł o podanie informacji publicznej, dotyczącej określenia ilości i wysokości nagród i premii przyznawanych wymienionym dyrektorom w latach 2015-2018, oraz o przesłanie skanów pism przyznających nagrody i premie za ww. lata. Następnie S.H. złożył skargę do WSA na bezczynność organu w zakresie rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej.
Stanowisko WSA
WSA zobowiązał Starostę do rozpoznania wniosku S.H. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu wyroku ze stwierdzeniem jego prawomocności. Uwzględniając skargę, wskazał, że bezczynność może wystąpić wówczas, gdy informacja wskazana we wniosku o jej udostępnienie jest informacją publiczną w rozumieniu ustawy z 6.9.2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 902; dalej: DostInfPubU), i jednocześnie żądanie jej udzielenia skierowane jest do podmiotu zobowiązanego do udostępniania informacji publicznych. Jej zaistnienie związane jest przy tym z brakiem podjęcia przez zobowiązany organ czynności ostatecznie zmierzających do rozpoznania wniosku. W świetle art. 4 ust. 1 pkt. 1 DostInfPubU nie budzi wątpliwości, że starosta jest organem władzy publicznej, dlatego też zobowiązany jest do udzielania informacji, które stanowią informację publiczną. W sprawie nie budzi również wątpliwości, że wnioskowana przez Skarżącego informacja stanowi informację publiczną.
WSA uznał, że żądanie zawarte we wniosku, dotyczące m.in. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, dodatku funkcyjnego, dodatku specjalnego, dodatku za staż pracy dyrektorów wyszczególnionych jednostek organizacyjnych powiatu oraz określenia ilości i wysokości nagród i premii przyznanych dyrektorom, stanowi informację publiczną, gdyż dotyczy ona wydatkowania przez organ środków publicznych, do których zaliczyć należy m.in. wynagrodzenia pracowników jednostek organizacyjnych powiatu, a także wypłacane im nagrody. Informacją publiczną jest zatem informacja o wydatkach podmiotu publicznego na wskazane świadczenia, w tym nagrody. Organ poinformował Skarżącego, że żądane informacje można pozyskać z oświadczenia majątkowego składanego przez kierowników jednostek organizacyjnych powiatu na stronach internetowych BIP. Zbiorcze oznaczenie wynagrodzenia konkretnej osoby nie pozbawia jednak obywatela prawa do żądania wyszczególnienia, jaką część tego wynagrodzenia stanowią przyznane pracownikowi nagrody lub dodatki. Intencją ustawodawcy tworzącego przepisy DostInfPubU było bowiem umożliwienie obywatelom kontroli wydatkowania funduszy publicznych. W ocenie WSA nie może odnieść skutku stanowisko organu, że udostępnienie żądanej informacji jest niedopuszczalne ze względu na ochronę danych osobowych. Niewątpliwe jest bowiem, że nie wyłącza to stosowania przepisów DostInfPubU, te zaś realizują obowiązek ochrony danych osobowych poprzez ograniczenie wskazane w art. 5 ust. 2 DostInfPubU, które jednakże nie ma zastosowania w niniejszej sprawie z przyczyn podanych powyżej.
Stanowisko NSA
Zdaniem skarżącego kasacyjnie organu WSA błędnie ocenił, że ma obowiązek udzielenia informacji publicznej o wynagrodzeniach osób pełniących funkcje publiczne w zakresie szerszym niż jest to określone w przepisach o składaniu oświadczeń majątkowych, w tym w treści oświadczenia majątkowego, które jest udostępniane w BIP bez uwzględnienia ograniczeń wynikających z art. 5 ust. 2 DostInfPubU, ustanowionych ze względu na ochronę prywatności osób fizycznych. NSA podzielił jednak stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku, uznając za niezasadny zarzut obrazy przepisów prawa materialnego. Informacja w postaci miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, dodatku funkcyjnego, dodatku specjalnego, dodatku za staż wymienionych we wniosku osób stanowi informację publiczną, ponieważ informacja o wydatkowaniu przez organ administracji publicznej środków publicznych jest informacją publiczną. Z tych środków pochodzą m.in. wynagrodzenia osób zatrudnionych w organach administracji publicznej, w tym w jednostkach samorządu terytorialnego. Powyższe odnosi się także do pracowników samorządowych pełniących funkcje publiczne. W tym zakresie nie ma w ogóle zastosowania art. 25c ustawy z 5.6.1998 r. o samorządzie powiatowym (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 528), który statuuje jedynie obowiązek złożenia przez radnego, członka zarządu powiatu, sekretarza powiatu, skarbnika powiatu, kierownika jednostki organizacyjnej powiatu, osobę zarządzającą i członka organu zarządzającego powiatową osobą prawną oraz osobę wydającą decyzje administracyjne w imieniu starosty oświadczenia o swoim stanie majątkowym. Oświadczenie majątkowe nie jest bowiem informacją o wynagrodzeniu osób wykonujących funkcje publiczne w jednostce samorządu terytorialnego.
NSA przypomniał również, że art. 33 ustawy z 27.8.2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 305) określa zasadę jawności gospodarowania środkami publicznymi, wskazując, iż wydatkowanie środków publicznych jest jawne, co potwierdza, że wynagrodzenie osób pełniących funkcje publicznie podlega ujawnieniu. Ponieważ nie określa się w tym zakresie odrębnego trybu, to właściwa procedura ujawnienia tego rodzaju danych odbywa się na podstawie DostInfPubU. Tak więc informacją publiczną jest informacja o wydatkach podmiotu publicznego na wynagrodzenia pracowników. W tych ramach można żądać szczegółowych danych dotyczących wydatkowania środków publicznych na wynagrodzenia konkretnej grupy pracowników zatrudnionych na określonym stanowisku, a także składników takiego wynagrodzenia. Natomiast jeżeli wynagrodzenie zawiera składanki niezwiązane z pełnieniem funkcji przez daną osobę, a dotyczące jej sytuacji osobistej, to wówczas mają one znaczenie dla zakresu ochrony wynikającej z art. 5 ust. 2 DostInfPubU.
Zgodnie z art. 5 ust. 2 DostInfPubU prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej. Wynika z tego, że informacje o uzyskiwanych dochodach należą do sfery prywatnej osoby, prawo do nich podlega ograniczeniu ustanowionemu we wskazanej regulacji oraz dotyczy wszystkich osób, a więc także tych pełniących funkcje publiczne. Jednakże na mocy art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 5 ust. 2 zd. drugie DostInfPubU wprowadzono wyłączenie ograniczenia prawa do informacji ze względu na prywatność osoby fizycznej w zakresie informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji. Zarówno NSA, jak i Sąd I instancji stanęli na stanowisku, że publikacja oświadczenia majątkowego nie zwalnia z obowiązku udostępniania informacji publicznej. Ogólnodostępne oświadczenia majątkowe nie mają przy tym znaczenia, gdyż nie są informacją o wynagrodzeniu osób wykonujących funkcje publiczne w jednostce samorządu terytorialnego. Zgodnie zaś z przepisami o finansach publicznych wydatkowanie środków publicznych jest jawne. Należy jednak podchodzić do tego z ostrożnością i kazuistycznie, np. świadczenie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych nie powinno podlegać pod to wyłączenie i powinno być chronione ze względu na prywatność. Organ powinien każdorazowo przeanalizować, czy udzielenie informacji nie narusza prywatności osoby, której taka informacja dotyczy. Należy też mieć na względzie, że informacją publiczną nie jest to, jakie wynagrodzenie otrzymuje konkretna osoba, ale kwota wydawana na utrzymanie danego etatu ze środków publicznych.
ZUS sprawdzi, czy Ukrainiec wyjechał
Wyjazd obywatela Ukrainy z Polski na dłużej niż miesiąc pozbawia go uprawnień wynikających ze specustawy, w tym wypłaty świadczeń socjalnych. Aby kontrolować wypłatę 500+ i rodzinnego kapitału opiekuńczego, komendant główny Straży Granicznej poinformuje ZUS o dłuższych wyjazdach z naszego kraju. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, którym zajmował się Komitet Stały Rady Ministrów.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie mógł wezwać ubiegającego się o wsparcie lub otrzymującego świadczenia do osobistego stawiennictwa w terminie trzech dni roboczych w celu złożenia wyjaśnień niezbędnych do prawidłowego ustalenia i wypłaty świadczeń. Jeśli uchodźca się nie stawi, ZUS wstrzyma wypłatę lub pozostawi wniosek bez rozpatrzenia. Gdy zaś stawi się po upływie wyznaczonego terminu, świadczenie będzie wypłacane od następnego miesiąca. Data złożenia wniosku nie będzie miała znaczenia.
Rząd planuje też naprawić błąd związany z odmową wypłaty 40 zł za gościnę ukraińskich gości, którzy nie mieli numeru PESEL. O problemie pierwsza pisała „Rzeczpospolita”. Nowelizacja specustawy, która weszła w życie w ostatnich dniach kwietnia, wprowadziła wymóg posiadania numeru PESEL przez Ukraińców, na których utrzymanie wypłacane jest świadczenie. Pozbawiła jednak prawa do świadczeń osoby, które już gościły u siebie uciekających przed wojną, choć z różnych przyczyn nie wyrobili numeru PESEL.
Zdaniem konstytucjonalistów kwietniowa nowelizacja jest niezgodna z ustawą zasadniczą.
– To ewidentne pogwałcenie zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa – komentuje prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
W projekcie nowelizacji specustawy, którym zajmował się Komitet Stały Rady Ministrów, przewidziano jednak, że w okresie 14 dni od dnia wejścia w życie nowelizacji podmioty, które zapewniały zakwaterowanie i wyżywienie obywatelom Ukrainy nieposiadającym numeru PESEL, mogą składać wnioski o świadczenie pieniężne, obejmujące okres do 29 kwietnia 2022 r.
Projekt przewiduje też ograniczenia czasowe w składaniu pozostałych wniosków. Ma być to możliwe do 31 lipca 2022 r., a dla wniosków obejmujących okres, w którym zapewniano zakwaterowanie i wyżywienie obywatelowi Ukrainy po dniu wejścia w życie ustawy – w terminie miesiąca od ostatniego dnia objętego wnioskiem.
Zgodnie ze specustawą 40 zł przysługuje osobie goszczącej u siebie uchodźcę, który od 24 lutego 2022 r. przybył do Polski w związku z działaniami wojennymi. Z wnioskiem o świadczenie pieniężne na zapewnienie zakwaterowania i wyżywienia ukraińskim uchodźcom może wystąpić każdy podmiot, w szczególności osoba fizyczna prowadząca gospodarstwo domowe, jeżeli zapewni na własny koszt zakwaterowanie oraz wyżywienie obywatelom Ukrainy.
Rząd szuka też rozwiązań, które pozwolą znaleźć miejsce zamieszkania Ukraińcom, gdy wyprowadzą się od polskich gospodarzy. Na potrzeby zamieszkania zbiorowego obywateli Ukrainy dopuszcza do 31 sierpnia 2023 r. tymczasowe wykorzystanie oddanego do użytkowania obiektu budowlanego, w tym innego niż budynek zamieszkania zbiorowego, który nie spełnia wymagań przepisów techniczno-budowlanych, przeciwpożarowych oraz higieniczno-sanitarnych.
Etap legislacyjny: komitet stały Rady Ministrów
Brak prawa konsumenta do odstąpienia od umowy
Stan faktyczny
W 2019 r. DM (konsumentka) zamówiła za pośrednictwem internetowej platformy rezerwacji, prowadzonej przez CE (dostawca usług sprzedaży biletów) bilety wstępu na koncert organizowany przez osobę trzecią. Koncert został odwołany w wyniku ograniczeń administracyjnych nałożonych przez niemieckie władze w wyniku pandemii COVID-19. DM zwróciła się do CE o zwrot ceny kupna biletów wstępu oraz kosztów dodatkowych, tj. ok. 200 euro. Tym samym DM w sposób dorozumiany oświadczyła, że odstępuje od umowy zawartej z CE. Następnie zgodnie z niemieckim uregulowaniem dotyczącym odwoływania działalności w zakresie wypoczynku w kontekście pandemii COVID-19, działając na rachunek organizatora koncertu, CE przekazała DM wystawiony przez tego organizatora bon na kwotę 199 euro, odpowiadającą cenie kupna biletów. DM żądała jednak od CE zwrotu ceny zakupu biletów wstępu oraz kosztów dodatkowych.
Stanowisko TSUE
W art. 9–15 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z 25.10.2011 r. w sprawie praw konsumentów, zmieniającej dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywę 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylającej dyrektywę Rady 85/577/EWG i dyrektywę 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz.Urz. UE L z 2011 r. Nr 304, s. 64) przyznano konsumentowi prawo do odstąpienia m.in. od umowy zawartej na odległość oraz ustanawiają warunki i zasady wykonywania tego prawa. Jednakże m.in. w art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE ustanowiono wyjątek od tego prawa w odniesieniu do świadczenia usług związanych z wypoczynkiem, jeżeli umowa przewiduje konkretny dzień lub okres świadczenia usługi.
Z orzecznictwa Trybunału wynika, że pojęcie „umowa o świadczenie usług” zostało zdefiniowane w art. 2 pkt 6 dyrektywy 2011/83/UE w sposób szeroki. Obejmuje ono bowiem każdą umowę inną niż umowa sprzedaży w rozumieniu art. 2 pkt. 5 dyrektywy 2011/83/UE, na mocy której przedsiębiorca świadczy usługę lub zobowiązuje się do świadczenia usługi na rzecz konsumenta, a konsument płaci lub zobowiązuje się do zapłacenia jej ceny – wyrok TSUE z 14.5.2020 r., C-208/19, pkt 62, NK (Projekt domu jednorodzinnego), Legalis. W niniejszej sprawie stosunek umowny między DM i CE dotyczy przeniesienia prawa dostępu do działalności w zakresie wypoczynku, wyszczególnionej na biletach.
Trybunał stwierdził, że taki stosunek umowny, który dotyczy co do istoty przeniesienia prawa, a nie towaru, objęty jest z definicji pojęciem „umowy o świadczenie usług” w rozumieniu art. 2 pkt. 6 dyrektywy 2011/83/UE. W konsekwencji wykonywanie tej umowy przez przedsiębiorcę stanowi świadczenie usług w rozumieniu art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE. Trybunał wyjaśnił, że okoliczność, iż prawo lub zezwolenia zostały stwierdzone w dokumentach, które mogą być przedmiotem wymiany, nie wystarcza, aby objąć je zakresem stosowania postanowień Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz.Urz. UE C z 2016 r. Nr 202, s. 47; dalej: TFUE), dotyczących swobody przepływu towarów zamiast swobody świadczenia usług (wyrok TSUE z 21.10.1999 r., C-97/98, pkt 35, 36, Jägerskiöld, Legalis).
Zważywszy, że art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE obejmuje wszystkie usługi świadczone w sektorze działalności w zakresie wypoczynku, TSUE stwierdził, że z użycia wyrazu „związanych” wynika, że wyjątek przewidziany w tym przepisie nie ogranicza się wyłącznie do usług mających bezpośrednio na celu wykonywanie działalności w zakresie wypoczynku. Zatem zdaniem TSUE przeniesienie prawa dostępu do działalności w zakresie wypoczynku stanowi usługę związaną z tą działalnością w rozumieniu art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE. Natomiast z treści tego przepisu nie wynika, w jakim zakresie taka usługa może, wchodząc w zakres tego przepisu, być świadczona przez inną osobę niż sam organizator działalności w zakresie wypoczynku.
Odnośnie kontekstu art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE TSUE stwierdził, że zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. c) i d) dyrektywy 2011/83/UE, zanim konsument zostanie związany umową zawieraną na odległość lub umową zawieraną poza lokalem przedsiębiorstwa lub jakąkolwiek ofertą tego samego rodzaju, każdy przedsiębiorca jest zobowiązany poinformować go w szczególności o tożsamości przedsiębiorcy, na którego rachunek działa. Dyrektywa 2011/83/UE przewiduje zatem wyraźnie, że umowa objęta zakresem jej stosowania może zostać zawarta przez przedsiębiorcę w ramach wykonywania stosunku umownego, na mocy którego działa on na rachunek innego przedsiębiorcy.
Ponadto w odniesieniu do celu realizowanego przez art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE Trybunał stwierdził, że ten cel polega na ochronie przedsiębiorcy przed ryzykiem związanym z rezerwacją określonych zasobów, które w przypadku wykonania prawa do odstąpienia od umowy mogą okazać się dla niego trudne do zbycia, w szczególności w odniesieniu do imprez kulturalnych lub sportowych. Z orzecznictwa TSUE wynika również, że art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE ma m.in. na celu wprowadzenie ochrony interesów dostawców niektórych usług, tak aby nie napotykali oni niewspółmiernych utrudnień w związku z rezygnacją konsumenta, bez kosztów i bez powodu, z uprzednio zarezerwowanej usługi, w wyniku skorzystania z niego z prawa do odstąpienia na krótko przed wyznaczonym dniem jej wykonania (wyrok TSUE z 10.3.2005 r., C-336/03, pkt 28, EasyCar, Legalis). Zatem wyjątek od prawa do odstąpienia przewidziany w tym przepisie może mieć zastosowanie wyłącznie do usług świadczonych w wykonaniu zobowiązania umownego wobec konsumenta, którego wygaśnięcie w drodze odstąpienia od umowy zgodnie z art. 12 lit. a) dyrektywy 2011/83/UE naraziłoby organizatora danej działalności na ryzyko związane z rezerwacją zwolnionych w ten sposób zasobów.
W niniejszej sprawie na mocy postanowień umownych łączących CE i organizatora koncertu, którego odwołanie leży u podstaw sporu, ów organizator jest zobowiązany do zwolnienia CE z wszelkiej odpowiedzialności w razie wystąpienia przez kupującego z żądaniem zwrotu ceny biletu. Tak więc w przypadku rozwiązania owej umowy w wyniku odstąpienia DM od umowy TSUE stwierdził, że to organizator koncertu powinien zwrócić jej cenę kupna biletów nabytych od CE. W ocenie TSUE, z zastrzeżeniem ustaleń, których dokonanie należy do sądu odsyłającego, przeniesienie przez CE na DM prawa dostępu do koncertu, którego odwołanie leży u podstaw sporu, stanowi usługę związaną z działalnością w zakresie wypoczynku w rozumieniu art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE.
W odniesieniu do kwestii, czy umowę taką jak ta będąca przedmiotem postępowania głównego należy uznać za przewidującą konkretną datę lub okres wykonania, TSUE stwierdził, że ze względu na jej przedmiot umowa dotycząca przeniesienia prawa dostępu do działalności w zakresie wypoczynku musi być koniecznie wykonana w okresie pomiędzy dniem przeniesienia tego prawa a dniem, w którym ma się odbyć wydarzenie, do którego to prawo daje dostęp. W tym względzie bez znaczenia jest kwestia, czy prawo dostępu jest przenoszone przez samego organizatora działalności w zakresie wypoczynku, czy przez pośrednika. W konsekwencji TSUE uznał, że umowa dotycząca przeniesienia prawa dostępu do działalności w zakresie wypoczynku, zawarta przez pośrednika działającego w imieniu własnym, lecz na rachunek organizatora tej działalności, przewiduje konkretną datę lub okres wykonania, jeżeli ta działalność jest przewidziana jako mająca się odbyć w konkretnym dniu lub w konkretnym okresie. Sytuacja taka występuje w rozpatrywanej sprawie, ponieważ koncert, do którego dostęp dają prawa przeniesione na DM przez CE, miał odbyć się w konkretnym dniu.
Resumując, TSUE orzekł, że art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE należy interpretować w ten sposób, iż wyjątek od prawa do odstąpienia od umowy przewidziany w tym przepisie jest skuteczny wobec konsumenta, który zawarł z pośrednikiem działającym w imieniu własnym, lecz na rachunek organizatora działalności w zakresie wypoczynku, umowę na odległość dotyczącą nabycia prawa dostępu do tej działalności. Warunkiem jest to, że wygaśnięcie w drodze odstąpienia od umowy, zgodnie z art. 12 lit. a) dyrektywy 2011/83/UE, obowiązku wykonania owej umowy względem konsumenta naraziłoby organizatora danej działalności na ryzyko związane z rezerwacją zwolnionych w ten sposób zasobów, oraz, po drugie, działalność w zakresie wypoczynku, do której to prawo daje dostęp, jest przewidziana jako mająca się odbyć w konkretnym dniu lub w konkretnym okresie.
W niniejszym wyroku Trybunał dokonał wykładni art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE, w którym uregulowano wyjątek od prawa do odstąpienia od umowy przez konsumenta. Trybunał wyjaśnił na podstawie wykładni językowej, systemowej i celowościowej tego przepisu, że okoliczność, iż usługa świadczona jest nie przez organizatora działalności w zakresie wypoczynku, lecz przez pośrednika działającego na jego rachunek, nie stoi na przeszkodzie temu, aby można było uznać, że taka usługa jest związana z tą działalnością. W konsekwencji TSUE uznał, że jedynie w zakresie, w jakim ryzyko to ciąży na organizatorze danej działalności, przeniesienie prawa dostępu do niej przez pośrednika może stanowić usługę związaną z tą działalnością w rozumieniu art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE. Zatem TSUE orzekł, że ochrona, która przysługuje przedsiębiorcy takiego wydarzenia, powinna również przysługiwać pośrednikowi, i tym samym jest on również wyjątkiem wynikającym z tego przepisu.
Przepis art. 16 lit. l) dyrektywy 2011/83/UE został transponowany w art. 38 pkt. 12 ustawy z 30.5.2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. z 2020 r. poz. 287). Powyższą wykładnię Trybunału należy stosować do tego polskiego przepisu.
Polski Ład do poprawki: Zniknie ulga dla klasy średniej, skala podatkowa w dół
Zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy z 26.7.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1128; dalej: PDOFizU) podatek dochodowy, z zastrzeżeniem art. 29-30f PDOFizU, pobiera się od podstawy jego obliczenia według skali podatkowej, liczonej następująco: od podatku wynoszącego 17% należy odjąć kwotę zmniejszającą podatek o 5.100 zł w przypadku podstawy opodatkowania do 120.000 zł. W przypadku podstawy opodatkowania przekraczającej 120.000 zł podatek wynosi 15.300 zł – dodaje się do niego 32% nadwyżki z ponad 120.000 zł. Zgodnie z art. 26 ust. 1 PDOFizU podstawę opodatkowania podatkiem PIT stanowi dochód pomniejszony o kwoty podlegające odliczeniu (m. in. składki na ubezpieczenie społeczne, wydatki na cele rehabilitacyjne, darowizny itp.).
Omawiany przepis określa fundamentalną zasadę obliczania podatku podatnikom rozliczającym się na zasadach ogólnych przy wykorzystaniu tzw. skali podatkowej (więc przede wszystkim pracownikom, podmiotom uzyskującym przychody z działalności wykonywanej osobiście, ale także niektórym przedsiębiorcom). Wraz z wejściem w życie ustawy z 29.10.2021 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 2105; dalej: ZmPDOFizPrU21), wprowadzającej tzw. Polski Ład, do skali podatkowej „zaszyte” zostały dwie kluczowe reformy: Po pierwsze – podwyższenie do 30.000 zł kwoty wolnej od podatku, czego wyrazem jest wskazana wyżej kwota zmniejszająca podatek, stanowiąca ni mniej, ni więcej, a dokładnie 17% kwoty 30.000 zł (wspomniane 5.100 zł); po drugie – podwyższenie do 120.000 zł progu podatkowego, od przekroczenia którego podatek wyliczany jest według wyższej stawki.
Te dwie zmiany, wraz z tzw. ulgą dla klasy średniej, miały rekompensować zwiększenie obciążeń wynikających z braku odliczania od podatku składki zdrowotnej. W szczególności jednak ulga dla klasy średniej, o której mowa w art. 26 ust. 4a PDOFizU, mówiąc najdelikatniej, nie została przyjęta ze szczególnym entuzjazmem, przede wszystkim ze względu na skomplikowanie, niepewność interpretacyjną oraz chaos wdrożeniowy. Nowy pomysł ustawodawcy jest więc taki, by zlikwidować ulgę dla klasy średniej. W zamian za to obniżeniu ulec ma skala podatkowa.
Obniżka stawki do 12%
Zgodnie z propozycją podatek wyliczany według skali ma wynosić ma: 12% minus kwota zmniejszająca podatek o 3.600 zł w przypadku podstawy opodatkowania do 120.000 zł. W przypadku podstawy opodatkowania przekraczającej 120.000 zł podatek wynosić ma 10.800 zł + 32% nadwyżki z ponad 120.000 zł. Kwota wolna ma być utrzymana na poziomie 30.000 zł, dlatego nowa kwota zmniejszająca podatek wyniesie 3.600 zł (skoro zmniejsza się stawka podatku, kwota również ulegnie obniżeniu). W naturalny sposób zmieni się także stawka podatku, stosowana do wyliczania przez płatnika zaliczek na podatek – zgodnie z art. 32 ust. 1 PDOFizU.
Likwidacja ulgi dla klasy średniej
Ulga dla klasy średniej ma zostać zlikwidowana. Uchylone zostaną więc art. 26 ust. 1 pkt 2aa, art. 26 ust. 4a PDOFizU, ale także m.in. art. 32 ust. 2a PDOFizU, nakładający na płatnika konieczność uwzględniania ulgi dla klasy średniej przy obliczaniu wysokości zaliczki na podatek. Siłą rzeczy nie będzie też już potrzeby deklarowania płatnikowi rezygnacji z ulgi dla klasy średniej, więc zniknąć ma także art. 32 ust. 2b PDOFizU.
W omawianej propozycji chodzi nie o obniżkę skali podatkowej, ale o likwidację ulgi dla klasy średniej. Sam ustawodawca wskazuje, że z uwagi na zakres podmiotowy (wykluczający np. emerytów czy zleceniobiorców) ulgi oraz skomplikowany algorytm wyliczania (już na etapie kalkulacji zaliczki), preferencja ta od początku budziła kontrowersje. Jak naprawić to, co zepsute? Można by rozszerzać zakres ulgi na kolejne grupy podatników. Wymagałoby to jednak wprowadzenia dalszych, z pewnością niemniej skomplikowanych algorytmów. Dlatego pomysł o likwidacji jest słuszny. Inna sprawa, że likwidacja ulgi dla klasy średniej sama w sobie pogorszyłaby, i to znacząco, sytuację podmiotów, które mogły skorzystać z ulgi. Obniżka stawki podatkowej nie jest zatem wielkim gestem ustawodawcy – to rekompensata likwidacji ulgi.
Z punktu widzenia systemu podatkowego zmiana jest korzystna. Przede wszystkim upraszcza ona (o ile można tak mówić o zmianach dokonywanych w trakcie roku) sposób rozliczeń. Co więcej skorzystają na niej na takich samych zasadach wszyscy podatnicy, którzy uzyskują dochody opodatkowane z zastosowaniem skali podatkowej. Wstępne wyliczenia porównawcze w zakresie ulgi dla klasy średniej w zestawieniu z obniżką stawki podatku wskazują, że dla niektórych podatników zmiana nie będzie jednak korzystna „liczbowo”. Podatek wzrośnie. Ustawodawca obiecuje jednak, że podatnicy, którzy stracą na likwidacji tej ulgi (mimo obniżenia stawki), otrzymają zwrot różnicy, czyli kwotę zmniejszającą zobowiązanie, aby nowe rozwiązanie nie spowodowało pogorszenia ich prawnopodatkowej sytuacji.
Wracając jeszcze do stawki podatku: niższy podatek będzie pobierany zaraz po wejściu w życie przepisów, a więc zgodnie z wolą ustawodawcy od 1.7.2022 r., co ważne – już na etapie poboru zaliczek na podatek. Ostateczny zysk z tej zmiany ma być odczuwalny przy rocznym rozliczeniu. Zgodnie z intencją prawodawcy obniżona stawka podatku ma bowiem wstecznie odnosić się do dochodów już od 1.1.2022 r. Z kolei ulga dla klasy średniej wstecznie przestanie działać w stosunku do dochodów uzyskiwanych od ww. daty. Można więc uznać, że obniżona stawka podatku według skali zastępuje ulgę dla klasy średniej z mocą wsteczną.
Wniosek jest więc taki, że gdyby ustawodawca od razu wpadł na pomysł obniżonej stawki podatku, byłoby faktycznie łatwiej. I nawet „marketingowo” sprzedałoby się to lepiej jako „trzecia dobra zmiana” (po podwyższeniu progu i podwyższeniu kwoty wolnej), a już na pewno lepiej niż oficjalnie już skompromitowana ulga dla klasy średniej.
Program pomocy kredytobiorcom
- Projekt ustawy opiera się na trzech rozwiązaniach: wakacjach kredytowych, nowym wskaźniku oprocentowania kredytów oraz zwiększeniu zasobów Funduszu Wsparcia Kredytobiorców;
- Zgodnie z prognozami Rady Ministrów proponowane rozwiązanie może zmniejszyć obciążenia Polaków nawet do 3 mld złotych rocznie;
- Na pomocy oferowanej przez rząd może skorzystać nawet 2 mln polskich rodzin;
- Projekt ustawy został skierowany 17.5.2022 r. do I czytania – jej wejście w życie planowane jest na 1.7.2022 r.
Wakacje kredytowe
Wakacje kredytowe to rozwiązanie, dzięki któremu kredytobiorcy będą mogli zawiesić spłatę kredytu udzielonego w polskiej walucie, bez dodatkowych odsetek. Zgodnie z art. 77 ust. 2 projektu ustawy: „Zawieszenie wykonania umowy przysługuje konsumentowi:
- w okresie od 1.7.2022 r. do 31.12.2022 r. – w wymiarze dwóch miesięcy w każdym kwartale;
- w okresie od 1.1.2023 r. do 31.12.2023 r. – w wymiarze miesiąca w każdym kwartale”.
Niniejszy przepis oznacza, że kredytobiorcy będą mogli skorzystać z zawieszenia w sumie 8 rat kredytowych – po 4 raty kredytu w 2022 r. i 2023 r. Warunkiem przyznania pomocy jest fakt posiadania nieruchomości, która jest przeznaczona na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych. Rozwiązaniem może być więc objęty kredyt na tylko jedno z posiadanych mieszkań. Wakacje kredytowe będą udzielane z chwilą złożenia odpowiedniego wniosku do kredytodawcy. Konsument jest zwolniony z dokonywania płatności, które wynikają z umowy, z wyjątkiem tych dotyczących ubezpieczenia kredytu. Okres zawieszenia umowy nie jest traktowany jako okres spłaty kredytu. Zawieszeniu ulega też naliczanie odsetek oraz pobieranie innych opłat wynikających z umowy kredytu. Okres jego spłaty ulega przedłużeniu o okres zawieszenia umowy.
Zmiana wskaźnika WIBOR
Wskaźnik WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) jest referencyjną wysokością oprocentowania pożyczek na polskim rynku międzybankowym w postaci średniej arytmetycznej wielkości oprocentowania kredytów największych polskich banków. Wysoki poziom WIBOR wpływa na podniesienie rat pożyczek. Zastąpienie go innym wskaźnikiem to kolejne rozwiązanie proponowane w projekcie ustawy. Ma ono wpłynąć na obniżenie rat.
Zgodnie z art. 82 projektu ustawy procedura wyznaczenia zamiennika WIBOR nastąpi po wystąpieniu zdarzenia, o którym mowa w art. 23c ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/1011 z 8.6.2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014 (Dz.Urz. UE L z 2016 r. Nr 171, s. 1).
Zmiana wskaźnika WIBOR zostanie zainicjowana przez Komisję nadzoru Finansowego przy zaangażowaniu Komisji Stabilności Finansowej. Wypracowany wspólnie nowy zamiennik zostanie określony przez ministra finansów w rozporządzeniu.
Szacuje się, że w związku z wprowadzeniem zamiennika WIBOR oszczędności sięgną 1 mld złotych rocznie.
Fundusz Wsparcia Kredytobiorców
Fundusz Wsparcia Kredytobiorców to rozwiązanie, z którego mogą skorzystać osoby, które muszą spłacać kredyt hipoteczny, a znalazły się w trudnej sytuacji materialnej. Zgodnie z informacjami zawartymi na stronie gov.pl wsparcie może być wypłacane maksymalnie przez 36 miesięcy, w kwocie nawet 2 tys. zł miesięcznie. Należy jednak podkreślić, że jest to forma pożyczki, której spłatę należy rozpocząć po dwóch latach od jej „zaciągnięcia”, w 144 nieoprocentowanych ratach. Jeśli pierwsze 100 rat zostanie spłacone w terminie, to wówczas reszta zobowiązania może ulec umorzeniu.
Art. 76 projektu ustawy wprowadza zobowiązanie dla kredytodawców, zgodnie z którym mają oni wnieść dodatkowe opłaty do Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Do końca 2022 r. mają one wynieść 1,4 mld złotych – obecnie jest to kwota około 600 mln złotych.
Aby skorzystać z funduszu, należy spełnić jeden z następujących warunków:
- co najmniej jeden z kredytobiorców musi mieć status bezrobotnego;
- po odjęciu kosztów kredytu miesięczny dochód w 2022 r. nie przekracza 1552 zł na osobę w gospodarstwie jednoosobowym, zaś w gospodarstwach wieloosobowych – 1200 zł na osobę;
- miesięczny koszt obsługi kredytu mieszkaniowego przekracza 50% miesięcznych dochodów.
Opinia Sądu Najwyższego w sprawie frankowej
Stan faktyczny
P.N. (węgierski konsument) zawarł ze spółką L. w 2009 r. umowę kredytu na zakup pojazdu. Umowa ta była denominowana we frankach szwajcarskich, a miesięczne raty spłaty kredytu były przeliczane na forinty węgierskie. W momencie zawierania tej umowy P.N. podpisał oświadczenie o zapoznaniu się z ryzykiem. W tym oświadczeniu stwierdzono, że ryzyko kursowe obciąża konsumenta, oraz iż ewolucja kursów walutowych jest nieprzewidywalna. W 2015 r. strony tej umowy dokonały jej rozliczenia w drodze ugody na podstawie węgierskiego prawa. Następnie, ponieważ PN zalegał z miesięcznymi płatnościami, to L. jednostronnie wypowiedziała tę umowę i wezwała P.N. do zapłaty pozostałej części należnej kwoty. Jednakże P.N. podniósł, że warunki spornej umowy mają nieuczciwy charakter, ponieważ obciążają go w całości ryzykiem kursowym. Ponadto twierdził, że informacja o ryzyku kursowym nie była jasna i zrozumiała.
Skuteczność dyrektywy 93/13/EWG
Z orzecznictwa TSUE wynika, że nie można wykluczyć, iż odgrywając rolę, polegającą na harmonizacji interpretacji prawa, oraz w trosce o pewność prawa, sąd najwyższy danego państwa członkowskiego może z poszanowaniem dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.4.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE L z 1993 r. Nr 95, s. 29) opracować określone kryteria, w świetle których sądy niższej instancji powinny badać nieuczciwy charakter warunków umownych (wyrok TSUE z 7.8.2018 r., C-96/16 i C‑94/17, Banco Santander i Escobedo Cortés, Legalis pkt 68, sprawy połączone). Jednakże takie wytyczne sądu najwyższego nie mogą powodować uniemożliwienia właściwemu sądowi krajowemu zapewnienia pełnej skuteczności przepisów dyrektywy 93/13/EWG. Można ją osiągnąć poprzez uchylenie, w razie konieczności z urzędu, wszelkich sprzecznych z nią przepisów prawa krajowego, nawet tych później uchwalonych, w tym sprzecznej z nią praktyki sądowej, bez konieczności wnioskowania lub oczekiwania na ich uprzednie usunięcie w drodze procedury legislacyjnej, sądowej lub innej procedury konstytucyjnej, oraz zwrócenia się do TSUE z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym (wyrok TSUE z 14.3.2019 r., C-118/17, Dunai, pkt 61, Legalis). Trybunał uznał, że dyrektywa 93/13/EWG, analizowana w świetle art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (Dz.Urz. UE C z 2016 r. Nr 202 s. 389; dalej: KPP), nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd najwyższy państwa członkowskiego przyjął w interesie jednolitej wykładni prawa wiążące orzeczenia w przedmiocie zasad wykonania dyrektywy 93/13/EWG. Warunkiem jest to, że nie mogą one uniemożliwiać właściwemu sądowi ani zapewnienia pełnej skuteczności norm przewidzianych w dyrektywie 93/13/EWG (i zaoferowania konsumentowi skutecznego środka odwoławczego w zakresie ochrony praw, jakie może on z nich wywieść), ani też zwrócenia się do Trybunału z wnioskiem o wydanie w tym zakresie orzeczenia w trybie prejudycjalnym (wyrok z 14.3.2019 r., C-118/17, Legalis pkt 64).
Trybunał orzekł, że dyrektywę 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że w przypadku braku przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, regulującego taką sytuację, skuteczność jej przepisów nie może zostać zapewniona wyłącznie w drodze niewiążącej opinii, wydanej przez sąd najwyższy danego państwa członkowskiego, wskazującej sądom niższej instancji podejście, jakie należy przyjąć w celu ustalenia ważności lub skuteczności umowy między stronami, jeżeli umowa taka nie może dalej obowiązywać ze względu na nieuczciwy charakter warunku umownego, dotyczącego jej przedmiotu głównego.
Zadania sądu krajowego
Na mocy art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy w szczególności określenia głównego przedmiotu umowy, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Jednakże art. 8 dyrektywy 93/13/EWG przewiduje, że państwa członkowskie mają możliwość przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z Traktatem w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta. Ponadto w wyroku TSUE z 3.6.2010 r., C-484/08, Caja de Ahorros y Monte de Piedad de Madrid, pkt 30–35, 40 i 43, Legalis, Trybunał stwierdził, że warunki umowne, o których mowa w tym art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG, są objęte dziedziną regulowaną w tej dyrektywie oraz że w konsekwencji art. 8 dyrektywy 93/13/EWG stosuje się również do art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG. Ponadto uznał, że te dwa przepisy nie stoją na przeszkodzie przepisowi krajowemu, zezwalającemu na kontrolę sądową nieuczciwego charakteru takich warunków, co zapewnia konsumentowi wyższy poziom ochrony niż ten ustanowiony w tej dyrektywie.
Zgodnie z orzecznictwem TSUE art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak aby nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć co do zasady skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w przypadku braku tego warunku (wyrok TSUE z 21.12.2016 r., Gutiérrez Naranjo i in., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, pkt 61, Legalis, sprawy połączone). Trybunał uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG zmierza do zastąpienia formalnej równowagi praw i obowiązków kontrahentów równowagą materialną, która przywraca równość stron (wyrok TSUE z 3.2.2020 r., Gómez del Moral Guasch, C‑125/18, pkt 62).
Zgodnie z art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy 93/13/EWG umowa, co do której ustalono, że zawiera warunki mające nieuczciwy charakter, w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W takiej sytuacji sąd krajowy jest zobowiązany, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, z jednej strony do wyciągnięcia wszelkich konsekwencji, jakie wynikają stąd zgodnie z prawem krajowym, tak aby owe warunki nie były wiążące dla konsumenta, a z drugiej strony do dokonania oceny, czy ta umowa może nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej tych nieuczciwych warunków (postanowienie TSUE z 22.2.2018 r., C‑126/17, ERSTE Bank Hungary, pkt 38).
W ocenie TSUE w sytuacji takiej jak rozpatrywana w niniejszej sprawie, zważywszy na charakter umowy kredytu, jeżeli sąd krajowy uzna, że nie jest możliwe przywrócenie stronom sytuacji, w jakiej znajdowałyby się, gdyby ta umowa nie została zawarta, to do niego należy zapewnienie, że konsument znajdzie się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał. W niniejszej sprawie interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Sąd I instancji dokonał bowiem zmiany kwalifikacji rozpatrywanej umowy kredytu na umowę kredytu denominowaną w forintach węgierskich, a następnie określił stopę oprocentowania mającą zastosowanie i zobowiązał L. do zwrotu kwoty odpowiadającej bezpodstawnemu wzbogaceniu. Jednakże TSUE podkreślił, że uprawnienia sądu nie mogą wykraczać poza to, co jest ściśle konieczne w celu przywrócenia równowagi kontraktowej między jej stronami, a tym samym ochrony konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie mogłoby spowodować unieważnienie danej umowy kredytu (wyrok TSUE z 25.11.2020 r., C-269/19, Banca B., pkt 44, Legalis).
Trybunał orzekł, że dyrektywę 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi ona na przeszkodzie temu, aby właściwy sąd krajowy orzekł o przywróceniu sytuacji stron umowy kredytu do stanu, w jakim znajdowałyby się, gdyby ta umowa nie została zawarta z tego względu, że warunek tej umowy dotyczący jej głównego przedmiotu powinien zostać uznany na podstawie tej dyrektywy za nieuczciwy, przy czym jeśli przywrócenie takie nie jest możliwe, do tego sądu należy zapewnienie, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał.
Z niniejszego wyroku wynika, że niewiążąca opinia sądu najwyższego państwa członkowskiego, która pozostawia sądom niższej instancji możliwość odstąpienia od niej, nie może być traktowana jako gwarancja skuteczności dyrektywy 93/13/EWG, zapewniająca poszkodowanym kredytobiorcom przez klauzulę abuzywną uzyskanie pełnej ochrony (por. art. 3851 KC). Z dotychczasowego orzecznictwa TSUE wynika, że jeżeli umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po usunięciu nieuczciwego warunku (klauzuli abuzywnej), to sąd krajowy może usunąć nieuczciwy warunek poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Jednakże z niniejszego wyroku wynika, że niewiążąca opinia sądu najwyższego państwa członkowskiego, taka jak przywołana opinia węgierskiego SN, nie może być utożsamiana z takim przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, który ma zastąpić warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy.
Trybunał precyzyjnie wyjaśnił sądom krajowym, jaki powinien być cel w przypadku stwierdzenia zawarcia klauzuli abuzywnej w umowie frankowej. Odwołując się szeroko do dotychczasowego orzecznictwa, TSUE potwierdził, że w przypadku orzeczenia przez sad krajowy, iż umowa kredytu frankowego zawiera klauzulę abuzywną, ten sąd powinien przywrócić stronom stan sprzed jej zawarcia, a jeśli takie przywrócenie nie jest możliwe, to powinien zapewnić, aby konsument był w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał. Natomiast jeśli nie byłoby to możliwe przy zastrzeżeniu, że uprawnienia sądu nie mogą wykraczać poza to, co jest ściśle konieczne, sąd ten powinien przywrócić równowagę kontraktową między wzajemnymi prawami i obowiązkami stron umowy frankowej.
Wydawanie pracownikom prezentów poza VAT
Zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 931; dalej: VATU) nieodpłatnie przekazanie towarów należących do przedsiębiorstwa podatnika podlega opodatkowaniu. W szczególności chodzi o przekazanie lub zużycie towarów na cele osobiste podatnika lub jego pracowników, w tym byłych pracowników, wspólników, udziałowców, akcjonariuszy, członków spółdzielni i ich domowników, członków organów stanowiących osób prawnych, członków stowarzyszenia oraz wszelkie inne darowizny. Co ważne opodatkowanie nieodpłatnych wydań ma miejsce jedynie w sytuacji, gdy podatnikowi przysługiwało, w całości lub w części, prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego z tytułu nabycia, importu lub wytworzenia tych towarów bądź ich części składowych.
Wyjątkiem od ww. zasady jest przekazywanie prezentów o małej wartości i próbek, jeżeli następuje na cele związane z działalnością gospodarczą podatnika (art. 7 ust. 3 VATU). Przez prezenty o małej wartości rozumie się przekazywane przez podatnika jednej osobie towary o łącznej wartości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 100 zł (bez podatku), jeżeli podatnik prowadzi ewidencję pozwalającą na ustalenie tożsamości tych osób, a także te, których przekazania nie ujęto w ewidencji, jeżeli jednostkowa cena nabycia określona w momencie przekazywania towaru nie przekracza 20 zł. Z ww. zasady można więc wywnioskować, że wydawanie prezentów (o małej wartości) nie podlega opodatkowaniu. Nie rozwiązuje to jednak wszystkich problemów praktycznych. Otwarte pozostaje bowiem pytanie, co z prawem do odliczenia podatku naliczonego od nabycia prezentów (o małej wartości), a także co począć, gdy wydawany prezent wykracza poza ową „małą wartość”. Odpowiedź przynosi praktyka podatkowa.
Czego dotyczyła sprawa
Podatnik w ramach swojej działalności (opodatkowanej VAT w całości) podjął decyzję o nieodpłatnym wydawaniu okolicznościowych prezentów rzeczowych dla pracowników (np. z okazji Świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy, ślubu, narodzin dziecka, przejścia na emeryturę, jubileuszu pracy pracownika itp.). W przypadku przejścia na emeryturę, ślubu pracownika, narodzin dziecka pracownika, jubileuszu pracy to pracownik będzie wskazywał, jaki prezent chce otrzymać, w granicach wyznaczonego limitu. W pozostałych przypadkach to pracodawca-podatnik zdecyduje, jakie prezenty zostaną przekazane. Prezentami będą między innymi: walizki, plecaki, naczynia kuchenne, perfumy i inne kosmetyki, zegarki, sprzęt elektroniczny, biżuteria itp. Otrzymanie prezentów nie jest gwarantowane w momencie podpisywania umowy o pracę (ani w umowie, ani w regulaminach obowiązujących u podatnika). Nie wiąże się zarazem z żadnym działaniem pracownika na rzecz swojego pracodawcy.
Przekazywane prezenty nie spełnią przesłanek do uznania za prezenty o małej wartości, o których mowa w art. 7 ust. 4 VATU. Nie będzie prowadzona stosowna ewidencja pozwalająca na ustalenie tożsamości obdarowanych osób. Faktury dokumentujące zakup prezentów będą rzecz jasna wystawiane na podatnika. Niemniej prezenty będą miały dla pracowników wartość konsumpcyjną lub też użytkową i trudno uznać, by to podatnik wykorzystywał je bezpośrednio przynajmniej do wykonywania czynności opodatkowanych. Podatnik postanowił potwierdzić, czy będzie mu przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego w związku z wydawanymi nieodpłatnie prezentami. A jeśli tak, to czy nieodpłatne wydanie powinno podlegać opodatkowaniu VAT.
Stanowisko organu
Dyrektor KIS rozstrzygnął sprawę, wydając interpretację indywidualną z 31.3.2022 r., 0112-KDIL1-1.4012.842.2021.4.EB, Legalis. Punktem wyjścia było ustalenie, czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego w związku z nabyciem prezentów. Decydujące znaczenie miał rzecz jasna zamierzony związek podatku naliczonego z czynnościami opodatkowanymi, przy czym związek ten może mieć charakter bezpośredni lub pośredni. W kontekście wydatków ponoszonych na rzecz pracowników ważna jest przede wszystkim ewentualna realizacja ich celów osobistych (te nie dają prawa do odliczenia) albo pracowniczych (tu jest o czym dyskutować).
Potrzebami osobistymi są te, których realizacja nie jest związana ze stosunkiem pracy, a więc ich zaspokojenie wynika z dobrej woli pracodawcy. Natomiast potrzeby pracownicze to te, których spełnienie nie wynika z autonomii woli stron, ale do zaspokajania których pracodawca jest zobowiązany na podstawie przepisów prawa pracy, przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy, itp. Zdaniem fiskusa w przypadku przekazania prezentów w formie towaru korzyści uzyskiwane przez podatnika mają znaczenie drugorzędne wobec korzyści prywatnych uzyskiwanych przez pracowników. W konsekwencji podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabywania prezentów. Dla uznania nieodpłatnej dostawy towarów za czynność opodatkowaną muszą więc być spełnione łącznie dwie przesłanki: po pierwsze podatnik przekazał nieodpłatnie towary należące do jego przedsiębiorstwa; po drugie podatnikowi przysługiwało, w całości lub w części, prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu tych towarów. W przypadku nieodpłatnego wydania towaru na cele osobiste brak prawa do odliczenia podatku naliczonego przy nabyciu powoduje, że nie występuje obowiązek opodatkowania podatkiem VAT nieodpłatnego przekazania prezentów pracownikom.
Dyrektor KIS wyszedł z założenia, że przekazywanie prezentów pracownikom wykazuje bezpośredni związek z ich sferą prywatną (osobistą). Wyłącza to dalszą dyskusję odnośnie istnienia pośredniego związku między ponoszonymi wydatkami a działalnością opodatkowaną podatnika. Związek taki być może i nawet istnieje, niewątpliwie bowiem obdarowywanie pracowników bez istnienia jakiegokolwiek obowiązku to nie tylko miły gest, ale także okoliczność, która powinna się przełożyć np. na dobrą atmosferę, zaangażowanie pracowników w wykonywanie obowiązków i lojalność względem pracodawcy, a w konsekwencji – na wzrost obrotów podatnika z prowadzonej działalności (wyłącznie opodatkowanej). Być może więc można spróbować znaleźć taki pośredni związek. Rzecz jednak w tym, że dla fiskusa to za mało. Jeśli istnieje bezpośredni związek z celami osobistymi (poza działalnością), to nie ma sensu doszukiwać się związku pośredniego.
W opisywanym przypadku brak związku z działalnością opodatkowaną nie wpływa na neutralność VAT, bo brak prawa do odliczenia to także brak konieczności naliczenia VAT na nieodpłatnym wydaniu. Ww. pogląd fiskusa może być jednak dla podatników problematyczny i skutkować brakiem prawa do odliczenia VAT w innych sytuacjach. Przykład plastyczny to wydatki na najem jachtu z logo firmy wyhaftowanym na żaglu. Pośrednio służy on reklamie, a bezpośrednio – celom osobistym. Nie ma więc prawa do odliczenia podatku naliczonego. Tak orzeka zarówno fiskus, jak i NSA (np. w wyroku z 8.7.2021 r., I FSK 410/18, Legalis).
Wracając jednak do opisywanej sprawy: nie ma dla niej znaczenia okoliczność, tytułem której podatnik wręcza prezenty. Teoretycznie można bowiem przyjąć, że prezent na święta to co innego niż prezent na jubileusz pracy. Ten drugi wiąże się bowiem zdecydowanie bardziej ze sferą biznesową. Tak długo jednak, jak pracodawca wręcza upominki pracownikom z własnej woli, nie ma w tym geście dostatecznego pierwiastka działalności gospodarczej. Skutki mogłyby być inne, gdyby prezenty wręczane były kontrahentom podatnika. Tu łatwiej wykazać związek między upominkiem a wykonywaniem czynności opodatkowanych (a konkretnie z promocją). Wciąż jednak na gruncie przepisów art. 7 ust. 2 VATU nie ma to większego znaczenia. Działa tu bowiem zasada: jeśli odliczyłeś VAT, to musisz go naliczyć. I odwrotnie. Brak prawa do odliczenia wydaje się więc podejściem bardziej zachęcającym z praktycznego punktu widzenia. Nic nie trzeba ewidencjonować – ani po stronie zakupu, ani sprzedaży.
Wyjątkiem są prezenty o małej wartości. Zgodnie z art. 7 ust. 3 VATU wydanie takich prezentów nie podlega VAT. Nie gra roli, czy podatnik miał prawo do odliczenia podatku przy ich nabyciu. Nasuwa się więc pytanie, czy takie prawo istnieje zawsze w przypadku prezentów o małej wartości. Wspomniany art. 7 ust. 3 VATU wyraźnie wskazuje, że rozwiązania dotyczące prezentów o małej wartości znajdują zastosowanie, jeżeli przekazanie następuje na cele związane z działalnością gospodarczą podatnika. Idąc tropem fiskusa i stanowiskiem wskazanym w omawianej interpretacji, nieodpłatne przekazanie prezentów jubileuszowych o małej wartości na rzecz pracowników może nie zmieścić się w tym kryterium (skoro służy realizacji celów osobistych). A to oznacza, że nawet przy spełnieniu definicji prezentu o małej wartości podatnik nie skorzystałby z preferencji podatkowej („odliczasz VAT i nie naliczasz”). Podatnik nie miałby prawa do odliczenia podatku naliczonego z uwagi na związek wydatku z celem osobistym pracownika. Nie ma też wtedy co prawda naliczenia VAT na wydaniu, ale to marna pociecha – jak pokazuje omawiana sytuacja, gdy prezent jest droższy niż 20 zł czy 100 zł, prawo takie i tak nie istnieje.
Nowe wykroczenia przeciwko prawom pracownika
Dyrektywy unijne a sankcje
Obecnie procedowany jest projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Druk UC118; dalej: projekt). Prace legislacyjne mają na celu wdrożenie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1152 z 20.6.2019 r. w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej (Dz.Urz. UE L z 2019 r. Nr 186, s. 105) oraz dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1158 z 20.6.2019 r. w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów oraz uchylającą dyrektywę Rady 2010/18/UE (Dz.Urz. UE L z 2019 r. Nr 188, s. 79).
Celem dyrektywy 2019/1152/UE jest poprawa warunków pracy poprzez popieranie bardziej przejrzystego i przewidywalnego zatrudnienia, zapewniając równocześnie zdolność adaptacyjną rynku pracy. Zaś zamierzeniem dyrektywy 2019/1158/UE jest ustanowienie minimalnych wymagań, mających na celu osiągnięcie równości kobiet i mężczyzn pod względem szans na rynku pracy i traktowania w miejscu pracy poprzez ułatwienie pracownikom będącym rodzicami lub opiekunom godzenia życia zawodowego z rodzinnym. Obie dyrektywy zawierają zapisy zobowiązujące państwa członkowskie do ustanowienia przepisów o sankcjach mających zastosowanie, gdy naruszone zostaną krajowe przepisy przyjęte na podstawie dyrektyw lub odpowiedniej zmiany już obowiązujących przepisów krajowych, dotyczących praw objętych zakresem dyrektyw. Państwa członkowskie mają obowiązek podejmować wszelkie niezbędne środki w celu zapewnienia wykonania dyrektyw. Ustanowione sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.
W związku z implementację dyrektywy 2019/1152/UE i dyrektywy 2019/1158/UE nastąpi zmiana w ustawie z 26.6.1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1320; dalej: KP). Do obecnego katalogu wykroczeń zostaną dodane nowe wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Wiąże się to z faktem, iż pojawienie się nowych uprawnień po stronie pracownika pociąga za sobą kolejne obowiązki pracodawcy. Zapewnienie realizacji tych zobowiązań jest możliwe tylko wtedy, gdy są one obarczone odpowiednią sankcją za ich nieprzestrzeganie.
Zgodnie z projektem w KP zostaną wprowadzone zmiany zaprezentowane w poniższej tabeli.
| Zmiana w KP | Nowe uprawnienie pracownika – nowe obowiązki pracodawcy | Nowe wykroczenie |
| W art. 281 w § 1 KP po pkt. 2 dodany zostanie pkt 2a | Zgodnie z art. 29 § 3 i 31 KP pracodawca będzie zobowiązany do informowania pracownika na piśmie w terminie 7 dni od dopuszczenia do pracy o warunkach zatrudnienia oraz o zmianie warunków zatrudnienia.
W myśl art. 291 § 2 i 3 KP przed wyjazdem pracownika do pracy lub w celu wykonania zadania służbowego na obszarze państwa będącego członkiem Unii Europejskiej lub na obszarze państwa niebędącego członkiem Unii Europejskiej na okres przekraczający 4 kolejne tygodnie, pracodawca będzie zobowiązany do pisemnego przekazania pracownikowi niezależnie od informacji, o których mowa w art. 29 § 3 KP określonego rodzaju informacji niezbędnych do wykonywania takiej pracy oraz do informowania o zmianie warunków. |
Nieinformowanie pracownika w terminie o warunkach jego zatrudnienia, o których mowa w art. 29 § 3 i 31 lub w art. 291 § 2 i 3 KP. |
| W art. 281 w § 1 KP po pkt. 2 dodany zostanie pkt 2b | Zgodnie z art. 293 § 3 KP pracownik zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy będzie mógł wystąpić do pracodawcy z wnioskiem, złożonym w postaci papierowej lub elektronicznej o zmianę rodzaju pracy, zmianę rodzaju umowy o pracę na umowę na czas nieokreślony lub o zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy. Pracodawca będzie musiał udzielić pracownikowi odpowiedzi na wniosek wraz z jej uzasadnieniem. | Nieudzielenie pracownikowi na piśmie odpowiedzi na wniosek – art. 293 § 3 KP. |
| W art. 281 w § 1 KP po pkt. 3 dodany zostanie pkt 3a | Zgodnie z art. 1731 § 4 KP pracownikowi udzielany będzie urlop opiekuńczy pod warunkiem złożenia wniosku w postaci papierowej lub elektronicznej, w terminie 3 dni przed rozpoczęciem korzystania z tego urlopu.
Zgodnie z art. 1881 § 1 KP pracownik opiekujący się dzieckiem do ukończenia przez nie 8. roku życia będzie mógł złożyć wniosek, w postaci papierowej lub elektronicznej, o zastosowanie do niego elastycznej organizacji pracy w terminie 14 dni przed planowanym rozpoczęciem korzystania z elastycznej organizacji pracy. |
Prowadzenie przygotowań dotyczących zamiaru rozwiązania stosunku pracy od dnia złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu opiekuńczego oraz wniosku o elastyczną organizację pracy, o której mowa w art. 1881 KP. |
| W art. 281 w § 1 KP po pkt. 5 dodany zostanie pkt 5a | Zgodnie z art. 1881 § 1 KP pracownik opiekujący się dzieckiem, do ukończenia przez nie 8. roku życia, będzie mógł skorzystać z elastycznej organizacji pracy. | Naruszenie przepisów o elastycznej organizacji pracy, o której mowa w art. 1881 KP. |
| W art. 281 w § 1 KP po pkt. 5 dodany zostanie pkt 5b | Zgodnie z art. 1731 § 1 KP pracownikowi przysługiwać będzie urlop opiekuńczy w wymiarze do 5 dni w roku kalendarzowym w celu zapewnienia osobistej opieki lub wsparcia osobie będącej członkiem rodziny lub zamieszkującej w tym samym gospodarstwie domowym, która wymaga znacznej opieki lub znacznego wsparcia z poważnych względów medycznych. | Naruszenie przepisów o urlopie opiekuńczym, o którym mowa w art. 1731 KP. |
| W art. 281 w § 1 KP po pkt. 5 dodany zostanie pkt 5c | Zgodnie z art. 1481 § 1 KP pracownikowi będzie przysługiwało zwolnienie od pracy, w wymiarze 2 dni albo 16 godzin w roku kalendarzowym, z powodu działania siły wyższej, w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, jeżeli niezbędna jest natychmiastowa obecność pracownika. | Naruszenie przepisów o zwolnieniu od pracy z powodu działania siły wyższej, o którym mowa w art. 1481 KP. |
Jakie kary za nowe wykroczenia?
Zgodnie z działem XIII KP za wykroczenia przeciwko prawom pracownika przewidziana jest kara grzywny od 1 tys. zł do 30 tys. zł. Taka sama kara będzie obowiązywać w przypadku nowych wykroczeń. W polskim systemie prawa zgodnie z art. 17 § 2 ustawy z 24.8.2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 457) w sprawach o wykroczenia przeciwko prawom pracownika określonych w KP oskarżycielem publicznym jest inspektor pracy. Podstawę do wszczęcia postępowania stanowi wniosek o ukaranie, pochodzący od inspektora pracy. W przypadku toczącego się postępowania sąd może orzec karę grzywny od 1 tys. zł do 30 tys. zł. W sprawach o tego rodzaju wykroczenia inspektor pracy może także nałożyć mandat, jeżeli uzna, że kara taka będzie wystarczająca. Organ Państwowej Inspekcji Pracy może w takiej sytuacji zastosować grzywnę w wysokości do 2 tys. zł. Zgodnie z art. 41 ustawy z 20.5.1971 r. Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2008) w stosunku do sprawcy czynu inspektor pracy może poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego.