Opłata za udostępnienie informacji publicznej

Wniosek o udostępnienie informacji

M.H. zwrócił się do Starosty o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wysokości wynagrodzeń, nagród i premii wypłaconych pracownikom Starostwa Powiatowego. Wniosek obejmował podanie imion, nazwisk, stanowisk i wykształcenia pracowników pełniących funkcje publiczne, a także zestawienia pracowników niepełniących funkcji publicznych wraz z uzasadnieniami przyznania nagród poszczególnym pracownikom. Organ zawiadomił M.H., że z uwagi na zakres i formę żądanych dokumentów, pracochłonność oraz potrzebę przetworzenia informacji, wnioskodawca będzie musiał uiścić opłatę w kwocie 4368 zł. Jak wyjaśniono wysokość opłaty została obliczona na podstawie uchwały Zarządu Powiatu w sprawie ustalania opłat za ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego w celu ponownego wykorzystywania w ten sposób, że pomnożono stawkę 13 zł przez liczbę 8 godzin pracy dwóch pracowników w ciągu 21 dni. M.H. został też poinformowany, że jeżeli w terminie 14 dni nie złoży wniosku o udostępnienie informacji publicznej w sposób wskazany w powiadomieniu, to wówczas postępowanie o udostępnienie informacji zostanie umorzone.

WSA: Warunki pobrania opłaty za udostępnienie informacji

Na skutek skargi M.H. WSA w Gdańsku uchylił zawiadomienie Starosty ustalające koszty związane z udostępnieniem informacji publicznej. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku, wniosek Skarżącego został złożony w trybie przepisów ustawy z 6.9.2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2176; dalej: DostInfPubU), która w sposób kompleksowy reguluje kwestie dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. W ocenie Sądu niedopuszczalne było ustalenie kosztów dostępu do informacji na podstawie uchwały Zarządu Powiatu o ponownym wykorzystaniu informacji sektora. Jak wyjaśniono celem dostępu do informacji publicznej jest kontrola życia publicznego, natomiast ponowne jej wykorzystania to cel rynkowy i gospodarczy. Prawo do ponownego wykorzystania informacji to nie to samo, co prawo do dostępu do informacji. Jest on co do zasady bezpłatny i jedynie wyjątkowo można pobrać od wnioskodawcy opłatę, jeśli wnioskowany sposób udzielenia informacji publicznej lub konieczność przekształcenia informacji w formę wskazaną we wniosku powoduje powstanie dodatkowych kosztów. Z art. 15 ust. 1 DostInfPubU wynika, że wysokość opłaty ma odpowiadać tym dodatkowym kosztom, zatem w odniesieniu do każdej sprawy powinna być ona określana indywidualnie. Wyklucza to opracowanie jakiegokolwiek sztywnego cennika lub ustanowienie stawek ryczałtowych.

Organ wyjaśnił Skarżącemu, że opłata obejmuje wynagrodzenie pracowników Starostwa Powiatowego, oddelegowanych do przygotowania wymaganych informacji. Sąd stwierdził, że opłata za czynności zrealizowane przez osobę przygotowującą informację publiczną nie może stanowić ułamka zwykłych kosztów funkcjonowania organu. W art. 15 ust. 1 DostInfPubU wyraźnie wskazano, że obciążenie opłatą za koszty pracy może nastąpić jedynie w przypadku, gdy są to koszty wykraczające poza normalne koszty funkcjonowania organu, czyli te dotyczące wykonywania obowiązków poza przyjętym zakresem czasu pracy. Natomiast organ w zawiadomieniu nie wykazał i nie uzasadnił, czy wskazywane koszty mają charakter dodatkowy, generowany poza normalnym trybem pracy urzędu.

Nowa ustawa - Prawo zamówień publicznych. Praktyczna analiza zmian. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Informacja o wysokości opłaty i możliwości modyfikacji wniosku

Sąd stwierdził też, że zawarte w zawiadomieniu pouczenie o umorzeniu postępowania jest bezpodstawne. Z art. 15 ust. 2 DostInfPubU wyraźnie wynika, że nie istnieje możliwość uzależnienia wszczęcia postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej od uprzedniego wniesienia opłaty. Samo powiadomienie o jej wysokości jest jedynie wstępnym etapem postępowania poprzedzającym udostępnienie informacji, które jest czynnością materialno-techniczną. WSA w Gdańsku wyjaśnił, że rozwiązanie to nie tylko gwarantuje pewność działania organu, lecz także daje wnioskodawcy możliwość zmiany lub wycofania wniosku po uzyskaniu informacji o kosztach udostępnienia informacji. Jak podkreślono w art. 15 ust. 2 DostInfPubU przewidziano realizację obowiązku udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem w przypadku braku odpowiedzi ze strony wnioskodawcy na zawiadomienie o wysokości opłaty. Argumentacja organu dotycząca braku wystarczających danych wnioskodawcy do wystawienia faktury nie ma przy tym żadnego wpływu na ocenę legalności zaskarżonego zawiadomienia.

NSA: Organ ma obowiązek udostępnić informację nawet w razie nieuiszczenia opłaty

NSA oddalił skargę kasacyjną organu. Podkreślił, że art. 15 ust. 1 DostInfPubU nie może być podstawą do stosowania taryf wysokości opłat we wszystkich sprawach dotyczących udostępniania informacji publicznych. Prawo do pobrania opłaty może zostać zrealizowane tylko w indywidualnych sprawach, jeśli powstaną dodatkowe koszty związane ze sposobem udostępnienia informacji publicznej lub koniecznością jej przekształcenia (zob. wyrok NSA z 4.11.2021 r., III OSK 437/21, Legalis). Starosta nie wykazał i nie uzasadnił w zawiadomieniu, czy wymienione w nim koszty mają charakter dodatkowy. NSA podkreślił, że przy ustalaniu wysokości kosztów nie jest dopuszczalne stosowanie taryf opłat określanych na podstawie przepisów dotyczących przekazywania informacji sektora publicznego w celu ponownego ich wykorzystania. Cele ustaw regulujących oba zagadnienia oraz tryby ich dochodzenia są odmienne.

NSA podkreślił, że z art. 15 ust. 2 DostInfPubU wynika, że jeżeli wnioskodawca w ciągu 14 dni od dnia powiadomienia o wysokości opłaty nie cofnie wniosku lub nie zmieni go w zakresie sposobu udostępnienia informacji, wówczas obowiązkiem organu jest udzielenie informacji zgodnie z tym wnioskiem. W ocenie NSA chronologia czynności wynikająca z DostInfPubU nie przewiduje możliwości umorzenia postępowania w sytuacji braku odpowiedzi ze strony wnioskodawcy na zawiadomienie o wysokości opłaty związanej z udostępnieniem żądanej informacji. Dla realizacji obowiązku udzielenia informacji nie ma znaczenia, czy organ dysponuje wystarczającymi danymi wnioskodawcy do wystawienia faktury. Tryb egzekwowania wyliczonej opłaty jest bowiem niezależny od obowiązku udostępnienia przez organ informacji publicznej.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Opłata komornicza a umorzenie postępowania egzekucyjnego

Opłata na rzecz komornika

Egzekucja komornicza prowadzona wobec B.F. okazała się bezskuteczna. Komornik umorzył postępowanie i obciążył firmę windykacyjną jako wierzyciela kosztami zastępstwa prawnego w wysokości 150 zł, na podstawie art. 29 ust. 4 ustawy z 28.2.2018 r. o kosztach komorniczych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 210; dalej: KosztKomU). Na skutek skargi wierzyciela referendarz sądowy uchylił postanowienie komornika dotyczące opłaty.

Rozpoznający skargę organu egzekucyjnego asesor sądowy przedstawił SN pytanie prawne o następującej treści: Czy nabywca wierzytelności, po dokonaniu jej przelewu, na którego rzecz zasądzono prawomocnym orzeczeniem sądowym kwotę dochodzonego roszczenia oraz w tym samym orzeczeniu nałożono na jego przeciwnika obowiązek zwrotu kosztów procesu, jest w zakresie wierzytelności wynikającej z obowiązku zwrotu kosztów procesu wierzycielem pierwotnym w rozumieniu art. 29 ust. 5 pkt 3 lit. b KosztKomU?

Zgodnie z art. 29 ust. 4 KosztKomU w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego z innych przyczyn niż te wskazane w art. 29 ust. 1 KosztKomU komornik pobiera od wierzyciela opłatę w wysokości 150 złotych z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 30 KosztKomU. Opłata podlega zmniejszeniu o sumę opłat egzekucyjnych ściągniętych dłużnikowi i obciążających go. W art. 29 ust. 5 KosztKomU wskazano natomiast przypadki, w których nie pobiera się opłaty. Wyłączenie dotyczy m.in. podmiotów, których przedmiotem działalności są finanse i ubezpieczenia w rozumieniu przepisów wydanych na podstawie art. 40 ust. 2 ustawy z 29.6.1995 r. o statystyce publicznej (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 459). Muszą być wierzycielami pierwotnymi, a wierzytelność nie jest przedmiotem obrotu, pod warunkiem, że postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte przed upływem dwóch lat od powstania tytułu egzekucyjnego, obejmującego daną wierzytelność.

Upadłość i restrukturyzacja – Aktualna lista szkoleń Sprawdź

Wierzyciel pierwotny

Sąd wskazał na dwa odmienne poglądy prezentowane w orzecznictwie w zakresie uznania czy wierzyciel, który nabył wierzytelność w drodze przelewu, jest wierzycielem pierwotnym w rozumieniu art. 29 ust. 5 pkt 3 lit. b KosztKomU co do zasądzonych na jego rzecz kosztów procesu. Jedno ze stanowisk opiera się na założeniu, że należności z tytułu kosztów procesu są odrębne od dochodzonej w takim postępowemu należności materialnoprawnej. Podkreśla się przy tym, że problematyka kosztów postępowania sądowego ma podstawy w odrębnych regulacjach procesowych i prawnoustrojowych. W uzasadnieniu pytania prawnego odwołano się do orzecznictwa SN, w którym przyjęto pogląd jedynie o formalnej, a nie materialnej akcesoryjności roszczenia o zwrot kosztów procesu (uchwała SN z 31.1.1996 r., III CZP 1/96, Legalis).

Wierzytelność z tytułu kosztów procesu powstaje dopiero w chwili jej zasądzenia i nie poprzedza jej istnienie stosunku zobowiązaniowego między dłużnikiem i wcześniejszym wierzycielem-cedentem. Wierzycielem pierwotnym jest więc podmiot, na rzecz którego powstała dana wierzytelność. Wierzycielem pierwotnym w zakresie wierzytelności o zwrot kosztów postępowania, zasądzonych prawomocnym orzeczeniem sądowym jest zaś podmiot, który wystąpił na drogę sądową przeciwko dłużnikowi, i na którego rzecz te koszty zostały zasądzone, czyli w przypadku niniejszej sprawy – firma windykacyjna. Podkreśla się też, że z art. 509 § 2 KC wynika, iż na nabywcę wierzytelności nie przechodzi nawet istniejące już roszczenie o zwrot zasądzonych kosztów postępowania, przysługujące zbywcy. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że przechodzi na niego przyszłe roszczenie o zwrot kosztów ewentualnego postępowania sądowego, mającego za przedmiot dochodzenie przelewanej wierzytelności. Ponadto wskazuje się na konstytutywny charakter orzeczenia o kosztach postępowania oraz możliwość samoistnej cesji wierzytelności z tego tytułu.

Za przyjęciem odmiennego poglądu przemawia fakt, że cesjonariusz wstępuje w pozycję prawną cedenta, zatem w zakresie roszczenia o zwrot kosztów procesu cesjonariusz jest wierzycielem wtórnym. Do zakresu praw związanych z wierzytelnością zalicza się uprawnienie do przymusowego dochodzenia świadczenia należnego wierzycielowi, które obejmuje również uprawnienie do zwrotu kosztów procesu. Argumentuje się, że istnienie należności głównej jest koniecznym warunkiem powstania wierzytelności z tytułu kosztów procesu po stronie powoda. Należność główna ma także decydujące znaczenie dla wysokości kosztów procesu. Jest ona podstawą obliczenia opłaty stosunkowej na gruncie KosztKomU, wraz z odsetkami, kosztami i innymi należnościami ubocznymi, z wyjątkiem kosztów zastępstwa prawnego i kosztów komorniczych, należnych w postępowaniu egzekucyjnym.

System Informacji Prawnej Legalis dla radcy prawnego. Kup online, korzystaj od razu. Sprawdź

Stanowisko SN

SN uznał, że nabywca wierzytelności w drodze przelewu, na rzecz którego zasądzono koszty procesu, nie jest w tym zakresie wierzycielem pierwotnym w rozumieniu art. 29 ust. 5 pkt 3 lit. b KosztKomU.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Jakie zmiany nastąpią w umowie o pracę na okres próbny?

Umowa o pracę na okres próbny dla większości pracowników jest pierwszą umową w trakcie ich kariery życiowej. Najczęściej pracodawcy proponują ją pracownikom, którzy po raz pierwszy w życiu podejmują zatrudnienie, oraz osobom które zmieniają pracę i zatrudniają się u nowego pracodawcy.

Okresy próbne umożliwiają stronom umowy o pracę sprawdzenie dostosowania pracownika do jego miejsca pracy, przy jednoczesnym zapewnieniu pracownikowi wsparcia. Jak wskazano we wstępie do Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1152 z 20.6.2019 r. w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej (Dz.Urz. UE L z 2019 r. Nr 186, str. 105, dalej: dyrektywa 2019/1152/UE) wejście na rynek pracy ani przejście na nowe stanowisko nie powinny powodować przedłużającego się braku bezpieczeństwa. W związku z tym okresy próbne powinny mieć rozsądny czas trwania.

Kodeks pracy. Komentarz BeckOk aktualizowany co kwartał. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Zmiany w Kodeksie pracy

Ustawodawstwo polskie ma dostosować przepisy krajowe do dyrektywy 2019/1152/UE. Termin ten nie powinien przekroczyć dnia 1.8.2022 r. Celem dyrektywy jest zapewnienie minimalnych praw wszystkim pracownikom w Unii Europejskiej, poprawa warunków pracy, wprowadzenie bardziej przejrzystego i przewidywalnego zatrudnienia. Jednym z rozwiązań ma być określenie maksymalnej długości każdego okresu próbnego. Zgodnie z art. 8 dyrektywy 2019/1152/UE w przypadku gdy stosunek pracy jest uzależniony od okresu próbnego określonego w prawie krajowym lub praktyce krajowej, państwa członkowskie zapewniają, aby okres ten nie przekraczał sześciu miesięcy.

W przypadku stosunków pracy na czas określony państwa członkowskie zapewniają, aby długość takiego okresu próbnego była współmierna do przewidywanego czasu trwania umowy i do charakteru pracy. Co istotne dyrektywa wskazuje, że w przypadku ponownego zawarcia umowy na to samo stanowisko i dotyczącej takich samych funkcji i zadań, stosunek pracy nie może być uzależniony od nowego okresu próbnego.

Dyrektywa przewiduje możliwość wyjątków w zakresie trwania długości umów o pracę na okres próbny. Ustawodawstwa krajowe będą mogły w drodze wyjątku, przewidzieć dłuższe okresy próbne, jeśli jest to uzasadnione charakterem zatrudnienia, np. w przypadku stanowisk kierowniczych lub zarządzających lub leży to w interesie pracownika, np. w przypadku młodych pracowników. Ponadto w przypadkach gdy pracownik był nieobecny w pracy podczas okresu próbnego, możliwe będzie przedłużenie okresu próbnego odpowiednio do czasu trwania nieobecności. Da to pracodawcom możliwość sprawdzenia, czy pracownik nadaje się do wykonywania danego zadania.

Organem odpowiedzialnym za opracowanie projektu aktu prawnego wdrażającego unijne przepisy jest Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Planowany termin przyjęcia przez Radę Ministrów projektu to II kwartał 2022 r.

Kodeks pracy. Komentarz. Red.: prof. dr hab. Wojciech Muszalski, dr hab. Krzysztof Walczak. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Umowa na okres próbny w Kodeksie pracy

Umowa o pracę na okres próbny jest obok umowy o pracę na czas określony i umowy na czas nieokreślony, jedną z trzech rodzajów umów o pracę, które przewiduje Kodeks pracy. Istniejące przepisy w wielu kwestiach odpowiadają już założeniom unijnym.

W odróżnieniu od pozostałych umów o pracę wyróżnia się określonymi cechami.

Po pierwsze czas trwania umowy na okres próbny. Może ona zostać zawarta na okres nieprzekraczający trzy miesiące. Jest to maksymalny czas trwania takiej umowy. Przepisy Kodeksu pracy wskazują tylko maksymalny czas trwania umowy na okres próbny, czyli 3 miesiące, nie ma natomiast określonego minimalnego okresu próby, co oznacza, że taka umowa może zostać zawarta na 3 miesiące, 1 miesiąc, 2 tygodnie, a nawet na 1 dzień.

Zgodnie z art. 25 1 § 1 KP okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony, a także łączny okres zatrudnienia na podstawie umów o pracę na czas określony, zawierany między tymi samymi stronami stosunku pracy, nie może przekraczać 33 miesięcy. Co oznacza, że łącznie z maksymalnym 3-miesięcznym okresem trwania umowy na okres próbny, daje 36 miesięcy (3 lata), kiedy pracownik jest zatrudniony na podstawie umów terminowych. Po tym okresie pracodawca, który nadal chce zatrudniać pracownika musi z nim zawrzeć umowę o pracę na czas nieokreślony, która daje największe poczucie bezpieczeństwa w zatrudnieniu pracownika. Jeśli pracodawca będzie chciał zwolnić pracownika poprzez złożenie oświadczenie o wypowiedzeniu, będzie musiał wskazać przyczyną uzasadniająca wypowiedzenie.

Po drugie cel umowy na okres próbny. Ani w przypadku umowy na czas określony ani umowy bezterminowej przepisy nie przewidują celu zawarcia takiej umowy. Natomiast w przypadku umowy na okres próbny wprost w Kodeksie pracy wskazano na jaki cel może zostać zawarta taka umowa. Zawiera się ją w celu sprawdzenia kwalifikacji pracownika i możliwości jego zatrudnienia w celu wykonywania określonego rodzaju pracy. Umożliwia to pracodawcom wypróbowanie pracownika i podjęcie decyzji o tym, czy wiązać się z takim pracownikiem na dłuższy czas. Przepisy Kodeksu pracy nie wspominają o tym, ale umowa na okres próbny jest także czasem dla pracownika, aby zorientować się czy jest zainteresowany dalszym zatrudnieniem u danego pracodawcy. Czy warunki pracy, wynagradzania oraz zasady panujące w danej firmie odpowiadają jego oczekiwaniom.

Po trzecie możliwość ponownego zatrudnienia na okres próbny tego samego pracownika w ściśle określonych warunkach. Ponowne zawarcie umowy o pracę na okres próbny z tym samym pracownikiem jest możliwe jeżeli pracownik ma być zatrudniony w celu wykonywania innego rodzaju pracy. Kodeks pracy przewiduje możliwość zatrudnienia ponownie pracownika na podstawie umowy na okres próbny na to samo stanowisko, ale pod warunkiem, że upłynęło co najmniej 3 lat od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniej umowy o pracę. W takim przypadku dopuszczalne jest jednokrotne ponowne zawarcie umowy na okres próbny.

Po czwarte przypisane do umowy na okres próbny określone okresy wypowiedzenia umowy zależne od czasu trwania okresu próby. Umowa o pracę na okres próbny rozwiązuje się z upływem tego okresu, a przed jego upływem może być rozwiązana za wypowiedzeniem. Okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na okres próbny wynosi:

Wypowiadając umowę na okres próbny pracodawca nie musi uzasadniać swojej decyzji. Jednakże oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie z pouczeniem o przysługującym pracownikowi prawie odwołania do sądu pracy.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Nagrywanie rozmów obrońcy uderza w poufność

Każdy, kto chce odbyć widzenie z tymczasowo aresztowanym, musi uzyskać na to zgodę odpowiedniego organu (najczęściej prokuratora), w którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje. Zgoda jest udzielana tylko, jeśli w ocenie organu widzenie nie zagraża prowadzonemu śledztwu lub dochodzeniu. Ponadto w postępowaniu przygotowawczym prokurator, udzielając zezwolenia na porozumiewanie się, może zastrzec w szczególnie uzasadnionych wypadkach, że będzie obecny osobiście lub upoważni do tego inną osobę.

Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o widzenia tymczasowo aresztowanego z adwokatem. W tym przypadku adwokat jest na pozycji uprzywilejowanej. A to z tego powodu, że osoba tymczasowo aresztowana ma prawo do kontaktu z obrońcą. A zatem organ wydający zgodę na widzenie nie może jej odmówić adwokatowi, którego tymczasowo aresztowany ustanowił swoim obrońcą w sprawie.

Druga różnica dotyczy organizacji samego widzenia adwokata z tymczasowo aresztowanym. Osoby trzecie mogą w nim uczestniczyć tylko w pierwszych 14 dniach od momentu tymczasowego aresztowania. Później tymczasowo aresztowanemu należy zapewnić pełną poufność w kontaktach z obrońcą.

Aktualne komentarze do Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Areszty śledcze niejednokrotnie uciekają się do nagrywania spotkań obrońców z podejrzanymi lub do przeglądania ich przebiegu w czasie rzeczywistym, mimo że widzenie odbywa się już po upływie 14-dniowego okresu, a więc gdy obecność osób trzecich jest zabroniona. Taką kontrolę uzasadnia się literalną wykładnią przepisów, wskazując, że nagrywanie czy podsłuchiwanie przebiegu widzenia nie jest tożsame z obecnością osób trzecich i ma jedynie zapewnić bezpieczeństwo w jednostce.

– Nagrywanie widzeń adwokatów z klientami godzi w prawo do kontaktowania się z obrońcą bez obecności osób trzecich, co wprost wynika z art. 73 § 1 KPK – uważa Katarzyna Wojciechowska, adwokat z kancelarii Duraj Reck i Partnerzy. Jej zdaniem przepis ten odnosi się do całego postępowania. Konieczność zapewnienia poufności kontaktów z obrońcą wynika też z art. 8 § 3 KKW oraz art. 215 § 1 KK. Zgodnie z nimi: pozbawiony wolności albo aresztowany może porozumiewać się ze swoim obrońcą podczas nieobecności innych osób. A więc rozmowy z obrońcą w trakcie widzeń nie mogą podlegać kontroli.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

W nowym związku trudno o ulgę

Najnowsze interpretacje skarbówki to zła wiadomość dla wychowujących dzieci z różnych związków. By skorzystać z nowej ulgi dla rodzin 4+, pod uwagę bierze się tylko własne dzieci. Nieważne, ile pociech rodzice wychowują wspólnie.

Rodziny patchworkowe

Taką odpowiedź (interpretacja nr 0115-KDIT2.4011. 900.2021.1.RS) dostał podatnik, którego rodzina to czwórka dzieci we wspólnym gospodarstwie domowym. Troje z nich to jego biologiczne dzieci, a jedno – jego żony z poprzedniego związku. Ojciec tego dziecka ma ograniczoną władzę rodzicielską. Podatnik z żoną sprawują opiekę, troszczą się o wychowanie i utrzymanie całej czwórki. Z żoną rozlicza się wspólnie, uwzględniając wszystkie dzieci.

Chciał zdobyć potwierdzenie, że skorzysta z obowiązującej od 1 stycznia 2022 r. ulgi dla rodzin 4+. Ale dyrektor KIS się nie zgodził. Przypomniał, że według art. 21 ust. 1 pkt 153 ustawy o PIT wolne od PiT są przychody podatnika do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym 85 528 zł, osiągnięte: ze stosunku pracy, z umów zlecenia, o których mowa w art. 13 pkt 8, z pozarolniczej działalności gospodarczej opodatkowanej w myśl art. 27 (skala podatkowa), art. 30c (podatek liniowy 19 proc.) albo art. 30ca (IP Box) lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.

Resort finansów już wyjaśniał, że rodzice mogą odrębnie korzystać ze zwolnienia z podatku do 85 528 zł. W sumie przysługuje im ulga do 171 056 zł (2 x 85 528 zł). Ulgę sumuje się z kwotą wolną od podatku (30 tys. zł), więc jeśli rozliczają się na skali jako pracownicy lub przedsiębiorcy, podatek zapłacą dopiero od pierwszej złotówki ponad 231 056 zł.

Dyrektor KIS zaznaczył w interpretacji, że ulga dotyczy rodziców, w tym zastępczych oraz opiekunów prawnych, bez względu na ich stan cywilny. Mogą z niej korzystać i samotni rodzice (opiekunowie prawni), i małżonkowie oraz rodzice w związkach nieformalnych. Wnioskodawcy jednak nie przysługuje zwolnienie.

Szkolenia online z zakresu podatków – aktualna lista szkoleń Sprawdź

Ustawowe warunki

„Podatnik nie spełnia warunku uprawniającego do skorzystania z tzw. ulgi dla rodzin 4+, ponieważ nie jest rodzicem czworga dzieci, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 153 ustawy o PIT” – orzekł szef KIS.

Adwokat Mateusz Sudowski z Kancelarii Adwokackiej adwokata Jarosława Klimonta uważa, że interpretacja jest prawidłowa.

– Brzmienie przepisów o uldze dla rodziców 4+ wymaga literalnie wykonywania przez podatnika władzy rodzicielskiej, opieki prawnej, rodziny zastępczej nad czwórką dzieci. W tym przypadku żadnemu z rodziców takiego przymiotu prawnie przypisać nie można, więc należy zgodzić się co do zasady z przedstawionym stanowiskiem dyrektora KIS, przynajmniej gdy chodzi o literalną wykładnię przepisów – mówi mec. Sudowski. Dodaje, że małżonkowie mogą zastosować ulgę prorodzinną, lecz to każdy z nich odlicza de facto ulgę na własne dzieci (podatnik na troje dzieci, a jego małżonka na jedno). Przy wyborze wspólnego rozliczenia z nowym małżonkiem wartość ulgi obniża co prawda podatek obliczony łącznie dla obojga małżonków, co nie zmienia faktu, iż każdy z małżonków jest podatnikiem spełniającym warunki zastosowania ulgi co do swego dziecka.

Komentarze do zmian w ustawach podatkowych. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Dwie preferencje podatkowe dla rodzin

Rodzic korzystający z ulgi 4+ może równocześnie odliczyć ulgę na dzieci (prorodzinną). Jeśli nie spełnia warunków zwolnienia 4+, może niezależnie od tego skorzystać z ulgi prorodzinnej.

Ulga prorodzinna przysługuje rozliczającym się według skali. Polega na odliczeniu od podatku 1112,04 zł (na pierwsze i drugie dziecko), 2000,04 zł (na trzecie dziecko) i 2700 zł (na czwarte i kolejne).

Obie ulgi przysługują na trzy grupy dzieci: małoletnie; dorosłe, ale otrzymujące zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną, bez względu na wysokość ich rocznych dochodów; pełnoletnie, uczące się do ukończenia 25. roku życia, jeśli nie przekroczą limitu dochodów. Przedstawiony 24 marca projekt noweli ustawy o PIT zwiększa limit dochodów uczącego się dziecka do 25. roku życia. Wzrośnie z 3089 zł do 16 061,28 zł rocznie.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Zapomogi dla zatrudnionych bez podatku

Tysiące polskich przedsiębiorców zaangażowały się w pomoc ofiarom wojny. Jedną z form wsparcia są zapomogi wypłacane zatrudnionym Ukraińcom. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie „Rzeczpospolitej” potwierdziło, że są zwolnione z podatku.

Podstawą prawną tego zwolnienia jest art. 21 ust. 1 pkt 26 ustawy o PIT. Przepis ten mówi o zapomogach otrzymanych w razie indywidualnych zdarzeń losowych, klęsk żywiołowych, długotrwałej choroby lub śmierci.

Są zwolnione w całości z podatku, jeśli zostaną wypłacone np. z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych albo z funduszy związków zawodowych. Jeśli z innych źródeł, ulga generalnie wynosi 6 tys. zł rocznie. Ustawa antykryzysowa podniosła ją na okres epidemii koronawirusa do 10 tys. zł.

Czy trudną sytuację życiową bądź materialną spowodowaną wojną można uznać za indywidualne zdarzenie losowe uzasadniające wypłatę zwolnionej z podatku zapomogi? O to zapytaliśmy Ministerstwo Finansów.

Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy. Komentarz z wzorami. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

– Artykuł 21 ust. 1 pkt 26 ustawy o PIT zawiera zamknięty katalog wydarzeń uprawniających do zastosowania zwolnienia z opodatkowania otrzymanej zapomogi. Nie wymienia wojny. Niemniej w ocenie Ministerstwa Finansów za indywidualne zdarzenie losowe można uznać sytuację poszczególnych pracowników z Ukrainy, którzy w wyniku działań wojennych znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej wywołującej konieczność udzielenia pomocy rodzinom pozostającym na terenie Ukrainy – czytamy w odpowiedzi.

Oznacza to, że zapomogi dla zatrudnionych Ukraińców są zwolnione z podatku. W całości albo do wysokości limitu, w zależności od tego, z jakich środków są wypłacane.

Zwróćmy uwagę, że Ministerstwo Finansów pisze o zapomogach dla pracowników, którzy „znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej skutkującej koniecznością udzielenia pomocy rodzinom pozostającym na terenie Ukrainy”. Wydaje się, że zwolnienie powinno obejmować także wsparcie dla tych, którzy znaleźli się w ciężkim położeniu z innych przyczyn, np. utraty majątku.

W ustawie o PIT są też inne ulgi. Na przykład na zapomogi wypłacane z funduszy zakładowej organizacji związkowej pracownikom, którzy do niej należą (art. 21 ust. 1 pkt 9a). W okresie epidemii koronawirusa limit tego zwolnienia wynosi 3 tys. zł rocznie.

Nieopodatkowane są też świadczenia rzeczowe i pieniężne z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT). W czasie epidemii to 2 tys. zł rocznie.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Zmiany w Polskim Ładzie dla większości są korzystne

Od 1.7.2022 r. podatników czeka kolejna rewolucja w PIT. Rząd zdecydował się na nią zaledwie po trzech miesiącach obowiązywania Polskiego Ładu. Będzie to już trzecia zmiana zasad rozliczenia w trakcie roku podatkowego.

Co to oznacza dla pracowników? Z wyliczeń firmy doradczej EY, przygotowanych dla „Rzeczpospolitej”, wynika, że dla większości zmiana będzie korzystna lub neutralna. Stracą osoby zarabiające kilkanaście tysięcy złotych brutto, ale zasady wdrażane od lipca będą dla nich korzystniejsze niż pierwsza wersja Polskiego Ładu.

Porównanie+

Eksperci EY porównali wynagrodzenia, które pracownicy otrzymają na rękę po zmianach z kwotami otrzymywanymi w 2021 r. i w pierwszym półroczu 2022 r. Przypomnijmy, że od 1 stycznia do 30 czerwca 2022 r. płatnicy będą pobierać zaliczki na podatek według stawek 17 i 32 proc. Zastosują też ulgę dla klasy średniej. Od 1 lipca 2022 r. ulga znika. Zamiast niej będzie obowiązywać skala podatkowa ze stawkami 12 i 32 proc.

Autorzy wyliczeń przeanalizowali sześć scenariuszy – dla osób zarabiających odpowiednio 3010 zł, 5000 zł, 8500 zł, 9900 zł, 12 tys. zł i 18 tys. zł brutto miesięcznie. W każdym przypadku przyjęto, że koszty uzyskania przychodu wynoszą 250 zł, a pracownik złożył pracodawcy oświadczenie PIT-2, pozwalające stosować kwotę zmniejszającą podatek.

Przykład 1: Pracownik otrzymuje miesięczne wynagrodzenie 3010 zł brutto. Do końca 2021 r. jego miesięczne wynagrodzenie netto wynosiło 2209,56 zł. Po wprowadzeniu Polskiego Ładu od 1 stycznia 2022 r. jego wynagrodzenie netto wynosi 2363,56 zł, czyli o 154 zł więcej niż w roku poprzednim. Od 1 lipca 2022 r. jego sytuacja się nie zmieni. Nadal będzie zarabiać miesięcznie 2363,56 zł.

To oznacza, że dla tej grupy zmiany będą neutralne wobec tych obowiązujących od 1 stycznia. Grupa zyska natomiast w porównaniu z 2021 r.

Przykład 2: Pensja pracownika wynosi 5000 zł brutto. Do końca 2021 r. jego miesięczne wynagrodzenie netto wynosiło 3613,19 zł. Od 1 stycznia otrzymuje 3660,19 zł netto, czyli o 47 zł więcej niż w roku poprzednim. Od 1 lipca otrzyma netto 3738,19 zł. W porównaniu z pierwszym półroczem zyska dodatkowe 78 zł.

Dla tej grupy zmiany będą korzystne zarówno w porównaniu z 2021 r., jak i pierwszą połową tego roku.

Przykład 3: Pracownik otrzymuje miesięczne wynagrodzenie 8500 zł brutto. Do końca 2021 r. jego miesięczne wynagrodzenie netto wynosiło 6082,53 zł. Po 1 stycznia wynosi tyle samo co w roku poprzednim, tj. 6082,53 zł. Od 1 lipca 2022 r. otrzyma netto 6124,53 zł. W efekcie w stosunku do poprzedniego roku zyska 42 zł.

Przykład 4: Pracownik zarabia miesięcznie 9900 zł brutto. Do końca 2021 r. jego miesięczne wynagrodzenie netto wynosiło 7069,87 zł. Po 1 stycznia 2022 r. spadło do 6880,87 zł, czyli o 189 zł. Od 1 lipca 2022 r. otrzyma netto 7078,87 zł.

Dla tej grupy zmiany w Polskim Ładzie będą więc zdecydowanie pozytywne. W porównaniu z poprzednim rokiem nie tylko nic nie straci, ale zyska 9 zł.

Przykład 5: Pensja pracownika wynosi 12 tys. zł brutto. Do końca 2021 r. jego miesięczne wynagrodzenie netto wynosiło 8550,87 zł. Od 1 stycznia spadło do 8129,87 zł, czyli o 421 zł. Od 1 lipca otrzyma netto 8509,87 zł. W efekcie zyska w porównaniu z pierwszą połową roku, zaś w porównaniu z poprzednim rokiem straci 41 zł.

Szkolenia online z zakresu podatków – aktualna lista szkoleń Sprawdź

Strata będzie mniejsza

Przykład 6: Pracownik otrzymuje 18 tys. zł brutto. Do końca 2021 r. jego miesięczne wynagrodzenie netto wynosiło 12 784,30 zł. Od 1 stycznia jego netto spadło do 11 961,30 zł, czyli o 823 zł. Od 1 lipca otrzyma netto 12 600,30 zł. Straci zatem w porównaniu z poprzednim rokiem 184 zł. Gdyby jednak nie zmiany, jego strata byłaby większa o 639 zł.

– Nowelizacja przepisów jest oczekiwana i potrzebna, ale ciężar jej wdrożenia, w tym kolejnej zmiany systemów płacowo-księgowych, spadnie na przedsiębiorców – mówi Agata Malicka, współwłaścicielka biura rachunkowego.

Komentarze do zmian w ustawach podatkowych. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź
Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Sylwia Wójcik senior HR & Payroll specialist w EY Usługi Księgowe

Zmiany planowane od 1.7.2022 r. sprawią, że większość podatników zyska, a ich miesięczne wynagrodzenie netto będzie wyższe w porównaniu z 2021 r. czy okresem od 1 stycznia do 30 czerwca 2022 r. Istnieje jednak grupa podatników, dla której nowe zmiany nie będą korzystne, a ich miesięczne wynagrodzenie będzie niższe niż w 2021 r. Zwiększenie wynagrodzeń spowodowane jest przede wszystkim obniżeniem stawki PIT z 17 do 12 proc. Dzięki temu brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej nie będzie już tak dotkliwy. Dodatkową korzyść da pozostawienie 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku oraz podwyższonego do 120 tys. zł pierwszego progu podatkowego. Jednak w wyniku wprowadzania kolejnych, dokonywanych w krótkich odstępach czasu zmian Polskiego Ładu poprawne naliczenie wynagrodzeń pracowników wymagać będzie sprawnego poruszania się w gąszczu zawiłych przepisów. Rozliczenie PIT za rok 2022 może się okazać wyzwaniem i nastręczać wielu trudności.

Więcej treści z Rzeczpospolitej po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Podstawa ustania obligatoryjnej obrony

Opis stanu faktycznego

Sąd Rejonowy w W., orzekając w sprawie Damiana P., w stosunku do którego nie wniesiono kasacji, oraz Daniela P., wyrokiem z 17.12.2019 r., II K 474/19, uznał oskarżonego Daniela P. za winnego popełnienia dwóch czynów z art. 279 § 1 ustawy z 6.6.1997 r. Kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2345 ze zm.; dalej: KK), polegających na tym, że:

  1. W okresie od 12.6.2019 r. do 15.6.2019 r. w A., działając wspólnie i w porozumieniu z Damianem P., dokonali włamania do domu mieszkalnego, skąd skradli przedmioty o łącznej wartości 1469,00 zł na szkodę L.C.- F.;
  2. W okresie od 13.6.2019 r. do 14.6.2019 r. w S., działając wspólnie i w porozumieniu z Damianem P., dokonali włamania do stodoły, skąd skradli przedmioty łącznej wartości 2670,00 zł na szkodę P.C.

Przyjmując, że wskazane czyny stanowią ciąg przestępstw w rozumieniu art. 91 § 1 KK, na podstawie art. 279 § 1 KK w zw. z art. 91 § 1 KK i art. 33 § 2 KK Sąd wymierzył Damianowi P. karę 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w kwocie 130 stawek dziennych, po 10 zł każda. Tym samym wyrokiem Sąd uniewinnił Daniela P. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 190 § 1 KK w zw. z art. 64 § 1 KK. Wyrok Sądu pierwszej instancji został zaskarżony w całości apelacją osobistą oskarżonego Daniela P. Sąd Okręgowy w L. wyrokiem z 27.4.2021 r., V Ka 989/20, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Kasację od wyroku Sądu drugiej instancji wywiódł obrońca Daniela P. Zaskarżając go w całości, podniósł zarzut rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 167 ustawy z 6.6.1997 r. Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 534 ze zm.; dalej: KPK) i art. 427 § 3 KPK w zw. z art. 452 § 2 KPK, oraz art. 2 § 2 KPK, art. 4 KPK, art. 6 KPK, art. 433 § 2 KPK w zw. z art. 457 § 3 KPK, przez nienależyte rozważenie zarzutu apelacyjnego, czym dopuścił się obrazy art. 7 KPK.

W konkluzji kasacji obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W odpowiedzi na kasację Prokurator Rejonowy w W. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Po rozpoznaniu kasacji obrońcy SN uchylił zaskarżony wyrok i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. w części dotyczącej czynów z art. 279 § 1 KK, i w tym zakresie sprawę przekazał temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Metodyka pracy adwokata i radcy prawnego w sprawach karnych. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Uzasadnienie SN

Zdaniem SN kasacja okazała się o tyle skuteczna, że spowodowała uchylenie zaskarżonego wyroku i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu pierwszej instancji, w części skazującej oskarżonego za czyny z art. 279 § 1 KK, z uwagi na wystąpienie w sprawie bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 10 KPK w zw. z art. 79 § 3 KPK, w zw. z art. 79 § 1 pkt 3 i 4 KPK. Oskarżony nie miał obrońcy z tytułu obrony obligatoryjnej, a okoliczność tę SN był zobowiązany uwzględnić z urzędu (art. 536 KPK), bez badania jej wpływu na treść zaskarżonego wyroku.

Należało zauważyć, że zgodnie z poglądem utrwalonym w judykaturze SN, wyrażonym w szeregu orzeczeń (np. wyroki: z 16.1.2018 r., V KK 450/17, Legalis; z 28.11.2018 r., V KS 23/18, Legalis; z 8.1.2019 r., III KK 662/18, Legalis; z 7.12.2020 r., III KK 326/20; z 21.4.2021 r., III KK 114/21, Legalis), od 1.7.2015 r. obrona obligatoryjna w wypadkach wskazanych w art. 79 § 1 pkt 3 i 4 KPK ustaje dopiero z chwilą orzeczenia przez sąd. Mowa tu o wydaniu postanowienia, które wskazuje, że udział obrońcy nie jest obowiązkowy (art. 79 § 4 KPK). Jak słusznie się bowiem podkreśla, to nie sama treść opinii biegłych lekarzy psychiatrów rozstrzyga o tym, czy udział obrońcy w rozprawie jest obowiązkowy, czy też nie (art. 79 § 3 KPK). Przesądza o tym sąd, orzekając w trybie art. 79 § 4 KPK w zależności od tego, czy uzna za uzasadnioną opinię biegłych lekarzy psychiatrów. Z opinii ma wynikać, że czyn oskarżonego nie został popełniony w warunkach wyłączenia lub znacznego ograniczenia zdolności rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania swoim postępowaniem, i że stan zdrowia psychicznego oskarżonego pozwala na udział w postępowaniu, a także prowadzenie obrony w sposób samodzielny i rozsądny.

W orzecznictwie SN podkreśla się, że przemawia za tym art. 79 § 4 KPK w obecnym brzmieniu, w zestawieniu z poprzednią treścią tego przepisu, a także gwarancyjny charakter tego unormowania w zakresie prawa oskarżonego do obrony (art. 6 KPK). W konsekwencji nie można przyjmować, że niewydanie takiego postanowienia przez Sąd oznacza w istocie, iż postanowienie takie zostało wydane, ale w sposób dorozumiany (tak np. wyroki z 21.1.2021 r., IV KK 329/19, Legalis; z 5.12.2018 r., V KK 506/17, Legalis). SN w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podzielił to stanowisko.

Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy, należy zauważyć, że zarządzeniem Prezesa Sądu Rejonowego w W. z 23.5.2019 r., II Kp 149/19, podejrzanemu Danielowi P. wyznaczono obrońcę z urzędu. Choć w zarządzeniu powołano się na przepis art. 78 § 1 KK w zw. z art. 81 KPK, to nie ulega wątpliwości, że powodem jego wydania było zaistnienie przesłanek z art. 79 § 1 pkt 3 i 4 i KPK. Stanowiło ono zresztą podstawę dopuszczenia przez prokuratora dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów i wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie dla podejrzanego obrońcy z urzędu. Powołując się na treść opinii biegłych lekarzy psychiatrów z 26.7.2019 r., prokurator zwrócił się do Prezesa Sądu Rejonowego w W. z wnioskiem z 9.9.2019 r. o cofnięcie wyznaczenia obrońcy z urzędu, w oparciu o przepis art. 79 § 4 KPK. Zarządzeniem z 12.9.2019 r., II Kp 263/19, Prezes tego Sądu cofnął Danielowi P. wyznaczenie obrońcy z urzędu. Z przedstawionej wyżej sekwencji czynności podejmowanych w rozpoznawanej sprawie wynika, że nie wydano w niej postanowienia Sądu w trybie art. 79 § 4 KPK, które stwierdzałoby, że udział obrońcy oskarżonego nie jest obowiązkowy, co uchylałoby zarazem obowiązek uczestniczenia obrońcy oskarżonego w rozprawie. Za tego rodzaju orzeczenie nie może być uznane zarządzenie Prezesa Sądu o cofnięciu wyznaczenia obrońcy z urzędu. W jego kompetencjach nie leży bowiem rozstrzyganie o tym, czy uzasadnioną jest opinia biegłych lekarzy psychiatrów, że czyn oskarżonego nie został popełniony w warunkach wyłączenia lub znacznego ograniczenia zdolności rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania swoim postępowaniem, i że stan zdrowia psychicznego oskarżonego pozwala na udział w postępowaniu i prowadzenie obrony w sposób samodzielny i rozsądny. Orzekanie w tej kwestii należy do sądu. Wydanie wymienionego zarządzenia nie spowodowało zatem ustania obrony obligatoryjnej. Miała ona nadal charakter obowiązkowy ze wszystkimi konsekwencjami, a zatem i z obowiązkiem udziału obrońcy w rozprawie. Oskarżony nie posiadał obrońcy z wyboru, a obrońcę z urzędu. Pomimo tego, że oskarżony taki wniosek złożył już 8.7.2019 r., to obrońcę wyznaczono mu dopiero 21.4.2020 r., tj. na etapie postępowania odwoławczego. Oznacza to, że wbrew dyspozycji art. 79 § 3 KPK oskarżony na rozprawie 5.12.2019 r. nie był reprezentowany przez obrońcę. W toku ponownego postępowania Sąd Rejonowy będzie miał na względzie powyższe zapatrywania prawne i będzie zobligowany do rozstrzygnięcia w trybie art. 79 § 4 KPK kwestii obrony obligatoryjnej.

Na koniec należało zaznaczyć, że orzekając w niniejszej sprawie, SN dostrzegł, iż również w przypadku drugiego z oskarżonych, Damiana P., cofnięcie wyznaczenia obrońcy z urzędu (zarządzenie Prezesa Sądu Rejonowego w W. z 12.9.2019 r., II Kp 265/19) nie zostało poprzedzone wydaniem przez Sąd postanowienia stwierdzającego, że udział obrońcy nie jest obowiązkowy. W stosunku do tego oskarżonego wyrok Sądu pierwszej instancji nie został zaskarżony i oskarżony utracił możliwość wniesienia kasacji od wyroku Sądu odwoławczego, który go nie dotyczył. Nie było zatem możliwości odpowiedniego zastosowania w postępowaniu kasacyjnym przepisu art. 435 KPK, pozwalającego na uchylenie zaskarżonego wyroku także w stosunku do współoskarżonego niewnoszącego kasacji, jeżeli przemawiały za tym te same względy, które spowodowały uwzględnienie kasacji współoskarżonego. Ocena prawidłowości postępowania prowadzonego w stosunku do wymienionego wcześniej oskarżonego może nastąpić wskutek wznowienia postępowania lub zaskarżenia wyroku Sądu Rejonowego kasacją nadzwyczajną, wniesioną przez podmioty określone w art. 521 KPK.

Na kanwie rozpoznawanej sprawy jawi się twierdzenie, że w tym stanie rzeczy konieczne było uchylenie zaskarżonego wyroku oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego, gdyż to na etapie postępowania przed tym Sądem wystąpiło uchybienie mające charakter bezwzględnej przyczyny odwoławczej, określonej w art. 439 § 1 pkt 10 KPK w zw. z art. 79 § 3 KPK, w zw. z art. 79 § 1 pkt 3 i 4 KPK. SN słusznie ograniczył przy tym rozpoznanie niniejszej kasacji tylko do wskazanego uchybienia podlegającego uwzględnieniu z urzędu, ponieważ było ono wystarczające do wydania orzeczenia.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Udostępnienie danych osobowych użytkowników serwisów internetowych

Postępowanie w sprawie o udostępnienia danych osobowych

Prowadząca szkołę „S.” sp.j. złożyła do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (dalej jako: GIODO) wniosek o nakazanie „A.” S.A. udostępnienia danych osobowych osób, które zamieszczały na forum internetowym krytyczne wypowiedzi na temat szkoły. Dane te miały obejmować m.in.: numery IP, adresy e-mail, imiona i nazwiska, adresy zamieszkania lub pobytu, numery PESEL albo NIP autorów wpisów o podanych nickach. „S.” sp.j. twierdziła, że uzyskanie danych osobowych internautów jest konieczne do wszczęcia postępowania cywilnego w zakresie ochrony dóbr osobistych. GIODO nakazał „A.” S.A. udostępnienie „S.” sp.j. posiadanych danych. W przypadku większości autorów wpisów był to jedynie adres IP, w odniesieniu do niektórych również adres e-mail i kod pocztowy.

„A.” S.A. wystąpiła z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy twierdząc, że udostępnienie żądanych danych bezpośrednio „S.” sp.j. nie jest niezbędne dla realizacji jej prawnie usprawiedliwionych celów. Dodatkowo zwróciła uwagę na możliwość wystąpienia nadużyć w zakresie wykorzystania uzyskanych danych. Z treści wpisów wynika bowiem, że ich autorzy na tyle dobrze znają sytuację w szkole, że prawdopodobne są jej pracownikami, uczniami lub rodzicami uczniów. GIODO nie stwierdził jednak podstaw do zmiany stanowiska bowiem udostępnienie wnioskowanych danych pozwoli na ustalenie informacji niezbędnych do wniesienia przez „S.” sp.j. przeciwko autorom wpisów powództw cywilnych. Decyzja odmowna może prowadzić do ograniczenia prawa do sądu i skutecznie chronić osoby naruszające dobra osobiste, przekonane o anonimowości w Internecie, przed odpowiedzialnością za popełnione czyny.

Ochrona danych osobowych – aktualna lista szkoleń Sprawdź

WSA – przesłanki udostępnienia danych osobowych

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję wskazując, że przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. W zaskarżonej decyzji nie zostało wykazane, że przesłanki wymienione w art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy z 29.8.1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 922; dalej: OchrDanychU16) zostały spełnione. GIODO powinien zweryfikować, czy zamiar skorzystania przez „S.” sp.j. z prawa do sądu jest rzeczywisty a nie pozorny, sama bowiem deklaracja o woli wniesienia pozwu jest niewystarczająca. O tym, że zamiar ten jest realny mogłyby świadczyć podjęte przez wnioskodawcę konkretne działania polegające np. na wystąpieniu do organów Policji czy Prokuratury z prośbą o udzielenie stosownej pomocy (zob. wyrok NSA z 3.6.2015 r., I OSK 2496/13, Legalis). Niedopuszczalne jest natomiast powoływanie się na chęć skorzystania z prawa do sądu wyłącznie po to, aby poznać dane osobowe innego podmiotu.

Sąd stwierdził również, że organ nie dokonał wyważenia interesu użytkowników portalu internetowego rozumianego jako wolność wypowiedzi i ochrona prywatności oraz interesu „S.” sp.j. deklarującej zamiar zainicjowania postępowania sądowego. Jak podkreślono konieczna jest przy tym analiza treści wpisów dotyczących szkoły w kontekście zależności pomiędzy użytkownikami forum internetowego a jednostką edukacyjną. Szkoła to podmiot, który znajduje się w sferze zainteresowania publicznego i niekiedy wypowiedzi stanowiące podstawę do wystąpienia na drogę sądową, mają walor społeczny zwracając uwagę na nieprawidłowości objęte zainteresowaniem publicznym.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie. Kup online System Legalis – korzystaj od razu. Sprawdź

Stanowisko NSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną GIODO stwierdzając, że postępowanie w tej sprawie dotyczy konstytucyjnych wolności i praw autorów wpisów, jednak z oczywistych względów w toku postępowania nie może nastąpić konkretyzacja tych osób, co uniemożliwia im obronę i ochronę ich interesu prawnego. W sprawie występuje kolizja pomiędzy prawem żądającego udostępnienia danych osobowych do ochrony dobrego imienia i dochodzenia naruszonych praw przed sądem oraz prawem do poufności komunikacji i ochrony danych osobowych użytkowników portalu. Jednak organ w zaskarżonych decyzjach nie dokonał wyważenia sprzecznych interesów, nie rozważył również sprawy w kontekście zasady proporcjonalności, w istocie całkowicie pomijając interes osób, których dane zostały objęte żądaniem.

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że sama deklaracja wnioskodawcy o zamiarze wykorzystania danych osobowych w celu wszczęcia postępowania sądowego nie przesądza o dopuszczalności ich udostępnienia. Zamiar wszczęcia postępowania cywilnego w zakresie ochrony dóbr osobistych może stanowić podstawę do udostępnienia danych osobowych jednak musi być realny, czyli aktualny i pewny, a nie pozorny. NSA wskazał, że nie ma gwarancji, iż udostępnione dane osobowe zostaną wykorzystane wyłącznie w procesie sądowym, co zapewni kontrolę sądu nad ich wykorzystaniem. W systemie prawa cywilnego brak jest instrumentów pozwalających wymusić wniesienie do sądu powództwa, dlatego organ powinien wziąć pod uwagę ryzyko wykorzystania udostępnionych danych osobowych w innym celu. Z treści wpisów wskazującej na znajomość sytuacji i stosunków wewnątrz szkoły wynika, że niektórzy autorzy mogą być z nią powiązani. Dlatego, stosując zasadę proporcjonalności, należy wziąć pod uwagę, że może istnieć kolizja interesów placówki oświatowej z interesami osób fizycznych: rodziców uczniów, uczniów bądź pracowników szkoły. Zależność występująca między autorami wpisów a wnioskodawcą rodzi szczególne obawy o możliwość wystąpienia niezgodnego z celem wykorzystania uzyskanych danych.

NSA wyjaśnił, że „S.” sp.j. jest jednostką edukacyjną kształcącą i wychowującą dzieci i młodzież i jako taka znajduje się w sferze zainteresowania społecznego i musi liczyć się także z negatywnymi i krytycznymi ocenami. Wolność wyrażania opinii służy debacie publicznej, której elementem jest wymiana poglądów oraz informacji dotyczących spraw budzących zainteresowanie opinii publicznej, w tym dotyczących tak ważnej kwestii jaką jest jakość edukacji i działalność placówek oświatowych. Sąd podkreślił, że bezrefleksyjny automatyzm w udostępnianiu informacji o osobach korzystających z wolności wypowiedzi w Internecie może wywołać tzw. efekt mrożący, zniechęcający do prezentowania własnych racji i poglądów, a w rezultacie godzić w wolność myśli i słowa.

Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź

Postępowanie wyjaśniające dotyczące naruszenia praw pacjenta

Stan faktyczny

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Rzecznika Praw Pacjenta (dalej: RPP) oraz Szpitala (dalej: SPZOZ) od wyroku WSA w Warszawie z 15.4.2021 r., VII SA/Wa 2403/20, Legalis w sprawie ze skargi Szpitala na rozstrzygnięcie RPP w przedmiocie stwierdzenia naruszenia praw pacjenta. Wydanym w sprawie wyrokiem NSA m.in. uchylił zaskarżony wyrok i odrzucił skargę Szpitala.

W omawianej sprawie RPP został poinformowany przez córkę pacjenta Szpitala o niewłaściwych i narażających zdrowie i życie jej ojca działaniach personelu Skarżącego Szpitala, który odmówił jej ojcu wypisania się na własne żądanie z podmiotu leczniczego w związku z narażeniem zarażenia wirusem COVID-19.

Rzecznik stwierdził naruszenie praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych, o którym mowa w art. 8 ustawy z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 849 ze zm.; dalej: PrPacjRPPU). Organ zlecił Szpitalowi pouczenie personelu medycznego Oddziału Neurologicznego w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych zgodnie z należytą starannością, wnikliwe i szczegółowe zapoznanie się z uchybieniami zawartymi w treści rozstrzygnięcia w celu zapobiegania ich występowaniu w przyszłości, a także wdrożenie w Szpitalu odpowiedniej procedury mającej na celu poprawę bezpieczeństwa zdrowotnego hospitalizowanych pacjentów.

Sąd I instancji, oddalając skargę Szpitala na to rozstrzygnięcie, w pierwszej kolejności wskazał, przywołując art. 54 PrPacjRPPU, że do postępowania prowadzonego przez Rzecznika stosuje się odpowiednio przepisy KPA, wobec czego dopuszczalna jest skarga do sądu na czynności Rzecznika dotyczące uprawnień i obowiązków skarżącego wynikających z przepisów prawa.

Ponadto Sąd I instancji uznał, że wystąpienie Rzecznika, na podstawie art. 53 ust. 1 pkt 2 PrPacjRPPU, stwierdzające naruszenie prawa pacjenta przez podmiot leczniczy, ma charakter władczego rozstrzygnięcia, decydującego o prawach i obowiązkach zindywidualizowanego podmiotu.

Dalej Sąd I instancji stwierdził, że Rzecznik prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniające i w oparciu o wystarczający materiał dowodowy ocenił, iż w sprawie doszło do naruszenia prawa pacjenta. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał w uzasadnieniu na szczegółowy przebieg postępowania wyjaśniającego i zgromadzone w sprawie dowody.

Skarga kasacyjna

Rzecznik Praw Pacjenta skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji, zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, m.in. art. 53 ust. 3a PrPacjRPPU przez jego niezastosowanie i w konsekwencji uznanie, że Skarżącemu przysługuje uprawnienie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na rozstrzygnięcie RPP, mimo że Skarżący nie był wnioskodawcą, a w zaskarżonym rozstrzygnięciu organ stwierdził naruszenie praw pacjenta.

Szpital także wzniósł skargę kasacyjną.

Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź

Rozstrzygnięcie NSA

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna RPP posiada usprawiedliwione podstawy.

Zasadniczą kwestią w rozpoznawanej sprawie jest ustalenie, czy postępowanie wyjaśniające dotyczące naruszenia praw pacjenta prowadzone przez RPP podlega kognicji sądu administracyjnego.

Zgodnie z treścią art. 54 PrPacjRPPU: W zakresie nieuregulowanym w art. 49–53 do postępowania prowadzonego przez Rzecznika stosuje się odpowiednio przepisy KPA.

Czynności Rzecznika, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, normuje art. 53 PrPacjRPPU.

Sąd wskazał, że zarówno w doktrynie, jak i w judykaturze przeważa pogląd, że pomimo iż do przeprowadzonych w trybie art. 49–53 PrPacjRPPU postępowań przez Rzecznika stosuje się przepisy KPA, to jednak nie jest zasadny pogląd, iż postępowanie wyjaśniające dotyczące naruszenia praw pacjenta prowadzone przez RPP podlega kognicji sądu administracyjnego (postanowienie NSA z 5.12.2013 r., I OSK 1161/12, Legalis). Odpowiednie stosowanie przepisów KPA do postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Rzecznika w zakresie nieuregulowanym w art. 49–53 PrPacjRPPU nie może prowadzić do wniosku, że na rozstrzygnięcie Rzecznika w przedmiocie stwierdzenia naruszenia prawa pacjenta przysługuje skarga do sądu administracyjnego podmiotowi udzielającemu świadczeń zdrowotnych, w którego działalności Rzecznik stwierdził naruszenie praw pacjenta. Konsekwencją prawną regulacji zawartej w art. 54 PrPacjRPPU, jest to, iż w postępowaniu wyjaśniającym, prowadzonym przez Rzecznika pierwszeństwo ma regulacja tego postępowania przepisami ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Naczelny Sąd Administracyjny podzielił pogląd wyrażony wcześniej w postanowienie NSA z 24.5.2018 r., II OSK 1258/18, Legalis, że pismo RPP skierowane do podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych nie jest decyzją administracją ani zaskarżalnym postanowieniem administracyjnym. Podstawa prawna wydania przedmiotowego pisma, tj. art. 53 ust. 1 pkt 2 i 4 PrPacjRPPU nie przewiduje wydania aktu administracyjnego o charakterze władczym. Przedmiotowe pismo jest pismem wyłącznie stanowiskiem organu informującym o stwierdzeniu naruszeniu praw pacjenta, które nie posiada cech charakterystycznych dla decyzji administracyjnej z art. 107 § 1 KPA. Decyzja administracyjna, stosownie do art. 104 § 2 KPA rozstrzyga sprawę co do jej istoty. Jest zatem władczym rozstrzygnięciem organu administracji publicznej, określającym prawa i obowiązki podmiotu, podlegającym egzekucji w razie jego nierespektowania. Nie doszło więc w ten sposób do ukształtowania materialnoprawnego stosunku administracyjnego.

Zgodnie z art. 53 ust. 1 PrPacjRPPU po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Rzecznik może:

  1. wyjaśnić wnioskodawcy i pacjentowi, którego sprawa dotyczy, że nie stwierdził naruszenia praw pacjenta;
  2. skierować wystąpienie do podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, organu, organizacji lub instytucji, w których działalności stwierdził naruszenie praw pacjenta; wystąpienie takie nie może naruszać niezawisłości sędziowskiej;
  3. zwrócić się do organu nadrzędnego nad jednostką, o której mowa w pkt 2, z wnioskiem o zastosowanie środków przewidzianych w przepisach prawa.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie. Kup online System Legalis – korzystaj od razu. Sprawdź

Zaskarżalność

Ustawa wskazuje na działania podjęte przez RPP, które nie kształtują sytuacji prawnej pacjenta ani skarżącego kasacyjnie, lecz mają charakter opiniodawczo-wnioskujący, niepodlegający zaskarżaniu do sądu administracyjnego. Dopiero postępowania zainicjowane wnioskami RPP i żądaniami mogą zakończyć się rozstrzygnięciem innych organów, które mogą podlegać zaskarżeniu na zasadach określonych w odrębnych przepisach. Przedmiotowe pismo nie jest też innym niż określony w art. 3 § 2 pkt 1–3 ustawy z 30.8.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.; dalej: PostAdmU), aktem lub czynnością z zakresu administracji publicznej dotyczącym obowiązków wynikających z przepisów prawa. Akt lub czynność w rozumieniu pkt 1–3 § 2 art. 3 PostAdmU jest wydawany w sprawach z zakresu administracji publicznej, przyznającym uprawnienia lub obowiązki podmiotowi, do którego jest skierowane, wynikające z przepisów prawa powszechnie obowiązujących. Pismo RPP nie ma charakteru ani decyzji administracyjnej, ani aktu lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.

Za doktryną NSA wskazał, że w wystąpieniu RPP formułuje opinie lub wnioski co do sposobu załatwienia sprawy, a także może żądać wszczęcia postępowania dyscyplinarnego lub zastosowania sankcji służbowych. Od niniejszego pisma nie przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych, organ, organizacja lub instytucja, do których skierowano wystąpienie, są obowiązane niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 30 dni, poinformować RPP o podjętych działaniach lub zajętym stanowisku. W przypadku gdy RPP nie podziela tego stanowiska, może zwrócić się do właściwego organu nadrzędnego z wnioskiem o zastosowanie środków przewidzianych w przepisach. W art. 53 ust. 5 PrPacjRPPU wyraźnie przyjęto zatem zasadę obligatoryjnego współdziałania i pomocy prawnej ze strony wszystkich organów, organizacji i instytucji, do których zwraca się RPP.

Zasadnie wskazał zatem skarżący kasacyjnie Rzecznik, że skarżący Szpital nie był stroną postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Rzecznika. Artykuł 53 ust. 3a PrPacjRPPU wyraźnie stanowi, że w przypadku utrzymania w mocy rozstrzygnięcia Rzecznika wydanego po rozpatrzeniu wniosku, o którym mowa w ust. 3 art. 53 PrPacjRPPU, wnioskodawcy przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Wynika z tego, że jedynie wnioskodawca jest uprawniony do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, ale tylko wówczas, gdy Rzecznik utrzyma w mocy rozstrzygnięcie w przedmiocie niestwierdzenia naruszenia prawa pacjenta. Ustawodawca w art. 53 ust. 3a PrPacjRPPU wyraźnie ogranicza sądową kontrolę rozstrzygnięć wydawanych przez RPP jedynie do tych, w których nie stwierdzono naruszenia praw pacjenta. Przepis ten stanowi lex specialis do przepisu art. 3 § 2 PostAdmU, określającego zakres kontroli sadów administracyjnych, w kontekście działalności RPP w przedmiocie prowadzonych przez ten organ postępowań wyjaśniających.

Komentarz

Na tle przywołanego orzeczenia można sformułować kilka ogólnych uwag co do zaskarżalności aktów, czynności, decyzji itp. podmiotów publicznych do sądu administracyjnego:

  1. stosowanie do określonego postępowania przepisów KPA nie powoduje, że automatycznie dane działanie podlega kognicji sądów administracyjnych;
  2. zaskarżalność danego działania musi wynikać wprost z przepisów prawa;
  3. kognicji sądów administracyjnych w sprawach dotyczących działań podmiotów publicznych nie można domniemywać;
  4. przepisy mogą różnicować zaskarżalność aktów lub czynności w zależności od podmiotu skarżącego lub treści rozstrzygnięcia.
Wszystkie aktualności n.ius® po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź