Wspieramy prawników pomagających obywatelom Ukrainy
Dlatego przygotowaliśmy specjalną wersję Systemu Legalis, w której znajdziecie wsparcie z zakresu prawa administracyjnego, pracy, Unii Europejskiej, spraw rodzinnych i pokrewnych, z którymi możecie się spotkać.
Każdy, kto zadeklaruje chęć udzielenia pomocy prawnej pro bono na rzecz uchodźców, może skorzystać ze specjalnego dostępu do wiedzy przygotowanej przez profesjonalistów.
Dostęp będzie ważny przez minimum 3 miesiące od aktywacji. Więcej na stronie: legalis.pl/legalispomaga
#LegalisPomaga
Prowadzenie jednego postępowania wobec wszystkich członków zarządu sp. z o.o.
Stan faktyczny
Na prezesa zarządu (…) sp. z o.o. (dalej: Spółka) powołano na czas nieokreślony E. K., a na wiceprezesa zarządu – R. G. (dalej: Skarżący). Przedmiotem działalności Spółki była m.in.: produkcja wyrobów gumowych i z tworzyw sztucznych, wynajem maszyn i urządzeń oraz samochodów ciężarowych z kierowcą. W związku z nieuregulowaniem całości zobowiązań z tytułu podatku od towarów i usług w ustawowym terminie powstały zaległości podatkowe, które zostały objęte tytułami wykonawczymi. Egzekucja okazała się jednak bezskuteczna. Następnie postanowieniem z (…) r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Szczecinie (dalej: Organ I instancji) wszczął postępowanie podatkowe wobec Skarżącego, zmierzające do orzeczenia o jego odpowiedzialności podatkowej za zaległości podatkowe z tytułu podatku od towarów i usług, jako byłego członka zarządu Spółki. Decyzją z (…) r. orzekł zaś o jego odpowiedzialności solidarnej z E. K. za zaległości Spółki z tytułu ww. podatku. Decyzją z 6.9.2017 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie (dalej: Organ odwoławczy), po rozpatrzeniu odwołania Skarżącego, utrzymał w mocy decyzję Organu I instancji w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości podatkowe spółki.
Wyrok WSA w Szczecinie
Wyrokiem z 12.6.2018 r., I SA/Sz 966/17, Legalis, WSA w Szczecinie oddalił skargę Skarżącego na ww. decyzję. Odniósł się do zarzutów podniesionych w skardze, dotyczących nieprowadzenia postępowania w sprawie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu spółki wobec wszystkich osób, które potencjalnie mogły ponosić taką odpowiedzialność. Wskazał, że zgodnie z dotychczasowym stanowiskiem orzecznictwa NSA nie jest istotne to, czy prowadzone jest jedno postępowanie wobec wszystkich osób, czy też prowadzone są odrębne postępowania wobec każdej z nich. Ważne jest, aby obejmowały one wszystkie osoby odpowiedzialne za zobowiązania podatkowe.
W niniejszej sprawie został spełniony wymóg wszczęcia i prowadzenia postępowania podatkowego, zmierzającego do orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności za zaległości Spółki wobec wszystkich osób, mogących takową ponosić (pozostałych członków zarządu Spółki). Organ I instancji wszczął bowiem postępowanie podatkowe w sprawie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności podatkowej E. K. jako członka zarządu Spółki za jej zaległości, i orzekł w drodze decyzji o jej odpowiedzialności.
Zdaniem WSA w Szczecinie zarzuty nieskutecznego wszczęcia postępowania wobec E. K., a także braku skutecznego doręczenia jej decyzji orzekających o solidarnej odpowiedzialności za zobowiązania Spółki należało uznać za nietrafne. Z punktu widzenia niniejszego postępowania istotne jest jedynie, że postępowania o orzeczeniu o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu obejmowały wszystkie osoby odpowiedzialne za zobowiązania podatkowe Spółki. Kwestia naruszenia (bądź nie) przepisów prawa procesowego, czy też prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie prowadzonej wobec innego z członków zarządu Spółki pozostaje bez wpływu na orzeczenie o odpowiedzialności pozostałych członków zarządu. Postępowania wobec poszczególnych osób mogą bowiem różnić się i doprowadzić do różnych rozstrzygnięć, choćby z uwagi na występowanie u niektórych z tych osób przesłanek egzoneracyjnych, na co wskazuje art. 116 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z 29.8.1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1540 ze zm.; dalej: OrdPU).
Ponadto odrębne postępowania, toczące się wobec członków zarządu, nie stanowią jednej sprawy, o której mowa w art. 134 ustawy z 30.8.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.; dalej: PostAdmU). O postępowaniach prowadzonych w granicach danej sprawy będzie można mówić wówczas, gdy ich przedmiotem będzie sprawa wykazująca tożsamość podmiotową (tj. tożsamość podmiotu będącego adresatem praw lub obowiązków) i przedmiotową (tj. tożsamość treści tych praw i obowiązków oraz ich podstawy prawnej i faktycznej). Niewątpliwie natomiast w ww. sprawach, toczących się wobec członków zarządu Spółki, brak jest tożsamości podmiotowej: adresatem zaskarżonych decyzji jest sam Skarżący, a ww. decyzji z (…) r. drugi członek zarządu Spółki – E. K. Tym samym w prowadzonym postępowaniu WSA w Szczecinie nie był uprawniony do oceny prawidłowości doręczeń decyzji ani innych okoliczności, związanych z wydaniem decyzji wobec drugiego z członków zarządu Spółki.
Skarga kasacyjna
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie m.in. przepisów prawa materialnego, tj. art. 108 § 1 w zw. z art. 107 § 1, § 2 pkt 2 i pkt 4 oraz art. 116 § 1, § 2 i § 4 OrdPU. Organ odwoławczy błędnie uznał, że ww. przepisy oraz dowody zgromadzone w trakcie postępowania podatkowego jednoznacznie przesądzają o solidarnej odpowiedzialności E.K. i Skarżącego, jako byłego członka zarządu, za zaległości Spółki, wobec zaistnienia przesłanek do uznania egzekucji wobec Spółki za bezskuteczną. Skarżący wskazał, że art. 116 § 1 OrdPU nakłada na organ podatkowy obowiązek prowadzenia postępowania w przedmiocie odpowiedzialności za zaległości spółki z o.o. wobec wszystkich osób mogących ponosić taką odpowiedzialność. Zdaniem Skarżącego spełnienie wymogu prowadzenia postępowania podatkowego, zmierzającego do orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności wobec wszystkich osób mogących ponosić taką odpowiedzialność należy uznać za fikcję. Taką fikcją prawną było doręczenie zastępcze E.K. postanowienia o wszczęciu postępowania i decyzji. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Stan prawny
NSA w wyroku z 14.12.2021 r., III FSK 215/21, Legalis, dokonując oceny zarzutów materialnoprawnych, przytoczył podstawowy dla istoty sprawy art. 116 § 1 i nast. OrdPU (w stosownym brzmieniu). Zgodnie z przepisem za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:
1) nie wykazał, że:
a) że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe);
b) że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy;
2) mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Z kolei z art. 116 § 2 OrdPU wynika, że odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości wymienione w art. 52 OrdPU, powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu. Ww. zasady stosuje się również do byłego członka zarządu (art. 116 § 4 OrdPU).
Mając powyższe na uwadze, NSA zauważył, że literalne brzmienie art. 116 § 1 OrdPU ustanawia cztery przesłanki orzeczenia o odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. W tym kontekście wskazał, że zarówno Organ odwoławczy, jak i WSA w Szczecinie prawidłowo podkreśliły, że okolicznością bezsporną w sprawie jest to, że Skarżący był prezesem zarządu tego podmiotu w okresie, w którym powstało i podlegało zapłacie zobowiązanie podatkowe. Pełnił zatem wskazane obowiązki w okresie, w którym upływał termin płatności zobowiązań oraz egzekucja z majątku Spółki okazała się bezskuteczna. Skarżący nie wykazał zaistnienia przesłanek egzneracyjnych, o których mowa w art. 116 § 1 pkt 1 i 2 OrdPU.
Solidarna odpowiedzialność członka zarządu sp. z o.o.
NSA uznał ww. zarzut za niezasadny i wskazał, jak słusznie podniósł WSA w Szczecinie, że z punktu widzenia niniejszego postępowania istotne jest, że postępowania o orzeczeniu o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu obejmowały wszystkie osoby odpowiedzialne za zobowiązania podatkowe spółki. Oczywiście prowadzenie jednego postępowania wobec wszystkich członków zarządu odpowiedzialnych za zaległości solidarnie ze spółką byłoby najlepszym rozwiązaniem. Niestety często nie jest to możliwe, co nie oznacza, że postępowania prowadzone oddzielnie są ze swej istoty wadliwe. To samo dotyczy niemożności przesłuchania w jednym postępowaniu wszystkich członków zarządu, tak jak w niniejszej sprawie. Ponadto różny stopień zawinienia poszczególnych członków zarządu w powstaniu zaległości nie wpływa na zakres odpowiedzialności każdego z nich. W ostatecznym rozrachunku odpowiadają oni solidarnie za całość zaległości spółki. Z tych względów i na podstawie art. 184 PostAdmU NSA oddalił przedmiotową skargę kasacyjną.
W analizowanym rozstrzygnięciu zarówno WSA w Szczecinie, jak i NSA, odniosły się do zasad odpowiedzialności ponoszonej przez osoby trzecie za zaległości podatkowe podmiotu, jakim jest kapitałowa spółka prawa handlowego, tj. spółka z o.o. W tym kontekście NSA wskazał, jak wprost wynika z regulacji prawnych (art. 116 § 2 OrdPU), że zakres podmiotowy tej odpowiedzialności może obejmować byłych i obecnych członków zarządu ww. podmiotu, jeśli termin płatności zobowiązań (zaległości podatkowych) upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków w organie zarządzającym sp. z o.o. W orzecznictwie NSA podkreśla się, że o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu należy orzec w stosunku do wszystkich osób odpowiedzialnych za zobowiązania podatkowe spółki niezależnie od tego, czy nastąpi to w drodze jednego, czy kilku postępowań. Niemniej jednak prowadzenie jednego postępowania wobec wszystkich takich osób jest rozwiązaniem optymalnym.
Prawie 700 tys. firm składa PIT do 28.2.2022 r.
Osoby, które prowadzą działalność gospodarczą, nie otrzymały od skarbówki wypełnionego e-PIT. Zeznania roczne muszą sporządzić sami. Ryczałtowcy dostali na to tylko dwa tygodnie. Deklarację za zeszły rok mogą składać od 15 lutego, ostatni dzień to poniedziałek 28.2.2022 r.
Ryczałtowcy rozliczają się z fiskusem na formularzu PIT-28. Jego wzór (z numerkiem 24) znajdziemy na internetowej stronie podatki.gov.pl prowadzonej przez Ministerstwo Finansów. Jest też interaktywna wersja w systemie e-Deklaracje. I to tyle od fiskusa. Resztę przedsiębiorcy muszą zrobić już sami. Nie mogą liczyć na takie przywileje, jak np. pracownicy, którym skarbówka wypełnia zeznania w systemie Twój e-PIT.
Przychody bez kosztów
W PIT-28 wykazujemy przychody z działalności prowadzonej samemu, a także w formie spółki osób fizycznych (cywilnej bądź jawnej). Ryczałtem można też rozliczać przedsiębiorstwa w spadku. Podatek płacimy od przychodu. W tej formie rozliczania nie można odjąć kosztów prowadzenia biznesu.
Od przychodu można za to odliczyć straty z poprzednich lat (jeśli wtedy rozliczaliśmy się na skali albo liniówce). A także składki na ubezpieczenia społeczne. Ale tylko zapłacone. Nie odliczymy składek, z których zostaliśmy zwolnieni na podstawie tarczy antykryzysowej.
W zeznaniu za 2021 r. ryczałtowcy (podobnie jak inni podatnicy) mogą po raz ostatni (bo Polski Ład już zakazuje) odliczyć część składki zdrowotnej. Przedsiębiorca, który płacił kwoty do ZUS w terminie (na początku następnego miesiąca) i w prawidłowej wysokości, pomniejszy podatek o 3928,60 zł. Kwota ulgi jest wyższa u tych, którzy w grudniu zapłacili dwie składki. Normalnie za listopad i szybciej za grudzień. Większość przedsiębiorców skorzystała z tej możliwości, aby odliczyć większą kwotę (gdyby składkę za grudzień zapłacili w styczniu, to zgodnie z Polskim Ładem ulgi już by nie mieli). A tak w zeznaniu rocznym wykażą trzynaście składek i odliczą 4257,38 zł.
A co z innymi preferencjami? Generalnie przedsiębiorcy na ryczałcie nie wolno rozliczać się wspólnie z małżonkiem. Ministerstwo Finansów informuje, że taka możliwość jest tylko wtedy, gdy złożył tzw. zerowy PIT-28. Co oznacza, że nie miał żadnych przychodów z działalności, nie wystąpiły u niego też inne zdarzenia, które powinny być wykazane w zeznaniu.
Przedsiębiorca na ryczałcie może za to odliczyć od przychodu darowizny na dobroczynne organizacje. A także na walkę z epidemią koronawirusa, np. wsparcie dla szpitali.
Skorzysta też z odliczenia wydatków na cele rehabilitacyjne. Od przychodu odpisze również ulgę termomodernizacyjną. Czyli wydatki na ekologiczne ocieplenie domu. Ma też prawo do ulgi na złe długi. Nie skorzysta natomiast z ulgi na dzieci.
Ryczałtowiec może podzielić się 1 proc. swojego podatku z organizacją pożytku publicznego. W tym celu trzeba wpisać w poz. 214 zeznania jej numer KRS.
W zeznaniu rocznym wykazujemy kwoty ryczałtu za poszczególne miesiące (wpłaconego oraz należnego). Pamiętajmy, że do końca lutego powinno się też wpłacić podatek za grudzień (ci, którzy rozliczają się kwartalnie za ostatni kwartał).
Stawka podatku na ryczałcie uzależniona jest od tego, co robimy. Najwyższy płacą osoby wykonujące wolny zawód, np. radcowie prawni i adwokaci. Chyba że zatrudniają pomocnika. Wtedy stawka spada do 15 proc. Z kolei podatek w wysokości 8,5 proc. dotyczy m.in. usług, które nie są przyporządkowane do innych stawek.
Uwaga: Polski Ład zmienił część stawek, ale przy rozliczaniu zeszłego roku stosujemy oczywiście te, które wtedy obowiązywały.
Oprócz deklaracji PIT-28 potrzebne są też załączniki, np. PIT-28/B (informacja o przychodach ze spółki). Ci, którzy korzystają z ulg, muszą wypełnić PIT/O.
Można na papierze
Zeznanie roczne można też przekazać skarbówce w wersji papierowej. Ale wtedy dłużej zaczekamy na zwrot nadpłaconego podatku. Fiskus ma na to aż trzy miesiące. Jeśli wyślemy zeznanie elektronicznie, powinniśmy dostać zwrot w ciągu 45 dni.
Zeznanie adresujemy do urzędu skarbowego, na którego terenie mamy miejsce zamieszkania.
O zasadach opodatkowania ryczałtowców mówi ustawa o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.
Zmiany w podatku i składce zdrowotnej
Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że liczba ryczałtowców z roku na rok rośnie. W 2020 r. w tej formie rozliczało się ponad 646 tys. przedsiębiorców (rok wcześniej o 11 tys. mniej). Za 2021 r. danych jeszcze nie ma (bo zeznania będą dopiero składane), ale najprawdopodobniej znowu ich przybyło. Złagodzono bowiem warunki rozliczania w tej formie. Po pierwsze, podniesiono limit przychodów z 250 tys. euro do 2 mln euro rocznie. Po drugie, od 1 stycznia 2021 r. uchylony został wykaz usług, których świadczenie wyłącza z ryczałtu. Dzięki temu w tej formie mogą się rozliczać, np. radcowie prawni, adwokaci, doradcy podatkowi, księgowi czy architekci. Wykluczone z ryczałtu pozostały tylko niektóre rodzaje działalności, np. prowadzenie kantorów. W 2022 r. mamy jeszcze większe zmiany. Polski Ład obniżył niektórym przedsiębiorcom, np. lekarzom czy informatykom, stawki ryczałtu. Przede wszystkim jednak wprowadził nowy system opłacania składki zdrowotnej. Na ryczałcie jest liczona w prostszy sposób niż na skali czy liniówce. Składka jest uzależniona od przychodów, a ryczałtowcy są podzieleni na trzy grupy.
Jeden podatnik i dwie kasy fiskalne (online i offline)
Zgodnie z art. 145b ust. 1 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 685 ze zm.; dalej: VATU), określone grupy podatników mają obowiązek dokonania wymiany kas rejestrujących na kasy online. Terminy wynikające z ww. przepisu zostały przesunięte w czasie na mocy rozporządzenia Ministra Finansów z 10.6.2020 r. w sprawie przedłużenia terminów prowadzenia ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących z elektronicznym lub papierowym zapisem kopii (Dz.U z 2020 r. poz. 1059, dalej: KasyTerminR).
Nie zmienia to jednak faktu, że dość istotna grupa podatników powinna już kasy online posiadać. Wśród nich znajdują się m.in. podatnicy prowadzący działalność w zakresie sprzedaży węgla, brykietu i podobnych paliw stałych wytwarzanych z węgla, węgla brunatnego, koksu i półkoksu przeznaczonych do celów opałowych (§ 1 ust. 1 pkt 1 KasyTerminR). Obowiązek wymiany kasy na wersję online w ich przypadku został ostatecznie ustanowiony 1.1.2021 r. Nawet jednak po tej dacie, podatnik sprzedający węgiel może nadal korzystać z kasy tradycyjnej. Oczywiście, w ściśle określonych okolicznościach.
Czego dotyczyła sprawa?
Podatnik prowadzi działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży hurtowej zbóż, nieprzetworzonego tytoniu, nasion i pasz dla zwierząt. Do tego, choć sporadycznie, sprzedaje też węgiel. Podatnik niedawno zakupił nową kasę rejestrującą, ze względu na upływ terminu poprzedniej kasy. Nie była to kasa online, co podczas kontroli Urzędu Skarbowego zostało podatnikowi wytknięte. Od 1.1.2021 r. podatnik powinien bowiem używać kasy rejestrującej online z uwagi na prowadzoną (choć sporadycznie) sprzedaż wyrobów węglowych. O obowiązku w tym zakresie podatnik nie został poinformowany przez serwisanta, co jednak nie zmienia faktu, że to podatnik naruszył odpowiednie przepisy.
Abstrahując od negatywnych konsekwencji ww. naruszenia, podatnik chcąc nie chcąc nabył kolejną kasę rejestrującą. Tym razem była to już kasa online. Tym sposobem, podatnik był w posiadaniu dwóch zupełnie nowych kas rejestrujących – online i tradycyjnej offline. Sprzedaż w firmie podatnika odbywa się w magazynie, tam też podatnik ma podłączoną konwencjonalną kasę rejestrującą. Kasa online została przez podatnika zainstalowana w biurze. Podatnik postawił więc na dualizm rejestrowania obrotu na rzecz konsumentów: kasa konwencjonalna używana jest przy sprzedaży nasion, pasz i zbóż. Z kolei kasa online uruchamiana jest wyłącznie w przypadku sprzedaży węgla. Podatnik nabrał jednak wątpliwości, czy w ramach jednej działalności gospodarczej można używać kasy zwykłej do sprzedaży produktów nieobjętych obowiązkiem rejestracji w kasie rejestrującej online. A dodatkowo kasy online – ale tylko do sprzedaży towarów objętych obowiązkiem używania tego rodzaju kasy. W kasie konwencjonalnej są jeszcze dostępne raporty dobowe. Szkoda więc podatnikowi z tego urządzenia rezygnować.
Stanowisko organu
Dyrektor KIS rozstrzygnął sprawę wydając interpretację indywidualną z 25.1.2022 r., 0111-KDIB3-2.4012.913.2021.1.MN. Fiskus uznał, że obowiązek stosowania kas online w celu prowadzenia ewidencji sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych dla podatników prowadzących działalność gospodarczą w określonych w ustawie wrażliwych branżach, stosuję się tylko do kas rejestrujących, przy zastosowaniu których jest prowadzona ewidencja sprzedaży w zakresie sprzedaży towarów lub świadczenia usług wymienionych w art. 145b ust. 1 VATU.
Oznacza to, że w sytuacji gdy podatnik oprócz prowadzenia sprzedaży węgla, tj. sprzedaży wymienionej w art. 145b ust. 1 pkt 2 lit. b VATU jako sprzedaży, która została objęta obowiązkiem ewidencjonowania przy użyciu kasy rejestrującej online, prowadzi jeszcze inną sprzedaż nieobjętą (póki co) takim obowiązkiem, do czasu zaistnienia tego obowiązku będzie mógł względem tej innej sprzedaży prowadzić ewidencję z wykorzystaniem dotychczas stosowanej „zwykłej” kasy rejestrującej.
W konsekwencji więc stanowisko podatnika jest prawidłowe. Jeśli chce, może stosować dwa rodzaje kas rejestrujących. Oczywiście, o ile nie pogubi się w swoich obowiązkach i na kasie „zwykłej” nie będzie rejestrował sprzedaży węgla i innych towarów i usług objętych już obowiązkową fiskalizacją na kasie online.
To pocieszające, że fakt prowadzenia sporadycznej działalności związanej z obowiązkową fiskalizacją online nie oznacza jeszcze obowiązkowej fiskalizacji online całego spectrum sprzedaży. Podatnicy mogą wydzielać sprzedaż uwzględniając kryterium rodzaju kasy fiskalnej. I fiskalizować ją dwutorowo.
Dokumentowanie sprzedaży węgla w ogóle jest dość wymagające i częstokroć wymaga, nomen omen, innego rodzaju dualizmu. Z jednej strony, sprzedaż na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej podlega obowiązkowej rejestracji na kasie (zgodnie z zasadą ogólną z art. 111 ust. 1 VATU). Z drugiej strony, węgiel jest wyrobem akcyzowym, który jednak często z opodatkowania akcyzą może być zwolniony (np. w przypadku dostawy węgla przeznaczonego do celów opałowych np. przez gospodarstwo domowe, zgodnie z art. 31a ust. 1 pkt 3 ustawy z 6.12.2008 r. o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 143 ze zm.; dalej: AkcyzU). Jednym z warunków takiego zwolnienia jest zaś udokumentowanie sprzedaży fakturą (art. 31a ust. 3 AkcyzU).
Rozwiązaniem pozwalającym na uniknięcie dokumentowania tej samej transakcji jednocześnie paragonem fiskalnym i fakturą może być zwolnienie z fiskalizacji. W tym zakresie należy zerknąć dla odmiany na rozporządzenie Ministra Finansów z 28.12.2018 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących (Dz.U. z 2021 r. poz. 2442, dalej: KasyRejR). I tak, zwalnia się z obowiązku ewidencjonowania na kasie fiskalnej np. dostawę towarów w systemie wysyłkowym (pocztą lub przesyłkami kurierskimi). Jeżeli dostawca towaru otrzyma w całości zapłatę za wykonaną czynność za pośrednictwem poczty, banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, a z ewidencji i dowodów dokumentujących zapłatę jednoznacznie wynika, jakiej konkretnie czynności dotyczyła i na czyją rzecz została dokonana (dane nabywcy, w tym jego adres). Sprzedaż wysyłkowa węgla często ma w praktyce miejsce. W odróżnieniu od innych wyrobów akcyzowych (np. napojów alkoholowych, wyrobów tytoniowych, gazu), węgiel nie jest wyłączony ze zwolnień z obowiązku fiskalizacji. Praktyka organów podatkowych tego rodzaju podejście zresztą potwierdza (tak np. Interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 4.3.2021 r., 0112-KDIL3.4012.699.2020.2.MS, Legalis).
O tym, że od „podwójnej” fiskalizacji lepszy jest „brak fiskalizacji” przypominają też zasady wynikające z wejścia w życie tzw. Polskiego Ładu. Przypomnijmy, że od 1.1.2022 r., zgodnie z art. 19a. ust. 2 ustawy z 6.3.2018 r. Prawo przedsiębiorców (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 162 ze zm.; dalej: PrPrzed), przedsiębiorca mający obowiązek fiskalizacji zapewnia możliwość dokonywania zapłaty przy użyciu instrumentu płatniczego w każdym miejscu, w którym działalność gospodarcza jest faktycznie wykonywana. Dodatkowo, od 1.7.2022 r., przedsiębiorca, który zapewnia możliwość przyjmowania płatności przy użyciu terminala płatniczego i prowadzi ewidencję sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących online, musi zapewnić współpracę kasy rejestrującej z terminalem płatniczym zgodnie z wymaganiami technicznymi dla kas rejestrujących. Ww. obowiązki będą więc na bohaterze omawianej interpretacji spoczywać.
Na zakończenie warto dodać, że zgodnie z przepisami tzw. tarczy antyinflacyjnej 2.0, podatnicy dokonujący sprzedaży towarów spożywczych, o których mowa w art. 146da ust. 1 pkt 1 VATU (żywność ujęta w załączniku 10 do VATU), mają obowiązek zamieszczać przy kasie rejestrującej w lokalu przedsiębiorstwa, w którym dokonywana jest sprzedaż tych towarów spożywczych, czytelnej informacji, że od 1.2.2022 r. do 31.7.2022 r. sprzedaż tych towarów spożywczych jest objęta stawką VAT obniżoną do wysokości 0%. Wydaje się, że brak obowiązku fiskalizacji jest równoznaczny z brakiem obowiązku wystawiania tego rodzaju informacji.
Nadgodziny kadry zarządzającej
Komentarz
Zapobiec kradzieży spółek
Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że w trybie pilnym wprowadzi pod obrady Sejmu projekt ustawy przewidującej uruchomienie newslettera KRS.
Nowe przepisy miałyby obowiązywać już od wiosny tego roku, a ich celem będzie zapobieganie kradzieży spółek poprzez szybkie powiadamianie zainteresowanych o złożonych do sądu rejestrowego wnioskach o wpis zmiany danych jeszcze przed ich rozpatrzeniem.
Założenie to jest zbyt optymistyczne: co prawda newsletter KRS zwiększy transparentność postępowania rejestrowego, ale nie zlikwiduje jego dysfunkcji, które umożliwiają proceder kradzieży spółek.
Wpisy do rejestru, choć mają w głównej mierze charakter deklaratoryjny, w praktyce rozstrzygają o tym, kto w obrocie prawnym uznawany jest za wspólnika spółki lub też za jej zarząd. Stan ten wynika z obowiązywania w obrocie prawnym domniemania, iż dane wpisane do rejestru są prawdziwe, a osoby trzecie, będące w dobrej wierze, mogą powoływać się wobec spółki na dane ujawnione w rejestrze (art. 17 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym). W rezultacie kluczowe dla wykazania umocowania do reprezentowania spółki przez zarząd jest legitymowanie się odpisem aktualnym z KRS. Od wpisu danych do rejestru przedsiębiorców KRS zależy więc w praktyce kontrola operacyjna nad spółką.
Działania zmierzające do przejęcia kontroli nad spółką, w tym mające kryminalny charakter tzw. kradzieże spółek, mogą ostatecznie zakończyć się powodzeniem, jedynie jeśli sąd rejestrowy dokona wpisów danych osób przejmujących spółkę w KRS. Dobrze więc, że Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzega newralgiczną rolę rejestru przedsiębiorców w zapobieganiu wrogim przejęciom spółek. Zresztą do większą przejrzystość postępowań rejestrowych powoduje już wprowadzony i działający od 1.7.2021 r. system postępowań rejestrowych online i uwidocznienie toczących się postępowań rejestrowych na Portalu Rejestrów Sądowych. Rozwiązanie w postaci newslettera to jednak za mało do skutecznego przeciwdziałania kradzieżom spółek: Newsletter KRS to dobry, ale nadal niewystarczający krok na drodze do koniecznej reformy systemu wpisów w KRS.
Kluczowe jest nie tylko pozyskanie przez prawowity zarząd spółki informacji o zamierzonych zmianach, ale także to, jak wobec jego niezgody na wpis zmiany danych zachowa się sąd rejestrowy.
Tymczasem sądy rejestrowe w sposób noszący cechy utrwalonej praktyki orzeczniczej odmawiają innym poza wnioskodawcami osobom udziału w postępowaniu rejestrowym. Stanowisko to opiera się na skrajnie zawężającej wykładni art. 510 kodeksu postępowania cywilnego, który przewiduje, że poza wnioskodawcą w postępowaniu nieprocesowym mogą wziąć udział jedynie osoby mające w tym interes prawny. Wobec deklaratywnego charakteru orzeczenia o wpisie danych członków zarządu i wspólników do rejestru przedsiębiorców KRS sądy rejestrowe notorycznie przyjmują, że wspólnicy, a także członkowie organów, w tym zarządu, nie mają legitymacji do udziału w postępowaniu rejestrowym i zajęcia stanowiska procesowego co do wniosku o wykreślenie ich danych i nowy wpis. Podmiotem dopuszczalnym do uczestnictwa w postępowaniu jest więc jedynie wnioskodawca – podmiot rejestrowy, reprezentowany przez podpisujących wniosek członków zarządu.
W przypadku nielegalnego przejęcia spółki taka interpretacja wyklucza zajęcie stanowiska i udział w postępowaniu prawowitych członków zarządu lub wspólników spółki. Skoro bowiem przyjmuje się a limine, że osoby podpisujące nowy wniosek reprezentują spółkę, która jest podmiotem rejestrowym i jedynym uczestnikiem postępowania mającym interes prawny, to nie ma przestrzeni na udział w postępowaniu jakichkolwiek innych osób. W konsekwencji mimo powzięcia informacji przez newsletter KRS prawowici przedstawiciele nielegalnie przejmowanej spółki nie będą mogli skutecznie zająć stanowiska procesowego w postępowaniu o wpis nowych danych w rejestrze prowadzonym dla skradzionej spółki. Wyeliminowanie tego stanu wymaga interwencji ustawodawcy.
Rozwiązaniem, które powinno być tutaj zastosowane, jest obowiązek powiadomienia osób, których dane są objęte wnioskiem o wykreślenie, o treści wniosku o wpis zmiany danych i wezwanie ich do zajęcia stanowiska. Taki model występuje już w kodeksie spółek handlowych w od niedawna obowiązującej procedurze dokonywania wpisu akcjonariusza do rejestru akcjonariuszy spółek akcyjnych (art. 3284 § 3 KSH). Podobnie w postępowaniu wieczystoksięgowym przewidziano, że uczestnikami postępowania, obok wnioskodawcy, są osoby, których prawa zostały wykreślone lub obciążone bądź na rzecz których wpis ma nastąpić (art. 6261 § 3 KPC) Nie wystarczy bowiem spółkom i ich zarządom udzielić informacji o zagrożeniu ich sytuacji prawnej; konieczne jest także, aby wyposażyć je w instrumenty procesowe ochrony ich praw w postępowaniu sądowym.
Wprowadzenie realnej opcji udziału innych niż podmiot rejestrowy osób w postępowaniu o wpis, jest niezbędne, aby zapewnić prawidłowe rozpoznanie wniosku o wpis zmiany danych. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, sąd rejestrowy, na podstawie art. 23 ust. 1 i 2 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, ma kognicję do badania wniosku i załączonych do niego dokumentów także w obszarze prawidłowości i ważności czynności prawnych będących podstawą wpisu (por. np. postanowienie SN z 17.9.2008 r., sygn. akt: III CSK 56/08). Taka weryfikacja jest jednak możliwa o tyle, o ile w aktach sprawy znajdą się informacje pozwalające na wszechstronną weryfikację wniosku i dołączonych do niego dokumentów. Ze względu na ograniczoną treść wniosku i formalny charakter jego załączników, a także w razie kradzieży spółki ze względu na intencje składającego wniosek materiał dowodowy w aktach sprawy jest ograniczony i poza nielicznymi przypadkami nie pozwala na ocenę ważności czynności będących podstawą wpisu. Na przykład, przedłożenie samego dokumentu uchwały o powołaniu członka zarządu może nie być wystarczające, gdy np. zapadła z pominięciem prawowitego wspólnika, została podjęta przez osoby nieuprawnione lub z naruszeniem kworum przez co miałaby status uchwały nieistniejącej. Okoliczności tych nie da się bowiem ustalić na podstawie samej treści dokumentu uchwały, ale konieczne jest rzetelne zbadanie dokumentacji, a nawet niekiedy przesłuchanie świadków.
Wprowadzeniu newslettera KRS powinna więc towarzyszyć korekta przepisów o postępowaniu rejestrowym mająca na celu zapewnienie prawowitym organom spółki zajęcia stanowiska procesowego. Bez tego gwarancyjna rola newslettera KRS będzie iluzoryczna.
Autorka jest partnerem w kancelarii Dentons.
Parytet płci i równość wynagrodzeń – jeszcze nie teraz
- Prace nad przyjęciem dyrektywy postępują. Od marca do grudnia 2021 r. odbywały się debaty w Radzie UE lub w jej organach przygotowawczych. Następnym etapem będzie pierwsze czytanie w Parlamencie Europejskim;
- Jeżeli dyrektywa wejdzie w życie, to Polska oraz inne Państwa członkowskie prawdopodobnie w okresie dwóch lat zobowiązane będą wprowadzić w życie przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne dyrektywy, niezbędne do jej wykonania. W polskich przepisach zajdą znaczące zmiany;
- Zgodnie z danymi Eurostatu w Polsce występuje jedna z najniższych wartości luki płacowej w UE – 8,5%. Tyle wynosi różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn (na niekorzyść kobiet). Średnia unijna to 14,1%.
Czy parytety płci to fikcja?
Europejski Instytut ds. Równości Kobiet i Mężczyzn wskazuje, że zarówno w gospodarce, zatrudnieniu, polityce, jak i nauce kobiety stanowią mniejszość na stanowiskach kierowniczych. Według zestawienia i informacji na temat unijnej strategii na rzecz równouprawnienia płci na lata 2020–2025 kobiety stanowią mniejszość na stanowiskach kierowniczych w ww. dziedzinach. Jedynie 7,5% członków zarządów i 7,7% dyrektorów generalnych to kobiety. Wynika to częściowo z tego, że w UE jest zatrudnionych jedynie około 67% kobiet, podczas gdy mężczyzn – aż 78%. Komisja Europejska zobowiązała się do odegrania wiodącej roli w walce o równouprawnienie płci i eliminację dyskryminacji płacowej, a Parlament Europejski dąży do jak najszybszego uchwalenia dyrektywy.
Projekt dyrektywy – ogólne założenia
Dyrektywa ma mieć zastosowanie do pracodawców w sektorze publicznym i prywatnym oraz obejmować wszystkich pracowników, związanych umową o pracę lub pozostających w innym stosunku pracy określonym przez prawo, układy zbiorowe pracy lub praktykę obowiązującą w poszczególnych państwach członkowskich, przy uwzględnieniu orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości (w Polsce byłoby to m.in. na podstawie powołania, mianowania, wyboru, spółdzielczego stosunku pracy czy kontraktu menadżerskiego, np. dla członka zarządu). Głównym celem dyrektywy jest wyeliminowanie zróżnicowanego wynagrodzenia, tj. różnicy jego poziomu między zatrudnionymi u pracodawcy pracownikami płci żeńskiej i męskiej, wyrażonej jako odsetek średniego poziomu wynagrodzenia pracowników płci męskiej. W zakładach pracy powinny zostać wprowadzone narzędzia lub metody oceny i porównywania wartości pracy zgodnie z ustalonymi kryteriami. Mogą one obejmować systemy oceny pracy i zaszeregowania pracowników, neutralne pod względem płci. Konieczna jest zatem tzw. „siatka płac”, ustalona w oparciu o transparentne kryteria.
Dokonanie oceny pracowników jest możliwe na podstawie obiektywnych kryteriów, które obejmują wymogi związane z wykształceniem, wymogi zawodowe i szkoleniowe, umiejętności, wysiłek, odpowiedzialność, wykonywaną pracę oraz charakter wiążących się z nią zadań oraz to, czy w odniesieniu do wartości pracy pracownicy znajdują się w porównywalnej sytuacji. Kryteria nie mogą być bezpośrednio lub pośrednio oparte na płci pracowników. Mają oni zyskać prawo do informacji dotyczących ich indywidualnego oraz średniego poziomu wynagrodzenia z podziałem na płeć, w odniesieniu do kategorii pracowników wykonujących taką samą pracę jak oni lub pracę o takiej samej wartości. To jeden ze sposób zwalczania dyskryminacji płacowej.
Każdy pracownik, który poniósł szkodę w wyniku naruszenia jakichkolwiek ww. praw czy innych obowiązków związanych z zasadą równości wynagrodzeń mężczyzn i kobiet za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości, ma mieć prawo do wniesienia roszczenia i uzyskania za tę szkodę pełnego odszkodowania lub zadośćuczynienia. Mają one zapewnić rzeczywiste i skuteczne zrekompensowanie poniesionych strat i szkód w sposób zniechęcający i proporcjonalny do poniesionej szkody.
Przejrzystość wynagrodzeń przed zatrudnieniem
Dużym problemem zarówno w Polsce, jak i w innych krajach UE jest to, że osoby (szczególnie młode) ubiegające się o zatrudnienie nie mają wiedzy na temat możliwego do uzyskania wynagrodzenia. Oferty pracy często nie zawierają takiej informacji. Przepisy dyrektywy gwarantują kandydatom na pracowników prawo do otrzymania od przyszłego pracodawcy informacji o początkowym poziomie wynagrodzenia lub przedziale wynagrodzenia, opartego na kryteriach obiektywnych i neutralnych pod względem płci, przewidzianego w odniesieniu do danego stanowiska. Takie informacje powinny znajdować się w publikowanym ogłoszeniu o naborze lub powinny być przekazywane w inny sposób osobie ubiegającej się o zatrudnienie, jeszcze przed rozmową kwalifikacyjną – bez konieczności zadawania pytania o wynagrodzenie. Pracodawca nie powinien też zadawać pytania, ile wynosiło wynagrodzenie u poprzedniego pracodawcy.
Gospodarka oparta na równouprawnieniu płci
Pod koniec 2021 r. liczba zarejestrowanych przedsiębiorców (kobiet), prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą w Polsce, była o 3% mniejsza niż w 2020 r. i stanowiła 32,5% wszystkich zarejestrowanych przez kobiety przedsiębiorstw. Nie ulega wątpliwości, że duży wpływ na takie wskaźniki miała pandemia COVID-19. Ograniczenia prowadzenia działalności, duże koszty oraz brak zysków spowodowały przekwalifikowanie, zawieszenie lub likwidację działalności gospodarczej. W konsekwencji spadła liczba zatrudnionych kobiet, w tym na stanowiskach prezesów oraz członków zarządów. Jednakże według danych GUS udział kobiet w polskim rynku pracy wynosi ponad 40%.
Holandia wprowadziła parytety kobiet w zarządach
W Holandii sprawa wygląda zgoła inaczej niż w Polsce. W dniu 1.1.2022 r. miała tam wejść w życie ustawa dot. bardziej zrównoważonego stosunku mandatów kobiet i mężczyzn w zarządzie i radzie nadzorczej (Wet ingroeiquotum en streefcijfers). Ustawa dotyczy podmiotów, które mają charakter tzw. „dużych” osób prawnych w prywatnych spółkach jak i w sektorze publicznym. Głównym celem ustawy było zagwarantowanie równego dostępu do sprawowania zarządczych funkcji (zagwarantowanego dla kobiet i mężczyzn). Zgodnie z ustanowionymi parytetami członkowie rad nadzorczych spółek giełdowych muszą składać się w co najmniej jednej trzeciej z kobiet i jednej trzeciej z mężczyzn, a każda nominacja, która nie pomoże osiągnąć tej równowagi, ma zostać unieważniona. Ponadto duże przedsiębiorstwa, których przychody netto przekraczają 40 mln euro, powinny corocznie raportować liczbę kobiet i mężczyzn zatrudnionych w zarządzie czy radzie nadzorczej. Co więcej obowiązkiem będzie wskazanie stosowania „odpowiednich i ambitnych celów”, jako środka służącego do osiągnięcia lepszej równowagi płci w zarządzaniu. Holandia nie czekała więc na wejście w życie dyrektywy i sama postanowiła uregulować problem równości w zatrudnieniu.
Dyscyplinarne postępowanie wobec adwokata
Stan faktyczny
Prokurator Krajowy – Pierwszy Zastępca Prokuratora Generalnego zwrócił się do Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie (dalej: RD) z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec R.G. Twierdził on że niektóre publiczne wypowiedzi tego adwokata wykraczały poza granice adwokackiej swobody wypowiedzi i stanowiły przewinienie dyscyplinarne z powodu gróźb, jakie w wypowiedziach R.G. miał formułować pod adresem Ministra Sprawiedliwości. W toku postępowania RD umorzył dochodzenie dyscyplinarne w tej sprawie uznając, że czyn nie zawierał znamion przewinienia dyscyplinarnego. Obecnie przedmiotem rozpoznania przez Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie jest odwołanie Ministra Sprawiedliwości od tego postanowienia.
Stanowisko TS
Z motywu 33 dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 12.12.2006 r. dotyczącej usług na rynku wewnętrznym (Dz.Urz. UE L z 2006 r. Nr 376, s. 36; również: dyrektywa usługowa) wynika, że do usług objętych tą dyrektywą należą m.in. usługi doradztwa prawnego. Zgodnie z art. 4 pkt 1 dyrektywy 2006/123/WE „usługa” oznacza wszelką działalność gospodarczą prowadzoną na własny rachunek, zwykle świadczoną za wynagrodzeniem, zgodnie z art. 57 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz.Urz. UE C z 2012 r. Nr 326, s. 47; dalej: TFUE). W ocenie TS usługi prawne świadczone przez adwokatów są objęte zakresem dyrektywy 2006/123/WE. Trybunał przypomniał, że przepisy rozdziału III dyrektywy 2006/123/WE należy interpretować w ten sposób, że znajdują one zastosowanie także w sytuacji, w której wszystkie istotne elementy występują w obrębie tylko jednego państwa członkowskiego (wyrok TS z 30.1.2018 r., X i Visser, C-360/15 i C-31/16, Legalis).
W ocenie TS dyrektywa 98/5/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 16.2.1998 r. mającej na celu ułatwienie stałego wykonywania zawodu prawnika w państwie członkowskim innym niż państwo uzyskania kwalifikacji zawodowych (Dz.Urz. UE L z 1998 r. Nr 77, s. 36) nie znajduje zastosowania w odniesieniu do adwokata, który – jak R.G. – nie uzyskał kwalifikacji zawodowych w państwie członkowskim innym niż Polska, ani nie skorzystał z zagwarantowanej w art. 49 TFUE swobody przedsiębiorczości, w celu prowadzenia w tym ostatnim państwie działalności jako adwokat.
Przepis art. 10 ust. 6 dyrektywy 2006/123/WE stanowi, że każda decyzja właściwych organów, w tym odmowa lub wycofanie zezwolenia, ma zawierać pełne uzasadnienie i powinna podlegać zaskarżeniu do sądu lub innych instancji odwoławczych. Trybunał podkreślił, że na podstawie art. 4 pkt 6 dyrektywy 2006/123/WE system zezwoleń oznacza każdą procedurę, zgodnie z którą od usługodawcy lub usługobiorcy faktycznie wymaga się podjęcia kroków w celu uzyskania od właściwego organu formalnej lub dorozumianej decyzji dotyczącej podjęcia lub prowadzenia działalności usługowej. Nie ulega zatem wątpliwości, że uregulowanie uzależniające wykonywanie działalności adwokata od uprzedniego wpisania go na listę adwokatów i nakładające w ten sposób na zainteresowanych obowiązek poddania się procedurze wymagającej od nich podjęcia kroków w celu uzyskania od właściwego organu formalnej decyzji umożliwiającej im podjęcie i prowadzenie tej działalności, ustanawia system zezwoleń w rozumieniu art. 4 pkt 6 i rozdziału III dyrektywy 2006/123/WE (wyrok TS z 22.9.2020 r., Cali Apartments, C-724/18, Legalis i C‑727/18). Trybunał zaznaczył, że potwierdza to wyraźnie motyw 39 dyrektywy 2006/123/WE, zgodnie z którym pojęcie „system zezwoleń” obejmuje m.in. obowiązek rejestracji w zrzeszeniu zawodowym, aby móc wykonywać określoną działalność. W ocenie TS „system zezwoleń” w rozumieniu art. 4 pkt 6 dyrektywy 2006/123/WE różni się od „wymogu” w rozumieniu art. 4 pkt 7 dyrektywy 2006/123/WE. To ostanie pojęcie oznacza w szczególności wszelkie zobowiązanie, zakaz, warunek lub ograniczenie przewidziane w przepisach ustawowych, wykonawczych lub administracyjnych państw członkowskich lub wynikające z zasad stosowanych przez zrzeszenia zawodowe przyjętych w ramach korzystania przez nie z ich autonomii prawnej (wyrok Cali Apartments, pkt 48, 49). W związku z tym przepisy o charakterze dyscyplinarnym właściwe dla takich samorządów zawodowych nie stanowią przepisów warunkujących sam dostęp do danej działalności zawodowej, w drodze formalnej decyzji właściwych organów zezwalającej na podjęcie tej działalności, lecz wymagania dotyczące wykonywania tej działalności jako takiej, które co do zasady nie są częścią takiego systemu zezwoleń.
Zdaniem TS należy również przyjąć, że decyzja organu władzy publicznej o wydaleniu z adwokatury stanowi co do zasady „wycofanie zezwolenia” w rozumieniu art. 10 ust. 6 dyrektywy 2006/123/WE. Wynika z tego, że – jak zauważa sąd odsyłający – za takie wycofanie zezwolenia należy uznać orzeczenie dyscyplinarne wydane na podstawie art. 81 ust. 1 ustawy z 26.5.1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz.U. Nr 16 poz. 124, dalej: PrAdw), na mocy którego orzeczono wobec adwokata karę wydalenia z adwokatury. Art. 82 ust. 2 PrAdw wskazuje bowiem, że takie orzeczenie kary wydalenia pociąga za sobą skreślenie z listy adwokatów bez prawa ubiegania się o ponowny wpis na listę adwokatów przez okres 10 lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia kary wydalenia z adwokatury.
Trybunał wskazał, że odwołanie, które jest obecnie przedmiotem rozpoznania przez sąd odsyłający, nie może prowadzić do takiego orzeczenia kary wydalenia z adwokatury, które w konsekwencji pociągałoby za sobą wykreślenie zainteresowanego z listy adwokatów, a zatem wycofanie zezwolenia w rozumieniu art. 10 ust. 6 dyrektywy 2006/123/WE. Rozpatrywana sprawa dotyczy odwołania wniesionego przez Ministra Sprawiedliwości od postanowienia, na mocy którego RD, przeciwnie, uznał, po przeprowadzeniu wstępnego dochodzenia, że w tej sprawie nie było powodów do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przed organem właściwym do orzekania w sprawach dyscyplinarnych i do orzeczenia, w ramach takiego postępowania, o ewentualnym wydaleniu z adwokatury tytułem kary dyscyplinarnej. W kontekście proceduralnym właściwym dla sprawy w postępowaniu głównym orzeczenie, jakie ma wydać sąd odsyłający, może zatem wiązać się wyłącznie albo z oddaleniem odwołania, albo z jego uwzględnieniem, i w tym ostatnim przypadku przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania przez rzecznika dyscyplinarnego. Z powyższego zdaniem TS można wyciągnąć wniosek, po pierwsze, że z jednej strony postępowanie toczące się obecnie przed sądem odsyłającym nie może prowadzić do nałożenia na adwokata kary dyscyplinarnej, w tym ewentualnie kary wydalenia z adwokatury, a po drugie, że to postępowanie, które dotyczy wyłącznie postanowienia rzecznika dyscyplinarnego o odmowie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko takiemu adwokatowi, toczy się między tym rzecznikiem dyscyplinarnym a Ministrem Sprawiedliwości, ponieważ zainteresowany adwokat ani nie jest na tym etapie objęty postępowaniem dyscyplinarnym, ani nie jest stroną toczącego się postępowania. W świetle powyższego art. 10 ust. 6 dyrektywy 2006/123/WE nie może znajdować zastosowania w kontekście postępowania toczącego się przed sądem odsyłającym.
W ocenie TS art. 10 ust. 6 dyrektywy 2006/123/WE nie może w tych ramach prowadzić także do możliwości zastosowania art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (dalej: KPP). Postanowienie art. 47 KPP stanowi potwierdzenie zasady skutecznej ochrony sądowej i zapewnia każdej osobie, której prawa i wolności zagwarantowane przez prawo UE zostały naruszone, prawo do skutecznego środka prawnego przed sądem (wyrok TS z 20.4.2021 r., Repubblika, C-896/19, Legalis). A zatem przyznanie tego prawa w określonym przypadku zakłada, jak wynika z art. 47 ak. 1 KPP, że osoba, która się na nie powołuje, dochodzi praw i wolności zagwarantowanych prawem UE (wyrok Repubblika, pkt 41). Tymczasem z informacji zawartych w postanowieniu odsyłającym nie wynika, aby na obecnym etapie postępowania głównego R.G., który w tym stadium sam nie jest stroną tego postępowania, miał możliwość powołania się na prawo przyznane mu przez prawo Unii, zważywszy w szczególności, że art. 10 ust. 6 dyrektywy 2006/123/WE nie może, jak wskazano powyżej, znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie.
Trybunał orzekł, że art. 10 ust. 6 dyrektywy 2006/123/WE należy interpretować w ten sposób, iż nie skutkuje on zastosowaniem art. 47 KPP do postępowania odwoławczego zainicjowanego przed adwokackim sądem dyscyplinarnym przez organ władzy publicznej, który wnosi o uchylenie postanowienia rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu dochodzenia prowadzonego w sprawie dotyczącej adwokata wobec stwierdzenia, że czyn nie zawierał znamion przewinienia dyscyplinarnego, a w razie uchylenia tego postanowienia – o przekazanie sprawy rzecznikowi dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.
Z prezentowanego wyroku wynika, że nawet jeśli okoliczności sporu są wyłącznie krajowe, to nie może wykluczać możliwości stosowania przepisów dyrektywy usługowej.
Na podstawie stanowiska TS przedstawionego w niniejszym wyroku należy uznać, że decyzja organu władzy publicznej o wydaleniu z adwokatury, taka jak wydana na podstawie art. 81 ust. 1 PrAdw, stanowi co do zasady „wycofanie zezwolenia” w rozumieniu art. 10 ust. 6 dyrektywy 2006/123/WE. Natomiast jeśli w sytuacji, takiej jak w niniejszej sprawie orzeczenie nie przewiduje kary wydalenia z adwokatury, to ta dyrektywa nie ma zastosowania.
Ostatnie dni na rozliczenie najmu
W końcu lutego upływa r termin na rozliczenie ryczałtu od przychodów z najmu prywatnego. Właściciele, którzy wybrali tę formę opodatkowania, składają formularz PIT-28. Można to zrobić w formie elektronicznej lub papierowej. Wynajmujący może też skorzystać ze wstępnie wypełnionego zeznania PIT-28 w systemie Twój e-PIT. Zeznanie jednak – jak podaje Ministerstwo Finansów – i tak składa samodzielnie. W systemie Twój e-PIT w PIT-28 otrzymuje informację o kwocie wpłaconego podatku. Musi natomiast uzupełnić formularz o przychody z najmu. Nie działa tu mechanizm automatycznej akceptacji, jak np. przy rozliczeniu dochodów z pracy na etacie (PIT-37).
Osoby wynajmujące nieruchomości płacą ryczałt według stawek 8,5 proc. i – po przekroczeniu progu 100 tys. zł – 12,5 proc. Co ważne, kwota 100 tys. zł dotyczy łącznie obojga małżonków. Ryczałt płaci się od przychodu, co oznacza niemożność odliczenia kosztów.
Przychodem wynajmującego jest co do zasady otrzymany czynsz. W czasie pandemii zdarzało się, że lokatorzy spóźniali się z zapłatą. W takiej sytuacji, jeśli właściciel nie otrzymał umówionego czynszu w terminie, nie ma przychodu i nie płaci podatku. Jeśli np. otrzymał zapłatę za listopad i grudzień 2021 r. dopiero w kolejnym roku, nie uwzględnia jej w rozliczeniu za 2021 r. Jeśli zaś w 2021 r. otrzymał z góry czynsz za część 2022 r., to powinien wykazać tę kwotę w zeznaniu za ubiegły rok.
Wynajmujący mają niekiedy wątpliwości, jakie kwoty wykazać fiskusowi. Nie płacą podatku od opłat eksploatacyjnych, jeśli z umowy najmu wynika, że to lokator jest zobowiązany do ich ponoszenia. Chodzi o takie opłaty jak np. czynsz uiszczany w spółdzielni lub wspólnocie mieszkaniowej, abonament za media oraz inne opłaty ustalane ryczałtowo, opłaty za rozmowy telefoniczne z aparatu zainstalowanego w wynajmowanym lokalu oraz wodę, energię elektryczną i gaz, które nie są ustalane ryczałtowo. Wynajmujący zapłaci natomiast podatek od opłat eksploatacyjnych, jeśli z umowy wynika, że to on je ponosi, a potem otrzymuje zwrot od lokatora.
Podatnicy mają często wątpliwości, do którego urzędu złożyć zeznanie PIT-28. Resort finansów wyjaśnia, że powinno ono trafić do urzędu skarbowego właściwego ze względu na ich miejsce zamieszkania w dniu składania zeznania. Nie ma znaczenia miejsce położenia nieruchomości. Co w sytuacji, gdy właściciel wyprowadził się na stałe za granicę i czerpie zyski z najmu pozostawionego w Polsce mieszkania? Osoby mające miejsce zamieszkania w innym kraju rozliczają w Polsce podatek od najmu położonej tu nieruchomości. „Jeśli zmieniłeś miejsce zamieszkania przed złożeniem zeznania (stałeś się nierezydentem), złóż zeznanie do urzędu skarbowego właściwego według ostatniego miejsca zamieszkania na terytorium Polski” – radzi Ministerstwo Finansów.
Ryczałt od najmu należy wpłacić na mikrorachunek, czyli indywidualny rachunek podatnika. Jeśli wynajmujący nie prowadzi działalności gospodarczej, ale uzyskuje przychody z najmu prywatnego, powinien wygenerować numer mikrorachunku, podając numer PESEL.
Likwidacja zakładu ubezpieczeń w innym państwie UE
Pytania prejudycjalne
- Czy art. 292 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/138/WE z 25.11.2009 r. w sprawie podejmowania i prowadzenia działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (wypłacalność II) (Dz.Urz. UE L z 2009 r. Nr 335, s. 1; dalej: dyrektywa 2009/138/WE) należy interpretować w ten sposób, że zawarte w tym przepisie pojęcie „toczących się spraw sądowych dotyczących rzeczy lub praw, których pozbawiono zakład ubezpieczeń” (w stosunku do których zakład ubezpieczeń utracił prawo zarządu i rozporządzenia nimi), obejmuje toczące się postępowanie sądowe, którego przedmiotem jest żądanie odszkodowania z tytułu ubezpieczenia, którego ubezpieczający dochodzi – w związku ze szkodami poniesionymi w danym państwie członkowskim – od zakładu ubezpieczeń objętego postępowaniem likwidacyjnym w innym państwie członkowskim?
- Czy art. 292 dyrektywy 2009/138/WE należy interpretować w ten sposób, że prawo państwa członkowskiego, w którym toczy się postępowanie sądowe – w rozumieniu tego artykułu – powinno regulować wszystkie skutki, jakie na to postępowanie wywiera postępowanie likwidacyjne?
Stanowisko TSUE
Artykuł 274 ust. 1 dyrektywy 2009/138/WE stanowi, że decyzja o wszczęciu postępowania likwidacyjnego dotyczącego zakładu ubezpieczeń, postępowanie likwidacyjne oraz ich skutki regulowane są co do zasady przez prawo obowiązujące w państwie członkowskim siedziby (wyrok TSUE z 12.11.2020 r., C-427/19, Bulstrad Vienna Insurance Group, Legalis). Trybunał stwierdził, że środki odnoszące się do reorganizacji oraz postępowania likwidacyjnego dotyczącego zakładów ubezpieczeń, a także ich skutki reguluje, co do zasady, lex concursus.
Jednakże TSUE wskazał, że art. 274 ust. 1 dyrektywy 2009/138/WE wymienia pewne przepisy, które stanowią odstępstwo od stosowania lex concursus i wśród których znajduje się art. 247 ust. 2 lit. e), wskazany w art. 292 dyrektywy 2009/138/WE, zgodnie z którym skutki środków odnoszących się do reorganizacji lub postępowania likwidacyjnego względem „toczących się spraw sądowych dotyczących rzeczy lub praw, których pozbawiono zakład ubezpieczeń” (w stosunku do których zakład ubezpieczeń utracił prawo zarządu i rozporządzenia nimi), regulowane są wyłącznie przez przepisy krajowe państwa członkowskiego, w którym toczy się sprawa.
Trybunał podniósł, że z treści art. 292 dyrektywy 2009/138/WE wynika, iż aby można było skorzystać z przewidzianego w nim wyjątku od stosowania lex concursus, muszą zostać spełnione trzy kumulatywne przesłanki. Po pierwsze, musi chodzić o środki odnoszące się do reorganizacji lub o postępowanie likwidacyjne w rozumieniu, odpowiednio, art. 268 ust. 1 lit. c) i d) dyrektywy 2009/138/WE. Zdefiniowane w art. 268 ust. 1 lit. d) dyrektywy 2009/138/WE pojęcie „postępowania likwidacyjnego” oznacza postępowanie zbiorowe powodujące upłynnienie aktywów zakładu ubezpieczeń i podział uzyskanych stąd dochodów, odpowiednio pomiędzy wierzycieli, udziałowców lub członków, które zawsze wiąże się z interwencją właściwych organów, mianowicie organów administracyjnych lub sądowych państw członkowskich właściwych, w szczególności, w zakresie postępowania likwidacyjnego (wyrok Bulstrad Vienna Insurance Group, pkt 29).
Po drugie, możliwość zastosowania art. 292 dyrektywy 2009/138/WE wymaga istnienia „toczącej się sprawy sądowej”. Trybunał stwierdził, że takie postępowania wchodzą w zakres postępowań wszczętych przez indywidualnych wierzycieli, a art. 274 ust. 2 lit. e) dyrektywy 2009/138/WE precyzuje, iż skutki, jakie postępowanie likwidacyjne wywiera na owe postępowania wszczęte przez indywidualnych wierzycieli, są określane co do zasady przez lex concursus, z wyjątkiem takich postępowań sądowych, które są w toku. Jednakże, zdaniem TSUE, te ostatnie należy odróżnić od indywidualnych działań egzekucyjnych wynikających z toczących się postępowań sądowych, jak wynika z motywu 130 dyrektywy 2009/138/WE. Oznacza to, że „toczące się sprawy sądowe” w rozumieniu art. 292 dyrektywy 2009/138/WE dotyczą działań, które ograniczają się do określenia praw i obowiązków zakładu ubezpieczeń postawionego w stan likwidacji, nie wiążąc się z ich egzekwowaniem, tzn. z wyłączeniem wszczętych przez indywidualnych wierzycieli postępowań egzekucyjnych. W ocenie TSUE w rozpatrywanej sprawie ta przesłanka również wydaje się spełniona.
Wersje językowe
Po trzecie, toczące się postępowanie sądowe musi, zgodnie z treścią art. 292 dyrektywy 2009/138/WE, dotyczyć rzeczy lub praw, w stosunku do których zakład ubezpieczeń utracił prawo zarządu i rozporządzenia nimi. Trybunał stwierdził, że poszczególne wersje językowe art. 292 dyrektywy 2009/138/WE nie są jednoznaczne. O ile bowiem niektóre z nich sugerują, że toczące się postępowanie sądowe musi dotyczyć „składnika aktywów lub prawa”, tak jak francuska wersja językowa („un actif ou un droit”), lub „rzeczy”, tak jak wersje językowe hiszpańska („a un bien”) czy włoska (a un bene), o tyle inne wersje są sformułowane w sposób szerszy. I tak portugalska wersja językowa (bens o direitos) wyraża wielość rzeczy lub praw, fińska wersja językowa (omaisuuta) wskazuje na własność lub majątek danego podmiotu, zaś wersje językowe duńska (eller en rettighed i massen) i niemiecka (einen Vermögensgegenstand oder ein Recht der Masse) odnoszą się do wszelkich składników majątkowych bądź wszelkich praw objętych masą upadłości zakładu ubezpieczeń. Wobec takich rozbieżności w zakresie treści art. 292 dyrektywy 2009/138/WE, Trybunał stwierdził, że wykładni tego przepisu należy dokonać z uwzględnieniem, w szczególności, kontekstu i celu uregulowania, którego przepis ten jest częścią.
Co się tyczy kontekstu, w jaki wpisuje się art. 292 dyrektywy 2009/138/WE, TSUE stwierdził, że rzeczy lub prawa, o których mowa, są rzeczami lub prawami, w stosunku do których zakład ubezpieczeń utracił prawo zarządu i rozporządzenia nimi. Zdaniem TSUE pojęcia „aktywów”, „rzeczy” czy „praw, których pozbawiono zakład ubezpieczeń”, oznaczają nie tylko określone aktywa, rzeczy lub prawa tego zakładu, lecz raczej jego składniki majątkowe należące zarówno do aktywów, jak i pasywów, które są przedmiotem postępowania likwidacyjnego.
Ustanowione w art. 292 dyrektywy 2009/138/WE odstępstwo od stosowania lex concursus do skutków postępowania likwidacyjnego ma na celu ochronę uzasadnionych oczekiwań oraz pewności obrotu prawnego w państwach członkowskich innych niż państwo członkowskie siedziby. Zdaniem TSUE te cele nie zostałyby w pełni osiągnięte, gdyby zakresem stosowania art. 292 dyrektywy 2009/138/WE nie były objęte wszystkie składniki majątkowe zakładu ubezpieczeń, które są przedmiotem postępowania likwidacyjnego i w stosunku do których zakład ten utracił prawo zarządu i rozporządzenia nimi.
Trybunał orzekł, że art. 292 dyrektywy 2009/38/WE należy interpretować w ten sposób, iż zawarte w tym artykule pojęcie „toczących się spraw sądowych dotyczących rzeczy lub praw, których pozbawiono zakład ubezpieczeń” (w stosunku do których zakład ubezpieczeń utracił prawo zarządu i rozporządzenia nimi), obejmuje toczące się postępowanie sądowe, którego przedmiotem jest żądanie odszkodowania z tytułu ubezpieczenia, którego ubezpieczający dochodzi – w związku ze szkodami poniesionymi w danym państwie członkowskim – od zakładu ubezpieczeń objętego postępowaniem likwidacyjnym w innym państwie członkowskim.
Skutki
Trybunał orzekł, że art. 292 dyrektywy 2009/138/WE należy interpretować w ten sposób, iż prawo państwa członkowskiego, na którego terytorium toczy się postępowanie sądowe – w rozumieniu tego artykułu – powinno regulować wszystkie skutki, jakie na to postępowanie wywiera postępowanie likwidacyjne. W szczególności należy stosować przepisy prawa tego państwa członkowskiego, które, po pierwsze, przewidują, że wszczęcie takiego postępowania likwidacyjnego powoduje zawieszenie toczącego się postępowania sądowego, po drugie, uzależniają podjęcie postępowania sądowego od zgłoszenia przez wierzyciela do wykazu pasywów zakładu ubezpieczeń przysługującego mu roszczenia o odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia i od wezwania do udziału w tym postępowaniu organów odpowiedzialnych za przeprowadzenie postępowania likwidacyjnego oraz, po trzecie, zakazują zasądzenia zapłaty odszkodowania, w odniesieniu do którego możliwe jest już wyłącznie stwierdzenie jego istnienia i określenie jego wysokości, ponieważ co do zasady przepisy takie nie wkraczają w zakres kompetencji zastrzeżonej dla prawa państwa członkowskiego siedziby na podstawie art. 274 ust. 2 dyrektywy 2009/138/WE.
Trybunał dokonał szczegółowej wykładni art. 292 dyrektywy 2009/138/WE (por. art. 327 DziałUbezpReasU), w którym uregulowano wyjątek od reguły stosowania prawa właściwego dla postępowania upadłościowego i jego skutków prawa państwa członkowskiego, w którym nastąpiło otwarcie postępowania upadłościowego. Warto zwrócić uwagę na interpretację przez Trybunał trzeciej przesłanki, zgodnie z którą toczące się postępowanie sądowe musi, zgodnie z treścią art. 292 dyrektywy 2009/138/WE, dotyczyć rzeczy lub praw, w stosunku do których zakład ubezpieczeń utracił prawo zarządu i rozporządzenia nimi. Dodatkowe znacznie powoduje okoliczność, że wersje językowe art. 292 dyrektywy 2009/138/WE są rozbieżne. Trybunał przyjął szeroką interpretacje tej przesłanki uznając, że w postępowaniu likwidacyjnym powinny zostać uwzględnione wszystkie aktywa i pasywa należące do zakładu ubezpieczeń (por. motyw 124 dyrektywy 2009/138/WE).
Z niniejszego wyroku wynika, że odszkodowanie, którego ubezpieczający dochodzi – w związku ze szkodami poniesionymi wskutek zdarzenia ubezpieczeniowego – od swojego ubezpieczyciela, którego postawiono w stan likwidacji w czasie, gdy postępowanie sądowe było w toku, jest objęte przedmiotowym zakresem stosowania art. 292 dyrektywy 2009/138/WE.