Aby nie stanąć pod ścianą

Moneta zawsze ma dwie strony. Awersem nazywamy część przednią, rewersem tylną. Żadna nie może funkcjonować samodzielnie. To samo dotyczy ludzkich praw i obowiązków.

Zgodnie z przepisami o pomocy obywatelom Ukrainy z marca 2022 r. pobyt obywatela Ukrainy uznaje się za legalny przez 18 miesięcy, licząc od 24 lutego 2022 r., zaś osoby zapewniające zakwaterowanie i wyżywienie mogą otrzymać 40 zł za każdy dzień pomocy.Okres wsparcia przez rząd to 60 dni (rząd zapowiedział jego wydłużenie).

Niewystarczająca nowelizacja

Ostatnia kwietniowa nowelizacja ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych (Dz.U. z 2022 r., poz. 830), choć ważna, może wydać się niewystarczająca. Poprawiła procedury, rozszerzyła krąg uprawnionych o małżonków obywateli Ukrainy. Wprowadziła możliwość uczestniczenia w programach socjalnych przewidzianych ustawą o zatrudnieniu socjalnym, organizowanych przez samorządy, organizacje pozarządowe. Słowo „praca” ustawodawca zastosował dwukrotnie, w kontekście możliwości wykonywania pracy pomocniczej w organach administracji. Wprowadził m.in. ułatwienia w uzyskiwaniu prawa do wykonywania zawodu lekarza, pielęgniarki, położnej; przyśpieszenie procedur uznania dyplomów szkół wyższych, kontynuacji wykonywanej w Ukrainie działalności gospodarczej.

Ci, którzy przyjęli gości z Ukrainy, dbają o nich, według zasady „gość w dom, Bóg w dom”. Po kilku tygodniach wspólnego życia zdążyli poznać się nawzajem. Gospodarze, zanim wyjdą z domu około siódmej rano, wskażą, gdzie jest śniadanie, co na obiad. Wracając z pracy, zrobią zakupy. Podzielą się wszystkim, co sami wypracowali, ogrzeją energią, za którą zapłacą. Wszechobecna informacja o poszerzaniu świadczeń i ułatwień proceduralnych w ich pozyskiwaniu, przy jednoczesnym braku informacji o konkretnych planach na następne miesiące i kolejne lata, wcześniej czy później zacznie frustrować.

Koniec czasowej ochrony przyznanej przez Polskę uciekającym ze stref wojny nastąpi w połowie 2022 r., i ten czas nadejdzie szybciej niż dzisiaj się nam wydaje. Rządzący muszą kreować przyszłość, wyciągać wnioski z doświadczeń innych państw, prowadzić rozsądną politykę integracyjną, w tym poprzez aktywizację zawodową. Nie traćcie, decydenci, czasu na prześciganie się w pomysłach, co można więcej dać. Szukajcie mechanizmów pozwalających zintegrować Ukraińców z Polakami w sposób trwały, zagospodarować potencjał nowych mieszkańców naszego kraju. Ich siła może wspomóc wzrost PKB w Polsce. Stąd moje rozczarowanie, że jako pomoc w aktywizacji zawodowej ustawa oferuje programy socjalne dedykowane osobom, które określa się jako wykluczone społecznie, które ze względu na swoją sytuację życiową nie są w stanie własnym staraniem zaspokoić swoich podstawowych potrzeb życiowych i znajdują się w sytuacji uniemożliwiającej lub ograniczającej uczestnictwo w życiu zawodowym, społecznym i rodzinnym (bezdomni, uzależnieni od alkoholu, narkotyków, osoby z zaburzeniami psychicznymi, długotrwale bezrobotne, zwalniani z zakładów karnych, uchodźcy realizujący indywidualny program integracji osób niepełnosprawnych).

Awers ma rewers

Chodzi o to, abyśmy jako naród i państwo nie stanęli pod ścianą. By nikt nie musiał bić głową w mur. Żadna ze stron monety nie istnieje samodzielnie, to samo dotyczy praw i obowiązków ludzi, jak też instytucji publicznych i prywatnych. Prawo nieniosące obowiązków demoralizuje, same obowiązki bez praw wywołują z czasem frustrację, która potrafi przerodzić się w bunt.

Państwowy program zagospodarowania blisko 3 mln gości musi być podjęty niezwłocznie. Żaden z gospodarzy, u których zatrzymali się Ukraińcy, nie wątpi, że są oni w dramatycznej sytuacji. Darmowe świadczenia i łatwość dostępu do nich zaczną być z czasem porównywane z własną, niekoniecznie równie uprzywilejowaną sytuacją. Pierwszeństwo do lekarza, dentysty, okulisty, pierwszeństwo ukraińskich dzieci do żłobków, przedszkoli, szeroko rozumianej edukacji zostanie zauważone.

Najistotniejsza dla ludzkiej aktywności jest bez wątpienia motywacja. Właściwy bodziec może sprawić cuda. Wzniecić zapał do pracy, uzdrowić, podnieść na duchu, wskazać kierunek drogi. Czasami jednak użyć trzeba silniejszych argumentów. Bierność i stagnacja zabijają jednostkę, tradycję, naród, ludzkość. Zabijają matkę ziemię. Uciekinierzy z Ukrainy powinni być włączani w obowiązki jak najszybciej, by nie zdążyli zatracić się w rozpaczy i bezradności. Rozsądek podpowiada, że aktywność w różnej formie jest wskazana, od najprostszych form po zaawansowane. Bez wątpienia w psychice wielu z nich wojna zostawi ślad nie do wymazania, lecz poczucie społecznej akceptacji, bycia potrzebnym, jest podstawową potrzebą każdego człowieka. Zajęcie odwróci uwagę od myślenia, co z mężem, ojcem, gdzie jest mój dom. Deficyt na poziomie podstawowych ludzkich potrzeb, zwłaszcza w tak dużej grupie społecznej, wyrwanej gwałtownie z domów, może być groźny.

Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy. Komentarz z wzorami. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Pobyt i praca

Znam młodą kobietę, która z trzema synami uciekła z Ukrainy; ich ojciec został na wojnie. By nie tracić formy zawodowej, kontynuuje pracę tutaj i bardzo sobie ceni niezależność finansową. Znam również kilka innych Ukrainek przybyłych do Polski jeszcze przed wybuchem wojny, starających się o stały pobyt, z czym wiąże się również konieczność pracy. Są aktywne i zadowolone – to normalne.

– W Ukrainie zawsze pracowałam, tutaj też pracuję, płacę podatki, czuję się potrzebna i akceptowana – mówi jedna z nich.

Uchodźcy to głównie kobiety,wiele świetnie wykształconych, z dużym potencjałem intelektualnym. Należy do nich dotrzeć, zaproponować konstruktywne rozwiązania.

Putin wstrząsnął światem, budząc wszechogarniający lęk. Ten czas solidarności z Ukraińcami pokazał, że rządząca partia nie zdołała przejąć dorobku i tradycji Polaków mimo zawłaszczenia pojęcia solidarność. Akcja polskiej solidarnej pomocy trwa, ale plan na najbliższe miesiące jest zamglony. Bez reguł dalszego działania nasza solidarność przerodzi się w znużenie i wygeneruje poważny problem społeczny. Dla obu nacji, a przede wszystkim dla Polski. Zasiłki społeczne, darmowa opieka medyczna, stomatologiczna, 500+, świadczenia macierzyńskie, pierwszeństwo do wszystkich świadczeń gwarantowanych przez państwo polskie, przedszkoli, szkół, kosztem obywateli polskich, może skończyć się klęską idei solidarności z Ukraińcami.

Pomoc Polski jest bezwzględnie potrzebna, bezdyskusyjna, rozumiana także jako mobilizacja i motywacja do pracy na normalnych warunkach, takich samych, jakie mamy my. Wyraźnie widać, że inne kraje nie garną się aż tak bardzo do relokacji uciekinierów z rejonów objętych wojną, wszystko wskazuje na to, że zostaniemy z większością z nich sami. Rządzący muszą zatem zaproponować przybyszom sensowne rozwiązania na przyszłość.

Zróbcie to sami

Reasumując: według szacunków Brukseli do Unii przybędzie potencjalnie od 2,5 do 6,5 mln wysiedleńców w wyniku konfliktu zbrojnego. W Polsce jest ich już blisko 3 mln. Można założyć, że znacząca większość z nich zostanie w Polsce. Unia Europejska, mając świadomość, jak wielkim problemem jest wojna w Ukrainie, zdefiniowała tę część Europy jako strefę masowego napływu wysiedleńców z Ukrainy, skutkującą wprowadzeniem tymczasowej ochrony (Dz.U. L 71 z 4.03.2022), zaznaczając: zróbcie to na swoich warunkach – my udzielimy wam pomocy finansowej.

Tak się też dzieje: rządzący tym razem otworzyli drzwi Ukraińcom, które do dzisiaj trzymają zamknięte dla koczujących na granicy polsko-białoruskiej. Miejmy zatem nadzieję, że rząd odejdzie wreszcie od partykularnych interesów partyjnych, podporządkuje się unijnemu prawu i skorzysta z oferowanej przez UE pomocy finansowej nie tylko dla uchodźców, ale i dla nas samych.

Autorka jest radcą prawnym.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Sprawniejsze tworzenie miejsc okazjonalnych kąpieli

Najważniejsze zmiany proceduralne

ZmPrWod22 to przede wszystkim uproszczenie obowiązujących dotychczas procedur dotyczących tworzenia miejsc przeznaczonych do kąpieli okazjonalnych. W pierwszej kolejności, poprzez możliwość złożenia jednego wniosku do jednego organu, połączone zostały dwie procedury: procedura wydawania zgody na utworzenie kąpieliska okazjonalnego przez właściwy organ gminy oraz procedura dokonywania zgłoszenia wodnoprawnego. Dzięki nowelizacji zgłoszenie można złożyć u właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Zmieniona została forma zgody na utworzenie miejsca kąpieli okazjonalnych – z uchwały rady gminy na milczące załatwienie sprawy albo sprzeciw wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Dzięki zastosowaniu instytucji milczącego załatwienia sprawy cała procedura uzyskania pozwolenia została przyspieszona. Zgodnie z nowymi przepisami w sytuacji, gdy organ w drodze decyzji lub sprzeciwu w terminie 30 dni od dnia doręczenia kompletnego zgłoszenia nie wyrazi zamiaru utworzenia miejsca okazjonalnie wykorzystywanego do kąpieli, jest to równoznaczne z możliwością jego utworzenia. Należy podkreślić, że nie zwalnia to z obowiązku wykonania badań wody i zapewnienia obecności ratowników wodnych. Skróceniu uległ czas na dokonywanie zgłoszeń wodnoprawnych – z 30 do 21 dni.

Uproszczeniu uległ także formularz zgłoszenia miejsca kąpieli. Nie jest już konieczne dołączanie do zgłoszenia wypisów i wyrysów z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organizator kąpieliska nie musi podawać w zgłoszeniu dokładnych dat poboru próbek wody do badań – wystarczy podanie przedziału czasowego, w którym będą one dokonywane. Nie trzeba też dołączać informacji o tym, czy w poprzednich latach w tym samym miejscu funkcjonowały tego typu miejsca kąpieli okazjonalnych. W formularzu zgłoszenia należy natomiast zawrzeć informacje o dostępności tego miejsca dla osób niepełnosprawnych.

Nowa ustawa - Prawo zamówień publicznych. Praktyczna analiza zmian. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Ograniczenia tworzenia miejsc okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli

ZmPrWod22 wprowadza także pewne elementy zmierzające do ograniczenia tworzenia miejsc okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli niezgodnie z ich przeznaczeniem. Chodzi głównie o sytuacje, gdy takie miejsca są tworzone zamiast kąpielisk. Nowe przepisy zapobiegają powstawaniu miejsc do okazjonalnych kąpieli w sytuacjach, gdy występują środowiskowe przesłanki uniemożliwiające ich utworzenie. Sprzeciw wobec zamiaru utworzenia miejsca kąpieli okazjonalnych można uzasadnić względami związanymi z ochroną zdrowia publicznego oraz bezpieczeństwa osób kąpiących się. W związku z powyższym w ustawie znalazły się przesłanki pozwalające na odmowę utworzenia takich miejsc, a także przepisy określające długość okresu, na jaki można utworzyć miejsce okazjonalnych kąpieli. Okres ten wynosi 30 kolejnych dni.

Wysokość opłat za tworzenie okazjonalnych miejsc do kąpieli

Warto wspomnieć, że ustawodawca zdecydował się nie podnosić wysokości opłat ponoszonych w przypadku tworzenia miejsc okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli z tytułu opłaty za użytkowanie gruntów pokrytych wodami. Opłaty te, tak jak dotychczas, wynoszą 0,01 zł za 1m2 gruntu pokrytego wodami.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Zasady opodatkowania przychodu wspólnika spółki cichej

Stan faktyczny

Sprawa dotyczyła spółki jawnej prowadzącej sieć aptek, której wspólnik zawarł z osobą fizyczną jako wspólnikiem cichym odrębną umowę spółki cichej. W ramach umowy wspólnik cichy zobowiązał się wnieść wkład pieniężny z przeznaczeniem na działalność jednej z aptek należących do wspomnianej sieci. W zamian przysługiwał mu udział w zysku osiągniętym z tytułu prowadzenia apteki, natomiast w przypadku rozwiązania umowy – prawo żądania zwrotu zrewaloryzowanego wkładu w wysokości nie mniejszej niż ta, w której wkład do spółki został wniesiony. Należy podkreślić, że wspólnik cichy nie ponosi odpowiedzialności za długi spółki jawnej, nie uczestniczy w prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, nie reprezentuje jej ani nie uczestniczy w jej stratach. Jednocześnie ma prawo przeglądać księgi i dokumenty przedsiębiorcy dotyczące apteki. W związku z tak określonym zakresem praw i obowiązków wspólników spółki cichej jej wspólnik jawny zwrócił się o wydanie interpretacji indywidualnej, dotyczącej kwalifikacji wynagrodzenia otrzymywanego przez wspólnika cichego w związku z realizacją umowy spółki cichej.

Orzeczenie NSA

Dyrektor KIS stwierdził, że wniesienie wkładu przez wspólnika cichego należy traktować jako udzielenie pożyczki, wskazując na treść art. 720 KC. Za dochód wspólnika cichego należy uznać jedynie udział w zysku przedsiębiorcy. Jeżeli więc wspólnikiem spółki cichej jest osoba fizyczna, która wniosła do niej wkład pieniężny, który nie jest związany z prowadzoną przez tę osobę działalnością gospodarczą, to wówczas przychód z tytułu uczestnictwa w spółce cichej należy zakwalifikować jako przychód z tytułu odsetek od pożyczek. Stanowisko organu podatkowego zostało zaskarżone przez wnioskodawcę. WSA w Poznaniu uznał skargę za zasadną, podzielając podniesione w niej zarzuty. Wyrok WSA został zaskarżony do NSA przez Dyrektora KIS.

NSA uznał, że skarga kasacyjna jest nieuzasadniona i w konsekwencji została oddalona. Sąd wywiódł swoją argumentację od przepisów regulujących działanie spółki cichej w polskim obrocie prawnym. Spółka cicha jest traktowana jako rodzaj umowy nienazwanej i jej zawarcie jest dopuszczalne zgodnie z zasadą swobody umów, wyrażoną w art. 3531 KC. Organ podatkowy nie zbadał dokładnie charakteru umowy łączącej wspólników i bezpodstawnie uznał, iż zawarli między sobą umowę pożyczki. Z tego względu błędnie zostały określone późniejsze konsekwencje podatkowe, dotyczące przychodu uzyskanego przez wspólnika cichego. Przychody wspólnika cichego należy zakwalifikować jako przychody z innych źródeł, stosownie do przepisu art. 10 ust. 1 pkt. 9 ustawy z 26.7.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1128; dalej: PDOFizU). Żadne bowiem z działań podejmowanych przez wspólnika cichego nie mogło zostać uznane za prowadzenie działalności gospodarczej we własnym imieniu.

Podatki. Ważne zmiany od stycznia 2022 r. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Jak słusznie zauważył NSA, prawidłowe zakwalifikowanie przychodów osiągniętych z tytułu zawartej umowy zależy od określenia rodzaju samej umowy. Zasada ta ma szczególne zastosowanie w przypadku analizy umowy nienazwanej, do której zalicza się umowę spółki cichej. Należy pamiętać o treści art. 65 § 2 KC, który w przypadku wykładni treści umów nakazuje badanie zgodnego zamiaru stron i celu umowy. W zarysowanym stanie faktycznym ważne było rozróżnienie między umową pożyczki a umową spółki cichej. Na podstawie umowy pożyczki pożyczkodawca zobowiązuje się przenieść na własność pożyczkobiorcy określoną sumę pieniędzy, którą zobowiązuje się zwrócić w tej samej ilości. Spółka cicha funkcjonuje w ten sposób, że wspólnik cichy wnosi wkład do przedsiębiorstwa wspólnika jawnego w zamian za prawo do zysku tego przedsiębiorstwa. Jednocześnie nie ma on wpływu na sposób prowadzenia przedsiębiorstwa, nie podlega ujawnieniu w żadnych rejestrach oraz nie nabywa żadnych szczególnych uprawnień, które przewidują przepisy dla wspólników spółek prawa handlowego. Wspólnik jawny nadal prowadzi działalność gospodarczą we własnym imieniu i na własny rachunek, ponosząc pełną odpowiedzialność za wynikające z niej zobowiązania.

Uproszczenie polegające na stwierdzeniu, iż wniesienie wkładu przez wspólnika cichego należy rozumieć jako udzielenie pożyczki, jest nieuzasadnione wobec odmienności tych dwóch oddzielnych instytucji. Skutki zobowiązań wynikających z umowy spółki cichej nie są równoznaczne z tymi charakterystycznymi dla umowy pożyczki. Świadczy o tym fakt, iż zysk wspólnika cichego jest zależny od ekonomicznej sytuacji przedsiębiorstwa, w które zainwestował. Pożyczkodawca natomiast jest uprawniony do otrzymania zwrotu całości kwoty udzielonej pożyczki, a oprócz tego ewentualnych odsetek – bez względu na to, w jaki sposób pożyczkobiorca wykorzystał pożyczone pieniądze. To doprowadza do stwierdzenia, iż strony umowy spółki cichej łączy dążenie do zrealizowania wspólnego celu gospodarczego w przeciwieństwie do stron umowy pożyczki, którym nie można przypisać takiej relacji.

Wniesienia wkładu przez wspólnika cichego nie można zatem uznać za równoznaczne z udzieleniem pożyczki. W konsekwencji przychód wspólnika cichego w postaci udziału w zysku osiągniętym przez przedsiębiorstwo, w którego działalność zainwestował, nie stanowi przychodu z odsetek od pożyczki. Przy kwalifikacji takiego przychodu należy się odnieść do ustawowego katalogu źródeł przychodów, zawartego w art. 10 PDOFizU. W stanie faktycznym, będącym przedmiotem wyroku wydanego przez NSA, wspólnik cichy wniósł wkład do spółki jako osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej. Z tego względu uzyskanego przychodu nie można interpretować jako pochodzącego z pozarolniczej działalności gospodarczej – wspólnik cichy nie prowadzi działalności gospodarczej we własnym imieniu. Wobec braku możliwości zakwalifikowania danego przychodu do jednego ze źródeł wymienionych w przepisie, należy odwołać się do treści art. 10 ust. 1 pkt. 9 i art. 20 PDOFizU. Źródła przychodów mogą być też inne – ich katalog jest otwarty. Należy również zaliczyć do nich udział wspólnika cichego w zysku osiągniętym przez przedsiębiorstwo w zamian za wniesiony do niego wkład. Co za tym idzie wspólnik cichy będzie zobowiązany do samodzielnego obliczenia podatku dochodowego – bez pośrednictwa płatnika.

Jak wskazuje zaprezentowany przykład, to od scharakteryzowania elementów umowy zawartej między wspólnikami zależało prawidłowe określenie konsekwencji podatkowych dla wspólnika cichego. Ważne jest zatem, aby umowa spółki cichej dokładnie opisywała jej przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. W przeciwnym razie może dojść do powstania wątpliwości interpretacyjnych, wymagających rozstrzygnięcia przez organy sądowe bądź podatkowe. Nie sprzyja temu brak jednolitego orzecznictwa. Dyrektor KIS częściej wyrażał stanowisko, w którym zysk wspólnika cichego uznawał jako przychód z kapitałów pieniężnych w postaci odsetek od pożyczki (np. interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 13.4.2018 r., 0113-KDIPT3.4011.75.2018.2.JR, Legalis). Z drugiej strony sądy administracyjne wydawały wyroki potwierdzające traktowanie tego przychodu jako pochodzącego z innych źródeł (np. wyrok NSA z 11.10.2017 r., II FSK 2513/15, Legalis). Za prawidłową wykładnię uznać należy tę prezentowaną przez NSA, który w swoich orzeczeniach neguje argumentację KIS.

Postanowienia każdej umowy nienazwanej w celu właściwego zakwalifikowania uzyskiwanych z niej przychodów należy rozpatrywać indywidualnie. Umowa spółki cichej jest stosunkiem prawnym, który pozwala na jego relatywnie swobodne ukształtowanie. Niezmiennie należy jednak pamiętać o konsekwencjach wynikających z jej wykonania, bowiem to, w jaki sposób zostały sformułowane jej zapisy, może nieść ze sobą odmienne skutki podatkowe.

Opracowanie i komentarz: Ewa Grobelna, radca prawny, starszy konsultant w dziale prawno-podatkowym PwC

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Podstawa orzeczenia obowiązku naprawienia szkody

Opis stanu faktycznego

D.M. został oskarżony o to, że:

  1. 12.4.2020 r. w S. oraz P. znieważył słowami powszechnie uznanymi za obelżywe funkcjonariusza Policji, mł. asp. R.B., podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, tj. o czyn z art. 226 § 1 KK;
  2. 12.4.2020 r. w S. oraz P. znieważył słowami powszechnie uznanymi za obelżywe ratowników medycznych, T.M. oraz B.T., podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, tj. o czyn z art. 226 § 1 KK;
  3. 12.4.2020 r. w S. i P. groził pozbawieniem życia T.M. oraz B.T., przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonych uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, tj. o czyn z art. 190 § 1 KK.

Na podstawie art. 335 § 1 KPK prokurator złożył wniosek o skazanie oskarżonego D.M. bez przeprowadzania rozprawy i wydanie wyroku na posiedzeniu, wnosząc o wymierzenie uzgodnionych z nim kar:

  1. na podstawie art. 226 § 1 KK: dwukrotnie (za dwa ww. przestępstwa) kar grzywny w wymiarze 50 stawek dziennych po 10 zł każda stawka;
  2. na podstawie art. 190 § 1 KK: kary grzywny w wymiarze 30 stawek dziennych po 10 zł każda;
  3. orzeczenie kary łącznej w wymiarze 130 stawek dziennych po 10 zł każda stawka.

SR w K. wyrokiem z 7.10.2020 r., II K 558/20, uznał oskarżonego D.M. za winnego obu przestępstw z art. 226 § 1 KK, i za każde z nich wymierzył grzywny w wysokości po 50 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 10 zł. Ponadto uznał oskarżonego za winnego czynu z art. 190 § 1 KK i za to wymierzył mu grzywnę w wysokości 30 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 10 zł. Na podstawie art. 85 § 1 i 2 KK i art. 86 § 1 i 2 KK Sąd połączył jednostkowe kary grzywny i wymierzył oskarżonemu karę łączną grzywny w wysokości 130 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 10 zł, przy czym na podstawie art. 63 § 1 KK na poczet tej kary zaliczył oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od 12.4.2020 r. do 13.4.2020 r. Przyjął, że jeden dzień zatrzymania jest równoważny dwóm dziennym stawkom grzywny. Na podstawie art. 624 § 1 KPK oskarżonego zwolniono od zapłaty kosztów sądowych, obciążając nimi Skarb Państwa.

Wyrok ten nie został zaskarżony przez żadną ze stron postępowania i uprawomocnił się 15.10.2020 r. bez postępowania odwoławczego. Na podstawie art. 521 § 1 KPK Prokurator Generalny zaskarżył powyższy wyrok kasacją na niekorzyść skazanego D.M. w zakresie orzeczenia o karze. Zgodnie z art. 523 § 1 KPK, art. 526 § 1 KPK oraz art. 537 § 1 i 2 KPK zarzucił rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 343 § 3 i 7 KPK w zw. z art. 335 § 1 KPK, polegające na uwzględnieniu wadliwego wniosku prokuratora o skazanie D.M. bez przeprowadzenia rozprawy. Złożony wniosek nie zawierał postulatu orzeczenia obligatoryjnego w stosunku do pokrzywdzonych B.T. i T.M. środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie po 1 tys. zł, co skutkowało rażącym naruszeniem przepisu prawa materialnego przez zaniechanie orzeczenia wymienionych środków kompensacyjnych, mimo złożenia przez pokrzywdzonych wniosków w tym przedmiocie, a mianowicie art. 46 § 1 KK. Formułując powyższy zarzut, Prokurator Generalny wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie SR w K. do ponownego rozpoznania. Po rozpoznaniu kasacji Prokuratora Generalnego, wniesionej na niekorzyść skazanego, SN uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej rozstrzygnięcia o karze i sprawę w tym zakresie przekazał SR w K. do ponownego rozpoznania.

Aktualne komentarze do Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Uzasadnienie SN

Zdaniem SN kasacja Prokuratora Generalnego była oczywiście zasadna i należało ją uwzględnić w trybie art. 535 § 5 KPK na posiedzeniu bez udziału stron. Autor kasacji słusznie wskazał, że SR w K. dopuścił się rażącego i mającego istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku naruszenia przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 343 § 3 KPK i art. 7 KPK w zw. z art. 335 § 1 KPK, polegającego na uwzględnieniu wadliwego wniosku prokuratora o skazanie D.M. bez przeprowadzenia rozprawy. Z akt sprawy wynika, że pokrzywdzeni B.T. i T.M., przesłuchani w charakterze świadków, złożyli wnioski o zadośćuczynienie za doznane krzywdy w wysokości po 1 tys. zł.

Przepis art. 46 § 1 KK stanowi, że w razie skazania Sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia w całości albo w części szkody wyrządzonej przestępstwem lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Z określonego powodu orzeczenie tego środka kompensacyjnego było w niniejszej sprawie dla Sądu obligatoryjne. Tymczasem nie zwrócił on uwagi na fakt, że wniosek o wydanie wyroku skazującego w trybie art. 335 § 1 KPK nie zawierał postulatu orzeczenia obligatoryjnego w stosunku do wymienionych pokrzywdzonych środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, w kwotach po 1 tys. zł, mimo złożenia odpowiednich wniosków przez pokrzywdzonych. W realiach niniejszej sprawy brak było więc podstaw do uwzględnienia wniosku prokuratora, złożonego w trybie art. 335 § 1 KPK. Uwzględniając wniosek o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego D.M., SR dopuścił się naruszenia art. 343 § 3 i 7 KPK w zw. z art. 335 § 1 KPK wskutek zaakceptowania go w części dotyczącej kary.

Podkreślenia wymaga, że w razie złożenia przez prokuratora wniosku o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy na podstawie art. 335 § 1 lub § 2 KPK na Sądzie spoczywa obowiązek przeprowadzenia kontroli tego wniosku nie tylko z punktu widzenia formalnego, lecz także z punktu widzenia zgodności z przepisami obowiązującego prawa materialnego. W szczególności Sąd powinien zbadać zgodność wszystkich propozycji zawartych we wniosku z regułami obowiązującego prawa materialnego, w tym również dokonać właściwej oceny proponowanych kar. Nie wolno mu zaakceptować warunków porozumienia, uzgodnionych wprawdzie między prokuratorem i oskarżonym, ale naruszających przepisy prawa materialnego. Stwierdzenie, że treść wniosku pozostaje w sprzeczności z prawem materialnym lub narusza prawo procesowe, obliguje Sąd meriti do wskazania stronom konieczności dokonania odpowiednich zmian. W przypadku braku akceptacji dla tych modyfikacji ze strony podmiotów uprawnionych do zajmowania stanowiska w tej materii, sprawa powinna podlegać rozpoznaniu na zasadach ogólnych, bądź w zależności od trybu, w jakim ów wniosek został złożony, należy zwrócić ją prokuratorowi – art. 343 § 3 i § 7 KPK (zob. wyroki SN z: 24.2.2021 r., V KK 503/20, Legalis; z 26.2.2021 r., I KK 10/20, Legalis; z 25.6.2015 r., II KK 144/15, Legalis; z 25.9.2012 r., IV KK 163/12, Legalis). Kontrola złożonego wniosku powinna się odbyć także pod kątem tego, czy art. 46 KK został prawidłowo zastosowany – i to zarówno co do okoliczności złożenia wniosków o zadośćuczynienie, jak i co do wysokości samego zadośćuczynienia (zob. wyroki SN: z 30.12.2020 r., II KK 302/20, Legalis; z 15.12. 2015 r., V KK 378/15, Legalis).

Uwzględniając kasację Prokuratora Generalnego wniesioną na niekorzyść skazanego, na mocy art. 537 § 2 KPK SN uchylił zaskarżony wyrok w zakresie orzeczenia o karze i przekazał sprawę w tej części do ponownego rozpoznania SR w K. Procedując powtórnie w zakresie wynikającym z niniejszego wyroku, za zgodą oskarżonego Sąd I instancji podejmie na posiedzeniu próbę konwalidowania przez prokuratora złożonego wniosku w części związanej ze środkiem kompensacyjnym w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (art. 343 § 3 KPK), a w wypadku braku w tym przedmiocie konsensusu, postąpi po myśli art. 343 § 7 KPK. Orzeczenie o wydatkach wynika z treści art. 638 KPK.

Na tle rozpoznawanej sprawy jawi się bezsporne twierdzenie, że powinnością orzekającego SR w K. było zbadanie wniosku prokuratora zarówno pod względem formalnym, jak i merytorycznym, mimo zaakceptowania przez oskarżonego D.M. warunków skazania, przedstawionych przez prokuratora. W tym stanie rzeczy orzekający w sprawie SR nie miał podstaw do uwzględnienia wniosku prokuratora o skazanie D.M. w trybie konsensualnym. Zgodnie z przepisem art. 343 § 3 KPK powinien uzależnić uwzględnienie wniosku od dokonania w nim przez prokuratora niezbędnej zmiany, zaakceptowanej oczywiście przez oskarżonego, bądź zwrócić sprawę prokuratorowi (art. 343 § 7 KPK). Uwzględniając wniosek prokuratora i wydając wyrok w tym trybie, Sąd rażąco naruszył zarówno art. 343 § 3 i 7 KPK w zw. z art. 335 § 1 KPK, jak i regulację prawa karnego materialnego w postaci art. 46 § 1 KK. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że decyzja SN, wydana na podstawie trafnego wniosku kasacyjnego Prokuratora Generalnego, jest par excellence słuszna.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Płatny dyżur pod telefonem

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej „głęboko analizuje” polskie przepisy o zasadach bezpłatnego dyżurowania przez pracowników pod telefonem. Wszystko wskazuje na to, że przedsiębiorcy działający w branży informatycznej czy serwisujący różnego rodzaju urządzenia i świadczący usługi w sytuacjach kryzysowych muszą liczyć się już teraz z zapłatą swoim pracownikom za czas gotowości do pracy i przeorganizowaniem ich grafików pracy, by były zgodne z unijnymi przepisami.

Wszystko zaczęło się od wniosku o zmianę zapisów w kodeksie pracy, jaki wpłynął do sejmowej Komisji do Spraw Petycji. Z opinii Biura Analiz Sejmowych wynika, że polskie przepisy mogą być niezgodne z unijnymi. Szczególnie, jeśli chodzi o orzecznictwo TSUE.

Unijny Trybunał zajmował się kilkoma sprawami dotyczącymi takich dyżurów. W jednej z nich strażak miał stawić się na wezwanie w ciągu ośmiu, a w innej 20 minut. W kolejnej pracownik telewizji miał godzinę od wezwania na przyjazd do stacji. Trybunał, uznając, że taki dyżur powinien wliczać się do czasu pracy i w konsekwencji być płatny, wyszedł z założenia, że w czasie dyżuru zatrudnieni nie mogli swobodnie dysponować swoim czasem, bo musieli być gotowi do pracy na wezwanie, co mogło nastąpić praktycznie w każdym momencie.

Kodeks pracy. Komentarz BeckOk aktualizowany co kwartał. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Analizy resortu

Przedstawiciel resortu rodziny potwierdził na posiedzeniu Komisji Petycji, że trwają analizy skutków takiej zmiany. Dopiero po ich zakończeniu zapadnie decyzja o podjęciu prac legislacyjnych. Okazuje się bowiem, że nowelizacja może być także kosztowna dla administracji publicznej. MRiPS wystąpiło bowiem do innych resortów w rządzie o konsultacje w tej sprawie.

W odpowiedzi MSZ stwierdziło, że takie dyżury są stosowane obecnie w placówkach zagranicznych i zmiana przepisów wiązałaby się ze znacznym zwiększeniem kosztów pracy dyplomatów czy tworzeniem nowych etatów.

Z kolei MS wskazuje, że w resorcie trwają zaawansowane prace nad projektem ustawy o urzędnikach i pracownikach administracyjnych sądów powszechnych, sądów wojskowych i jednostek prokuratury, która ma kompleksowo uregulować kwestie czasu pracy zatrudnionych.

Kodeks pracy. Komentarz. Red.: prof. dr hab. Wojciech Muszalski, dr hab. Krzysztof Walczak. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Nie wolno czekać

Wszystko wskazuje na to, że na nowelizację przepisów trzeba poczekać. Jednak nawet jeśli zmiany w kodeksie pracy nie zostaną wprowadzone, firmy powinny stosować się do wytycznych wynikających z orzecznictwa TSUE. Mają bowiem obowiązek interpretacji przepisów dotyczących czasu pracy zgodnie z wykładnią nadaną im przez unijny Trybunał.

Nawet bez zmian w kodeksie pracy po stronie pracowników może powstać roszczenie o wypłatę pensji za czas dyżuru pełnionego w domu. Szczególnie, jeśli się to wiąże z obowiązkiem stawiennictwa na wezwanie do pracy.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Agata Mierzwa partner w Domański Zakrzewski Palinka

Obecne brzmienie przepisów kodeksu pracy dotyczących dyżuru pełnionego przez pracownika w miejscu zamieszkania nie oddaje kierunku interpretacji orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości UE. Sądy nakazują traktować czas dyżuru „domowego” jako czas pracy m.in. wtedy, gdy pracownik ma obowiązek w określonym krótkim czasie stawić się w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę, co znacząco ogranicza jego swobodę organizowania sobie czasu prywatnego. Sądy zwracają uwagę na częstotliwość, z jaką praca w trakcie takiego dyżuru jest rzeczywiście podejmowana. Oddanie złożoności tego podejścia w postanowieniu kodeksowym wymaga nie lada precyzji. Bez wątpienia zmiana dotknęłaby finansowo wiele firm, w tym szeroko pojętą branżę IT, gdzie dyżurowanie w celu zapewnienia odpowiednio szybkiej reakcji na incydenty jest bardzo popularne, oraz budżet państwa, gdzie dyżury są powszechne chociażby w sądach.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Podstawa przypisania określonego wykroczenia

Opis stanu faktycznego

H.L. został obwiniony o to, że:

  1. 23.4.2020 r. o godzinie 11:00 w miejscowości G. przy ul. H. 101 naruszył przepisy prawa dotyczące obowiązku kwarantanny w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z 31.3.2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 566; dalej: OgrEpidemiiR20(1)), tj. o wykroczenie z art. 54 KW;
  2. 23.4.2020 r. o godzinie 11:00 w miejscowości G. przy ul H. 101 naruszył przepisy prawa dotyczące nieprzestrzegania nakazów i zakazów przez chorego lub nosiciela choroby zakaźnej w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z 15.4.2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 673; dalej: ZmOgrEpidemiiR(3)), tj. o wykroczenie z art. 116 § 1 KW.

Wyrokiem SR w G. z 7.12.2020 r., II W 1016/20, Legalis obwiniony H.L.:

  1. został uniewinniony od popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 54 KW;
  2. uznany za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w pkt. 2) wniosku o ukaranie, tj. wykroczenia z art. 116 § 1 pkt 1 KW, i ukarany karą 200 zł grzywny.

Orzeczenie to nie zostało zaskarżone przez żadną ze stron i uprawomocniło się 15.12.2020 r. Kasację od powyższego wyroku na korzyść obwinionego wniósł RPO. Zaskarżył powołane orzeczenie w całości, zarzucając rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa materialnego, to jest art. 116 § 1 KW, przez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy czyn przypisany ukaranemu nie wyczerpywał znamion tego wykroczenia. RPO wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku SR w G. i uniewinnienie H.L. od popełnienia przypisanego mu wykroczenia. Po rozpoznaniu kasacji wniesionej przez RPO na korzyść ukaranego SN uchylił pkt 2 zaskarżonego wyroku i uniewinnił H.L. od przypisanego mu wykroczenia z art. 116 § 1 pkt. 1 KW.

Aktualne komentarze do Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Uzasadnienie SN

Zdaniem SN kasacja RPO okazała się oczywiście zasadna, co umożliwiło jej rozpoznanie na posiedzeniu bez udziału stron na podstawie art. 535 § 5 KPK. Wprawdzie błędnie określono w niej zakres zaskarżenia (kasacja na korzyść nie mogła przecież dotyczyć pkt. 1) zaskarżonego wyroku, w którym uniewinniono H.L. od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 54 KW), a tym samym skutkować uchyleniem całego wyroku, trafnie wszelako wskazano w jej petitum na rażące naruszenie przepisu prawa materialnego w zakresie czynu przypisanego obwinionemu w pkt. 2) kwestionowanego orzeczenia. W brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu przepis art. 116 § 1 KW penalizował umyślne nieprzestrzeganie nakazów lub zakazów, zawartych w przepisach o zapobieganiu chorobom zakaźnym lub o ich zwalczaniu przez osobę:

  1. chorą na gruźlicę, chorobę weneryczną lub inną chorobę zakaźną albo podejrzaną o tę chorobę,
  2. stykającą się z chorym na chorobę określoną w punkcie 1) lub z podejrzaną o to, że jest chora na gruźlicę lub inną chorobę zakaźną,
  3. będącą nosicielem zarazków choroby określonej w punkcie 1) lub podejrzaną o nosicielstwo.

Określona w treści art. 116 § 1 pkt. 1 KW norma prawna ma charakter blankietowy, co prowadzi do wniosku, że dla przypisania popełniania wykroczenia wskazanego w wyżej wymienionym przepisie konieczne jest w rozstrzygnięciu Sądu dokładne zredagowanie jego opisu, zawierającego wszystkiego znamiona wykroczenia, dotyczącego nieprzestrzegania zarządzeń leczniczych.

Analiza akt przedmiotowej sprawy nie pozostawia wątpliwości, że SR w G. ograniczył się jedynie do uznania, że obwiniony H.L. popełnił wykroczenie z art. 116 § 1 pkt. 1 KW. Sąd nie dokonał jednak ustaleń faktycznych w zakresie konkretnej postaci, w jakiej wyżej wymieniony miałby dopuścić się tego wykroczenia, to jest jako chory, nosiciel choroby zakaźnej, czy też podejrzany o zakażenie. Definicje tych pojęć określone zostały w art. 2 ustawy z 5.12.2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2026). Z opisu czynu sformułowanego we wniosku o ukaranie i w całości zaaprobowanego przez Sąd meriti nie wynika, w jaki sposób nastąpiło popełnienie analizowanego wykroczenia, chociaż jego kwalifikacja prawna mogłaby sugerować, że chodzi o osobę chorą na gruźlicę, chorobę weneryczną lub inną chorobę zakaźną albo podejrzaną o tę chorobę.

Tymczasem należy zwrócić uwagę, że jedyna informacja o powodzie objęcia zakazami lub nakazami ukaranego H.L. została zawarta w notatce urzędowej funkcjonariusza Policji, w której wskazano, że żona wymienionego wróciła z zagranicy i odbywała kwarantannę. To z kolei mogło wskazywać na drugą lub trzecią z postaci wykroczenia, o którym mowa w art. 116 KW (osoba stykająca się z chorym na chorobę określoną w art. 116 § 1 pkt. 1 KW lub z podejrzanym o to, że jest chory na gruźlicę lub inną chorobę zakaźną – art. 116 § 1 pkt 2 KW; albo będąca nosicielem choroby określonej w art. 116 § 1 pkt. 1 KW lub podejrzaną o nosicielstwo – art. 116 § 1 pkt 3 KW). Jest to jednak wyłącznie domniemanie, gdyż nie wynika ono wprost z opisu czynu zawartego w zaskarżonym wyroku, a to ma w tym wypadku decydujące znaczenie.

Metodyka pracy adwokata i radcy prawnego w sprawach karnych. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Obecnie wyjaśnienie wskazanych wątpliwości nie jest już możliwe, bowiem wymagałoby to dokonywania kolejnych, nowych ustaleń faktycznych, co jest sprzeczne z zasadą niepogarszania sytuacji obwinionego. Mając na względzie powyższe, należało skonstatować, że opis czynu w analizowanej sprawie, przyjęty we wniosku o ukaranie, a następnie nieprawidłowo zaaprobowany przez SR, uniemożliwia dokładne stwierdzenie, w jaki sposób ukarany H.L. dopuścił się zarzucanego mu wykroczenia: Czy naruszył prawo, będąc chorym lub nosicielem choroby zakaźnej (co w żaden sposób nie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego), czy też nie przestrzegał kwarantanny. Takie postąpienie Sądu procedującego w niniejszej sprawie naruszyło zasadę nullum crimen sine lege, z której wynika obowiązek dokładnego określenia znamion przypisanego typu wykroczenia oraz udowodnienia realizacji tych znamion (vide na gruncie analogicznego stanu faktycznego wyrok SN z 27.1.2022 r., III KK 522/21). Jednocześnie, mając na względzie treść zakazu reformationis in peius, w przedmiotowej sprawie nie będzie możliwe ponowne procedowanie celem konwalidowania uchybienia stwierdzonego w wyroku SR. Co więcej nie byłoby to możliwe również z uwagi na standardy konstytucyjne, chociaż RPO nie podniósł tej kwestii w swojej kasacji.

ZmOgrEpidemiiR(3), stanowiące podstawę do zdekodowania normy nakazującej obywatelowi poddanie się kwarantannie po przekroczeniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej, a tym bardziej osobie, co do której zastosowano kwarantannę jako domownikowi obywatela przekraczającego granicę Rzeczypospolitej Polskiej poddanego kwarantannie, zostało wydane z naruszeniem zasad określonych w art. 52 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucji RP. Oznacza to, iż nie mogło ono tworzyć podstawy prawnej do wypełnienia blankietu normy sankcjonowanej art. 116 § 1 pkt. 1-3 KW i prowadzić do ukarania na podstawie tego przepisu. Nie da się bowiem zrekonstruować normy nakazującej poddanie się kwarantannie z określonych regulacji w sposób nienaruszający standardów konstytucyjnych. Konsekwencją powyższego było uniewinnienie H.L. od popełnienia czynu przypisanego mu w pkt. 2) zaskarżonego wyroku i obciążenie Skarbu Państwa kosztami procesu również w tej.

Na tle rozpoznawanej sprawy jawi się bezsporne twierdzenie, że doszło do wadliwego i naruszającego art. 92 ust. 1 Konstytucji RP upoważnienia, zawartego w art. 46b pkt. 12 ustawy z 5.12.2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2021 r. poz. 2069), niezawierającego żadnych wytycznych dotyczących treści aktu (zob. wyrok WSA w Warszawie z 13.1.2021 r., VII SA/Wa 1635/20, Legalis). W takiej sytuacji rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w zakresie, w jakim ograniczało prawa i wolności konstytucyjne, nie może być uznane przez Sąd za skuteczną i legalną podstawę prawną ograniczenia tych praw i wolności obywateli, a w konsekwencji – ukarania ich (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 29.6.2021 r., II KK 255/21, Legalis; z 26.8.2021 r., III KK 264/21, Legalis; z 27.10.2021 r., III KK 344/21, Legalis).

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Darowizny zarówno w KUP, jak i z odliczeniem od dochodu

Zgodnie z art. 52zf ustawy z 26.7.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1128; dalej: PDOFizU) oraz art. 38w ustawy z 15.2.1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1800; dalej: PDOPrU) kosztem uzyskania przychodów mogą być koszty wytworzenia albo cena nabycia rzeczy lub praw będących przedmiotem darowizn, a także koszty poniesione z tytułu nieodpłatnego świadczenia, o ile:

Z kolei wartość ww. darowizn i nieodpłatnych świadczeń, o których mowa powyżej, nie stanowi przychodów podlegających opodatkowaniu dla podmiotów otrzymujących darowiznę (art. 52zg PDOFizU oraz art. 38x PDOPrU). Myśląc o preferencjach podatkowych, związanych ze wsparciem ofiar wojny w Ukrainie, należy pamiętać także o możliwości pomniejszenia podstawy opodatkowania o odpowiednią kwotę, nie większą jednak niż 10% dochodu (art. 18 ust. 1 pkt 2 PDOPrU) lub 6% dochodu (art. 26 ust. 1 pkt 9 PDOFizU), przy spełnieniu warunków określonych w tych przepisach.

Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy. Komentarz z wzorami. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Wątpliwości w przedmiocie podwójnej preferencji

Wraz z wejściem w życie nowych rozwiązań część praktyków podatkowych sygnalizowała wątpliwości co do tego, czy obydwa ww. reżimy podatkowe można łączyć (rzecz jasna przy spełnieniu warunków). Innymi słowy czy dany wydatek można zaliczyć zarówno do KUP, jak i odliczyć go od dochodu.

Skąd te wątpliwości? Zgodnie z art. 26 ust. 13a PDOFizU darowizny podlegają odliczeniu od dochodu, jeżeli nie zostały zaliczone do kosztów uzyskania przychodów lub nie zostały odliczone od dochodów opodatkowanych na zasadach określonych w art. 30c PDOFizU. Również na gruncie PDOPrU istnieje przepis ograniczający możliwość odliczenia darowizn od dochodu. Zgodnie z art. 18 ust. 1k PDOPrU odliczenia nie stosuje się w przypadku, gdy podatnik zaliczył wartość przekazanej darowizny do kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 16 ust. 1 pkt. 14 PDOPrU.

Nowelizacja przepisów rozwiewa (część) wątpliwości

Ustawodawca postanowił rozwiać ww. wątpliwości w najlepszy możliwy sposób, czyli poprzez zmianę przepisów. Zgodnie z nowym art. 52zf ust. 3 PDOFizU podatnik może odliczyć od dochodu lub przychodu darowizny rzeczy lub praw majątkowych również w przypadku, gdy koszty wytworzenia lub cena nabycia tych rzeczy lub praw majątkowych zostały zaliczone do kosztów uzyskania przychodów na podstawie ww. przepisów.

Jeżeli zerkniemy w uzasadnienie do ww. nowelizacji, to przekonamy się, że zaproponowane zmiany mają na celu umożliwienie odliczenia od podstawy obliczenia podatku darowizn, których wartość wytworzenia lub koszt nabycia podatnik zaliczył do kosztów uzyskania przychodów. Podatnik zyska więc prawo do dodatkowej preferencji, polegającej na odliczeniu od dochodu również wartości darowizny przekazanej na rzecz organizacji pozarządowych, której koszt wytworzenia lub cenę nabycia zaliczył już do kosztów podatkowych.

Omawiany przepis znajdzie zastosowanie do darowizn przekazanych w okresie od 24.2.2022 r. do 31.12.2022 r. Sposób sformułowania tego przepisu i uzasadnienia wskazuje, że do tej pory prawo do kumulowania podatkowej preferencji nie przysługiwało. A raczej – nie przysługiwałoby, bo wsteczne zastosowanie ww. zasady ratuje sytuację. Inna sprawa, że rozliczenia darowizn mają miejsce dopiero przy okazji składania deklaracji rocznej, więc na wszystko jest jeszcze czas.

Ustawodawca nie wprowadził podobnego przepisu na grunt PDOPrU. Na pierwszy rzut oka może to dziwić i rodzić dalsze wątpliwości, jednak chyba niepotrzebnie. Brak stosownej regulacji nie oznacza wcale, że podatnicy tego podatku nie mogą skorzystać z podwójnej preferencji. Wszystko dlatego, że przepis art. 18 ust. 1k PDOPrU należy interpretować wąsko. Odnosi się on jedynie do zaliczanych do KUP darowizn, o których mowa w art. 16 ust. 1 pkt 14 PDOPrU.

Rozwiązania wynikające z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy – kompendium wiedzy. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Kiedy więc podwójna preferencja?

Po pierwsze powinno być spełnione kryterium podmiotowe obdarowanego. Obydwa kryteria (KUP i odliczenie darowizny) spełnią jedynie krajowe organizacje, o których mowa w art. 3 ust. 2 i 3 PożPubWolontU. Po drugie chodzi o realizację przez te organizacje celu określonego w art. 4 PożPubWolontU (np. w zakresie pomocy ofiarom katastrof, klęsk żywiołowych, konfliktów zbrojnych i wojen w kraju i za granicą). Po trzecie darowizny powinny mieć charakter rzeczowy lub usługowy, a nie czysto pieniężny (taka forma nie uprawnia do zaliczenia w KUP). Jeżeli więc podatnik CIT przekaże przykładowo sprzęt medyczny na rzecz organizacji pozarządowej, realizującej zadania publiczne w zakresie pomocy ofiarom wojny w Ukrainie, może odliczyć od dochodu wartość sprzętu wraz z ewentualnym podatkiem VAT, którego nie mógł odliczyć (art. 18 ust. 1b PDOPrU). Dodatkowo, może zaliczyć ów wydatek do KUP.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Spore zmiany dla Meta i Google

W poniedziałek po południu Parlament UE poinformował o wstępnym porozumieniu osiągniętym z Radą UE w sprawie aktu o usługach cyfrowych.

Media społecznościowe i internetowe platformy handlowe pośredniczące w przekazywaniu różnego rodzaju treści, usług czy ogłoszeń będą musiały lepiej niż dotychczas chronić swoich użytkowników.

Więcej kontroli

– Na razie nie ujawniono ostatecznego tekstu rozporządzenia, który uzgodniono pod koniec tygodnia. Musi ono zostać jeszcze zatwierdzone przez Parlament i Radę UE, choć na tym etapie to już raczej tylko formalność – mówi Dorota Głowacka z Fundacji Panoptykon. – Z przecieków, które do nas docierają, wynika, że w nowych przepisach znajdą się kluczowe dla nas regulacje dotyczące algorytmów wielkich platform, które mają ogromny wpływ na obieg treści w sieci i w efekcie na kształtowanie naszych cyfrowych doświadczeń, a dziś pozostają właściwie poza jakąkolwiek kontrolą.

W rozporządzeniu znajdą się m.in. gwarancje przejrzystości, dzięki którym użytkownicy będą mieli prawo dowiedzieć się więcej o zasadach działania algorytmów, np. dlaczego dana osoba otrzymuje określoną reklamę czy według jakich kryteriów platforma rekomenduje treści prezentowane na jej profilu.

– Co bardzo istotne, nowe przepisy ograniczą też wykorzystywanie danych osobowych do personalizowania reklam, czyli szeroko stosowaną dziś praktykę, która może prowadzić do manipulowania decyzjami użytkowników i wykorzystywania ich słabości. Dopóki nie zobaczymy ostatecznego tekstu, nie wiadomo jednak, na ile przyjęte regulacje wyeliminują wykorzystywanie przez platformy tzw. danych wywnioskowanych, które mogą ujawniać wrażliwe cechy np. na podstawie danych lokalizacyjnych czy analizy naszego zachowania w sieci, często bez pełnej świadomości użytkownika – dodaje ekspertka Panoptykonu.

Platformy będą musiały zaoferować swoim użytkownikom opcję wyboru przynajmniej jednego systemu rekomendacyjnego, który nie będzie oparty na profilowaniu. Rozporządzenie da zatem użytkownikom możliwość wpływu na wyświetlane treści oraz większą kontrolę nad wykorzystaniem przekazywanych im danych.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie. Kup online System Legalis – korzystaj od razu. Sprawdź

15 zamiast 3 miesięcy

Co ważne, z komunikatu Parlamentu UE wynika, że nowe przepisy mają wejść w życie 20 dni po opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym UE, jednak zaczną obowiązywać dopiero 15 miesięcy później.

– Oznacza to dość duże odsunięcie wejścia tych przepisów w życie – komentuje Głowacka. – W pierwotnym projekcie przedstawionym przez Komisję Europejską zaproponowano tylko trzy miesiące vacatio legis. Liczyliśmy więc, że te przepisy wejdą w życie jeszcze w tym roku.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Xawery Konarski adwokat, starszy wspólnik kancelarii prawnej Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy

Akt o usługach cyfrowych nazywany jest konstytucją internetu, która zastąpi dotychczasowe akty prawne, na nowo regulując zasady funkcjonowania pośredników internetowych. Dotyczy on wszystkich pośredników działających w sieci, takich jak media społecznościowe czy platformy sprzedażowe. Nie tylko nazwa – konstytucja internetu, ale także tempo prac (półtora roku) pokazują wagę tego dokumentu. W tej chwili czekamy na formalne zatwierdzenie aktu przez Parlament Europejski. Nie jest podana data jego obowiązywania, ale szacuje się, że będzie to rok, półtora. Akt zostanie zatwierdzony w formie rozporządzenia i będzie dotyczył wszystkich podmiotów międzynarodowych. Warto wspomnieć o trzech kluczowych obszarach, które reguluje, a mianowicie walkę z nielegalnymi treściami, jak np. dezinformacja, bezpieczny handel elektroniczny czy transparentna reklama.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Lepsza piecza nad wynalazkami

Projekt przygotowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, w poniedziałek trafił do konsultacji publicznych, które mają potrwać do końca maja 2022 r.

Ustawa zastąpi obowiązujące prawo z 2000 r., które wiceminister Mariusz Golecki ocenił jako w znacznej części nieprzystające do nowych form własności przemysłowej.

Drożne procedury

Nowe przepisy pozwolą na skrócenie z ok. dwóch lat do roku czas na uzyskanie ochrony na wzór użytkowy – ta sfera robi zresztą dużą karierę np. w branży meblarskiej. Dotychczasowy system zgłaszania wzorów, tzw. badawczy, zostanie zastąpiony rejestracyjnym. Urząd Patentowy RP będzie odmawiał udzielania ochrony tylko wtedy, kiedy w sposób oczywisty nie spełnia ono przesłanek uzyskania ochrony. Skrócone będą terminy na odwołania w tych sprawach, np. z trzech miesięcy do dwóch na sprzeciw do zgłoszenia znaku towarowego. Na dodatek w postępowaniu o zgłoszenie wynalazku UP będzie sporządzał sprawozdanie ze stanu techniki w terminie sześciu miesięcy zamiast dziewięciu, co też ma je skrócić.

Wreszcie wprowadzi procedurę alternatywnego koncyliacyjnego rozwiązywania sporów w tej branży, jak wskazuje mec. Michał Kuliński, gdy trzeba godzić często sprzeczne interesy.

Ujednolicona zostanie też opłata zgłoszeniowa, gdy chodzi o wynalazki, wzory użytkowe, wzory przemysłowe, znaki towarowe, oznaczenia geograficzne. A dotychczasowe trzy opłaty: za zgłoszenie, za publikację oraz za pierwszy okres ochrony, zastąpi jedna opłata od zgłoszenia, która w sumie ma być niższa od 20 do 30 proc. Przy zgłoszeniu np. wynalazku opłata 700 zł, która zastąpi dotychczasowe opłaty: 550 zł za zgłoszenie, 90 zł za publikację i 480 zł za pierwszy okres ochrony (czyli łącznie 1120 zł).

Nowinki

Przewiduje się też większą ochronę know-how, a jej narzędziem będzie „depozyt informacji niejawnych”, który zapewniać będzie bezpieczeństwo tajemnic przedsiębiorstwa o charakterze technicznym, przed ich bezprawnym uzyskiwaniem, ujawnianiem i wykorzystywaniem.

Zupełną nowością w polskich warunkach ma być ochrona oznaczeń geograficznych na produkty nierolne. Rolne są już chronione przepisami unijnymi, ale są też różne produkty związane np. z regionalnymi surowcami, o szczególnym lokalnym charakterze, co podnosi ich atrakcyjność i wartość.

Dodajmy, że Polska zajmuje 6. miejsce pod względem wzorów przemysłowych zgłaszanych w EUIPO (Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej). Gdy chodzi o patenty, zajmujemy 26. pozycję pod względem zgłoszeń patentowych w Europejskim Urzędzie Patentowym. Liczba polskich patentów tam też rośnie, a musi być wykazana oryginalność rozwiązania w skali światowej (dominują więc Amerykanie).

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Iuscase - pierwszy polski system do zarządzania pracą w kancelarii. Wypróbuj bezpłatnie! Sprawdź

Marek Oleksyn radca prawny, Sołtysiński Kawecki & Szlęzak

Proponowane zmiany pokazują skalę wyzwań, ale też szukania nowych rozwiązań, np: rozszerzenia przedmiotu ochrony wzoru użytkowego, instytucji wstępnego zgłoszenia wynalazku, koncyliacyjnego sposobu rozstrzygania sporów czy uproszczenia systemu opłat za ochronę. Istotną dla praktyki zmianą jest również projekt depozytu informacji niejawnych. To niewątpliwie właściwy kierunek, który powinien zwiększyć poziom i skuteczność ochrony poufnego know-how przed jego bezprawnym pozyskaniem, wykorzystaniem i ujawnieniem. Warto dodać, że coraz częściej to właśnie informacje poufne, w tym techniczne i technologiczne know-how, stanowią jedno z najważniejszych aktywów przedsiębiorstw, również polskich. Konsultacje publiczne projektu będą też dobrym momentem oceny i ewentualnego uwzględnienia postulatów rynku, twórców i nauki oraz samej formy dokonania zmiany, tj. nowego aktu prawnego zastępującego dotychczasową ustawę.

Etap legislacyjny: przed konsultacjami publicznymi

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Ukrainiec też otrzyma 40 zł na gościnę

Świadczenie przysługuje także obywatelowi Ukrainy mieszkającemu w Polsce, który sprowadził do Polski swoją żonę z dziećmi i zapewnia im zakwaterowanie i wyżywienie. Tak wynika z rządowych wyjaśnień przesłanych samorządom. Na przyznanie wsparcia nie ma wpływu, czy przyjęte na zakwaterowanie osoby są związane stosunkiem pokrewieństwa z zapewniającym im gościnę. Ustawodawca nie uzależnia również wypłaty świadczenia od posiadania przez osobę udzielającą pomocy polskiego obywatelstwa. Świadczenie będzie więc przysługiwało zarówno obywatelowi polskiemu, jak i ukraińskiemu.

Zgodnie ze specustawą 40 zł przysługuje osobie goszczącej u siebie obywatela Ukrainy, który od 24 lutego 2022 r. przybył do Polski w związku z działaniami wojennymi. Co ważne, za obywatela Ukrainy uważa się również nieposiadającego obywatelstwa ukraińskiego małżonka obywatela Ukrainy, jeżeli nie jest obywatelem polskim.

Z wnioskiem o świadczenie pieniężne na zapewnienie zakwaterowania i wyżywienia ukraińskim uchodźcom może wystąpić każdy podmiot, w szczególności osoba fizyczna prowadząca gospodarstwo domowe, jeśli zapewni na własny koszt zakwaterowanie i wyżywienie obywatelom Ukrainy.

Świadczenie pieniężne jest przyznawane za okres faktycznego zapewnienia zakwaterowania oraz wyżywienia, jednak nie dłużej niż za 60 dni od dnia przybycia obywatela Ukrainy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunkiem otrzymania tego wsparcia jest to, by na daną osobę przyjętą do zakwaterowania na wskazany okres nie wypłacono już świadczenia.

Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy. Komentarz z wzorami. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Rząd chce wydłużyć okres wypłaty wsparcia do 120 dni.

Co istotne, nie wystarczy zapewnić przybyszowi dachu nad głową. Gościa należy też wyżywić.

Aby gościć u siebie obywateli z Ukrainy, nie trzeba być właścicielem lokalu. Wnioskodawca powinien mieć jednak prawo do dysponowania lokalem, w którym zapewnia zakwaterowanie.

Gmina może uzależnić przyznanie lub wypłatę świadczenia od weryfikacji warunków zakwaterowania i wyżywienia. Prawodawca nie uregulował jednak, w jaki dokładnie sposób ta weryfikacja ma przebiegać. W różnych gminach może to więc wyglądać inaczej.

Z rządowych wyjaśnień wynika, że te działania powinny być dostosowane do skali rozpatrywanych wniosków, ekonomiki i skuteczności postępowania. Wybór, czy dokonywać weryfikacji wszystkich wniosków, czy tylko wybranych (np. budzących wątpliwości) również pozostawiono władzom lokalnym. Inaczej bowiem sytuacja wygląda w małej gminie wiejskiej, a inaczej w dużym mieście.

Dokonując weryfikacji, organ może sprawdzić wniosek pod kątem faktycznego zapewnienia zakwaterowania i wyżywienia oraz oceniać dowody przedstawione przez wnioskodawcę (np. dodatkowe oświadczenia, faktury, paragony, zgłoszenie zarządcy budynku dodatkowych osób mieszkających w lokalu itp.).

Zgodnie z prawem świadczenie nie przysługuje, jeżeli warunki zakwaterowania i wyżywienia zagrażają życiu lub zdrowiu ludzi lub gdy we wniosku podano nieprawdę.

Dodatkowo weryfikacja może obejmować sprawdzenie daty przybycia obywatela Ukrainy do Polski.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź